Dodaj do ulubionych

Nowe zagadki, prosto z krzaka.

25.02.12, 22:46
Ostatni wątek zagadkowy zdechł, więc odnawiam naszą świecką tradycję zagadkową.
Na czym polegała literacka śmierć?
--
W razie wielkiego głodu gęś można nadziać tatarakiem. - "Polska książka kucharska" Anna Działyńska
Edytor zaawansowany
  • groha 25.02.12, 22:55
    Pióro w oku?
  • stara.gropa 25.02.12, 23:01
    Już? Tak szybko odgadnięta? Pochlastam się.
    --
    W razie wielkiego głodu gęś można nadziać tatarakiem. - "Polska książka kucharska" Anna Działyńska
  • groha 25.02.12, 23:09
    Nie chlastaj się, Gropo, bo to czysty przypadek - uwielbiam Gucia.
    Więc zagaduję zadatkę: jaka wspólna cecha charakteru łączy Guruę, Alicję i Waldemara z Piasków?
    I to do tego stopnia, dodajmy, że mogliby się wziąć za rączki, pląsać razem po łączce i bawić się w kółko graniaste?
  • stara.gropa 25.02.12, 23:26
    Nigdy niczego nie wyrzucali, bo się przyda?
    --
    W razie wielkiego głodu gęś można nadziać tatarakiem. - "Polska książka kucharska" Anna Działyńska
  • groha 25.02.12, 23:36
    Trafiłaś w samo sedno kółka, moje gratulacje.
    Proszę walić dalej, Gropo. Ślicznie nam idzie smile
  • stara.gropa 25.02.12, 23:53
    Zbrodnia to niesłychana,
    pani zabiła pana.
    Lecz nie wiedziała jeszcze o tym,
    że sama zginie chwilę potem.
    O która ksiązke chodzi?
    --
    W razie wielkiego głodu gęś można nadziać tatarakiem. - "Polska książka kucharska" Anna Działyńska
  • ewa9717 26.02.12, 00:34
    Wiem, ale nie powiem, bo jak pomyślę, że do najbliższego grzybobrania z pół roku, to mnie telepie!
  • april02 26.02.12, 00:44
    Oj, Gropo, Gropo tak się powtarzać? smile
    Też wiem ale ponieważ pamiętam odpowiedź z zamierzchłych zagadek to chyba byłoby nieuczciwie ją podawać więc dam szansę innym. Swoją drogą wierszowane zagadki to byłoby to wink
    --
    Pan podrapano głowa ja takoż proszę won
  • szkorbut-lumbago 26.02.12, 09:47
    Nie pamiętam jak oni schodzili (bo wydaje mi się, że efektywnie to jednak ona padła pierwsza), ale najpierw było trucie, a dopiero potem walenie więc można powiedzieć że się zgadza. Czy chodzi o Drugi wątek?
  • stara.gropa 26.02.12, 10:10
    A co ma się nie zgadzać? Dolała mu wyciągu z muchomorów do picia, więc na pewno zrobiła to pierwsza i przed swoją śmiercią. Nie wiedziała, że gość ma równie urocze zamiary wobec niej wink Zadajesz.
    --
    W razie wielkiego głodu gęś można nadziać tatarakiem. - "Polska książka kucharska" Anna Działyńska
  • groha 26.02.12, 11:04
    Wierszem wal, Szkolumbie, wierszem! smile
  • szkorbut-lumbago 26.02.12, 19:45
    Wierszem, no trudno sami chcieliście to macie smile

    Po psa szkoleniu, ach jakże ciekawym,
    przeprowadzonym dla zwierzęcia wprawy,
    ojciec rodziny na żądanie żony
    do zakupu został zobowiązany.
  • cytrynka6543 26.02.12, 20:27
    "Nawiedzony dom" i woda kolońska pani Krystyny.
    MAW Warszawa 1979,s.58, w.21-22
  • groha 26.02.12, 23:15
    Z taką dokładnością, to wiadomo, że dobrze. Cytrynko, a zagadka dzie? Poprosimy o miniaturowy poemat zagadkowy.
  • szkorbut-lumbago 27.02.12, 08:49
    zadawaj Cytrynko, zadawaj.
  • ewa9717 27.02.12, 09:05
    No zara, pewnie jej muza na ramieniu siadła i Cytrynka nie bardzo wie, jak się podnieść, żeb kobitki nie strącić.
  • gat45 27.02.12, 09:39
    Ale chtóra Muza ? Tam ich kilka poezją się para. Będzie lYrycznie czu epYcznie ?
  • ewa9717 27.02.12, 10:10
    A to chyba zależy na chtórem ramieniu przysiadła.
  • groha 27.02.12, 11:23
    Oraz czym zanęca - flecikiem, czy młotkiem.
  • cytrynka6543 27.02.12, 12:56
    Miała chęć kieckę z siebie zedrzeć
    i niczym stróż na imprezę się wedrzeć.

    Kto i na jaką imprezę?
  • ewa9717 27.02.12, 13:37
    No, no, momenty były?
    Maaaaasz wink Duuuuże niebieskie oczy...
    A ja mam sklerozę chyba.
  • groha 28.02.12, 00:18
    A mnie w nocy skleroza zawsze trochę mija, o dziwo, i sobie przypominam: krowa niebiańska Elunia miała taką chwilę słabości. Przed weselem Andrzejka. Ale kim on był, to zabijcie mnie, tego nie mogę sobie przypomnieć.
    Wcale nie wiem, czy dobrze, ale na wszelki wypadek zadam zapytajkę na zaś, żeby nie robić zatoru: kto, zdaniem Guruy, jest wynaturzonym dziwolągiem i może sobie tyć, ile mu się żywnie podoba?
  • cytrynka6543 28.02.12, 17:52
    Ależ dobrze,Groho, dobrze!
    I wcale nie pytałam kim on,ten Andrzejek, był smile.
  • groha 01.03.12, 12:35
    Weszłam i ujrzałam zwłoki, które są zwłokami tak bardzo, że nie pozostawiają miejsca na żadne wątpliwości... Zabiłam wątek? To niechcący, przepraszam.
    Zagadka wyżej jest, ale może dać jeszcze drugą na ożywienie? Proszę z martwych wstać i brać:
    Co to jest abstrakcja katastroficzna?
  • szkorbut-lumbago 02.03.12, 08:38
    Abstrakcja katarstroficzna to (o ile oczywiście nie mieszam) misz-masz ze szczątków spodeczka, rozsypanej kawy i porannych kapci. Kolorów nie pamiętam, możliwe że nawet nie wszystkie elemnty. Twór powstaje w wyniku cichego zachowania gości i przeraźliwego krzyku gospodyni. Chyba wink
    Chociaż bardziej podobałyby mi się porozrzucane szczątki, plamki krwi na ścinie i takie tam mózgowe kawałki. Brry.
  • groha 02.03.12, 13:00
    Też ładne cacko, ale autorce chodziło raczej o dzieło bezkrwawe. Z uwagi na pojemność definicji dodam, że w tym wypadku, jednym z elementów kompozycji były cudownie woniejące resztki starej, kiszonej kapusty. I co jeszcze?
  • balamuk 04.03.12, 17:11
    Cóś się przyblokowało. Zawartość "eksperymentalnego" wazonu z WJP?
  • groha 06.03.12, 10:59
    OK, bo chyba nie wybrniemy inaczej: rzeczona abstrakcja powstała i została nazwana po imieniu w domu Baranka, czy jak mu tam.
    Aha, nie dotyczyła stragizowanej Goplany.
  • szkorbut-lumbago 08.03.12, 10:55
    No i ktoś jego wie?
  • groha 08.03.12, 16:49
    A kto go tam wie...
    Dobra, chyba nie ma co dłużej tego ciągnąć, bo patrzeć hatko. Nic na siłę, wiadomo. Wszystko młotkiem. Cofam więc to pytanie: ?anczifortsatak ajckartsba tsej ot oC
    No, już po wszystkim. I jakby w ogóle go tutaj nie było.
  • szkorbut-lumbago 08.03.12, 19:38
    A co teraz stanie się z zagadkowym wątkiem? Co przewiduje regulamin?
  • groha 08.03.12, 23:02
    Szkolumbie, czy Ty nie oskarżasz mnie aby o morderstwo tego wątku? Bo do czegoś takiego nie przyznam się w życiu. Przecież cofnęłam tylko jedno pytanie, które go zastopowało i poddusiło, prawda? Żeby ułatwić następne, po prostu. Czyli życie chciałam mu uratować, do diaska!
    Ale co się z nim dalej stanie, tego już nie wiem. Pewnie to, co z każdym innym: będzie żył, albo umrze. To tylko od nas zależy.
  • szkorbut-lumbago 09.03.12, 08:30
    Czyli, że teraz mamy odpowiadać na pytanie z 28 lutego:
    "A mnie w nocy skleroza zawsze trochę mija, o dziwo, i sobie przypominam: krowa niebiańska Elunia miała taką chwilę słabości. Przed weselem Andrzejka. Ale kim on był, to zabijcie mnie, tego nie mogę sobie przypomnieć.
    Wcale nie wiem, czy dobrze, ale na wszelki wypadek zadam zapytajkę na zaś, żeby nie robić zatoru: kto, zdaniem Guruy, jest wynaturzonym dziwolągiem i może sobie tyć, ile mu się żywnie podoba? ".
    Też nie wiem, ale może znajdzie sie ktoś mądrzejszy.

    p.s. czuję się jaksmozwańczy strażnik zagadek, jeszcze mnie zaraz kto skarci za wchodzenie nie w swoje kompetencje wink
  • kocio_pierzaczek 09.03.12, 09:22
    Pilnuj, pilnuj, ktoś musi. Gdyby nie to, że nie znam odpowiedzi na powyższe, już bym się tu dawno odezwała. Podpowiedź co do dziwoląga?
  • se_nka0 22.03.12, 19:41
    Aaa - ten kto nie lubi bobu!
    Jak wiemy Gurua bób uwielbia i twierdzi, że od niego nie tyje.
    --
    Nie trać czasu z kimś kto nie ma go, aby go spędzać z tobą.
  • groha 22.03.12, 23:13
    O niech mchem porosnę... Całkiem zdążyłam zapomnieć o co pytałam, a tu Senka - bach! I odpowiedziała. Brawa dla tej pani! Uratowała honor polskiego żołnierza, czy jak to się mówi. Dobra, to ja już siedzę cicho. Senko, w nagrodę zadaj bardzo, ale to bardzo trudne pytanie. Voilà smile
  • se_nka0 23.03.12, 07:36
    Groho, czy na TYM Forum są trudne pytania? Właśnie - dobrze mówisz - nie ma wink

    O co pytał Pan Doktor, kiedy Gurua poszła po zwolnienie na bolące kolano?
    --
    Nie trać czasu z kimś kto nie ma go, aby go spędzać z tobą.
  • szkorbut-lumbago 23.03.12, 08:46
    Zapewne chodzi o pana doktora od wypróżniania. Tylko nie pamiętam czy on się pytał czy w ogóle się wypróżnia czy też może o formę. Przepisał jej nawet lekki środek przeczyszczający tudzież środek lekko przeczyszczający i powiedział, że kolano samo się wyleczy. I ponoć miał rację smile
  • se_nka0 23.03.12, 12:07
    Zadajeszsmile
    --
    Nie trać czasu z kimś kto nie ma go, aby go spędzać z tobą.
  • heniulaa 23.03.12, 18:58
    A stolec był?
    --
    Z prochu powstałeś, w proch się obrócisz,
    gdzie chłopa nie ma, tam się nie smuciszsmile))
  • heniulaa 23.03.12, 19:16
    no i spóźniłam się
    --
    Z prochu powstałeś, w proch się obrócisz,
    gdzie chłopa nie ma, tam się nie smuciszsmile))
  • ewa9717 23.03.12, 19:53
    No, no, Heniula spóźniła się ze stolcem. Redakcjo, czy mamy problem?
  • kocio_pierzaczek 24.03.12, 20:40
    Najwyraźniej tak. Ostry gastryczny. smile
  • koszmarna.baba 01.04.12, 11:26
    Nie chcę być marudna ale czy aby ktoś nie zapomniał zadać zagadki???????????
    --
    Nigdy nie zalewaj smutków, cholery umieją pływać!!!
  • szkorbut-lumbago 01.04.12, 15:13
    Od razu tam zapomniał, po prostu go nie było. Ale wrócić tża jak zawsze i w związku z tym:
    jakiej rasy psa posiadał pierwszy Janusz?
  • kocio_pierzaczek 01.04.12, 19:15
    Łyżew? smile
  • szkorbut-lumbago 01.04.12, 19:41
    A gdzie tam. A ni łyżew, ani sweter, ani nawet mały biały dupelek smile
  • stara.gropa 01.04.12, 19:48
    Ale czy jako pierwszy Janusz nie występuje pan z Grand Hotelu? W Klinie imię Janusz pada po raz pierwszy odnośnie jego. A on nie miał psa.
    --
    Najlepszym czworonożnym przyjacielem człowieka jest łóżko.
  • szkorbut-lumbago 02.04.12, 09:32
    Zasadniczo masz rację. Umknęło mi że tam było tylku Januszy. Na szczęscie mowa był tylko o jednej rasie psa (bo psy chyba też dwa były). No więc co za rasa?
  • harp-ia30 02.04.12, 09:41
    o ile mnie pamięć nie myli to był nowofunlad
  • szkorbut-lumbago 02.04.12, 10:53
    Był, znawany też jakoś tam inaczej, ale nigdy nie pamiętam jak, więc cieszę sie że uzyłać akurat tego okreslenia big_grin
    Zadajesz.
  • harp-ia30 02.04.12, 11:13
    co do tego psa to określenie na niego jakie pęta się w moim umyśle : wielkie czarne bydle a pytanie brzmi
    jaki miały sposób Joanna i Alicja na chandrę ( podpowiedź jest Krokodylu z kraju Karoliny)
  • harp-ia30 02.04.12, 12:18
    harp-ia30 napisała:

    ponawiam pytanie co by wątek nie zdechł
    > jaki miały sposób Joanna i Alicja na chandrę ( podpowiedź jest Krokodylu z kraj
    > u Karoliny)
  • maga_q 02.04.12, 15:08
    Sposób na chandrę to zrobić listę z dwoma rubrykami - dobre i złe, na rzeczy w rubryce złe znaleźć antidotum
  • harp-ia30 02.04.12, 15:16
    brawo!!! zadajesz pytanie
  • eulalija 02.04.12, 12:00
    Druga nazwa, a właściwie trzecia po wielkim czarnym bydlęciu, to wodołaz. Cudne psy.
  • minerwamcg 03.04.12, 13:57
    Cudne, czarne miśki z wielkimi łapami. O, tu popatrzcie. Tylko paprzą niemożebnie przy jedzeniu, więc im trzeba dawać głębokie miski smile
    --
    - Tu, tu, ptaszek! On zmarznie! Ćwir, ćwir, ćwir! Tiu, tiu, tiu, zabierz to, zabierz to, mokre! Ptaszek, ptaszek! Już już, nóżki, paluszki…! Sweterek! Podnieś to, podnieś, ptaszek, ptaszek, fiu, fiu, cicho, cicho, już, on jest głodny, gdzie butelka, ptaszek…!!!
  • koszmarna.baba 09.04.12, 23:20
    I znowu KTOŚ się uchyla od wymyślenia zagadki!!!!!!!!!!!!
    Jeszcze trochę i zacznę obmyślać telepatyczne sposoby ukarania delikwenta lub delikwentki! smile
    --
    Nigdy nie zalewaj smutków, cholery umieją pływać!!!
  • maga_q 11.04.12, 14:14
    Juz, juz sie poprawiam i proszę o wybaczenie...smile
    Jak wyglądała Bohaterka przybywając na spotkanie z Basieńką ( w celu obejrzenia heroiny epokowego romansu) ?
  • kocio_pierzaczek 11.04.12, 21:28
    Hy hy. Jak debil. Płci niewiadomej.
  • maga_q 16.04.12, 11:44
    ok smile) zadajesz !!
  • kocio_pierzaczek 16.04.12, 13:51
    Ile koron za godzinę dostawała Gurua w swojej pierwszej pracy w Danii?
  • koszmarna.baba 16.04.12, 15:54
    Całe 12 , potem podnieśli na 14 smile
    --
    Nigdy nie zalewaj smutków, cholery umieją pływać!!!
  • kocio_pierzaczek 16.04.12, 23:02
    Zadajesz. smile
  • koszmarna.baba 17.04.12, 22:16
    Jaki komplement i od kogo usłyszała Gurua w wieku lat 16?
    --
    Nigdy nie zalewaj smutków, cholery umieją pływać!!!
  • embepe 18.04.12, 00:08
    "Jak ci pięknie łopatki chodzą" od młodzieńca siedzącego za Guruą na kajaku ? O to szło?
  • koszmarna.baba 18.04.12, 12:36
    O to, o to. Dodam tylko, że miał na imię Stefan.
    No to zadajesz. (Wiem, wiem nie zaczyna się zdania od no ale ja lubię no wink )
    --
    Nigdy nie zalewaj smutków, cholery umieją pływać!!!
  • embepe 18.04.12, 21:20
    No to zadaję smile :
    Co się stało z sześćdziesięcioma wywrotkami wapna?
  • koszmarna.baba 20.04.12, 13:32
    Makao zjadło smile
    --
    Nigdy nie zalewaj smutków, cholery umieją pływać!!!
  • kocio_pierzaczek 20.04.12, 21:35
    Jak to
    jak to się stało
    że tyle wapna zjadło makaoooo
    przecież tyle wywrotek
    tyle wywrotek
    tyle wywrotek było jegooooo

    Przepraszam, musialam. O o o o!
  • embepe 21.04.12, 00:43
    Otóż to, otóż to! Następne zagadki zadają synchronicznie Baba i Kocio!

    smile
  • koszmarna.baba 23.04.12, 07:44
    kocio_pierzaczek napisała:

    > Jak to
    > jak to się stało
    > że tyle wapna zjadło makaoooo
    > przecież tyle wywrotek
    > tyle wywrotek
    > tyle wywrotek było jegooooo
    >
    > Przepraszam, musialam. O o o o!

    No bo ( wink ) ten tego..... Zapiski z gry przemieszały się z zapiskami z budowy. smile

    --
    Nigdy nie zalewaj smutków, cholery umieją pływać!!!
  • koszmarna.baba 25.04.12, 18:36
    Skoro Szefowa nie chce to ja zadam:
    Co było pierwszym objawem drugiej ciąży Guruy?
    --
    Nigdy nie zalewaj smutków, cholery umieją pływać!!!
  • april02 25.04.12, 18:58
    Pierwszej to poziomki ale drugiej? Hm, chyba nie wiem ale tak sobie piszę dla towarzystwa smile
    --
    Pan podrapano głowa ja takoż proszę won
  • embepe 25.04.12, 19:12
    koszmarna.baba napisała:

    > Skoro Szefowa nie chce to ja zadam:
    > Co było pierwszym objawem drugiej ciąży Guruy?
    Wielka chęć spożywania gęsiny!
  • koszmarna.baba 25.04.12, 23:15
    Zgadza się i tym sposobem Kocio wypadła z kolejki wink
    --
    Nigdy nie zalewaj smutków, cholery umieją pływać!!!
  • kocio_pierzaczek 26.04.12, 07:52
    > Zgadza się i tym sposobem Kocio wypadła z kolejki
    Ale why? Mnie w niej nie było, ja tylko śpiewałam do towarzystwa, Baba była pierwsza.
  • szkorbut-lumbago 26.04.12, 12:12
    Chyba faktycznie gęś, a o co chodziło z pomarańczami. Pamiętam tylko, że żarła je płakała jak dziecko patrzyło, ale widać to było później.
    Powyższe oczywiście nie jest pytaniem tylko namysłem okolicznościowym smile,
  • eulalija 26.04.12, 12:18
    Tego nie kojarzę, może ktoś wyjaśni bo mnie zaciekawiło. Z płakaniem to mi się tylko krojenie chleba kojarzy i bunt któregoś z młodych, że nie będzie jadł chleba polanego matki łzami (krojenie chleba było leczniczym zabiegiem na rękę).
  • kocio_pierzaczek 26.04.12, 13:54
    A nie ryczała w ananasa?
  • szkorbut-lumbago 26.04.12, 14:32
    Jak Eulalija zadała pytanie, to się zaczęłam zastanawiac czy to aby na pewno pomarańcze były a nie jakaś inna egzotyka (np. ananasy), ale teraz nie ma jak sprawdzić więc dopiero wieczorem doczytam się o co chodziło.
  • szkorbut-lumbago 27.04.12, 18:44
    No i Kocio miała rację. To były ananasy w puszce kupione za ostatnie pieniądze. Gurua to jadła płacząc rzewnymi łzami, że sama żre a dziecku nie da. Cytuje już teraz za autorką, więc wiem na pewno smile
  • koszmarna.baba 27.04.12, 23:01
    Gadu, gadu gadka a gdzie jest zagadka?
    smile smile smile
    --
    Nigdy nie zalewaj smutków, cholery umieją pływać!!!
  • embepe 28.04.12, 02:38
    koszmarna.baba napisała:

    > Gadu, gadu gadka a gdzie jest zagadka?
    > smile smile smile

    Oj to alibi to chyba do mnie smile)) .
    Oto zagadka: Ile babć ma fotoreporter?
  • myszwkropki 28.04.12, 23:42
    Pięćdziesiąt? Bo drutów sto nabył?
    Witam po przerwie.
  • slotna 29.04.12, 19:14
    Cztery.

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
  • koszmarna.baba 07.05.12, 17:27
    Chciałam zagadkę no to dostałam, niestety odpowiedź na nią jest dla mnie cokolwiek za trudna sad
    Ale może Autorka odniosłaby się do zaproponowanych przez innych odpowiedzi? wink
    --
    Nigdy nie zalewaj smutków, cholery umieją pływać!!!
  • embepe 07.05.12, 21:25
    Slotna wygrywa i zadaje następną zagadkę.


    Bardzo przepraszam za obsuw w reagowaniu na rozwój wątku.
  • slotna 08.05.12, 02:20
    Co to za swinstwa byly takie drogie?

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
  • szkorbut-lumbago 09.05.12, 09:03
    No i co? Nikt nie zna odpowiedzi czy właściwa osoba jeszcze nie przeczytała zagadki?
  • szkorbut-lumbago 10.05.12, 09:43
    To znowu ja. Czy może to już czas na podpowiedź jaką?
  • slotna 10.05.12, 16:46
    Swinstwa z zabkami.

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
  • slotna 10.05.12, 16:46
    To podpowiedz, oczywiscie smile

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
  • szkorbut-lumbago 11.05.12, 09:27
    Ja i tak w ciąż nie wiem, ale gwoli ustalenia szczegółów technicznych chodzi Ci o świństwa z żabkami (1) czy świństwa z ząbkami (2)?
  • kocio_pierzaczek 11.05.12, 09:31
    Tak źle i tak niedobrze. Co ma żabki poza karniszem?
    Co ma ząbki? Narządzia jakieś?
  • slotna 11.05.12, 10:27
    Ząbki, ząbki. No, co ma ząbki? wink

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
  • asia.sthm 11.05.12, 10:51
    znaczki.
    A swinstwa z powodu motywu. porno znaczki?

    --
    http://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpgpo prostu, prosto z mostu..
  • szkorbut-lumbago 11.05.12, 11:02
    A czy tutaj raczej nie chodzi o legat, którego utrata przyprawiła Michała o ból głowy. I to on do Joanny narzekał, że te znaczki takie drogie. A drogie były bo unikaty rzadko dostępne, ale to jest moja prywatna odpowiedź, nie z książki wink.
  • slotna 11.05.12, 20:07
    asia.sthm napisała:

    > znaczki.
    > A swinstwa z powodu motywu. porno znaczki?

    No prawie wink Moldawskie woly. Zadajesz.

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
  • asia.sthm 12.05.12, 01:02
    O, ta odpowiednia osoba co przeczytala, to ja. Udalo sie kurze ziarno.

    Zagadka:
    Co nalezy zawsze odwrocic?
    --
  • toanita 12.05.12, 08:36
    Kota ogonem? smile
    --
    - A jeśli pewnego dnia będę musiał odejść.? - spytał Krzyś, ściskając misiową łapkę. - Co wtedy.? - Nic wielkiego. - zapewnił go Puchatek. - Posiedzę tu sobie i na Ciebie poczekam. Kiedy się kogoś kocha, to ten drugi ktoś nigdy nie znika...
  • asia.sthm 12.05.12, 09:19
    nie zawsze i to nie obowiazkowe
    hi hi


    --
    http://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpgpo prostu, prosto z mostu..
  • koszmarna.baba 12.05.12, 09:51
    Porządek na wyścigach? smile
    --
    Nigdy nie zalewaj smutków, cholery umieją pływać!!!
  • asia.sthm 12.05.12, 14:32
    Od razu poznac fachowca.
    Koszmarna zadajesz.


    --
    http://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpgpo prostu, prosto z mostu..
  • koszmarna.baba 12.05.12, 17:29
    <a href="emotikona.pl/emotikony/"><img src="emotikona.pl/emotikony/pic/02icon_mryellow.gif" border=0></a>
    Jaki tytuł ma wątek w którym mieliśmy wypisać wszystkich "zamordowanych" przez Guruę?
    --
    Nigdy nie zalewaj smutków, cholery umieją pływać!!!
  • szkorbut-lumbago 14.05.12, 10:35
    Czy to jest zagadka?
  • koszmarna.baba 14.05.12, 10:45
    Chyba tak bo nijak nie moge znaleźć a z twórczością Guruy pośrednio ale jednak się wiąże wink
    --
    Nigdy nie zalewaj smutków, cholery umieją pływać!!!
  • asia.sthm 14.05.12, 10:53
    Zagnalas mnie roboty az iskry z wyszukiwarki lecialy i ni cholery...
    Pod jakimis zaszyfrowanymi slowami ta lista nieboszczykow ukryta. Ja sie poddaje.
    zadaj moze latwiejsza zagadke
    --
    http://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpgpo prostu, prosto z mostu..
  • szkorbut-lumbago 14.05.12, 14:36
    Czy chodzi Ci przytakiem o wątek zaczynający się od wpisu pod tytułem "Kadawer?*". Tam dyskusja o tym kto które trupy opracuje była smile
  • asia.sthm 14.05.12, 15:07
    No Kadawer niech go cholera wezmie, podbije cholere , bo na beztrupiu i damskiej orkiestrze sie skonczylo.
    forum.gazeta.pl/forum/w,14722,131069805,131069805,Kadawer_.html
    --
    http://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpgpo prostu, prosto z mostu..
  • balamuk 14.05.12, 18:10
    O, takie jeszcze było:
    forum.gazeta.pl/forum/w,14722,121929994,,Zbrodnie_i_trupy_.html?v=2
  • koszmarna.baba 14.05.12, 19:56
    Tak, tak bardzo dziękuję.
    Szkolumbie - zadajesz!
    --
    Nigdy nie zalewaj smutków, cholery umieją pływać!!!
  • szkorbut-lumbago 15.05.12, 08:24
    Myslę smile, a że ciężko mi idzie to potrzebuje chwiliki.
  • szkorbut-lumbago 17.05.12, 08:30
    No i wymyśliłam, a w łaściwie to sprawdziłam sobie w książce, jak miał naprawdę na imie pan Seweryn?
  • slotna 17.05.12, 09:20
    Teodor.

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
  • szkorbut-lumbago 17.05.12, 09:56
    Dokładnie. Nie wiem czemu mnie się wydawało, że Sylwester smile. Zadajesz.
  • slotna 17.05.12, 20:15
    Kto oprocz Joanny liczyl rope na wanny?

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
  • minerwamcg 17.05.12, 23:38
    Konsultant Gurui, kiedy pisała "Nieboszczyka". Zbyszek Krasnodębski.
    --
    - Tu, tu, ptaszek! On zmarznie! Ćwir, ćwir, ćwir! Tiu, tiu, tiu, zabierz to, zabierz to, mokre! Ptaszek, ptaszek! Już już, nóżki, paluszki…! Sweterek! Podnieś to, podnieś, ptaszek, ptaszek, fiu, fiu, cicho, cicho, już, on jest głodny, gdzie butelka, ptaszek…!!!
  • slotna 18.05.12, 00:06
    Aha. Zadajesz.

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
  • minerwamcg 18.05.12, 12:22
    Co przed konsumpcją należało zrobić z ruską rąbanką?
    --
    - Tu, tu, ptaszek! On zmarznie! Ćwir, ćwir, ćwir! Tiu, tiu, tiu, zabierz to, zabierz to, mokre! Ptaszek, ptaszek! Już już, nóżki, paluszki…! Sweterek! Podnieś to, podnieś, ptaszek, ptaszek, fiu, fiu, cicho, cicho, już, on jest głodny, gdzie butelka, ptaszek…!!!
  • slotna 18.05.12, 12:28
    Dac do pogryzienia psu.

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
  • minerwamcg 18.05.12, 20:18
    Zgadza się. Zadajesz smile
    --
    - Tu, tu, ptaszek! On zmarznie! Ćwir, ćwir, ćwir! Tiu, tiu, tiu, zabierz to, zabierz to, mokre! Ptaszek, ptaszek! Już już, nóżki, paluszki…! Sweterek! Podnieś to, podnieś, ptaszek, ptaszek, fiu, fiu, cicho, cicho, już, on jest głodny, gdzie butelka, ptaszek…!!!
  • slotna 19.05.12, 00:17
    Co Joanna wyslala jako wzor do haftu?

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
  • szkorbut-lumbago 19.05.12, 09:30
    Wzorem do haftu było dzieło wykonane plakatówkami, które się rozmazywały.
  • slotna 19.05.12, 20:41
    Znaczy, o slowo sztandar mi chodzilo, ale wiadomo o co kaman wink Zadajesz.

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
  • szkorbut-lumbago 21.05.12, 12:39
    A to wzór nie był właśnie na sztandar, tzn. sztandar miał zostać wyhaftoway?

    A zagadka na dziś to: co sprawiło że Alicja uwierzyła w opisywaną w nieboszczyku metodę wydostawani się z zamku?
  • kocio_pierzaczek 21.05.12, 14:40
    Antenką od radia przedłubał się ktoś z piwnicy. Facet chyba.
  • szkorbut-lumbago 21.05.12, 15:15
    Duńska prasa podała tę wiadomość, a oni wierzą prasie smile.
    Zadajesz
  • kocio_pierzaczek 21.05.12, 20:15
    Kto się zamaskował żółtawymi barchanowymi gaciami?
  • slotna 21.05.12, 20:27
    > A to wzór nie był właśnie na sztandar, tzn. sztandar miał zostać wyhaftoway?

    Tak, mial byc, wiec Joanna najpierw namalowala ten sztandar. Zgadniete i pozamiatane smile

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
  • toanita 21.05.12, 21:59
    Ło matko!!! Czy ja się kiedyś wstrzelę między pytanie a pytanie??? Co zajrzę, to już po ptokach sad

    --
    - A jeśli pewnego dnia będę musiał odejść.? - spytał Krzyś, ściskając misiową łapkę. - Co wtedy.? - Nic wielkiego. - zapewnił go Puchatek. - Posiedzę tu sobie i na Ciebie poczekam. Kiedy się kogoś kocha, to ten drugi ktoś nigdy nie znika...
  • asia.sthm 21.05.12, 22:15
    bo celujesz jak za przeproszniem nie powiem kto.
    Prosze bardzo, Kocio o barchany pyta.

    "kocio_pierzaczek 21.05.12, 20:15 Odpowiedz
    Kto się zamaskował żółtawymi barchanowymi gaciami? "
    --
  • szkorbut-lumbago 24.05.12, 08:17
    Kociu jak to nie ta dama od walizek w kratkę z Kanady, to chyba nadszedł już czas na podpowiedź.
  • eulalija 24.05.12, 10:14
    Nie wiem gdzie jest Kocio ale wiem, że barchanowe gacie maskujące były na innej drodze niż kraciaste walizy, wprawdzie też było ciepło i droga była boczna.

    Ja tylko podpowiadam, bo nie mam gotowej zagadki.
  • kocio_pierzaczek 24.05.12, 11:37
    To był chłop. Owszem, na bocznej drodze.
  • minerwamcg 24.05.12, 11:47
    Czekajcie, a to nie był aby ten chłop w "Dzikim białku", co puszczał farbę na temat nieprawości jakichś partyjnych oficjeli, którzy nadużywali stanowisk jak mogli i nie mogli? Gęby nie chciał pokazać, a spotkanie odbyło się w jakiejś szopie czy stodole...
    --
    - Tu, tu, ptaszek! On zmarznie! Ćwir, ćwir, ćwir! Tiu, tiu, tiu, zabierz to, zabierz to, mokre! Ptaszek, ptaszek! Już już, nóżki, paluszki…! Sweterek! Podnieś to, podnieś, ptaszek, ptaszek, fiu, fiu, cicho, cicho, już, on jest głodny, gdzie butelka, ptaszek…!!!
  • kocio_pierzaczek 24.05.12, 13:18
    Jak jeszcze powiesz, kim był z zawodu i gdzie pracował, to się uzna. smile

    PS. Od tego czekania bystrość ci się wzmogła, brawo! smile
  • minerwamcg 24.05.12, 13:54
    No właśnie chyba nie bardzo się wzmogła, bo nie pamiętam bez patrzenia do książki smile Pewnie z tych nerw, nic ino z nerw...
    --
    - Tu, tu, ptaszek! On zmarznie! Ćwir, ćwir, ćwir! Tiu, tiu, tiu, zabierz to, zabierz to, mokre! Ptaszek, ptaszek! Już już, nóżki, paluszki…! Sweterek! Podnieś to, podnieś, ptaszek, ptaszek, fiu, fiu, cicho, cicho, już, on jest głodny, gdzie butelka, ptaszek…!!!
  • slotna 26.05.12, 02:49
    Rzeznikiem byl pewno, bo o oidp mieso chodzilo.

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
  • minerwamcg 26.05.12, 10:38
    Zdaje się, że w rozmowie przewijał się wątek cielęciny i wyrzucanych skór, ale postanowiłam sobie nie patrzeć do książki.
    --
    - Tu, tu, ptaszek! On zmarznie! Ćwir, ćwir, ćwir! Tiu, tiu, tiu, zabierz to, zabierz to, mokre! Ptaszek, ptaszek! Już już, nóżki, paluszki…! Sweterek! Podnieś to, podnieś, ptaszek, ptaszek, fiu, fiu, cicho, cicho, już, on jest głodny, gdzie butelka, ptaszek…!!!
  • kocio_pierzaczek 26.05.12, 20:02
    Rzeźnik. Z Mławy. Tak jest. Zadajesz.
  • slotna 27.05.12, 13:52
    Niech Minerwa zada, ona pierwsza skojarzyla o co chodzi i z ktorej ksiazki.

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
  • minerwamcg 27.05.12, 18:17
    Dobrze, to zadaję: ile razy w twórczości Gurui opisane jest zdarzenie z gęsią pieczoną w glinie?
    --
    - Tu, tu, ptaszek! On zmarznie! Ćwir, ćwir, ćwir! Tiu, tiu, tiu, zabierz to, zabierz to, mokre! Ptaszek, ptaszek! Już już, nóżki, paluszki…! Sweterek! Podnieś to, podnieś, ptaszek, ptaszek, fiu, fiu, cicho, cicho, już, on jest głodny, gdzie butelka, ptaszek…!!!
  • slotna 27.05.12, 20:36
    Ja kojarze dwa. Chmielewska napisala w "Autobiografii", ze wykorzystala wlasne przezycie w "Lesiu".

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
  • minerwamcg 28.05.12, 01:47
    Ciepło, ciepło... Jeszcze nie wszystko...
    --
    - Tu, tu, ptaszek! On zmarznie! Ćwir, ćwir, ćwir! Tiu, tiu, tiu, zabierz to, zabierz to, mokre! Ptaszek, ptaszek! Już już, nóżki, paluszki…! Sweterek! Podnieś to, podnieś, ptaszek, ptaszek, fiu, fiu, cicho, cicho, już, on jest głodny, gdzie butelka, ptaszek…!!!
  • minerwamcg 29.05.12, 21:30
    Dobra, leci podpowiedź: szukać poza powieściami.
    --
    - Tu, tu, ptaszek! On zmarznie! Ćwir, ćwir, ćwir! Tiu, tiu, tiu, zabierz to, zabierz to, mokre! Ptaszek, ptaszek! Już już, nóżki, paluszki…! Sweterek! Podnieś to, podnieś, ptaszek, ptaszek, fiu, fiu, cicho, cicho, już, on jest głodny, gdzie butelka, ptaszek…!!!
  • asia.sthm 30.05.12, 00:11
    Trzeci w Ksiazce poniekad wiadomo jakiej. Mozliwe, ze gesi w glinie jest gdzies wiecej. Gurua nie mozej jej tego zawodu darowac.
    Mnie bardziej w oczach stoi slawna 1 ges na 9 osob.

    Zadnej zagadki nie zadam, bo wyjezdzam wlasnie na wakacje. Baj baj.
    --
    http://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpgpo prostu, prosto z mostu..
  • minerwamcg 30.05.12, 13:22
    Dobra jest, Asia zgadła, trzy gęsi były, przynajmniej wedle mojej najlepszej wiedzy. Ale ponieważ Asia wyjeżdża bajbajem na wakacje, a Słotnej udało się wyłapać dwie pierwsze gęsi, może niech ona zadaje?
    --
    - Tu, tu, ptaszek! On zmarznie! Ćwir, ćwir, ćwir! Tiu, tiu, tiu, zabierz to, zabierz to, mokre! Ptaszek, ptaszek! Już już, nóżki, paluszki…! Sweterek! Podnieś to, podnieś, ptaszek, ptaszek, fiu, fiu, cicho, cicho, już, on jest głodny, gdzie butelka, ptaszek…!!!
  • slotna 30.05.12, 13:58
    Moge zadac. Na czyim pogrzebie lalo i lalo, a nogi grzezly po kostki?

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
  • szkorbut-lumbago 01.06.12, 08:45
    Chyba już czas smile
  • slotna 01.06.12, 09:28
    Dowiadujemy sie tego z pamietnika.

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
  • minerwamcg 01.06.12, 09:35
    Matki Matyldy?
    --
    - Tu, tu, ptaszek! On zmarznie! Ćwir, ćwir, ćwir! Tiu, tiu, tiu, zabierz to, zabierz to, mokre! Ptaszek, ptaszek! Już już, nóżki, paluszki…! Sweterek! Podnieś to, podnieś, ptaszek, ptaszek, fiu, fiu, cicho, cicho, już, on jest głodny, gdzie butelka, ptaszek…!!!
  • slotna 01.06.12, 11:00
    Zadajesz smile

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
  • minerwamcg 01.06.12, 22:20
    Chodzą po mnie te gęsi... Znowu gęsie pytanie: kto miał się udławić gęsią?
    --
    - Tu, tu, ptaszek! On zmarznie! Ćwir, ćwir, ćwir! Tiu, tiu, tiu, zabierz to, zabierz to, mokre! Ptaszek, ptaszek! Już już, nóżki, paluszki…! Sweterek! Podnieś to, podnieś, ptaszek, ptaszek, fiu, fiu, cicho, cicho, już, on jest głodny, gdzie butelka, ptaszek…!!!
  • minerwamcg 04.06.12, 18:19
    Ojej, przepraszam, już lecę z podpowiedzią: bohater był zbiorowy. To znaczy kandydatów do udławienia było kilku, może nawet kilkunastu.
    --
    - Tu, tu, ptaszek! On zmarznie! Ćwir, ćwir, ćwir! Tiu, tiu, tiu, zabierz to, zabierz to, mokre! Ptaszek, ptaszek! Już już, nóżki, paluszki…! Sweterek! Podnieś to, podnieś, ptaszek, ptaszek, fiu, fiu, cicho, cicho, już, on jest głodny, gdzie butelka, ptaszek…!!!
  • minerwamcg 05.06.12, 15:55
    Łomatko, nikt nie zgaduje? Bo żeby nikt nie mógł zgadnąć nie wierzę za całe gęsie pierze świata.
    Podpowiedź druga: o tym też jest napisane w czyimś pamiętniku.

    Jutro wyjeżdżam daleko od cywilizacji. Jeżeli do południa nikt nie zgadnie, podam odpowiedź i niech zadaje kto chce.
    --
    - Tu, tu, ptaszek! On zmarznie! Ćwir, ćwir, ćwir! Tiu, tiu, tiu, zabierz to, zabierz to, mokre! Ptaszek, ptaszek! Już już, nóżki, paluszki…! Sweterek! Podnieś to, podnieś, ptaszek, ptaszek, fiu, fiu, cicho, cicho, już, on jest głodny, gdzie butelka, ptaszek…!!!
  • slotna 06.06.12, 00:59
    Zandarmi niemieccy. Szukalam intensywnie do tego stopnia, ze przeczytalam "Ksiazke poniekad kucharska" w calosci, ale to mi do glowy nie wpadlo.

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
  • minerwamcg 06.06.12, 12:14
    Zadajesz! Istotnie, żandarmi niemieccy, pisze o tym w pamiętniku panna Dominika, wspominając z goryczą, że nawet głupie Moskale wiedziały, że o tej porze roku gęś do jedzenia niezdatna.
    --
    - Tu, tu, ptaszek! On zmarznie! Ćwir, ćwir, ćwir! Tiu, tiu, tiu, zabierz to, zabierz to, mokre! Ptaszek, ptaszek! Już już, nóżki, paluszki…! Sweterek! Podnieś to, podnieś, ptaszek, ptaszek, fiu, fiu, cicho, cicho, już, on jest głodny, gdzie butelka, ptaszek…!!!
  • slotna 06.06.12, 12:29
    Co imitowalo odglosy walacego sie budynku?

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
  • szkorbut-lumbago 06.06.12, 13:17
    Chyba rozsypujące się kule do krykieta przywspółdziałaniu zepsutej katarynki.
  • slotna 06.06.12, 23:54
    Tak jest. Twoja kolej.

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
  • szkorbut-lumbago 07.06.12, 11:26
    Ile wynosił spadek po Wandzi (chodzi mi wyłącznie o gotówkę)?
  • balamuk 07.06.12, 12:34
    Czterdzieści milionów baksów?
  • szkorbut-lumbago 07.06.12, 19:23
    Dokładnie. Teraz Ty.
  • balamuk 07.06.12, 19:44
    Ok. Co w pierwszej fazie wydawało się niezbędne do łapania raków?
  • se_nka0 07.06.12, 20:15
    Oczywista oczywistość, że koper.
    --
    Nie trać czasu z kimś kto nie ma go, aby go spędzać z tobą.
  • balamuk 07.06.12, 20:46
    Yes, Ma'am. smile
    Zasuwaj.
  • se_nka0 07.06.12, 21:50
    Co czarne i jakby czymś porośnięte latało po podwórzu?
    --
    Nie trać czasu z kimś kto nie ma go, aby go spędzać z tobą.
  • slotna 07.06.12, 22:04
    Syn sasiadow Okretki, ktory wybabral sie w smole i pierzu. Mozliwe, ze na imie bylo mu Piotrus.

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
  • se_nka0 07.06.12, 22:14
    Zadajeszsmile
    --
    Nie trać czasu z kimś kto nie ma go, aby go spędzać z tobą.
  • slotna 08.06.12, 14:39
    Do czego sluzyla pasta do zebow wymieszana z niebieskim barwnikiem?

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
  • szkorbut-lumbago 09.06.12, 09:38
    Chodziło i męczyło, ale chyba sobie w końcu przypomniałam. Produkt służył do zafarbowania na niebiesko plastikowych sandałków, chyba.
  • slotna 09.06.12, 14:07
    Prawie dobrze smile Sandalki dzieku pomalowaniu mialy wygladac jak plastikowe. Zadajesz.

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
  • szkorbut-lumbago 09.06.12, 16:59
    Jak miała na imię panna z Błędowa?
  • slotna 09.06.12, 19:06
    Dominika.

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
  • szkorbut-lumbago 10.06.12, 20:50
    Zresztą moje ulubione smile
    Zadajesz.
  • slotna 10.06.12, 22:05
    Rekompensata za co wynosila 50 tysiecy zlotych platne z gory?

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
  • minerwamcg 11.06.12, 12:00
    Czy to nie była aby zapłata za odgrywanie ukochanej pana Palanowskiego?
    --
    - Tu, tu, ptaszek! On zmarznie! Ćwir, ćwir, ćwir! Tiu, tiu, tiu, zabierz to, zabierz to, mokre! Ptaszek, ptaszek! Już już, nóżki, paluszki…! Sweterek! Podnieś to, podnieś, ptaszek, ptaszek, fiu, fiu, cicho, cicho, już, on jest głodny, gdzie butelka, ptaszek…!!!
  • slotna 11.06.12, 19:32
    Byla. Troche monopolizujemy watek wink

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
  • minerwamcg 11.06.12, 22:33
    O kurczę, faktycznie. No to zadam ostatnią, a Ty nie odpowiadaj, dobrze? smile
    Jak miała na imię facetka podskakująca na jednej nodze?
    --
    - Tu, tu, ptaszek! On zmarznie! Ćwir, ćwir, ćwir! Tiu, tiu, tiu, zabierz to, zabierz to, mokre! Ptaszek, ptaszek! Już już, nóżki, paluszki…! Sweterek! Podnieś to, podnieś, ptaszek, ptaszek, fiu, fiu, cicho, cicho, już, on jest głodny, gdzie butelka, ptaszek…!!!
  • szkorbut-lumbago 12.06.12, 09:09
    To wydaje sie tak oczywiste, że aż niemożliwe. Alicja?
  • minerwamcg 12.06.12, 15:17
    Alicja, oczywiście. S-L zadaje.
    A ja znowu wyjeżdżam na tydzień daleko od cywilizacji, więc na jakiś czas będzie ode mnie spokój smile
    --
    - Tu, tu, ptaszek! On zmarznie! Ćwir, ćwir, ćwir! Tiu, tiu, tiu, zabierz to, zabierz to, mokre! Ptaszek, ptaszek! Już już, nóżki, paluszki…! Sweterek! Podnieś to, podnieś, ptaszek, ptaszek, fiu, fiu, cicho, cicho, już, on jest głodny, gdzie butelka, ptaszek…!!!
  • szkorbut-lumbago 13.06.12, 09:22
    Tak myślę, myśle i myślę .... i cięzko mi idzie smile
    A zatem: dlaczego rozleciało się biureczko?
  • slotna 13.06.12, 10:14
    Nie wytrzymalo ciezaru pijanych pracownikow biura.

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
  • szkorbut-lumbago 13.06.12, 10:27
    Ja to tutaj oczekiwałam umierających łabedzi i tancerzy wszelakich, a Ty tak od razu do sedna smile.
    Ale zasadniczo masza rację . Zadajesz.
  • slotna 13.06.12, 20:57
    Hehe, wlasnie zaczelam czytac "Anie z Zielonego Wzgorza", mam zamiar przebrnac przez wszystkie tomy jednym ciagiem, moze sie wyrobie i zaczne wyrazac ozdobniej smile)

    Co to sa bezety?

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
  • mika_p 13.06.12, 21:41
    Bezety to skomplikowane utwory, których sensem było to, żeby zbrojarze wyszli.

    Blankiety zarobkowe, czyli.
    Albo cóś w ten deseń.

    --
    http://img25.imageshack.us/img25/9809/errormr.jpg
  • slotna 14.06.12, 00:10
    Tak jest. Zadajesz.

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
  • mika_p 14.06.12, 00:21
    A to wcale nie jest łatwe, co wpadłam na pomysł, to już było.

    Czyją córką była Florencja, i nie mam na myśli rodzica tytułowego.

    --
    Siedział uczepiony brzucha czarnego, który swoją ponurą urodą przypomina istnego diabła
  • balamuk 14.06.12, 01:16
    Florencja od Flory po Marmillonie. Oficjalnie, bien siur. smile
  • mika_p 14.06.12, 11:22
    Oczywiście, że tak smile

    --
    "Podczas każdej oficjalnej wizyty powinno być obecne dziecko jako zapasowy temat rozmowy." J.Austen
  • slotna 12.06.12, 12:21
    Ej no, przeciez to nie nasza wina big_grin Ja pracuje, nie siedze tu kolkiem, tyle, ze pamietam, zeby zagladac, bo wszelkiego rodzaju zagadki uwielbiam (mniej uwielbiam zadawac, ale sie staram).

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
  • balamuk 14.06.12, 17:28
    Jaka wina, medal powinnaś dostać! wink))
    To ja zadaję, bo się boję.
    Jaki zawód wykonywał wnuk przedwojennego włamywacza?
  • slotna 14.06.12, 18:48
    Byl policyjnym slusarzem.

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
  • balamuk 14.06.12, 21:36
    No i zadajesz. smile
  • slotna 15.06.12, 15:43
    Po co Joannie potrzebna byla informacja jak sie pisze po dunsku "sok malinowy"?

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
  • balamuk 19.06.12, 17:44
    Noooo... Nikt nie odpowiada, złe ludzie.
    Potrzebna była w celu ewidentnie nagannym moralnie, czyli przeszmuglowania do Alicji polskiej wódki pod inną nazwą.
  • slotna 19.06.12, 18:04
    No! smile Zadajesz.

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
  • balamuk 19.06.12, 18:12
    WRRRRRR!!! big_grin
    Właśnie tego chciałam uniknąć, bo mi sie mózg zlasował i nie wiem, o co zapytać.
    No nic, pomyślę resztką sił, będziecie mnie mieli na sumieniu...
  • balamuk 19.06.12, 19:08
    Proszę bardzo: w którym wieku pojawił sie widelec?
    A teraz idę umierać...
  • slotna 21.06.12, 22:35
    W czternastym. Wczesniej nic nie robili, tylko zarli zupe wink

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
  • balamuk 21.06.12, 22:47
    Uwielbiam cię. Wal. wink))
  • slotna 21.06.12, 23:08
    Bardzo mi milo wink

    Czego nie nalezy mylic z dublą?

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
  • kocio_pierzaczek 22.06.12, 08:27
    I tuś mi zabiła ćwieka.
  • szkorbut-lumbago 22.06.12, 09:03
    Zaraz sobie prztypomnę. Wydawało mi się, ze porządku skałdającego się z dwóch pierwszych koni w danej gonitwie, ale jak to by się miało nazywać żeby nie mylić z dublą to ju z nie pomnę. Będe zatem wymyślać smile Dwójki?
  • slotna 22.06.12, 11:47
    Tak, dwojki smile

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
  • szkorbut-lumbago 22.06.12, 14:49
    No tak sobie myślę i chyba spytam dlaczego pewnien testament kończy się tak dziwnie/ urwanie?
  • heniulaa 22.06.12, 17:37
    bo Mateusz nagle się zerwał jak młodzieniaszek podniósł fotel z Matyldą i dysk mu wyskoczył, przyleciała na pomoc wezwana rykami służba i Matylda zażądała od nich podpisów pod dokumentembig_grin

    --
    Jak mokry jaskier wschodzi na bagnie...
  • szkorbut-lumbago 22.06.12, 23:12
    Dokładnie. Chłopak jednak przecenił swe siły big_grin. Zadajesz.
  • heniulaa 23.06.12, 08:27
    W jednej z warszawskich kawiarni wypito kawę i zmarnowano piętnaście lat życia, jak się nazywała ta kawiarnia?

    --
    Jak mokry jaskier wschodzi na bagnie...
  • slotna 23.06.12, 12:19
    Luna? Ze poczatek zwiazku z Markiem?

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
  • heniulaa 23.06.12, 13:03
    zadajeszbig_grin
    a tak btw ja w 2000 roku w kawiarni Luna w al. Niepodległości, spotkałam największe nieszczęście mojego życia i zmarnowałam 10 lat... - zbieżność przypadkowabig_grin
    --
    Jak mokry jaskier wschodzi na bagnie...
  • slotna 23.06.12, 14:05
    Kurde, to powiedz, gdzie tak bylo napisane, bo ja nie wiem big_grin Strzelalam tylko.

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
  • heniulaa 23.06.12, 14:52
    Autobiografia - Trzecia młodość
    --
    Jak mokry jaskier wschodzi na bagnie...
  • slotna 23.06.12, 17:38
    No tak, stad wzielam nazwe kawiarni, ale nie moglam znalezc takiego sformulowania. Rozumiem, ze to byla przenosnia smile

    Zagadka: co wygladalo jak mgielka przy ksiezycu, ni przypial, ni wypial?

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
  • kocio_pierzaczek 26.06.12, 09:03
    jakaś podpowiedź?
  • szkorbut-lumbago 26.06.12, 10:50
    Chyba jakieś zjawisko atmosferyczno-sferyczne. Coś mi gdzieś bije i nie może się dodzwonić. Niemiec przed trzydziestką?
  • slotna 26.06.12, 12:31
    Na zdjeciu tak wygladalo. Nadymic sie moglo i wygladaloby tak samo.

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
  • balamuk 29.06.12, 16:34
    No i?...
  • slotna 29.06.12, 17:28
    To z drugiego utworu historycznego.

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
  • balamuk 29.06.12, 17:31
    A, to ja spokojnie odpadam. smile
  • szkorbut-lumbago 29.06.12, 19:48
    Teraz to ja muszę jeszcze zgadnąć która to druga historyczna smile. Nic nic, zepnę się i policzę.
  • slotna 30.06.12, 13:37
    Tak sama autorka napisala w przedmowie. Ze to jej drugi utwor historyczny.

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
  • slotna 02.07.12, 19:52
    No dobra, chcecie odpowiedz?

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
  • balamuk 02.07.12, 20:06
    No chcemy, chcemy, przynajmniej ja chcę, bo nie chce mi sie teraz historycznych czytać. smile
  • heniulaa 02.07.12, 20:07
    lądowanie w Garwolinie - w ogródku w Stanach ufo siedziało i poleciało a to nadymione było na zdjęciu
    --
    Jak mokry jaskier wschodzi na bagnie...
  • slotna 02.07.12, 22:03
    Ha, wystarczy zagrozic odpowiedzia wink Zadajesz.

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
  • heniulaa 02.07.12, 22:38
    na czym polegała specjalna dieta ujawniona w treści żołądka?
    --
    Jak mokry jaskier wschodzi na bagnie...
  • kocio_pierzaczek 03.07.12, 08:46
    O matko, straciłam apetyt. Ludzkiego?
  • heniulaa 03.07.12, 21:54
    osszszszszszywiście

    --
    Jak mokry jaskier wschodzi na bagnie...
  • slotna 03.07.12, 23:34
    Hm, chodzi moze o muchomory u Rajczyka?

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
  • heniulaa 03.07.12, 23:43
    nie

    --
    Jak mokry jaskier wschodzi na bagnie...
  • slotna 04.07.12, 01:48
    Mieso, kartofle, kapusta?

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
  • balamuk 04.07.12, 18:56
    Byczki?...
  • minerwamcg 04.07.12, 20:52
    IMHO zgadza się, to były byczki, nie odbieram zasługi Bałamukowi, dodam tylko, że jeszcze serek topiony, maź w typie "pasty do ząbów", jak był się uprzejmy wyrazić pan Muldgaard.
    --
    - Tu, tu, ptaszek! On zmarznie! Ćwir, ćwir, ćwir! Tiu, tiu, tiu, zabierz to, zabierz to, mokre! Ptaszek, ptaszek! Już już, nóżki, paluszki…! Sweterek! Podnieś to, podnieś, ptaszek, ptaszek, fiu, fiu, cicho, cicho, już, on jest głodny, gdzie butelka, ptaszek…!!!
  • balamuk 04.07.12, 22:21
    Wdzięcznam niepomiernie, że nie odbierasz, ale strzeliłam wyłącznie zza węgła i intuicyjnie. Zadawaj.
  • minerwamcg 04.07.12, 22:54
    O jejku, ale to naprawdę Ty pierwsza wpadłaś na właściwy trop. Dobra, nie ma się co krygować, niech będzie, że zadaję, tylko Heniulaa musi potwierdzić, że dobrze.
    --
    - Tu, tu, ptaszek! On zmarznie! Ćwir, ćwir, ćwir! Tiu, tiu, tiu, zabierz to, zabierz to, mokre! Ptaszek, ptaszek! Już już, nóżki, paluszki…! Sweterek! Podnieś to, podnieś, ptaszek, ptaszek, fiu, fiu, cicho, cicho, już, on jest głodny, gdzie butelka, ptaszek…!!!
  • balamuk 04.07.12, 23:59
    HENIULAAA! Na urlop jedziesz, wypowiedz się! smile
  • heniulaa 05.07.12, 06:33
    Minerwa zadaje chodziło o serek topionybig_grin

    --
    Jak mokry jaskier wschodzi na bagnie...
  • minerwamcg 05.07.12, 12:13
    Dobrze, to przy okazji wyrównam watek do lewej, bo nam za chwilę za prawy brzeg ekranu wylezie.
    Jak naprawdę miał na imię Kikuś?
    --
    - Tu, tu, ptaszek! On zmarznie! Ćwir, ćwir, ćwir! Tiu, tiu, tiu, zabierz to, zabierz to, mokre! Ptaszek, ptaszek! Już już, nóżki, paluszki…! Sweterek! Podnieś to, podnieś, ptaszek, ptaszek, fiu, fiu, cicho, cicho, już, on jest głodny, gdzie butelka, ptaszek…!!!
  • eulalija 06.07.12, 07:45
    Ten, który był synem Klemensa?
    Właściwie to pytam sobie a muzom, kompletnie nie kojarzę imienia, Kikuś to Kikuś.
  • kocio_pierzaczek 06.07.12, 09:12
    Konstanty?
  • balamuk 08.07.12, 20:02
    I?
  • minerwamcg 08.07.12, 22:07
    Podpowiedź: tak, Kikuś był synem Klemensa.
    --
    - Tu, tu, ptaszek! On zmarznie! Ćwir, ćwir, ćwir! Tiu, tiu, tiu, zabierz to, zabierz to, mokre! Ptaszek, ptaszek! Już już, nóżki, paluszki…! Sweterek! Podnieś to, podnieś, ptaszek, ptaszek, fiu, fiu, cicho, cicho, już, on jest głodny, gdzie butelka, ptaszek…!!!
  • minerwamcg 08.07.12, 23:01
    I nie, nie Konstatnty. Też na K.
    --
    - Tu, tu, ptaszek! On zmarznie! Ćwir, ćwir, ćwir! Tiu, tiu, tiu, zabierz to, zabierz to, mokre! Ptaszek, ptaszek! Już już, nóżki, paluszki…! Sweterek! Podnieś to, podnieś, ptaszek, ptaszek, fiu, fiu, cicho, cicho, już, on jest głodny, gdzie butelka, ptaszek…!!!
  • kocio_pierzaczek 09.07.12, 08:58
    Kajetan? Kalikst? Kiejstut?
  • eulalija 09.07.12, 12:37
    No hi hi hi, no ha ha ha. Ja już wiem. Ale to nie jest ucziwe, bo przeczytałam a nie przypomniałam sobie. Kociu, zostaw w spokoju także Kirkora i Katona, zupełnie inny kierunek musisz obrać. A Bobik? Też pięknie ma ...
  • minerwamcg 09.07.12, 13:35
    A Borsuk? Hi, hi, hi...
    Podpowiedź 2. Kikuś ma imię roślinne smile
    --
    - Tu, tu, ptaszek! On zmarznie! Ćwir, ćwir, ćwir! Tiu, tiu, tiu, zabierz to, zabierz to, mokre! Ptaszek, ptaszek! Już już, nóżki, paluszki…! Sweterek! Podnieś to, podnieś, ptaszek, ptaszek, fiu, fiu, cicho, cicho, już, on jest głodny, gdzie butelka, ptaszek…!!!
  • balamuk 09.07.12, 13:50
    Hiacynt...
  • kocio_pierzaczek 09.07.12, 14:34
    Rzeczywiście, Balamuku, hiacynt jest na "K". smile
    Krokus.
    Kwiatosław.
    Kokornak. Kopytnik.
    Kaktus.
  • balamuk 09.07.12, 15:16
    Eeeetam, czepiacie się, Kociu! smile Ja mam 40' w cieniu i wrodzoną skłonność do zwyrodniałych skojarzeń, kiedyś usiłowałam sobie przypomnieć, jak się nazywała taka restauracja na "w" i w końcu doszłam. "Dniepr" to był.
    A w temacie - proszę bardzo, kąkol, kosaciec, kuklik zwisły... I klon, co sobie będę żałować! wink))
  • asia.sthm 09.07.12, 19:59
    Kurza jego twarz - syn sarenki Klementyny.


    --
    http://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpgpo prostu, prosto z mostu..
  • minerwamcg 09.07.12, 22:20
    http://t2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcScGYaZbtTK-ppzUe3FSSvCf8MUohdHJm-KmYIjpL-haEb3IVtfwg
    --
    - Tu, tu, ptaszek! On zmarznie! Ćwir, ćwir, ćwir! Tiu, tiu, tiu, zabierz to, zabierz to, mokre! Ptaszek, ptaszek! Już już, nóżki, paluszki…! Sweterek! Podnieś to, podnieś, ptaszek, ptaszek, fiu, fiu, cicho, cicho, już, on jest głodny, gdzie butelka, ptaszek…!!!
  • heniulaa 09.07.12, 23:14
    jakaś trudna ta zagadka albo tego akurat nie czytałam a nie czytałam Pafnucego i Przeciwko babom a że baby mało prawdopodobne to ktoś z Pafnucego chybasmile))

    --
    Jak mokry jaskier wschodzi na bagnie...
  • minerwamcg 10.07.12, 00:09
    Dobra, żeby nie przeciągać, jak do jutra po południu nikt nie zgadnie, to podam odpowiedź. Ale przecież ktoś zgadnie, na pewno...
    --
    - Tu, tu, ptaszek! On zmarznie! Ćwir, ćwir, ćwir! Tiu, tiu, tiu, zabierz to, zabierz to, mokre! Ptaszek, ptaszek! Już już, nóżki, paluszki…! Sweterek! Podnieś to, podnieś, ptaszek, ptaszek, fiu, fiu, cicho, cicho, już, on jest głodny, gdzie butelka, ptaszek…!!!
  • minerwamcg 11.07.12, 00:55
    Dobra, chędożyć te piórka. Klematis się nazywał i zaraza z nim. Kto teraz zadaje?
    --
    - Tu, tu, ptaszek! On zmarznie! Ćwir, ćwir, ćwir! Tiu, tiu, tiu, zabierz to, zabierz to, mokre! Ptaszek, ptaszek! Już już, nóżki, paluszki…! Sweterek! Podnieś to, podnieś, ptaszek, ptaszek, fiu, fiu, cicho, cicho, już, on jest głodny, gdzie butelka, ptaszek…!!!
  • kocio_pierzaczek 11.07.12, 09:18
    Pytek?
  • asia.sthm 11.07.12, 09:19
    A bo taki dziwny ten klematis zailustrowalas. Nie mozna bylo zwyklego? Zgadloby sie az milo.

    To ja sie wepchne, dla rozgrzewki.

    Na jakie dwa sposoby mozna przeprowadzic sekcje zwlok?


    --
    http://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpgpo prostu, prosto z mostu..
  • szkorbut-lumbago 11.07.12, 19:15
    Pwiedzcie, że to z Pafnucego lub okolic, proszę. Bo żeby przegapić takie imię to trzeba mieć dobry dzień smile
  • eulalija 12.07.12, 07:33
    Oczywiście S-L. Konkretnie to z "Lasu Pafnucego". Tak pi razy oko w połowie książki. I tam właśnie jest jeszcze rozrywkowy Bobik, syn Matyldy - Belizariusz.
  • szkorbut-lumbago 12.07.12, 09:29
    Lepiej mi smile. Minerwo zadajesz? Zadaj. Nie karz się prosić smile
  • kocio_pierzaczek 12.07.12, 09:47
    Nie... co?!
  • minerwamcg 12.07.12, 13:23
    Ale Asia już zadała, o sekcję zwłok. Bardzo dobre pytanie, osobiście nie mam pojęcia, ale może kto ją wie?
    --
    - Tu, tu, ptaszek! On zmarznie! Ćwir, ćwir, ćwir! Tiu, tiu, tiu, zabierz to, zabierz to, mokre! Ptaszek, ptaszek! Już już, nóżki, paluszki…! Sweterek! Podnieś to, podnieś, ptaszek, ptaszek, fiu, fiu, cicho, cicho, już, on jest głodny, gdzie butelka, ptaszek…!!!
  • asia.sthm 12.07.12, 15:05
    Asia sie bezczelnie wpakowala, bo akurat nikt nie pilnowal. To z nerwow przez tego Klematisa, a pytanie samo sie wypsklo.


    --
    http://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpgpo prostu, prosto z mostu..
  • minerwamcg 12.07.12, 16:17
    No i bardzo dobrze, doskonałe pytanie, i jak się okazuje też wcale niełatwe.
    --
    - Tu, tu, ptaszek! On zmarznie! Ćwir, ćwir, ćwir! Tiu, tiu, tiu, zabierz to, zabierz to, mokre! Ptaszek, ptaszek! Już już, nóżki, paluszki…! Sweterek! Podnieś to, podnieś, ptaszek, ptaszek, fiu, fiu, cicho, cicho, już, on jest głodny, gdzie butelka, ptaszek…!!!
  • minerwamcg 12.07.12, 16:18
    I borsuk zwany Borsukiem, bo się nie chce przyznać do obciachowego imienia Dzidziuś smile
    --
    - Tu, tu, ptaszek! On zmarznie! Ćwir, ćwir, ćwir! Tiu, tiu, tiu, zabierz to, zabierz to, mokre! Ptaszek, ptaszek! Już już, nóżki, paluszki…! Sweterek! Podnieś to, podnieś, ptaszek, ptaszek, fiu, fiu, cicho, cicho, już, on jest głodny, gdzie butelka, ptaszek…!!!
  • asia.sthm 12.07.12, 16:57
    Minerwo zadawaj, co dwie zagadki to nie jedna.
    Od dwoch lepiej glowa boli.
    --
    http://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpgpo prostu, prosto z mostu..
  • balamuk 13.07.12, 21:39
    Asiu? Co z tą sekcją? smile
  • asia.sthm 14.07.12, 09:02
    A dziekuje, dobrze.


    Prosze zgadywac i nie zadawac glupich pytan. Dwa sposoby prosze podac, dwa sposoby!

    O obejrzeniu okladki bede sie jeszcze z godzine tak wsciekac. Wooody!
    --
    http://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpgpo prostu, prosto z mostu..
  • balamuk 14.07.12, 09:21
    Aj, przestraszyłam się, już zamykam gębę i idę myśleć...
  • szkorbut-lumbago 14.07.12, 09:23
    No to nie wiem może:
    - na spokojnie i na nerwowo
    - albo na fachowo (vel medycznie) i na chama
    - albo też na martwym i na żywym organizmie.
    Idę chociaż w dobrą stronę smile?
  • asia.sthm 14.07.12, 09:27
    Brawo brawo

    Drugie bardzo :Cieplo cieplo

    tylko wybij sobie z glowy sekcje zwlok na zywym organizmie. To wtedy wiwisekcja jest.
    Trzecie zupelnie odpada, znaczy.
    --
    http://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpgpo prostu, prosto z mostu..
  • kocio_pierzaczek 17.07.12, 10:03
    Na czeźwo i nieczeźwo?
    Cholera, aleś zabiła nam klina, Asiu. Trup nieboszczyk, ten klin.
  • asia.sthm 18.07.12, 04:25
    Bardzo cieplo Kociu, cieplusienko ale bez domieszki alkoholu.

    Chociaz raz udalo mi sie zadac wam bobu, ha!
    W dzien sie zlituje, gdyz teraz w nocy wampirsko sie szczerze.
    --
    http://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpgpo prostu, prosto z mostu..
  • kocio_pierzaczek 18.07.12, 09:02
    Asiu? Podpowiastka mała?
  • asia.sthm 18.07.12, 09:43
    mała? toz ja juz pare podpowiastek podrzucila.... no to mala na deser.

    Chodzilo akurat o sekcje cielska z materaca.


    pomoglo?
    --
    http://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpgpo prostu, prosto z mostu..
  • ewa9717 18.07.12, 09:46
    asia.sthm napisała:


    >
    > O obejrzeniu okladki bede sie jeszcze z godzine tak wsciekac. Wooody!
    Przeczytałam tak bardziej z hamerykańska wink
  • asia.sthm 18.07.12, 09:53
    Allen.
    trzeba dokonczyc, bo takie urwane ....
    --
    http://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpgpo prostu, prosto z mostu..
  • kocio_pierzaczek 18.07.12, 10:52
    Chyba się domyślam, o czyje chodzi, ale poza tym mroki na pamięć mą zaległy.
  • szkorbut-lumbago 18.07.12, 14:54
    Chyba chodzi Ci o taką sekcję na miejscu, w miejscowości turystycznej wykonaa przez tamtejszych specjalistów - co to sekcja nic nie wykazała oraz o taką sekcję baaaardzo sepecjalistyczna, w ajkiś super miejscach, przeprowadzoną przez super specjalistów - co ta ją obrotny syn ofiary zorganizował i która wykazał bardzo duż, w kazdym razie coś w przeciwieieństwei do tej pierwszej.
  • asia.sthm 18.07.12, 15:15
    odp:
    Porządnie i na odpierdol.

    jedyna rada: przypilnowac!

    Tak mi utkwilo, bo oczami juz widze czlowieka ( najczesciej Gurue) wiszacego nad patologiem i pokazujacego mu palcem co gdzie jak.

    Owszem Krynica Morska, owszem Duza Polka , owszem Jacek syn Gawla.
    Szlumbagunia zadaje wespol z Kociem, ktory po pijaku sekcje chcial.
    Dajcie po jednej to bedzie rozdwojone myslenie.
    --
    http://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpgpo prostu, prosto z mostu..
  • szkorbut-lumbago 18.07.12, 21:21
    Daje Kociowi, bo mnie jutro nima i nie chcę wstrzymywać.
  • kocio_pierzaczek 19.07.12, 10:40
    Jak brzmiało królewskie hasło?
  • szkorbut-lumbago 23.07.12, 12:07
    Kociu, ale żeś zadała smile. To teraz podpowiadaj.
  • kocio_pierzaczek 23.07.12, 12:15
    Mówisz, masz. Hasło do konta. smile
  • asia.sthm 23.07.12, 13:35
    Dzień dobry ci królu Srulu?


    --
    http://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpgpo prostu, prosto z mostu..
  • kocio_pierzaczek 23.07.12, 14:33
    Przykro mi, nie trafiła pani. Proponuję skorzystać z opcji "telefon do przyjaciela". smile
  • asia.sthm 23.07.12, 15:19
    A co zrobisz jak wybiore 50/50?

    Uprzejmie prosze.
    --
    http://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpgpo prostu, prosto z mostu..
  • szkorbut-lumbago 23.07.12, 15:32
    To był imie król jakichś inków lub innych z tej kategori Memfotemfo itd.. ALe sama z siebie nie przypomnę sobię i musiałabym zajrzeć do ksiązki. Czy to się będzie liczyło? smile. Jak nikt nie przypomni sobie do wieczora, to chyba wezme i przecztam dzisiaj po prostu jeszcze raz odpowiednią pozycję wink.
  • szkorbut-lumbago 23.07.12, 15:33
    W dodatku udało mi się samej sobie odpowiedź na pytanie o co Kocioiwi chodziło z tym króleskim hasłem big_grin
  • slotna 23.07.12, 19:06
    Andrianampoinimerina. Nie wpadlabym na to, ze to o to chodzi smile

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
  • szkorbut-lumbago 24.07.12, 07:21
    Ja już wiem, że zgadłaś ale poczekajmy aż Kocio potwierdzi smile. I to był król na Madagaskarze, tak gwoli ścisłości.
  • kocio_pierzaczek 24.07.12, 08:10
    No i ślicznie, Słotna. Zadajesz. Nawiasem mówiąc, ich tam na tym Madagaskarze nazewnictwo mieli wprost bajeczne.
  • slotna 24.07.12, 13:58
    Co to bylo za mile zajecie, co mialo potrwac czterdziesci dni?

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
  • kocio_pierzaczek 24.07.12, 14:04
    Skrobanie podłogi żyletką?
  • slotna 24.07.12, 15:00
    Pudlo.

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
  • szkorbut-lumbago 25.07.12, 08:36
    Może jaki urlop. 14 to mi się z wakacjami w ośrodku wypoczynkowym w górach lub nad morzem kojarzy.
  • slotna 25.07.12, 12:41
    40, nie 14! Jak potop.

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
  • kocio_pierzaczek 25.07.12, 12:49
    A potrwało tyle? [spytała chytrze].
  • slotna 25.07.12, 13:25
    Hehe big_grin Ok, podpowiedz: nie. Wygladalo na to, ze potrwa.

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
  • the_dzidka 25.07.12, 13:31
    Szlifowanie bursztynu?

  • slotna 25.07.12, 20:09
    Nie. Podpowiedz 2: to "mile", bylo uzyte w kontekscie ironicznym.

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
  • szkorbut-lumbago 26.07.12, 08:55
    Faktycznie 40 nie 14, ale to nie potop bo tyle nie trwało smile.
    Tak myślę i myślę patrząc za okno, a tam panowie sprzątają po remoncie. Może więc remont jaki? Raczej nie jest to miłe zajęcie.
  • slotna 26.07.12, 11:55
    Nie.

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
  • szkorbut-lumbago 26.07.12, 12:14
    Nie? Tak po prostu "nie"? JAkie to okrutne. Łzawię. big_grin
  • szkorbut-lumbago 27.07.12, 13:40
    Slotna, chyba już czas na podpowiedź. Okres wakacyjne - mniej głów do myślenia, a tu jeszcze Eulalija kazał nowy wątek zagadkowy założyć. A jak zakładać jak zagadka nie rozwiązana jest?
  • slotna 27.07.12, 19:47
    Ok, podpowiedz: czynnoscia byly poszukiwania Joanny - pytanie w jaki oryginalny sposob (dajacy nadzieje na to, ze potrwa jeszcze czterdziesci dni...) i czego szukala? wink

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
  • szkorbut-lumbago 28.07.12, 19:34
    Ludzie niech kto zgadnie, bo mnie już głupio o podpowiedzi pytać. Ja wiem, że są wakacje, ale chyba ktoś jeszcze to czyta smile
  • mika_p 29.07.12, 00:04
    Małe z dnem?

    --
    Dziewczyna, która opanowała mechaniczną skrzynię biegów, poradzi sobie w życiu. Carrie Bradshaw
  • slotna 29.07.12, 01:17
    > Małe z dnem?

    Nie. Chodzilo o osobe (no kurde, teraz to juz zgadnijcie, plizzz wink).

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
  • szkorbut-lumbago 29.07.12, 21:47
    Wymyśliłam to sama, ale na wszelki wypadek sprawdziłam w odpowiedniej pozycji (ale przyznaje, że wymyślenie o co chodzi zajęło mi chwilę zastanawiania)
    I tak: Joanna poszukiwała klinowego bruneta, a właściwie jego numeru telefonu, dzwoniąc po kolei pod wszystkie numery różniące się dwoma cyframi od numeru podejrzanego przez Jankę. P pierwsze znalazł, a po drugi Autorka również użyła porównania do potopu.
  • slotna 29.07.12, 23:47
    Brawo, wygralas smile Zadawaj.

    --
    Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak rzeczy, niż same rzeczy.
  • balamuk 04.08.12, 17:35
    I co?
  • ew.al 04.08.12, 17:54
    korzystając z prawa nowicjusza ( piszę pierwszy raz) , chcę zapytać czy zagadki dotyczą tylko książek J. Ch? czy obowiązują jakieś wewnątrzforumowe zasady? pozdrawiam
  • balamuk 04.08.12, 19:24
    Cześć, książek J. Ch. dotyczą. Przeskocz na wątek "Zadawanie zagadek", bo tam są aktualne. smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka