01.07.13, 08:36
Jak nie patrzeć...
Bry.
Edytor zaawansowany
  • asia.sthm 01.07.13, 09:11
    I to jest odpowiedni tytul watka, kolezanko Ewuniu.
    Podejrzewalam, ze pare dni minie zanim ktos sie odwazy, niedoceniam was widocznie, wredota jedna.

    Tak czy siak wesolo ma byc.

    --
    http://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpgpo prostu, prosto z mostu...
  • se_nka0 01.07.13, 10:20
    I wakacyjnie. Dzień dobry.
    --
    ,,Chwilami życie bywa znośne...,,
  • papuga_ara 01.07.13, 11:42
    Bardzo mi się podoba ten tytuł wątku!!!big_grin
    Bry.
    --
    http://i42.tinypic.com/33atlib.jpg
    "Jeżeli coś kompletnie przekracza ludzką wytrzymałość, należy to
    uznać za śmieszne" (Gurua) i iść dalej (papuga)
  • papuga_ara 01.07.13, 15:40
    Nie strzymię i wstawię tu te śnurki.
    Pani Popiołkowa,to nie jest s-f!

    www.google.com/hostednews/epa/article/ALeqM5jYYUsTPCJ9tyLcrJiyI8DeyVYzfA?docId=14097535
    www.youtube.com/watch?v=SpVJbO9_KPA
    --
    http://s5.tinypic.com/xcrrf5_th.jpg
    Lato się takie zrobiło, że nie potrzeba igliwia!!!
  • balamuk 01.07.13, 18:27
    W piłkę grają także roboty przypominające taborety, wyposażone w wielokierunkowe kółka i zwieńczone wieżyczką z aparatem skierowanym w górę.
    To jak one będą strzelać główką? A poza tym brrr, abstrakcja. Zaczynam się bać.
    Ewu, o tym samym myślałam, ale bez wykrzyknika, bo jeśli wykrzyknik zapeszy?
    Tfu, na psa urok!
    Dzień dobry lipcowo. smile
  • szkorbut-lumbago 01.07.13, 21:22
    Bez progów i czekań, to może się uda smile.
    Rozwaliliśmy dzisiaj kawałek ściany, żeby dowiedzieć się co jest po karton-gipsem. Okazało się, że boazeria, a pod tą boazerią nawet tynku brak. Jeszcze ekipa nie weszła, a już koszty idą w górę, bo trzeba to zdjąć i zatynkować pół domu, co nie było oczywiście liczone, ponieważ nikt się nie spodziewał takich atrakcji. (Jakie ładne, wielokrotnie złożone zdanie mi wyszło smile)
    No coż. Mimo wszystko chyba jesteśmy bardziej podekscytowani niż przerażeni, ale to nam na pewno jeszcze przejdzie.
    Miłego wieczoru wszystkim
  • balamuk 01.07.13, 21:34
    Kciuki, Szkorbutku. Może już nie rozwalajcie? Albo przynajmniej spróbujcie tę boazerię zutylizować...
  • kizuk 01.07.13, 21:36
    Kiedy ten lipiec się zrobił?
    zdaje mi się,że dopiero co była Wielkanoc.To nieprawda,że emeryci mają dużo czasu,zaświadczam.
    Dzień ma się ku końcowi,zatem dobrego wieczoru Sz.P.życzę.
    Sobie też.
  • papuga_ara 01.07.13, 23:16
    Ha! Taborety grające w piłkę mają niezła przewagę z uwagi na ilość nóg wink To musi być niezły czad.... Ale akurat - mimo że kocham roboty, a C3PO i R2D2 to moi starzy kumplewink, to jednak ich obecności w futbolu mówię stanowcze nie!
    --
    http://i42.tinypic.com/33atlib.jpg
    "Jeżeli coś kompletnie przekracza ludzką wytrzymałość, należy to
    uznać za śmieszne" (Gurua) i iść dalej (papuga)
  • szkorbut-lumbago 02.07.13, 08:14
    Doooo pracy (na melodię "Na ryby"). Może to to rozwalanie, ale czuje sie taka pełna energii i woli. Byle mi nie przeszło.
    Pięknego dnia.
    P.s. Młody zrobił wczoraj wulkan i dzisiaj bedzie go wybuchał. Ciekawam jestem w czym i w jakim stanie wróci do domu.
  • kizuk 02.07.13, 10:49
    Dzień dobry,witam słonecznie.
    Idę zaraz karmić komary na działkę.
  • balamuk 02.07.13, 11:14
    Cześć, chłodno, chyba coś upiekę. smile
  • g0p0s 02.07.13, 11:21
    W macierzy centralnej pogoda na lody albo schłodzonego arbuza.
  • ewa9717 02.07.13, 12:14
    Na rubieży zachodniej w nocy podlewało nie wiedzieć po co, teraz ma się ku ciepłemu. Robi się pływalnie i ... grzybnie wink
  • szkorbut-lumbago 03.07.13, 08:23
    Będzie ladnie czy nie będzie. Niby prognoza pozystywna, ale ....
    Sama już nie wiem do końca czego chcę. Ale sie wezmę big_grin
    Miłego dnia.
  • asia.sthm 03.07.13, 09:06
    Moj smartfon pokazuje mi jaka jest pogoda, juz sama nie musze patrzec przez okno ani palca wystawiac.
    Hej hej.

    Szkorbutku, ja ci strasznie kibicuje z projektem, no trzymam co nalezy.
    --
    http://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpgpo prostu, prosto z mostu...
  • szkorbut-lumbago 03.07.13, 10:05
    Dziekuje Asiu smile. Przyda się, bo tam jeszcze pewnie połowa problemów sie nie ujawniła. Nic tylko czekać.
  • ewa9717 03.07.13, 10:08
    No to masz drugi ten, co należy wink
    www.youtube.com/watch?vshockbugQrkS7NM
  • asia.sthm 03.07.13, 13:24
    Te dziewczyny od Ach jak przyjemnie, zaloze sie, w ponczochach na podwiazkach wystepuja.
    To akcesoria zamiast kapokow, po co kapoki...

    Zimnawo, 16 C plus ☼
    --
    http://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpgpo prostu, prosto z mostu...
  • szkorbut-lumbago 03.07.13, 14:13
    Na pewno z podwiązakami, co to za pływanie bez !!!!
    Gopos ja nie chcę trupa, ja mam juz dość, drugi dzień a tu wełna nie ta i schody nierówne. Strach się bać. A jutro mam wizytacje i zobaczyny co odkryję.
  • papuga_ara 03.07.13, 15:15
    Trup w szafie czy też w ścianie jest niewątpliwie atrakcyjny, jakkolwiek równie niewątpliwie kłopotliwy. Nie wiem, czy zazdrościć S-L możliwości, czy trzymać kciuki, żeby jednak truposzcza nie znaleźli wink
    Śniło mi się dziś, że dostałam sms podpisany "Stara Gropa" (treści nie pamiętam). Napisałam o tym do Gropy i dostałam w odpowiedzi sms podpisany... sami Wiecie jak. No i jak tu nie wierzyć w sny? big_grin
    --
    http://i42.tinypic.com/33atlib.jpg
    "Jeżeli coś kompletnie przekracza ludzką wytrzymałość, należy to
    uznać za śmieszne" (Gurua) i iść dalej (papuga)
  • g0p0s 03.07.13, 11:02
    Może zabalsamowany nieboszczyk się w ścianie trafi? To zawsze ożywia akcję smile
  • kizuk 03.07.13, 13:13
    Buch,jak gorąco!
    Uch,jak gorąco!
    Puff,jak gorąco!
    Uff,jak gorąco!
    Ja nie narzekam,ja się cieszę.smile
    Dzień dobry.
  • goonia 03.07.13, 17:35
    Bon I Zur.

    Jak sie nazywa taki gosciu co futra szyje? Kolchoznik mi chodz po glowie...wiem, wiem, zle.

    I w ktorej ksiazce onen wystapil z Sonieczka razem? Moze w zagadkach to powinnam napisac, ale tam najpierw trzeba poprawnie odpowiedziec na inne pytanie, a temu nie podolam.
    Pytam, bo szybko ksiazke chce sobie przypomniec, jako, ze jade w okolice tamze opisane, czyli sladami Guruy.

    Balamuku, nie zapominaj o mnie i slij cieplo, bo od kilku dni klapa.

    Zazdraszczam S-L, uwielbiam remonty.
  • asia.sthm 03.07.13, 17:59
    kuśnierz Jeż Igielka Gooniu, na zdrowie.


    --
    http://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpgpo prostu, prosto z mostu...
  • balamuk 03.07.13, 19:04
    I "Szajka bez końca". wink
    Gooniu, pamiętam i wypycham. Przez parę dni nie miałam co, ale dzisiaj wszystko wróciło do normy, he, he, he <rechocze masochistycznie-diabolicznie>.
    Dobry wieczór, niech mu będzie.
  • goonia 03.07.13, 21:05
    hi hi wiedzialam, ze na K I nie byl to wazoniksmile

    Dzieki dziewczyny. Za ksiazke zlapie sie jutro i obiecuje robic zdjecia, jesli jakis rozpoznawalny kawalek mnie napadnie.
  • ewa9717 04.07.13, 07:27
    Się wstao, przeciągnęo i uśmiechnęo, bo Szmaglewska wink
    Dzień dobry, pobudka!
  • balamuk 04.07.13, 09:55
    Tu też, waluty nie przewidują.
    Zdjęcia koniecznie!!!
    Cześć. smile
  • tutul 04.07.13, 11:18
    Chyba mogło by trochę tej waluty być? już nie wyrabiam.A jeszcze 5 dni i nic pewnego co do wyjazdu.Kolanko mi się zbuntowało...
    Zwolnonego dnia ( bez dzikiego pędu...) smile
    --
    Nie udało ci się w środę,to przed sobą czwartek jeszcze masz,baranie
  • g0p0s 04.07.13, 11:53
    Bez dzikiego prądu? Temperatura robi swoje.
  • papuga_ara 04.07.13, 12:48
    Witam się szanownie. Z Szanpaństwem. Z Szampaństwemwink Szampana mi się zachciało zmrożonego. O tej porze? Hm....
    --
    http://s5.tinypic.com/xcrrf5_th.jpg
    Lato się takie zrobiło, że nie potrzeba igliwia!!!
  • papuga_ara 04.07.13, 12:50
    Witaj Embepe!!!smile
    To musiał być jakiś obłęd, widzieć to słońce tuż nad horyzontem w nocy, widziałam to niedawno w tv i łał łał łał, łał łał.
    --
    http://s5.tinypic.com/xcrrf5_th.jpg
    Lato się takie zrobiło, że nie potrzeba igliwia!!!
  • embepe 04.07.13, 13:17
    papuga_ara napisała:

    > Witaj Embepe!!!smile
    > To musiał być jakiś obłęd, widzieć to słońce tuż nad horyzontem w nocy, widział
    > am to niedawno w tv i łał łał łał, łał łał.

    Oj Papuniu, cała tamta kraina jedno wielkie ŁAŁ!!! Robiłam zdjęcia z wydrukiem daty i godziny, żeby było widać, że jest chwila po północy, a słońce hej wysoko nad horyzontem!
    Boskie widoki! Wyobraźcie sobie wschodnie, wysokie Tatry albo Alpy wystające z turkusowych Jezior Plitwickich i przetykane plażami Tajlandii czy innych Seszeli - no mniej więcej taka kombinacja krajobrazowa - re-we-la-cja!!!
    W ogóle wszystko było cudnie i jestem oczarowana, nie podobały mi się tylko tamtejsze ceny... sad
    Ale warto było, naprawdę warto było!

    Gdyby ktoś SzanPaństwu proponował wyjazd na Lofoty, to bez wahania jechać, jechać koniecznie!

  • papuga_ara 04.07.13, 16:05
    embepe napisała:
    > Gdyby ktoś SzanPaństwu proponował wyjazd na Lofoty, to bez wahania jechać, jechać >koniecznie!

    Właśnie obejrzałam sobie Lofoty w Googlach. No obłęd! big_grin



    --
    http://i42.tinypic.com/33atlib.jpg
    "Jeżeli coś kompletnie przekracza ludzką wytrzymałość, należy to
    uznać za śmieszne" (Gurua) i iść dalej (papuga)
  • embepe 04.07.13, 11:50
    Dzień dobry!
    Kłaniam się lipcowo, szczęśliwie powrócona z ziem Arktyki.
    Widzę, że SzanPaństwo nie próżnowało, czytało, pisało, muzykowało, kupowało agd i inne takie - lecę poczytać zaległości smile
    Miłego czwartku!
  • eulalija 04.07.13, 14:10
    Za ciepło misad
    No, nie lubię i już!
    Poproszę troszeczkę listopada, tyle żebyście nie zmarzli i Ewie akweny nie wystygły.
  • papuga_ara 04.07.13, 16:02
    eulalija napisała:

    > Za ciepło misad
    > No, nie lubię i już!
    > Poproszę troszeczkę listopada, tyle żebyście nie zmarzli i Ewie akweny nie wyst
    > ygły.

    Oj. Wytrwaj. Wizualizuj sobie klimę jakąś albo co. No nie wiem co by Ci tu....
    --
    http://s5.tinypic.com/xcrrf5_th.jpg
    Lato się takie zrobiło, że nie potrzeba igliwia!!!
  • balamuk 04.07.13, 16:23
    Nie cierpisz samotnie. Wiem, że to psu na buty, ale zawsze...
  • goonia 04.07.13, 17:10
    Doszlosmile Balamukowi w pas sie klaniam. co prawda tylko +25C, ale odczucie 33C.

    W calym zamecie pakowania, zapomnialam zabrac Szajki do pracy. Bo wiadomo, ze w domu na czytanie nie mam czasuwink

    Teraz pedze ogladac Lofoty.

    Milego wszystkim.
  • szkorbut-lumbago 04.07.13, 23:23
    Za mną gazownia (gdzie poznałam starszego mistrza, podoba mi się taka fucha), wodociągi i prądownia. O dziwo wszystko udało mi się załatwić i nawet odniosłam wrażenie, że lepiej się dzieje w naszym nadwiślańskim kraju.
    I znalazłam takie o: ]www.google.com/search?q=ogród+wertykalny&client=safari&rls=en&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ei=FOfVUfSfNYWWswbW4YGwAQ&ved=0CAkQ_AUoAQ&biw=1280&bih=664.
    Można sobie zrobić w domu w formie obrazu. Tylko czy da się tam jakiś sterownik do nawadniania zamontować?
    Dobranoc.
  • tutul 05.07.13, 07:29
    Zapowiada się? Meble muszę poodsuwać. Liczniki ciepła mają wymieniać. Nie wiem,czy mam się cieszyś,czy wprost przeciwnie.Generalne porządki przy okazji by się przydały. Nie chce mi się .
    Leniwego dniasmile
    --
    Nie udało ci się w środę,to przed sobą czwartek jeszcze masz,baranie
  • balamuk 05.07.13, 10:50
    Ładna ta pionowa zielenina.
    Też mi się nie chce.
    Dzień dobry. smile
  • szkorbut-lumbago 05.07.13, 10:59
    Widocznie bilans musi wyjść na zero. Mnie sie chce i musze skądyś to brać, a może to po prostu nagromadzenia zadań? Nie wiem czy wszyscy tak maja, ale u mnie im więcej do zrobienia tym jakoś łatwiej mi to wszystko ogarnąć.
    Ciepłego dnia (ja tam marznę, na zewnątrz tak pieknie, a u mnie w pracy klima i około 20, brrrr).
  • balamuk 05.07.13, 11:08
    Chyba też, zwłaszcza w przypadku wiszących jak Damoklesy dedlajnów. wink
  • ewa9717 05.07.13, 13:20
    Też mi się ten ogród w pionie podobuje.
    Dzień dobry!
  • goonia 05.07.13, 18:10
    Dzien dobry.

    Mnie niestety, od razu przychodzi na mysl robactwo, ktore w tych pieknych ogrodkach zamieszkuje i pcha sie do srodka, brr.... Na obrazku, nie powiem, bardzo ladnie.

    No i piatuniuniunieczek wreszcie. Milego weekendu.
  • embepe 05.07.13, 21:47
    goonia napisała:

    > Dzien dobry.
    >
    > Mnie niestety, od razu przychodzi na mysl robactwo, ktore w tych pieknych ogrod
    > kach zamieszkuje i pcha sie do srodka, brr.... Na obrazku, nie powiem, bardzo l
    > adnie.
    >
    > No i piatuniuniunieczek wreszcie. Milego weekendu.

    Dobry wieczór SzanPaństwu!

    O właśnie, Gooniu! Z klawiatury mi to wyjęłaś: na obrazku pionowy ogród jest wysoce ozdobny i efektowny, ale też coś mi się zdaje, że w praktyce może być mniej pięknie... uncertain

    Miłego piątuniuniunieczkowego wieczoru! smile

  • ewa9717 06.07.13, 08:49
    No, wstawać! Szkoda ładnego dnia!
    I do wód, proszanstwa, do wód!
    Dzień dobry!
  • asia.sthm 06.07.13, 10:20
    A gdyby tak na ryby, albo grzyby?

    Nie, dzis na konie na lonie , hej na konie.

    A pogoda, zeby was nie draznic, - w y s m i e n i t a

    Bardzo bry.
    --
    http://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpgpo prostu, prosto z mostu...
  • embepe 06.07.13, 11:19
    Bry bardzo!
    Stoję w blokach startowych wycelowanych w plener, za chwilę ruszam. Pogoda takoż wyśmienita - jak u Asi!
    "Hej na konie!" nie dotyczy mnie w żadnym stopniu, ryb się nie przewiduje, grzyby - kto to wie? Skupię się zatem plenerowym bankietowaniu, bo moja mać świętuje dziś urodziny smile

    Miłego weekendowania Szanownym!
  • groha 06.07.13, 12:02
    Lato, aż miło patrzeć, słuchać i czuć.
    A jeśli trochę za gorąco, to zawsze można się pocieszyć, że im też:
    http://tylyenglish7.wikispaces.com/file/view/karhut_jillaa.jpg/331024356/460x367/karhut_jillaa.jpg
    Wiem, słaba to pociecha, ale zawsze jakaś.
  • balamuk 06.07.13, 12:05
    Ach, dziękuję!!! Od razu trochę lepiej. wink
    Mamusi Embepe stolarza.
    No i dzień dobry też.
  • asia.sthm 06.07.13, 21:02
    Te miski to wyjatkowe wałkonie. Od razu polezec sie chce.


    --
    http://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpgpo prostu, prosto z mostu...
  • szkorbut-lumbago 06.07.13, 22:44
    Dzień piękny i nie za ciepły, więc lody nie powinny zakończyć się anginą.
    Do ogrodu zniechęciły mnie robaki, ale dopiero Wy mi uświadomiliście potencjalną możliwość ich przebywania.
    Dom się burzy, zobaczymy co dalej smile.
    Dobranoc SzanPaństwu.
  • ewa9717 07.07.13, 08:37
    Wstawać, wstawać!
    I do wód!
    Dzień dobry!
  • balamuk 07.07.13, 09:40
    Normalnie Pstrowska! wink))
    Dzieńdoberek.
  • se_nka0 07.07.13, 10:49
    Pomalutku, weekend mamy wink Najpierw trzeba wygoić pokĄszenia komarów, pózniej doprowadzić się do wyglądu człowieka cywilizowanego. Jednak domek w lesie ma swoje plusy dodatnie i plusy ujemne smile Nie mój - ja na stare lata wolę cywilizację i cieplutką wodę w kranie.
    Czy te wody są cieple Ewo?
    Dzień dobry Szanownym.
    --
    ,,Chwilami życie bywa znośne...,,
  • ewa9717 07.07.13, 13:02
    Bosssskie, Senko, bossssskie! Własnie wróciłam po krókiej (co to jest 2 godziny w wodzie) sesji porannej, ale przede mną dłuższa popołudniowa. Wszystkim życzę takich miłych doznań!
  • se_nka0 07.07.13, 13:58
    Ewa chyba w innym życiu była rybą.wink
    Skoro bosskie rozumiem, że podgrzewane wink big_grin
    --
    ,,Chwilami życie bywa znośne...,,
  • g0p0s 07.07.13, 16:19
    Derby dziś na Służewcu. Kapelutki na głowach?
  • papuga_ara 08.07.13, 00:02
    No proszę, derby mnie ominęły, a szykowałam się od maja. Widocznie zbyt słabo się szykowałam... Następnym razemwink No i nie mam kapelutka.
    Cześć Kochani, ledwo zauważyłam, że weekend, a on się kończy już.
    O, właśnie się skończył.
    Dzień dobry!wink

    --
    http://i42.tinypic.com/33atlib.jpg
    "Jeżeli coś kompletnie przekracza ludzką wytrzymałość, należy to
    uznać za śmieszne" (Gurua) i iść dalej (papuga)
  • szkorbut-lumbago 08.07.13, 09:07
    Może ja bym się w końcu na te wyścigi wybrała. Muszę zrobić pogłębiony research tematu smile
    Weekend piękny. Młody opanował jazdę na rolkach. Ciekawe jest to, że na rolkach daje radę i właściwie w ciągu tygodnia nauczył się prawie wszystkiego (łącznie z próba jazdy na jednej nodze wczoraj), a na rowerze mu nie idzie. Może rower jest zły? W każdym razie, dzięki jego rolkom, ja również zaczęłam jeździć 
    Miłego dnia wszystkim.
  • eulalija 08.07.13, 09:39
    To rzeczywiście dziwne... Wydaje mi się, że rower wymaga mniej niż rolki. Co prawda mówię o starych doświadczeniach i nie były to rolki ale wrotki takie na buty przypinane paskami skórzanym i łyżwy, no, te już prawdziwe, z butami. Rower jako smarkata, z opowiadań wiem, 5-cio latka opanowałam w godzinę, bo się tatusiowi z kijem biec nie chciało, puścił wolno, jechałam póki się nie obejrzałam za siebie, potem gruchnęłam o glebę, otrzepałam się i pojechałam dalej. Z łyżwami i wrotkami długo walczyłam.
    Piękny poranek.
    Nie mam wody, żadnej.
    Wymiana liczników wody.
    Witam.
  • embepe 08.07.13, 09:57
    Dzień dobry Szanownym!
    Podejrzewam, że dziś udało mi się przebić Ewę: pływałam już od 6.30!
    No dobra, w akwenie nienaturalnym, ale do najbliższego jeziora mam zdecydowanie dalej niż na basen smile.

    Z rowerem poszło mi podobnie jak Eulaliji - młodą bardzo będąc i jadąc z kijem (początkowo trzymanym przez tatunia) w pewnym momencie spojrzałam na własny cień i z przerażeniem odkryłam, że nikt tego kija nie trzyma. Odwrócić się jeszcze bałam, ale byłam bliska gruchnięcia o ziemię z przerażenia tą własną samodzielnością... big_grin

    Z wrotkami (identycznymi z tymi, które opisała Eulalija) się zakolegowałam, ale bez specjalnego entuzjazmu, zatem uważam, że rower łatwiejszy do opanowania.
    Sympatia do roweru mi trwale pozostała, a do rolek i łyżew się jakoś nie wyrywam smile

    Udanego tygodnia!

  • tutul 08.07.13, 11:56
    Już za parę dni,za dni parę...konkretnie dwa.Bo jutro jeszcze lekarz chce się ze mną spotkać.A tam jezioro czeka.Szkoda,że do lasu trochę daleko.Ale nic straconego.Kto szuka,ten znajdzie...

    Basen mam pod bokiem,o 6:rano pół godziny kosztuje 4 zł.Promocja,ludzie powyjeżdzali i nie ma komu pływać...
    Dzień dobrysmile
    --
    Nie udało ci się w środę,to przed sobą czwartek jeszcze masz,baranie
  • ewa9717 08.07.13, 15:27
    Basen, phi wink
    O 6.30 zawsze mnie Embepo, przebijesz. Ale za to ja w jeziornej toni 2 godziny w sesji potannej, a o 16.15 wyjazd ba sesję popołudniową, która potrwa do jakiej 21.00 wink
    A pod ramą jeździliście? Bo jak miałam 5 lat tatko chciał mi nabąść maluteńką niebieściutką dameczkę, a ja wybrałam młodzieżówę bordo, i w dodatku z ramą. Ale że ponoć w bordzie każdej mordzie, to szybko się zaprzyjaźniłyśmy.
  • asia.sthm 08.07.13, 15:41
    Pod rama koniecznie na wszystkich wielkich pozyczonych rowerach, albo takich: tyyy, wez daj sie przejechac. Z ciekawosci dawali.

    Czesc kochani.
    --
    http://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpgpo prostu, prosto z mostu...
  • balamuk 08.07.13, 17:16
    Cześć.
  • asia.sthm 08.07.13, 18:22
    Ale sie nasz balamuk rozgadal.....
    Balamuku co ci, nawet pogody nie masz?

    http://www.dn.se/ImageHandler.axd/?id=1014693&imageFormat=original
    --
    http://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpgpo prostu, prosto z mostu...
  • g0p0s 08.07.13, 18:32
    Można nie mieć pogody, niezależnie od pogody.
  • balamuk 08.07.13, 19:07
    Jak jestem lakoniczna, to znaczy, że pogodę (prześliczną, choleha) mam. Ale przynajmniej zapowiadają burze. A zdjęciuszko bardzo orzeźwiające. wink))
  • tutul 09.07.13, 06:45
    Burze niech poczekają tak ze dwa dni.Muszę się zadomowić na Mazurach.I pogoda jest mi do tego niezbędna.Słoneczna pogoda...
    Dzisiaj ostatnie przygotowania i jutro hulaj dusza!
    Dzień dobry ( niech nie będzie pracowity...) smile
    --
    Nie udało ci się w środę,to przed sobą czwartek jeszcze masz,baranie
  • ewa9717 09.07.13, 07:20
    No, Tutulu, niezbędność jest wink
    O rany, trza się zwlec o świcie, bo czereśnie, a przecie pływanie na ich fanaberiach nie moze ucierpieć wink
    Wczorajszy urobek: 6 wiader, a na tej cholerze nie widać, że ubywa...
    Dzień dobry!
  • szkorbut-lumbago 09.07.13, 08:33
    Za mało spałam, ale przynajmniej wiem że sama jestem sobie winna.
    Świadomego dnia.
  • g0p0s 09.07.13, 10:56
    Toronto przytopiło. Jak tam sekcja kanadyjska?
  • se_nka0 09.07.13, 11:00
    Mazury, czereśnie , urlopy i słońce. jak miło takie posty czytać smile
    Ewo, czego nie zerwiesz to szpaki zjedzą. Sądzę, że z każdą ilością sobie poradzą smile.
    Lubię czereśnie. I zielony groszek. I czarne porzeczki.
    I lawendę z fruwającymi nad nią motylami - nie jeść, tylko obserwować smile
    Słusznie kocham lato (?).
    Dzień dobry.
    --
    ,,Chwilami życie bywa znośne...,,
  • balamuk 09.07.13, 11:21
    Skoro lubisz, to na pewno słusznie. smile A najlepszym wabikiem motylowym jest budleja, czyste wariactwo.
    Gooniu, napisz coś, jak się obudzisz!
    Dzień dobry.
  • papuga_ara 10.07.13, 01:38
    Cześć.
    Czekamy na raport Gooniowy.
    Na normalnym rowerze nauczyłam się w wieku lat 12 dopiero, wcześniej trójkołówka była grana. A na tym dużym - to było na wsi, na polnej drodze. Wpadałam na zmianę raz w buraki po prawej, raz w ziemniaki po lewej i po paru odpracowanych zmianach warzywnych nauczyłam się. Pamiętam, że zaparłam się wtedy w sobie i byłam gotowa polec w tych jarzynach, a nie odpuścić dwukołowej równowadze.
    Eulalijo, łączę się, też miałam ostatnio wymianę liczników. Oni tak sezonowo czy jak?
    --
    http://i42.tinypic.com/33atlib.jpg
    "Jeżeli coś kompletnie przekracza ludzką wytrzymałość, należy to
    uznać za śmieszne" (Gurua) i iść dalej (papuga)
  • tutul 10.07.13, 07:28
    Goonia miała się urlopować wyjazdowo.tak mi się majaczy...
    I ja też mówię dzień dobry i do widzenia. Mazury,slońce i las ...tak to leciało?smile
    --
    Nie udało ci się w środę,to przed sobą czwartek jeszcze masz,baranie
  • ewa9717 10.07.13, 10:35
    Krapie.
    Bry.
  • se_nka0 10.07.13, 10:54
    U mnie jeszcze gorąco i sucho. Dawaj Ewo to kropienie dalej na wschód, dawaj.
    Urlopowiczom dobrej, cieplej pogody.
    Dzień dobry.
    --
    ,,Chwilami życie bywa znośne...,,
  • szkorbut-lumbago 10.07.13, 12:45
    Dzień nie jest zły, ale zamista robic to co zaplanowałam to musze pracować.
    Miłego.
  • papuga_ara 10.07.13, 12:57
    Dzień dobry!
    Dlaczego w dzisiejszym poście Ewy przeczytałam najpierw "Kapcie"? No, dlaczego? Podświadomość chce do domku, czy jak? A do domku dopiero o 20.00. Droga podświadomości, weź na wstrzymanie.... No bo odkryłam, że niedociążenie pracą robi człowiekowi tak samo źle jak przeciążenie... A z okazji wakacji i młodzieży wyjechanej na obozy/kolonie/wywczasy/niepotrzebne skreślić mamy jakby mniej roboty wink
    Pewnie filiżanka dobrej kawy załatwi sprawę. Idę się rozejrzeć.
    --
    http://s5.tinypic.com/xcrrf5_th.jpg
    Lato się takie zrobiło, że nie potrzeba igliwia!!!
  • balamuk 10.07.13, 17:08
    A ja "karpie". W zasadzie pasuje?
    W mojej państwowej pracy lato = kompletny dom wariatów, nie ma obawy, żebyśmy poczuli się niedociążeni. Czyli tak jak z tym chceniemsię i niechceniemsię, średnią mamy właściwą. wink
    Bry wieczór.
  • goonia 10.07.13, 17:37
    Dzien dobry.
    Tez przeczytalam "karpie" i zastanawiam sie coz tez nasza Syrena miala na mysli.
    Ewo, u mnie wody dostatek, nawet w metrzetongue_out Zapraszam.
    Wyjazdowalam sie weekendowo w okolicach Barry's Bay, ale na potop zdazylam wrocic do domu. Z braku pradu zdjecia w aparacie, ale kilka tutaj zalacze wraz z raportem wyjazdowym.

    Milego dnia.
  • papuga_ara 10.07.13, 17:45
    Balamuku, rzeczywiście średnia nam wychodzi właściwa wink
    Gooniu, hip hip hurrra, jesteś!
    --
    http://i42.tinypic.com/33atlib.jpg
    "Jeżeli coś kompletnie przekracza ludzką wytrzymałość, należy to
    uznać za śmieszne" (Gurua) i iść dalej (papuga)
  • balamuk 10.07.13, 19:31
    No i tak trzymać, pewnie kiedyś nam się odwróci. big_grin
    Gooniu, alleluja, możemy kciuki zrelaksować? Załącz, załącz!
  • asia.sthm 10.07.13, 22:13
    Ci wy z tymi karpiami, karpie sa w grudniu na Wigilie. Ja przeczytalam "chrapie" i wydalo mi sie bardzo logicznie. Spie, prosze mnie nie budzic, bry mowie przez sen.

    Goonia nam cala i zdrowa powrocila, teraz jeszcze zdjecia pokaze, hip hip.
    --
    http://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpgpo prostu, prosto z mostu...
  • embepe 10.07.13, 22:36
    Bry wieczór!
    W zasadzie też już śpię i witam się przez sen.
    Dobranoc Państwu! smile
  • eulalija 11.07.13, 09:04
    Coś powiewa, jakoś lżej.
    Witam.

    PS. Papugo, one, te liczniki, według jakiś zarządzeń czy rozporządzeń, to co pięć lat mają być aut.
  • ewa9717 11.07.13, 09:54
    Nu wią? Nu wzięło i rozpadało sia!
    Że też nie ma przepisu, że pada do, powiedzmy pierwszej-drugiej w nocy, a potem normalnie schnie i dalej już słonecznie...
    Bry.
  • szkorbut-lumbago 11.07.13, 10:09
    Podobno zresztą to padanie ma sieostać na chwilę, do stolicy jeszcze nie doszło, ale poczekajmy, jeszcze się nie śpieszmy smile.
    Niech pada teraz, ale niech przestanie w sierpniu.
    Z ekologicznych rozwiązań deszczówka poszła się ... no poszła sobie. Za dużo rurek przez działke idzie i nic z tego nie bedzie. Teraz rozmyślam nad panelami słonecznymi.
    Miłego.
  • embepe 11.07.13, 13:08
    Bry Szanownym!
    U mnie pochmurno, ale nie pada. Wczoraj wieczorem popadało i być może w nocy też.
    W zasadzie sama ten deszcz wywołałam, bo dzień wcześniej myłam okna... ech... uncertain
    W dodatku kol. Małż. odgraża się, że pojedzie wyszorować pojazd, więc na pewno wkrótce znowu popada. To już wielokrotnie sprawdzone, że umycie okien/samochodu skutkuje deszczem nieco niweczącym wysiłki myjących...

    Zdaje się, że Szkorbut-L. ma tak jak w przysłowiu: "Nie miała baba kłopotu, kupiła sobie dom"...
    Szkorbucie-L., bądź dzielna mimo chwilowych utrudnień! W końcu będzie pięknie!

    smile

    Miłego czwartku!

  • balamuk 11.07.13, 17:30
    A miłego, miłego, dobrze, że niedługo się skończy.
  • papuga_ara 11.07.13, 17:38
    S-L, duży szacun za postawienie na ekologię!!!big_grin
    A descyk lał w Wawie rzęsiście, tylko w nocy, tak koło północy. A rano aura sprawiała wrażenie, jakby nic o żadnym deszczu nie wiedziała.....
    Bry.
    --
    http://s5.tinypic.com/xcrrf5_th.jpg
    Lato się takie zrobiło, że nie potrzeba igliwia!!!
  • kizuk 11.07.13, 19:14
    Na zachodzie pokropiło,tylko popsuło pogodę,bo pochłodniało.
    Napisałam i się zastanawiam,co to jest,to ono,co tak po...
    Aha to chyba niebo.
    Dzień dobry i wieczór.Też dobry niech będzie.
  • se_nka0 11.07.13, 19:25
    Podlało wczoraj i w nocy poprawiło. Teraz krąży obok. Sucho było i bardzo przydało się podlewanie. Pewnie lekko uśpione komary znowu odżyją, a niech ich. Dzień dobry.
    --
    ,,Chwilami życie bywa znośne...,,
  • embepe 12.07.13, 08:30
    Piątuniuniunieczek i wszyscy śpio? surprised
    No dobra, Ewa pewnie w jeziorze, ale reszta?

    Aaaa, pewnie na wakacjach, a na wakacjach ani nie trzeba się zrywać, ani też piątuniunieczek nie robi aż takiego wrażenia...

    smile

    Dzień dobry!
  • szkorbut-lumbago 12.07.13, 08:37
    Dzień w domu z dziatwą, obie sztuki chore. Niestety moje pociechy nie tracą nic ze swojej energii podczas choroby, będzie wesoło. Czy mówiłam już, że ja to chodzę sobie do pracy odpocząć i przygotować się mentalnie na popołudnia?
    Deszczówka wraca pod rozwagę, pan poinformował mnie, że można zbiornik umieścić w piwnicy. Zasadniczo same plusy takiego rozwiązani, jak taki zbiornik weźmie się i rozpadnie to będzie dość kiepsko.
    Spokojnego dnia.
  • balamuk 12.07.13, 09:29
    Szkorbutku, kciuki. Z tym odpoczywaniem w pracy nie jesteś odosobniona...
  • asia.sthm 12.07.13, 10:15
    O nie o nie, sama pamietam jakim luksusem bylo pojsc w pracy do kibla, zamknac sie i nasluchiwac co sie wkolo zacznie dziac.

    Piatek dzisiaj?
    --
    http://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpgpo prostu, prosto z mostu...
  • asia.sthm 12.07.13, 10:16
    NIE nasluchiwac - mialo byc. Ja chyba nadal chrapie, nie widze co pisze.
    --
    po prostu, prosto z mostu...
  • g0p0s 12.07.13, 11:48
    Wszyscy jesteśmy podejrzani?
  • papuga_ara 12.07.13, 15:33
    Się witambig_grin
    Od kilku dni mimo słońca odnotowuję uporczywy brak komarów, cóż za rozkosz.... Nie wiem, co im się porobiło, ale coś wyraźnie tak. Broń Boże nie tęsknię.
    W weekendy lipcowe mam psa, więc już się szykuję pomału na harce z Owczarkową. Najlepsze są te pobudki, kiedy tuż koło nosa ma się czyjeś kosmate uchobig_grin
    I co to ja jeszcze chciałam?
    Kawy!
    --
    http://i42.tinypic.com/33atlib.jpg
    "Jeżeli coś kompletnie przekracza ludzką wytrzymałość, należy to
    uznać za śmieszne" (Gurua) i iść dalej (papuga)
  • minerwamcg 12.07.13, 22:00
    Czasem pewnie i ponasłuchiwać było ciekawie... Człowiek dowiadywał się nagle, że jest dużo mniej niezastąpiony, niż mu to wmawiał szef kiedy czegoś chciał, i dużo bardziej potrzebny, niż mu udowadniał ten sam szef proszony o podwyżkę.
    Kibel przywraca proporcje.
    --
    - Tu, tu, ptaszek! On zmarznie! Ćwir, ćwir, ćwir! Tiu, tiu, tiu, zabierz to, zabierz to, mokre! Ptaszek, ptaszek! Już już, nóżki, paluszki…! Sweterek! Podnieś to, podnieś, ptaszek, ptaszek, fiu, fiu, cicho, cicho, już, on jest głodny, gdzie butelka, ptaszek…!!!
  • embepe 13.07.13, 09:31
    Bry,
    oto piosenka o tym, co dziś za oknem:


    Dzisiejsza pogoda nie ma dla mnie znaczenia, ponieważ dostałam wczoraj nową, bardzo fajną zabawkę i w związku z tym prawie mnie nie ma dla świata smile

    Miłego co tam kto ma!
  • se_nka0 13.07.13, 13:08
    Widocznie lato też potrzebuje urlopu wink
    Dzień dobry.
    --
    ,,Chwilami życie bywa znośne...,,
  • szkorbut-lumbago 13.07.13, 19:29
    Mnie najbardziej dokuczają zmiany aury, wczoraj wieczorem padłam i nikt nie mógł mnie ruszyć, mimo że próbowano na różne sposoby wink
    Zobaczymy co będzie jutro.
    Miłego.
  • ewa9717 13.07.13, 19:49
    Dzisiaj w moim kawałku świata był bardzo piękny pływalny dzień lipcowy.
    Dzień dobry!
  • szkorbut-lumbago 14.07.13, 13:07
    Och, w niedzielę wszyscy śpią, to i ja idę.
    Chyba pierwszy raz jestem pierwsza, chociaż smile
    Udanego weekendu.
  • se_nka0 14.07.13, 17:21
    To ta pogoda (?) tak wpływa na człowieka. Coś klapłam wink
    Dzień dobry.
    --
    ,,Chwilami życie bywa znośne...,,
  • ewa9717 14.07.13, 19:06
    Jeśli chodzi o wpływanie, to własniem z wód letko zmarznięta wróciła wink
  • papuga_ara 14.07.13, 23:20
    Cześć , a ja wróciłam od psa i bardzo już jestem stęskniona za kolejnym odcinkiem.
    A tymczasem odcinek praca wzywa, ale na szczęście dopiero od 13.00big_grin
    --
    http://i42.tinypic.com/33atlib.jpg
    "Jeżeli coś kompletnie przekracza ludzką wytrzymałość, należy to
    uznać za śmieszne" (Gurua) i iść dalej (papuga)
  • ewa9717 15.07.13, 08:45
    Durnowaty ten lipiec jakiś.
    Bry.
  • asia.sthm 15.07.13, 09:55
    Ja mam w sobie wiejskie powietrze! Naoddychalam sie przez weekend straszliwie leniwego tlenu - jeszcze tego mi brakowalo, czy co.
    Mam teraz na co zwalac niechcieja.

    A tu poniedzialek, prosze panstwa. Milego.

    --
    http://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpgpo prostu, prosto z mostu...
  • szkorbut-lumbago 15.07.13, 11:32
    Zapowiada się dzień z atrakcjami. Teraz jestem typową kurą domową: gotuje, podaję, odnoszę i zabawiam smile, a chwili przerwy pójdę się spotkać z moim promotorem. Dzień kontrastów.
    Miłego..
  • papuga_ara 15.07.13, 16:16
    Witam się Szanownie.
    Nie za ciepło, nie za zimno, wietrzyk miły, dobrze jest.
    Praca wre, to znaczy idę na drugą kawę.
    Chyba lubię wakacjewinkbig_grin
    --
    http://s5.tinypic.com/xcrrf5_th.jpg
    Lato się takie zrobiło, że nie potrzeba igliwia!!!
  • ewa9717 12.07.13, 11:30
    Lipiec srypiec. Do bani z taką pogodą.
    Bry.
  • balamuk 12.07.13, 08:43
    Nie śpio, do roboty sie zbierajo. Bez specjalnego zachwytu. wink
    Cześć!
  • goonia 12.07.13, 17:23
    Nie mam czasu na posiedzenie w ogrodku, a jak mam czas to jest zimno i/lub mokro. Do bani z tym latem.

    Dzien dobry.

    Jutro lece porobic zdjecia jeziorom, bo w zeszlym tygodniu zapomnialam. Pa!
  • balamuk 12.07.13, 18:42
    Do niedzieli zapowiadają burze z pierunami, ale od poniedziałku zacznę znowu wypychać...
  • g0p0s 16.07.13, 09:01
    Ładnie jest.
  • balamuk 16.07.13, 09:35
    Ano ładnie.
    Cześć.
  • asia.sthm 16.07.13, 09:42
    Bardzo ładnie.
    Bardzo czesc.

    Hej baberiba.
    --
    http://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpgpo prostu, prosto z mostu...
  • balamuk 16.07.13, 10:25
    Aśmy se pogadali!
    Asiu, ta baberiba to z piosenki?
  • asia.sthm 16.07.13, 10:46
    No, jak sie przyczepi to sie nie oczepi. pusto w glowie oprocz HEJ BABERIBA


    Obrazek jednak nigdy nie zaszkodzi, moze mniej tej baberiby bedzie.
    http://www.dn.se/ImageHandler.axd/?id=1016845&imageFormat=original
    --
    http://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpgpo prostu, prosto z mostu...
  • g0p0s 16.07.13, 11:05
    Ja tam zawsze słyszę 'baba ryba'. Syrena cyco?
    Odebrałem dziś pismo, że skarbówka po zaciętej walce ze mną się jednak poddała i nie będzie dalej się sądziła. Viktoria i na pohybel gópim urzędasom.
  • asia.sthm 16.07.13, 11:33
    Wiwat zwyciestwo! Mozemy poswietowac na haslo: chlup

    Powinny byc jakies zawody w walkach ze skarbowka, jakies medale, gabloty, wywiad w telewizji.
    --
    http://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpgpo prostu, prosto z mostu...
  • balamuk 16.07.13, 12:17
    Goposie, grrrrrrrratulacje!!! Wielka rzecz, słowo daję.
    Przy okazji - "syrena cyco" brzmi sugestywnie. wink
  • ewa9717 16.07.13, 13:26
    Gdzie ładnie?
    Gratulacje wink
    No bo jako to: syrena bez cyco? Taż oni, ci syreni, nie amazoncy!
  • ewa9717 16.07.13, 16:21

    Potrzebuję obraźliwego epitetu po szwedzku i po rumuńsku, najlepiej żeby miały proste litery wink
  • asia.sthm 16.07.13, 16:36
    ale jak obrazliwego? czego to ma byc odpowiednik mniej wiecej?

    cala litanie mam ci wklejac prostymi literani?

    Klantskalle
    Skitstövel
    Skurk
    --
    http://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpgpo prostu, prosto z mostu...
  • ewa9717 16.07.13, 16:39
    Dzięki, Asiu, ten skurk mi się widzi, mam nadzieję, że podobny do naszego wink
  • balamuk 16.07.13, 16:42
    jw.!
    Napisz, w jakim kontekście chcesz tego użyć, życzysz sobie kogoś okląć, czy tylko wyrazić niezadowolenie? wink
  • balamuk 16.07.13, 16:50
    ~Uniwersalny będzie np. rahat (niezadowolenie) albo rahat cu ochi (niepochlebna ocena interlokutora). Ale da się dużo gorzej, jakby co, pisz.
  • balamuk 16.07.13, 17:49
    No i masz, Ewa się wylogowała i poszła kląć w językach niestandardowych... big_grin
  • asia.sthm 16.07.13, 18:43
    Moze najpierw ma Szweda skurka do obsobaczenia, a Rumun musi poczekac na swoja kolejke.

    Ciekawe co jej zrobili....albo nie zrobili.
    --
    http://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpgpo prostu, prosto z mostu...
  • balamuk 16.07.13, 18:53
    asia.sthm napisała:

    > Moze najpierw ma Szweda skurka do obsobaczenia, a Rumun musi poczekac na swoja
    > kolejke.
    > Ciekawe co jej zrobili....albo nie zrobili.

    Wiem, że to nieelegancko, ale padłam ze smiechu, obaj? Da się jakoś wyłączyć wyobraźnię? Asiu - jesteś potworem. big_grin
  • g0p0s 16.07.13, 18:58
    A ta wyobraźnia to podsuwa że razem, czy osobno?
  • balamuk 16.07.13, 19:04
    Podsuwa, o zgrozo, przynajmniej trzy warianty! Idę gotować makaron, może się ode mnie skojarzenia odczepią...
  • ewa9717 16.07.13, 19:17
    Etam, jeszcze nic nie zrobili, chcę mieć na wszelki wypadek, jak gram w karty i partner np. chrzani wygraną grę. W innych jzykach inwektywię całkiem nieźle wink Niby do takiego Szweda czy Rumuna można by pa anglijski, ale jak się wyrażę w jezyku oryginału, to im gały wyjdą wink
  • asia.sthm 16.07.13, 19:21
    o tak, niech im wyjda galy. Miedzynarowy campus tam masz?


    A Balamuk pewnie czyta 50 odcieni Greya, ze tak mu wyobraznia dopieka az makaron trzeba na gwalt gotowac big_grin
    --
    http://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpgpo prostu, prosto z mostu...
  • balamuk 16.07.13, 19:32
    Po moim trupie, nie muszę się (podobno marnym) słowem pisanym podpierać i mój stosunek do makaronu jest zdecydowanie aseksualny, ale na wyobraźnię nie ma rady. wink
    Bajdyłej - czytał to ktoś?
  • szkorbut-lumbago 16.07.13, 20:20
    Ewa a w jaką grę grasz z innostrańcami? Zmęczona, ale szczęśliwa.
    Dobry wieczór SzanPaństwu.
  • asia.sthm 16.07.13, 20:55
    > Bajdyłej - czytał to ktoś?

    No sprobowal, bo ponoc tylko prawdziwy snob Greya nie tyka. No to sie tknelo i nie daje rady zmoc. Banalny belkot bez polotu, bez najmniejszych oznak talentu pisarskiego. Banal banalem poganiany. A tego az 3 tomy jest, po ponad 500 stron. A ktoby to wytrzymal?


    Ja znam dwie osoby, ktore przeczytaly i mi kazaly, wiec teraz nie wiem czy sie im przyznac, czy udawac, ze ja tez taka dzielna.
    --
    http://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpgpo prostu, prosto z mostu...
  • minerwamcg 18.07.13, 00:30
    No to ja z dumą ogłaszam się prawdziwym snobem smile Mam Greye w zasięgu ręki, bo w pracy ktoś przyniósł, ale jakoś mnie nie ciągnie. O ile sporo książek przeczytałam na zasadzie "sprawdźmy, co ludzie w tym widzą", i niektóre mnie też wciągnęły potężnie (na dzień dobry Harry Potter, Akunin i Pratchett), o tyle tu jakoś... nie widzę powodu. Dla mnie świntuszenie musi być zabawne, bez tego robi się dłubanie w nosie smile
    --
    - Tu, tu, ptaszek! On zmarznie! Ćwir, ćwir, ćwir! Tiu, tiu, tiu, zabierz to, zabierz to, mokre! Ptaszek, ptaszek! Już już, nóżki, paluszki…! Sweterek! Podnieś to, podnieś, ptaszek, ptaszek, fiu, fiu, cicho, cicho, już, on jest głodny, gdzie butelka, ptaszek…!!!
  • asia.sthm 18.07.13, 09:46
    > Dla mnie świntuszenie musi być zabawne, bez tego robi się dłubanie w nosie smile

    To nie jest swintuszenie, to jest glebokiej wody pornografia w kobiecym wydaniu. Co oznacza ze sporo sie rozni od meskiej wink
    Jednak autorka E L James jest juz moja ulubienica. Pisala sobie te ksiazke na telefonie w drodze do pracy. Za zarobione miliony ma zamiar sprawic sobie nowa kuchnie. I zeby tylko, za zadne skarby jej dzieci tego nie przeczytaly.
    Tu fajny wywiad z nia:
    www.youtube.com/watch?v=Fpm_1iERyoU
    --
    http://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpgpo prostu, prosto z mostu...
  • minerwamcg 18.07.13, 11:32
    Głębokiej czy płytkiej, chyba się obejdę smile
    --
    - Tu, tu, ptaszek! On zmarznie! Ćwir, ćwir, ćwir! Tiu, tiu, tiu, zabierz to, zabierz to, mokre! Ptaszek, ptaszek! Już już, nóżki, paluszki…! Sweterek! Podnieś to, podnieś, ptaszek, ptaszek, fiu, fiu, cicho, cicho, już, on jest głodny, gdzie butelka, ptaszek…!!!
  • balamuk 16.07.13, 19:23
    Dobra, teraz jeszcze doprecyzuj, czy do nich piszesz, czy mówisz. Znaczy, czy wymowa ważna.
  • g0p0s 16.07.13, 20:32
    A tak ciekawie się wątek rozwijał.
  • minerwamcg 16.07.13, 21:11
    Oczywiście, że baba ryba! W czasach szczęśliwie minionego ustroju jak się chciało to zagrać na potańcówce, trzeba było wytłumaczyć dyżurnemu sekretarzowi, że to ludowa piosenka o babie i rybie.
    --
    - Tu, tu, ptaszek! On zmarznie! Ćwir, ćwir, ćwir! Tiu, tiu, tiu, zabierz to, zabierz to, mokre! Ptaszek, ptaszek! Już już, nóżki, paluszki…! Sweterek! Podnieś to, podnieś, ptaszek, ptaszek, fiu, fiu, cicho, cicho, już, on jest głodny, gdzie butelka, ptaszek…!!!
  • szkorbut-lumbago 17.07.13, 09:32
    Chyba muszę to forum inaczej czytać, bo sie gubie.
    Jak skończe BUW szybko to idę do Kopernika bez dzieci smile.
    Miłego.
  • kocio_pierzaczek 18.07.13, 08:02
    Komary mnie zeżarły. Mimo tego, lato piękne. Jaskółki ćwierkają i znalazłam jeszcze jedną kwitnącą lipę, mutant jakiś. Miłego czwartku.
  • ewa9717 18.07.13, 08:17
    No lato wink
    Komary mnie na razie omijają oprócz jednej krwiopijczyni, która mnie podstępnie w okolicy utraty szlachetnej nazwy udziabała, co czyni drapanie się bardzo nieparlamentarnym.
    Dzień dobry!
  • szkorbut-lumbago 18.07.13, 08:24
    Kociu, one Cię tak dziabią już po powrocie z wakacji czy robiły Ci krzywdę tam?
    Nie jest dobrze i chyba jednak ten Antoni pójdzie w ruch. Zasadniczo staram sie nie panikować nad zgubionymi rzeczami, ale tym razem ciut za dużo mam do zgubienia.
    Miłego mimo.
  • papuga_ara 18.07.13, 16:35
    kocio_pierzaczek napisała:

    > Komary mnie zeżarły. Mimo tego, lato piękne.

    Kociu, przeczytałam: "mimo tego - jakie piękne!" I już miałam pytać, czy się dobrze czujesz aby..wink A tu tymczasem coś ze mną nie halo.
    Ale czy jeżeli w ciągu dwóch dni przerobiłam:
    -nieprzyjemne badania lekarskie w mocno nieprzyjemnym i smutnym miejscu
    -kolizję drogową nie_ze_swojej_winy wprawdzie, ale i tak widok koziołkującego motocyklisty w lusterku wstecznym nie należy do przyjemnych
    -zeznania na policji w charakterze świadka wprawdzie, ale dotyczące, hm, wysłania kogoś na tamten świat
    to czy to wyczerpuje ilość rozrywek nie tylko a dwa dni, ale na cały tydzień?
    Wyczerpuje! Brzmi odpowiedź.


    --
    http://i42.tinypic.com/33atlib.jpg
    "Jeżeli coś kompletnie przekracza ludzką wytrzymałość, należy to
    uznać za śmieszne" (Gurua) i iść dalej (papuga)
  • balamuk 18.07.13, 17:35
    O rany kota.
    Kciuki bardzo. Oby to wyczerpało ilość rozrywek na fafnaście najbliższych lat.
    Cześć.
  • se_nka0 18.07.13, 19:06
    Wyczerpuje z nawiązką nawet.
    Kociu jakieś żele p.komarowe używałam i miałam wrażenie, że nie wszystkie mnie kąsały.
    Sucho, ciepło a te kąsają i tną. Nie dadzą o sobie zapomnieć.
    Cześć.
    --
    ,,Chwilami życie bywa znośne...,,
  • embepe 18.07.13, 10:58
    Bry!
    Podróże kształcą. Podróżując wczoraj nabyłam następującej mądrości życiowej: jak się letnim wieczorem przyjeżdża do Kazimierza Dolnego, to trzeba się wyrepelentować, bo komary żrą niemiłosiernie.
    Za skuteczny środek przeganiający komary może służyć substancja łatwo nabywalna i prawie bezkosztowa, co przetestował pewien nieamerykański nienaukowiec smile






    Po powrocie do samochodu okazało się, że środek przeciwkomarowy jest w schowku, tylko nikt o tym nie pamiętał sad

    Miłego miłego!

  • asia.sthm 18.07.13, 11:15
    Czyli mam nastepnego ulubienca - wyjatkowo uroczy czlowiek i ja mu juz bede wierzyla we wszystko.
    Dzieki Embepe!
    --
    http://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpgpo prostu, prosto z mostu...
  • minerwamcg 18.07.13, 12:21
    No, że te bransoletki przeciwkomarowe są do luftu, to podejrzewałam od dawna smile
    --
    - Tu, tu, ptaszek! On zmarznie! Ćwir, ćwir, ćwir! Tiu, tiu, tiu, zabierz to, zabierz to, mokre! Ptaszek, ptaszek! Już już, nóżki, paluszki…! Sweterek! Podnieś to, podnieś, ptaszek, ptaszek, fiu, fiu, cicho, cicho, już, on jest głodny, gdzie butelka, ptaszek…!!!
  • kocio_pierzaczek 18.07.13, 13:48
    Ja testowałam antykomarowe plasterki... Taki mały okrągły żółty celownik nalepia się na ubranie, najfajniej wygląda z tyłu na karku. Cena - niebagatelna. Zapach - żaden. Skuteczność - niska.
  • balamuk 18.07.13, 19:23
    Plasterki widziałam tylko antykoncepcyjne... Straszne tyły mam.
  • minerwamcg 18.07.13, 22:05
    No niestety, z moich doświadczeń wynika, że jak coś ma być skuteczne, to musi zawierać DEET, im więcej tym lepiej. Wszystkie naturalne odstraszacze mają działanie głównie psychologiczne smile Aha, i warto wiedzieć, że olejek waniliowy może i odstrasza komary, ale przyciąga kleszcze. Kochają go ponoć regularnie nad życie.
    --
    - Tu, tu, ptaszek! On zmarznie! Ćwir, ćwir, ćwir! Tiu, tiu, tiu, zabierz to, zabierz to, mokre! Ptaszek, ptaszek! Już już, nóżki, paluszki…! Sweterek! Podnieś to, podnieś, ptaszek, ptaszek, fiu, fiu, cicho, cicho, już, on jest głodny, gdzie butelka, ptaszek…!!!
  • szkorbut-lumbago 19.07.13, 09:59
    Zmartwiłaś mnie informacją o olejku, a chciałam go testować tego lata.
    Podobno te śmierdzące spirale działają.
    Dzień pełen czekania na wieczór smile
  • asia.sthm 19.07.13, 10:17
    Cholery mozna dostac z tymi kleszczami - oprocz krwi jeszcze wanilie lubia.

    Hej hej

    --
    http://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpgpo prostu, prosto z mostu...
  • felis2 19.07.13, 12:37
    Uświadomiliście mi, że w tym roku chyba jest mało kleszczy. Zwykle od kwietnia-maja co miesiąc musiałam zakrapiać koty, a tym razem po majowej dawce bez powtórki i nic nie przynoszą.
    Jak tak to może zaryzykuję, kupię olejek i pójdę testowaćsmile Nadaję się na testera, dotychczas jedyne co zniechęcało do mnie komary to duże stężenie DEET.
  • ewa9717 19.07.13, 10:18
    Temu lipcu się chyba wydaje, ze się kwiecień nazywa cycuś?
    Bry.
  • g0p0s 19.07.13, 11:50
    Dworcowo, ale do kwietnia to temu lipcu jeszcze daleko.
  • se_nka0 19.07.13, 11:55
    Co wy powiadacie - u mnie lipiec jak się patrzy. Z żółtą morda i temperatura odpowiednią. Zapraszam w krze wink
    Dzień dobry.
    --
    ,,Chwilami życie bywa znośne...,,
  • groha 19.07.13, 13:02
    Potwierdzam z największą przyjemnością - lipiec w krzach obecny. Z zachowaniem wszelkich parametrów, a pod względem wzrokowym i zapachowym, to nawet bardziej. Cud miód, po prostu.
    Ech, gdyby tak jakoś dało się sfotografować te lipcowe aromaty, albo przechować je w słoikach przez zimę, jak konfitury...
  • papuga_ara 19.07.13, 15:45
    Zię dobry.
    Cieplutko z odpowiednią dawką wiatrochłodu - do pracy idealnie, na plażę nie. Ponieważ jestem aktualnie w tej pierwszej, a nie w tej drugiej okoliczności, to całkiem całkiem.
    Zjadłam właśnie pierogi. Z truskawkami. Orgię glutenową sobie zrobiłam i dobrze mi smile
    Mam jakieś, za przeproszeniem, lumbago. Wlazło mi w okolice podprawej łopatki i wyjść nie może. Nawet w czasie snu, jak się źle ułożyłam, to potrafiło zaboleć. Chyba mi się ponapinało to i owo po ostatni atrakcjach. Muszę do mojej ulubionej fizjoterapeutki się zapisać.
    Ech, jak to powtarza Papug - "człowiek jest źle skonstruowany".
    --
    http://s5.tinypic.com/xcrrf5_th.jpg
    Lato się takie zrobiło, że nie potrzeba igliwia!!!
  • goonia 19.07.13, 17:36
    wrrr......... z tym logowaniem.
    Dzien dobry chcialam powiedziec.
    Ugotowana jestem jak zadko kiedy. W domu 31C, na dworzu cieplej, odczucie z wilgotnoscia ponad 40C. A ja w pracy zamiast kopyta w jeziorze moczyc. W tym roku juz raczej na kapiele nie mam szansy. Czasu brak.

    Na komary podobno nalezy sie najesc oregano lub rozmarynu. osobiscie probowalam olejek z oregano i pomagal.
    Piatuniuniuniueczek juz, gdyby panstwo nie zauwazyli.
  • balamuk 19.07.13, 17:37
    Papug ma niezmiernie prawdziwą rację. Człowiek przesadnie psujliwy jest, znaczy, źle skonstruowany. Tymczasem posmaruj łopatkę jakimś mazidłem?
    Upał, roboty w czorty, piątki są gupie.
    Cześć.

  • kizuk 19.07.13, 19:48
    U nas od kilku dni lato,jak się patrzy- nie za gorąco,w sam raz.Potwierdzam skuteczność spirali antykom.Na działce stosujemy,to te trucizny nie bardzo nas trują. A w domu komarów niet.I nic dziwnego,bo całe stada jerzyków krążą w okolicy domu,a one ponoć jakieś setki-tysiące potrafią zjeść w ciągu dnia.Pierwszy raz myślę o jerzykach ciepło.smile
  • se_nka0 20.07.13, 08:39
    Z tym logowaniem to chyba ogólnogazetowy problem. Coś im się dzieje.
    Cześć.
    --
    ,,Chwilami życie bywa znośne...,,
  • ewa9717 20.07.13, 09:37
    A co się dzieje?
    Wczoraj się tak niby zanussiło, a tu lipiec pełną gębą!
    No to lete wink
    Dzień dobry!
  • szkorbut-lumbago 20.07.13, 09:58
    Ja akurat z logowaniem dzisiaj nie mam problemu, u mnie psuło sie chybe we czwartek smile.
    Czas zaczać dzień, a cuś zmęczona jestem (ciekawe dlaczego).
    Miłego.
  • embepe 20.07.13, 10:41
    Bry!
  • balamuk 20.07.13, 11:33
    Brybry.
  • szkorbut-lumbago 21.07.13, 11:28
    Dzień bez dzieci, dzień uroczy.
    I Wam miłego.
  • kizuk 21.07.13, 17:59
    Jutro jadę do dzieci do Warszawy.Zobaczyć,jak się urządziły.Nie mogę się doczekać.
    Miłego dnia i tygodnia życzę.
  • asia.sthm 21.07.13, 18:07
    Ja mam drugi dzien z dziecmi - zabawa od samego rana a teraz gary.


    --
    http://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpgpo prostu, prosto z mostu...
  • ewa9717 22.07.13, 07:29
    Czy Gary Kuper, Asiu? wink
    My, małorolni, wstajemy w środku nocy, aby Malagenię odczynić, a potem móc ulubioną czynność wykonywać do woli. Ale śpijta sobie, dobre ludzie, śpijta...
    Dzień dobry wink
  • se_nka0 22.07.13, 07:57
    Dziś sprzątanie, no cóż czasami trzeba wink Szybko odczynię i - wzorem Ewy - ulubionymi czynnościami się zajmę. smile
    Dzień dobry.
    --
    ,,Chwilami życie bywa znośne...,,
  • szkorbut-lumbago 22.07.13, 08:25
    Czy to że było tak ładnie w lipicu oznacza, że teraz zaczniepadać? Czy moge sie nie zgodzić na to?
    Miłego.
  • papuga_ara 22.07.13, 16:34
    Witam w rzeczywistości bezpsiej. Ja sobie chyba owczarka muszę kupić.
    Balamuku, różne czary mary na łopatkę stosowałam, faktycznie jest lepiej, jutro bladym świtem będę mieć masażyk.
    Komary dawały mi w kość w trakcie psobrania, bo tam dom z ogrodem, trzy piętra, jednej nocy latałam wte i wewte w poszukiwaniu pomieszczenia, w którym, za przeproszeniem, nic nie bzykawink

    --
    http://i42.tinypic.com/33atlib.jpg
    "Jeżeli coś kompletnie przekracza ludzką wytrzymałość, należy to
    uznać za śmieszne" (Gurua) i iść dalej (papuga)
  • balamuk 22.07.13, 17:36
    Sodomka z Gomorką. smile
    O mazidło zapytałam, bo sama niechętnie podchodzę do medykamentów, ale kiedyś zaczęło mnie złośliwie rwać i łupać, po długim namyśle posmarowałam - no i pomogło. Czyli chyba nie trzeba przesadzać z niechęciami.
  • gat45 22.07.13, 23:14
    11.06 PM. W chałupie mam 33 gradusy, na zewnątrz trochę więcej, bo od 3 dni trwa akcja OKIENNICE. Zamykane o 7-ej rano i otwierane po 9-tej wieczorem. Na głucho i na ciemno. Dzisiaj trochę wiało i wychodząc z domostwa czułam się, jakbym dziarskim krokiem wchodziła do fryzjerskiego hełmu nastawionego na maxa. W południe i przez kilka godzin po południu - ryczące czterdziestki. Wystawiłam do ogrodu wszystkie miednice i pojemniki miednicopodobne, z wodą w środku. Najdziwniejsze ptactwo przychodzi się kapać. Widziałam wróbla alfa. Na życzenie mogę opisać jak się pasował z dużo większy kosem. Ale tego kosa to ja znam od wyklucia, lekki przygłup z niego.
    Jutro postaram się zdjąć obrazek kotów wylegujących się leniwie w trawie (głowa w cieniu,reszta na słońcu) tuz obok ptasich kąpielisk. Pokojowa koegzystencja. Za gorąco na walki plemienno-gatunkowe.No i koty nażarte.
    Koniec meldunku.
  • ewa9717 23.07.13, 08:07
    Mamy podobnie, tylko bez kocio-ptasich atrakcji.
    Życie jest piękne na peryskopowej.
    Dzień dobry!
  • kocio_pierzaczek 23.07.13, 08:22
    Gatu, to jeszcze pstryknij ptaszki!
  • szkorbut-lumbago 23.07.13, 08:32
    Zdąże czy nie? Przygotowania przedurlopoew w toku smile
    Zapowiada sie dzień chłodnego, miłego.
  • gat45 23.07.13, 08:51
    Kociu, ptaszki to zażywają kąpieli na okrągło. Właśnie im pouzupełniałam kąpieliska : największym wzięciem cieszy się spora szuflada po nieboszczce zamrażarce (teraz pluska się tam turkawka). Ale ja czekam, żeby koty się porozkładały na trawniku, bo chcę ująć tych niby zażartych wrogów w jednym kadrze.
    Nie wiem, czy mi się to dzisiaj uda, bo roboty mam huk i kupę.
  • se_nka0 23.07.13, 09:20
    Żadne chłodno, od świtu daje żółte po oczach. Sucho. Dobry pomysł Gaciu z tymi kąpieliskami dla skrzydlatych, tez czekam na zdjęcia.
    Dzień dobry.
    --
    ,,Chwilami życie bywa znośne...,,
  • balamuk 23.07.13, 10:52
    Ano. Spróbujemy na wsi.
    Dzień dobry. smile
  • gat45 23.07.13, 12:32
    Zapowiadają straszne burze z wichurami i gradobiciem.
    Do komunikatów Meteo France mam ograniczone zaufanie, ale wszystkie ptaki pochowały się w krzakach, kąpieliska puste. Więc idę sprawdzać wszystko, co sprawdzić należy i przygotować się na kilka godzin bez prądu.
  • kocio_pierzaczek 23.07.13, 12:35
    Gat, czym się.
    PS. Czy to toto?
    www.fotoprzyroda.pl/turkawka-streptopelia-turtur-vt1683.htm
  • gat45 23.07.13, 13:15
    Taaaaaaaaaaa jeeeeeeeee !
    Odnotowałam, bo one rzadko w moim ogródku się pojawiają. W odróżnieniu od synogarlic sad

    upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/8/84/Streptopelia_capicola_2.jpg/290px-Streptopelia_capicola_2.jpg

    Pełno tego tałatajstwa się namnożyło. I głupie one, bo za bardzo ufne i często, niestety, znajduję ich pióra na trawniku : myszołowica miała udane śniadankosad Czasem kiedy wychodzę rano, to się czuję jak ta Zosia z pana T. - w porannem stroju i z głową odkrytą wkraczam w stadko dużych, popielatych ptaszysk, gruchających tak, że ogłuchnąć można. Tylko sita mi brak, bo synogarlice bardzo skutecznie zastępują kury szurpate.
  • asia.sthm 23.07.13, 13:35
    Streptoperliczki faktycznie budza czlowieka rownie skutecznie jak bazanty.


    A jak wam sie podoba nowa ozdoba miasta Örebro? To jest Bad Bad Boy autorstwa Tommi Toijas.
    wystawa Open Art
    http://www.dn.se/ImageHandler.axd/?id=1019141&imageFormat=original
    --
    http://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpgpo prostu, prosto z mostu...
  • g0p0s 23.07.13, 13:42
    Autoportret?
  • balamuk 23.07.13, 13:58
    Wygląda, jakby w trakcie sikania zobaczył coś okropnego. Tak ma być?
  • gat45 23.07.13, 14:04
    Może dopiero teraz zdał sobie sprawę, że sika ? Jakieś usterki na trasie łącz między komórkami baldaszkowymi a przedmóżdżem ?
  • balamuk 23.07.13, 14:51
    gat45 napisała:

    > Może dopiero teraz zdał sobie sprawę, że sika ?
    Po przemyśleniu doszłam do wniosku, że on dopiero teraz zdał sobie sprawę, GDZIE sika. wink
    A w ogóle to przypomina to coś z "Krzyku" Muncha.
  • embepe 23.07.13, 15:18
    Dzień dobry Szanownym!
    Uprzejmie zawiadamia się, że jest ciepło, a nawet może być jeszcze cieplej. Żadne skargi i reklamacje nie będą przyjmowane,dlatego bo ponieważ od tego jest lipiec, żeby było upalnie.
    Ale za to jest bób, czereśnie i inne atrakcje - uprasza się zatem o nienarzekanie.

    smile

    A ten sikający to może nagle zauważył, że tak sobie stoi i sika w miejscu publicznym, a on jakoś coś bez odzieży..? Może stąd ten przestrach w oczach?
  • asia.sthm 23.07.13, 15:37
    > A w ogóle to przypomina to coś z "Krzyku" Muncha.

    Masz racje Blamuku. Nie wiedzialam skad go znam a to przeciez ten, tylko wydaje sie grubszy na licu bez kaptura.
    --
    http://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpgpo prostu, prosto z mostu...
  • g0p0s 23.07.13, 14:05
    Funkcja złotej rybki bywa niebezpieczna:
    www.sport.pl/pilka/1,64946,14321134,Pilkarskie_ME_kobiet__Islandki_oskarzone_o_znecanie.html#BoxSportTxt
  • asia.sthm 23.07.13, 14:26
    Dobrze, ze nikt sie jeszcze nie dowiedzial, ze ze kleszcze zywcem podpalam i tez spuszczam w klopie. No ale rybka to juz przesada - nie wolno i koniec.
    Tym bardziej, ze graly jak walce i co tu rybka winna.
    --
    http://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpgpo prostu, prosto z mostu...
  • asia.sthm 23.07.13, 14:44
    Eee nie, one sobie tylko podowcipkowalay, rybka nie dala sie utopic - zyje i nadal zachowuje swoje stanowisko.
    --
  • asia.sthm 23.07.13, 14:18
    moze za gasnice robi, bo ten obok malutki tez chyba wyraza juz chec pomocy.
    --
    po prostu, prosto z mostu...
  • papuga_ara 24.07.13, 17:10
    gat45 napisała:

    >Ale tego kosa to ja znam od wyklucia, lekki przygłup z niego.

    Gat, uśmiałam się uczciwie, piękne sformułowanie big_grin big_grin big_grin
    Ale właściwie to dlaczego? Co on robi, albo czego nie? Co on z tym wróblem kombinował?

    --
    http://i42.tinypic.com/33atlib.jpg
    "Jeżeli coś kompletnie przekracza ludzką wytrzymałość, należy to
    uznać za śmieszne" (Gurua) i iść dalej (papuga)
  • szkorbut-lumbago 24.07.13, 08:56
    Dzień dobry w nowej, szarej rzeczywistości.
    O czym powinnam pamietać wyprawiając się nad morze? A o czym zapomnę?
    Miłego.
  • ewa9717 24.07.13, 09:33
    Dlaczego szarej?
    E, nie martw się sklerozą, teraz wszystko zaskleroziałe do nabąścia na miejscu wink
    Dzień dobry!
  • embepe 24.07.13, 10:52
    ewa9717 napisała:

    > Dlaczego szarej?
    > E, nie martw się sklerozą, teraz wszystko zaskleroziałe do nabąścia na miejscu
    > wink
    > Dzień dobry!


    Dzień dobry!
    U mnie też coś poszarzało, trochę się jakby Zanussi...

    Szkorbucie, słusznie Ewa prawi: czasy takie, że w zasadzie wszystko można nabyć tamże. Starałabym się tylko pamiętać np. o lekach, które się regularnie zażywa, a kupowane są wyłącznie na receptę. A poza tym luuuuuuuzik! smile Udanych wakacji!
  • g0p0s 24.07.13, 10:58
    Nie zapomnieć o karcie płatniczej, może zapomnieć o dzieciach ? smile
  • szkorbut-lumbago 24.07.13, 13:50
    Gopos, problem w tym, że one nie dadzą o sobie zapomnieć smile. Poza tym to mi się nie opłaca, zostawiam je potem jeszcze na dwa tygodnie nad morzem a sama wracam, biorąc więc pod uwagę wszystki za i przeciw opłaca się o nich pamietać big_grin
  • kizuk 24.07.13, 16:13
    Dzień dobry.
    W stolicy jestem,horedowana przez dzieci,jak jaka hrabinia.
    Ależ ta Wawa się zmieniła przez te 19 lat,od mojego ostatniego pobytu.
  • asia.sthm 24.07.13, 16:26
    Pani hrabinia niech do Bramy dzieci zagoni w ramach wycieczki: sladami TWCH.
    Zle trafilas; po lipcowym, przed siepniowym - ni pies to ni wydra, ale miej wesolo.


    U mnie taki upal, ze mozg sie lasuje. Wystawilam sobie balie jak Gat ptaszkom i sie taplam.
    --
    http://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpgpo prostu, prosto z mostu...
  • goonia 24.07.13, 16:58
    Gdybym miala balie, to bylbuy w niej lod. Polarne wiatrzysko, ze nawet moje dzieci sie w swetry poubieraly a kolezanka do pracy w kurteczce puchowej przyszla. cienkiej bo cienkiej, ale jednak.
    A podobno to ja jestem zmarzluch.

    Szkorbucie : leki, kasa, kalosze, zabawki na plaze krem do opalania, reczniki plazowe, kostiumy i dresy. Karty do gry, papier i kredki. Duzo proszku do prania.
    Ja, gdy wyjezdzam, pakuje wszystko poza meblami. nawet na 2 dni. Az sie dziwie jaka mi krotka lista wyszla.
    Milych wakacji.
  • balamuk 25.07.13, 06:59
    Dzień dobry. Chyba. wink
  • kocio_pierzaczek 25.07.13, 07:55
    Cześć. Zarobiona jestem, doba za krótka, pracoholizm spać nie daje. Kotek przyszedł wczoraj w gości do mnie.
  • ewa9717 25.07.13, 07:57
    www.youtube.com/watch?v=cBpHMZOxodI
    Dzień dobry!
  • balamuk 25.07.13, 09:45
    Aż się ciepło na sercu robi...
  • szkorbut-lumbago 25.07.13, 10:32
    Kolega mi czyta, które to filmy są satanistyczne. Zaczął od E.T. i Kto wrobił królika Rogera. Robi sie ciekawie.
    Teraz będe czytała o Finlandii, strasznie skomplikowany mają tam system sądownictwa administracyjnego.
    Pakowanie w sobotę, będę uwzględniać wasze zalecenia.
    Miłego.
  • papuga_ara 25.07.13, 13:49
    ET jako satanistyczny film? U la la.
    Do mnie też kotek przychodzi, na balkon na pierwsze piętro, skubany. Przechadza się wte i wewte, czasem zamiauczy. Wizyty są czysto towarzyskie i niezależne od chęci zjedzenia czegoś, bo sprawdzałam.
    Dzisiaj jest dzień setnych urodzin mojej Chmielewskiej Ciotkibig_grin Podobno od rana "puszy się jak paw".... No ja się nie dziwię....wink
  • asia.sthm 25.07.13, 13:52
    Prosze Cioci przekazac wszystkie mozliwe czulosci z okazji dwustolarza czyli stolarz do kwadratu.

    Niech sie Ciocia puszy, a ty pisz nam co mowi.
    --
    http://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpgpo prostu, prosto z mostu...
  • balamuk 25.07.13, 13:55
    Jeśli można się odważyć, to pełne szacunku uściski dla Cioci!
  • minerwamcg 25.07.13, 13:56
    Aaa! Zdrowie Cioci, moi złoci... No to Dwieście Lat!!!
    --
    - Tu, tu, ptaszek! On zmarznie! Ćwir, ćwir, ćwir! Tiu, tiu, tiu, zabierz to, zabierz to, mokre! Ptaszek, ptaszek! Już już, nóżki, paluszki…! Sweterek! Podnieś to, podnieś, ptaszek, ptaszek, fiu, fiu, cicho, cicho, już, on jest głodny, gdzie butelka, ptaszek…!!!
  • se_nka0 25.07.13, 14:51
    Papużko koniecznie uściski od nas dla Cioci !
    --
    ,,Chwilami życie bywa znośne...,,
  • ewa9717 25.07.13, 14:56
    O takiej cioci powiedzieć, że się nieźle trzyma, to jak zelżyć najbardziej brukowanym słowem!
  • papuga_ara 25.07.13, 16:50
    Przekażę, przekażę, przekażę wieczorem!!!smile)) Dzięki!
    Jeśli pozwolicie, to wrzucę do ciocinego wątku na małym jej dwa zdjęcia, zrobione dosłownie "przed chwilą" - fajnie być taką "setką"smile)
  • goonia 25.07.13, 17:01
    Pogratulowac Cioci, tak pieknego wieku i jeszcze lepszej kondycji. Wielu lat w zdrowiu zycze.

    Dzien dobry. Polarny ucichl.
    Zaczynam panikowac, ze nie zdaze. Z niczym. Wstretnych cukierkow nie moge dostacsad

  • balamuk 25.07.13, 17:45
    Gooniu, kciuki! Ja mam genetyczny rajzefiber, w sytuacjach przedwyjazdowych biorę sobie coś zimnego do picia, zamykam się w ododsobnieniu, siadam i koduję w rozumie, co powinnam zabrać:
    - dokumenty + bilety (o ile konieczne)
    - karty płatnicze i kasę
    - coś do czytania, żeby na podróż starczyło (x2) + coś do pisania
    - i tyle, resztę można kupić.
    Potem sprawdzam, czy powyższe mam spakowane, znaczy bagaż podręczny w gotowości. A potem to już się mogę spokojnie denerwować...
  • asia.sthm 25.07.13, 18:08
    > Wstretnych cukierkow nie moge dostac sad

    Gooniu, to wez jakichs dobrych. Po pierwsze sie zdziwia, a po drugie moze wreszcie zaczna wybrzydzac. Bo te najohydniejsze ciesza sie w towarzystwie bardzo duzym wzieciem. To ja juz nie wiem czym ich zaskoczyc. Dobre beda akurat.

    --
    http://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpgpo prostu, prosto z mostu...
  • papuga_ara 25.07.13, 18:59
    asia.sthm napisała:

    > Gooniu, to wez jakichs dobrych.

    No, i to się nazywa alternatywa! big_grin
  • asia.sthm 25.07.13, 18:05
    Juz sie nacieszylam widokiem Cioci. Papugo dzieki za te frajde.

    --
    http://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpgpo prostu, prosto z mostu...
  • tutul 26.07.13, 06:27
    Jeny,trochę mnie nie było,a napisaliście!!! mimo wakacji?

    Teraz muszę znaleźć chwilę,żeby to przeczytać...Na razie to ogarnąć rzeczywistość trzeba. Dzień dobry i gorący podobno..smile
    --
    Nie udało ci się w środę,to przed sobą czwartek jeszcze masz,baranie
  • embepe 26.07.13, 08:12
    Dzień dobry i słoneczny!
    Mówią, że ma być ciepło, a jutro jeszcze cieplej...
    Miłego piątuniuniunieczka!

    smile
  • szkorbut-lumbago 26.07.13, 08:39
    Tutul, cieszę się że wróciłaś, zagadkę zadaj big_grin.
    Lista zadań przed urlopowych się tworzy. Zastanawiam się czego mogą ode mnie chcieć w pracy jak mnie nie będzie. Na razie musze im powiedzieć, że moja szafa jest pusta i żadnych akt w niej nie ma i nie maja co szukać tongue_out
    Ciepło ma być, ale telefon coś bajdurzy o burzy. O co my chodzi?
    Miłego.
  • ewa9717 26.07.13, 08:47
    O mojej gadał może?
    Nu wią, gdybym organoleptycznie własnoocznie, własnousznie, a nawet własnoręcznie o 3.05 nie sprawdziła, że leje, w zyciu Romana bym nie uwierzyła, widząc te żółcie i błękity!
    Dzień dobry!
  • papuga_ara 26.07.13, 14:56
    Cześć Tutul powrócona!
    Burza, mówicie? Hm.... Na razie niebo jak w Italii, ale kto je tam wie....To niebo... Albo ją tę burzę... (język polski jest bez sensu...)
    Ciotka Helena bardzo się wzruszyła życzeniami od Was i prosiła podziękować. Powiedziałam jej, że bez jej zgody i wiedzy rozpowszechniam niektóre jej fotki, a Ciotka na to: "To bardzo dobrze, to bardzo dobrze, a podobają się?" smile
    A dzisiaj miałam przyjemność robić zakupy z kolejną chmielewską postacią; pani na oko wiek okołoguruowy, postać podobna w typie, tyle, że nieco tęższa, płaciła z zakupy w kasie przede mną, była w towarzystwie swojego wnuka (taki "blondyn wszechczasów", ten wnuk). No i bardzo po chmielewsku domagała się możliwość zapakowania trzech butelek identycznej wody mineralnej i wbicia kodu tylko z jednej z nich "na kasę", a potem zrobienia tam w kasie "razy trzy" ( w sumie logiczne), potem stanowczo mówiła "to jeszcze nie wszystko, to jeszcze nie wszystko", bo pani kasjerka miała co i rusz odruch podsumowania jej zakupów, potem dopytywała się kasjerki zniecierpliwiona "co pani tam robi?", podczas gdy kasjerka z mozołem wbijała "na kasę" sześć kajzerek, też chyba każdą z osobna, na koniec po zapakowaniu zakupów i zapłaceniu młodzieniec dziarsko ruszył z torbami do przodu, a pani krzyczy za nim: "Poczekaj, poczekaj!". On odwraca się i pyta ze szczerym zdziwieniem: "Ale na co??" Na co dusza chmielewska stanęła, wyprostowała się, pierś do przodu i scenicznym głosem (pół sklepu się obejrzało) udzieliła odpowiedzi: "Na mnie, młody człowieku, na mnie!!!"
    Nie wiem, czy udało mi się oddać ducha tej sytuacji, ale wszystko razem fonia + wizja było iście chmielewskie, Alicji jeszcze brakowałowink
  • se_nka0 26.07.13, 15:28
    Masz chmielewskie oko papużko smile Dzięki za tekst.
    Ten nocny burzliwy akcent nie doleciał od Ewy do mnie. Szkoda, bo szu..sus.. susza straszna.
    Dzień dobry.
    --
    ,,Chwilami życie bywa znośne...,,
  • kizuk 26.07.13, 15:41
    Witam z domowych pieleszy.
    Ze stolicznych wojaży (gdzie jednak było chłodniej) wróciłam wprost pod gorrrące upały.
    A ma być jeszcze bardziej.Uffff.smile












  • balamuk 26.07.13, 16:56
    Cześć. Dzisiaj w nocy było prawie chłodno, aż się przykryłam rąbkiem. Ale to se chyba szybko ne vrati.
  • eulalija 26.07.13, 17:23
    W nocy, owszem, miło było, ale się skończyłosmile
    Właśnie dotarłam do domu w charakterze upiora.
    Dobrze, że owczarkowa nie musiała również się gotować.
    Temperatura w blaszanej puszce, szumnie nazywanej autem, nie do się nazwać bez słów powszechnie uważanych za brukowane.
    Ale żyję i staram się odtajać, choć to chyba nie jest prawidłowe określenie.
    Odtajać to z mrozu i śniegu ...
    Chyba majaczę.
    Witam.
    PS. Gooniu, bardzo współczuję szefa-kata.
  • ewa9717 27.07.13, 08:32
    Tropiki nadają się tylko do bycia biała lady, zupełnie nie kumam, jak żyją w tropikach normalne ludzie...
    Dzień dobry!
    Wasza lady E.
  • goonia 26.07.13, 16:59
    Dzien dobry.
    Tutul mi wlasnie uprzytomnila (niechcacy z pewnoscia), ze mialam dopisac c.d dodac zdjecia z wyprawy do Domu Madonny. Nie wiem czy zdaze.

    Gdyby moj szef nie byl lysy, to z pewnoscia dzis bym mu chetnie pare klaczkow wyrwala. Po miesiacach prosb i upomnien zamowil nowe szafy do biura. Wiecie kiedy przyjda? We wtorek. Czyli od wtorku musze wypakowac zawartosc starych szaf, a sa to akta, ktore luzem nie bardzo sie kupy trzymaja. Potem musimy wywalic stare, wstawic nowe szafy i abarot upchnac papierzyska. Nie byle jak, niestety. W tym czasie mlyn i ludzie przychodza non stop a na przerwach musze pozalatwiac wszystkie sprawy poza biurem. aaaaaaaaaaaaaaaaaa, bede wyc.
  • embepe 27.07.13, 11:11
    Bry!
  • balamuk 27.07.13, 13:05
    Bry, gdzie to wszystkich wyniosło?
  • minerwamcg 27.07.13, 13:28
    Cześć!
    Są, są, tylko jacyś nieruchawi. Siedzo, arbuza z lodówki jedzo, jabłkomiętą popijajo i tak se myślo: spadnie ten deszcz nareszcie, czy dalej będzie tak duszno?
    --
    - Tu, tu, ptaszek! On zmarznie! Ćwir, ćwir, ćwir! Tiu, tiu, tiu, zabierz to, zabierz to, mokre! Ptaszek, ptaszek! Już już, nóżki, paluszki…! Sweterek! Podnieś to, podnieś, ptaszek, ptaszek, fiu, fiu, cicho, cicho, już, on jest głodny, gdzie butelka, ptaszek…!!!
  • asia.sthm 27.07.13, 14:54
    Ratunku!
    czytalo sie Hemingwaya to sie wie, ze nalezy saczyc whiskey, no kurcze.
    M Monroe kazala wkladac bielizne do zamrazalnika.
    Ja zas uwazam ze glowke i raczki na chwile wsadzic jak sie ma miejsce.

    hej wszystkim ugotowanym i tym nie tez
    --
    http://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpgpo prostu, prosto z mostu...
  • g0p0s 27.07.13, 15:42
    To przed włożeniem do zamrażarki trzeba namoczyć, bo suche będzie słabo trzymać chłód.
  • balamuk 27.07.13, 16:51
    I potem Eulalijowe odtajanie będzie jak znalazł. wink
    Wnioskuję, że mój wczorajszy upał dzisiaj was gościnnie nawiedził?
    Do nóg padam. Skorzystałam z chłodu (raptem 31') i usmażyłam schabowe, alleluja.
  • g0p0s 27.07.13, 18:25
    Tylko co ze stringami? Pojemność cieplna znikoma.
  • ewa9717 27.07.13, 21:43
    Życie jest możliwe w wodzie. Tylko i li.
  • g0p0s 28.07.13, 03:13
    Czyli w wodzie (i poza nią) bez stringów. Jestem za.
  • ewa9717 28.07.13, 09:12
    Jak tak dalej pójdzie, trza będzie pomyśleć o zdejmowaniu nie tylko stringów, ale i skóry.
  • balamuk 28.07.13, 10:43
    Zdejmowanie skóry nic nie pomaga, posłuchaj osoby doświadczonej. Ciężko.
    A stringi są niewygodne, to już lepiej bez.
    Sprawdziłam pogodę. W Krakowie jest cieplej, niż w Buku...
    Bry.
  • eulalija 28.07.13, 13:08
    Będzie politycznie. Lojalnie uprzedzam.
    Jak żyć panie premierze, jak żyć?
    Żar się z nieba leje, błękit i żółta morda, żeby ją pokręciło, powiewy słabsze niż u rachitycznego nieboraczka.
    No, jak żyć?
    Witam.
  • ewa9717 28.07.13, 14:23
    Jest strasznie. Musiałam przyjechać na przerwę w wodowaniu i czuję, że chyba puchnę z upału. Byle do czwartej...
  • se_nka0 28.07.13, 15:24
    Chyba o 24 będzie chłodniej, ale nam się sahara trafiła wink
    Dzień dobry.
    --
    ,,Chwilami życie bywa znośne...,,
  • balamuk 28.07.13, 17:51
    No jak słowo daję, napisałam i upał zeżarł.
    Chciałam tylko ładnie prosić, żeby nikt się mnie nie czepiał za uwielbianie jesiennych szarug, zimy i przedwiośnia. W tym roku jest w miarę ok, ale zdarza się, że przez trzy miesiące mam +-40 celsjuszyków. Codziennie. Conocnie niewiele mniej. To nie jest dla ludzi...
  • asia.sthm 28.07.13, 19:00
    Czy wiecie jakie bzdury ugotowany czlowiek potrafi wygadywac? O matko!
    Wiec ja tylko wzmienie, ze Balamuk cierpi na niedobor zimy, ja na na nadmiar.
    Teraz latem sie straaaasznie ciesze az do wypeku.
    Burza odzywa sie gdzies z dala od wczoraj i nic, nawet kropelki. Moja brzozka na skale zolciutka jak kurczaczek na wiosne, patrze i klne ma ten jesienny widok w lipcu.

    No to hej tam wszystkim.

    PS Drewniany piornik dzis widzialam. Autentyk, zabytek. Byl do kupienia za duze pieniadze.
    Kto ma prawdziwy piornik niech go wystawi na aukcje.
    I ktoby przypuszczal, ze przedmioty z mojego dziecinstwa juz sa zabytkami, no kto?
    --
    http://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpgpo prostu, prosto z mostu...
  • papuga_ara 28.07.13, 23:03
    asia.sthm napisała:

    > PS Drewniany piornik dzis widzialam. Autentyk, zabytek. Byl do kupienia za duze
    > pieniadze.
    > Kto ma prawdziwy piornik niech go wystawi na aukcje.
    > I ktoby przypuszczal, ze przedmioty z mojego dziecinstwa juz sa zabytkami, no
    > kto?

    Cie florek!!!! Mam gdzieś jeszcze dwa, zdaje się. To ja mogę na tym teraz fortunę?....
    O mamusiu, "Plastusiowy Pamiętnik" mi się przypomniał. Lepiliście Plastusia? Ja tak!!!! (tylko był paskudny, ale pamiętając moje modelinowe wyroby do Guruowej Arki Noego pewnie się nie dziwicie). A na punkcie Plastka i jego piórnikowych kumpli miałam lekkiego fijoła....
    O rany, drewniany piórnik..... big_grin big_grin big_grin
  • minerwamcg 29.07.13, 00:23
    Psitacca dicit:
    > A na punkcie Plastka i jego piórnikowych
    > kumpli miałam lekkiego fijoła....

    Najfajniejsza była guma-myszka smile Poza tym pióro, ołówek, scyzoryk... aha, i stalówki. Nooo, dzisiaj "Plastusiowego pamiętnika" nie da się w szkole czytać bez przypisów historycznych.
    --
    - Tu, tu, ptaszek! On zmarznie! Ćwir, ćwir, ćwir! Tiu, tiu, tiu, zabierz to, zabierz to, mokre! Ptaszek, ptaszek! Już już, nóżki, paluszki…! Sweterek! Podnieś to, podnieś, ptaszek, ptaszek, fiu, fiu, cicho, cicho, już, on jest głodny, gdzie butelka, ptaszek…!!!
  • papuga_ara 29.07.13, 19:17
    minerwamcg napisała:

    > Nooo, dzisiaj "Plastusiowego pamiętnika" nie da się w szkole czytać bez
    > przypisów historycznych.

    No właśnie. Na przykład był tam taki artykuł jak cynfolia, pamiętam jak przez mgłę. Kto dziś pamięta, czym była cynfolia???
  • asia.sthm 29.07.13, 19:31
    zlotko albo sreberko, nigdy nie mowilo sie na to cynfolia, fuj co za slowo.

    zdejmowalo sie z cukierkow, odczepialo od papierka, wygladzalo paznokciem. Uzywalo sie do roznych rzeczy, lecz glownie mialo sie te cieniusienkie blaszeczki w ksiazkach jako skarby.

    --
    http://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpgpo prostu, prosto z mostu...
  • balamuk 29.07.13, 19:42
    I do wyrobu ozdóbek choinkowych.
  • papuga_ara 29.07.13, 19:43
    O to, to, to, dokładnie. Ale głowę daję, że wielu Czytelników musiałoby jednak użyć tych przypisówwink
  • ewa9717 29.07.13, 20:20
    Papudze gratuluję, aczkolwiek chyba s uma soszła z lekka z radosci, skoro w takim upale pozytywnie się wypowiada o gronostajach!
    1. u nas: w nocy ponoć nieźle 4 godziny padało.
    2. u nas - pazłotko tutejsi sami swoi mówili!
  • minerwamcg 29.07.13, 23:03
    W "Plastusiowym pamiętniku" bodajże był rozdział pod tytułem "O sreberku, o złocie i wesołej robocie" - właśnie o robieniu ozdób choinkowych. Jejku, co ja się tego w domu naprodukowałam... stara gropa jestem, a uwielbiam kleić jeżyki. I tak, sreberka (z czekolady) i złotka (z cukierków) zbierało się pilnie właśnie do tego celu.
    --
    - Tu, tu, ptaszek! On zmarznie! Ćwir, ćwir, ćwir! Tiu, tiu, tiu, zabierz to, zabierz to, mokre! Ptaszek, ptaszek! Już już, nóżki, paluszki…! Sweterek! Podnieś to, podnieś, ptaszek, ptaszek, fiu, fiu, cicho, cicho, już, on jest głodny, gdzie butelka, ptaszek…!!!
  • eulalija 29.07.13, 23:20
    Ja też jestem bardzo stara, zaraz kalendarzowo mi okrągłe strzeli, ale kleić i lepić nie lubiłam.
    A za te gronostaje dziękuję.
    Jednak pomyślę o zdzieraniu skóry.
    Kurde! Za gorąco!
    Poproszę listopad. Chociaż październik.
    Owczarkowa też bardzo prosi.
    To ja się umyję i powieszę w przewiewie.
    Chyba nie żyję.
  • eulalija 29.07.13, 23:21
    A Papudze gratuluję.
    Ot, skleroza albo upał...
  • papuga_ara 30.07.13, 00:27
    Ja się też bardzo cieszę, bo sporo wysiłku włożyłam w to szkolenie uwieńczone uznaniem ze strony Guruł i Guruów (przepraszam, że sobie tak pozwoliłam, ale mi pasowało bardzo).
    A z innej beczki - komunikaty meteo mówią, że jutro zdecydowanie chłodniej (marne 24), a nwet burze. Już teraz nieźle wieje. Więc będzie łoddech.
    Dziwne rzeczy mi przyszły do domu - ciemki i inne komaropodobne mniej więcej znam, ale na przykład takie coś małe, czarno-szare, co wygląda jak miniaturka konika polnego i skacze po ścianach, po suficie, albo po człowieku (nie gryzie) - ja na to mówię roboczo 'skoczek', ale co to, na litość boską, jest?? Tylko w nocy przyłazi, tylko w tej lokalizacji - terytorialne jakieś stworzonko. Ktoś go wie??
  • embepe 30.07.13, 02:51
    Papużko, gratulacje!

    Dobry wieczór, czy już raczej dzień dobry? Jak się człowiek powinien witać około 3.00???
    Wszystko jedno, tylko trochę chłodniej poproszę, bo mi się wszystko przegrzewa i topi sad
  • tutul 28.07.13, 19:01
    Ja się nie czepiam.też uwielbiam.A te ostatnie upały wybitnie niekorzystnie wpływają na moje zwoje mózgowe.I nie tylko...
    Na szczęście podobno jeszcze tylko dwa dni i się ochłodzi...
    Masz rację Bałamuku- to nie jest dla ludzi...
    --
    Nie udało ci się w środę,to przed sobą czwartek jeszcze masz,baranie
  • balamuk 28.07.13, 19:22
    To mi lepiej, Tutulu, nie chcę wyjść na skrajną marudę antyletnią. smile
    Asiu, najlepiej byłoby to uśrednić, ale nie wiem jak. Może ktoś wie. A brzozy sobie posadziłam, trzy sztuki, tak sentymentalnie - patriotycznie, no i dwie padły po dwóch latach (susza), a trzecia po trzech (susza). Podlewane były, a i tak nie wytrzymały, jarzębinę takoż szlag trafił. Smutno.
  • minerwamcg 29.07.13, 00:28
    A mojemu bratu szlag trafił brzozy po zeszłowiosennej powodzi.
    --
    - Tu, tu, ptaszek! On zmarznie! Ćwir, ćwir, ćwir! Tiu, tiu, tiu, zabierz to, zabierz to, mokre! Ptaszek, ptaszek! Już już, nóżki, paluszki…! Sweterek! Podnieś to, podnieś, ptaszek, ptaszek, fiu, fiu, cicho, cicho, już, on jest głodny, gdzie butelka, ptaszek…!!!
  • tutul 29.07.13, 05:49
    Jeszcze śpicie? Pobudka,później nie da się zyć!.
    Pocieszam się myślą,że jutro ma być chłodniej,a pojutrze...znów na jeziora
    Brysmile
    --
    Nie udało ci się w środę,to przed sobą czwartek jeszcze masz,baranie
  • kocio_pierzaczek 29.07.13, 09:23
    Dawno chyba nie było tak letniego lipca. Ja chcę do wody! Najlepiej pływalnej i dzikiej, baseny fuj. Bbbzyto, zrobiłam onegdaj na obiad "sru". Wzbogaciłam fasolką szparagową i pieczarkami, a w ogóle to oryginał zawierał jeszcze serki pleśniowe podziabane w kawałki spore.
  • ewa9717 29.07.13, 09:24
    E, da się w odpowiednim srodowisku wink
    U mnie coś z lekutka umyło chodniki i w górze sino, termometr pokazuje 20, ale wcale tak rześko nie jest. No zobaczymy...
    Dzień dobry!
  • g0p0s 29.07.13, 11:03
    20??? x2!!!
  • groha 29.07.13, 11:54
    Tak jest, matematyka nie kłamie - na termometrze stoi 40, jak byk. W cieniu. Czyli na nasłonecznionym kawałku spokojnie można sobie usmażyć jaja, boczek lub móżdżek po polsku i obiad gotowy. Jakaż oszczędność na gazie, węglu i prądzie elektrycznym, prawda?
  • ewa9717 29.07.13, 12:08
    27 w cieniu. Przetarło się na niekorzyść opadów.
  • groha 29.07.13, 12:45
    No tak, 27 do usmażenia jaj to ociupinę za mało, ale do podgrzania kisielku wystarczy.
    Jednak taka różnorodność w przyrodzie pozwala mieć cień nadziei, prawda? Gdzieś będzie padać na pewno. A na razie chyba lepiej schować termometr, żeby się biedak nie przegrzał i popatrzeć na bałwany:
    http://nicalbonic.blox.pl/resource/morze_zima.jpg
  • g0p0s 29.07.13, 13:59
    Szpilki nam zginęły. Pewnie przez temperaturę.
  • eulalija 29.07.13, 15:46
    Może w upale nie widzisz? Pot oczy zalewa.
    U mnie tkwią na miejscu.
    Dopóki się nie rozpuszczą.
    Poddaję się.
    Witam.
  • balamuk 29.07.13, 17:22
    Szpilki w sensie obuwia? I dlaczego Goposa jest więcej?
    Mózg mi się zbudyniował.
    Cześć.
  • g0p0s 29.07.13, 17:47
    Forumiane szpilki były zniknięte. Albo jednak odwrotna fatamorgana mnie się trafiła.
  • balamuk 29.07.13, 17:55
    Aaa, rozumiem. To pewnie z powodu upału.
  • papuga_ara 29.07.13, 17:55
    Moje szpilki też tkwią na miejscu - w sensie forumowym, bo w obuwniczych nie chadzam.
    Dlaczego Goposa jest więcej?
    Dzień doberek.
    Właśnie dostałam rekomendację jednej z ważnych w moim zawodzie instytucji w tym kraju i ogromnie się cieszę, hip hip!!! Hurrraaa!!!
  • balamuk 29.07.13, 18:08
    Brawo, Papużko! smile
    Goposa więcej, bo napisał "szpilki nam zginęły" i miałam wizję kilku Goposów dumających nad zaginionymi pantofelkami. Ale już pojęłam, że to nie o to chodzi. Strasznie ciężko mi się myśli...
  • g0p0s 29.07.13, 18:12
    Mógł być jeszcze pluralis majestatis smile
    Papudze gratuluję!
  • balamuk 29.07.13, 18:19
    No tak. I teraz zobaczyłam cię na tronie, w gronostajach (przy tej pogodzie???) i z pełnym zestawem regaliów. A koło tronu niedbale przewrócone szpilki. Idę sie polać zimną wodą. big_grin
  • papuga_ara 29.07.13, 18:42
    Ziękju, ziękju, ziękju!!!smile
    Gronostaje mi się spodobały.
    I jeszcze Minerwowe "psitacca dicit" big_grin
  • se_nka0 29.07.13, 19:00
    Gratulacje Papużko.
    Deszczu nikt nie podeśle??
    Cześć.
    --
    ,,Chwilami życie bywa znośne...,,
  • minerwamcg 29.07.13, 23:13
    No, a jakby to brzmiało: "Papuga dicit"? To już lepiej "Tako rzecze Papuga" smile Ale łacina zawsze ma swój wdzięk.
    --
    - Tu, tu, ptaszek! On zmarznie! Ćwir, ćwir, ćwir! Tiu, tiu, tiu, zabierz to, zabierz to, mokre! Ptaszek, ptaszek! Już już, nóżki, paluszki…! Sweterek! Podnieś to, podnieś, ptaszek, ptaszek, fiu, fiu, cicho, cicho, już, on jest głodny, gdzie butelka, ptaszek…!!!
  • asia.sthm 29.07.13, 19:02
    ja te szpilki od pierwszego kopa zrozumialam i okropnie sie zdenerwowalam jak ja teraz polapie. Nawet nie pamietalam co bylo podpiete, oprocz Alicji oczywiscie.
    Sprawdzilam, szpilki byly, odetchnelam z ula jak parowoz i sobie poszlam do pracy zupelnie nieswiadoma porzuconych przy tronie Goposa szpileczek ze szpiczastym noskiem.

    U nas dzis pieknie pokropilo i ulge przynioslo wszystkiej zywinie.

    PS Piorniki zbierajcie ze strychow. big_grin
    --
    http://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpgpo prostu, prosto z mostu...
  • balamuk 30.07.13, 07:56
    Jak tam, dzieci, nie zalało was?
    Dźbry.
  • se_nka0 30.07.13, 08:20
    W moich krzach jak na razie spokojnie, sucho - nawet bardzo sucho. Czytam o burzowych podtopieniach w innych regionach i szok. Że też natura nie może wypośrodkować tego podlewania.
    Dzień dobry.
    --
    ,,Chwilami życie bywa znośne...,,
  • minerwamcg 31.07.13, 22:31
    http://img2.demotywatoryfb.pl//uploads/201307/1375295406_cmzwph_600.jpg

    Morał - nie wkurzać Papugi.
    --
    - Tu, tu, ptaszek! On zmarznie! Ćwir, ćwir, ćwir! Tiu, tiu, tiu, zabierz to, zabierz to, mokre! Ptaszek, ptaszek! Już już, nóżki, paluszki…! Sweterek! Podnieś to, podnieś, ptaszek, ptaszek, fiu, fiu, cicho, cicho, już, on jest głodny, gdzie butelka, ptaszek…!!!
  • kocio_pierzaczek 30.07.13, 08:22
    Nie miało czym... Nie mogę otrząsnąć się po wizji G0p0sa w szpilkach i zestawie regaliów a la Theoden, nie wiem, czemu akurat ten mi do głowy przyszedł, ale mi pasuje... ratunku.
    Kurza twarz, ledwo domyłam samochód oblepiony grubo soczkiem z lipy (dwa dni stał pod drzewem! Dwa! Wszystko się do niego przyklejało, z ludźmi włącznie! Co za gatunek cholerny!), a już jakieś sraki mi naptakały na maskę, czyniąc na czarnym lakierze biało różowy wzorek. Nażarły się jagódek, zarazy jedne...
  • ewa9717 30.07.13, 09:01
    Kociu, naptakało na szczęście i tej wersji się trzymaj!
    A czego to na klimat narzekajo, a? W nocy zaś leguralnie popadao, teraz termometru opadło na osiemnaście, o siem naś cie mówię!!!! Chyba zgpuł. Mogę tolerować taki eksces, pod warunkiem że maślakami sypnie! Sprawdzę jak się dokładnie wybudzę i dokawię!
    Dzień dobry!
  • embepe 30.07.13, 17:24
    Bry!
    Jakie "zalało"? Jakie "leguralnie popadao"? Mowa o tej chudziutkiej mżaweczce rano? Toż po niej śladu nie zostao! Szczęśliwie nie posiadam termometru, ale idę w zaparte, że jest ze 25 celsjuszy co najmniej!
    Co i tak oznacza, że jest w porównaniu z wczorajem jest po prostu chłodno smile

    Problem parkowania pod lipą i co z tego wynika jest mi osobiście znany - Kociu, wyrazy współczucia! Natomiast to, że srak naptakał to wyłącznie dobry znak: zagraj w totka albo leć do kasyna... smile

    Wizja G0p0sa na szpilkach, w gronostajach i z regaliami jest zaraźliwa! big_grin
    G0p0sie, mógłbyś się tak wystroić na GG... Mam tu na myśl sierpniowe-regulaminowe-Gatowo-Gooniowe spotkanie smile Wtedy zrobiłoby się GGGG: Gatowo-Gooniowo-G0p0sowo-Gronostajowe Na Szpilkach smile

    Chyba jeszcze nie przeszły mi skutki wczorajszych przegrzań ... wink

    Miłego!
  • g0p0s 30.07.13, 12:00
    Szpilki też z gronostajem?
  • minerwamcg 30.07.13, 17:43
    Oczywiście! Może coś takiego http://amazinggirl.pl/media/catalog/product/cache/1/image/9df78eab33525d08d6e5fb8d27136e95/3/1/311702red.jpg
    tylko futerko gronostajowe
    --
    - Tu, tu, ptaszek! On zmarznie! Ćwir, ćwir, ćwir! Tiu, tiu, tiu, zabierz to, zabierz to, mokre! Ptaszek, ptaszek! Już już, nóżki, paluszki…! Sweterek! Podnieś to, podnieś, ptaszek, ptaszek, fiu, fiu, cicho, cicho, już, on jest głodny, gdzie butelka, ptaszek…!!!
  • goonia 30.07.13, 18:07
    Po pierwsze dzien dobry.
    po drugie gratulacje dla Papugi.
    po trzecie dlaczego Eulalija sie nie myje? No tak mi sie w kazdym razie w pierwszej chwili przeczytalosmile I czy brak mycia jako forma buntu przeciw upalowi dziala? Jesli tak, to tez chetnie przestanetongue_out
    a po reszte Gopos w otowczeniu szpilek mnie powalil.
  • asia.sthm 30.07.13, 19:12
    Ja sie okropnie zgapiowalam - Papuniu spoznione gratulacje prosze przyjac.
    Jak to milo jak czlowieka docenia.

    Ja zas dzis troszke zmarzlam, no delektowalam sie zmarznieciem bardzo dlugo zanim kurteczke wyjelam. Butki mi przemokly i to tez fajne uczucie. Chlup chlup, tak czlapalam co chwile w skupieniu rozbryzgujac kaluze.


    --
    http://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpgpo prostu, prosto z mostu...
  • kocio_pierzaczek 31.07.13, 08:12
    Furt mnie wylogowuje, cholery można dostać. Papuniu, brawo, dzielne ptaszę jesteś!
  • ewa9717 31.07.13, 08:45
    Nadal pływalnie wink
    Dzień dobry!
  • se_nka0 31.07.13, 09:05
    Też mnie wylogowuje, tylko spokój może nas uratować wink
    Wią - lipiec już się kończy.
    Miłego dnia.
    --
    ,,Chwilami życie bywa znośne...,,
  • ewa9717 31.07.13, 11:53
    Kończy się z przytupem! Własnie wybrałam się do sklepu, zeby potem pływać do woli, no i akurat przelotnie oberwał się jakiś obłok o groźnym wyglądzie. Wróciłam jako podstarzała miss mokrego podkoszulka...
  • goonia 31.07.13, 17:14
    Gupia ta gazeta jak but.

    Zamowione szfy nie przyszly, trala la, to znaczy tfu na psa urok. zeby juz nie przyszly.

    Dzien dobry szanownym.
  • asia.sthm 31.07.13, 17:39
    Rzadko ktore szfy potrafia chodzic.
    Czyli szef sie zajmie szfami? Gooniu, upieklo ci sie.

    Pada sobie deszczyk, pada sobie rowno.... co za ulga po suszy susznej ojejej
    --
    http://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpgpo prostu, prosto z mostu...
  • balamuk 31.07.13, 17:42
    A mnie nie wylogowuje, dlaczego?
    Chłody nastały, 25 stopienieńków - prawie jak w październiku.
    Dzień dobry. smile
  • goonia 31.07.13, 18:11
    Asiu, niestety tylko mi sie odwleklo. Przed urlopowo mam wystaczajaco duzo zajec i wymiana mebli jest mi nieco nie na reke.

    Poza tym linie lotnicze wmnie wnerwily. Zadnych biletow nie daja, tylko jakis szyfr marabuta. Sama mam sie odprawic, wydrukowac karte pokladowa, naklejki na walizki i moze jeszcze sama mam samolot pilotowac?! Ja jestem prosty czlowiek i takie sztuki mnie przyprawiaja o rozstruj/oj zoladka. Sloniocy.
  • tutul 01.08.13, 06:41
    Gooniu,odprawa on line?To przeciez sam cymes podobno...Jedziesz na lotnisko i masz z głowy wszystkie pierepały...
    Jeszcze w Warszawie,niestety ( albo stety?).Jutro na jeziora...
    Dzień dobry dla wszystkich i poczekam na nowy wątek. Nie chcę się narażać...
    --
    Nie udało ci się w środę,to przed sobą czwartek jeszcze masz,baranie

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka