Dzieki, dobra rada, tyle ze za pozno.
Przekreslilam cholere maskara do rzes, taka smierdzaca rybami,
( skad sie wziela, to nie wiem ...nie uzywam od lat ) no wiec
przekreslilam zamaszyscie, uznalam za zmakularyzowana i poszlam
sobie.
Potem snil mi remanent - zdaje sie ze w wykonaniu Starej Gropy
(grzywa jak u tarpana), bo nic po niej nie zostalo. Liczyla
paluszkiem zawartosc regalow archiwum czy tos , a to znikalo, tak
o : pyk pyk pyk. Dziwilam sie ze i kurz znika. Ulga!
--

po prostu, prosto z
mostu..