Dodaj do ulubionych

Pora do szkoły - czyli wrzesień

01.09.11, 07:50
wita.Ja mam to już za sobą, jak powiada tekst piosenki, ale zawsze 1 września = szkoła!
Dzień dobry.
--
Najpiękniejsze są wspomnienia, które ma się jeszcze przed sobą.
Edytor zaawansowany
  • the_dzidka 01.09.11, 07:52
    Dzień dobry.

    http://i.pinger.pl/pgr422/a955568200164bd44e5f1975/witajszkolo.png
    --

    Dzidka
  • 36krzysiek 01.09.11, 07:56
    Łączę się w bulu i nadzieji wink
    --
    Baron von Dupensztangiel
  • kocio_pierzaczek 01.09.11, 07:57
    Bry.
  • tutul 01.09.11, 08:12
    Słońce świeci, znalazłam krzaki pigłowca ,jest szansa na...nie będę zapeszać.Dobrze jest!
    Witam pogodniesmile
    --
    Nie udało ci się w środę,to przed sobą czwartek jeszcze masz,baranie
  • asia.sthm 01.09.11, 08:19
    Zawsze uwielbialam rozpoczecie roku szkolnego - Wiwat 1 wrzesnia!!

    Dzis jest tez Swieto Narodowe Libii. Obchodzilam je hucznie cale dwa razy - 11 i 12 rocznice zielonej rewolucji Muamara Kadafiego . Moze mu zaspiewac: Do you remember the first of september??? Ajłłła ajłłła
    Tak czy siak Libijczycy zmienia sobie swieto na jakis fajniejszy dzien. Poki co Pokoju zycze z calego serca.
    --
    http://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpgpo prostu, prosto z mostu..
  • groha 01.09.11, 08:37
    Peace and Love całemu światu.
    Oraz wszystkiego najlepszego najstarszym i zasłużonym uczestnikom tego forum z okazji Dnia Weterana.
  • embepe 01.09.11, 08:45
    groha napisała:

    > Oraz wszystkiego najlepszego najstarszym i zasłużonym uczestnikom tego forum z
    > okazji Dnia Weterana.
    Wszystkim Weteranom Forumowym uprzejmie i z szacunkiem kłania się forumowy szczaw! smile
  • asia.sthm 01.09.11, 08:53
    >forumowy szczaw! smile

    W szczawikach nasza przyszlosc ! Weterani jak to weterani, wykruszaja sie bo taka ich natura.
    I cholera zupy szczawiowej mi sie okrutnie zachcialo, z jajeczkiem.
    --
    http://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpgpo prostu, prosto z mostu..
  • groha 01.09.11, 09:03
    O to to. Szczawiu! Szpinaku! Szałaty!
    Zielone jest piękne.
  • embepe 01.09.11, 08:42
    Dzińdybry SzanPaństwu we wrześniu!
  • jotka13 01.09.11, 08:48
    Dzień dobry, czy przyrzekaliście sobie, że od nowego roku szkolnego będzie inaczej, lekcje odrobione, do klasówki nauczone, a życie swoje wink
    Uczniom i nauczycielom samych szóstek życzę.
    --
    co mi się podoba
  • kocio_pierzaczek 01.09.11, 09:19
    A co to jest pigłowiec, psze pani?
  • asia.sthm 01.09.11, 09:41
    to taki , co sie glowi ile π ma miejsc po przecinku i czy da sie z tego nalewke zrobic ku pokrzepieniu serc

    --
    http://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpgpo prostu, prosto z mostu..
  • groha 01.09.11, 09:43
    Kociu, naprawdę nie wiesz? Pigłowiec, jak mniemam, to krzew z rodziny igłowców, z którego jędrnych owoców, po odpowiedniej obróbce, otrzymuje się napój robiący w głowie niezłe piiii... wink
  • stara.gropa 01.09.11, 09:43
    Dziś imieniny obchodzi Miłodziad. Znamy jakiegoś?
  • groha 01.09.11, 09:52
    O, jak miło. Znam niejednego, ale żaden nie obchodzi tych imienin, niestety.
    A kiedy jest Miłobaby?
  • ter.eska 01.09.11, 10:16
    Jakie pikne imię MiłodziadsmileDzień doberek Państwusmile
    --
    Nader nieordynarny spożyły jad osoby nieżywe."
  • ewa9717 01.09.11, 11:08
    O rany, jak ja się cieszę, ze nie muszę do szkoły!!!!!!!
    I coś jakby na pogodę szło...
    To może jeszcze przemyślę tę eutanazję.
    Dzień taki sobie na razie!
  • kurcgalopek 01.09.11, 12:31
    Miłodziad bardzo piękne imię big_grin
    Nigdy nie lubiłam rozpoczęcia roku, więc dziś rano jadąc przez naszą wieś ze współczuciem patrzyłam na te biedne dzieciaki, które tam podążały. Swoją drogą ktoś wie, jak dziś się to odbywa? Za moich szkolnych czasów 1.09 był apel jakiś okropny i obowiązkowo trzeba było wysłuchać długiego i nudnego przemówienia ministra.

    --
    A tu sobie piekę wink
  • konopika 01.09.11, 13:49
    Ja wiem, byłam. Apel jest. Przemawia dyrektor. Niekiedy nudzi, choć zależy kto słucha. Potem trochę nudzą wychowawcy, m.in. o bezpieczeństwie w drodze do i ze szkoły.
  • cytrynka6543 01.09.11, 15:37
    Cześć, jakiś zakręcony dzień jest dzisiaj. Też tak macie?
  • papuga_ara 01.09.11, 15:46
    Cześć. Też patrzyłam na dzieci podążające, a własciwie patrzyłyśmy, razem z Owczarkową nr 2. Trochę im zazdrościłam, a trochę nie -im, tym młodym w galowych mundurkach. Zawsze cholernie byłam stęskniona już za ludźmi z klasy tego pierwszego.
    Z innej półki: wczoraj orale pisała coś o odchudzaniu tasiemcem, a dziś przypadkiem natknęłam się na ofertę pedicuru rybnego smile To chyba nawet może być przyjemne wink W wersji hardcorowej proponują nawet rybny peeling całego ciała. Zastanawiam się nad użyciem ośmiornic do wyciskania pryszczy - takie macki to nie byle co. Muszę to opatentować, będę bogata i będę zabierać całe Towarzystwo na rejsy jachtami pełnomorskimi.
    --
    http://s5.tinypic.com/xcrrf5_th.jpg
    Życie NIE powinno być podróżą ku grobowi z zamiarem dotarcia tam w dobrym zdrowiu, z atrakcyjnym i zadbanym ciałem. Należy się przez nie prześlizgnąć, z czekoladą w jednej ręce, winem w drugiej, z ciałem w 100% zużytym i krzykiem....
    Kurde, ale zabawa!!!
  • stara.gropa 01.09.11, 16:47
    papuga_ara napisała:

    > ofertę pedicuru rybnego smile To chyba nawet może być przyj
    > emne wink W wersji hardcorowej proponują nawet rybny peeling całego ciała.

    Byle nie robiony przez piranie smile
  • 36krzysiek 01.09.11, 17:51
    Przez siedem lat nie wiedziałem co to alkohol, nie znałem smaku papierosa, nie interesowały mnie dziewczyny ani pornole, nie znałem pojęcia narkotyki, aż pewnego dnia mamusia zaprowadziła mnie do szkoły! smile
    --
    Baron von Dupensztangiel
  • ewa9717 01.09.11, 18:22
    I tak od razu hurtem wszustko w pierwszej klasie?????
    Za moich czasów u nas w pipidówku to i do matury niektórym się udawało dociągnąć bez tej wiedzy...
    A dziś do przemówień ministreki i takich tam dochodzi jeszcze czyczenie rocznicy, czyli nieodzowna mysza polowa i składanie kwiatków to tu, to tam. Koleżankę na wstępie ten zaszczyt kopnął, pewnie teraz jest ze swoją klasą gdzieś na trasie między dwoma właściwymi pomnikami a cmentarzem...
  • g0p0s 02.09.11, 11:37
    Błekitna krew zawsze ma jekieś frukta, nie to co my. U mnie w szkole ciało pedagogiczne żadnych z tych rzeczy nie oferowało smile
  • asia.sthm 02.09.11, 09:10
    Jako ta ranna ptica swiergole:

    cwir cwir drogie dzieci, jade sie byczyc, czego i wam zycze.
    Fajnego weekendu.
    --
    http://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpgpo prostu, prosto z mostu..
  • groha 02.09.11, 09:42
    Ćwir ćwir, wróbelku, ćwir ćwir smile
    Naprawdę już piątek? Patrzajcie, jak ten czas gna... Jak stado dzikich mustangów.
    Za to radio powiedziało, że jeśli ktoś nie lubi września, to może wcale się nim nie przejmować - należy przyjąć, że dzisiaj jest 33 sierpnia i już. Phi, też mi nowość. My już od dawna wiemy, że kalendarz to rzecz bardzo umowna, nie?
  • ewa9717 02.09.11, 10:10
    Jak dobrze wstać skoro świt, słoneczka blask i inne numery wink
    Asiu, najpierw kajakujesz, a potem rowerzysz czy abarotno?
    Ja chyba pojadę sprawdzić stan wód, cicho będzie, puściutko...
    Dzień dobry!
  • stara.gropa 02.09.11, 10:24
    Dziś imieniny obchodzi Absalon. Znamy jakiegoś?
  • papuga_ara 02.09.11, 10:52
    Ja nie znam. Ale wszyskim ewentualnym Absalonom bardzo współczuję. Rodziców przede wszystkim. Jak można dziecku zrobić coś takiego??? uncertain
    Dzień dobry. Jak to dobrze, że nie mam na imię Absalona wink
    --
    http://i42.tinypic.com/33atlib.jpg
    "Jeżeli coś kompletnie przekracza ludzką wytrzymałość, należy to
    uznać za śmieszne" (Gurua) i iść dalej (papuga)
  • embepe 02.09.11, 13:26
    stara.gropa napisała:

    > Dziś imieniny obchodzi Absalon. Znamy jakiegoś?

    Jeżeli nie znamy Absalona, to może znamy kogoś o imieniu Dziesław? :‌‌‌wink
    Bo to też dzisiejszy solenizant.

    Kłaniam się SzanPaństwu w ten piękny piąteczek!
  • minerwamcg 02.09.11, 13:56
    Na szczęście są dzisiaj także imieniny Salomona i Juliana, bo inaczej kompletnie nie byłoby się z kim napić. A Salomon to może nawet pejsachówkę postawi... Zacny trunek, tyle, że od spirytusu różni się głównie smakiem śliwek smile
    Niestety, nie znam żadnego Salomona. A jedyny Julian jakiego znam ma dwa i pół roku w związku z czem jest abstynentem.
    --
    - Tu, tu, ptaszek! On zmarznie! Ćwir, ćwir, ćwir! Tiu, tiu, tiu, zabierz to, zabierz to, mokre! Ptaszek, ptaszek! Już już, nóżki, paluszki…! Sweterek! Podnieś to, podnieś, ptaszek, ptaszek, fiu, fiu, cicho, cicho, już, on jest głodny, gdzie butelka, ptaszek…!!!
  • 36krzysiek 02.09.11, 20:22
    Osobiście z przyjścia września, czyli jesieni, jestem zadowolony, ponieważ można do upadłego słuchać utworu WSZECH CZASÓW, takiego jak:
    www.youtube.com/watch?v=kcf3dTEka_8
    --
    Baron von Dupensztangiel
  • orale 02.09.11, 20:39
    Baronie, melancholija Cię źre?

    Dzień dobry wieczór wszystkim
  • ewa9717 02.09.11, 21:05
    A to? Wprawdzie rząś mi dźwięku nie ciągnie, ale już niedługo posłucham, skoro znalazłam po latach...
    www.youtube.com/watch?v=V-0OfrxTI74
  • se_nka0 03.09.11, 10:16
    Miłego dnia !
    --
    Najpiękniejsze są wspomnienia, które ma się jeszcze przed sobą.
  • tutul 03.09.11, 11:13
    Miłegosmile

    dzisiaj wszyscy będą w domu...samolot wylądował.
    --
    Nie udało ci się w środę,to przed sobą czwartek jeszcze masz,baranie
  • ter.eska 03.09.11, 16:08
    Dzień średnio dobrywink
    a dziś to jakiego świętego?zna go ktoś?
    --
    Nader nieordynarny spożyły jad osoby nieżywe."
  • embepe 03.09.11, 22:34
    Bry wieczór! Wiemy, wiemy jakich dziś świętych: Antoniego, Bartłomieja, Bazylisy, Bronisława, Erazmy, Eufemii, Izabeli, Jana, Joachima, Mansweta, Mojmira, Natalisa, Szymona, Szymony, Wincentego, Zenona.

    Jutro wybieram się świętować imieniny pewnej Izabeli, nie znam natomiast ani pół Bazylisy, Erazmy, Eufemii, Joachima, Mansweta, Natalisa, Szymony...Nie znam też osobiście żadnego Wincentego sad
    Ale za to Izabela, która dzisiejsze imieniny będzie świętować dopiero jutro, jest jakby podwójna, bo to i solenizantka i jubilatka w jednym - odbiję sobie zatem wszystkie nieznane mi Bazylizy, Eufemie itd....
  • koszmarna.baba 03.09.11, 22:50
    No to trzymaj się dzielniewink
    --
    Nigdy nie zalewaj smutków, cholery umieją pływać!!!
  • tutul 04.09.11, 08:57
    Pogoda dopisała,widać wszyscy (prawie ) w plenerze?
    Dobrego dnia i pogody w taki razie. Witamsmile
    --
    Nie udało ci się w środę,to przed sobą czwartek jeszcze masz,baranie
  • orale 04.09.11, 10:01
    dzień dobry
    śniło mi się dziś, że razem z Jotką odwiedziłyśmy Dzidkę w jej nowym mieszkaniu. Ludzie jaką Ona ma piękną chałupę. Olbrzymie to jest. Pamiętam łazienkę, tak ze 100m wypełnione prysznicami z boku, z góry, z dołu, lepsze niż fontanny na podzamczu. I taras ma, też taki ogromny, wyłożony wykładziną imitującą trawę. Na boso chodziłyśmy. Jotka się opalała na tarasie, a ja zwiedzałam mieszkanie i wpadłam w te prysznice, nacisnęłam jakiś guzik w ścianie i woda leciała na mnie z różnych dziwnych miejsc. I butów miała setki poustawianych na specjalnych stojakach. Dzidka, przyznaj się, kupiłaś coś nowego i ciut większego?smile
  • tutul 04.09.11, 10:06
    Orale,przyznaj się,na sucho sie obudziłaś?
    A tak poważnie,piękny sen...nie wiadomo,czy dobrze,że tylko sen.
    --
    Nie udało ci się w środę,to przed sobą czwartek jeszcze masz,baranie
  • orale 04.09.11, 10:13
    Na sucho, dobrze, że mi się sedes nie śnił, bo wtedy już mogłoby być inaczejsmile
    A teraz śniadanie niedzielne proszę państwa, u mnie tradycyjnie naleśniki z syropem klonowym. Mniam, lecę smażyć
  • ter.eska 04.09.11, 10:46
    orale smacznego życzęsmile
    dzidko kupiłaś takie cudo i się nie chwalisz,a gdzie parapetówawink
    a tak wogóle dzień dobry w piękny słoneczny niedzielny poraneksmile
    --
    Nader nieordynarny spożyły jad osoby nieżywe."
  • se_nka0 04.09.11, 11:31
    ,,ciut większego?,, - ha, skoro sama łazienka tak ze 100m, to reszta jaka?? Dopisuję się z pytaniem o parapetówkę wink Dzień dobry - słońca na zapas trzeba dziś i jutro nałapać.
    --
    Najpiękniejsze są wspomnienia, które ma się jeszcze przed sobą.
  • 36krzysiek 04.09.11, 14:13
    Kiedy oglądam Sagę rodu Forsythów natychmiast nachodzi mnie ochota na czyszczenie sreber. Cóż to była za epoka, te konwenase, podchody, mezalianse, dochód roczny!

    --
    Baron von Dupensztangiel
  • stara.gropa 04.09.11, 16:06
    Tak, wspaniała epoka...jeśli się bylo Forsythem. A co by powiedziała ich podkuchenna?
  • cytrynka6543 04.09.11, 16:33
    You rang, Milord? smile
  • cytrynka6543 04.09.11, 16:35
    A tak w ogóle to cześć!
    Też czujecie się zakręceni pogodą/ciśnieniem zewnętrznym/czymkolwiek? Rany,jak się tego pozbyć?
  • 36krzysiek 04.09.11, 16:55
    Wiem, ale nie powiem wink
    --
    Baron von Dupensztangiel
  • cytrynka6543 04.09.11, 17:23
    Dlaczego? Why? Pourquoii? Perché? Varför? 为何 ?
    No,nie bądź wiśnia! wink
  • 36krzysiek 04.09.11, 17:30
    Taka duża dziewczynka i nie wie wink
    --
    Baron von Dupensztangiel
  • cytrynka6543 04.09.11, 17:56
    No,taka duża i nie wie. I co dalej? Mam se strzelić? Tylko co/czym ? Ciśnienie i tak wysokie,ponad normę,no to co mam se strzelić,kulkę w łeb? Wtedy na murbeton ciśnienie osobiste mi spadnie do zera,ale nie o to mi chodzi. wink
  • 36krzysiek 04.09.11, 18:14
    Rany! Jedenastej jeszcze nie ma, to Ci szczegółów tu opisywać nie będę wink
    --
    Baron von Dupensztangiel
  • cytrynka6543 04.09.11, 19:03
    Nie,nie,no nie! Trzymajcie mnie,bo panu Baronu zrobię coś złego!
    Krzysiek: 欢迎您的感官!并给予具体的意见! big_grin
  • 36krzysiek 04.09.11, 19:29
    To może wirująca pralka? smile
    --
    Baron von Dupensztangiel
  • cytrynka6543 04.09.11, 19:34
    Ale co wirująca pralka? Ma pomóc? Czy wprost przeciwnie?
    Ranyjulek,ratunku,niech mnie ktoś przytuli!
  • koszmarna.baba 04.09.11, 23:51
    Ranyjulek no to
    Przytulam. Mocno.

    --
    Nigdy nie zalewaj smutków, cholery umieją pływać!!!
  • embepe 05.09.11, 00:11
    Ranyjulek, no to ja też przytulam!




    Mam nadzieję, że choć ociupineczkę pomogło..............?
    A teraz już cichuśko mówię wszystkim dobranoc.
    Dobranoc, proszę SzanPaństwa, dobranoc! "Już księżyc na czarnej lśni tacy..."
    Sibąsibą smile
  • tutul 05.09.11, 05:56
    Dzisiaj przytulam cały świat!!Cytrynke też,a może przede wszystkim. I wszystkim życzę udanego dnia i tygodnia.Witamsmile
    --
    Nie udało ci się w środę,to przed sobą czwartek jeszcze masz,baranie
  • asia.sthm 05.09.11, 08:03
    Hej ludzie!
    Po karkolomnym weekendzie jestem calkiem zadowolona z poniedzialku. Fajnie do kwadratu, czego i wam zycze.
    --
    http://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpgpo prostu, prosto z mostu..
  • ewa9717 05.09.11, 08:29
    Jakbyśta się nudzili w prackach, to mozecie się kciukami pobawić. Tak na wszelki wypadek.
    Dzień dobry.
    Oby.
  • asia.sthm 05.09.11, 09:13
    Chetnie sie kciukami pobawie, rozgimnastykuje je sobie az milo.
    Oby oby Ewuniu i wszystkim przy okazji.

    Dzis Adela i Heidi swietuja, chyba nam ich brakuje.
    --
    http://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpgpo prostu, prosto z mostu..
  • se_nka0 05.09.11, 10:01
    Kciukami ?Już się robi. Dzień dobry ze słonecznych ( jeszcze) krzy.
    --
    Najpiękniejsze są wspomnienia, które ma się jeszcze przed sobą.
  • balamuk 05.09.11, 10:02
    W pracy sie nie nudze, bo po urlopie mam troche wolnego i w gimnastyce kciukowej nikt mi nie przeszkadza. Trzym sie! Dzien dobry Sz. Towarzystwu.
  • cytrynka6543 05.09.11, 16:44
    Cześć, cieplutko jest czyż nie? smile Oby tak dalej.

    Niestety pomimo przytulania nadal mam zawirowania w głowie,która to głowa znajduje się w dużej,szklanej kuli i mało co do mnie dociera. Tak więc czuję się jak na dużym kacu, dobrze,że jeszcze do tego nie boli i nie suszy. Ma ktoś jakąś radę co z tym zrobić,bo nie wiem jak długo tak pociągnę.
  • gabrielle 05.09.11, 17:08
    O, takie coś znalazłam piekielni.pl/17000 smile
  • embepe 05.09.11, 19:27
    cytrynka6543 napisała:

    > Cześć, cieplutko jest czyż nie? smile Oby tak dalej.
    >
    > Niestety pomimo przytulania nadal mam zawirowania w głowie,która to głowa znajd
    > uje się w dużej,szklanej kuli i mało co do mnie dociera. Tak więc czuję się jak
    > na dużym kacu, dobrze,że jeszcze do tego nie boli i nie suszy. Ma ktoś jakąś r
    > adę co z tym zrobić,bo nie wiem jak długo tak pociągnę.

    Wznawiam przytulanie, ale niespecjalnie mam pomysł, co z tym dalej.
    Przychodzi mi na myśl jedynie np. odwiedzenie jakiegoś przytomnego laryngologa, albo i neurologa.

    ODRADZAM natomiast wizytę u chirurga, a zwłaszcza u takiego, który preferuje rozwiązania radykalne typu amputacja. Podobno natychmiast likwiduje bóle i kłopoty z głową, ale człowiek robi się znacznie niższy i bezpowrotnie traci wiele walorów, niestety! sad

    Szybkiego wyjścia z kuli i pozbycia się zawrotów!
  • cytrynka6543 05.09.11, 20:16
    smilesmilesmile
  • tutul 06.09.11, 07:27
    Cytrynko,popieram embepe,do laryngologa koniecznie.Z praktyki wiem,że kolejki nie są zbyt duże.I raczej w jakiejś przychodni przyszpitalnej,mają lepszy sprzęt diagnostyczny.
    Nocna burza i ulewa mogła dodatkowo dać się cytrynce we znaki
    .Dzisiaj dzień ważnych decyzji...zmiany będą,oby na lepsze i na dłużej.
    Dzień dobry dla wszystkichsmile
    --
    Nie udało ci się w środę,to przed sobą czwartek jeszcze masz,baranie
  • konopika 06.09.11, 07:57
    Dzień dobry. Nie cierpię początku roku szkolnego z powodu tony zmarnowanych drzew, na papiery.
  • minerwamcg 06.09.11, 11:32
    Masz na myśli tony niepotrzebnie zakupionych zeszytów, czy też tony planów, konspektów, formularzy i innych pierdół do wypełniania przez tzw. ciało?
    --
    - Tu, tu, ptaszek! On zmarznie! Ćwir, ćwir, ćwir! Tiu, tiu, tiu, zabierz to, zabierz to, mokre! Ptaszek, ptaszek! Już już, nóżki, paluszki…! Sweterek! Podnieś to, podnieś, ptaszek, ptaszek, fiu, fiu, cicho, cicho, już, on jest głodny, gdzie butelka, ptaszek…!!!
  • papuga_ara 06.09.11, 13:16
    A'propos papierów szkolnych - dochodzą mnie słuchy, że teraz prawie wszystko w internecie się dzieje, włącznie z planem lekcji. Żegnajcie czasy, w których pracowicie przepisywaliśmy plan lekcji z tablicy do dzienniczka ucznia! A zatem internetowe zeszyty to tylko kwestia czasu prawdopodobnie. I nie będzie trzeba w nich robić marginesów, ha! Czego szczerze zazdroszczę. Bezsensowność i nieuchronność robienia tychże doprowadzała mnie zawsze do szału.
    Niestety, po skończeniu szkoły okazało się, że również w świecie dorosłych istnieje całe mnóstwo rzeczy bezsensownych, przy których marginesy wydają się być małym pikusiem... Ale to jużcałkiem inna bajka....
    --
    http://s5.tinypic.com/xcrrf5_th.jpg
    Życie NIE powinno być podróżą ku grobowi z zamiarem dotarcia tam w dobrym zdrowiu, z atrakcyjnym i zadbanym ciałem. Należy się przez nie prześlizgnąć, z czekoladą w jednej ręce, winem w drugiej, z ciałem w 100% zużytym i krzykiem....
    Kurde, ale zabawa!!!
  • cytrynka6543 06.09.11, 19:09
    Empebe,Tutul dziękuję za poradę,ale u laryngologa już byłam,jakiś czas temu.
    NMR miałam zrobione po jakiejś chwilowej utracie przytomności;wynik:zarośnięte zatoki,śluzówką, na amen i na wieczność.
    Przeżyję jakoś te zawirowania,mam nadzieję,że niedługo się skończą,o ile to moich zatok wina,a nie skaczącego zewnętrznie ciśnienia.
    Dziś trochę lepiej było,a burza wręcz mi pomogła,a nie zaszkodziła.
    Dziękuję za ciepłe słowa. cmok.cmok
  • embepe 06.09.11, 20:05
    cytrynka6543 napisała:

    > Empebe,Tutul dziękuję za poradę,ale u laryngologa już byłam,jakiś czas temu.
    > NMR miałam zrobione po jakiejś chwilowej utracie przytomności;wynik:zarośnięte
    > zatoki,śluzówką, na amen i na wieczność.
    > Przeżyję jakoś te zawirowania,mam nadzieję,że niedługo się skończą,o ile to moi
    > ch zatok wina,a nie skaczącego zewnętrznie ciśnienia.
    > Dziś trochę lepiej było,a burza wręcz mi pomogła,a nie zaszkodziła.
    > Dziękuję za ciepłe słowa. cmok.cmok

    Wiesz co, Cytrynko, jeżeli Ty u tego laryngologa byłaś dawno temu, to może wybierz się raz jeszcze. W medycynie, jak w każdej innej dziedzinie, wymyśla się różne nowe różności i może się okazać, że odkryto jakiś sposób na Twoją przypadłość. Bardzo serdecznie Ci życzę trafienia do jakiegoś przytomnego lekarza, który stara się być na bieżąco z nowymi odkryciami i pomysłami. Nie siedzę bezpośrednio w branży medycznej, ale mam do niej bardzo niedaleczko wink i wiem, że dzieje się dużo, tylko nie zawsze wieść niesie po lesie... smile
    Dużo zdrowia Tobie i Całemu SzanPaństwu!
  • tutul 07.09.11, 06:24
    Dzień dobrysmile
    --
    Nie udało ci się w środę,to przed sobą czwartek jeszcze masz,baranie
  • se_nka0 07.09.11, 10:22
    Dobre wieści rano zwiastują dobry dzień ? Niech tak będziesmile Dzień dobry.
    --
    Najpiękniejsze są wspomnienia, które ma się jeszcze przed sobą.
  • asia.sthm 07.09.11, 12:41
    Leje pada leje popaduje leje posikuje.
    Na gumiaki przyszedl czas.. i na grzybki grzybeczki grzybunie.
    Moje nowe drzewo juz ma dwa czerwone liscie, a bedzie wszystko czerwone - taka uroda.
    --
    http://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpgpo prostu, prosto z mostu..
  • goonia 07.09.11, 17:33
    Czesc pracy.

    Jesien czy co? Zimno jak licho a w metrze wciaz klimatyzacja wlaczona. Powariowali calkiem.

    Jak to dziwnie byc znowu w pracy, chyba mi sie to wcale niepodoba.
  • heniulaa 07.09.11, 18:15
    Dzień dobry wszystkim i WIELKIE PODZIĘKOWANIA DLA GOONI! Dzięki niej Stefan na gustowny listek i już nie stoi goły w kącie kuchnibig_grin
    --
    Jak mokry jaskier wschodzi na bagnie...
  • balamuk 07.09.11, 19:49
    Goly Stefan w kuchni... Hm. Ciekawe.
    Dobry wieczor po pierwszym pourlopowym dniu w pracy, w zasadzie lubie swoja prace.
    Ewo, gdzie jestes, dalej trzymac???
  • tutul 08.09.11, 06:23
    Za oknem jakoś ciemno.Czy to już prawdziwa jesienna pogoda?Wolę słońce.Witamsmile
    --
    Nie udało ci się w środę,to przed sobą czwartek jeszcze masz,baranie
  • 36krzysiek 08.09.11, 07:35
    www.toz.opole.pl/aktualnosci/petycja-o-wymierzenie-kary-bezwzglednej-mezczyznie-ktory-zaglodzil-swojego-psa
    Bez komentarza zostawię. Dzień oby dobry.
    --
    Baron von Dupensztangiel
  • ewa9717 08.09.11, 10:23
    Zaraz podpiszę.
    Żyję, Balamuku, kciuki npuście, bo jak nic zrostami się skończy.
    Dzień dobry.
  • ewa9717 08.09.11, 10:34
    No i chyba, niestety, nie podpiszę, bo tam trzeba być na fb, a ja nie jestem.
  • stara.gropa 08.09.11, 10:55
    Ewo, niekoniecznie trzeba byc na fb. Niżej są rubryczki do wypełnienia, ja tak podpisałam.
  • ewa9717 08.09.11, 11:24
    Kilkakrotnie pracowicie wypełniałam rubryczki, ale małpa na potwierdzenie podpisu nie przyszła.
  • stara.gropa 08.09.11, 11:41
    Do mnie przyszła natychmiast. Poczekaj trochę, może zabłądziłą.
  • tutul 08.09.11, 11:46
    Poszło.Bez problemów
    --
    Nie udało ci się w środę,to przed sobą czwartek jeszcze masz,baranie
  • embepe 08.09.11, 21:58
    Witam SzanPaństwo w ten mocno jesienny wieczór! smile

    Petycja podpisana.
    Osobiście uważam, że takiej kreaturze należałoby zrobić dokładnie to samo, co on zwierzęciu. Dokładniutko i bezwzględnie to samo i tak samo. Bez jakiejkolwiek możliwości złagodzenia kary. Ech, zdaje się, że niedawno temat był tu omawiany, nie będę się powtarzać, za to trwać uparcie przy swoim.

    Dobrze, że właśnie skończyłam lekturę ( któryż to raz???) "Bocznych dróg", to mi tak całkiem humor nie skisł... "Chmielewska to jest klinek na splinek, na brzydki bliźniego uczynek" - tak sobie pozwolę zmodyfikować Starszych Panów smile



  • eulalija 08.09.11, 22:21
    Ja też podpisałam, już wcześniej, zaraza za ras za zraz zra za zaz po Barona ... matkoooooo, co mi się tu napisało??? Ale ładne, zostawię. Embepe, masz rację, oko za oko, ząb za ząb. Też uważam, że mógłby tak sobie poleżeć do śmierci uszczelniony ręcznikiem.

    Bardzo jestem uwrażliwiona, bo mi trochę DelGado na zdrowiu przyszwankowała, a że dziewczynka wiekowa i oznak dla weterynarza brak (temperatura w normie, apetyt jest, nawet gawrony z trawnika przeganiamy) to się na niej ostatnio skupiłam mocno w oczy, uszy i zęby zaglądając i pytając co chwilę: czy nic nie potrzebujesz kochanie? Ale czytałam.

    A wiecie, moja pierwsza topola liści już prawie całkiem nie ma, nie zdążyły zżółknąć, spadły i cześć.

    Choć już późno, witam.
  • embepe 08.09.11, 09:30
    Kłaniam się SzanPaństwu w ten jesienny, deszczowy, bury i ponury poranek.
  • g0p0s 08.09.11, 12:02
    Pogoda miła grzybom, tak mniemam. Najblizsze lato na półkuli południowej.
  • cytrynka6543 08.09.11, 15:00
    Witam. Zimno.
    Czy to już jesień na całego,proszę szanownego towarzystwa?
  • koszmarna.baba 08.09.11, 16:13
    Witam cieplutko.
    Czyżby się SzanPaństwu nie podobała?
    W końcu: wrzesień a we wrześniu grzyby w lesie!
    --
    Nigdy nie zalewaj smutków, cholery umieją pływać!!!
  • papuga_ara 08.09.11, 16:19
    Witam w środku niesłychanie intensywnego tygodnia, na własne życzenie, to i nie narzekam. A Wiecie, że coś nie tak z grzybami ponoć latoś? Zaraz, jak ten pan mówił - że "grzybnia się zepsuła", bo padało, padało i lało na przemian, a potem (i przedtem, i w trakcie) były takie afrykańskie bardziej temperatury i to mokre wszystko się zagotowało. To nie najfajniejsze wieści, ale proszę nie strzelać do posłańca....
    --
    http://s5.tinypic.com/xcrrf5_th.jpg
    Życie NIE powinno być podróżą ku grobowi z zamiarem dotarcia tam w dobrym zdrowiu, z atrakcyjnym i zadbanym ciałem. Należy się przez nie prześlizgnąć, z czekoladą w jednej ręce, winem w drugiej, z ciałem w 100% zużytym i krzykiem....
    Kurde, ale zabawa!!!
  • 36krzysiek 08.09.11, 17:57
    Potwierdzam słowa Papugi. Co sobota jesteśmy w nowo odkrytym cudownym lesie w okolicach Nadarzyna, no ściółka aż sie prosi o kapelusze a tu...purchawki! Dobre i tyle. ps. Bunia z naszego grzybnego pierdolca wielce zadowolona jest wink
    --
    Baron von Dupensztangiel
  • tutul 09.09.11, 06:38
    Przecież w lesie SUSZA była...to jak mogły grzyby rosnąć?Moze teraz się ruszy.Z nadzieją na grzybobranie w przyszłym tygodniu witamsmile
    --
    Nie udało ci się w środę,to przed sobą czwartek jeszcze masz,baranie
  • 36krzysiek 09.09.11, 07:36
    Piątek, nareszcie, już myslałem, że się nie doczekam. Bezludna wyspa albo Tworki, innej opcji aktualnie nie widzę.
    --
    Baron von Dupensztangiel
  • orale 09.09.11, 07:57
    Dzień dobry. Donoszę, że pogoda typowa dla września, stan wód takoż, stan psychiczny baronowy. Miłego piątku
  • se_nka0 09.09.11, 08:35
    O, ten stan psychiczny mnie zainteresował wink Pogodę wykorzystam na szaleństwa działkowe, w końcu działka nazywa się wypoczynkowa wink Dzień dobry.
    --
    Najpiękniejsze są wspomnienia, które ma się jeszcze przed sobą.
  • felis2 09.09.11, 12:01
    wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Los-wlazl-na-drzewo-byl-pijany-zobacz-zdjecie,wid,13763842,wiadomosc.html
  • asia.sthm 09.09.11, 12:38
    he he, ja mialam kiedys pod jablonka strasznie pijana rodzine jelenia - tata, mama i maly ich synek. Zrobili sobie bal taneczny z wygibasami, a my w oknie zesmy sie poskrecali ze smiechu. Akurat gosci mielismy, a miastowe goscie potrafia docenic takie przedstawienie.
    --
    http://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpgpo prostu, prosto z mostu..
  • stara.gropa 09.09.11, 12:45
    "Pijane łosie są jesienią w Szwecji dość częstym widokiem" smile
    A u nas? Co jest częstym widokiem jesienią? wink
  • asia.sthm 09.09.11, 13:00
    Pijane prawdziwki ?

    Pijana jarzebina?

    trudna zagadka....
    --
    http://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpgpo prostu, prosto z mostu..
  • 36krzysiek 09.09.11, 13:02
    Choinki w marketach?
    --
    Baron von Dupensztangiel
  • 36krzysiek 09.09.11, 13:14
    deser.pl/deser/56,111858,10252844,Surstr_mming__czyli_kiszony_sledz,,4.html
    smile
    --
    Baron von Dupensztangiel
  • minerwamcg 09.09.11, 13:40
    He, he. Że tak zacytuję siebie:

    W przelocie zdechły dwie chore wrony,
    Szczur skrył się gdzieś do kanału,
    A jednak Baron rozochocony
    Pięć sztuk zjadł tego specjału
    smile
    --
    - Tu, tu, ptaszek! On zmarznie! Ćwir, ćwir, ćwir! Tiu, tiu, tiu, zabierz to, zabierz to, mokre! Ptaszek, ptaszek! Już już, nóżki, paluszki…! Sweterek! Podnieś to, podnieś, ptaszek, ptaszek, fiu, fiu, cicho, cicho, już, on jest głodny, gdzie butelka, ptaszek…!!!
  • asia.sthm 09.09.11, 13:49
    Tez chcialam tu przypomniec, z czym do gosci. Coponiektorzy dokladke chcieli i nie wyrzekali .
    Slusznie Baronowi sie poemat nalezal.
    --
    http://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpgpo prostu, prosto z mostu..
  • papuga_ara 09.09.11, 14:01
    Minerwo, rany boskie, dlaczego tego się nie publikuje gdzieś więcej? Szerzej?? Przecież to jest dossskonałe, dlaczego Ty nie masz wieczorków poetyckich? Kurde blaszka, czy my w funduszach Towarzystwa nie mamy przypadkiem aby jakichś środków na wspieranie działalności artystycznej Stowarzyszonych? Jak wygram w totolotka, to finansuję jakiś mały nakładzik.
    Witam.
    Eulalijo, już dawno miałam zapytać - dlaczego Owczarkowa została DelGado? I całuję w kochane Pyszczydło - wyjątkowo nie Ciebie, tylko Ją.
    --
    http://s5.tinypic.com/xcrrf5_th.jpg
    Życie NIE powinno być podróżą ku grobowi z zamiarem dotarcia tam w dobrym zdrowiu, z atrakcyjnym i zadbanym ciałem. Należy się przez nie prześlizgnąć, z czekoladą w jednej ręce, winem w drugiej, z ciałem w 100% zużytym i krzykiem....
    Kurde, ale zabawa!!!
  • eulalija 09.09.11, 15:30
    Ucałowania przekazane.
    Owczarkowa zmieniła imię kiedy obejrzałam film "Chihuahua z Beverly Hills". Tam wystąpił owczarek niemiecki, piękny. Miał na imię DelGado. I już przepadło klepadło, płeć nie jest najważniejszawink

    ElDiablo też był niezły, doberman bandyta, ale mu źle wyszło, paniusia która go przygarnęła odziała go w różową sukienkę i kapelusik.
  • eulalija 09.09.11, 15:32
    A i oczywiście witam.
  • papuga_ara 13.09.11, 00:03
    eulalija napisała:

    > Ucałowania przekazane.
    Dzięki!

    > Owczarkowa zmieniła imię kiedy obejrzałam film "Chihuahua z Beverly Hills". Tam
    > wystąpił owczarek niemiecki, piękny. Miał na imię DelGado.
    Dla tego owczarka chyba obejrzę.

    > ElDiablo też był niezły, doberman bandyta, ale mu źle wyszło, paniusia która go
    > przygarnęła odziała go w różową sukienkę i kapelusik.
    O w mordę.


    --
    http://i42.tinypic.com/33atlib.jpg
    "Jeżeli coś kompletnie przekracza ludzką wytrzymałość, należy to
    uznać za śmieszne" (Gurua) i iść dalej (papuga)
  • g0p0s 09.09.11, 14:19
    Ze wspomnianej listy smakołyków śledzik był na razie jedyny w menu Towarzystwa. W zasięgu ręki jest jeszcze czernina i świnka morska smile Poza listą były marynowane robale.
  • papuga_ara 09.09.11, 14:22
    A'propos świnki morskiej, jak to mawiał Alf o szczurach i chomikach: "gatunki różne, smak ten sam" big_grin
    --
    http://i42.tinypic.com/33atlib.jpg
    "Jeżeli coś kompletnie przekracza ludzką wytrzymałość, należy to
    uznać za śmieszne" (Gurua) i iść dalej (papuga)
  • stara.gropa 09.09.11, 14:43
    Ze świnek morskich najlepsze są angorki. Mniam.
  • g0p0s 09.09.11, 14:28
    A propos szkoły - w której my jesteśmy właściwie klasie? Jakie mamy przedmioty?
  • stara.gropa 09.09.11, 14:42
    W zerowej.
  • g0p0s 09.09.11, 15:09
    A szkoła specjalna.
  • stara.gropa 09.09.11, 14:44
    Dla wyjaśnienia dodam, że my są jak zabytki klasy zerowej. smile
  • goonia 09.09.11, 17:16
    Takie cudne?wink

    Witam. Pogoda piekna, przez co chwasty w ogrodku przeszkadzaja mi jakby bardziej niz 2 dni temu.
  • szkorbut-lumbago 09.09.11, 17:41
    Witajcie, weekend się zaczął. Plany mam ambitne, a odpoczywać będę w poniedziałek wink.
  • embepe 09.09.11, 19:06
    Dzińdybry! smile Weekend, a jakże! Mój ambitny plan obejmuje ambitne odpoczywanie! smile
  • orale 09.09.11, 19:09
    Też mam ambitne plany, pedicure sobie zrobięsmile
  • natalyka 09.09.11, 19:47
    1 сентября этого года моя дочка пошла в первый класс! Даже не верится, для меня она еще совсем малышка.
    1 września tego roku moja córka poszła do pierwszej klasy! Nawet nie wierzy, dla mnie ona jeszcze całkiem maleństwo.
  • minerwamcg 09.09.11, 20:14
    Наталыка, всего хорошего твоей дочке! Вот так и с детьми - они ростут быстрее, чем мы замечаем smile
    --
    - Tu, tu, ptaszek! On zmarznie! Ćwir, ćwir, ćwir! Tiu, tiu, tiu, zabierz to, zabierz to, mokre! Ptaszek, ptaszek! Już już, nóżki, paluszki…! Sweterek! Podnieś to, podnieś, ptaszek, ptaszek, fiu, fiu, cicho, cicho, już, on jest głodny, gdzie butelka, ptaszek…!!!
  • minerwamcg 09.09.11, 20:15
    Natałyka, wszystkiego najlepszego dla Twojej córeczki! Tak to z dzieciakami jest, rosną szybciej niż zdążymy zauważyć smile
    --
    - Tu, tu, ptaszek! On zmarznie! Ćwir, ćwir, ćwir! Tiu, tiu, tiu, zabierz to, zabierz to, mokre! Ptaszek, ptaszek! Już już, nóżki, paluszki…! Sweterek! Podnieś to, podnieś, ptaszek, ptaszek, fiu, fiu, cicho, cicho, już, on jest głodny, gdzie butelka, ptaszek…!!!
  • natalyka 09.09.11, 20:34
    Minerwamcg, спасибо, я согласна с вами. Дети растут очень быстро, а мы, родители, глядя на них, чувствуем себя молодыми и полными сил.
    Было столько хлопот и волнений перед школой. Сейчас уже жизнь понемногу возвращается в привычное русло.

    Minerwamcg, dziękuje, jestem zgodny z wami. Dzieci rosną bardzo szybko, a my, rodzice, patrząc na nich, odczuwamy siebie młodymi i pełnymi sił.
    Było tyle dreptaniny i trem przed szkołą. Teraz już życie po trochę powraca do zwykłego łożyska.
  • heniulaa 09.09.11, 22:56
    Rany kota jak ja lubię tłumacza w góglachbig_grin
    --
    Jak mokry jaskier wschodzi na bagnie...
  • stara.gropa 09.09.11, 23:08
    No fakt, jak on w goglach tłumaczy, to źle tekst widzi i stąd te kwiatki smile
  • orale 10.09.11, 08:19
    Witojcie
    Miałam się dziś lenić zatem: już sprzątnęłam mieszkanie, pralka lata i nie ma co robić. Nic to. Poprzesuwam meble i jadę po farby, dawno nie malowałam mieszkania.
    ps chyba muszę się zapisać na jakieś warsztaty z lenistwa
  • tutul 10.09.11, 08:40
    Orale,miałaś cóś z nóżkami zrobić?Albo ja mam omamy wzrokow.

    Zauważyliście?Pierwsza jesienna MGŁA była dzisiaj. I jakoś tak się zrobiło...a mnie jest szkoda lata-jak śpiewał kiedyś A.Bogucki.
    Dzień dobrysmile
    --
    Nie udało ci się w środę,to przed sobą czwartek jeszcze masz,baranie
  • orale 10.09.11, 08:43
    z nózkami zrobię, pod kolor ścian machnęsmile
    Mgła była i zorza polarna też, jedno wczoraj, drugie dzisiaj
  • 36krzysiek 10.09.11, 17:49
    Gmłę przespałem, ale za to w lesie było... jak to w lesie wink Grzybów niet, garstka jeno, za to pająków! Jakaś plaga czy cóś? Bunia koniecznie chciała zjeść zaskrońca oraz włochatą wąsionę, na szczęście do konsumpcji nie doszło. Dwa razy przepadła w ciemnym lesie, no normalnie pies myśliwski. A ten las, okolice Nadarzyna (już pisałem) jest po prostu jak z bajki. Takie ma momenty i kawałki i zmienia się co krok! Brakowało tylko jednorożca i rusałki. Za to prawie w samym jego środku stoją trzy wille, otoczone tymże lasem. Zadupie, cisza, droga bita... Ja kcem szóstkę w totka !!!
    --
    Baron von Dupensztangiel
  • embepe 10.09.11, 17:49
    Mgłę to mieli szansę widzieć ci, którzy nie wylegiwali się do 10.00 smile Mówiłam przecież, że będę ambitnie odpoczywać smile. W ramach leniwego gapienia się na roślinność okoliczną zauważyłam, że na drzewach coraz więcej żółtości, rudości, czerwoności jakby...
    "Jesień idzie, nie ma na to rady" smile
  • cytrynka6543 10.09.11, 18:20
    embepe napisała:

    > "Jesień idzie, nie ma na to rady" smile

    Ej,no jak to tak!? Tak znienacka? Ja się nie zgadzam!
  • orale 10.09.11, 18:48
    ponieważ nie moglam zdecydować sie na farbę, to kupiłam dwie i jeszcze przedpokój pomaluję. Ach te nazwy, pastelowy zonkil, gorączka złotasmile
  • 36krzysiek 10.09.11, 19:28
    No jak to tak ? Raz, dwa i kupione? A mazianie po ścianie próbkami, a konsultacje z miszczem fengszuji i osobistym doradcą duchowym? Skąd wiesz, że pastelowy żonkil współgra z Twoją aurą? No jak tak można!
    --
    Baron von Dupensztangiel
  • koszmarna.baba 10.09.11, 19:35
    Kochana jak masz takie tempo to może z rozpędu i u mnie byś machnęła jakiś pokój ???
    --
    Nigdy nie zalewaj smutków, cholery umieją pływać!!!
  • orale 10.09.11, 20:52
    Mogę machnąć, tylko za kolory nie odpowiadam, bo ja nie mam cierpliwości do zakupów i robię to szybko.
    A teraz niespodzianka dla wielbicieli google tłumacza
    Zrób to!!!!!!!!
    1. WEJDŹ NA GOOGLE TŁUMACZ
    2. USTAW Z POLSKIEGO NA ANGIELSKI I WPISZ KRZYSZTOF KRAWCZYK
    3. zobacz odpowiedź ;D
  • stara.gropa 10.09.11, 21:13
    O rany! To on jest transwestytą? Kto by pomyślał.
  • heniulaa 10.09.11, 22:53
    Dobrebig_grin
    --
    Jak mokry jaskier wschodzi na bagnie...
  • embepe 10.09.11, 21:27
    cytrynka6543 napisała:

    > embepe napisała:
    >
    > > "Jesień idzie, nie ma na to rady" smile
    >
    > Ej,no jak to tak!? Tak znienacka? Ja się nie zgadzam!

    U mnie też na razie entuzjazmu do jesieni brak.
    Na wszelki wypadek przypomnę, że w oryginalnym tekście piosenki to było chyba więcej optymizmu...

  • orale 10.09.11, 21:41
    taka fajna walka dziś, a u mnie niet tv, niech to cholera
  • koszmarna.baba 11.09.11, 09:05
    Dzień dobry wszystkim!
    Bardzo ładny dzień się zapowiada !
    --
    Nigdy nie zalewaj smutków, cholery umieją pływać!!!
  • eulalija 11.09.11, 09:23
    No, faktycznie ładnie. Trzeba się ruszyć gdzieś ...
    Witam.
  • se_nka0 11.09.11, 09:33
    Trzeba - na działkę czyli w plenery. Odpocząć. Chociaż jakoś mało wypoczęta jestem po wczorajszym bal... wypoczynku działkowym wink Dzień dobry.
    --
    Najpiękniejsze są wspomnienia, które ma się jeszcze przed sobą.
  • tutul 11.09.11, 10:46
    Witajciesmile
    --
    Nie udało ci się w środę,to przed sobą czwartek jeszcze masz,baranie
  • orale 11.09.11, 10:48
    I pędzlem ciach i wałkiem mach. Tak sobie obserwuję jak syncio maluje. Dzień dobry
  • eulalija 11.09.11, 22:53
    Sadystka! Znowu Młodemu niedzielę ukradła, do pędzli zagoniła. Ciekawe czy Młodemu chociaż jakąś kolację uszykowała...
    Nad Wilgą jest ładnie. Komarów mało, pająków nie zauważyłam, grzybów brak. Spacer był przecudny.
    Chyba czas spać.
  • 36krzysiek 12.09.11, 07:24
    Pobudka! Tydzień nowy czas zacząć z pieśnią na ustach.
    --
    Baron von Dupensztangiel
  • se_nka0 12.09.11, 08:33
    Ciii... dlaczego z pieśnią, powoli Baronie, spokojnie.Faktem jest, że bużka śmieje się do słońca - niech jak najdłużej przygrzewa. Dzień dobry.
    --
    Najpiękniejsze są wspomnienia, które ma się jeszcze przed sobą.
  • balamuk 12.09.11, 09:30
    Czesc! Poczatek roku szkolnego, wrrr. Tesciowa zapytala przez telefon, ktore z nas idzie za Starszym Dzieckim na rozpoczecie, bo to I klasa przeciez. Owszem, liceum. Ojciec dzieci zachowal stosowna powage i wyjasnil, ze ani nam w glowie - no i chyba podpadlismy... Inna rzecz, ze tutaj rodzicie odprowadzaja potomstwo nawet na rozpoczecie roku akademickiego, waruja przy egzaminach wstepnych itp. Jakos mnie to przerasta.
  • 36krzysiek 12.09.11, 10:11
    Ajtam, ajtam. Widziałem w TV program o rodzicach, którzy odprowadzają swoje skarby do pierwszej pracy, urządzają im biurka, sprawdzają stan kibelków i dwonią do szefów w sprawie podwyżki, awansu smile
    --
    Baron von Dupensztangiel
  • 36krzysiek 12.09.11, 10:13
    To podobno pokolenie Y. Rozbroiła mnie panienka, która oświadczyła na rozmowie z przyszłym szefem, że jej godziny pracy nie pasują, bo o 11.00 ma siłownię.
    --
    Baron von Dupensztangiel
  • balamuk 12.09.11, 10:31
    [wyje cichutko]
    Co to jest pololenie Y???
  • asia.sthm 12.09.11, 13:50
    > Co to jest pololenie Y???

    Polskie lenie znanej plci Y.
    Teraz rozroznia sie leni administracyjnie - wkrotce zostana wprowadzone tablice rejestracyjne dla leni - nowe zalecenie EU.
    Ameryka moze nadal sie lenic anonimowo, choc i na nich przyjdzie kryska.
    --
    http://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpgpo prostu, prosto z mostu..
  • bbbzyta 12.09.11, 14:21
    Dzińdybry pourlopowo sad
  • cytrynka6543 12.09.11, 17:50
    Cześć,cześć, melduję się.
    PS. Dobrze,że noce coraz dłuższe,daje się dłużej poczytać. wink
  • tutul 12.09.11, 18:09
    Jakie dłuższe noce? O 4:15 ze snu zerwana,cały dzień w samochodzie po Polsce wożona byłam.
    Plon "wycieczki": Paleta truskawek prosto z pola,paleta malin prosto z krzaka,2 litry mleka prosto od krowy...
    Witamsmile
    --
    Nie udało ci się w środę,to przed sobą czwartek jeszcze masz,baranie
  • cytrynka6543 12.09.11, 18:32
    smile
    Dłuższe,bo wiesz,ja się dziś kładłam spać o takiej godzinie,że Ty już pewnie w tę Polskę pojechałaś. No to dłuższe,nie? smile
  • tutul 12.09.11, 19:16
    No faktsmile
    Wyjechaliśmy o 5:15.
    --
    Nie udało ci się w środę,to przed sobą czwartek jeszcze masz,baranie
  • 36krzysiek 12.09.11, 19:51
    RANY JULEK ! Czy ktoś może ogląda na TVP Kultura koncert Grace Jones? Motyla noga ( miało byc całkiem innne słowo) To jest to !
    --
    Baron von Dupensztangiel
  • tutul 13.09.11, 08:32
    Nie oglądałam.Padłam wczoraj jak pies Pluto.Dzisiaj za to znów skoro świt na nogach i z chęcią do pracy.Czego i wam życzętongue_out
    Witamsmile
    --
    Nie udało ci się w środę,to przed sobą czwartek jeszcze masz,baranie
  • 36krzysiek 13.09.11, 08:54
    Ale miałem porąbany sen! Byliśmy z Dzidką w jej rodzinnym domu, w małym miasteczku nad jeziorem. Siedzieliśmy w pokoju z ... Madonną, która, jak się okazało, jest Dzidki ciotką. Madonna miała pazury pomalowane na wściekłą czerwień i pokazywała nam jak się obsługuje nowe dvd, które sobie własnie kupiła. Później poszliśmy nad jezioro w którym pływały wielkie płaszczki i ryby młoty. Dzidka poszła pływać, ja miałem wątpliwości co do tych ryb. Droga redakcjo, jakieś wnioski? p.s. na kolację była pomidorowa z makaronem.
    --
    Baron von Dupensztangiel
  • asia.sthm 13.09.11, 09:26
    Dobry wniosek mi sie wywnioskowal:-Baronie, zamiast na grzyby idz na ryby.

    Mnie sie snil jakis Strasznie Wazny Dyrektor (chyba po bankrucji Saab`a) no i on tez jadl pomidorowa z makaronem. Dziwne bo tu nikt pomidorowej z makaronem nie uznaje.
    Z jakiegos powodu ta pomidorowa dzis w nocy tak grasowala ludziom po snach.

    Witam Panstwa, prosze towarzystwa.
    --
    http://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpgpo prostu, prosto z mostu..
  • kocio_pierzaczek 13.09.11, 09:57
    Pomidorowa wyłącznie z makaronem. smile
  • asia.sthm 13.09.11, 10:05
    Moja najslawniejsza w zyciu pomidorowa, to zamowiona w restauracji (rok 1973) pomidorowa z podwojnym ryzem. Musiala byc wystrzalowa, bo do dzis ją pamietam big_grin
    --
    http://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpgpo prostu, prosto z mostu..
  • bbbzyta 13.09.11, 13:38
    No to się dziś witam pomidorowo. Zupa pomidorowa, niech żyjeee!
    --
    http://www.emotasia.com/wp-content/uploads/sheepdog-3.gif
    Lordowska Mość - to ja. Kto nie zna mnie - ten kiep. Ha ha ha ha ha ha! A teraz - macie w łeb!
  • g0p0s 13.09.11, 14:06
    Pomidorówa niech sobie żyje, byle daleko ode mnie. Nie lubię, nie polubię. Mam nadzieję, że mnie się nie przyśni, nawet z Madonną smile
  • eulalija 13.09.11, 14:10
    Zupie pomidorowej zawsze tak! Pamiętam taką jedną, z lanym ciastem w hotelu Polskim w Krakowie, był rok 84, wczesne lato a zupa była bossskaaaaa.

    Jeżdżeniu po Warszawie między 11-tą a 14 - tą stanowcze nie. Uchetałam się jak za pługiem.

    Witam.
  • minerwamcg 13.09.11, 14:56
    Zupa pomidorowa w knajpie "Stara Szafa", na Powiślu. Gęsta, kremowata, a w niej pływające kulki nadtopionej mozzarelli. Dobre to było, tylko okazja smutna - stypa po pogrzebie teściowej.
    Nawiasem mówiąc, teściowa też robiła dobrą pomidorową. Aczkolwiek jej majstersztykiem była ogórkowa. Prawdopodobnie porównywalna z zupą cytrynową made by teściowa Gurui.
    --
    - Tu, tu, ptaszek! On zmarznie! Ćwir, ćwir, ćwir! Tiu, tiu, tiu, zabierz to, zabierz to, mokre! Ptaszek, ptaszek! Już już, nóżki, paluszki…! Sweterek! Podnieś to, podnieś, ptaszek, ptaszek, fiu, fiu, cicho, cicho, już, on jest głodny, gdzie butelka, ptaszek…!!!
  • heniulaa 13.09.11, 18:03
    Asiu jak to nie uznają? W ogóle pomidorowej, czy tylko z makaronem czy jak? Dziwny kraj jakiś! Witam szanownychbig_grin
    --
    Jak mokry jaskier wschodzi na bagnie...
  • goonia 13.09.11, 18:17
    Czesc.
    Wydawalo mi sie, ze wygralam walke z chwastami. Niestety juz nastepnego dnia okazalo sie, ze ich zemsta jest bolesna i juz 3 dni trwa. Auc.

    A Madonna obecnie bawi w Toronto i miala czelnosc zabronic wolontariuszom obslugujacym festiwal filmowy, zeby sie na nia patrzyli. Cala prasa ma uzywanie, hi hi przy kiepskich recenzjach jej filmu to chyba sobie nie najlepiej zrobila. Moze sie najadla pomidorowej?
  • balamuk 13.09.11, 18:24
    Czyzbys siadla na oscie?wink
    Asiu, mnie tez, z przeproszeniem, frapuje ta pomidorowa. To co jedza?
    Dobry wieczor, w zasadzie.
  • asia.sthm 13.09.11, 20:19
    a takie rozne przeciery pomidorow

    http://static.tasteline.com/picprod/ImageGallery/Thumbnails/32/58332/27985_8627.jpg
    http://www.recepten.se/bilder/recept/367/main/tomatsoppa.jpg
    http://www.recept.nu/polopoly_fs/1.18537.1239781164!image/982618835.jpg_gen/derivatives/w450/982618835.jpg
    --
    http://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpgpo prostu, prosto z mostu..
  • heniulaa 13.09.11, 21:04
    Mój blond mnie dobija.
    Zapisałam się na angielski żeby język powtórzyć bo jak wiadomo organ nie używany zanika. Dziś mnie coś tknęło i sprawdziłam kiedy się zajęcia zaczynają. W czwartek 15 września!
    Jest tylko jeden problem termin płatności był do 8 sierpnia... big_grin

    --
    Jak mokry jaskier wschodzi na bagnie...
  • tutul 14.09.11, 08:23
    Heniulaa,to nie blond cię dobija.Pewnie skleroza.Ale nie martw się,to nie choroba.To tylko nogi mogą boleć...I nie tylko ty tak masz (jeśli to może cię pocieszyć)
    Witam optymistycznie dzisiajsmile
    --
    Nie udało ci się w środę,to przed sobą czwartek jeszcze masz,baranie
  • goonia 14.09.11, 16:40
    A coz to? Strajk na pokladzie? A moze ja o czyms nie wiem?

    Witam Szanownych. Pogoda dopisuje, mam nadzieje, ze sie utrzyma do weekendu.
    Zaczelam porzadki swiatecznewink
  • 36krzysiek 14.09.11, 16:52
    A może to jakiś protest? Trzeba się oflagować? Rozbijamy miasteczko obok Palikota?
    --
    Baron von Dupensztangiel
  • se_nka0 14.09.11, 17:03
    Goonia z okazji jakich świąt owe porządki? Czyżby Wielkanocnych? Strasznie dziś czas pędzi - dzień dobry.
    --
    Najpiękniejsze są wspomnienia, które ma się jeszcze przed sobą.
  • goonia 14.09.11, 17:54
    Senko, przeciez co dzien jest swieto. Wstaje czlowiek mlody, zdrowy i piekny, to i posprzatac na te okolicznosc moznasmile

    Moge sie oflagowac, akurat flage Kubanska albo Kajmanow moge latwo zdobyc. Za namiocik jednak dziekuje.
    To co, lezaczek, winnko, serek i strajkujemy?

  • koszmarna.baba 14.09.11, 18:38
    Witam.
    W sumie to bardzo chętnie postrajkuję, tylko dobrze byłoby wiedzieć jaki mamy powód (albo pretekst wink )
    --
    Nigdy nie zalewaj smutków, cholery umieją pływać!!!
  • felis2 14.09.11, 21:12
    Podobno sierżant Zduńczyk umiał się rozdwajać. Chętnie wezmę kilka lekcjisad

    No i proszę, ogłupiło mnie totalnie. Chętnie wezmę dużo kasy i zamiast robić osobiście będę mieć kim robić. To zdecydowanie lepsze rozwiązanie. Pozostaje tylko problem skąd wziąć to dużo kasy
  • ewa9717 15.09.11, 10:19
    felis2 napisała:

    > Podobno sierżant Zduńczyk umiał się rozdwajać. Chętnie wezmę kilka lekcjisad
    >
    Umiejętność doskonale znana polskim ... hm... politykom, praktykowana na Wiejskiej już za trzysta złotych. Nie tak drogo, w razie wrazu nagłego mogłabyś się szrpnąć.
    Dzień dobry!
  • 36krzysiek 15.09.11, 12:11
    No proszę jak miło, dwóch panów pierze narożnik, trzeci opryskuje profilaktycznie chałupę na różne żyjątka, a ja siedzę i patrzę na to wszystko z góry, popijając kawkę smile
    --
    Baron von Dupensztangiel
  • g0p0s 15.09.11, 12:29
    Niech SzanPan uważa, aby zakwasów w palcu wskazującym nie dostać wink
  • groha 15.09.11, 12:53
    A od patrzenia z góry, to murowana dyskopatia kręgów szyjnych, deformacja podbródka oraz zmarszczki pod oczami, więc z czystej życzliwości radzimy panu Baronowi usiąść trochę niżej, bowiem życzliwość nasza nie zna granic smile
  • g0p0s 15.09.11, 13:19
    W ogóle od patrzenia na pracujących ludzi można się zmęczyć. Trzeba przerwy w patrzeniu robić, wzrok przenosić na zieleń, relaksować się z zamkniętymi oczami i takie tam inne BHP smile
  • groha 15.09.11, 13:36
    Tak jest, od samego patrzenia można się uchetać, jak nasza szkapa, dlatego trzeba być prawdziwym arystokratą, żeby coś takiego znieść. Ale ten oprysk jednak trochę mnie niepokoi...
  • ewa9717 15.09.11, 13:56
    g0p0s napisał:

    > Niech SzanPan uważa, aby zakwasów w palcu wskazującym nie dostać wink

    I jeszcze w małym, któren aligancko odgięty podczas trzymania uszka filiżanki z epoki Ming abo inny Sung!
    A oprysk, Groho, musi działa wybiórczo abo Baronik życiem rydzykuje! Ech, ci przodkowie husarze i inni z nozem na bagnety!
  • g0p0s 15.09.11, 14:15
    A Karol w masce p-gaz typu słoń?
  • groha 15.09.11, 14:23
    > rydzykuje
    O matko, Ewo, nawet się tak nie wyrażaj wink
    Ja tam boję się wszelkich oprysków. Bo oprysk może i działa wybiórczo, ale ma to do siebie, że jednak rozpyla się w powietrzu i na długo zanieczyszcza je swoją opryskliwością i to może być trochę niezdrowe nie tylko dla opryskanych, nie?
  • 36krzysiek 15.09.11, 16:53
    Zima idzie i nieproszeni goście zaglądają. Może i widok prusaków o poranku, grających w brydża w kuchni, nie jest czemś przerażającym, ale do cholery, mogłyby wpierw bilecik anonsujący wysłać a nie tak z butami do domu się pchać, no nie? Moja ekologiczność ma jednak granice. Swięte słowa, tak się zmęczyłem od widoków ludzi pracy, że musiałem odpocznąć na łonie natury. Grzyby są! Trzy! Trzy sztuki w wielkim lesie! A radocha jakbym znalazł bursztynową komnatę. Co zrobić z trzema grzybami? Chyba wydam przyjęcie czy cóś.
    --
    Baron von Dupensztangiel
  • 36krzysiek 15.09.11, 17:01
    Zmarszczki pod oczami robią się od grawitacji, dlatego trzeba przeciwdziałać i duzo leżeć. Podejrzenia moje są, że Ewa nasza ma cerę jak zadek ledwo co narodzonego wink A co do lasu to spotkaliśmy z Bunią zaskrońca. Leżał sobie zwinięty w esy floresy na mchu, wygrzewając się w plamie słońca, no cudny po prostu. Zdjęcie mu nawet zrobiłem, jak się uda przerzucić z tel-kom na pers-komp to się podzielę landszaftem.
    --
    Baron von Dupensztangiel
  • goonia 15.09.11, 17:36
    Dziedybry.
    Jak milo Panstwa zobaczyc o poranku.

    Wymyslilam, ze nastawie nalewke. Ta sprzed 2 lat sie prawie konczy, a taka dobra, ze az szkodza jej pic. Zimowa zurawinowka jeszcze stoi i chyba sie boje sprobowac czy mnie nie wykreci, bo mam podejrzenia, ze moze byc kwasna.

    A moze nalewka na grzybach?
  • cytrynka6543 15.09.11, 17:41
    Witam.

    goonia napisała:

    > A moze nalewka na grzybach?


    Do trucia? big_grin Czyżby goście ci dopiekli?
  • goonia 15.09.11, 17:55
    A nie, to w ramach utylizaci 3 grzybow, co to je Baron znalazlsmile

    Jeszcze Orale moze grzybowe cukierki wyprodukowac.
  • cytrynka6543 15.09.11, 18:10
    No,ale ja myślałam,że to ty chcesz. wink
  • cytrynka6543 15.09.11, 18:16
    Z trzech baronowych grzybów to ja bym zrobiła jajecznicę na nich lub małą porcyjkę grzybów w śmietanie,ot tak dla przyjemności,dla własnej osoby.
    No ale cóż,baron nie jest jednostką,ma towarzysza i towarzyszkę do michy i nie ma rad.,trzeba to spożytkować dla dobra ogółu. wink
  • se_nka0 15.09.11, 18:25
    Skąd się zrobiła już TA godzina? Dopiero - zdaje mi się - że wstałam. Wam też ten czas tak szybko leci? Baronie - trzy grzybki ususzyć, do wigilijnego barszczu jak znalazł. Mało?? Nic to, ale własnoręcznie zebrane liczą się podwójniewink Dzień dobry.
    --
    Najpiękniejsze są wspomnienia, które ma się jeszcze przed sobą.
  • 36krzysiek 15.09.11, 19:33
    Trzy grzybki wylądują w carbonarze, nadając leśny sznyt, jak na baronową kuchnię przystało. Jutro życzę sobie grzybków pięć, czy las słyszał? No!
    --
    Baron von Dupensztangiel
  • koszmarna.baba 15.09.11, 19:35
    Las to może i słyszał ale czy grzyby słyszały???
    --
    Nigdy nie zalewaj smutków, cholery umieją pływać!!!
  • 36krzysiek 15.09.11, 20:06
    No ja sobie w tego inaczej nie wyobrażam, no w końcu to mówię ja, Baron von Dupensztangiel! wink
    --
    Baron von Dupensztangiel
  • cytrynka6543 15.09.11, 20:51
    No, ja to bym chciała to zobaczyć jak ten las i te grzyby( przede wszystkim one!) się Panubaronu stawiają do raportu i zbiórki! Tak raz raz,tu i nigdzie indziej!
    No i żebym potem nie musiała pisać: "A nie mówiłam?!" big_grin
  • koszmarna.baba 15.09.11, 21:49
    No to teraz wiem dlaczego u mnie nie ma grzybów!!!!!!!!!!!!

    --
    Nigdy nie zalewaj smutków, cholery umieją pływać!!!
  • embepe 15.09.11, 23:20
    Dzień dobry wieczór SzanPaństwu! Właśnie wróciłam z zaskakująco upalnego bratniego kraju, wymoczona w termalnych wodach zalatujących siarką, a tu, jak widzę, typowo jesienne, okołogrzybowe dyskusje! Chyba czas wybrać się osobiście i sprawdzić, jak to z tymi grzybami jest...
  • balamuk 16.09.11, 06:53
    Bry, znowu bedzie upal...sad
  • eulalija 16.09.11, 08:59
    Na Targówku chyba nie będzie żadnych upałów. Słońce usiłuje poświecić.

    Dzisiejszym naszym solenizantkom Orale i Cytrynce wszystkiego najlepszego. Może Asia jak przyjdzie to jakie mszyce zawiesi.

    Witam.
  • se_nka0 16.09.11, 09:42
    Orale i Cytrynko - najlepszego! Eulalija ma rację - bez mszyc się nie liczy!

    http://s123.chomikuj.pl/ChomikImage.aspx?k=1311050&t=634517663920402279&id=41700161&vid=131342740&loc=PL

    Dzien dobry.
    --
    Najpiękniejsze są wspomnienia, które ma się jeszcze przed sobą.
  • papuga_ara 16.09.11, 09:55
    Cytrynko i Orale - Szczęśliwości!!!

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ce/yj/zcob/cymNa8GoskOXmXpVXX.jpg
    --
    http://i42.tinypic.com/33atlib.jpg
    "Jeżeli coś kompletnie przekracza ludzką wytrzymałość, należy to
    uznać za śmieszne" (Gurua) i iść dalej (papuga)
  • 36krzysiek 16.09.11, 10:26
    Solenizantkom krainy szczęśliwości, kumulacji w totka oraz powodzenia w życiu osobistym i zawodowym smile

    http://emotikona.pl/emotikony/pic/0vishenka_33.gif
    --
    Baron von Dupensztangiel
  • 36krzysiek 16.09.11, 10:32
    Nie sądziłem, że wizyta w urzędzie o poranku może tak humor poprawić. Podchodzę do okienka i rozpoczyna się batalia:
    - A ksero tego dokumentu mamy?
    - Nie mamy. (Błysk w oku pani urzędnik)
    - Widzimy tamtą zieloną tablicę?
    - Widzimy.
    - To tam pójdziemy zrobić kopię.
    - Już mamy kopię.
    - To teraz zapłacimy w kasie.
    - A mamy tu bankomat?
    - Nie mamy.
    - A to pójdziemy do bankomatu i zaraz wrócimy.
    - Dobrze. Ja sobie przerwę zrobię.
    Wróciłem.
    - Mamy opłacone.
    - Szybko się uwinęliśmy.
    - Biegliśmy.
    Pani urzędnik próbuje zachować powagę.
    - Proszę. I przyjdziemy za miesiąc (z satysfakcją na twarzy)
    - Znowu?
    - A co nie podoba się u nas.
    - Podoba, podoba, to do zobaczenia
    smile
    --
    Baron von Dupensztangiel
  • papuga_ara 16.09.11, 11:10
    Baronie, dla mnie bomba. Absolutna!!!!! big_grin
    --
    http://s5.tinypic.com/xcrrf5_th.jpg
    Życie NIE powinno być podróżą ku grobowi z zamiarem dotarcia tam w dobrym zdrowiu, z atrakcyjnym i zadbanym ciałem. Należy się przez nie prześlizgnąć, z czekoladą w jednej ręce, winem w drugiej, z ciałem w 100% zużytym i krzykiem....
    Kurde, ale zabawa!!!
  • 36krzysiek 16.09.11, 11:56
    Errata do wiadomości z wczoraj. Z trzech grzybów zrobiły się dwa, bo w tamtym zamieszkało dzikie białko.
    --
    Baron von Dupensztangiel
  • g0p0s 16.09.11, 11:58
    To może barszczyk?
  • ewa9717 16.09.11, 12:09
    Emenantkom się szczerzę i życzę im najszczerzej tego, czego i sobie bym. Wiem, co gadam, wiekowe doswiadczenie przeze mnie przemawia wink
  • eulalija 16.09.11, 12:16
    Coraz częściej na tym forum mówią wekiwink Nawet na barszczsmile
  • groha 16.09.11, 13:15
    A u mnie niektóre weki syczą, cholery. O tak: ssssss.... Konserwy, kurza ich sycząca twarz.
    Wszystkiego pięknego Cytrynkom i Oralom!
    Fajny mamy ten kalendarz i tego, niepowtarzalny.
    PeEs. Myślicie, że wyjdziemy kiedyś z tej szkoły? I dokąd wtedy pójdziemy?
  • asia.sthm 16.09.11, 14:58
    Są mszyce są az milo oczki zmruzyc.
    To chyba Volvo, rozowiutkie takie ze nawet Gurua by tego nie wymyslila.

    Naszym kochanym Solenizantkom wymarzonej fury zyczy Asia.

    http://wilmastankar.blogg.se/images/2010/i70121335_96617_3_91376079.gif
    --
    http://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpgpo prostu, prosto z mostu..
  • goonia 16.09.11, 17:00
    Czesc i czolem.

    Soleniznatkom hip hip duzo zdrowia i pogody ducha, najlepszego!

    Wczoraj spedzilam prawie 3 godziny w szkole sredniej. Taki mini dzien z zycia dziecka nam zafundowano. Czy Wy wiecie, ze lekce sa po 40 minut a przerwy trwaja 4 minuty? Rodzicom dano 8 na przemieszczenie sie z klasy do klasy. Polowa i tak sie spozniala, pomimo posiadania mapy szkoly i planu lekcji. Fajnie bylo. Najciekawsza byla Teologia. Kazalam dziecku przyniesc podrecznik, zebym sobie mogla poczytac.
  • heniulaa 16.09.11, 19:45
    Solenizantkom NAJLEPSZEGO!!! I dużo mszycbig_grin
    --
    Jak mokry jaskier wschodzi na bagnie...
  • koszmarna.baba 16.09.11, 19:54
    A ja życzę solenizantkom tylko tego czego same sobie życzą(czyli wszystkiego najlepszego)
    --
    Nigdy nie zalewaj smutków, cholery umieją pływać!!!
  • heniulaa 16.09.11, 20:32
    Miałam pięęęęęęęęękny sen dziś rano!
    Śniło mi się, że.... kaloryfery grzeją a tu nic. Zero. I zimno u mnie jak cholera.
    Miłego i ciepłego wieczorubig_grin
    --
    Jak mokry jaskier wschodzi na bagnie...
  • asia.sthm 17.09.11, 09:13
    A ja nawet ni pol kaloryfera nie mam.
    Za to bratki mi sie same wysialy dokola , mam swiezutkie bratki.

    Dzien dobry ludzie kochane!
    --
    http://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpgpo prostu, prosto z mostu..
  • stara.gropa 17.09.11, 09:23
    Witam. Strusia jadłam.
  • ewa9717 17.09.11, 09:50
    Gropo, na żywca???????
    Asiu, a jak się grzejesz?
    Bry.
    Zimno.
  • stara.gropa 17.09.11, 09:53
    Ja byłam na żywca, on nie.
  • ewa9717 17.09.11, 10:03
    Uff, odetchłam z rabatem!
    Zimny masz urlopik, co? Ja tam po śniadaniu (albo i ze) wracam do gniazda...
  • stara.gropa 17.09.11, 10:12
    Hm, cały poprzedni tydzień było + 25 stopni. Jak na moje potrzeby to wystarczy. A dziś od świtu żółtą mordę widzę. Ewo, a Ciebie co? Lodownia? Nie da się już pływać w jeziorze?
  • embepe 17.09.11, 14:19
    Dzińdybry SzanPaństwu! Pozdrawiam z podróży! Normalnie siedzę sobie w eleganckim autokarze, bezdrucianny internet śmiga i tak sobie mknę na ciut dłuższy weekend do stolicy państwa ościennego. Się kłaniam uprzejmie!
  • cytrynka6543 17.09.11, 14:30
    Dzińdybry. Znowu jakby cieplej się zrobiło,a więc trzeba to wykorzystać.
    Dziękuję za wczorajsze życzenia,dyg,dyg i cmok,cmok. Orale tudzież pożyczam czego tylko sama chce.
  • embepe 17.09.11, 16:14
    Przepraszam za obsuw w czasie, ale też bardzo serdecznie życzę Szanownym Solenizantkom tego, by spełniło im się wszystko, co sobie wymarzą. Pozdrawiam oburącz, już prawie z niepolskiej ziemi wink. Ps. Mam wrażenie, że ładną pogodę to jednak zostawiam SzanPaństwu w Polsce: im bliżej granicy tym mniej niebieskości na niebie sad. Miłego łikendu!

  • asia.sthm 17.09.11, 17:00
    > Asiu, a jak się grzejesz?

    Asia grzeje sie podłogą - nowoczesnosc taka nastała i cholera nie umiem jeszcze tej podlogi obslugiwac. tak po dotyku malo czuc.
    Za to bez kaloryferow bardzo wygodnie sie chalupke mebluje - gdzie mi sie zamarzy graty ustawic to tam stoja. I gesie skrzydlo do odkurzania mi nie potrzebne. Raj taki mam.
    --
    http://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpgpo prostu, prosto z mostu..
  • gat45 17.09.11, 17:07
    Mieszkałam całe lata w mieszkaniu tak ogrzewanym (2/3 podłoga, 1/3 sufit). Zainwestuj w podnóżki, jeżeli jesteś osobą, spędzającą długie godziny w pozycji siedzącej. Poza tym - same zalety.
  • asia.sthm 18.09.11, 10:17
    > Zainwestuj w podnóżki, jeżeli jesteś osobą, spędzającą długie godziny w pozycji siedzącej.

    Gatko dlaczego, czy zeby sobie nozek nie przegrzac ? W domu nie siedze - latam albo poleguje z zadartymi kopytkami. Za to w kapcie nie musialam tu nigdy inwestowac.


    dzien dobry - dzis Orvar ma imieniny
    --
    http://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpgpo prostu, prosto z mostu..
  • asia.sthm 18.09.11, 10:18
    Orvar ma w nosie torwar
    --
  • stara.gropa 18.09.11, 10:21
    Czyli nie jeździ na łyżwach. wink
  • ewa9717 18.09.11, 10:51
    W nocy lao i burzao, teraz tylko leje. Tak po cichutku sobie nadziejam, że drugi rzut grzybów się domyśli i ... no, sami wiecie co.
    Asiu, a kiedy imieninią moi ulubieńcy Gunde (Swan) i Bjoern (Daehlie)? Wprawdzie z dwóch państw, ale blisko wink
    Dzień dobry.
  • stara.gropa 18.09.11, 10:55
    No popatrz pan, a u nas nieustannie żółtek na niebie.
  • ewa9717 18.09.11, 10:58
    Gropo, masz zwidy po strusiu czy klikasz z Egiptu?
    Zdenerwowałam się!!!!!!
  • stara.gropa 18.09.11, 11:07
    Najwyraźniej struś był halucynogenny, bo wyglądam przez okno i widzę żółtą mordę.
  • stara.gropa 18.09.11, 11:43
    Ewo, nie denerwuj się. Już i u nas mgli mordę smile
  • ewa9717 18.09.11, 14:56
    To jednak prawda, co tym zapóźnieniu sciany wschodniej gadajo wink Bo u nasz na zachodzie skończylim Remarque'a, się przeciera, a jak się już przecedzi, to i nos może wysciubim wink
  • stara.gropa 18.09.11, 15:01
    Prawda, prawda, żółta morda nie dała się jednak zemglić. Nawet jakby jej więcej.
  • asia.sthm 18.09.11, 16:03
    Imieniny
    Gunde - 8 pazdziernika
    Björn - 18 czerwca

    Drugi rzut grzybow ma byc jutro...najpozniej pojutrze, czyli po futrze
    --
    http://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpgpo prostu, prosto z mostu..
  • minerwamcg 17.09.11, 19:54
    Wiecie co? Czuję się wspaniale.
    Od dwóch tygodni zmagałam się z paskudnym choróbskiem, które mogło oznaczać wszystko, a najbardziej coś z owoców rzeki i stawu. I dzisiaj właśnie mi autorytatywnie orzeczono, źe to nie to, a to co jest, jest jedynie powikłaniem złośliwej wirusówki. Czeka mnie co prawda operacja dziedzicznie skrzywionej przegrody w nosie, ale to się przeźyje.
    --
    - Tu, tu, ptaszek! On zmarznie! Ćwir, ćwir, ćwir! Tiu, tiu, tiu, zabierz to, zabierz to, mokre! Ptaszek, ptaszek! Już już, nóżki, paluszki…! Sweterek! Podnieś to, podnieś, ptaszek, ptaszek, fiu, fiu, cicho, cicho, już, on jest głodny, gdzie butelka, ptaszek…!!!
  • gat45 17.09.11, 20:12
    Cieszymy się razem z Tobą. Precz ze zwrotnikiem Raka, niech żyje zwrotnik Koziorożca !
  • ewa9717 17.09.11, 20:20
    I fotel na obu biegunach!!!
  • orale 18.09.11, 19:00
    W pierszych słowach witam się na forum. W drugich bardzo dziękuję za życzenia i oczywiście życzę dobrego Cytrynce. W trzecich donoszę, że wróciłam ze szedzkich wojaży. Mam zamiar spędzić tam część emerytury, część tylko bo pewnie umrę z nudów po miesiącu, ale wypoczywać tam bym bardzo chciała.
    ps. oczywiście nabyłam śledziesmile
  • asia.sthm 18.09.11, 19:14
    a widzialas te wypukle puszeczki z surströmming - jeszcze sezon trwa
    --
    http://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpgpo prostu, prosto z mostu..
  • ewa9717 19.09.11, 10:19
    Nieśmiało zauważę, że przestało padać. Gropa pewnie na wycieczkę wyruszyła strusionno, a reszta spi...
    W pracce wink
    Dzień dobry!
    W tym roku postanowiłam uroczyscie obejść Gundego S., Asiu wink
  • asia.sthm 19.09.11, 10:40
    > W tym roku postanowiłam uroczyscie obejść Gundego S.

    Mszycami mu po oczach? Pomoge ci, bo to nadzwyczajnie sympatyczny gosc.


    Witam panstwa. Deszczu ktosc chce? Orale wyjechala razem ze sloncem, cholera.
    --
    http://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpgpo prostu, prosto z mostu..
  • ewa9717 19.09.11, 11:27
    asia.sthm napisała:


    >
    > Mszycami mu po oczach? Pomoge ci, bo to nadzwyczajnie sympatyczny gosc.
    >A bo ja się zazwyczaj w nadzwyczajnie sympatycznych gościach kocham wink Gunde to moja pierwsza miłość narciarska wink
  • orale 19.09.11, 11:57
    Dzień dobry
  • groha 19.09.11, 14:12
    Dzień dobry i nadal piękny bardzo. W krzach wciąż lato. A od początku września pogoda tak nieustająco cudna, jak w jakiejś bajce.
  • eulalija 19.09.11, 16:12
    Piękny, choć na Targówku trochę poburzyło.
    Witam.
  • papuga_ara 19.09.11, 22:14
    Cześć. Otworzyłam w życiu milion puszek z kawą i żadna na mnie nie wybuchła, a ta dzisiejsza - tak. Po prostu wzięła i BUM! Pal licho dekolt, szyję i ubranko, pal licho pół podłogi i trzy czwarte stołu w kuchni, ale oko! I dlaczego tylko lewe?? No, z drugiej strony dobrze, że tylko lewe... Papug leciał do mnie ze sztucznymi łzami z tubki i pomogło, kawa się wypłukała. A takie miałam fajne czarne plamki na dzikim białku!!! Po całej imprezie okazało się, że na wieczku od puszki było napisane, żeby otwierać powoli i pozwolić ulotnić się gazowi... Tia.... A tak przy okazji - na cholerę papug trzyma w domu sztuczne łzy??? Boję się zapytać wink
    --
    http://i42.tinypic.com/33atlib.jpg
    "Jeżeli coś kompletnie przekracza ludzką wytrzymałość, należy to
    uznać za śmieszne" (Gurua) i iść dalej (papuga)
  • koszmarna.baba 19.09.11, 22:59
    Drukowanego zapomnielim??
    --
    Nigdy nie zalewaj smutków, cholery umieją pływać!!!
  • asia.sthm 20.09.11, 09:57
    Ojej Papuniu, to zupelnie jak eksplodujacy kechup prawie caly w lewe ucho mojego dziecka poszedl, dopiero resztka rozprysnela sie po calej kuchni. Mial szczescie, oko gorsze, to znaczy delikatniejsze.
    pochwal meza na te lzy - przewidujacy jest i madry.

    Witam panstwa.

    same spiochy tu dzisiaj?
    --
    http://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpgpo prostu, prosto z mostu..
  • eulalija 20.09.11, 10:25
    Asiu, siedzę na warcie od ósmej, jakiś senny widać dzień dziś.
  • asia.sthm 20.09.11, 10:45
    Ach Eulalijo przepraszam.

    Errata: same spiochy tu dzisiaj oprocz Eulaliji.
    teraz sie wszystsko zgadza. big_grin
    --
    http://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpgpo prostu, prosto z mostu..
  • g0p0s 20.09.11, 11:23
    Sztuczne łzy to mnie się skojarzyły z przezroczystymi kryształkami w kształcie łez.
    Czego to ludzie nie wymyślą! Jak są łzy z tubki to jeszcze powinien być jakiś gwizdek do łkania smile
  • papuga_ara 20.09.11, 11:50
    Asiu, papuga pochwalę, chociaż On sobie to każe dać na piśmie i będzie pokazywał, żebym nie zapomniała, jaki jest mądry. W sumie - to już ma na piśmie, powiem mu, żeby sobie przeczytał.
    G0p0sie, gwizdek do łkania spowodował u mnie natychmiastową i nieodwracalną reakcję wybuchu śmiechu, włącznie ze łzami nie z tubki smile big_grin Aż se załkam wink
    --
    http://s5.tinypic.com/xcrrf5_th.jpg
    Życie NIE powinno być podróżą ku grobowi z zamiarem dotarcia tam w dobrym zdrowiu, z atrakcyjnym i zadbanym ciałem. Należy się przez nie prześlizgnąć, z czekoladą w jednej ręce, winem w drugiej, z ciałem w 100% zużytym i krzykiem....
    Kurde, ale zabawa!!!
  • asia.sthm 19.09.11, 15:00
    > Gunde to moja pierwsza miłość narciarska wink

    A Ingemar Stenmark druga?? Tez fajny gosc, nadal impunuje jak cholera pod kazdym wzgledem.
    Prosze szybko zdazyc w 5 sekundzie, bez rozbiegu, ze stojaka na murek skacze gosc najstarszy z uczestnikow , gosc w moim wieku za przeproszeniem.
    www.youtube.com/watch?v=VV-5l6z95P8&feature=related
    Gunde Svan rownie narwany na utrzymanie stalowych miesni.
    --
    http://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpgpo prostu, prosto z mostu..
  • bbbzyta 20.09.11, 16:44
    Hi hi, oczyma duszy widzę siebie wskakującą na ten murek.
    Wszystkim dzińdybry, forum codzień czytuję, ale nie chce mi się odzywać, bo cierpię na cóś na kształt depresji pourlopowo-jesiennej i w ogóle NIC mi się nie chce.
    Papugo droga, na Twoim miejscu nabyłabym jeszcze jedną taką puszkę kawy-eksplodówki i z uciechą podarowała jakiemuś osobistemu wrogowi. Przecież nikt normalny nie przeczyta, że ma puszkę z kawą pod gazem!
  • ewa9717 20.09.11, 19:15
    Wiaderko kurek, 5 niemek, 10 toruńczyków (jeden wbrew powiedzeniu robaczywy), 5 kań, 3 prawdziwki i 20 podgrzybków. Martwią mnie podgrzybki.
    I moja kondycja.
    Czór.
  • stara.gropa 20.09.11, 19:58
    Nie gadam z panią!
  • ewa9717 20.09.11, 20:13
    Zacziem, zacziem, ja nie znaju zacziem?
    Gropciu S. już się wywurlopiłaś??????
  • stara.gropa 20.09.11, 20:19
    Patamu że w tym roku nie widziałam ani jednego grzyba w lesie! Nie mam nawet marnego słoiczka marynowanych grzybków. O!
  • ewa9717 20.09.11, 20:31
    Niech Gropa nie myśli, że ja Gropy nie rozumiem! Marynowanych mam jeszcze kilka słoiczków z zeszłego roku, na razie ani pół na nowe nie przeznaczę, bo suszonych niet, a suszone priorytet, bo mi rodzinne sępy już jęczą i nie zamierzają przestać wink. Dziś z rozpaczy już kurki suszę. Może choć opieńki rzucą się stadami... Ojojoj, ja Czerwony Kaptur, czemu dotychczasowych łupów nie suszyłam, tylko zazerałam się duszonymi!!!!
    Z normalnymi, czyli podgrzybkami, posucha okrutna!
  • asia.sthm 21.09.11, 00:11
    bbbzyta napisała:

    > Hi hi, oczyma duszy widzę siebie wskakującą na ten murek.

    Hi hi, ja tez. Trzeba potrenowac jak Ingemar. On ma zupelnego kizia na tym punkcie, nie daruje zadnemu murkowi powyzej 1,20 , doszedl do 1,40 . Zaznaczam : rowno z obu stop i na bosaka.
    Ja atakuje kazdy mureczek, narazie do 0,60 i w butach.
    Bbbzytko zmierzymy sie przy nastepnej okazji?
    Kto jeszcze?
    --
    http://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpgpo prostu, prosto z mostu..
  • stara.gropa 21.09.11, 10:07
    Jeszcze żubr białowieski mógłby stanąć do tej konkurencji; potrafi z miejsca przeskoczyć ogrodzenie wysokości 2m. wink
  • asia.sthm 21.09.11, 10:41
    ale nie wszystkimi nogami na raz big_grin

    Kurcze, z zubrem sie przyjdzie zmierzyc.

    Kiedys, z zeszlym wieku opowiadal mi kolega jakto byl swiadkiem zaköadu dwoch dziewczyn o najstarszym zawodzie swiata. - ktora wyzej na mur nasika. Pelen podziwiu zdal relacje , mistrzyni ponad 2 metry zaliczyla. Chlopaki uparly sie wtedy rekord pobic.

    Dlaczego ja takie rzeczy pamietam? Sprzed 40 lat?
    --
    http://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpgpo prostu, prosto z mostu..
  • stara.gropa 21.09.11, 11:19
    Mistrzyni chyba na rękach stała smile
  • eulalija 20.09.11, 08:02
    Pochmurkowane. Ciepło.
    Witam.
  • heniulaa 20.09.11, 22:54
    Sprawdziłam totolotka. Idę jutro do pracy i to nie dla przyjemności! Cholera jasna.
    --
    Jak mokry jaskier wschodzi na bagnie...
  • 36krzysiek 21.09.11, 07:28
    Heniula, Ty się od totka odtenteguj z łaski swojej. Mam upatrzoną działkę pod Nadarzynem. Jak będziesz grzeczna to Cię może na grila zaproszę smile
    --
    Baron von Dupensztangiel
  • tutul 21.09.11, 08:12
    Przekopałam pół mieszkania.Drugie pół dzisiaj.Dobrze,że jutro generalne porządki przedwyjazdowe.Karty EKUZ nie znalazłam.Heniulaa,wielkie dzięki za wczoraj*.Witam szanowne Towarzystwosmile
    --
    Nie udało ci się w środę,to przed sobą czwartek jeszcze masz,baranie
  • goonia 21.09.11, 18:31
    Witam.
    Cieplo, slonecznie, szkoda, ze czasu brak, zeby sie w pelni nacieszyc piekna pogoda. Nic to, zaraz piatek i mozna sie lenicwink
  • balamuk 21.09.11, 18:59
    Praca mnie zarznela. A wlasciwie sama sie zarznelam, bo robote na tydzien odwalilam w dwa dni. Chyba jestem z siebie dumna (?). No i chlodniej, na jutro tylko 28' zapowiadaja, jeszcze ze dwa tygodnie i zaczne wychodzic z depresji letniej. Dobry wieczor!smile
  • 36krzysiek 21.09.11, 20:30
    Ehkm, enkm, ja kciałem tylko zauważyć, że nie ma wontku na koniec lata, a zawsze był, z pytaniem, że niespodziewany jest ten koniec lata i się jechało melancholią, jesiennymi kawałakami muzyczymi i wierszem. Że te mazurskie jeziora takie porzucone, żółty jesienny lis(ść)t, pamiętajcie o ogrodach, i że jesienna zaduma a świerszcz na kominie daje czadu. No i co z tem zrobimy? A jeszcze Leszek Długosz coś o śliwkach zaiwaniał
    www.youtube.com/watch?v=jxuYfVZTKXc
    --
    Baron von Dupensztangiel
  • stara.gropa 21.09.11, 20:47
    Nic nie piszemy, bo pogrążeni w letniej depresji, płaczemy (sztucznymi łzami ma się rozumieć) i ze strachu przed depresją jesienną łkamy (za pomocą gwizdka oczywiście) na głos. Zalewamy też smutki, czym kto tam ma. wink
  • embepe 21.09.11, 20:51
    Brywieczór! Chciałam zauważyć, proszę PanuBaronu, że w Polsce wrzesień, czyli koniec wakacji to jakoś tak samoczynnie zalatuje jesienią, jesienną zadumą, koncertem jesiennym na dwa świerszcze i wiatr w kominie. Może zatem uznać wątek wrześniowo - szkolny za wątek jednocześnie jesienny i tu upychać te wszystkie żółte jesienne liście, kasztany, babie lato, rudego rudego rydza i co się tam komu zmieści? smile
  • 36krzysiek 21.09.11, 21:35
    Wy tu pitu pitu o jesieni a za oknam czają się przymrozki !
    www.youtube.com/watch?v=jxuYfVZTKXc

    --
    Baron von Dupensztangiel
  • stara.gropa 21.09.11, 21:47
    Baronie, co Cię napadło? Do końca września ma być ponad 20 stopni.
  • tutul 22.09.11, 07:21
    Co do śliwek,to powidła już zrobione.Przed nami wakacje,urlop,plaża i słońce-nie ma się czym martwić.Za miesiąc,to co innego.
    Teraz deszczu nie ma,grzybów nie ma i dlatego Barona pewnie melancholia zżera.
    Dzień dobry (lekko zamglony)smile
    --
    Nie udało ci się w środę,to przed sobą czwartek jeszcze masz,baranie
  • minerwamcg 22.09.11, 08:16
    Jeżeli ma nie być deszczu, to zniosę nawet brak grzybów i ponadgryzanego melancholią Barona. W listopadzie zregeneruje się z naddatkiem, a z odrobiną melancholii nawet mu do twarzy... i w ogóle, do imidża. Widział kto kiedy którego z Dupensztanglów euforycznego jak prosię w deszcz? No chyba naszego, jak wziął Bunię do domu smile Ale to całkowicie zrozumiałe.
    --
    - Tu, tu, ptaszek! On zmarznie! Ćwir, ćwir, ćwir! Tiu, tiu, tiu, zabierz to, zabierz to, mokre! Ptaszek, ptaszek! Już już, nóżki, paluszki…! Sweterek! Podnieś to, podnieś, ptaszek, ptaszek, fiu, fiu, cicho, cicho, już, on jest głodny, gdzie butelka, ptaszek…!!!
  • eulalija 22.09.11, 11:57
    O kurczę, ruch tu dziś jak na Marszałkowskiej ...
    Wiuu jeden wpis ... wiuu drugi wpis ...
    Nie spieszcie się tak, bo trudno nadążyć z czytaniem.

    Witam.
  • se_nka0 22.09.11, 14:13
    TE nogi! I TEN papierosek! Czyli - oglądam sobie Guruę. W powtórce programu M.Mołek. Teraz na TVN Style. Dzień dobry.
    --
    Najpiękniejsze są wspomnienia, które ma się jeszcze przed sobą.
  • minerwamcg 22.09.11, 17:36
    O, proszę. A ja wczoraj oglądałam sobie "Wykopane studnie" i z nostalgią myślałam, jak stary jest ten film. Teresa... Alicja... No co robić, zżył się człowiek.
    --
    - Tu, tu, ptaszek! On zmarznie! Ćwir, ćwir, ćwir! Tiu, tiu, tiu, zabierz to, zabierz to, mokre! Ptaszek, ptaszek! Już już, nóżki, paluszki…! Sweterek! Podnieś to, podnieś, ptaszek, ptaszek, fiu, fiu, cicho, cicho, już, on jest głodny, gdzie butelka, ptaszek…!!!
  • bbbzyta 22.09.11, 14:59
    Witajta dobre ludzie! Witom sie, bo co mam sie nie witoć.
  • kocio_pierzaczek 22.09.11, 15:03
    Bry.
  • cytrynka6543 22.09.11, 16:04
    Czeeeeść. Z wielką chęcią spać bym poszła uuuuaaaa <ziew,ziew>
  • minerwamcg 22.09.11, 17:42
    A bo to jest tak: wątek jak na mój gust jest przydługi, niczym gacie ze starszego brata. Zanim się człowiek doturla do końca, komp (w szczególności mój) dostaje czkawki. Więc się człeku nie chce, a założyć nowego a nie mam śmiałości, be zaraz się nam wrzesień skończy i zakróluje mój ulubiony, szumiący wiatrami, urodzinowo-uczelniany październik.
    --
    - Tu, tu, ptaszek! On zmarznie! Ćwir, ćwir, ćwir! Tiu, tiu, tiu, zabierz to, zabierz to, mokre! Ptaszek, ptaszek! Już już, nóżki, paluszki…! Sweterek! Podnieś to, podnieś, ptaszek, ptaszek, fiu, fiu, cicho, cicho, już, on jest głodny, gdzie butelka, ptaszek…!!!
  • ewa9717 22.09.11, 17:53
    Ha, a ja śmigam na na nówce z bajerami! Tak szczerze mówiąc, od tych bajerów mam migrenę, czyli zwyczajnie łeb mnie nap... ale - jak mawiał Pawlak, przyjdzie przywyknąć...
    I jeszcze mam "Czarnego liebiedzia" i "Millenium"! Szwedzkie! Ha
    Dzień dobry~!
    A tak w ogóle właśnie się rozpadało...
  • koszmarna.baba 22.09.11, 21:40
    Ktoś tu się chwalił, że ma zrobione powidła śliwkowe to ja też się pochwalę: wczoraj i dziś przetworzyłam 20kg śliwek (z przecieraniem!)

    A tak w ogóle to dobry wieczór!
    --
    Nigdy nie zalewaj smutków, cholery umieją pływać!!!
  • heniulaa 22.09.11, 21:50
    Powideł się nie przeciera. Powidła się pyrtoli. Przez pyrtolenie powidła same się robiąbig_grin
    --
    Jak mokry jaskier wschodzi na bagnie...
  • koszmarna.baba 22.09.11, 22:39
    Może się i nie przeciera ale jak mówił mój były "ja jestem pański piesek" i skórki mnie kolą w ząbki. A te przecierane na dodatek robią furorę wśród znajomych!
    --
    Nigdy nie zalewaj smutków, cholery umieją pływać!!!
  • bbbzyta 23.09.11, 13:33
    Cześć. Chyba sobie nastawię ostatnie małosolne w tym roku, przez te wasze powidła smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.