Ciekawostka, Papuniu droga moja.
Ja też potrzebuję odreagować. Pierwszy raz w życiu sama spakowałam
kilka sporych toreb z zawartością turystyczną na w sumie trzy osoby
jadące w dwa różne miejsca. Chłop w domu chory, tzn. ma 37.0 i
umiera. Koleżanki posiadające w domu chłopów wiedzą, jak to jest.
Ratunku. Jutro rano wyjazd.