Ha! Brzmi to wszystko bardzo profesjonalnie i zachęcająco. Na razie zacznę od
wiedźmy. ;-D Wydaje się najprostsza. Czy smsem wystarczy? Bo bezpośrednio jakoś
w grę nie wchodzi, niestety. Do tego dołączę mantrowanie z uśmiechem. Jako etap
drugi. Zobaczymy jak pójdzie z trzecim, bo do tej pory wszelkie próby wpływania
na treść spełzały na niczym. Raczej robiło się gorzej. Ale teraz będę miała
przygotowany grunt. Może jednak okażę się wnuczką swojej babci i zwalczę
prześladujące mnie psychiczne męczydła!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.