Oooo, Lylika, właśnie! To jest najlepsza zupa cebulowa świata, przez nią król
Leszczyński spóźnił się na ślub córki i jest ona smakowita i bardzo patriotyczna.
A najlepiej smakuje z paluszkami z ciasta francuskiego. Przepisy mogę tu wkleić,
jesli ktoś chce, ale na razie wrzucam linka do miejsca, gdzie nie tylko
opisałam, ale i pokazałam te smakowitości:
szkielko-i-oko.blogspot.com/2009/10/sony.html
A wszystkie francuszczyzny kalają nasze zupno-cebulowe gniazdo! Niech żyje Polska!
-----------------------
Berek, mama Żaby (11.06.2002) i Dasi (19.03.2005)
You've got to kick a little