No, i proszę bardzo - wystarczy tylko zerwać z kalendarzem, uruchomić wszelkie
możliwe święta i uwolnić od powszechnego, obyczajowego przymusu, za to dopasować
je do własnych potrzeb i od razu weselej się robi. Nawet w listopadzie, się
okazuje. I więzi międzyludzkie rozkwitają, jak te pęki białych róż, i talenty
różne skrzydła orle rozwijają, aż miło czytać, no, same korzyści
--
Kpię i o drogę nie pytam