Dodaj do ulubionych

- Dobry wieczór, kochanie...

21.07.12, 21:31
- powiedział niski, miękki, urzekający głos. Najpiękniejszy głos na świecie...

Dzisiaj nad ranem na drugą stronę odszedł Andrzej Łapicki.
Wielka klasa, dżentelmen, czarujący, mądry człowiek.

Dziękujemy mu za wszystko, także oczywiście za kapitalną rolę w "Lekarstwie na miłość."
Edytor zaawansowany
  • tutul 21.07.12, 21:44
    jak to sie mówi"niech mu ziemia lekką będzie".Ale jakoś sympatię dla niego straciłam,niestety.mimo jego świetnych ról.Jak to sę mówi:łyzka dziegciu zepsuje całą beczkę midu....
    --
    Nie udało ci się w środę,to przed sobą czwartek jeszcze masz,baranie
  • the_dzidka 21.07.12, 22:41
    A co jest tą łyżką dziegciu?
  • minerwamcg 22.07.12, 00:03
    Chyba wiem smile
    --
    - Tu, tu, ptaszek! On zmarznie! Ćwir, ćwir, ćwir! Tiu, tiu, tiu, zabierz to, zabierz to, mokre! Ptaszek, ptaszek! Już już, nóżki, paluszki…! Sweterek! Podnieś to, podnieś, ptaszek, ptaszek, fiu, fiu, cicho, cicho, już, on jest głodny, gdzie butelka, ptaszek…!!!
  • kanna 22.07.12, 00:13
    Ale ja nie wiem sad powiedzcie!
    --
    Jak można taką podłą być i mieć tak ładny biust
  • minerwamcg 22.07.12, 10:19
    Musiałaby się wypowiedzieć Tutul, ale mnie trochę zniesmaczyło jego ostatnie małżeństwo... Rozumiem, że każdy ma prawo do szczęścia etc., ale jeżeli osiemdziesięciopięcioletni już nie dziadek a pradziadek żeni się z dwudziestopięciolatką, to zachowuje się, delikatnie mówiąc, mało poważnie.
    Oczywiście, była to jego całkowicie prywatna sprawa. Ale kiedy ktoś jest sławny i o jego całkowicie prywatnych sprawach gazety piszą na pierwszej stronie, to a) dość jasne, że są one oceniane i komentowane przez czytających, b) już takie całkowicie prywatne nie są. Albo rybki albo pipki - rozgłos w gazetach albo prywatność, nie można mieć jednego i drugiego.

    Niezależnie od wszystkiego, był to wielki aktor. I, przykro powiedzieć, pasuje do całego tego towarzystwa w Szwajcarii...
    --
    - Tu, tu, ptaszek! On zmarznie! Ćwir, ćwir, ćwir! Tiu, tiu, tiu, zabierz to, zabierz to, mokre! Ptaszek, ptaszek! Już już, nóżki, paluszki…! Sweterek! Podnieś to, podnieś, ptaszek, ptaszek, fiu, fiu, cicho, cicho, już, on jest głodny, gdzie butelka, ptaszek…!!!
  • balamuk 22.07.12, 11:22
    A co ma piernik do wiatraka?
    "Rozumiem, że każdy ma prawo do szczęścia etc., ale..."
    "Oczywiście, była to jego całkowicie prywatna sprawa. Ale..."
    Bardzo lubię te "ale".

    Nieważne, żal mi. Czuję jak Dzidka, nie będę nic wymyślać, bo dobrze napisała.
    sad
  • ewa9717 22.07.12, 12:00
    Małzeństwo rzeczywiscie , przynajmniej według mnie, dziwne, ale ze strony tej dwudziestoparolatki, zaś Łapickiemu i jego rodzinie chyba nie mogło się zdarzyć nic lepszego na te ostanie lata.
  • tutul 22.07.12, 12:24
    Kiedyś,dawno temu,w jakimś wywiadzie ( dokładnie nie powtórzę)powiedział,że w czasie okupacji lepiej mu się zyło niż w PRL.I tego nie mogę zapomnieć.Wprawdzie okupacji nie niemieckiej nie znam-na szczęście,ale nie wydaje mi się,że w czasie PRL mogło być panu Łapickiemu tak bardzo źle...

    --
    Nie udało ci się w środę,to przed sobą czwartek jeszcze masz,baranie
  • tutul 22.07.12, 12:30
    To jest moje subiektywne odczucie,ceniłam go jako aktora,lubię filmy z jego udziałem,,ale ten wywiad zawsze mi się przypomina.Nie są to dokładnie jego słowa,ale taki sens miały (tak mi zapadło w pamięć)
    --
    Nie udało ci się w środę,to przed sobą czwartek jeszcze masz,baranie
  • ewa9717 22.07.12, 12:36
    I między innymi dlatego i ja nil nisi bene.
  • minerwamcg 22.07.12, 15:27
    Krótko mówiąc, Tutul chodziło o politykę, mnie o seks smile Nikomu nie dogodzisz...
    --
    - Tu, tu, ptaszek! On zmarznie! Ćwir, ćwir, ćwir! Tiu, tiu, tiu, zabierz to, zabierz to, mokre! Ptaszek, ptaszek! Już już, nóżki, paluszki…! Sweterek! Podnieś to, podnieś, ptaszek, ptaszek, fiu, fiu, cicho, cicho, już, on jest głodny, gdzie butelka, ptaszek…!!!
  • a_weasley 23.07.12, 10:21
    Tutul napisała:

    > powiedział,że w czasie okupacji lepiej mu się zyło niż w PRL.
    <ciach>
    > w czasie PRL mogło być panu Łapickiemu tak bardzo źle...

    ...zwłaszcza gdy za wczesnego PRL czytał kroniki filmowe, te wszystkie procesy zaplutych karłów, żałobę po Słońcu Ludzkości itp.

    --
    Mam takie prawo nazwać ich upodobania dewiacją, jak oni nazwać moje poglądy fobią, i tym sposobem nasze prawa znoszą się wzajemnie.
  • the_dzidka 23.07.12, 08:17
    > Musiałaby się wypowiedzieć Tutul, ale mnie trochę zniesmaczyło jego ostatnie ma
    > łżeństwo... Rozumiem, że każdy ma prawo do szczęścia etc., ale jeżeli osiemdzie
    > sięciopięcioletni już nie dziadek a pradziadek żeni się z dwudziestopięciolatką
    > , to zachowuje się, delikatnie mówiąc, mało poważnie.

    Nie zaśmiecam sobie organizmu lekturą głupkowatych gazetek i portali i nie interesuje mnie, kto z kim, kiedy, gdzie i przede wszystkim dlaczego.
  • minerwamcg 23.07.12, 09:53
    Jeżeli chciałaś mnie obrazić, to się nie udało. Próbuj dalej.
    --
    - Tu, tu, ptaszek! On zmarznie! Ćwir, ćwir, ćwir! Tiu, tiu, tiu, zabierz to, zabierz to, mokre! Ptaszek, ptaszek! Już już, nóżki, paluszki…! Sweterek! Podnieś to, podnieś, ptaszek, ptaszek, fiu, fiu, cicho, cicho, już, on jest głodny, gdzie butelka, ptaszek…!!!
  • the_dzidka 23.07.12, 14:57
    Obrazić? Nie. Tylko akurat po tobie tego rodzaju wartościowania bym się nie spodziewała. Wyjątkowo mocno żałuję, że się pomyliłam.
  • minerwamcg 23.07.12, 15:51
    A ja po Tobie nie spodziewałam się posądzenia, że na moje opinie o kimkolwiek wpływają Pudelki, Ploteczki i Podwiązki. Znasz mnie. Czy wyglądam na amatorkę celebryckich sensacji? Dowiedziałam się o sprawie jak wszyscy, z gazet. Osobiście uważam, że świętej pamięci Andrzej Łapicki się wygłupił, a przykro mi, jak się wygłupia ktoś, kogo lubię. Z mojej strony EOT.
    --
    - Tu, tu, ptaszek! On zmarznie! Ćwir, ćwir, ćwir! Tiu, tiu, tiu, zabierz to, zabierz to, mokre! Ptaszek, ptaszek! Już już, nóżki, paluszki…! Sweterek! Podnieś to, podnieś, ptaszek, ptaszek, fiu, fiu, cicho, cicho, już, on jest głodny, gdzie butelka, ptaszek…!!!
  • a_weasley 23.07.12, 10:16
    The_dzidka napisała:

    > Nie zaśmiecam sobie organizmu lekturą głupkowatych gazetek i portali

    Oczywiście można nazwać GazWyb głupkowatą gazetką...

    --
    Janusz Palikot ogłosił, że wyrzeka się polskości.
    Polskość odetchnęła z ulgą.
  • a_weasley 23.07.12, 10:59
    Zresztą Rzepa, zdaje się, też o tym pisała.
    W sumie znak czasów, że takie informacje pojawiają się w tzw. poważnej prasie. Drzewiej tego w Polszcze nie bywało.

    --
    Klaps ma się tak do maltretowania dziecka jak kufel piwa do delirium.
  • g0p0s 23.07.12, 11:59
    Już chyba wszystkie media żyją takimi informacjami. Ja byn temat czyjegoś życia zostawił. Dorośli ludzie byli.
  • ewa9717 23.07.12, 17:23
    the_dzidka napisała:

    > Nie zaśmiecam sobie organizmu lekturą głupkowatych gazetek i portali i nie inte
    > resuje mnie, kto z kim, kiedy, gdzie i przede wszystkim dlaczego.
    Ojej, a ja Pudla do kawy rano!
    No bo skąd bym wiedziała o istnieniu Graycanichy z córkami, mięsnych jeżów czy innych takich tam wink
  • balamuk 23.07.12, 19:22
    Sehr gut, każden jeden (jak mawiał mój major na wojsku) może przecież czytać dowolnie. Ale miło, że w duchu takich tam innych nie piszesz na forach. Nieprawdaż.
  • szprota 24.07.12, 19:33
    the_dzidka napisała:


    > Nie zaśmiecam sobie organizmu lekturą głupkowatych gazetek i portali i nie interesuje mnie, kto z kim, kiedy, gdzie i przede wszystkim dlaczego.
    Ja zaśmiecam i nadal nie widzę w tym małżeństwie nic zdrożnego. Rozumiem, że jest jakaś różnica wieku, której nie uchodzi przekraczać, bo opinia publiczna potępi?

    --
    Szpro potępia
  • balamuk 24.07.12, 22:06
    A cholera ją wi, tę opinię publiczną. Mam nadzieję, że jej tu nie spotkam. Optymistycznie zakładam, że - niezaleznie od śniadaniowych lektur - większości forumowiczów wisi i powiewa ww. opinia, różnica wieku, cudze łóżka i inne tego typu zdrożnosci. wink
  • g0p0s 24.07.12, 22:20
    Ww. jest dobra jak nam odpowiada, lub wręcz przeciwnie, myli się. Taki ma charakter zołza jedna.
  • szkorbut-lumbago 25.07.12, 08:27
    Ja też zaśmiecam, ale zawsze się zastanawiam skąd oni biorą te informację (oczywiście poza samymi zainteresowanymi). Poza tym nigdy nic nie jest czarno-białe, a osoba postronna (jaką jestem niewątpliwie ja sama w tym przypadku) nie posiada pełni wiedzy, żeby ocenić daną sytuację.
  • kocio_pierzaczek 25.07.12, 09:19
    CO TO jest mięsny jeż?!!
  • ewa9717 25.07.12, 09:40
    www.youtube.com/watch?v=f8oR8-dQFjE
    Zacytuję mojego prywatnego klasyka:
    "To niemożliwe, człowiek nie może być aż taki głupi!!!!"
  • the_dzidka 25.07.12, 10:17
    > Ja zaśmiecam i nadal nie widzę w tym małżeństwie nic zdrożnego. Rozumiem, że je
    > st jakaś różnica wieku, której nie uchodzi przekraczać, bo opinia publiczna pot
    > ępi?

    Na to wygląda.
    Sama mogłabym "pokontestować" rozmaite małżeństwa, te publiczne i te mnie osobiście znane, i powydziwiać a to na różnicę wieku, a to na niedopasowanie, a to na brzydkie farfurki w kredensie, ale tego nie robię z jednego powodu: małżeństwo jest sprawą prywatną wyłącznie ludzi w nie wstępujących, plus ewentualnie spadkobierców, i NIKOMU NIC DO NIEGO. Łapicki miał wielkie szczęście - nie umarł samotnie. I to jest jedyna rzecz, którą sobie tym związkiem ugrał, bo niby czego jeszcze mógł oczekiwać - że na fali nagłego nim zainteresowania dostanie świetną rolę? Albo własny talk show? Nie ten przypadek.

    BTW wczoraj zajrzałam na Pudelka, o istnieniu którego przypomniała mi w tym wątku bodajże Ewa - dawno tam nie byłam. Po otrząśnięciu się z szoku spowodowanego poziomem tego... czegoś, poczytałam właśnie o śmierci Łapickiego. W komentarzach wypowiadała się między innymi ich sąsiadka, która napisała, że miło było jej patrzeć, jak Łapiccy chodzą na spacery czy zaciekle o czymś dyskutują w położonej blisko domu kawiarence. Tak że dla mnie sprawa jest prosta: nikomu nic do tego, czy pan Ł był starszy od żony o 60 lat, czy ona od niego. Najwyraźniej oni byli ze swojego związku zadowoleni. I to jest najważniejsze.

    I to wszystko ode mnie w tej kwestii.
  • p.aulinka 26.07.12, 20:57
    Dzidka - no własnie.
    Co komu do tego ze mąz ma lat 100 a żona 20 jesli oboje chcą się związać i być ze sobą ? (Pani Kamili Łapickiej chyba nikt lufy do skroni nie przystawił i do małzeństwa nie zmusił?!).

    Jak kiedyś będę miała 80 lat i zakocha się we mnie 30 latek winkwinkwink to mam tylko nadzieję nie mieć w swoim otoczeniu osób o takim sposobie myślenia jak Minerwa.
    --
    Wciąż szukam tajemniczej książki o tytule którego -o zgrozo- nie można napisać na forum smile
  • balamuk 22.07.12, 15:32
    Niedobre dni. Umarł Chmielnicki. Zawsze chciałam zobaczyc Bohdana Stupkę w roli ukraińskiego Mazepy, jakoś na film nie trafiłam... Podobał mi się.
  • minerwamcg 22.07.12, 18:42
    Prawda, Stupka jako Chmielnicki był świetny... Miał siedemdziesiąt jeden lat, nie taki bardzo stary.
    --
    - Tu, tu, ptaszek! On zmarznie! Ćwir, ćwir, ćwir! Tiu, tiu, tiu, zabierz to, zabierz to, mokre! Ptaszek, ptaszek! Już już, nóżki, paluszki…! Sweterek! Podnieś to, podnieś, ptaszek, ptaszek, fiu, fiu, cicho, cicho, już, on jest głodny, gdzie butelka, ptaszek…!!!
  • g0p0s 22.07.12, 20:10
    Chmielnicki wyżył 62, jak na owe czasy dużo.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka