Dodaj do ulubionych

Styczeń! Nic, tylko czytać.

04.01.18, 15:09
Do poduszki, na rekonwalescencję, na odporność... Czytać!
A w ogóle to nie pochwaliliśmy się książkowymi nabytkami pod choinkę, może się pochwalmy, co?
Chomik dostał ilustrowanego "Więźnia Azkabanu", treść zna, ale nad obrazkami kwiczy, bo ładne. Arthurowi święty Mikołaj (chociaż takie prezenty to powinien przynosić raczej Dziadek Mróz) dał "Sześcioletni plan odbudowy Warszawy" z 1950 roku, autor Bolesław Bierut.
Ja nie dostałam nic, ale podczytuję Chomikową "Skrzynię władcy piorunów", zagadka, przygoda, nauka, integracja niepełnosprawnych, zgrabnie napisane.
--
Nawet na północy Grenlandii słońce kiedyś wschodzi. I należy to koniecznie wziąć pod uwagę.
Edytor zaawansowany
  • zielony_chodaczek 04.01.18, 16:47
    U nas książek pod choinką było niewiele, chyba tylko moja mama dostała, cały zestaw z Miłoszewskim na czele. Ja ciągnę ósmego Nesbo, niestety w wersji na telefon, bo na papierowe knigi miejsca w metrze nie ma, a wtedy mam czas na czytanie. Ale i tak skradł mi serce i duszę, aż się czasem boję kłaść spać! Mikołajkowa papierowa kontynuacja Millenium na mnie czeka, ale to może jak się jakiś urlop trafi smile
  • zielony_chodaczek 04.01.18, 16:49
    Ach! Latorośl dostał kilka książeczek. W tym jedna, w której trzeba hmmm tłuc naciskać i trzymać kropki. Dorośli byli zachwyceni 😂
  • czekolada72 04.01.18, 16:56
    Nasze rodzinne Dzieci dostały... Opowieści wigilijne smile
    Mała do tego kolejny tom Moich wypieków. - Całkiem nowe przepisy
    Brat - Imię róży.
    Reszta , czyli głównie ja wink w tym sezonie niestety nie dostała książeczek, ale za to dokładnie to co chciałam smile

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Fela 2003-2016
  • monia.i 04.01.18, 23:12
    czekolada72 napisała:

    > Nasze rodzinne Dzieci dostały... Opowieści wigilijne smile
    Te najnowsze? Jakie to jest ładne wydanie - aż się same ręce garną..smile
  • czekolada72 05.01.18, 06:23
    Dwa rozne, wspolczesne wydania, z ilustracjami, odmiennymi. Obecnie jest wydan chyba z kilkadziesiat, niektore ponizej przecietnej.

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Fela 2003-2016
  • papuga_ara 05.01.18, 12:47
    Ja z kolei styczniowo zachwycam się "Na Zachód od Alice Springs". Mama najpierw widziała film i tak się zachwyciła, że sięgnęła po książkę. Jej zachwyt nad książką udzielił się mi i teraz jestem w trakcie. Młoda kobieta wędruje w towarzystwie trzech wielbłądów przez australijską pustynię w kierunku Oceanu Indyjskiego. Boskie. Zwłaszcza, jeśli chodzi o charakterologiczne sylwetki wielbłądów big_grin

    --
    "Z każdego w sprzyjających okolicznościach parszywe wyłazi, z tym, że rozmaite. (...) Czasem bywa w ogóle maciupcie i byle jakie i można nie zwracać uwagi " J. CH.
  • czekolada72 04.01.18, 18:20
    Zaczęłam rok od skończenia
    Retrospektywka / Janusz Majewski
    lubimyczytac.pl/ksiazka/27215/retrospektywka


    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Fela 2003-2016
  • berrin 04.01.18, 20:27
    Trylogia: Peter Wohlleben "Nieznane więzi natury", "Duchowe życie zwierząt" i "Sekretne życie drzew". Oraz "Tajemnicze życie grzybów" Roberta Hofrichtera. I "Nie mamy pojęcia. Przewodnik po nieznanym wszechświecie" Jorge Chama i Daniela Whitesona.
    Oraz kostki do opowiadania historii (liczy się?). Z Muminkami.
    Potrzebowałam czegoś, co mnie upewni, że świat jednak dziala jak powinien, ksiązki o naturze natury i wszechświata są do tego najlepsze.
    Tylko, że jeszcze nawet nie zaczęłam... sad


    --
    Pan przecież wie, panie psychiatro, kobieta to człowiek odporny...
  • jottka 04.01.18, 23:56
    jak jeszcze nie zaczęłaś czytać, to 'Sekretne życie drzew' jest pierwszą częścią trylogii, a 'Więzi' ostatnią, 'Zwierzaki' na właściwym miejscusmile
  • ewa9717 05.01.18, 00:12
    A ja dostałam brakujący kawałek :Klejnotu Korony" Scotta!
    A tuż przed sylwestrem popełniłam pozytywną kradzież: odkradłam swoje rodzone "Na rogu świata i nieskończoności" od jednych takich, co to mówili, ze dawno, dawno temu mi je oddali wink

    --
    www.youtube.com/watch?v=y7G9NyMq1eo
  • balamuk 06.01.18, 11:21
    Czyli przywróciłaś równowagę we Wszechświecie. wink
    Ja czytam "Harpie", których nie udało mi się odkraść, za to udało się kupić w niedawno powstałym osiedlowym Antku-wariacie. Ludzie, jaki fajny, jak za komuny, życzę mu wszystkiego najlepszego i wspieram czynem. smile
    A pod choinkę kupiłam szwagierce "Andersa mordercę" Jonassona i czekam na swoją kolej.
  • ewa9717 06.01.18, 12:39
    Stał się cud pewnego razu i na półce z nowymi zakupami w naszej bibliotece oprócz kilometrów durnych romansopodobnych różnych ałtorkaś i żołnierzy wyklętych stał sobie Wohlleben we wszystkich trzech sztukach wink
    PS Antka-wariata nie kumam.

    --
    www.youtube.com/watch?v=y7G9NyMq1eo
  • balamuk 06.01.18, 23:57
    Bez żadnych skojarzeń politycznych wink, tak się u mnie w domu na antykwariat mówiło.
  • ewa9717 07.01.18, 13:19
    Co ta polityka wyprawia z człowiekiem wink


    --
    www.youtube.com/watch?v=y7G9NyMq1eo
  • balamuk 07.01.18, 13:37
    Straszne rzeczy wyprawia. big_grin

    > PS Antka-wariata nie kumam.
    Pokaż mi takiego, co go kuma...
  • papuga_ara 08.01.18, 14:30
    balamuk napisała:

    > PS Antka-wariata nie kumam.
    > Pokaż mi takiego, co go kuma...

    big_grin big_grin big_grin (chociaż to w sumie nie jest śmieszne.....)




    --
    "Z każdego w sprzyjających okolicznościach parszywe wyłazi, z tym, że rozmaite. (...) Czasem bywa w ogóle maciupcie i byle jakie i można nie zwracać uwagi " J. CH.
  • czekolada72 07.01.18, 19:51
    lubimyczytac.pl/ksiazka/138361/morderstwo-w-mezopotamii
    Morderstwo w Mezopotamii / Agatha Christie

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Fela 2003-2016
  • czekolada72 09.01.18, 15:13
    lubimyczytac.pl/ksiazka/224717/toskania-dla-poczatkujacych
    Toskania dla początkujących / Imogen Edwards-Jones
    Hmmm zawiodłam się srogo, ale może tylko ja?

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Fela 2003-2016
  • ewa9717 12.01.18, 11:47
    Ponieważ wczoraj funkcjonowałam tylko na płask, a jedyną książką w zasięgu ręki był kolejny dopisek pana Lagerkrantza do Larssona, no to łykłam żem. Wydawałoby się, że to niemożliwe, ale jeszcze gorszy niż ten poprzedni. Może i facet napisał genialną biografię Zlatana, ale powieści zwyczajnie pisać nie potrafi. Będę Pycią: w następnej części po Salander przyleci latający spodek z Kryptona.

    --
    www.youtube.com/watch?v=y7G9NyMq1eo
  • asia.sthm 19.01.18, 22:38
    > powieści zwyczajnie pisać nie potrafi. Będę Pycią: w następnej części po Salander przyleci latający spodek z Kryptona.

    Tez tak uwazam. Napisal i wydal juz nastepna czesc i jak tu stoje oglaszam wam publicznie: Nie kupie, nie przeczytam , nie bede wiedziala i wam nie powiem.
    Ja juz Lagerkrantza nie moge nawet ogladac, ani sluchac, nie chce z nim miec nic wspolnego od kiedy mi zbrukal Salander.
    Nie wybacza sie takiego rozczarowania.
    Jesli ktos pamieta jak go tu chwalilam za odwage, to niech natychmiast mi to zapomni. Blagam.

    --
    Gdyby nos Kleopatry był trochę krótszy, cały świat wyglądałby inaczej.
  • czekolada72 12.01.18, 17:48
    lubimyczytac.pl/ksiazka/4559213/wiatr-od-jezior
    Wiatr od jezior / Katarzyna Enerlich

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Fela 2003-2016
  • czekolada72 13.01.18, 09:10
    lubimyczytac.pl/ksiazka/21680/mistrz-z-delft
    Mistrz z Delft / Zbigniew Herbert

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Fela 2003-2016
  • czekolada72 15.01.18, 17:25
    lubimyczytac.pl/ksiazka/28218/ostatnie-pokolenie
    Ostatnie pokolenie / Eliette Abécassis
    Mnóstwo nieznanych powszechnie faktów historycznych.
    Co do religioznawczych... trudno mi powiedzieć....

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Fela 2003-2016
  • balamuk 15.01.18, 19:42
    Ewa Stec - może być, takie wakacyjne romansowo-kryminalne czytadełka, pośmiałam się.
    Dominika Bel - nie czytać. Nie. Czytać. Harlequin z elementami sensacji, styl opkoidalny do bólu, chyba miałam atak masochizmu. Przymykając oczy przed słońcem, przeciągnęła się i wygięła jak w sali gimnastycznej. Pora wdrożyć przygotowania do obiadu.
    Zamierzam tego używać, a co!
  • ewa9717 15.01.18, 20:22
    Opkoidalne walą falą wink
    Balamuku, kiedyś zapodawałaś taką ściągę - jak czytać Praćka. Gdzieś mi się zapodziało, a chciałam podsunąć nowym wyznawcom. Przypomnisz?

    --
    www.youtube.com/watch?v=y7G9NyMq1eo
  • balamuk 15.01.18, 21:26
    Aj, będę szukać.
  • balamuk 15.01.18, 21:39
    To? www.pratchett.pl/porzadek-czytania-swiata-dysku.html
    Przy okazji - kiedyś tam zamówiłam sobie całą serię, leży grzecznie w Krakowie i czeka, aż sobie życie poukładam. Ostatnim razem przeczytałam cięgiem Tiffany Obolałą, której wcześniej nie tknęłam, bo tu nie mam ani kawałka - i bardzo mi się spodobała. I jeszcze mam kilka nieprzeczytanych, choć coraz mniej...
  • ewa9717 15.01.18, 23:09
    Chyba to, cium wink

    --
    www.youtube.com/watch?v=y7G9NyMq1eo
  • balamuk 15.01.18, 23:33
    No, buźka ku chwale. wink
  • czekolada72 18.01.18, 07:25
    lubimyczytac.pl/ksiazka/173601/dziennik-badante-czyli-italia-pod-podszewka
    Dziennik badante czyli Italia pod podszewką / Lucia

    słoneczna Italia i i mnóstwo przepisow - rozgrzewa!

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Fela 2003-2016
  • czekolada72 21.01.18, 19:29
    lubimyczytac.pl/ksiazka/19169/opowiadania-letnie-a-nawet-gorace
    Opowiadania letnie a nawet gorące

    Pol na pol

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Fela 2003-2016
  • czekolada72 25.01.18, 07:04
    lubimyczytac.pl/ksiazka/52038/karty-na-stol
    Karty na stół / Agatha Christie

    Takie mam przemyslenia, ze jednak mozna zrobic nieco zmieniona ekranizacje rownie swietna jak ksiazka przed zmiana, na mysli oczywiscie ekranizacja z Davidem Suchetem w roli głównej

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Fela 2003-2016
  • czekolada72 25.01.18, 07:16
    lubimyczytac.pl/ksiazka/236707/kochaj-siebie-a-niewazne-z-kim-sie-zwiazesz
    Kochaj siebie a nieważne z kim się zwiążesz / Eva Maria Zurhorst

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Fela 2003-2016
  • czekolada72 25.01.18, 12:53
    lubimyczytac.pl/ksiazka/65984/jesli-mnie-kochasz
    Jeśli mnie kochasz... / Irena Landau

    Nie, nie oszalałam, ale sa ksiązki, które chcac tylko przewertowac - przeczytuje się jednym tchem smile

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Fela 2003-2016
  • czekolada72 26.01.18, 07:23
    lubimyczytac.pl/ksiazka/53453/papa-wojtyla-pozegnanie
    Papa Wojtyła. Pożegnanie / Marco Politi

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Fela 2003-2016
  • czekolada72 29.01.18, 07:29
    lubimyczytac.pl/ksiazka/119626/kochaj-siebie-a-przetrwasz-kazdy-kryzys
    Kochaj siebie, a przetrwasz każdy kryzys / Eva Maria Zurhorst, Wolfram Zurhorst

    lubimyczytac.pl/ksiazka/54387/bajecznice
    Bajecznice / Katarzyna Wasilewska

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Fela 2003-2016
  • czekolada72 01.02.18, 08:19
    lubimyczytac.pl/ksiazka/149870/dziedzictwo
    Dziedzictwo / Katherine Webb

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Fela 2003-2016
  • zielony_chodaczek 17.01.18, 21:50
    ratunku, kończy mi się pan HH Nesbo, ostatnia część na tapecie, co ja teraz zrobię ze swoim wolnym kwadransem w metrze?!
  • balamuk 18.01.18, 00:43
    Mankell? Asa Larsson? Indridason? Marinina? Polakowa?... ;
  • zielony_chodaczek 18.01.18, 11:19
    pogooglam sobie, dzięki! smile
  • balamuk 19.01.18, 09:25
    A, jeszcze Ian Rankin, jak mogłam zapomnieć o moim ulubionym inspektorze Rebusie!

    Muszę się pożalić. Oczywiście wiem, że więcej ludzi pisze niż czyta, ale dlaczego, na wszystkich mieszkańców Parnasu, nie mogą ograniczać się do prozy? W czym im poezja zawiniła?! Wrrr.
  • minerwamcg 19.01.18, 10:14
    Ojej, jakiś "poeta" Cię pokrzywdził? A może raczej literaturę... Znam to, wierszopisarze są wszędzie i należałoby nimi zasypywać glinianki. Tylko skąd wziąć tyle glinianek?
    Podstawowy problem polega na tym, że ludzie mylą wiersz z poezją. Wiersz to wiersz, jeśli sprawnie napisany, z prawidłowym metrum, niebanalnymi rymami, jakimś sensem i choć ciut oryginalny - można raz na jakiś czas przeczytać, nie bez przyjemności. Pisanie takich wierszy - czasem piszę, więc wiem - przypomina szlifowanie kamieni półszlachetnych. Bierzesz sobie turkus albo malachit i robisz z niego coś ładnego. Rzemiosło.
    Poezja natomiast... Łoo. To jest obróbka diamentów. To są słowa, które muszą trafiać w dziesiątkę i nic poniżej dziesiątki, to metafory odkrywające niepodejrzewaną dotąd prawdę, to precyzyjne definicje ulotnych zjawisk, to znajdywanie słów mocniejszych niż zaklęcia z siódmej klasy Hogwartu. Artyzm najwyższej klasy. Nie umiem, nie próbuję, raz czy dwa w życiu samo wyszło.
    A teraz jak się komuś pomiesza jedno z drugim... ratunku. Odkrywcza prawda ożeniona z banalnym konceptem, dobra metafora wepchnięta w kulawe metrum, rzemiosło, albo co gorsza jego brak, udające sztukę. Ajajaj. Może pogryźć.

    --
    Nawet na północy Grenlandii słońce kiedyś wschodzi. I należy to koniecznie wziąć pod uwagę.
  • balamuk 19.01.18, 15:19
    I gryzie.
    Żeby przynajmniej odkrywcze prawdy i niebanalne metafory...
    Cierpię.
  • berrin 19.01.18, 19:30
    Minerwo, ja bym do Ciebie na korepetycje z literatury...!

    --
    Pan przecież wie, panie psychiatro, kobieta to człowiek odporny...
  • asia.sthm 19.01.18, 22:46
    > Nie umiem, nie próbuję, raz czy dwa w życiu samo wyszło.

    Minerwo ty gadaj sobie, a dla mnie jestes poeta nawet jak proza gadasz. Ja sie znam, ja to wiem.
    A skromniuka taka, ze dech zapiera big_grin

    --
    Stop! Latać tylko prawą stroną
  • minerwamcg 23.01.18, 22:52
    Taaa, żebym tak o czym tyle pisała, co o sobie smile

    A poezja to jest np. coś takiego jak Baczyńskiego "Piosenka"

    Znów wędrujemy ciepłym krajem,
    malachitową łąką morza.
    Ptaki powrotne umierają
    wśród pomarańczy na rozdrożach.
    Na fioletowoszarych łąkach
    niebo rozpina płynność arkad.
    Pejzaż w powieki miękko wsiąka,
    zakrzepła sól na nagich wargach.

    A wieczorami w prądach zatok
    noc liże morze słodką grzywą.
    Jak miękkie gruszki brzmieje lato
    wiatrem sparzone jak pokrzywą.

    Przed fontannami perłowymi
    noc winogrona gwiazd rozdaje.
    Znów wędrujemy ciepłą ziemią,
    znów wędrujemy ciepłym krajem.

    --
    Nawet na północy Grenlandii słońce kiedyś wschodzi. I należy to koniecznie wziąć pod uwagę.
  • zaisa 26.01.18, 21:47
    J. Chmielewska "Wszelki wypadek".
    Wojciech Eichelberger "Kobieta bez winy i wstydu". Dla niektórych przemyśleń i koncepcji warto przeczytać.
    A pod jedną z choinek znalazłam "Sposób na trudne dziecko. Przyjazna terapia behawioralna" Artur Kołakowski, Agnieszka Pisula
  • gat45 26.01.18, 21:49
    Dochodzę do siebie, nadrabiam pracowe zaległości (ocierając łezkę wzruszenia, kiedy widzę, jak moi współpracownicy dzielnie i skutecznie przejęli moje sprawy w toku, kiedy szpital odciął mnie praktycznie od świata i jak mi je oddają po trochu, żeby mnie nie zmęczyć, a na dodatek oddają z wirtualnym kwiatkiem i przewiązane czerwoną wstążeczką ; własnych chyba tak nie pilnowali, jak moich....) Ale o czym to ja... Aha, o lekturze.
    Od kilku dni mam duszę na ramieniu, bo moja rzeczka niebezpiecznie przybiera na objętości. A miało tak być raz na sto lat. Wolę nie myśleć o nocy z maja na czerwiec 2016, bo coś mi się w środku wywraca. Tak że muszę strach zagłuszać starannie dobraną lekturą. Najlepiej wchodzą mi teraz babskie czytadła typu Szwaja, ale już wszystko sobie powtórzyłam oprócz "Zupy z fugu", której nie znoszę i już. Doradźcie coś, bardzo Was proszę! W typie Szwajowatym, ale najniższy poziom to Kursa, którą odkryłam w Gryzoniu i męczę trochę (trochę bardzo) na siłę. Niżej już nie dam rady, a przed zaśnięciem muszę płoszyć strachy, co wyklucza lekturę, przy której trzeba choć trochę myśleć. Macie jakieś rady ?
  • balamuk 26.01.18, 23:41
    "Natalie" Rudnickiej? Całkiem rozrywkowe są.
  • ewa9717 27.01.18, 00:19
    Wchodzą dość gładko, ale dość głupawe wink
    Może Maria Pruszkowska?

    --
    www.youtube.com/watch?v=y7G9NyMq1eo
  • czekolada72 27.01.18, 11:39
    Zaczyńska - Jak to robia twardzielki, Szkodliwy pakiet cnot, Kobieta z impetem
    Ale ja tak najbardziej polecam inne autorstwa, tylko dumam czy Ciebie by to rozsmieszlo??
    Patricia Atkinson
    Michael Bockler
    Georgeanne Brennan
    Philippe Delerm
    Mark Greenside
    Peter Mayle
    Michael Sadler
    Julia Stagg
    James F. Twyman
    Karen Wheeler


    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Fela 2003-2016
  • jottka 27.01.18, 12:50
    gatu, a ty znasz książki Marty Kisiel? mają tę zaletę, że są śmieszne, niegłupie w wydźwięku oraz oryginalne (anioł z alergią jako jedna z postaci kluczowych cyklusmile, chyba najbliżej można je określić jako comic fantasy, ale bardzo specyficzne fantasysmile jakby co, to najpierw jest "Dożywocie", potem "Siła niższa" i chyba pół roku temu ukazało się krótkie opowiadanie "Szaławiła". spoza cyklu jest równie świetny "Nomen omen", wszystkie rozgrywają się we Wrocławiu i okolicy.

    osobiście nic mi lepiej od paru lat nie robi na depresję. natomiast bardzo dobry pop-lit to są książki Marion Keyes, ale pewnie znasz. z innej bajki jest już u nas cykl Evżena Bocka, zaczynający się "Ostatnią arystokratką", humor czasem po bandzie, ale działa. i nieśmiertelny cykl Janet Evanovich o Stephanie Plum, jeśli nie znasz, to zacznij od początku (blisko 20 tomów, pierwsze dziesięć boskie, potem działa siła przywiązaniasmile
  • minerwamcg 28.01.18, 23:54
    Czytam trzeci tom Autobiografii i zastanawiam się nad występowaniem nie tyle w przyrodzie co w garderobie ciepłych majtek. Mam wrażenie, że odeszły w siną dal wraz z pończochami? Można by mniemać, że ostateczny cios zadały im damskie spodnie, ale chyba nie, bo nawet najbardziej zażarte spodniofobki ciepłych majtek nie noszą, najwyżej grube rajstopy. Więc to jednak rajstopy je wykończyły, nie chce być inaczej. Ciepłe majty były niejako dopełnieniem pończoch i wraz z nimi "wyszły z użycia za naszego życia". Ciekawe, że u Gurui pojawiają się już w rajstopowej epoce...

    --
    Nawet na północy Grenlandii słońce kiedyś wschodzi. I należy to koniecznie wziąć pod uwagę.
  • zaisa 05.02.18, 23:26
    Myślę, że w Twojej rodzinie wyszły z użycia. Bo tak to są używane. Tylko często przyjęły formę krótkich leginsów. Mam wrażenie, że bardziej niż rajstopy ograniczyło je upowszechnienie samochodów. Oraz poprawa komunikacji miejskiej. Bo jednak 5-10 min. czekania to nie pół godziny.
  • ewa9717 06.02.18, 14:08
    Ojej, dopiero zobaczyłam! Ciepłe majty miałam w życiu raz na sobie, na pewno doooobre ponad pół wieku temu, było to coś wełnianego, z długim rękawem i gryzło w dudę, więc na tym jednym razie się skończyło. Ale znam osobiście jedną taką, która do dziś zimą je nasza wink W ogóle to warstwy są następujące: majty normalne, rajstopy, majty ciepłe. Słowo!

    --
    www.youtube.com/watch?v=y7G9NyMq1eo
  • minerwamcg 08.02.18, 13:21
    Prawdę mówiąc, gdybym nie nosiła zimą dżinsów, a noszę, a była np. entuzjastką zwiewnych spódniczek bez względu na pogodę, a nie jestem - to pewnie miałabym jakiś taki gać, bo chore nerki wraz z etceterą to nic przyjemnego. Legginsy w sprzedaży widuję leguralnie, ino że długie.

    --
    Nawet na północy Grenlandii słońce kiedyś wschodzi. I należy to koniecznie wziąć pod uwagę.
  • czekolada72 08.02.18, 15:42
    Mam to samo podejscie, ale wlasnie - calutka zima w jeansach i grubych... skarpetach.
    Krotkie legginsy - decatlon i Kleparz.
    Ba ja to mam na swoim koncie nawet zestaw dlugie legginsy pod jeansy smile)

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Fela 2003-2016
  • franula 12.02.18, 09:01
    a ja z kolei przeczytałam rozważania Ewy o ciepłych gaciach i przeszłam do postu Bałamuka, że "Kolejne dni pracy w tetatecie z bezpośrednim zwierzchnikiem..." i myślałam, ze to dalej bedzie coś o gaciachsmile
  • zaisa 05.02.18, 23:29
    Jeszcze do stycznia dopisać muszę "Życie po duńsku" Helen Russel. Duńskie życie z perspektywy Brytyjki. Jednak wiele rzeczy w Danii podoba mi się.
  • balamuk 07.02.18, 00:49
    Kolejne dni pracy w tetatecie z bezpośrednim zwierzchnikiem (ferie są, moje wspólne pracowniczki mają dzieciątka mniejsze od moich, więc się poświęcam) powodują, że w dalszym ciągu odmóżdżam się Doncową. Przeszłam od Eulampii do Daszy Wasiljewej, według mnie Dasza lepiej napisana.
  • ewa9717 07.02.18, 11:54
    O matko, przeczytałam o pracy w toalecie...
    A ja w poszukiwaniu zapędziłam się do księgozbioru piwnicznego. I mam dwie smakowite cycate:
    1. Lechoń: "Czy ci ludzie naprawdę powariowali? Czy naprawdę wierzą, ze po dwudziestu latach ktoś będzie czytał Czechowicza i Miłosza?"
    2. Sandauer: ""Miłosz? Poeta drugorzędny."

    --
    www.youtube.com/watch?v=y7G9NyMq1eo
  • balamuk 07.02.18, 16:27
    No nie, aż tak żle jeszcze nie jest. Na razie. wink
    Cycatki rzeczywiście smaczne. Z drugiej strony - kto jeszcze czyta Lechonia i Czechowicza? Bo noblistę pewnie dziatwa szkolna z obowiązku. Żeby nie było, i Lechonia, i Czechowicza bardzo lubię, choć każdego inaczej. wink

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka