Dodaj do ulubionych

Styczeń dwadzieścia osiemnaście prosi raz!

01.01.18, 03:26
Raz, bo po co nam w jednym roku dwa stycznie smile Jeden niech będzie, ale porządny. Ze śniegiem,lekkim mrozem i stadami słonic.
--
Nawet na północy Grenlandii słońce kiedyś wschodzi. I należy to koniecznie wziąć pod uwagę.
Edytor zaawansowany
  • eulalija 01.01.18, 09:51
    Targówek sobie obciachu naszczelałsad
    Coś się przeciera.
    Może zwierz wyjdzie.
    Witam.

    --
    Szajka bez końca
  • balamuk 01.01.18, 11:27
    Eulalijo, zamówione przez ciebie zwierza są u mnie, trąbami machają.
    Ja tego, sorry, jeszcze się nie obudziłam, ale o co ten styczeń prosi? I dlaczego ma go być dwóch???
    Cześć. smile
  • ewa9717 01.01.18, 13:10
    Ma go być właśnie jeden, bo po co nam dwa wink I porządny! Pod każdym względem. Ma duże szanse, bo gorszym niż te z poprzedniego roku być trudno, ale i tak niech się stara, a my mu klikiem pomożemy!
    Na razie dość jasno, mimo że zwierza na popas do Balamuka wybyły.
    Eulalijo, a na czym dokładnie naszczelany obciach Targówka polega?
    Dzię i niech nam się!

    --
    www.youtube.com/watch?v=y7G9NyMq1eo
  • eulalija 01.01.18, 13:36
    Strasznie głośno i bardzo długo strzelali z tych mądrzejszych kapiszonów.
    Ale rozpaczliwe ujadania psów tych sąsiedzkich też słyszałam.
    Szkoda że zakazać całkowicie się nie da.
    Chociaż akurat w tym temacie wierzę w czyjeś chamstwo i arogancję.

    --
    Szajka bez końca
  • asia.sthm 01.01.18, 13:43
    Ja w tym roku poprosze o dwa maje skoro styczen tylko jeden ma byc - logiczne, nie?
    No i sylwester mi sie udal wreszcie jak malowany.

    PS. obciach niestety byl, ludzie niektorzy musza miec tak z dekade czasu chyba aby sie odzwyczaic.
    Za to gminy juz nie wydaja naszych podatkow na petardy tylko na drozsze pokazy laserowego swiatla i my sie chetnie zgadzamy. Zawsze troche mniej zanieczyszczen i wypadkow, ze o strachu zywiny nie wspomne.

    Acha i podobno najlepsza obietnica noworoczna jest obietnica nieskladania obietnic, bo obietnice te i tak nie maja szansy. w zla godzine wypowiadane, czy co. Jest sens w tym zdaniu? Babelki mnie nadal trzymaja.




    --
    Stop! Latać tylko prawą stroną
  • se_nka0 01.01.18, 14:18
    ,, Babelki mnie nadal trzymaja.,, - i to jest prawidłowe w dniu dzisiejszym smile
    Nowy Rok jest tylko jeden, przynależne mu bąbelki również wink
    Czyste kartki do zapisania - od jutra piszemy nowy rozdział 2018. Oby był ciekawy, dobry i ze szczęśliwym zakończeniem.
    Hej.
  • berrin 01.01.18, 14:47
    Kolejny rozdział startuje. Na Nowym Mieście walili bez opamiętania, zaczęli o 19.00, żeby biedne dziateczki, co wcześnie idą spać, nie były ukrzywdzone, że im petardy nie wybuchły pid nogami.
    Co za fart, że Spaniella - nie będąc entuzjastką hałasu w ogólności - nie przejmuje się hukiem fajerwerków... na pierwszym spacerze w nowym roku byłyśmy o drugiej w nocy, jak troszkę przycichło i piesa dała radę.
    Za to koty Sylwestra przesiedziały pod kocem...

    --
    Pan przecież wie, panie psychiatro, kobieta to człowiek odporny...
  • berrin 01.01.18, 14:48
    A nam wszystkiego. Nie musi być najlepsze, ale niech będzie wystarczająco dobre!

    --
    Pan przecież wie, panie psychiatro, kobieta to człowiek odporny...
  • minerwamcg 01.01.18, 15:19
    Już wyjaśniam, skąd taki dziwaczny tytuł - z "Każdy pies ma dwa końce" Krystyny Boglar, gdzie upiorny siedmiolatek zdecydowany mówić "tylko po katarsku" dokonuje zakupu w sklepie w Bukowinie Tatrzańskiej oświadczając "olejek opalawczy prosi raz" a jego siostra radośnie potwierdza "łukum, łukum".

    --
    Nawet na północy Grenlandii słońce kiedyś wschodzi. I należy to koniecznie wziąć pod uwagę.
  • czekolada72 01.01.18, 17:13
    Hihi - logicznie to by było 5 mai (majów?) smile)
    A wg przepowiedni łocjowych to styczeń:
    13 - Styczeń - średnio-mrożniawo, bez sniegu, fragmentami ze słoncem.
    Akurat dziś sie prawie sprawdza średnio mroźnawo, bez sniegu.
    Zobaczymy czy sprawdzi sie w całości?
    Miłego wszystkim na cały 2018 !

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Fela 2003-2016
  • felis2 01.01.18, 18:55
    Sześć dodatnich celsjuszów w styczniu na pewno liczy się jako średnio mroźnawo?
  • czekolada72 01.01.18, 20:03
    Hmmmm, minus jeden na pewno do takich można zaliczyć smile


    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Fela 2003-2016
  • zielony_chodaczek 01.01.18, 20:50
    Szanowne Forumowiczki i Forumowiczów witam i życząc wszystkim dobrego roku zapytuję, czy można do Was dołaczyć? Postanowienie miałam noworoczne, że zagaję smile od kilku lat przyjaźnię się z książkami Pani Joanny. pozdrawiam, Z.C.
  • ewa9717 01.01.18, 21:56
    Kochanaaaaa, zawsze, może ożywisz wink

    --
    www.youtube.com/watch?v=y7G9NyMq1eo
  • balamuk 01.01.18, 22:20
    A co to my, pardon, nieboszczyk? tongue_out
    Dawaj, Chodaczku, może zagadkę rozwiążesz. smile
  • eulalija 02.01.18, 09:02
    Mam postanowienie noworoczne: czytać wolniej, staranniej.
    Zielony chodaczek objawił się mi jako zielony chodniczek.
    Tyż piknie jak mawiają starzy górale.

    Ponuro za oknem.
    Mgła.
    Witam.

    --
    Szajka bez końca
  • minerwamcg 02.01.18, 15:50
    Proszę, mnie też chodniczek! Eulalijo, sto lat!

    --
    Nawet na północy Grenlandii słońce kiedyś wschodzi. I należy to koniecznie wziąć pod uwagę.
  • asia.sthm 02.01.18, 10:49
    Witaj Chodaczku Zielony.
    Rozgosc sie. Fajna niespodzianka w nowym roku. Dosim Roku.

    --
    http://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpg
  • czekolada72 02.01.18, 10:28
    Mróz.
    I już.
    Miłego!

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Fela 2003-2016
  • ewa9717 02.01.18, 12:04
    Jaki mróz, kiedy zgniłej siności ciąg dalszy????????????????
    Ale pomyśl, Czekolado, ile tracisz przy już pierwszym dokładnym czytaniu! Jaka to frajda porządnie się zdziwić przy znanym już tekście wink

    --
    www.youtube.com/watch?v=y7G9NyMq1eo
  • czekolada72 02.01.18, 14:10
    Mam wrazenie, ze ostatnio tyle trace, ze juz jedna strata mniej czyu wiecej roznicy nie robi... A mroz nadal trzyma i jutro czekama mnie ciezka orka na ugorze z uruchomieniem autka....
    Miłego!

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Fela 2003-2016
  • minerwamcg 02.01.18, 15:57
    Dawniej człowiek jak chciał wiedzieć, co na dworze, albo, jeśli był w Krakowie to na polu, wyglądał przez okno. Ewentualnie kukał na termometr zaokienny i liczył kreski.
    A dzisiaj bierze telefon, aplikacja pogodowa podaje stopnie, temperaturę odczuwalną, wilgotność, wiatr, zachmurzenie... Okna stają się coraz mniej potrzebne smile

    --
    Nawet na północy Grenlandii słońce kiedyś wschodzi. I należy to koniecznie wziąć pod uwagę.
  • czekolada72 02.01.18, 15:58
    Zwlaszcza, ze coraz czesciej i widoku zadnego, godnego uwagi ni ma sad

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Fela 2003-2016
  • se_nka0 02.01.18, 16:09
    U mnie dziś widoku żadnego nie było smile
    Cały dzień gmła.
    Liczę, że jutro już styczeń rozpędzi się pogodowo i będzie ścigał ze słonicami.
  • felis2 03.01.18, 09:12
    Coś w tym jest.
    W pracy siedzieliśmy z kolegą tyłem do okna.
    - O, śnieg.
    - Tak? - zdziwił się kolega i... zaczął stukać w klawisze w poszukiwaniu jakiejś pogodowej strony.
    - Obejrzyj się może...

    Właściwie, korzystne to było. Ze śmiechu ryczał cały pokój.
  • zielony_chodaczek 02.01.18, 21:50
    Dziękuję za ciepłe powitanie, choć dziś był prawie mróz.
    Postaram się trochę nadrobić treści forumowe, ale już widzę, że zadanie przede mną karkołomne wink miłego wieczoru, a to dzisiejsze słońce już na dłużej zostanie.
  • zielony_chodaczek 03.01.18, 08:28
    niech, zjadło mi niech. Ale widzę, że zaklinanie nie na wiele się zdało. Dzień dobry
  • eulalija 03.01.18, 08:58
    Nad Targówkiem próbuje się przedrzeć słonica.
    Witam.

    --
    Szajka bez końca
  • czekolada72 03.01.18, 09:58
    SŁOŃCE smile)))))
    Miłego!

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Fela 2003-2016
  • czekolada72 03.01.18, 12:16
    Słońce było i się zbyło....

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Fela 2003-2016
  • ewa9717 03.01.18, 12:47
    U mnie nawet nie musiało się zbywać...
    Niby śnieg pada, ale do podłoża nie dolata...
    Do dudy z taką zimą!
    Bry.

    --
    www.youtube.com/watch?v=y7G9NyMq1eo
  • balamuk 03.01.18, 14:23
    Czekamy na Starsze, które właśnie wróciło po blisko dwóch tygodniach w Krakowie, nazwiedzane do wypęku.
    Cześć. smile






















  • minerwamcg 03.01.18, 17:00
    Niech mnie ktoś przytuli!!! Już nie zarażam.
    Wróciłam z Sylwestra z lekkim drapaniem w gardle. Po odespaniu dołączył się beton we lbie i gorączka. Lekarz na świątecznej pomocy stwierdził zapalenie zatok i dał penicylinę.
    Wczoraj chory wrócił ze ślizgawki Chomik.
    Gorączka 39 takie tam. Myślałam, że to co mnie, a tymczasem wezwany lekarz stwierdził wirusówkę. Znowu!!! W dodatku Chomika obłazi pokrzywka zarówno po nurofenie jak i pyralginie i jesteśmy skazane na apapopodobne. Mało skuteczne.
    Niech mnie ktoś przytuli, od pierwszego zażycia antybiotyku minęło 48 godzin, nie zarażam...


    --
    Nawet na północy Grenlandii słońce kiedyś wschodzi. I należy to koniecznie wziąć pod uwagę.
  • se_nka0 03.01.18, 17:18
    Przytulam Minerwo, nie straszne mi wirusy wink

    A sio od Chomika, nie dawno zawirusowany był - wystarczy.
  • berrin 03.01.18, 19:10
    Ja przytulam takoż, skonczylam antybiotyk w poniedziałek. Wirus proszę won.
    Mało się udzielam z przyczyn wiadomych, ale duszą-m z Wami...
    Cześć, Chodaczku 😀


    --
    Pan przecież wie, panie psychiatro, kobieta to człowiek odporny...
  • franula 04.01.18, 00:10
    Przytulam. Ja tez potrzebuje bo świat jakoś nie chce układać się po mojej myśli.
  • czekolada72 04.01.18, 06:16
    Pada deszcz, pada deszcz....

    Pewnie, ze przytulam, az bym sie zdziwila, gdyby ktos tu nie mial wirusa...
    Amant Dziecka zarazil sie wirusem od swego Tatusia, a nastepnie sam zaraził Rysię, która z kolei zaraziła moją Mamę smile Wszyscy na leku, tym samym leku.... E ogóle ostatnio wychodzi mi, ze zamiast stać jak matoł w kolejce do nfz-tu, wystarczy pójsc do weta, jeszcze lepiej i szybciej wyleczy, tylko zielona recepte wystawi, przynajmniej kolorowo jest smile
    Miłego!

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Fela 2003-2016
  • franula 04.01.18, 08:39
    Wiosna. Niebiesko.
  • eulalija 04.01.18, 09:02
    Słonica jeszcze jest.
    Witam.

    --
    Szajka bez końca
  • minerwamcg 04.01.18, 14:44
    No to nawzajem...

    --
    Nawet na północy Grenlandii słońce kiedyś wschodzi. I należy to koniecznie wziąć pod uwagę.
  • zielony_chodaczek 04.01.18, 10:07
    W Śródmieściu świeci, a do sklepu można skoczyć w rozpiętej kurtce! Podzielam zdanie @Franuli: wiosna! dzień dobry
  • papuga_ara 04.01.18, 10:13
    W Śródmieściu czego, Chodaczku? Skąd jesteś? Witaj na Forumie big_grin


    --
    "Wydałam z siebie świst jak stary parowóz, z tą różnicą, że mój świst był pełen ulgi, czego w parowozach na ogół się nie dostrzega" J. CH.
  • papuga_ara 04.01.18, 10:27
    A, już wiem. Już wiem, w jakim Śródmieściu dziś świeci. Ja też na co dzień w tym samym mieście, jakkolwiek rodzinny jest Kraków, skąd właśnie nadaję. Jest kilka osób z Wawy i mam apetyt na spotkanie chmielewskie, z Chodaczkiem włącznie. Byliby chętni? smile Nawet mam pomysł, gdzie - przechadzam się i przechadzam koło "Mozaiki", Guruowa ona do wypęku, zaglądam zazdrośnie przez okna - klimacik jest i na oko zza szyby atmosfera fajna, dojazd też niekiepski - więc może kolejne tam? Co SzanPaństwo myślą o tym?
    Ja mam jeszcze pytanie do Chodaczka (zielonego!), skąd nick taki właśnie? Jeśli zbyt osobiste ono, to śmiało mów, że nie powiesz smile

    --
    "Z każdego w sprzyjających okolicznościach parszywe wyłazi, z tym, że rozmaite. (...) Czasem bywa w ogóle maciupcie i byle jakie i można nie zwracać uwagi " J. CH.
  • zielony_chodaczek 04.01.18, 10:45
    Chodaczek miał być czerwony, takie radzenie sobie z chadakową traumą z dzieciństwa, kiedy to po złamaniu palucha u nogi kazali kupić chodaki zamiast zakładsć gips i tylko czerwone były. 😂😂Zielony więc z braku dostępności czerwonego.
  • czekolada72 04.01.18, 12:25
    Chodaczki czyli drewniaczki?
    Witaj!

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Fela 2003-2016
  • ewa9717 04.01.18, 12:27
    Dziw się, Cykulado wink Ja! Ja bez wirusa od prawie 10 lat! I gdyby Chomik był starszym Chomem, poleciłabym jak nic naleweczkę aloesową, ale nawet przy łysze dziennie eliksiru składającego się w 1/3 ze spirtu byłoby to rozpijaniem dziecięcia. Ale, Minerwo, dawno temu, kiedy koleżanka po posłaniu dziecięcia do przedszkola musiała ponad pół miesiąca elczterzyć, uodporniła swoją pierworodną sprowadzonymi z Czech citrokapkami ( a przynajmniej święcie w to wierzyła, bo po zaczętej z początkiem jesieni kuracji zima minęła bezchorobowo), tera pewnie można to nabąść internetowo.
    Żadnych zwierzów. Sino, mokro, ponuro, depresyjnie, jeno na linii horyzontu jasna smużka...
    Bry.

    --
    www.youtube.com/watch?v=y7G9NyMq1eo
  • se_nka0 04.01.18, 14:11
    Ewo, posyłam Ci ciut słonic. U mnie sie dziś rozgościły, az miło sie zrobiło.
    I lżej na duszy wink
    Na ciele mniej, bo szefowa Działek czyn społeczny zorganizowała i jakos tak auć... każdą kostkę z osobna czuję wink big_grin
    Podobno lepiej się zużywać niż rdzewieć wink
    Dobrego dnia.
  • minerwamcg 04.01.18, 14:50
    Ewo, dzięki za dobre rady, naleweczka aloesowa brzmi smakowicie... Zdradzisz przepis? O citrokapkach nie słyszałam, ale do Czech stąd niedaleko smile

    --
    Nawet na północy Grenlandii słońce kiedyś wschodzi. I należy to koniecznie wziąć pod uwagę.
  • czekolada72 04.01.18, 16:51
    Hmmmm, gratuluje wiec smile
    Bo jak pisalam wsrod rodziny, kudłatych i wszelakich znajomych panuje istana epidemia grypy zoładkowej. M starszym poleca pieprzówkę, ponoć działa skutecznie, sama nie wiem, bo nigdy nie próbowałam. W mojej rodzinie dorosłym jest na problemy zoladkowe zalecana wink orzechówka gorzka.

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Fela 2003-2016
  • zielony_chodaczek 04.01.18, 16:58
    Czekolado, chodaczki-drewniaczki, nie inaczej smile widziałam w internetach, że wracają do łask... Jak w tym chodzić?? Tylko personel medyczny potrafi.
    My zdrowi, tzn czepiły się nas to czy owo tzw przewlekle, ale wirusowo jesteśmy odporni, tfu tfu smile
  • ewa9717 04.01.18, 17:30
    Jak to jak chodzić? Normalnie! Za pierwszego młodu chodziłam w nich latami, nawet zamiast paputków domowych, z którymi toczyłam wojnę!

    --
    www.youtube.com/watch?v=y7G9NyMq1eo
  • zielony_chodaczek 04.01.18, 20:10
    Z paputkami domowymi też walczyłam, dlatego teraz u nas w domu kapci nie ma nikt big_grin tzn jeśli ktoś by chciał to proszę, ale musu nie ma.
  • papuga_ara 04.01.18, 23:58
    Ja w latach młodości pierwszej namiętnie chodziłam w chodaczkach - drewniaczkach. Były białe. Były inne białe z dziurkami - hicior smile Były granatowe z zamszu - mmm... A w latach młodości drugiej nosiłam czarne smile Jakiś czzs temu mi przeszło, bo jakiś delikates się zrobiłam i mnie obcierać zaczęły ( przepraszam za intymne szczegóły).
    Rozumiem, że Twojke, Chodaczku Zielony, wspomnienia z chodaczkiem czerwonym nie należą do przyjemnych.
    Mój nick podobnie miał być radzeniem sobie z trudnym zdarzeniem z roku 2006, i dołączenie do Forum w marcu 2007 oraz papuzi, kolorowy nick miały nadać kolorytu dniom codziennym. I tak się rzeczywiście stało smile
    Przypominam pytanie o spotkanie sekcji warszawskiej, najchętniej w "Mozaice".

    --
    "Z każdego w sprzyjających okolicznościach parszywe wyłazi, z tym, że rozmaite. (...) Czasem bywa w ogóle maciupcie i byle jakie i można nie zwracać uwagi " J. CH.
  • czekolada72 05.01.18, 06:29
    Generalnie i moj nick wiaze sie z niesympatyczna historia sprzed 15 lat, a potem... przylgnal do mnie niczym moje drugie JA smile))
    W drewniakach - brazowych ganialam całe dziecinstwo, znaczy ten kawalek dziecinstwa w latkach ok 5-1o lat, pozniej mi stopka gwaltownie urosla.
    Do drewniakow wrocilam w okresie pociazowym, czyli 25 lat temu i od tego czasu w okresie wiosenno-letnio-jesiennym sa moim podstawowym obuwiem domowo-ogrodkowym.
    Jako kapcie od lat sluza nam w domu klapki "sportowe" z "momentami", gdy Dziecku za kapcie sluza rozmaite misie i kaczuszki smile
    Aha, dorosłe drewniaki sa białe.
    Miłego!

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Fela 2003-2016
  • ewa9717 04.01.18, 17:29
    W internecie bez wypadów zagranicznych grasują wink
    Aloes (przynajmniej trzyletni, młodszy ma za mało czegoś tam) przed ścięciem ma nie być podlewany przynajmniej tydzień, po ścięciu do lodówki na kilka dni, zmielić. Uzyskane coś o urodzie gęsiej kupy przeciskam/wyciskam przez stylonową skarpetkę, aż w środku tejże zostaje suchy wiór. A dalej prosto: ile soku, tyle miodu i tyleż spirtu. Do słoja, słój w torbę papierzanną bądź inną nieprzezroczystą (ma mieć ciemno) i niech se postoi 10 dni (co dzień potrząsać). Gotowe. Trzymam w ciemnych butlach, łycha na czczo.

    --
    www.youtube.com/watch?v=y7G9NyMq1eo
  • ewa9717 04.01.18, 17:32
    Te grasanty internetowe yo citrokapki wink
    Pisałam pod właściwymi postami, ale durnowato podpina!

    --
    www.youtube.com/watch?v=y7G9NyMq1eo
  • asia.sthm 04.01.18, 17:58
    Taki aloes moja babcia robila i leczyla nim wszystkich potrzebujacch. Pamietam jak koledzy moich duzo starszych siostr juz na schodach kaslali prychali - babcia im serwowala po lyzce od zupy i koniec. Cala zime tak chorowali na zawolanie. Ja, malolata musialam sie leczyc lisciem aloesu umoczonym w cukiernicy. Tez pomagalo na gardlo i kaszel. Zdrowi bylismy dzieki babci

    --
    http://1.bp.blogspot.com/-P2HXVmRDoW4/VYrC3IqVzPI/AAAAAAAAB6o/0VKo6vEbt6I/s1600/linia_ozdobna.gif
  • minerwamcg 05.01.18, 00:27
    Tylko skąd wziąć trzyletni liść aloesu? Nie uprawiam... Ale nic to, znajdzie się.

    --
    Nawet na północy Grenlandii słońce kiedyś wschodzi. I należy to koniecznie wziąć pod uwagę.
  • ewa9717 05.01.18, 00:35
    Z jednego liścia wiele nie wyciśniesz. Ludzie miewają, łatwo zrobić hodowlę, po prostu wtyka się kikutek w ziemię. Ja mam młodą plantacyjkę, bo nie tak dawno dziadkowi świeżą pędziłam.

    --
    www.youtube.com/watch?v=y7G9NyMq1eo
  • minerwamcg 05.01.18, 01:31
    Na alledrogo czteroletni aloes można mieć za pięćdziesiąt złotych, niestety plus wysyłka.

    --
    Nawet na północy Grenlandii słońce kiedyś wschodzi. I należy to koniecznie wziąć pod uwagę.
  • czekolada72 05.01.18, 06:33
    ewa9717 napisała:

    , łatwo zrobić hodowlę, po
    > prostu wtyka się kikutek w ziemię. Ja mam młodą plantacyjkę, bo nie tak dawno
    > dziadkowi świeżą pędziłam.
    >
    Akurat, to sie tylko tak latwo pisze. Mam dwie sadzonki od roku, i jak byly 3-listne tak są....
    Moja babcia leczyla migreny okladem z rozdziabdzianego aloesowego liscia. Ja gdy mialam dorodny aloes - wrzucalam nieraz po lisciu do zblendowania z inszym zielskiem i do spozycia na sniadanko z jakims owocem lub nabialem plynnym.



    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Fela 2003-2016
  • balamuk 05.01.18, 06:34
    Ho, ho, ho, jaka gmła.
    Cześć.
  • franula 05.01.18, 08:04
    Czekolado opowieść czy zbyt intymne?
    Dzień dobry wszystkim.
    F
  • czekolada72 05.01.18, 08:11
    franula napisała:

    > Czekolado opowieść czy zbyt intymne?
    ?????
    chyba sie nie dobudzilam


    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Fela 2003-2016
  • zielony_chodaczek 05.01.18, 09:29
    Dzień dobry, tylko mokry i zimny.
    Papugo, chodaki czerwone były i niewygodne i się dzieci śmiały bo modne to wtedy akurat nie były. Widzę, że tendencja odtraumiania w nickach występuje. Grunt, że działa smile
    Czy na Forum ktoś doradzi co robić jak się słabo śpi? Nawet jak dziecko mi prześpi całą noc to ja i tak się budzę i potem utłuc nie mogę...
    O spotkaniu nie mam śmiałości się wypowiadać, odkąd wróciłam do fabryki to popołudniami mam kulę do nogi przywiązaną uncertain
  • franula 05.01.18, 10:20
    Napisałaś czekolado że z Twoim nickiem wiąże się historia. Spytałam czy zechcesz się nią podzielić.
  • czekolada72 05.01.18, 11:01
    A tam, czemu nie smile
    Była z 15 lat temu taka reklama "A swistak...".
    W zwiazku z moim niezbyt przyjemnym rozwodem i jeszcze bardziej niemiłymi telefonami doprowadzajacymi mnie do delikatnie mówiac furii - aby nie wpadac w owa furię - nakleiłam sobie na telefonie swoiste przypomnienie owej reklamy "czekolada". Odkrycie na Gazecie Forum zbiegło się w czasie i zakładając sobie konto - cały czas miałam w głowie owo natelefoniczne hasło - czekolada, no a 72 - to wiadomo - najlepszy rocznik w końcu smile)))
    "A świstak siedzi..." miało zaś mnie uodparniać na idiotyzmy, które saczył mi przez słuchawskę Ex.
    Tyle historii.
    Naprawde już historii....
    smile

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Fela 2003-2016
  • papuga_ara 05.01.18, 12:38
    Chodaczku, ja też "w fabryce" do późnych godzin wieczornych, spotkaniowo myślę bardziej o sobotnim lub niedzielnym wieczorze, tak też do tej pory bywało, a, piątki też były chmielewskie, nawet bardziej niż soboty.
    Czekolado, to może u nas w Kraku tak się latało w drewniakach pół dzieciństwa, bo widzę, że Ty też?
    W temacie przeziębień polecam kawałeczki świeżego imbiru (obrane wcześniej ze skórki), zalane wrzątkiem, może być to herbata, może być z dodatkiem miodu, pite kilka razy dziennie w sezonie jesienno-zimowo-wiosennym. Ewentualnie kawałek korzenia (obranego jw) można żuć. Przed snem za to znakomicie działa gorące mleko połączone z gorącym wywarem w którym się ó kawałek korzenia przez ok. kwadrans gotował. Przed snem, bo toto napotne jest. Trzeba lubić (nie się pocić, tylko smak i aromat imbirrrrru). Moja koleżanka z pracy nie znosi, choć ostatnio w związku z infekcją przemogła się, bo cóż było robić wink

    --
    "Wydałam z siebie świst jak stary parowóz, z tą różnicą, że mój świst był pełen ulgi, czego w parowozach na ogół się nie dostrzega" J. CH.
  • papuga_ara 05.01.18, 12:42
    Czekolado droga,
    przypomniałaś mi "świstaka" i rzeczywiście zawijał wink Jak cudownie, że różne takie potrafią nas śmieszyć w sytuacjach często mało śmiesznych. I baaardzo się cieszę, że to już "historia" i że Cię już nie gniecie kiss

    --
    "Wydałam z siebie świst jak stary parowóz, z tą różnicą, że mój świst był pełen ulgi, czego w parowozach na ogół się nie dostrzega" J. CH.
  • czekolada72 05.01.18, 13:00
    Dziękuję smile
    Hihihihi - ta historia ma obecnie cd - moj ex znalazł sobie kolejną next - rok starsza od naszego Dziecka smile)
    Oj, to co sie wyprawia, idealnie wpisuje sie w pisarstwo Guru'y z najlepszych jej lat. a i gdyby cos takiego opisała w swojej Biografii - tez by mozna było zapłakać się ze smiechu. No takie zycie, cóz robić... bo nie chodzi, ze nie, jestem na nie gdy chodzi o nowe zwiazki, chodzi o samo podejscie do tematu i zwiazanych z nim osob samego zainteresowanego wink)

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Fela 2003-2016
  • zielony_chodaczek 05.01.18, 16:26
    Czekolado, eksiow i u nas dostatek, przybijam piątkę! Co nas nie zabije... Czerwone wino jest przyjacielem mym, serdecznym, oraz prosecco <3 przy najblizszej okazji wypróbuję Twoją metode samousypianiai zamelduję czy na chodaczki też działa smile
  • zielony_chodaczek 05.01.18, 12:59
    Imbir, potwierdzam, magiczny jest. A wieczorem w małym grzanym piwie z goździkami miodem i cynamonem, daje mega kopa.
    Ziołowe tabletki na sen to u mnie lipa, do tej pory nassenie to najlepiej działają na mnie ze 3 nieprzespane noce pod rząd 😂
  • czekolada72 05.01.18, 13:03
    Swojego czasu najlepiej działała na mnie lampka wina, oczywiscie w penym momencie wpadłam w panike, ze moze to juz alkoholizm, przedyskutowalam nawet sprawe z psycholog, ale jednak nie.
    Teraz gdy zdarza sie z boku na bok - mam swoistą mantre - robie wypomniki - wszystko co mnie dobre spotkało w minionym dniu, jak juz sie zmecze przypominaniem sobie, to - budzę sie rano.

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Fela 2003-2016
  • felis2 05.01.18, 10:38
    zielony_chodaczek napisał(a):

    > Nawet jak dziecko mi prześpi całą noc to ja i tak się budzę i potem utłuc nie mogę...

    Dziecka? No faktycznie, jak grzecznie całą noc spało, to nawet pretekstu nie mawink

    Na spanie nie wiem, na zaśnięcie świetnie działa waleriana. O ile nie ma się kotów. Właściwie lepsze są piguły na bazie waleriany, łatwiej łyknąć, prawie nie pachną i koty nie przeszkadzają.
    Tak na marginesie, jak kotek nie chce tabletki, to zmieszanie roztartej piguły z pastą odkłaczającą działa raz. Dodanie waleriany też działa raz, najwyżej dwa, a do tego trzeba wywalać gdzieś pozostałe koty, bo jakoś wszystkie inne chętnie by to zjadły. Jak dotąd najskuteczniejszą metodą okazało się zmieszanie roztartej tabletki z masłem. Nawet jak pacjent usiłuje wypluć, to można rozmazać mu pozostałość po pyszczku, w końcu się obliże i połknie.

    Jeśli citrokapki to jakieś tam krople z pestek grejpfruta, to w stacjonarnych aptekach i sklepach z ziółkami też bywają. Na mnie jakichś spektakularnych efektów nie dały.
    Juniora kiedyś uodporniłam zestawem czosnku z tranem (oba w kapsułkach, w postaci naturalnej jakoś nie chciał) i witaminą C.
  • balamuk 06.01.18, 10:39
    Ładną wiosnę mamy tej zimy. Chce ktoś słonicę i tak z dziesięć plusów w bonusie?
    Cześć.
  • ewa9717 06.01.18, 12:35
    Mamy dziś swoje wink
    Dzię!

    --
    www.youtube.com/watch?v=y7G9NyMq1eo
  • zielony_chodaczek 06.01.18, 13:28
    dzień dobry, na rozbieranie choinki smile
  • czekolada72 06.01.18, 15:04
    Alez skad - choinka do 2 lutego stoi i swieci smile

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Fela 2003-2016
  • czekolada72 06.01.18, 13:33
    iekna Wielkanoc w tych Trzech Króli smile)
    Miłego! spod bernardyńskiej szopki, która bardzo bardzo i zawsze Wszytkim zachwalam! Kapucyńską takoż!

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Fela 2003-2016
  • myq1 06.01.18, 14:41
    Witaj Chodaczku w moim ulubionym kolorze.
    Zima też zielona. Slonice szaleją. Podoba mi się to. 😃

    --
    Chyba najwyżej żeby czasem trochę, ale bardzo to nie.
    by Minerwamcg
  • zielony_chodaczek 06.01.18, 19:50
    W grudniui styczniu wiosna, ale jak sypnie na wielkanoc, to się nie pozbieramy big_grin a będzie trasa, to jednak życzę sobie, żeby zima w ferie była ewentualnie, a potem słońce i plusy smile
    U nas co roku choinka taka z gałązek, nieduża , prawie się nie sypie, ale tylko do pewnego momentu. Po dwóch tyg trzeba ją rozbierać. W ogóle z ziwlonych to najlepiej się u mnie ma sztuczny kwiatek z ikei.
    Miłego wieczoru po wygranych "skokach" smile
  • balamuk 07.01.18, 10:45
    Wiosny cd.
    Jó reggelt (to tak dla odmiany). smile
  • myq1 07.01.18, 11:25
    Czesc, buro i waluta.

    --
    Chyba najwyżej żeby czasem trochę, ale bardzo to nie.
    by Minerwamcg
  • ewa9717 07.01.18, 13:18
    Ja to nie wiem, jakim cudem małe węgierskie dzieci uczą się mówić!
    Jo napot! Tyle mi zostało z sympatii do Gabora Pressera i jednej konferansjerki w klubie dla studentów zagranicznych sprzed ... o rany, sprzed ponad czterdziestu lat! Jestem starsza niż dinozarły crying
    Bry!

    --
    www.youtube.com/watch?v=y7G9NyMq1eo
  • czekolada72 07.01.18, 13:31
    Listopad!
    Miłego!

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Fela 2003-2016
  • balamuk 07.01.18, 15:48
    Siedzę i myślę, jak sobie Goonia radzi. Niby ocieplenie do nich idzie, ale i tak zimno. I śnieży, i ździ...
  • se_nka0 07.01.18, 17:28
    Mokro dziś.

    Też mi Goonia na myśl przyszła, oglądając wiadomości.
    Nie tęskno mi za taką zimą.
  • berrin 07.01.18, 18:32
    Melduję, że zmarzlam. Spaniella nie, bo biegała.
    Teraz mam reumatyzm, a wszak TERAZ NIE MOGĘ MIEĆ REUMATYZMU!!!
    Powiedzcie mu, żeby sobie poszedł...
    Brywieczór...

    --
    Pan przecież wie, panie psychiatro, kobieta to człowiek odporny...
  • balamuk 07.01.18, 18:46
    No już, reumatyzm paszoł won! A sio!
  • ewa9717 07.01.18, 18:58
    Paszoł!
    PS A gdzie go MIAŁAŚ? wink

    --
    www.youtube.com/watch?v=y7G9NyMq1eo
  • berrin 08.01.18, 07:13
    Miałam go w ramieniu, biodrze i obu łokciach. Ale że mróz przyszedł, a Forum zamówiło jako ta szeptucha, to sobie poszedł won.
    Taki jakby wschód słonca ze słońcem?
    Cześć.

    --
    Pan przecież wie, panie psychiatro, kobieta to człowiek odporny...
  • asia.sthm 08.01.18, 00:52
    > Ja to nie wiem, jakim cudem małe węgierskie dzieci uczą się mówić!

    Ja tez sie zastanawiam. Wcale nie latwiej maja dunskie dzieci z liczeniem, tez to tak strasznie zagmatwane maja ze tylko cud, bo i pol litra nie pomoze.

    --
    http://1.bp.blogspot.com/-P2HXVmRDoW4/VYrC3IqVzPI/AAAAAAAAB6o/0VKo6vEbt6I/s1600/linia_ozdobna.gif
  • minerwamcg 07.01.18, 21:55
    Jeee... Kto oglądał koncert charytatywny dla Aleppo? Na dwójce. O koncercie nic nie powiem, bom profan, ale dyrygent... Łomatko, ależ przystojniak! Dawid Runtz, podobno bardzo zdolny, ale ciacho bez wątpienia.
    Muszę już być bardzo stara, skoro tak mi się podobają dwudziestopięcioletni chłopcy, hi,hi,hi...

    --
    Nawet na północy Grenlandii słońce kiedyś wschodzi. I należy to koniecznie wziąć pod uwagę.
  • czekolada72 08.01.18, 06:24
    Takie cóś jakby lekki mrozik...
    Miłego!

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Fela 2003-2016
  • zielony_chodaczek 08.01.18, 10:21
    -4 i słońce, pięknie smile
    dobrego dnia
  • papuga_ara 08.01.18, 14:36
    Troszkę co prawda smogowo, ale nie będziemy sobie psuć tym nastroju.
    Chodaczku, współnależę z Tobą do Klubu Miłośniczek Prosecco. Kaempe wink

    --
    "Z każdego w sprzyjających okolicznościach parszywe wyłazi, z tym, że rozmaite. (...) Czasem bywa w ogóle maciupcie i byle jakie i można nie zwracać uwagi " J. CH.
  • zielony_chodaczek 08.01.18, 20:30
    Zatem zdrówko, właśnie sączę smile
  • czekolada72 08.01.18, 20:51
    A ja czerwone wytrawne smile Moge dołączyc?

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Fela 2003-2016
  • zielony_chodaczek 08.01.18, 21:19
    Moja druga miłość hihi smile bardzo mi się to podoba Dziewczęta!
  • czekolada72 09.01.18, 06:13
    I mamy mróz....
    Miłego!

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Fela 2003-2016
  • berrin 09.01.18, 08:44
    Przynajmniej pogoda sie stara. I gawrony wierne - nawet, jesli obiektywnie to jest wiernośc ciasteczkom owsianym...
    Cześć.

    --
    Pan przecież wie, panie psychiatro, kobieta to człowiek odporny...
  • asia.sthm 09.01.18, 08:58
    Hej,
    u nas ogloszono liste nowych slow oficjalnie przyjetych do slownika.
    Jedno : skogsbad oznacza kąpiel w lesie. Nie w jeziorze , czy potoku ale w drzewach i poszyciu i sciolce...czy jak to sie fachowo nazywa. Isc do lasu i wypąkac sie w lesnym powietrzu znaczy. O kazdej porze roku. Chyba pojde...do lasu

    --
    Gdyby nos Kleopatry był trochę krótszy, cały świat wyglądałby inaczej.
  • balamuk 09.01.18, 10:06
    Fajne. Można się w ściółce wytarzać też? wink
    Cześć.
  • ewa9717 09.01.18, 12:19
    Poczekam z tym skogsbadem do wiosny, a potem raczej tradycyjnie niż w ściółkach wink
    Raczej mrozik niż mróz, ale w parze z odpowiednimi barwami może być.
    Dzię!


    --
    www.youtube.com/watch?v=y7G9NyMq1eo
  • zielony_chodaczek 09.01.18, 13:20
    Kąpiele w leśnym powietrzu, jak najbardziej! Byle natura za bardzo na mnie nie wchodziła... Niby jestem typ kempingowy, ale z małymi mieszkańcami lasu, typu robale, mamy napięte stosunki wink
    Ciśnienie dziś tak piękne, że dopiero dwie kawy wypiłam.
    miłego dnia
  • asia.sthm 09.01.18, 22:52
    Totez na kapiel do lasu chodzimy w zimie kiedy robactwo ma malo do gadania. I tarzac sie nie ma przymusu.
    Wlasciwie to kapiemy sie wylacznie oczami i nosem, a nogami przebieramy.


    --
    https://forumdlazycia.files.wordpress.com/2014/06/linia-ozdobna_www-margonem-pl.gif
  • berrin 10.01.18, 07:06
    Cześć
    Czeka mnie dzis pobyt w Ciele Ustawodawczym, juz sie cieszę.
    O północy były gwiazdy, bo chmurek mało, a w tej kwadrze to i księżyc nie zagłusza.
    Jakoś.


    --
    Pan przecież wie, panie psychiatro, kobieta to człowiek odporny...
  • zielony_chodaczek 10.01.18, 09:19
    no taki kontakt z przyrodą tygryski lubią najbardziej smile) plus plaża latem, najczęściej bez robactwa na szczęście. Bo tam mała pszczółka przy drożdżówce to jeszcze do wytrzymania.
  • felis2 10.01.18, 09:44
    Ustawa z dnia 28 września 1991 r. o lasach
    Art.3. Lasem w rozumieniu ustawy jest grunt:
    1)o zwartej powierzchni co najmniej 0,10ha, pokryty roślinnością leśną (uprawami leśnymi) – drzewami i krzewami oraz runem leśnym – lub przejściowo jej pozbawiony:
    a)przeznaczony do produkcji leśnej lub
    b)stanowiący rezerwat przyrody lub wchodzący wskład parku narodowego albo
    c)wpisany do rejestru zabytków;
    2)związany z gospodarką leśną, zajęty pod wykorzystywane dla potrzeb gospodarki leśnej: budynki i budowle, urządzenia melioracji wodnych, linie podziału przestrzennego lasu, drogi leśne, tereny pod liniami energetycznymi, szkółki leśne, miejsca składowania drewna, a także wykorzystywany na parkingi leśne i urządzenia turystyczne

    Pętam się z piesem po polach, nieużytkach oraz czymś, co kiedyś uważałam za małe kawałeczki lasu, dosyć nędzne, zaniedbane i zaśmiecone. Takie resztki pomiędzy polami, albo nowe wyrośnięte sosenki-samosiejki. Ale na pewno większe niż 1000m2. Czyli spełniające warunek 1, ale bez podpunktów a, b, c.
    Punkt drugi jest tajemnicą, pojęcia nie mam co to mogą być i czym się objawiac linie podziału przestrzennego lasu (definicja zaczynała się "linie podziału przestrzennego lasu, które stanowią: - linie podziału powierzchniowego..." - i tu wymiękłam) ani czy samosiejki i krzaczory rosnące pod liniami energetycznymi i od czasu do czasu wyciane są lasem czy nie. Tych innych rzeczy nie ma.

    Pętam się po lesie (prawnym) czy nie? Bo pies lata bez smyczy i nie wiem, czy popełniam wykroczeniesmile
  • eulalija 10.01.18, 10:11
    Latanie bez smyczy chyba jest wykroczeniem.
    Odkąd DelGado nie ma, tematem się przestałam interesować.
    Tarzanie lasem też jakoś mi już nie pasi.
    A w ogóle to katar mam jak wielkie nieszczęście i humor mi uciekł.
    I jeszcze szaro.
    I wiertarka udarowa u sąsiada na górze.
    Fajnie nie jest.
    Witam.

    --
    Szajka bez końca
  • felis2 10.01.18, 10:49
    Po łąkach i ugorach nie jest. Po lesie jest. Nie wiem, czy to co mam, jest lasem.
    W kwestii płoszenia zwierzyny, to szkodliwsze jest latanie po łąkach, bo tam się też sarenki pętają. Ale zwykle ja je widzę wcześniej niż pies i wtedy go zapinam. A nawet jak nie zdążę, to on się daje odwołać. Nauczył się cwaniaczek, że z pogoni za sarnami radość krótka, bo i tak nie dogoni. Za to jak wróci, to ja się będę nim zachwycać i dam łakocia. Sarenki zbytnio się mną ani psem nie przejmują, jeśli kundel jest zacumowany, to dystans ok 20m uważają za w pełni bezpieczny. One gapią się na mnie, ja na nie. Pies gapi się chwilę na sarny, a potem wyłącznie na mnie, siedząc na baczność, żeby dostać łakocia.
  • ewa9717 10.01.18, 14:07
    Podnieca mnie las o powierzchni 0,10 ha przejściowo pozbawiony roślinności. Wychodzi mi niemal tundra.
    Sino.
    Bry.

    --
    www.youtube.com/watch?v=y7G9NyMq1eo
  • asia.sthm 10.01.18, 15:32
    Pozbawiony calkiem roslinnosci to bedzie tundra naduzywajaca swojej szlachetnej nazwy. Po pozbawieniu roslinnosci to błoto zostaje.
    W 0,10 hektara to nawet z roslinnoscia zabladzic sie nie da .... cos dla mnie, bo ja sie pod wlasnym domem gubie.

    --
    http://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpg
  • zaisa 10.01.18, 17:56
    Pięknie Twój pies, Felis, wnioski wysnuwa. Nasz, swego czasu, wysnuł wniosek, że jak wołają to owszem, można przylecieć, ale jedyn a słuszna droga jest w kółko, bo potem przyczepią do smyczy.
    Na szczęście żyjąc z naszą rodziną doszedł też do wniosków, że jak mu ktoś mówi przepraszam, to należy przejść na bok, żeby ktosia przepuścić a na cześć podaje się łapę. Widocznie pod tym względem dawaliśmy psu lepszy przykład.
    Kiedyś był też nieprzyjemny przepis, że jak pies lata luzem min. 200 m od zabudowań, bez człowieka, to można go uznać za psa wałęsającego się i myśliwy może takiego psiaka ustrzelić sad Nie wiem, jak teraz. Mam nadzieję, że lepiej.
    A w ogóle dobrego roku. Niech wszelkie złe w dobre się przemieni (razem z moim zapaleniem zatok).
  • berrin 10.01.18, 18:55
    O! Spaniella też reaguje na uniwersalną komendę dzień dobry smile. I Miszeńka też ją znała, i Vader, pies Osobistego sprzed lat wielu...
    Znakomita komenda, większość dwunogów też ją ogarnia ☺

    --
    Pan przecież wie, panie psychiatro, kobieta to człowiek odporny...
  • berrin 10.01.18, 18:58
    I na "przepraszam" też wie, co uczynić, jakiez my jestesmy intuicyjne.

    --
    Pan przecież wie, panie psychiatro, kobieta to człowiek odporny...
  • ewa9717 10.01.18, 19:12
    Wszystkie moje psy rozumiały tylko i wyłącznie wtedy, kiedy same chciały, jak nie chciały, nie reagowały i basta. Wyjątek robiły dla czasownika "idziemy", reagując na niego entuzjastycznie zawsze i bez względu na język w jakim został wypowiedziany.

    --
    www.youtube.com/watch?v=y7G9NyMq1eo
  • balamuk 10.01.18, 21:45
    A to jak mój kot, wyjątek robi dla "jemy" w dowolnym języku.
    Zaiso, zapaleniu zatok a sio. smile
  • eulalija 11.01.18, 09:06
    Mój katar jakby w odwrocie.
    Niech już idzie bo jutro łapiduchy mnie będą tyranizować.
    Wprawdzie mogłabym ich czymś pozarażać ale chyba lepiej stosunków sobie nie psuć.
    Bura ściera.
    Witam.

    --
    Szajka bez końca
  • berrin 11.01.18, 09:30
    cześć.
    Smokowo.
    Gawrony naciasteczkowane. doniosły koledze, że tutaj pracuje taka jedna... hm... mam nadzieje, że cos symatycznego o mnie powiedziały... - i teraz mam juz rano na parapecie trzy sztuki.
    Czy ktos umie odróżnić gawrona od gawronicy?

    --
    Pan przecież wie, panie psychiatro, kobieta to człowiek odporny...
  • asia.sthm 11.01.18, 09:44
    Gawrony powinny byc tak jakby postawniejsze od gawronic. Tak bym je oceniala bo nie mam pojecia.
    Czy jest na sali ornitolog?

    --
    Stop! Latać tylko prawą stroną
  • balamuk 11.01.18, 10:07
    Chyba Kocio najlepiej na ptaszętach zna się?
    Zamknięcie roku w państwowej pracy... No nic, może i tym razem się uda bez ofiar w ludziach.
    Waluta.
    Cześć. smile
  • czekolada72 11.01.18, 15:04
    Nasze kudłate najlepiej reagowały i reaguja na "zarelko"
    Felka zas była psem, z ktorym znakomicie porozumiewalo sie ... wzrokiem, ale to była sunia niepowtarzalna!
    Felix zas genialnie reaguje na komende hop - zawsze to hop wykonuje na nasze łózko smile)

    Miłego!

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Fela 2003-2016
  • zielony_chodaczek 11.01.18, 10:46
    Z rana na zdrowie posyłam smile www.youtube.com/watch?v=u8tIRd_Aua8
    dzień dobry, brzuch mnie boli ze śmiechu.
  • zielony_chodaczek 11.01.18, 13:00
    Balamuku, u nas właśnie padło hasło, że rok zamknięty big_grin (choć myślałam, że to powinno się odbywać jeszcze w grudniu...) życzę tego szybko i Tobie!
  • balamuk 11.01.18, 23:08
    Dziękuję. smile
    Niestety, w tym zamykaniu roku biorę czynny udział i nie mam złudzeń co do grudnia. wink
    Wizzair miał dzisiaj promocje i kopmulsywnie kupiłam sobie bilety do/z PL na luty. Zastanawiać zaczynam się dopiero teraz...
  • se_nka0 12.01.18, 07:31
    I dobrze Balamuku, taki kompulsywny zakup okaze się najlepszym rozwiązaniem. W innym wypadku niedasie zgrać urlopu z chęciami, finansami, pogodą i co tam jeszcze przeszkadza wink
    A tak - proszę. Jest bilet, jest data, trzeba sie zebrać wink smile

    Gatu wciąż kibicujemy w jedzeniu i rosnących kilogramach.
    Piękna wiosna tej zimy - pasuje mi to bardzo.
  • czekolada72 12.01.18, 07:43
    a na wielkanoc bedzie tradycyjnie piekna zima smile
    Miłego!

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Fela 2003-2016
  • berrin 12.01.18, 08:18
    I zawiesimy pisanki na choinkach oraz ulepimy je ze śniegu.
    Śnieg i mróz mi nie przeszkadza, byle słońce wyłaziło. A dzis na razie nie wyłazi.
    Cześć.

    --
    Pan przecież wie, panie psychiatro, kobieta to człowiek odporny...
  • eulalija 12.01.18, 09:37
    Popudrowane.
    Ściera.
    Czas ruszać na wojnę z konowałami.
    Witam.

    --
    Szajka bez końca
  • balamuk 12.01.18, 10:38
    Już wiatr niesie daleki szczęk oręża...
    Eulalijo, daj im do wiwatu! smile
    Cześć.
  • ewa9717 12.01.18, 11:40
    Ojej, daj!
    Wszystko jest do przeżycia, choć wczoraj Ómarłam struwszy się skórką pomarańczową. A dziś już ostrzę sobie zęby: zaraz zjem kleiczku na wodzie! Mniam, mniam, mniam...
    Bry.

    --
    www.youtube.com/watch?v=y7G9NyMq1eo
  • asia.sthm 12.01.18, 12:02
    To skórką pomarańczową mozna tak sie struc jak lodami Calipso? Dobrze wiedziec. big_grin

    Smacznego kleiczku
    zycze zlosliwie wlasnie pozarwszy polska golonke szlachecka marki Spichlerz Rusiecki

    --
    http://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpg
  • ewa9717 12.01.18, 12:50
    Sadistka wink

    --
    www.youtube.com/watch?v=y7G9NyMq1eo
  • kocio_pierzaczek 12.01.18, 14:37
    Witojcie! Niestety, gawrona od gawronicy nie idzie odróżnić. smile Buro szaro, ale za to piątunio. Mogę się pochwalić? Od trzech dni jestem mamą nastolatka. 11. W dodatku pękającą z domu po obejrzeniu ocen na koniec semestru oraz wysłuchaniu dwóch kolęd śpiewanych po hiszpańsku. A nauka trwa dopiero od września. Do tego niezłe osiągnięcia w taekwondo. Czy to na pewno moje dziecko?
    Ewunia, relacje grzybowe (sic!) z przełomu 2017/2018 z dedykacją dla ciebie:
    kurki: nagrzyby.pl/relacje/hitem-dzisiejszego-lazikowania-byly-kurki

    Może by jednak do lasu?.....
  • minerwamcg 12.01.18, 17:27
    Brawo, Kociu! Gratulacje smile Nastolatkowi też! Imponuje mi zwłaszcza taekwondo, czasy mamy takie, że to się przydaje. A jak się nie przyda to tym lepiej, ale zawsze dobrze jest coś takiego umieć. Brawo młody smile


    --
    Nawet na północy Grenlandii słońce kiedyś wschodzi. I należy to koniecznie wziąć pod uwagę.
  • balamuk 12.01.18, 18:13
    No widzisz, wiedziałam, że będziesz wiedziała! big_grin
    Nastolatkowi grabula, bo zakładam, że w tym wieku buziaczki to nie bardzo. Zatem buziaczki dla Mamy Nastolatka. wink
    Swoją drogą - jakim cudem Miły Młody Człowiek, którego poznałam w 2010 roku, nagle stał się nastolatkiem?...
    Dzięki, Kociu, optymizmem powiało!
  • asia.sthm 12.01.18, 18:48
    Ojojoj, to Puchatek juz w tym wieku, ze pewnie za skarby nie pozwoli sie nazywac Puchatkiem.
    Kociu, nawet mu nie mow ze mi sie przypomnialo big_grin . Prosze Nastolatkowi grabe usciskac gratulujac sukcesow na wszelkich frontach.
    Cudze dzieci zdecydowanie dorosleja duzo szybciej niz wlasne.

    --
    http://1.bp.blogspot.com/-P2HXVmRDoW4/VYrC3IqVzPI/AAAAAAAAB6o/0VKo6vEbt6I/s1600/linia_ozdobna.gif
  • franula 12.01.18, 20:18
    MInerwo zagadka dla Ciebie. Impas mamy.
  • balamuk 13.01.18, 13:02
    Minerwa i inne macie (od mać) nieletnich. wink
    Mam koniec tygodnia pod znakiem katastrofiątek. Zepsuła się winda. Zatkany zlew. Odmawia współpracy bateria od umywalki. Naprawili windę. Moi panowie (2/3 męskiego stanu osobowego) odetkali zlew, w tym celu musieli rozmontować i zamontować apiat' rury podzlewowe. Zlew działa, winda zepsuła się po raz kolejny. Tym razem porządnie. Próba naprawy baterii doprowadziła prawie do potopu. Ekipa domowa profilaktycznie zakręciła główny zawór. Z przetkanej rury podzlewowej zaczęło kapać. Podstawiłam pojemne naczynie. Skopaną część do windy trzeba, jak się okazuje, sprowadzić z Francji. Pan specjalista na sugestię, żeby przysłali kurierem, znacząco popukał się w głowę i powiedział jak do głupich, że łykend ist łykend i do poniedziałku możemy zapomnieć. Zęby myjemy nad zlewem (kapie bardziej), kibelek (zakręcona woda) spłukujemy wodą z butli, poważniejsze czynności sanitarne odprawiamy u teściów, u których na razie nic się nie zepsuło...
    Wezwać egzorcystę?
    Dzień dobry, ach, dzień dobry! big_grin
  • ewa9717 13.01.18, 13:03
    Człowiek to brzmi dumnie. Intelekt, wola, serce, rozum, charakter i co tam jeszcze, a z jedną głupią sraczką przegrywają...
    Dlatego, rozumiesz, Kociu, nie podniecają mnie kurki wink
    I ciesz się, ile możesz nastolatkiem świeżutkim, bo zaraz okrzepnie wink Potem już mniej rózowo...
    Bry.

    --
    www.youtube.com/watch?v=y7G9NyMq1eo
  • czekolada72 13.01.18, 15:00
    Nie pamietam co to słońce1 W Kraku szaro, buro i ponuro, ale wystarczy ujechać 30 km w strone Jury, a tam wszystko posypane białum i wyglada jakby krajobraz z bialej koronki na szarym tle. Bajka! Choc nadal bez slońca....
    Miłego!
    Ewo, ja tam z uporem podpytam - moze to nie skorka tylko ch...y wirus?
    Pozdrawiam delikatnie, by chorej nie urazic!

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Fela 2003-2016
  • balamuk 13.01.18, 16:17
    Internet mówi, że jutro w Krakowie będzie słońce. wink
  • czekolada72 13.01.18, 16:34
    Internet kłamie smile)))))

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Fela 2003-2016
  • czekolada72 14.01.18, 12:32
    Nie kłamie smile))))
    Miłego!

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Fela 2003-2016
  • asia.sthm 14.01.18, 13:19
    ewa9717 napisała:

    > Człowiek to brzmi dumnie. Intelekt, wola, serce, rozum, charakter i co tam jesz
    > cze, a z jedną głupią sraczką przegrywają...

    Ewuniu, lepiej ci juz?
    Mam wyrzut sumienia za ten sadystyczny wyglup i bardzo zaluje.
    Nic dobrego dzis nie zjem, moze tak byc?




    --
    https://forumdlazycia.files.wordpress.com/2014/06/linia-ozdobna_www-margonem-pl.gif
  • ewa9717 14.01.18, 15:22
    Asiu, zadnych pryszczy na sumieniu, sama bym pierwsza ryknęła SMACZNEGO, gdybym u kogoś o kleiczku poczytała wink
    Żyję, ale co to za zycie, kiedy w prezencie dostałam mielone, na które mogę tylko popatrzeć.... I to najlepiej z daleka, żeby atomik zapachu nie doleciał...
    Bry.
    Ciekawe, czy Eulala przeżyła, bo jakoś jej nie widać wink
    Zima. Jakaś łysa, bez śniegu. -5, ale wiatr taki, ze ponoć niżej Syberii na zewnątrz.
    Bry.


    --
    www.youtube.com/watch?v=y7G9NyMq1eo
  • asia.sthm 14.01.18, 17:09
    Przypomniala mi sie dobra rada Guruy - chcesz sie odchudzic, jedz tylko to co ci nie smakuje.
    Te mielone zjesz jako odchudzona. Moze juz jutro? Zadne zatrucie wieki nie trawa.
    Kurde, mielonych mi sie zachcialo.


    --
    - Halo, pralnia?
    - Sralnia,k... Ministerstwo Kultury, słucham.(podobno autentyczne)
  • minerwamcg 14.01.18, 03:14
    Zaszczycona czuję się bardzo, z tymi znaczy zagadkami, ale Eufrozyna zdaje się dała nam wszystkim do wiwatu. Fruzia jedna... Standardowe imię pokojówki w XIX-wiecznych komediach. Nawet u Fredry była służąca Fruzia, zresztą w komplecie z Józią i Zuzią. Obecnie kompletnie zapomniane imię, może dlatego, że zabrakło pokojówek smile

    --
    Nawet na północy Grenlandii słońce kiedyś wschodzi. I należy to koniecznie wziąć pod uwagę.
  • minerwamcg 14.01.18, 19:41
    Aaa! Gdyby mi Bałamuk nie podpowiedziała, co z tą Fruzią, tobym leżała i nomen omen kwiczała.

    --
    Nawet na północy Grenlandii słońce kiedyś wschodzi. I należy to koniecznie wziąć pod uwagę.
  • zielony_chodaczek 14.01.18, 14:31
    Dzień dobry, mrozkowato. Współczuję chorującym, gratuluję nastolatkom, piękny wiek, kiedy to moje takie będzie ech wink jak dobrze, że jeszcze nie obowiązują pozamykane niedziele, zupełnie nagle wszystko nam się pokończyło, nawet baterie. Serduszko na kurtce już mam, a Wy?
  • czekolada72 14.01.18, 19:08
    Tez mamy smile

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Fela 2003-2016
  • myq1 14.01.18, 19:36
    Czesc, serduszkowa niedziela. 😉

    --
    Chyba najwyżej żeby czasem trochę, ale bardzo to nie.
    by Minerwamcg
  • zielony_chodaczek 14.01.18, 20:00
    Zawsze jak widzę ludzi oklejonych serduszkami to mi się cieplej na duszy robi. Widziałam na własne oczy, niestety, ile ten sprzęt owsiakowy potrafi... serduszkowa niedziela smile i własnie poszło światełko do nieba.
  • ewa9717 14.01.18, 20:21
    Pooooszło!
    I ode mnie poszło, dobrze, ze internet działa wink


    --
    www.youtube.com/watch?v=y7G9NyMq1eo
  • myq1 14.01.18, 21:03
    Ewciu, zdrowiej. smile

    --
    Chyba najwyżej żeby czasem trochę, ale bardzo to nie.
    by Minerwamcg
  • minerwamcg 14.01.18, 23:50
    Zdecydowanie zdrowiej, najzdrowiej jest być zdrowym, a chorym niezdrowo, coś o tym wiem, bo pierwsze dwa tygodnie nowego roku przechechłałam okropnie, Chomika też przymięło, jeden Arthur się jakoś trzymał.

    --
    Nawet na północy Grenlandii słońce kiedyś wschodzi. I należy to koniecznie wziąć pod uwagę.
  • czekolada72 15.01.18, 06:33
    Mrrrrrróz.
    I czarno.
    Póki co.
    Miłego!

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Fela 2003-2016
  • franula 15.01.18, 08:00
    Połowa onego stycznia. Koziorożcowo. Świętowanie już mnie nieco zmęczyło.
    Dzień dobry.
  • eulalija 15.01.18, 08:31
    Dworzec kielecki.
    Ponuro.
    Ewo byłam ale po napadzie na konowałów jakiś wiarus z przychodni do mnie przylgnął i katar wrócił.
    Witam.

    --
    Szajka bez końca
  • berrin 15.01.18, 08:40
    Powitać.
    Mrozi.
    Kiedyś się wyśpię...

    --
    Pan przecież wie, panie psychiatro, kobieta to człowiek odporny...
  • se_nka0 15.01.18, 08:53
    Mrozek i słonice.
    Kto zaczął ferie zimowe, temu troszkę śniegu niech posypie, żeby zgodnie z nazwą wyglądały.
    Zdrowia dla wszystkich, wirusy asio !
  • balamuk 15.01.18, 18:55
    Czytam "Mrożek i słonice". Nawet pasuje. wink
    Ludzie, jakie upiorne korki, u mnie ferie się właśnie skończyły...
    Cześć.
  • ewa9717 15.01.18, 20:19
    W życiu bym nie pomyślała, na jakie durne pomysły może wpaść człowiek czasowo uziemniony! Na przykład porządki w szufladach i takie tam. Zdumiewające!
    Witam przechechłanych, zakatarzonych i zdrowych! Ja już w zasadzie w tej trzeciej kategorii wink
    Ociepla się,
    Czór.

    --
    www.youtube.com/watch?v=y7G9NyMq1eo
  • ewa9717 15.01.18, 20:25
    Matko, co te chamy niemyte zaś porobiły? Na stronę główną do wszystkich wątków nie mogę się za cholerę dostać! Jeśli ktoś może, niech podniesie karmienie, co?

    --
    www.youtube.com/watch?v=y7G9NyMq1eo
  • ewa9717 15.01.18, 20:27
    Wróciło!
    Odszczekuję półgębkiem.

    --
    www.youtube.com/watch?v=y7G9NyMq1eo
  • minerwamcg 16.01.18, 01:14
    O, przeszło Ci? Super!
    Ten mróz to nie taka głupia sprawa, na mrozie więcej się marznie, a mniej choruje.
    Chomik pojechał na narty do Zakopanego. Jesteśmy na bezchomiczu. Do końca tygodnia.

    --
    Nawet na północy Grenlandii słońce kiedyś wschodzi. I należy to koniecznie wziąć pod uwagę.
  • minerwamcg 16.01.18, 09:36
    Te-ree!
    Czy mi się zdaje, czy coś na niebie trąbi?

    --
    Nawet na północy Grenlandii słońce kiedyś wschodzi. I należy to koniecznie wziąć pod uwagę.
  • eulalija 16.01.18, 10:02
    Tiiiiaa.
    Na dworcu kieleckim.
    Mniej obdarzone naturą jednostki winny jakieś cegły po kieszeniach poupychać.
    Spaniela ci nie odleciała Berrin?
    Witam.

    --
    Szajka bez końca
  • berrin 16.01.18, 10:16
    Cześć.
    Nie odleciała. smile
    Nie odleciała tylko dla tego, że wicher hulał wierzchołkami bukow i topoli, oszczędzając przyziemie i dzięki temu pies spokojnie załatwił, co miał załatwić i zwiał do domu.
    A ja wydobyłam wreszcie zimowa kurtkę, bo do tej pory to tak raczej łagodniejesienną uzytkowałam.

    --
    Pan przecież wie, panie psychiatro, kobieta to człowiek odporny...
  • ewa9717 16.01.18, 13:42
    Zasypało w nocy na biao, żadnych wiatrów, gorzej, ze i celsjuszów żadnych, więc spod bieli na chodnikach już wredna czerń wyłazi...
    No ale okolice narciarskie mają się chyba nieźle ;0
    Bry.

    --
    www.youtube.com/watch?v=y7G9NyMq1eo
  • se_nka0 16.01.18, 14:41
    Okolice narciarskie działają w pełni.
    Stok ( w słynnym B. o rzut berem ode mnie ) sztucznie naśnieżany smile
    Śniegu brak, mróz zelżał, wiatr hula jak to w kieleckiem wink
    Dobrego dnia.
  • czekolada72 16.01.18, 15:17
    Ja wyciagnelam kozych i futrzana czape, a co! smile) Kiedyś trzeba przewietrzyc smile)
    Muiłego!!

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Fela 2003-2016
  • czekolada72 16.01.18, 16:19
    O! a teraz się zrobił klasyczny kiczowaty krajobraz - wszystko obsypane cukrem pudrem smile

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Fela 2003-2016
  • czekolada72 17.01.18, 06:40
    Ten sniezek wczoraj to chyba w prezencie dla Corey'a, ktory swietowal wczoraj miesiac mieszkania z Bratem smile I w zwiazku z tym odstawili szalenstwo w ogrodzie - sniezne piłki są super!
    Mamusia moja zaś swietowala wczoraj swoje 70-lecie smile
    Dziś - odwilż...
    Milego!

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Fela 2003-2016
  • berrin 17.01.18, 07:32
    Pies na sniegu to przepiękny widok. Choć spaniellę ledwo widać, tylko czerwone szelki pozwalaja zauważyc, gdzie toto sie kłębi.
    Corey, chłopie, wreszcie masz snieg we własciwym towarzystwie.
    Cześć.

    --
    Pan przecież wie, panie psychiatro, kobieta to człowiek odporny...
  • franula 17.01.18, 08:12
    Śnieg wszędzie ale się topi i zmienia w mokrą ciapę. Wszystkim życzę dobrego dnia choć sama się nie spodziewam.
  • ewa9717 17.01.18, 15:51
    Niedługo będę mogła powiedzieć, ze był snieg...
    Nożne palce mi zmarzły jakoś na mokro przy wyjściu...
    Czekoladowej mamie CIUM wink
    Bry.

    --
    www.youtube.com/watch?v=y7G9NyMq1eo
  • balamuk 17.01.18, 18:03
    Corey górą!
    Berrin, oczyma duszy zobaczyłam czerwone szelki samobieżnie zasuwające po bieli. wink
    Znowu wrobiłam się w coś strasznego, wszystkie możliwe terminy odwlekłam i teraz nadrabiam uderzeniowo, a ep mam jak baaaniak.
    Ktoś będzie uprzejmy mnie dobić?
    Brywieczór.
  • czekolada72 18.01.18, 10:41
    W imieniu Mamusi i corey,a - pieknie dziekuję smile
    Coreynieco nieszczęśliwy, bo powinien mocno oszczędzac staw barkowy, czyli takie hop hop na sniegu, całym ciężarem na 4 łapy - w sumie odpadają... No i jest problem - chol... białe leci i opada, a własciciel baczy na zachowanie. Bo własciciel sie przejechal, gdy 16 postanowił uswietnic miesiecznice zabawą - potem tzw płacz i zgrzytanie zebów - w przenosni i doslownie.... c'est la vie niby, ale jednak...
    Miłego!

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Fela 2003-2016
  • zielony_chodaczek 17.01.18, 21:49
    Dobry wieczór, czy to prawda, że dziś środa? Zniknęłam dla świata w poniedziałek rano zaraz po tym jak młody człowiek lat 17 poprosił mnie, żeby pomóc lekarza załatwić. Tia... jutro operacja zespolenia kości pękniętej od uderzenia w 2 miejscach. Miałam na głowie wszelkie SORy, organizację przybytku do szpitala i noclegu dla dojezdnego z daleka opiekuna prawnego osóbki, a jakby tego mało, panów z policji na karku. Sytuacja pod kontrolą, ale nie wiem jak się nazywam. Coś z chodakiem, było...
    Balamuku, nieco inaczej zapewne, ale również bania mi spuchła. Trzymam kciuki, zebyś dała radę!
  • balamuk 17.01.18, 22:07
    To wiesz co, mnie się tylko wydawało, że mam problem... Ups. Przywracanie proporcji. wink
    Chodaczku (tak, tak się nazywasz, stanowczo), opowiedz więcej, bo to jakiś thriller, strasznie dzielna jesteś!
  • zielony_chodaczek 17.01.18, 22:20
    Dziękuję za przypomnienie mojej zielonści wink
    Uczynna, i zawsze się znajdę we właściwym, ekhm miejscu we właściwym czasie... ale kurczę cieszę się w tym całym pier...olniczku (czy tu tak mozna brzydko?), że młodzież mi ida na tyle, żeby przyjść po pomoc w wątpliwie wygladającej sytuacji. Za to jak jutro zasiądę za biurkiem... to będę pracować do upadłego, bo poczta pełna wink
  • zielony_chodaczek 17.01.18, 22:22
    Przeczytałam co napisałam i chyba pójdę już spać.
    *zieloności
    *uczynnaM
    *nie ida a ufa...
    Przepraszam, dobranoc.
  • balamuk 17.01.18, 23:03
    Pal czort literówki, odeśpij na zdrowie. smile
  • berrin 18.01.18, 07:41
    Zmagania ze służbą zdrowia kosztują duzo zdrowia, a ktoś, kto potrzebuje się z czegos wyleczyć, powinien mieć zdrowie jak tabun mustangów, żeby przebrnąć przez wszytskie procedury, odmowy, niefinansowania, niedoinwestowania i końce limitów na cały rok, wystepujące w połowie stycznia...
    Śnieg nie stopniał. Pełen jest sladów, tropów i odcisków, w każdy pies musi nos wsadzić i zbadać, a na spacer z rana max pół godziny... a urocza sasiadka, ktora nie jest emerytką, bo nigdy nie pracowała, z usmiechem tak słodkim, jakby mnie chciała ugryźć, tonem do mdłosci subtelnym (za taki ton powinien byc rok bez zawieszenia) zwraca mi uwage, ze przecież "jak ma sie psa, to trzeba byc świadomym swoich obowiązków i wstawac wczesniej". Ech.
    Cześć.

    --
    Pan przecież wie, panie psychiatro, kobieta to człowiek odporny...
  • eulalija 18.01.18, 09:06
    Bardzo miła inaczej osóbka.
    Machnij ręką.
    Nie warto myśleć o takiej.
    Dziś mam burą ścierę i brudne pozostałości białego.
    I prasowanie na które moja struna już się marszczy.
    Witam.

    --
    Szajka bez końca
  • balamuk 18.01.18, 09:40
    Słodki smród dydaktyczny, brrr.
    Ktoś się zna na górnikach i ich narzędziach, wiem, że kilof, ale łopata też? Czy może ta łopata się jakoś specjalnie nazywa?
    Dźbry.
  • minerwamcg 19.01.18, 09:29
    Do węgla to raczej szufla. nie? Z innej górniczej biżuterii jeszcze świder, ale to wszystko mocno archaiczne, teraz używa się kombajnów węglowych, sama widziałam.

    --
    Nawet na północy Grenlandii słońce kiedyś wschodzi. I należy to koniecznie wziąć pod uwagę.
  • franula 19.01.18, 09:42
    Soryy że jeszcze o filmie ale mnie zainspirowalas. Płot na który Ln jako ta gazela z Kozeta na plecach skakał miał na moje oko sądząc po zblizeniach i wysokoaci bramy co najmniej 8-10 m.nawet w XIX w Paryż chuba niekonie dawał się obejść na piechotę przez policamajstrow?
    No u wiek. LN miał ok 45-50 jak grał i on raczej z tych dobrze zakonserwowanych. JV po 19 latach ciężkich robót plus jakąś dycha na dorastanie Kozety nie miał prawa tak wyglądać...
  • balamuk 19.01.18, 10:00
    Dzięki, to ma być bardziej archaiczne. Właśnie znalazłam cudny słownik: studzionka.net.pl/s%C5%82ownik%20g%C3%B3rniczy%201949.pdf
    Wychodzi, że szufla to podtyp łopaty. big_grin
  • czekolada72 18.01.18, 10:46
    Rany, tez mam taka sasiadeczke, czlowiekowi wszystkiego sie odechciewa uncertain
    Ba! Na stare smieci wrocil mlody sasiad, ktoremu chyba w czasie kilkuletniej nieobecnosci na tychze smieciach cos zupelnie odp... i tez poszedl w tony mentorskie. Dobrze, ze z Rysia byłam, wiec nie chcialam jej stresowac, bo mialam ochote zabic, no poprostu. skad takie ludy sie biora??
    a sluzba zdrowia - coz - albo trza miec spora kase na leczenie, albo - wyzdrowiec, no nie ma innego wyjscia, bardzo to przykre ale niestety....
    Chodaczku, dzielna jestes smile

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Fela 2003-2016
  • zielony_chodaczek 18.01.18, 11:32
    Berrin, ja takie sąsiadeczki uwielbiam, tulić, krzesłem wink Czekolado, ja też czasem się zastanawiam sąd się taki typ człeka bierze i jeszcze taki, co w skrajnej głupocie i wredocie życie uprzykrza na co dzień uncertain ale jak to mówią życie to nie bajka...
    Dziś Młodociana ma operację, czekam na cynk ze szpitala, się chyba lekko denerwuję. Ale dziś mój osobisty młody człowiek dał pospać do, uwaga, 7.30 smilesmilesmile
  • berrin 18.01.18, 13:21
    Swoją drogą takie słodzone trucizny to jakis obowiązkowy element kazdego budynku - na Ochocie taka mielismy, na Mokotowie była, na Pradze nawet dwie, na szczęście sie nie lubiły, teraz na Nowym Mieście ta jedna. Hobby - pouczanie wszytskich na każdy temat, koniecznie z zadowoloną wyższością. Osobisty mowi o niej "ta z takim wdziękiem, że mózg sie marszczy". Choć obiektywnie to ona ani brzydka nie jest, ani nawet specjalnie stara, chyba nieco młodsza od mojej Mamy. Ale widać charakter wyłazi jej na twarz.
    Na samym początku naszej "znajomości", jak jeszcze nie wiedziałam nawet, ze to sąsiadka, uprzejmie podeszła do mnie i zasmyczonej Spanielli w Ogrodzie Krasińskich i z usmiechem (rekin by juz wiał) zwróciła mi uwagę, że może nie wiem, bo NIEKTÓRZY nie wiedzą, ale jest WRESZCIE zakaz wchodzenia tutaj z psami, ona tylko uprzedza, że to grozi mandatem... Widzicie, jaka troska o człowieka?
    A nie lubi mnie od tego czasu bardzo, jak sądze, ponieważ jej niezwłocznie uprzejmie podziękowałam, wyjasniajac, ze jej obywatelska interwencja jest znacznie spóźniona, bo pół roku wczesniej NSA spuscił z woda uchwałę Rady Miasta w sprawie zakazu wstepu z psami do Ogrodu, nawet jej sygnature wyroku podałam, bo akurat sie tym sadem zajmuje zawodowo, i że - bo mnie poniosło zdziebko - kiedy nastepnym razem bedzie chciała być taka troskliwa, to niech sie upewni, że zna aktualny stan prawny.
    I przysięgam, nie mam atakow agresji na przykład w stosunku do pań, które jak kuguary na ofiarę czyhaja przy skraju trawnika, czy posprzątam po Spanielli, i odchodzą bez słowa, kiedy juz posprzątam, to nie ten typ.

    Nie lubię dziś mojego miejsca pracy, co poradzić.
    Ale za to niebo niebieskie nad nami smile



    --
    Pan przecież wie, panie psychiatro, kobieta to człowiek odporny...
  • se_nka0 18.01.18, 13:26
    Czytam i co widzę ?
    Widzę, że dzielną załogę tu mamy.
    Trzymajcie się zapracowane i niedospane.
    Sąsiadami sie nie przejmować, nie zmienią się a człowieka zdenerwują.
    O służbie zdrowia przemilczę.
    Przegląd kardio mam niedługo.
    - ,, Skoro z panią rozmawiam, to pani jeszcze żyje ,, - stało się moim ulubionym powiedzonkiem big_grin
    Obyśmy jeszcze długo ze sobą rozmawiali wink
    Dobrego dnia.
  • ewa9717 18.01.18, 14:12
    O, każdy ma sąsiadkę wink Moja nie jest słodka, ona z gatunku tych, co ma prawo, bo tu mieszka. I śmierdzi, niestety też...
    O służbie zdrowia też zmilczę.
    Wczoraj w nocy nie miałam co robić i obejrzałam Mizerablów z Liamem Neesonem jako Żąvalżąnem, któren się czasowi nie kłaniał i i młodniał z latami. Ale to nic, Paryż był otoczony chyba dokolusia wysokim murem (niczym gródek knezia Chwostka patykami) z jedną bramą, w której na Żąvaląna czyhał Żawert. No to Żąvalżą z meblem na baranie i walizeczką gdzieś, gołymi ręcymia na ten cirka ebałt ponadtrzymetrowy pionowy (żadne tam pochyłe drzewa, co to nawet kozy, o Kozetach nie wspominając) mur się wspiął i wykonał skok z jednej strony ulicy na drugą. Zaskoczony wizytą Żawerta, Żąvalżą z nerw wali wychowaną chyba na amerykańskich filmach Kozetę w pysk na odlew. Rewolucję 1948 roku zrobił Mariusz z pięcioma bodaj kumplami i pod wodzą Murzyna z bokobrodami , Gawrosz regulaminowo padł, zbierając naboje. Fajny film wczoraj widziałam...
    Bry, temperatury brak, od czasu do czasu lekka dostawa materiału na chlapę.

    --
    www.youtube.com/watch?v=y7G9NyMq1eo
  • franula 18.01.18, 20:52
    Zaintrygowałaś mnie i zaniedbuję obowiązki domowe i oglądam. Wolę Rusha niż Russela Crowe'a
    Do opisanej sceny nie doszłam jeszcze.
  • franula 18.01.18, 20:54
    A Fryderyka szaleje. Jak to wściekła baba - nieobliczalna.
  • ewa9717 18.01.18, 22:40
    Rush był chyba jedyny niezły w tym geszefcie, ale cóż, kiedy przy scenariuszu jakiś cieć grzebał wink
    A Frycka u nas na razie nie podskakuje, tyle ze cały dzień śnieg walił.

    --
    www.youtube.com/watch?v=y7G9NyMq1eo
  • czekolada72 19.01.18, 06:44
    Cala noc nie przespana, nie wiem czy to ta Fryderyka, czy ten fryderyk, ale dobrze mu nie zycze uncertain
    Miłego!

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Fela 2003-2016
  • berrin 19.01.18, 07:22
    Duło, duło, jeszcze jak rano brnęłam na przystanek, to wiatr mnie cofał na nieprzyczepnym chodniku, dobrze, że wyszłam wcześniej... a noc niespokojna, owszem.
    A teraz gawron lata pod wiatr smile
    Cześć.

    --
    Pan przecież wie, panie psychiatro, kobieta to człowiek odporny...
  • minerwamcg 19.01.18, 08:21
    Coś tłukło o parapet, ale spało się nieźle, szkoda tylko, że tak krótko smile

    --
    Nawet na północy Grenlandii słońce kiedyś wschodzi. I należy to koniecznie wziąć pod uwagę.
  • balamuk 19.01.18, 09:00
    Za Karpaty nie doszło. Były trzy dni zimy, dzisiaj znowu wiosna, ręce opadają - ostatecznie z wczorajszej wywiadówki wróciłam elegancko zakatarzona. A do tej pory trzymałam się jak ta opoka, wciórności.
    Zdrowia! smile
  • zielony_chodaczek 19.01.18, 13:13
    Chwilunia, czyżby odwiedziło Cię moje dziecko? On to zwykle pozwala na bal w nocy...
    Wspólczujęi złorzeczę wraz z Tobą!
  • zielony_chodaczek 19.01.18, 13:15
    Dzień dobry, słońce się jakby przebija smile a ja nie umiem odpowiadać bezpośrednio najwidoczniej, więc uścisle, że łączę się w bólu z Czekolada.
  • ewa9717 19.01.18, 14:46
    Z góry sino, na dole biało, w sumie nawet może być, bo dość jasno.
    Pozdrawiam ambitnego gawrona.
    Dzię.

    --
    www.youtube.com/watch?v=y7G9NyMq1eo
  • ewa9717 19.01.18, 14:47
    Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa, i TRZY wielkie bałwany widziałam!
    Śniegowe, żeby nie było wink

    --
    www.youtube.com/watch?v=y7G9NyMq1eo
  • balamuk 19.01.18, 20:54
    Kurczę, wszystkie wątki mi znikły, tylko podczepione wiszą!
    Weszłam teraz przez ulubione z innego forum, co to za dziwactwo...
  • franula 19.01.18, 20:57
    ja tak mam na małym...
  • asia.sthm 19.01.18, 22:17
    Spokojnie, awarie juz od paru dni reperuja i co zreperuja to na nowo psuja.
    Sprawdzilam na forum o forum i juz tam sie roi od skarg i zazalen.
    Prosze nie regulowac odbiornikow. Usterki to usterki.

    --
    https://forumdlazycia.files.wordpress.com/2014/06/linia-ozdobna_www-margonem-pl.gif
  • balamuk 19.01.18, 22:40
    asia.sthm napisała:
    > Prosze nie regulowac odbiornikow. Usterki to usterki.

    Powinno być "przepraszamy za usterki"! big_grin
  • asia.sthm 19.01.18, 22:49
    Ja bym i przeprosila jesli mialabym jakis matulki wplyw na ten pieprznik. Sama sie nauzeralam i jeszcze mam przepraszac?


    --
    Gdyby nos Kleopatry był trochę krótszy, cały świat wyglądałby inaczej.
  • minerwamcg 19.01.18, 22:54
    Też mi się tak, ale już przeszło.

    --
    Nawet na północy Grenlandii słońce kiedyś wschodzi. I należy to koniecznie wziąć pod uwagę.
  • minerwamcg 19.01.18, 23:30
    Prawda, telewizja to chociaż przepraszała za własne usterki smile Też często niezawinione... Ale własne. A ja na Małe weszłam przez Google.

    --
    Nawet na północy Grenlandii słońce kiedyś wschodzi. I należy to koniecznie wziąć pod uwagę.
  • balamuk 20.01.18, 10:48
    O, działa.
    To sobie wkleję to, czego wczoraj nie mogłam wysłać, mocno mnie romowa z Gazetą ubawiła:

    (Do Asi)
    No nie ty, oni, te psuje! wink To "prosimy nie regulować" w oczach/uszach mi stanęło i już. Co za czasy były...

    ***
    Fascynujące. Chciałam wysłać i pojawiło mi się następujace przesłanie:
    Prosimy zapoznać się z Netykietą.
    Nie możesz pisać do 15:41 Wyjaśnienia: forum.abuse@gazeta.pl.


    ***
    Przed chwilą na Małym:
    Aby mieć dostęp do treści na tym forum musisz zostać jego uczesnikiem.
    Napisz dlaczego chcesz dołączyć do forum (opcjonalnie):
    Dołącz teraz lub Dowiedz się więcej o forum


    Zdziwniej i zdziwniej, pomyślała Alicja…

    Ciekawa jestem, co się wydarzy o 15.41.
    Miłej soboty. smile


  • eulalija 20.01.18, 11:14
    Tym razem jakoś mnie te hocki klocki omijają.
    Buro.
    I białe mokre z góry leci dużymi płatkami.
    Witam.

    --
    Szajka bez końca
  • minerwamcg 20.01.18, 14:47
    Ano - leeeci. U Zofii Kossak jest wyliczonych dwanaście rozrywek rycerza w zimie. Oprócz łowów, sądzenia poddanych i uwodzenia dworskich dziewek było tam też patrzenie jak śnieg pada. Jedna z milszych rzeczy smile

    --
    Nawet na północy Grenlandii słońce kiedyś wschodzi. I należy to koniecznie wziąć pod uwagę.
  • balamuk 20.01.18, 15:53
    To marne i drobne, które u mnie sypie, najwyżej dla ciurów się nadaje...
  • minerwamcg 20.01.18, 16:59
    No, to u nas sypało dzisiaj po rycersku smile Wielkie, białe płaty, takie co dziesięć parapet przykryje.

    --
    Nawet na północy Grenlandii słońce kiedyś wschodzi. I należy to koniecznie wziąć pod uwagę.
  • balamuk 21.01.18, 11:13
    Wszystkich zasypało?
    Bry.
  • ewa9717 21.01.18, 11:42
    Nie sypie. Czarne drogi, ale na trawnikach regularna zima.
    Bry.

    --
    www.youtube.com/watch?v=y7G9NyMq1eo
  • minerwamcg 21.01.18, 13:29
    U nas też tak. Wszystko jak cukrem pudrem w czasach kartek.

    --
    Nawet na północy Grenlandii słońce kiedyś wschodzi. I należy to koniecznie wziąć pod uwagę.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka