zawsze coś widzi, nie?
Wątek o oczekiwaniu na dziejowy popiół i dyjament, przypomniał mi, że już dawno chciałam pokazać Wam zdanie, które kiedyś, przy jakiejś ochnastej lekturze "Wielkiego diamentu", nachle (to znaczy: nagle i nachalnie) rzuciło mi się w oczy, cytuję:
"Iza była moją najbardziej nielubianą przyjaciółką"
Bo moim zdaniem, to jakiś oksymoron jest, ale mogę się mylić. A Szanowni Państwo jak uważają?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.