09.02.12, 15:52
Nie mam cierpliwości do pierwszego lutego. Nie do 2012-02-01, tylko do wątku.
Gawronów jakoś mniej w tym sezonie do nas przyjechało. Naczytały się o ociepleniu klimatu i wybrały inne kurorty?
Asiu, dowiedz się jak to jest z tym świeceniem samolotów przed siebie, bo mnie to intryguje. Teraz właśnie lądują z takiej strony, że mi po oczach długimi dają. Do jakiej wysokości grozi zderzenie z nieoświetloną furmanką?
Obserwuj wątek
    • asia.sthm Re: Luty cd. 09.02.12, 17:29
      Dobrze ze ci pociagi tam nie fruwaja. Pociag tez dlugie ze glowa moze rozbolec.

      Ludzie naogol narzekaja na decybele a nasz Gopos ma awersje do lumenow.
      Hi hi miedzy nami dziwakami.

      A dzieciaka moge spytyc po co im te dlugie tak dlugo, wystarczyloby w dol .
      --
      http://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpgpo prostu, prosto z mostu..
      • g0p0s Re: Luty cd. 10.02.12, 11:44
        Nie mam awersji, tylko ciekawość. Co można w tych długich w powietrzu zobaczyć, a jak już się zobaczy, to co? Chyba że sobie nimi mrugają ostrzegając przed radarami smile
    • stara.gropa Re: Luty cd. 09.02.12, 17:40
      Zagadka na lutowe popołudnie.
      Kim były w XVIII w. wolontariuszki i indywidualistki? oraz
      Kto to były panie na wynos?
      --
      W razie wielkiego głodu gęś można nadziać tatarakiem. - "Polska książka kucharska" Anna Działyńska
      • 36krzysiek Re: Luty cd. 09.02.12, 18:05
        Mnie się kojarzą jednoznacznie, ale jak znam Gropę, to to ma drugie dno.
        --
        Baron von Dupensztangiel
        1 % Schronisko Fundacji im. 120-lecia TOZ w Milanówku
        • orale Re: Luty cd. 09.02.12, 18:15
          z niczym mi sie nie kojarzy. Ale za to mam bardzo pozytywne przemyślenia i muszę sie z wami tym podzielić. Otóż czytam sobie ostatnio dużo na temat żywienia i tam jak byk jest napisane, że czlowiek energię zużywa również na utrzymanie temperatury ciała. A że mamy zimno, nawet bardzo zimno, to powinniśmy sie tylko z tego cieszyć. A ci co mają zimno w domu, albo zimną wodę stosują do mycia to już wogóle mają rewelacyjnie. W zwiazku z powyższym potrzebujemy wiecej energii na ogrzanie takiego zziębniętego organizmu. A to znaczy, że spokojnie możemy bezkarnie więcej jeść i nie tyć, albo jeść tyle samo i chudnąć. Prawda jakie to optymistyczne?smile
          • minerwamcg Re: Luty cd. 09.02.12, 20:28
            W takim razie co niedźwiedzie robią nie tak?
            --
            - Tu, tu, ptaszek! On zmarznie! Ćwir, ćwir, ćwir! Tiu, tiu, tiu, zabierz to, zabierz to, mokre! Ptaszek, ptaszek! Już już, nóżki, paluszki…! Sweterek! Podnieś to, podnieś, ptaszek, ptaszek, fiu, fiu, cicho, cicho, już, on jest głodny, gdzie butelka, ptaszek…!!!
          • orale Re: Luty cd. 09.02.12, 18:29
            Bo to pewnie złe kobiety byłysmile Gropo czy to pytanie jest z zakresu Twoich studiów na temat pijaństwa, prostytucji i przestępstw warszawskich?smile
            • stara.gropa Re: Luty cd. 09.02.12, 18:39
              Otóż to, pilnie studiuję to zagadnienie smile A kim była kobieta w dawnych wiekach?
              --
              W razie wielkiego głodu gęś można nadziać tatarakiem. - "Polska książka kucharska" Anna Działyńska
                • stara.gropa Re: Luty cd. 09.02.12, 18:46
                  Niestety nie zaliczamy odpowiedzi. Dla ułatwienia możemy dodać, że wszystkie te określenia dotyczą jednego zawodu. smile Ale w takim razie czym różniły się te panie? Jakie miały specjalizacje?
                  --
                  W razie wielkiego głodu gęś można nadziać tatarakiem. - "Polska książka kucharska" Anna Działyńska
                          • stara.gropa Re: Luty cd. 09.02.12, 22:52
                            Kochani widzę że się męczycie, więc dla ułatwienia dodam, że wszystkie te panie były przedstawicielkami najstarszego zawodu świata. Pytam na czym polegały ich specjalizacje? (tylko bez brukowanych słów proszę smile)
                            --
                            W razie wielkiego głodu gęś można nadziać tatarakiem. - "Polska książka kucharska" Anna Działyńska
                            • heniulaa Re: Luty cd. 09.02.12, 22:54
                              ale trudne pytania zadajesz, a my biedne sierotki w tej branży żadnych znajomości nie mamybig_grin
                              --
                              Im człowiek starszy tym bardziej staje się przezroczysty!
                              • stara.gropa Re: Luty cd. 09.02.12, 22:56
                                A gdzie inwencja twórcza? Gdzie wrodzona inteligencja? wink
                                --
                                W razie wielkiego głodu gęś można nadziać tatarakiem. - "Polska książka kucharska" Anna Działyńska
                                • heniulaa Re: Luty cd. 09.02.12, 23:08
                                  wolontariuszki dawały gratisy, indywidualistki nie miały opiekuna, a na wynos wpadały do domubig_grin
                                  --
                                  Im człowiek starszy tym bardziej staje się przezroczysty!
                                  • stara.gropa Re: Luty cd. 09.02.12, 23:17
                                    Brawo! Prawie dobrze. Czyli jak chcemy, to potrafimy. wink
                                    Wolontariuszki - działały na własną rękę, nie miały umowy o pracę
                                    Indywidualistki - najwyższa kategoria, pracowały w domu
                                    Panie na wynos - łapały klientów w specjalnych lokalach, ale usługi świadczyły poza nimi.
                                    Za tydzień będę Was męczyła z tematu Szwedzi w Warszawie. I nie będą to pytania o wizyty Asi big_grin
                                    --
                                    W razie wielkiego głodu gęś można nadziać tatarakiem. - "Polska książka kucharska" Anna Działyńska
                                    • tutul Re: Luty cd. 10.02.12, 05:49
                                      To ja już się boję.na wszelki przypadek zaszyję się w głuszy i będę udawać,że mnie nie ma.A dzisiaj też lepiej nie wychodzić.Zima nie odpuszcza i -18 na termometrze .Zeby jeszcze choć troszkę śniegu było...
                                      Dzień dobry dla wszystkich smile
                                      --
                                      Nie udało ci się w środę,to przed sobą czwartek jeszcze masz,baranie
                                        • 36krzysiek Re: Luty cd. 10.02.12, 08:42
                                          Oda do zimy
                                          Idź precz!
                                          Do mamusi
                                          Do tatusia
                                          Do malucha
                                          Idź precz!
                                          Pańska skórko
                                          Ósme cudo znów na rudo


                                          ZIIIIIMNOOO !!!
                                          --
                                          Baron von Dupensztangiel
                                          1 % Schronisko Fundacji im. 120-lecia TOZ w Milanówku
                                          • ewa9717 Re: Luty cd. 10.02.12, 08:52
                                            Z powodzi zaangażowanych słów ostatni wers chyba głęboko odczułam. Tak, to ja, ale nie znów, od urodzenia wink
                                            -10, a i śnieg od dwóch dni posiadamy w ilościach może niezbyt przesadnych, ot, do kostek, ale świat wyładniał.
                                            Dzień dobry.
                                        • embepe Re: Luty cd. 10.02.12, 08:49
                                          Dzińdybry w piątek! Widzę, że celsjusze wpędzają SzanPaństwa w stres. Proponuję zatem pozbycie się termometrów, jako i ja się pozbyłam. Nie wiem, ile jest celsjuszy, nie przejmuję się tym, czy jest już poniżej -20, czy jeszcze nie... Bardzo polecam niemanie termometru! wink

                                          Od razu wyjaśniam, że jakiś czas temu byłam szczęśliwą posiadaczką zaokiennego, który zakończył działalność wraz z wymianą okien - nijak nie dało się go do nowych okien zamontować.
                                          Oczywiście, były plany nabycia nowego, ale ... no jakoś się nie składa, a po narzekaniach Szanownych jestem coraz bliższa porzucenia idei posiadania miernika temperatury zewnętrznej.

                                          Pięknego piątku!
                                          • szkorbut-lumbago Re: Luty cd. 10.02.12, 10:33
                                            Bry. Już pokserowałam i opskanowałam teraz mogę się brać za inny rodzaj pracy (będę kopiować i wklejać) i żeby móc wykonywać powyższe czynności musiałam skończyć wyższe studia (i to ponoć trudne). Hę
                                                  • eulalija Re: Luty cd. 10.02.12, 11:00
                                                    Przecież w środę prasowałam, G0p0sowi się długości nie podobały to moja ciężka praca zniknęła jak jaki sen złoty albo inny pył diamentowy.
                                                    Dziś sobie pościerałam kurze i polatałam na odkurzaczu, bo w tym słońcu jakoś za dużo widać.
                                              • groha Re: Luty cd. 10.02.12, 10:59
                                                A ja idę siusiu.
                                                No co? Od godziny już idę i dojść nie mogę. Jak komuś źle, to niech sobie wyobrazi tę zdawałoby się najprostszą, lecz palącą potrzebę, tylko chwilowo niemożliwą do spełnienia. I wszystko inne przy tym blednie, czyż nie?
                                                • g0p0s Re: Luty cd. 10.02.12, 11:16
                                                  W ramach niemania termometra zaokiennego, trzymam dwie sztuki w lodówce. Badania naukowe robię - zawartość chłodu w chłodziarko-zamrażarce na wybranym przykładzie.
                                                  • 36krzysiek Re: Luty cd. 10.02.12, 11:23
                                                    Ja te wykresy, sztuk dwa, mam zadane już od wczoraj. Robię je teoretycznie, żeby nie było, na razie nastawiam się psychicznie i umysłowo. Kawę kończę i chyba skoczę na fajkę wink
                                                    --
                                                    Baron von Dupensztangiel
                                                    1 % Schronisko Fundacji im. 120-lecia TOZ w Milanówku
                                                  • 36krzysiek Re: Luty cd. 10.02.12, 11:43
                                                    Kocio
                                                    a gwiazdki z nieba nie chcesz? Dużo zielonego, hmmm, pietruszki sobie rozsyp dokolusia smile

                                                    Goposie, czy po tych odkryciach już nie będzie trzeba do roboty chodzić?
                                                    --
                                                    Baron von Dupensztangiel
                                                    1 % Schronisko Fundacji im. 120-lecia TOZ w Milanówku
                                                  • groha Re: Luty cd. 10.02.12, 11:54
                                                    Nawet nie pytam w jakiej dziedzinie, bo wierzę, że we wszystkich. Tylko proszę, Goposie, uważaj, bo z poważną nauką nie ma żartów, wiadomo. Nie odmroź sobie uszu!
                                                  • stara.gropa Re: Luty cd. 10.02.12, 13:48
                                                    Proszę sobie nie urządzać jaj z poważnego problemu. Termometry trzymamy w pracy w każdej lodówce i zamrażarce i 2 razy dziennie kontrolujemy temperaturę. A co!
                                                    --
                                                    W razie wielkiego głodu gęś można nadziać tatarakiem. - "Polska książka kucharska" Anna Działyńska
                                                  • stara.gropa Re: Luty cd. 10.02.12, 14:15
                                                    Zawartość cukru w cukrze też badaliśmy. I jeszcze kazałam się tłumaczyć producentowi dlaczego nie była stuprocentowa.
                                                    --
                                                    W razie wielkiego głodu gęś można nadziać tatarakiem. - "Polska książka kucharska" Anna Działyńska
      • se_nka0 Re: Luty cd. 10.02.12, 20:12
        Balamuku dlaczego debilny on jest? Szykować się każą prognozy na bardzo mrożną noc, strach się bać. Bry.
        --
        Najpiękniejsze są wspomnienia, które ma się jeszcze przed sobą.
        • minerwamcg Re: Luty cd. 10.02.12, 22:01
          A mnie gardło boli. Debilny jest. Dlatego.
          --
          - Tu, tu, ptaszek! On zmarznie! Ćwir, ćwir, ćwir! Tiu, tiu, tiu, zabierz to, zabierz to, mokre! Ptaszek, ptaszek! Już już, nóżki, paluszki…! Sweterek! Podnieś to, podnieś, ptaszek, ptaszek, fiu, fiu, cicho, cicho, już, on jest głodny, gdzie butelka, ptaszek…!!!
          • tutul Re: Luty cd. 11.02.12, 05:39
            Biegam,szukam i nie wiem-było lutowe czy nie? Nigdzie ni widu ni słychu. Ciekawość mnie zżera,pewnie jutro się dowiem,albo nie.
            A może Towarzystwo się wykruszyło?Albo zamarzło..dzisiaj zima znów stała się zła, -20 i nie chce być mniej.
            Dzień dobry i ciepełka życzęsmile
            --
            Nie udało ci się w środę,to przed sobą czwartek jeszcze masz,baranie
            • eulalija Re: Luty cd. 11.02.12, 08:28
              Kogo wykruszyło tego wykruszło. Żelazne lady i dżentelmeny były.
              Nie wiem jeszcze czy jest sprawozdanie, bo kulturalnie zaczęłam od powitania.
              -18.
              Witam.
              • ewa9717 Re: Luty cd. 11.02.12, 08:48
                Ten luty cd. jakoś tak zagranicznie wygląda, zupełnie jak yayco w scorupce wink
                Dzień pięęęęęęęęękny!
                Wprawdzie mróz trzyma, ale słońce wali i w dodatku mu temu słońcu od białego odbija!
                No mus się ponaturzyć!
                Dzień dobry!
                • tutul Re: Luty cd. 11.02.12, 09:24
                  Komu odbija,temu odbija...
                  Już po spacerkach zakupowych za domówkę trzeba się brać.Kto może niech w plener rusza.Mróz ostry,ale wiatru nie ma i opalać się można
                  --
                  Nie udało ci się w środę,to przed sobą czwartek jeszcze masz,baranie
                  • balamuk Re: Luty cd. 11.02.12, 11:32
                    Cały piątek składał się z odwiedzin w instytucjach państwowych i jednostkach służby zdrowia oraz niespodziewanego wodospadu papierologii w pracusi. Sobota dla równowagi będzie składać się z nieodwiedzania niczego i ewentualnie domowych czynności pozorowanych. Przynajmniej tak planuję. Dzień dobry!smile
                      • groha Re: Luty cd. 11.02.12, 13:17
                        Sobota świetnie nadaje się do wszystkiego, absolutnie. Właśnie nadrabiam zaległości w czytaniu wiadomości (rym cym cym), ale zacukałam się na określeniu: "wykruszamy się" i koniec. Spokoju nie daje mi pytanie: jak? Bo wiadomo, że można różnie: gruboziarniście, jak skała, w odłamków stos, jak lustro, albo na pył, jak próchno... Bardzo różnie. Tylko całkiem suche musi być, bo już starożytni higieniści mawiali: jak się wysusy, to się wykrusy. Znaczy, mokre nie da rady. Straszliwie mi się nie chce, ale trudno, jak mus, to mus. Wypijam ostatni łyk kawy i idę kruszeć na mrozie. Po powrocie posłusznie zamelduję, co już mi odpadło smile
                          • 36krzysiek Re: Luty cd. 11.02.12, 14:54
                            Wynaturzyłem się, nic mi nie odpadło a nawet się zgrzałem i czapkę zdjąłem na pięć minut. Widziałem czarnego dzięcioła, wielkie bydlę, prawie jak pterodaktyl, on to chyba rzadki jest? Oprócz tego psy wypłoszyły zaspanego bażanta i sarenki. A teraz będę się starał nie widzieć kurzu i kotów, nie chce mi się.
                            --
                            Baron von Dupensztangiel
                            1 % Schronisko Fundacji im. 120-lecia TOZ w Milanówku
                            • cytrynka6543 Re: Luty cd. 11.02.12, 15:51
                              36krzysiek napisał:

                              > A teraz będę się starał nie widzieć kurzu i kotów, nie chce mi się.


                              Koniec świata, Baronowi się nie chce sprzątać! Koniec świata,panie dzieju!
                              PS. Mnie też się nie chce,ale za to upichciłam zupę z ostatniej zachomikowanej dyni oraz chleb piekę,a wieczorem,ach wieczorem...będę się dobrze bawić! I to wcale nie walentynkowo!
                              • ewa9717 Re: Luty cd. 11.02.12, 16:03
                                Baron ciężko chory, nie ma dwóch zdań, karetkę, ba, erkę w ciemno można zamawiać!
                                A co do Grohy, to nie wiem, jak sobie poradzi z odmrożeniami rąk (podobno coś z parafiną trzeba by), ale na biust mróz robi rewelacyjni! Może by się tak wypuścić po zmroku...
                              • 36krzysiek Re: Luty cd. 11.02.12, 16:06
                                No penkłem niestety, chodzenie po chałupie z zamkniętymi oczami nie działa pozytywnie na czoło i inne części.
                                Wracając z naturzenia zajechałem do schroniska w Milanówku w interesach. Opiekunka przyszła do samochodu przywitać się z psami. Dookoła rejwach i szczekanie ponad setki psów. Jak otworzyłem drzwi to moje oba siedziały jak sparaliżowane a Bunia się trzęsła. Podobno psy mają krótką pamięć. Nigdy więcej. Ciekawe, jak sobie tam poradzę jako wolontariusz, bo decyzja zapadła. Możliwe, że mnie karetką wywiozą wink
                                --
                                Baron von Dupensztangiel
                                1 % Schronisko Fundacji im. 120-lecia TOZ w Milanówku
                                • balamuk Re: Luty cd. 11.02.12, 16:28
                                  Wynaturzony Baron, Wykruszona Groha. Może by jaki film nakręcić?wink
                                  Baronie, dzielny jesteś, dasz sobie radę! A zwierzaki przytul ode mnie dodatkowo...
                                • eulalija Re: Luty cd. 11.02.12, 16:47
                                  Czyś Ty zgłupiał? Ja wiem, że tam trzeba wrażliwego na nieszczęście i tak dalej, ale tam trzeba mieć skórę słonia! Nosorożca! Pancernego!
                                  Krzysiu, ja Cię bardzo proszę, znajdź sobie inne zajęcie. Może siano w lesie rozkładaj? Słoninę wieszaj na co wyższych drzewach i słupach ale wolontariat w schronisku to sobie daruj.
                                  • 36krzysiek Re: Luty cd. 11.02.12, 17:16
                                    Eulalio, przecież ja jestem gruboskórny, nie wierzysz we mnie? Myślę o tym od pół roku co najmniej. Wiem, wiem, pierwsze wizyty to raczej ja będę potrzebował pomocy wink Ale po pierwsze własne uczucia na bok, bo każdy kontakt z zewnątrz dla tych psów to terapia i większa szansa na adopcję, po drugie ja już nie mam innych pomysłów jak im pomagać, karmę kupuję na tony, w pracy i wszędzie akcje urządzam a po trzecie, bardzo igoistycznie, potrzebuję zajęcia, które w przeciwieństwie do mojej pracy ma sens. Jak kania dżdżu potrzebuję.
                                    --
                                    Baron von Dupensztangiel
                                    1 % Schronisko Fundacji im. 120-lecia TOZ w Milanówku
                                          • orale Re: Luty cd. 11.02.12, 18:44
                                            Choinkę dziś rozebrałam i jako mi tak niewyraźnie. Jak już będę starą wariatką, która mieszka sama, to będę sobie miała ubraną choinkę cały rok.
                                            • stara.gropa Re: Luty cd. 11.02.12, 18:57
                                              Ojtam, ojtam, znam osobę, która trzma na wierzchu przez cały rok olbrzymi wazon z palmami wielkanocnymi. Bo nie ma ich gdzie schować. I w okresie Bożego Narodzenia palmy stoją obok choinki i się nie gryzą. smile
                                              --
                                              W razie wielkiego głodu gęś można nadziać tatarakiem. - "Polska książka kucharska" Anna Działyńska
                                              • groha Re: Luty cd. 11.02.12, 20:46
                                                A dlaczego miałyby się gryźć? Przecież to nie ludzie wink
                                                Melduję, że z kruszywa nici. Zamiast schnąć i rozpadać się na kawałki, to zgrzałam się całkiem podobnie, jak wynaturzony pan Baron. Do bani. Wniosek: mróz, jako powód do wykruszania się jest mocno przereklamowany.
                          • woloduch1 Re: Luty cd. 11.02.12, 20:34
                            Alez skad! To Kragla, ktora dla Plaskich urobila sobie rece po lokcie...

                            A w ogole to dziendobrywieczor.

                            Pozdrawiam

                            Woloduch

                            --
                            Tylko piora nam sa na nic,
                            Bo tu nikt nie umie pisac.
                            • groha Re: Luty cd. 11.02.12, 20:55
                              O, właśnie zapomniałam rozwiać wątpliwości Gropy i powiedzieć, że kaleka na tym zdjęciu wyżej, to na pewno nie ja, bo aż tak, to mnie jeszcze nie pokręciło, ale widzę, że już mnie wyręczyłeś. Dzięki, Wołoduchu smile
                                • tutul Re: Luty cd. 12.02.12, 08:03
                                  Jak dobrze wstać...kiedy człowiek się wyśpi!I oglądać zimę przez okno,-20 to nie jest temperatura na spacerki.Na szczęście podobno ma się ocieplić...kiedy to nie wiadomo,ale ma.
                                  Witamsmile
                                  --
                                  Nie udało ci się w środę,to przed sobą czwartek jeszcze masz,baranie
                                  • orale Re: Luty cd. 12.02.12, 08:29
                                    też się wyspałam pysznie dziś. Na termometr nie mam zamiaru patrzeć, kawkę wypiłam i zastanawiam się co zrobić z tym pięknie rozpoczętym dniem. Miłej niedzieli życzę
                                              • tutul Re: Luty cd. 13.02.12, 06:53
                                                Śnieg pada!!!! Aż się wierzyć nie chce. Samochód musiałam odśnieżyć dzisiaj,ale robiłam to z przyjemnością.
                                                I cieplutko,jak nie tegoroczna zima...witam szanowne Towarzystwo i życzę wspaniałego tygodniasmile
                                                --
                                                Nie udało ci się w środę,to przed sobą czwartek jeszcze masz,baranie
                                                • eulalija Re: Luty cd. 13.02.12, 07:40
                                                  Sezon zimowy 2011 - 2012 kontra Eulalija 1:0.
                                                  Organoleptycznie sprawdziłam wczoraj. Ziemia jest twarda. Ziemia zimna czyli zamarźnęta jeszcze twardsza.
                                                  Strasznie ucierpiała moja du... ma.
                                                  Aktualnie -8, leci białe z góry.
                                                  Witam.
                                                  • ewa9717 Re: Luty cd. 13.02.12, 08:13
                                                    Zaraz mecz, przegrana i takie tam, a spokojnie mogłaś Hemingwayem polecieć wink
                                                    U nas nie pada, ale sino dość jest, to może jednak się skusi...
                                                    -4.
                                                    Bry.
                                                  • szkorbut-lumbago Re: Luty cd. 13.02.12, 08:30
                                                    W każdym wieku można, jeżeli dusza pozwala. Przecia w piątek ustaliliśmy, że człowiek ma tyle lat ile dusza ma, a twoja młoda jest, więc o co chodzi smile
                                                    Mówię, mówię, co prawda dość specyficznie, ale skutecznie.
                                                    Miłego dnia wszystkim.

                                                    ps. Pada śnieg, puszysty śnieg tra la la.
                                                  • embepe Re: Luty cd. 13.02.12, 09:01
                                                    Kłaniam się w poniedzielny poranek. Twardość gleby testował wczoraj własną du...mą mój małżowinek i doszedł do tych samych wniosków, co Eulalija. Czyli powoli robi się z tego sprawdzania poważne doświadczenie niemal naukowe smile.
                                                    A propos badań naukowych, to bardzo polecam SzanPaństwu tę książeczkę. Wątek o genezie chomąta przyprawił mnie o spłakanie się ze śmiechu. Mała rzecz (200 niewielkich stron), a bardzo cieszy!

                                                    Miłego tygodnia Szanownym, miłego!
                                                  • se_nka0 Re: Luty cd. 13.02.12, 09:38
                                                    ,,W tym wieku? ,, - ???
                                                    Wszystko mogę, nic nie muszę - otto moje motto wink
                                                    Siwi się, coś z tego będzie powiadam Wam. Milego!
                                                    --
                                                    Człowiek uczy się przez całe życie, z wyjątkiem lat szkolnych.
                                                  • 36krzysiek Re: Luty cd. 13.02.12, 13:10
                                                    Niektórym ludziom aż chce się przybić piątkę.

                                                    W twarz.

                                                    Krzesłem.

                                                    smile


                                                    --
                                                    Baron von Dupensztangiel
                                                    1 % Schronisko Fundacji im. 120-lecia TOZ w Milanówku
                                                  • cytrynka6543 Re: Luty cd. 13.02.12, 15:23
                                                    Bym wzięła i ścisnęła ino nie wiem kogo/co?
                                                    Krzesła nie użyję,bo nie posiadam,ale tak chętnie wzięłabym za to gardło tego/to co mi odłączyło wodę,uch jak ja bym chętnie to zrobiła! Najlepiej na obcym gruncie,bo u mnie zmyć się nie da z powodu braku wody w gospodarstwie,braku zaznaczę,że od 44 godzin w tej chwili!
                                                    Luuudzie,umieram,z braku wody do mycia i życia. Na kawę pojechałam na stację benzynację,ale...no kurna,ani się umyć ani spłukać nie ma możliwości! Za chwilę wysiądzie mi ogrzewanie(mam gazowe),bo ciśnienie wody spadło poniżej krytycznego poziomu. Jak chłopcy wodociągowcy nie przyjadą w najbliższych godzinach to zemrę z wysuszenia i zamrożenia.
                                                    Pozdrawiam ostatnim tchem, wasza Cytrynka.
                                                  • ewa9717 Re: Luty cd. 13.02.12, 15:46
                                                    Cytrynę podlać szybko należy!!!!!!
                                                    No ale Baronik to dzisiaj musiał mieć jakieś zupełnie ekstra zajęcia pracowe, może wymyślał zakręty kolejowe o łuku mniejszym niż 90 stopni?
                                                  • cytrynka6543 Re: Luty cd. 13.02.12, 17:00
                                                    ewa9717 napisała:

                                                    > Cytrynę podlać szybko należy!!!!!!


                                                    Nie, Cytrynę należy zaopatrzyć w wodę,bo te trzy bukłaczki po 5 literków się kończą,a wody jak nie było,tak nie ma. Ogrzewanie jeszcze,j e s z c z e ,póki co działa,nie wiem ile wytrzyma na tak niskim poziomie wody,bo mam z nim,tym ogrzewaniem przeboje od dawna.

                                                    > No ale Baronik to dzisiaj musiał mieć jakieś zupełnie ekstra zajęcia pracowe, może wymyślał zakręty kolejowe o łuku mniejszym niż 90 stopni?

                                                    Baronowi współczuję i życzę mocnych krzeseł,dębowych i niech mu ręka nie zadrży! A co,niech ma tę radochę! wink

                                                    Ale,ale Baron,to już chyba w domowych pieleszach? No to niech drży przy tym wsypywaniu makaronu do wrzątku,niech nie przesypuje,bo się zmarnuje. big_grin Zrymowało mi się,niechcący
                                                    Baronowi życzę miłego wieczoru w towarzystwie psów i Piotra,a nam,pozostałym równie miłego wieczoru życzę.
                                                    Pozdrawiam,Cytrynka
                                                  • stara.gropa Re: Luty cd. 13.02.12, 17:11
                                                    Cytryno, nie ma wody u Ciebie, bo u mnie naprawiają. Wczoraj rano pękła rura i od popołudnia ekipa dzielnie kopała i naprawiała, niemal do północy. Nie skończyli i zaczęli dziś od rana, właśnie zasypują dół, woda już leci w kranach, więc teraz pewnie pojadą do Ciebie. Cierpliwości, wszystko według starszeństwa smile
                                                    P.S. A w ogóle zawiadomiliście wodociągi o awarii? big_grin
                                                    --
                                                    W razie wielkiego głodu gęś można nadziać tatarakiem. - "Polska książka kucharska" Anna Działyńska
                                                  • cytrynka6543 Re: Luty cd. 13.02.12, 17:37
                                                    stara.gropa napisała:

                                                    > Cytryno, nie ma wody u Ciebie, bo u mnie naprawiają. Wczoraj rano pękła rura i od popołudnia ekipa dzielnie kopała i naprawiała, niemal do północy. Nie skończyli i zaczęli dziś od rana, właśnie zasypują dół, woda już leci w kranach, więc teraz pewnie pojadą do Ciebie. Cierpliwości, wszystko według starszeństwa smile
                                                    > P.S. A w ogóle zawiadomiliście wodociągi o awarii? big_grin

                                                    Droga Stara Gropo,zawiadomiliśmy! Wczoraj dwa razy,dzisiaj trzy,a wody jak nie było,tak nie ma.sad
                                                    Ponoć wczoraj przyjechali i naprawili, ale wody nadal nie było,.Dziś znów byli trzy numery wcześniej,a u mnie wody nadal nie ma. Ja już nie wiem co mam zrobić biorąc pod uwagę,że Ty Żoliborz a ja Wawer, Stara Gropo ratunku w takim razie! I nie mów o starszeństwie,bo się pokłócimy/ wink
                                                  • stara.gropa Re: Luty cd. 13.02.12, 17:47
                                                    > ! I nie mów o starszeństwie,bo się pokłócimy/ wink
                                                    O co? W końcu to ja jestem stara.wink
                                                    Ekipa naprawcza już odjechała ode mnie, pewnie jadą do Ciebie, zaraz będą.
                                                    A patrzyłaś czy tu wisicie?
                                                    www.mpwik.com.pl/dla-klienta/awarie
                                                    --
                                                    W razie wielkiego głodu gęś można nadziać tatarakiem. - "Polska książka kucharska" Anna Działyńska
                                                  • cytrynka6543 Re: Luty cd. 13.02.12, 19:31
                                                    stara.gropa napisała:

                                                    > > ! I nie mów o starszeństwie,bo się pokłócimy/ wink
                                                    > O co? W końcu to ja jestem stara.wink

                                                    Hm,no nie wiem,ale co mi tam,skoro Ty jesteś stara, to ja nadal ...Cytrynka! big_grin


                                                    > Ekipa naprawcza już odjechała ode mnie, pewnie jadą do Ciebie, zaraz będą.
                                                    > A patrzyłaś czy tu wisicie?
                                                    > www.mpwik.com.pl/dla-klienta/awarie

                                                    No,kochana,wpadłam tam,aby sprawdzić,parę godzin temu i nie wisimy sad Mało tego,od dwóch godzin nikt nie odbiera telefonu alarmowego w wodociągach sad Wcześniej odebrali i podali mi inny numer,którego nikt w ciągu półtorej godziny nie odebrał. I co ja mam zrobić? Kolejny wieczór bez kąpieli? Redakcjo? wink
                                                  • stara.gropa Re: Luty cd. 13.02.12, 20:10
                                                    I co ja mam zrobić? Kolejny wieczór bez kąpieli? Redakcjo? wink

                                                    Mądrzy ludzie żyją w brudzie. Tak mówi mądrość ludowa.wink
                                                    --
                                                    W razie wielkiego głodu gęś można nadziać tatarakiem. - "Polska książka kucharska" Anna Działyńska
                                                  • cytrynka6543 Re: Luty cd. 13.02.12, 20:31
                                                    No dobra, w brudzie można żyć i nie umrzeć,ale co z jedzeniem,piciem i za przeproszeniem pozostałościami? Na kawę i nie tylko,pojechałam dziś na stację benzynową,ale niestety w czapce mocno nasuniętej na oczy albowiem moja tzw."fryzura" nie nadaje się do pokazania.
                                                    Pogotowie wodociągowe nie odbiera telefonów od 3 godzin, a wody jak nie było tak nie ma...buuuu crying
                                                  • ewa9717 Re: Luty cd. 13.02.12, 20:39
                                                    Najtaniej wychodzi chyba zainwestowanie w pięciolitrowe baniaczki jakiejś mineralnej cycuś. Pić to można, gotować na tym można, myć się mokrym ręczniczkiem wink
                                                    Najgorzej z przyległościami...
                                                  • cytrynka6543 Re: Luty cd. 13.02.12, 20:56
                                                    Picie,jedzenie-ok,daję radę,z myciem też nie najgorzej mi idzie (po co w końcu są te wilgotne,samochodowe chusteczki do rąk?),ale jednak te przyległości z dwóch dób to jest koszmar.
                                                    Nic to,nie dam się!
                                                  • stara.gropa Re: Luty cd. 13.02.12, 21:18
                                                    Bierzcie przykład z Kropka. Załatwiajcie swe potrzeby na spacerze. wink
                                                    --
                                                    W razie wielkiego głodu gęś można nadziać tatarakiem. - "Polska książka kucharska" Anna Działyńska
                                                  • ewa9717 Re: Luty cd. 13.02.12, 21:31
                                                    Brak liści nieco sprawę utrudnia, ale podobno w Warszawie śniegu trochę jest, można by takie niewysokie i niezadaszone nawet potrzebowe iglootko postawić...
                                                  • ewa9717 Re: Luty cd. 13.02.12, 22:16
                                                    cytrynka6543 napisała:

                                                    > Na balkonie na ten przykład? wink
                                                    No! Rozhulała mi się wyobraźnia, to już może nie będę precyzować, w końcu sama najlepiej znasz swój balkon wink
                                                  • cytrynka6543 Re: Luty cd. 13.02.12, 22:19
                                                    Cichy jest, sąsiedzi nie zaglądają,żadne okna sąsiedzkie nań nie wychodzą,ale jednak nie będę się tak produkowała wink
                                                    Może jeszcze dziś coś się ruszy w kwestii wody w kranach, mam taką cichą nadzieję. Dziękuję za ciepłe słowa.
                                                  • tutul Re: Luty cd. 14.02.12, 06:02
                                                    Ewa,ja codziennie wstaję o 4:30.Tylko przed mężem ściemniam.że nie jestem uzależniona.Od Towarzystwa oczywiście.Dopiero jak wyjdzie do pracy,mogę zasiąść przy biurku.
                                                    Dzisiaj w dodatku mam prywatną walentynkę w domu,trzeba ją uhoredować.
                                                    Wszystkim w Towarzystwie i każdemu z osobna uśmiech posyłam.smile
                                                    --
                                                    Nie udało ci się w środę,to przed sobą czwartek jeszcze masz,baranie
                                                  • se_nka0 Re: Luty cd. 14.02.12, 07:15
                                                    Bry. Jednocyfrowa temperatura, jednocyfrowa...
                                                    Ewo JUż wstałaś, czy dopiero się kładziesz spać smile
                                                    --
                                                    Człowiek uczy się przez całe życie, z wyjątkiem lat szkolnych.
                                                  • ewa9717 Re: Luty cd. 14.02.12, 09:50
                                                    eulalija napisała:

                                                    > Patrze i patrzę na tę godzinę przy Twoim wpisie i wyjść z szoku nie mogę ...
                                                    Prawda? Ja też!
                                                    Ale koniec tego dobrego, prasujcie, ludzie, i pracujcie, ja za wszystkich pośpię wink
                                                    Nara!
                                                  • balamuk Re: Luty cd. 13.02.12, 17:42
                                                    Niech wam ponaprawiają tę wode ekstracugiem i trwale!
                                                    Dobry wieczór, sypie, sypie, sypie. Cudem wrócilam z pracy. Przekopując się przez zaspy i wykonując skomplikowane piruety. Nikt nie odśnieża, nikt nie posypuje, pod całą połacią żywy lód, ale za to jak pięęęknie...smile
                                                  • stara.gropa Re: Luty cd. 13.02.12, 17:58
                                                    Przed chwilą w TV podali, że w Rumunii 50 osób siedzi już drugą dobę w pociągu, odciętym od świata. Od razu zobaczyłam oczami wyobraźni naszego Bałamuka, jak tam siedzi i wygląda przez okno, a tymczasem On (Bałamuksmile), przekopywal się przez zaspy. Taki zimowy krecik. wink
                                                    --
                                                    W razie wielkiego głodu gęś można nadziać tatarakiem. - "Polska książka kucharska" Anna Działyńska
                                                  • balamuk Re: Luty cd. 13.02.12, 18:11
                                                    To było parę dni temu, a cała podróż zajęła im 48 godzin. Z Gałacza do Bukaresztu (w tym chyba dwa powroty do Galacza z jakiegoś zasypanego do imentu zadupia). Do tej pory nie mogę zrozumieć, dlaczego ci nieszczęśni podróżni... Nie, wroć, ja rozumiem, ale mnie to do rozpaczy doprowadza. W każdym razie w wizjach nie licz na moje siedzenie i wyglądanie, po dwóch godzinach czekania zaczynam się przekopywać.big_grin
                                                  • groha Re: Luty cd. 14.02.12, 10:17
                                                    Wody spragnionym, snu niewyspanym, ciepła zmarzniętym, jaj uśmiechniętym... Amen.
                                                    No, i patrzajcie ludzieńkowie: połowa lutego już za nami. Mrozem, skubany, jak z bicza trzasnął prosto w twarz i fiu...! Zaraz będzie po nim. Wiosna tuż, tuż.
                                                  • asia.sthm Re: Luty cd. 14.02.12, 10:44
                                                    czesc mowie i uciekam.
                                                    Powod: pekajaca glowa od nowych okularow. Progresywnych sie zachcialo i mam. Kroki stawiam naboznie jak starajacy sie pijak.
                                                    --
                                                    http://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpgpo prostu, prosto z mostu..
                                                  • asia.sthm Re: Luty cd. 14.02.12, 11:15
                                                    Taa, szklana kula na nosie. Cholery mozna dostac, odciski juz mam.

                                                    to tak pare tygodni moze byc - jak to wytrzymam
                                                    --
                                                    http://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpgpo prostu, prosto z mostu..
                                                  • ewa9717 Re: Luty cd. 14.02.12, 12:38
                                                    Ledwo wstałam, zaraz do gugla poleciałam i na pewno wiem, że żadnych progresywnych nie będę chciała, bo po co wszyscy mają wiedzieć, że skończyłam 40 lat? Już bym wolała agresywne! Ale, Asiu, dziel się dalej doświadczeniami w noszeniu tej nowoczesności wink
                                                  • asia.sthm Re: Luty cd. 14.02.12, 14:41
                                                    to ja sie moge do 40 przyznac podwojnie, za siebie i za ciebie. Wychodzi mi 80 jak w pysk strzelil i bede sie tego trzymac. A trzymac sie musze przy schodzeniu po schodach, a to mnie zarzuci a to schodek gdzies ucieka. Ciekawe kiedy bez trzymanki sie puszcze.
                                                    Moja pracowa Ellen nauczyla sie w tydzien, czyli mam jeszcze czas do soboty - ratunku.
                                                    --
                                                    http://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpgpo prostu, prosto z mostu..
                                                  • tutul Re: Luty cd. 14.02.12, 14:45
                                                    To ja zamiast szkieł progresywnych (a już miałam kupić...)Na poprawę humoru
                                                    www.youtube.com/watch?v=lO-vEakQBSI
                                                    --
                                                    Nie udało ci się w środę,to przed sobą czwartek jeszcze masz,baranie
                                                  • embepe Re: Luty cd. 14.02.12, 22:00
                                                    tutul napisała:

                                                    > To ja zamiast szkieł progresywnych (a już miałam kupić...)Na poprawę humoru
                                                    > www.youtube.com/watch?v=lO-vEakQBSI

                                                    O! Moja niegdyś bardzo ulubiona "Przechowalnia"!
                                                  • g0p0s Re: Luty cd. 14.02.12, 14:58
                                                    A próbowałaś już po spożyciu? Bo to się może kompensuje, minus razy minus daje plus?
                                                    Rano na przystanek podjechał pusty tramwaj i nie otworzył drzwi. Niedoszły pasażer (niewątpliwie po spożyciu) strasznie się dobijał. A to była nauka jazdy. No cóż, nie miał okularów progresywnych...
                                                  • asia.sthm Re: Luty cd. 14.02.12, 15:48
                                                    no wiec wlasnie nie, jakos tu nie mam zwyczajow wakacyjnych. Powinnam natychmiast wyjechac na wakacje - pare dni na bani i od razu inny chod bym miala.
                                                    Najgorsza ta glowa. Stwierdzilam, ze od patrzenia strasznie boli.

                                                    PS. Adamiak w domu odslucham dla polepszenia humoru.
                                                    --
                                                    http://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpgpo prostu, prosto z mostu..
                                                  • 36krzysiek Re: Luty cd. 14.02.12, 16:49
                                                    >>Stwierdzilam, ze od patrzenia strasznie boli.
                                                    Zależy na co się patrzy wink Ja chcę na grzyby! Buuu...
                                                    --
                                                    Baron von Dupensztangiel
                                                    1 % Schronisko Fundacji im. 120-lecia TOZ w Milanówku
                                                  • stara.gropa Re: Luty cd. 14.02.12, 17:24
                                                    Asiu, zrób zeza. Jak Ci się dal z bliżą skrzyżują to będziesz fuwać, nie tylko chodzić.
                                                    --
                                                    W razie wielkiego głodu gęś można nadziać tatarakiem. - "Polska książka kucharska" Anna Działyńska
                                                  • asia.sthm Re: Luty cd. 14.02.12, 18:07
                                                    rozbieznego probowalam, juz dobrze mi wychodzi. Z dali jestem bardzo zadowolona , widze po sam horyzont jak okiem i rozumem siegam, za to bliż nie zdaje egzaminu. Grunt staly pod gorke mam, schody w dol tez pod gorke, a czytajac ksiazke w pociagu ruszam ksiazka w dol i w gore, a glowa kiwam jak piesek w tylniej szybie, taki samochodowy piesek do kiwania.
                                                    No nic, nie dam sie albo sie wczesniej upije.
                                                    Dobrze chociaz ze mam wode, jeszcze tego by brakowalo.
                                                    --
                                                    http://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpgpo prostu, prosto z mostu..
                                                  • asia.sthm Re: Luty cd. 14.02.12, 19:07
                                                    Jak popadne to Baron poczestuje mnie ktorym ze swoich kolorow, czyli nie ma tego zlego co by sie wesolo nie skonczylo...no jakos tak.
                                                    Ide spac, bo nie wyrabiam juz z glowka. Aby paluszek jedyny zdrowy, reszta na szmelc.
                                                    --
                                                    http://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpgpo prostu, prosto z mostu..
                                                  • woloduch1 Re: Luty cd. 14.02.12, 21:14
                                                    E, Asiu, nie jest z nimi tak zle. Ja je nosze ponad 15 lat i musialem przyzwyczic sie od razu: od razu wsiasc i pojechac samochodem do pracy, tam latac po pietrach i patrzyc z bliska, daleka i w polowie. I jakos pezzylem. Ty tez dasz rade. Jestem tego pewien.

                                                    Pozdrawiam

                                                    Woloduch

                                                    --
                                                    A antysemitą mozna być swobodnie, nawet mając Żydówkę za patronkę. Vide "Radio Maryja"
                                                  • asia.sthm Re: Luty cd. 15.02.12, 10:56
                                                    Dzieki Woloduchu za pocieche, no dzielna jestem jak nie wiem co, nie dam sie.

                                                    gadaja teraz ze jest o niebo lepsza technika robienia tych soczewek, o ogniskach , o rozstawieniach gadaja - tak czy siak podobno mam lepiej niz ty 15 lat temu i mam nie narzekac.
                                                    no to juz nie narzekam.
                                                    dzieki za wsparcie.
                                                    --
                                                    http://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpgpo prostu, prosto z mostu..
    • minerwamcg Re: Luty cd. 14.02.12, 20:36
      Pora wyprostować wątek, bo niedługo będzie się czytało po jednej literze wciśniętej w prawy bok ekranu, a po lewej będą same kreski smile
      A mnie w sumie dość pozytywnie. W domku woda, światło, gaz, posłuchajcie jeszcze raz... Nie, to nie tak szło. W każdym razie w domu dzięki Bogu nic jeszcze nie brychło, udał mi się prezent na walenie tynków, w pracy ciepło aż przesadnie, mama dzwoni z Krakowa, że ma się dobrze. Gdyby jeszcze Arthurowi dali tłumaczyć tę książkę, co mają dać, życie byłoby mniej więcej znośne. Na grzyby, Wysoka Eksmisjo, chwilowo nie chcę, od sąsiadki, co ma robić remont mam nadzieję wydostać jakieś koce dla psiuków. Więcej grzechów nie pamiętam, za wszystkie uprzejmie dziękuję.
      --
      - Tu, tu, ptaszek! On zmarznie! Ćwir, ćwir, ćwir! Tiu, tiu, tiu, zabierz to, zabierz to, mokre! Ptaszek, ptaszek! Już już, nóżki, paluszki…! Sweterek! Podnieś to, podnieś, ptaszek, ptaszek, fiu, fiu, cicho, cicho, już, on jest głodny, gdzie butelka, ptaszek…!!!
      • tutul Re: Luty cd. 15.02.12, 05:47
        Noc, całą noc dzisiaj zdrowo padało...I sypie do tej pory-zadymka jak w dawnych czasach!!!Lubię patrzeć przez okno jak pada śnieg i cieszyć się,że nie muszę wychodzić z ciepełka.
        Nawet jak będę musiała (już niedługo,za kilka godzin),i tak świat będzie piękniejszy.Dzień dobry dla wszystkichsmile
        --
        Nie udało ci się w środę,to przed sobą czwartek jeszcze masz,baranie
        • eulalija Re: Luty cd. 15.02.12, 08:07
          Ten śnieg ponoć idzie z północno-zachodnich rubieży. Ewo, za dużo miałaś i już pchasz dalej?
          -5. Wieje. Nie świeci. Pada w poziomie.
          Witam.
          • ewa9717 Re: Luty cd. 15.02.12, 08:23
            Nie pójdziesz, Zenuś, dziś do roboty,
            Co, dobrze mówię?
            Oj, tak, Hela, tak wink
            Nareszcie mam porządnie biało, nigdzie nie przepycham, pazernie się cieszę, że nie tylko noc całą dzisiaj zdrowo padało wink
            Dzień dobry - entuzjastycznie!
            • 36krzysiek Re: Luty cd. 15.02.12, 09:32
              Spaćku...lulu...tuli kocyk...kordełka...hrrrr pffff hrrrrr pfffff...
              --
              Baron von Dupensztangiel
              1 % Schronisko Fundacji im. 120-lecia TOZ w Milanówku
              • tutul Re: Luty cd. 15.02.12, 09:58
                Idę się pobawić w Zenka .Ciekawe,uda mi się wyjechać z parkingu? Widziałam jak maszyną odśniezali chodnik .Przez godzinę nawiało śniegi do pół łydki. Coś pięknego!!!
                Moze mnie nie zasypie...ide sprawdzić

                --
                Nie udało ci się w środę,to przed sobą czwartek jeszcze masz,baranie
                • groha Re: Luty cd. 15.02.12, 10:39
                  Gdyby ktoś pytał o warunki drogowe na południe od Warszawy, to od razu mówię: nie jedźcie przez krze! Odcięte dziś od świata na amen. Żadna górka nie jest przejezdna. Chyba, że na sankach, to tak.
      • se_nka0 Re: Luty cd. 15.02.12, 11:23
        Prawdę Groha rzecze - dworzec kielecki rozprzestrzenił się na całe krze. Bry.
        --
        Człowiek uczy się przez całe życie, z wyjątkiem lat szkolnych.