Re: Nasze ulubione Guruowe powiedzonka i cytaty
Te dwa ostatnie też uwielbiam, szczególnie pierwszy, już kilka razy
potraktowałam pewne osoby takim łańcuszkiem i zostałam powszechnie uznana za co
najmniej stukniętą. Ale teraz przypomniało mi się coś jeszcze, socjalistyczne
niebo, szczególnie jeden fragment:
"Słychać chóry anielskie i wsciekły jazgot ptaków.
Platynowa: Znów te gawrony! Ja choroby nerwowej dostanę!
Anioł: Do modlitwy! Do modlitwy!
Łysy:....módl się za nami, łby tym cholerom poukręcam, jak Boga kocham,
poukręcam, święty Kacprze, módl się za nami...
Szpakowata: Nie wiecie państwo, nie dałoby się ich jakoś wytruć? Szóste nie
cuszołóż, siódme, nie kradnij...
Blondyn: Gdzie tam wytruć, to rajskie, pewnie nic nie żrą, święta Cecylio, módl
się za nami...
Platynowa: ...święty Patryku, nas karmią, to i ten drób pewnie też, módl się za
nami...
Brunet: ...wieczne odpoczywanie, racz im dać Panie, a jakby tak proce zrobić?
Nie ma kto kawałka gumki? Ja nieźle strzelam...
Łysy: Żebyś zdechł, cholero, żeby żeby ci ten dziób odleciał, na wieki wieków,
amen...
Ruda:...przebacz nam nasze grzechy, niech mnie pan pchnie przy źródełku z tej
pochyłości...
Platynowa: Wleci pani do wody i kataru dostanie...
Ruda:..święta Anastazjo, nie, już się z nim umówiłam, złapie mnie i przyciśnie..."