Ooo, Bbbzyto droga, to jedna z moich najukochańszych książek jest! I zawsze mi
się kojarzyła z twórczością Guruy, bo podobnie działa na stan mego ducha. A moim
domu zwykło się mawiać: "Nie idź tam! Tam mróz, śnieg, Wybiegałło!". Oraz
"poranny koklusik palacza" cytujemy.
Jak to miło, że ktoś to jeszcze zna i w życie zgrabnie wkomponowuje.
A widziałaś nowe wydanie? ja widziałam na Centralnym w księgarni i omal nie
umarłam, tak z racji przekoszmarnej zupełnie okładki, jak i idiotycznego
komentarza nt treści. Jeśli ktoś chciał zniechęcić potencjalnych czytelników, to
osiągnął MSZ sukces.
Sorry za OT, ale nie chciałam osobnego wątku zakładać. A może trzeba?
-----------------------
Berek, mama Żaby (11.06.2002) i Dasi (19.03.2005)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.