• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Ile kosztuje lakierowanie drzwi ( nie w stodole)? Dodaj do ulubionych

  • 19.11.08, 08:18
    moi drodzy ludkowie, historia jest taka że wracam z olejem i
    filterkiem do primki naciskam kuźwa guzik od centralnego zamka i
    słyszę dźwięk alarmu ( a zatem włączył się) więc oglądam dokładnie
    co się stało i widze ślad od drzwi sąsiedniego ( zaparkowanego już
    na trawie) peugota 106 na moich drzwiach i na listwie bocznej( a
    specjelanie zaparkowałem na końcu parkingu żeby mnie nikt nie
    obtarł). Ku*wa twoja mać, myślę o właścicielu ( wizytówki za
    wycieraczką brak a to firmowy parking, 4 firmy jeden budynek, kamery
    ochrona etc.) jak się nie znajdzie (właść.) to zrobie z niego
    klocki lego. mam wszak w bagażniku na wszelkie okazje stalowy
    kształtownik odpowiednich rozmiarów. Po dwóch godzinach zjawia się
    kobitka a po kolejnej minucie przekonałem ją że to jej wina i niech
    pisze (oświadczyny). Coś mnie tknęło i myślę: będe się bujał z
    ubezpieczycielem który pewnie gówno do ręki da a nie zgodzi się na
    bezgotówkową naprawę ( właśnie czy tak to teraz się odbywa?) , więc
    po wielu trudach i kolejnej godzince wziąłem od kobitki hajs. W nocy
    spać nie mogłem, zszarpane nerwy itd.
    Więc odpowiedzcie kurka wodna jak w temacie.
    PS: być może uda się to spolerować bo wgniecenie jest niewielkie.
    fenk ju wery mocz for anser
    --
    Mąż w pokoju kolację wsuwał, żona mu w kuchni smażyła, to ja
    rozumisz pan i kran naprawiłem, i....taaaaa
    Edytor zaawansowany
    • 19.11.08, 09:10
      strongwaz napisał:
      Coś mnie tknęło i myślę: będe się bujał z
      > ubezpieczycielem który pewnie gówno do ręki da a nie zgodzi się na
      > bezgotówkową naprawę ( właśnie czy tak to teraz się odbywa?) ,
      Bzdura- chcesz bezgotówkowo, masz bezgotówkowo, acz likwidator pewnie będzie
      puszczał do ciebie oko "bierz chlopie kase, jeszcze na tym zarobisz".

      --
      que fallus aqua turbentum
      • 19.11.08, 15:51
        No tak ale ubezpieczyciel może zastosowac praktykę: lakierowanie
        elementu 400zł, samochód 10letni, zatem należy się 40 zł...( w
        skrócie).
        Jade zaraz do "kliniki mycia" zobaczymy jak sobie poradzą...
        --
        Mąż w pokoju kolację wsuwał, żona mu w kuchni smażyła, to ja
        rozumisz pan i kran naprawiłem, i....taaaaa
        • 19.11.08, 16:31
          Znam Twój ból... mi się stało tak samo, o czym z resztą pisałem. Na szczęście
          auto jest już naprawione z OC sprawcy. Spisaliśmy wszystko, oddałem auto do
          warsztatu i tyle.
          Pozdrawiam
        • 19.11.08, 20:25
          Przy szkodzie z OC nie maja prawa ci "amortyzować" elementów nie ulegających normalnemuzuzyciu (opony, hamulce itp).

          --
          poszli w PiSdu

          Forum Automobil
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.