Dodaj do ulubionych

Sierpień w ogrodzie

01.08.19, 11:44
No i otwarty.

https://www.tygodnik-rolniczy.pl/media/cache/07/5f/075f8389118f39654269b2a315ec487f.jpg


--
Stop! Latać tylko prawą stroną
Edytor zaawansowany
  • jottka 01.08.19, 12:09
    ja sie nie znam, ale ty mieszkasz w Szwecji? a koleżanka sie skarzy, ze mimo wielokrotnych prób ogórki gruntowe się tam nie udają... i wozi nieszczęsna z ojczyzny wiaderka z ogórkami kiszonymismile
  • asia.sthm 01.08.19, 12:41
    bo ogorki maja to do siebie ze czasem zlosliwie robia sie kapciami, w Polce tez czasem nie maja checi sie udac.
    Tutaj trzeba kupic västeråsgurka w stanie swiezym udaja sie swietnie w 9 na 10 wypadkach. Wpadki sa wyjatkiem.
    Daj jej namiary na mnie @gazeta jesli potrzebuje wsparcia psychicznego, no ale jesli wozi te wiadra z ogorkami samochodem, a nie pcha sie z nimi do samolotu, to na zdrowie. Polskie ogorasy to zawsze polskie ogorasy big_grin

    --
    Z pana Otello jak z gazety firanki!.. Można, ale biedą jedzie!
  • m.y.q.2 01.08.19, 13:17
    Cześć. Asia ma rację co do tych kapciowatych ogórków, był taki rok, że co nastawiłam, to były dziurawe. Teraz podobno mnóstwo ogórków sprowadza się z Indii, ale nie wiem, czy jakością różnią się od naszych.
    Od kilku tygodni pod moim blokiem bawią się dzieci z kolonii. Nie wiem, co atrakcyjnego dla dzieci jest w trawniku z kompletnie wyschniętą trawą, jednej małej zjeżdzalni i dwóch huśtawkach. Zwykły blokowiskowy teren. Niedaleko (ok.150 - 200m), są naprawdę świetnie wyposażone dwa place zabaw, ze specjalną miękką nawierzchnią i mnóstwem sprzętu typu mini ścianki wspinaczkowe, huśtawki, karuzele, labirynty z rur i czegoś tam jeszcze, słowem mnóstwo dziecięcych rozkoszy, za darmo oczywiście. Mnie cieszy widok bawiących się dzieci, ich pokrzykiwanie i śmiech. Nie wiem tylko, czy rodzicom tych dzieci podobałoby się, że musieli zapłacić za to, że pociechy spędzają wakacje w tak nieatrakcyjnym otoczeniu.


    --
    Ci, którzy mają ideę wciąż w gębie, mają ją zazwyczaj i w pobliskim nosie.
    St.J.Lec
  • eulalija 01.08.19, 14:19
    Reżyser erotyczny.
    Witam.

    --
    Szajka bez końca
  • felis2 01.08.19, 14:33
    Nie wiem jakie są przyczyny kapciowatości, ale ogórki nie kiszą się, jeśli zostały opryskane antygrzybnie i zebrane przed upływem stosownego czasu. Rodziciele kiedyś przypadkiem przeprowadzili taki eksperyment.

    Boli mnie gardło, Małż się tez przeziębił, a Junior dla odróżnienia od starych złapał gdzieś wirusowe zapalenie spojówek. Ja się tak nie bawięsad
  • minerwamcg 01.08.19, 14:59
    Fuu. Chomik też dzisiaj na gardło narzekał. Ale ogólnie jest mu lepiej, najwyższa dzisiaj to było 38, w porównaniu z wczorajszą 40 cud miód i znaczna poprawa.

    --
    Nawet na północy Grenlandii słońce kiedyś wschodzi. I należy to koniecznie wziąć pod uwagę.
  • m.y.q.2 01.08.19, 15:38
    Felis, pufam całej Waszej rodzinie, kurujcie się!
    Chomikowi wirusisko odpuszcza, ale pufy lecą.
    A Ewa? Dalej na bosaka?
    Nie wiecie, co z Berrin? Pewnie już na urlopie, ale nie odzywa się już dawno. Od razu się denerwuję, jak kogoś brakuje!

    --
    Ci, którzy mają ideę wciąż w gębie, mają ją zazwyczaj i w pobliskim nosie.
    St.J.Lec
  • czekolada72 01.08.19, 13:06
    To Twoje zbiory?? Gratuluje!!

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Hxx z mykozą, jak nie rozróżniasz woła od świni - by Ma.
  • se_nka0 01.08.19, 16:00
    Niechby cały sierpień ( chociaż) jak pierwszy jego dzień - alez byłabym rada.
    Tak, tak - w URZĘACH byłam big_grin
    Co ja będę robiła jak mi się po ponad czterech latach ta sprawa skończy ? wink
    Dobrego dnia.
    Dobrego sierpnia.

    --
    ,,Dobrze jest mieć w życiu coś stabilnego... choćby kamionkę.,,by Horpyna
  • berrin 01.08.19, 16:50
    Ja się melduję. Przez ostatnie dni jedno tylko oko mi działało (wirus, kaszak i okropnosci w drugim) i stąd nawet czytać te drobne literki nie szło, a pisać to już ani ani. Jeszcze mi się zresztą oczki nie ogniskują...

    --
    Pan przecież wie, panie psychiatro, kobieta to człowiek odporny...
  • m.y.q.2 01.08.19, 17:03
    Berrin, ojojoj, biedna, ojojoj! Kuruj się biedaczko!
    Kaszak? Jęczmienie to mi przed laty seriami wyskakiwały, ale kaszak?
    PUFFFFFF!

    --
    Niektórzy są przekonani, że ich kaganiec to przyłbica.
    St.Jerzy Lec
  • czekolada72 01.08.19, 20:00
    To zaczynamy sierpień dwiema, póki co, ulewami.
    Zapowiada się...

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Hxx z mykozą, jak nie rozróżniasz woła od świni - by Ma.
  • m.y.q.2 01.08.19, 20:18
    U nas przed chwilą przeszła burza, niedługa, ale ostro waliło. Deszcz podlał schnącą zieleń, a na niebie pojawiło się to, za co teraz można oberwać.
    Ciekawe, czy tęcza zostanie zakazana ustawą?

    --
    Ślepej wierze źle z oczu patrzy.
    St. Jerzy Lec
  • ewa9717 01.08.19, 22:37
    Phi, coś tam nocą trochę popadało... Temperatura spadła. Ja bosa, tylko na rowerze w klapkach. Sierpień hurtem witamy dolegliwościami? Wzywam do zdrowienia!
    Howgh!

    --
    wiesci24.pl/2018/11/08/lista-100-afer-pis-solidarnej-polski-oraz-polski-razem-oto-obraz-dwoch-rzadow/?fbclid=IwAR37sMxxsPvC0w1RqEno2WJ7488E5xeTiC6ymbWORuu98m55sbYTxa8vLXQ
  • minerwamcg 02.08.19, 01:08
    W Warszawie na pierwszego sierpnia musi być ładnie. To jakaś nieoficjalna umowa ziemi z niebem, że tu i na ten dzień. Dziś było osobliwie dobrze, bo nie za gorąco.
    Chomik robił za zdrowego i na Kopcu Powstania Warszawskiego dostał od swojej drużynowej chustę. No i mamy harcerkę, bez przyrzeczenia jeszcze, ale już z prawem do munduru i chusty.

    --
    Nawet na północy Grenlandii słońce kiedyś wschodzi. I należy to koniecznie wziąć pod uwagę.
  • eulalija 02.08.19, 10:49
    W nocy przykryłam kocem polarowym nóżki do kolan.
    Fajnie.
    Teraz szaro.
    Ale prawie dziarsko.
    A co do obchodów rocznicy wybuchu PW to …
    Witam.

    --
    Szajka bez końca
  • m.y.q.2 02.08.19, 11:24
    Cześć. O, ja też kocem w nocy się przykryłam! Słonice szaleją, dzieci znowu na tym zaokiennym klepisku się bawią, współczuję.
    Moja mama, sanitariuszka z PW chyba w grobie się przewraca.

    --
    Ci, którzy mają ideę wciąż w gębie, mają ją zazwyczaj i w pobliskim nosie.
    St.J.Lec
  • czekolada72 02.08.19, 11:53
    Az tak zle?? Szczerze przyznam, ze nie sledzilam...
    Ja bez kolderki to sypiam zima, gdy sobie podkrece za bardzo piecyk smile
    Miłego!

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Hxx z mykozą, jak nie rozróżniasz woła od świni - by Ma.
  • balamuk 02.08.19, 14:49
    Lipiec przypiekał, sierpień na razie też.
    Ładne ogórasy. smile
  • minerwamcg 02.08.19, 16:46
    Piękne łobgórce, a w słoiku będą wręcz smakołykowate.

    --
    Nawet na północy Grenlandii słońce kiedyś wschodzi. I należy to koniecznie wziąć pod uwagę.
  • berrin 02.08.19, 17:33
    Oczka mnie nadal niezbieżnie patrzą, dwa ekrany, dwie klawiatury, pierwszy raz podoba mi się słownik-podpowiadacz...
    Wczoraj troszku horror komunikacyjny był, no bo pracuję na Powązkach, mieszkam na Nowym Mieście rzut beretem od pomnika Powstania a jeszcze miałam przefurlopowy interes na Sadybie - a z powodu zamknięcia w zasadzie wszystkiego autobusy jeździły w przeciwną stronę. Omal mnie objazd Nowego świata za Wisłę nie przerzucil.
    A dzisiaj horrorek w pracy, bo to ostatni dzień przed urlopem.
    A teraz...
    A teraz trzeba spakować psa smile
    Zdrowia wszystkim zbolalym.

    --
    Pan przecież wie, panie psychiatro, kobieta to człowiek odporny...
  • asia.sthm 02.08.19, 19:21
    > A teraz trzeba spakować psa smile

    Przy okazji pakowania psa zaraz sojka mi sie przypomniala:
    "Po­za­ła­twiać wszyst­kie spra­wy,
    Pasz­port, wizy i de­wi­zy,
    Ku­pić ku­fry i wa­li­zy."

    I juz widze Berrin jak znow ma strasznie duzo roboty, a teraz z oczkami podwojnie duzo wychodzi.
    Ojojojoj, objojojam delikatnie.
    Jedz i odpocznij wreszcie, ale nie tak jak moja synowa, co to nie umie odpoczac tylko plaze w Torrevieja sprzatala big_grin

    --
    http://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpg
  • ewa9717 02.08.19, 21:17
    Ojojojojam oczku!
    A ja może jutro już do sklepu pójdę w basenowych klapkach!
    Idzie ku lepszemu, w pogodzie też, bo dziś sino, a jutro ma być zółciej!
    Czy Gat czasem nie miał się odezwać chociaż cichutko?
    Czór!

    --
    wiesci24.pl/2018/11/08/lista-100-afer-pis-solidarnej-polski-oraz-polski-razem-oto-obraz-dwoch-rzadow/?fbclid=IwAR37sMxxsPvC0w1RqEno2WJ7488E5xeTiC6ymbWORuu98m55sbYTxa8vLXQ
  • balamuk 03.08.19, 00:01
    Na odzew Gata cichutko czekamy.
    A Berrin i pakowanie psa - samo się nasuwa...
    Дама сдавала в багаж:
    Диван,
    Чемодан,
    Саквояж,
    Картину,
    Корзину,
    Картонку
    И маленькую собачонку.

    wink))
  • minerwamcg 03.08.19, 01:00
    Taaa... Dzieło poetyckie powraca u nas przy każdym pakowaniu się na wakacje, kiedy Arthur, mając w perspektywie upychanie w samochodzie tysięcznych pinkli wkurza się rzucając sakramentalne "czy my zawsze musimy się pakować w klatkę, skrzynkę i maleńką psinkę?" Na co Chomik póki był mały zawsze poprawiał "i maleńką chomiczynkę" 😀

    --
    Nawet na północy Grenlandii słońce kiedyś wschodzi. I należy to koniecznie wziąć pod uwagę.
  • myszwkropki 03.08.19, 09:33
    Chomiczynkę! Jak to pięknie brzmi! U nas, żeśmy raczej kolejowi, zawsze cytowane: z walizkami, z tobołkami, z dziećmi, z psami, z kanarkami...
    Nad morzem chłodno, słonecznie, akurat na spacer. Pufff dla wszystkich chorujących (i mam nadzieję zdrowiejących). Dobrego urlopu dla Berrin. Miłej soboty wszystkim!
  • asia.sthm 03.08.19, 10:00
    He he he , jak tu sie pieknie wakacyjnie zrobilo! Wystarczy toboly wspomniec i juz piach w zebach zgrzyta i tylek nalezy otrzepac big_grin
    Sierpniowe urlopy najlepsze .


    --
    Casanova: Jak pani na imię?
    Nieznajoma: Nabuchodonozor.
  • myszwkropki 03.08.19, 10:35
    Nieee, ja zawsze w lipcu na urlopie, w tym roku trochę później ze względu na tę nieszczęsną rekrutację do liceum. Ale już mi się urlop kończy. W środę do praaaacyyyy. Ciekawe, dlaczego wcale nie tęsknię. Niby pracę lubię, ale z roku na rok coraz mniej. O! Wiem! Potrzebuję rocznego ( no, może półrocznego) urlopu na poratowanie zdrowia.
  • czekolada72 03.08.19, 14:35
    Jak wakacje to tylko we wrześniu, a nawet w październiku. No i czerwiec jest wspaniały! Wiem, wiem, jestem uprzywilejowana, bo Dziecko samo już wakacje sobie organizuje wink

    Dziś mamy już czwarte oberwsnie chmury, chyba sierpniu zapomniano powiedzieć że ma być upalsmile))))
    Miłego

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Hxx z mykozą, jak nie rozróżniasz woła od świni - by Ma.
  • zaisa 04.08.19, 12:47
    O, Bałamuku, dzięki za cytat. Mojej głowy trzymał się tylko finał tej historii. Od rozbójników.
  • m.y.q.2 04.08.19, 13:19
    Cześć. Na grzyby chodziłam w dawnych czasach, kiedy kleszcze nie atakowały ludzi. wink Teraz się ich boję.Mój mąż twierdzi, że grzyby - poza smakowymi, nie mają innych wartości.
    Jednak, gdy sobie przypomnę z czasów minionych te całe dnie spędzane na grzybobraniu, to biegłabym do lasu kurcgalopkiem!
    Nie znam jednak grzybnych miejsc, a wracać do domu z paroma podgrzybkami to żadna przyjemność, zakładając oczywiście, że się je znajdzie.

    --
    Ślepej wierze źle z oczu patrzy.
    St. Jerzy Lec
  • minerwamcg 03.08.19, 20:28
    Hej! Zrobiłam oszczędnościowe obleśniki z grzybami. Mając do dyspozycji kilka prawdziwków dokupiłam pudełko pieczarek i dwie cebule - usmażywszy wszystko razem dodałam garść bułki tartej i jajko. Tak powstał farsz do dziesięciu naleśników, które jadłszy długo oblizywaliśmy palce. A wszystko z braku kapusty włoskiej, która pierwotnie miała robić za nadzienie. Teraz się zastanawiam, czy potrawie nie posłużyłby jeszcze tarty żółty ser, do kapusty dodaję, do grzybów zapomniałam.
    Chomik zdrów, rację miała pani doktor mówiąc, że im gwałtowniej przyszło, tym szybciej pójdzie. Bodaj to mieć dziesięć lat! Mnie dwa lata temu trzydziestodziewięciostopniowa gorączka osłabiła na dobrych parę dni - a Chomik po czterdziestu na drugi dzień latał jak fryga. Wczoraj kazałam jej wziąć na wstrzymanie i odpocząć, bo co za dużo to wiadomo.

    --
    Nawet na północy Grenlandii słońce kiedyś wschodzi. I należy to koniecznie wziąć pod uwagę.
  • asia.sthm 04.08.19, 12:14
    Tarty zolty ser pasuje do wszystkiego smile
    Ales mi smaku na oblesniki narobila! Na grzyby bede musiala isc chociaz boje sie kleszczy. Bez grzybow nie ma zycia.

    Hej przy niedzieli.

    --
    Antygona pochowała brata, splunęła moralnie na króla i powiesiła się.
  • balamuk 04.08.19, 15:41
    Rzekłaś!
    A ciotunia w każde danie wciąż sypie ser, tarty ser, żółty ser,
    Bo pasuje do wszystkieeego tarty ser.


    Obleśniki też mnie kuszą, ale najpierw muszę odpracować prokrastynację. Wczoraj siedziałam przy kompiutrze dwanaście godzin, dzisiaj na razie dopiero pięć i zdecydowałam się zrobić przerwę, jeszcze ranek nie tak blisko. sad

    Miłej resztki weekendu. smile
  • m.y.q.2 04.08.19, 16:01
    Bałamuku, też tak miałam w pracy, tylko nie pracowałam na komputerze, dlatego stos papierzysk niejednokrotnie przynosiłam do domu, dawne to czasy, na szczęście. smile

    --
    Ślepej wierze źle z oczu patrzy.
    St. Jerzy Lec
  • ewa9717 04.08.19, 17:32
    Co to jest praca?
    Lunęło dziś obficie! No to może i jaki grzyb po drodze nad wodę stanie wink Nie wyobrażam sobie jesieni bez grzybania! I chyba nawet samo latanie po lesie i radość ze znalezienia jest istotniejsza od walorów smakowych! A kleszcze czniam. Witamina B na razie im daje radę. Chyba.
    A tarty żółty dobry, fakt! Do obleśników szpinakowych, mniam, mniam!
    Dzię!

    --
    wiesci24.pl/2018/11/08/lista-100-afer-pis-solidarnej-polski-oraz-polski-razem-oto-obraz-dwoch-rzadow/?fbclid=IwAR37sMxxsPvC0w1RqEno2WJ7488E5xeTiC6ymbWORuu98m55sbYTxa8vLXQ
  • balamuk 04.08.19, 18:01
    Praca to jest takie... No nie wiem. big_grin
    Żeby było na masełko?...
    Akurat państwową pracę rzadko do domu przynoszę, za to praca dodatkowa wali się czasem z siłą wodospadu i trudno jej się oprzeć.
    A od zawsze, choleha, chciałam być rentierem!
  • ewa9717 04.08.19, 18:13
    Ja też! No i prawie jestem, bo jednak to rentierowanie widziałam jakieś takieś bardziej ... ubogacone wink

    --
    Spełniony sen wariata:
    www.nienawisc.pl/histeria-radnej-pis-czyli-tecza-i-incydent-kalowy/
  • balamuk 04.08.19, 22:49
    Tego samego się obawiam. wink
  • czekolada72 05.08.19, 07:55
    Wczoraj oblalo nawet bardzo obficie, wiec poki co - czwarty dzien sierpnia zaliczony z ulewami.
    ale miedzy jedna ulewa, a kolejna, z efektami specjalnymi w postaci poderwanych do gory, przez lokalna trabe, straganow - zasmakowalismy w lokalnych produktach. I najwieksze uznanie zyskaly nalesniki z duszona cebulka i suszonymi sliwami. wymyslilismy ze mozna by tez do tego dodac w wariancie czosnek, grzyby, a nawet kapuste. a nawet zolty ser smile
    Miłego!

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Hxx z mykozą, jak nie rozróżniasz woła od świni - by Ma.
  • ewa9717 05.08.19, 09:30
    Ha, ja też miałam wczoraj dwie ulewy i nawet im daruję dzień niepływalny, ale siności dzisiejszej mówię stanowcze NIE!
    Od kiedy się nauczyłam robić naleśniki, zaczynam dojrzewać do pomysłu, że mogą być dobre z czymkolwiek ser! wink Na słodko jednakowoż niekoniecznie, acz, poczęstowana, zjem bez wstrętu. wink
    Bry.

    --
    Spełniony sen wariata:
    www.nienawisc.pl/histeria-radnej-pis-czyli-tecza-i-incydent-kalowy/
  • myszwkropki 05.08.19, 09:58
    Do tych śliwek i cebulki dołożyłabym ciut boczku i oscypka... Naleśniki uwielbiam we wszystkich wersjach. Smaku mi narobiłaś. A gdyby tak ser pleśniowy, gruszka i żurawina...
    Na Helu słonecznie i ciepło, coś chyba w nocy pokropiło, ale prawie nie ma śladu.
    Urlop nieuchronnie zmierza ku końcowi.
    Bry.
  • czekolada72 05.08.19, 19:24
    Mi samej ciężko w to uwierzyć smile) ale właśnie zaczęła się ulewa smile)

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Hxx z mykozą, jak nie rozróżniasz woła od świni - by Ma.
  • m.y.q.2 05.08.19, 19:46
    Cześć. A u nas cały dzień słonecznie i gorąco.
    Dzień krótszy i jerzyki nie zataczają już kręgów przed moim oknem. Spadający z lipy żółty liść trafił mnie dzisiaj w nos. Jesień uśmiecha się czerwonymi koralami jarzębiny.

    --
    Niektórzy są przekonani, że ich kaganiec to przyłbica.
    St.Jerzy Lec
  • balamuk 05.08.19, 22:16
    Mnie...
    A u mnie nie ma jarzębin. Przywiozłam kiedyś jedną z PL, 1100 km wiozłam ją, za przeproszeniem, między kolanami, bo w samochodzie nie było miejsca, już po 600 km klęłam jak dorożkarz lwowski. A potem posadziłam na wsi i zmarniała, nie podobało jej się... No i nie mam jarzębiny.
  • m.y.q.2 05.08.19, 22:36
    Jak to, jarzębiny nie rosną? A co rośnie w zamian? Natura wszak nie lubi próżni?

    --
    Ci, którzy mają ideę wciąż w gębie, mają ją zazwyczaj i w pobliskim nosie.
    St.J.Lec
  • balamuk 05.08.19, 23:09
    Różne rosną w zamian, ale nie moje. Pamiętasz, jak pisał Broniewski? "Od cyprysów wolę kaliny,
    wolę brzozę niż eukaliptus" - cyprysów tu nie mam, ale brzozy i jarzębina zdechły, nie chciały. Marzył mi się taki polski akcent, no i tyle.
  • m.y.q.2 05.08.19, 23:37
    A przeczytałam w Wiki, że jarzębina ma małe wymagania glebowe i dobrze znosi suszę i wręcz kocha słoneczne miejsca. Szkoda, miałabyś kawałek Polski na działce. I pomyśleć, że u nas mało się zwraca uwagę na jarzębinę i brzozy, takie pospolite drzewa.
    A grzyby? Zbierasz?

    --
    Ci, którzy mają ideę wciąż w gębie, mają ją zazwyczaj i w pobliskim nosie.
    St.J.Lec
  • czekolada72 06.08.19, 07:04
    Ja tam bardzo zwracam, zwlaszcza na brzozy, mam cale dwa zagajniki, i to przywozone jako samosiejki z caluskiego poludnia Polski. Jarzebiny tez mam, czerwone, bo biala odmawia przyjecia sie, ale sie zawzielam, i w koncu bede ja miec!
    Jesien juz od kilku tygodni trwa w najlepsze...
    A dzis dzien zaczal sie.... smile)))) ulewa smile))))
    Miłego!

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Hxx z mykozą, jak nie rozróżniasz woła od świni - by Ma.
  • se_nka0 06.08.19, 08:23
    jarzębiny juz w lipcu sie czerwieniły.
    Brzozy natomiast uwielbiam, w mojej okolicy są w dużych ilościach.
    Sąsiadowi na działce zabroniłam wycinać, na szczęście zostawił smile
    Czekolado, południe kraju mokre - i co mi pan zrobisz wink W zamian masz zielono.
    Dobrego dnia.

    --
    ,,Dobrze jest mieć w życiu coś stabilnego... choćby kamionkę.,,by Horpyna
  • czekolada72 06.08.19, 08:43
    Wiem, ze mokre, tak mniej wiecej od maja. Mam nie tylko zielono ale przede wszystkim buro od blota i zgnilizny.
    Trawka ktora n-ty raz jest od wiosny zasiana - w koncu zdolala wykielkowac, i grubo zastanawiam sie nad postawieniem nad nia parasola, by znowu nie odplynela w sina dal smile)

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Hxx z mykozą, jak nie rozróżniasz woła od świni - by Ma.
  • eulalija 06.08.19, 09:50
    Czekolado podziel się wodą.
    To co ładnie popadało i pozwoliło odbić trawie i zielsku już dawno wyschło.
    I znowu susza.
    Niech już będzie ten upał ale niech pada.
    Witam.

    --
    Szajka bez końca
  • czekolada72 06.08.19, 10:39
    Alez prosze uprzejmie - w samym tylko sierpniu był "aż" jeden dzień bez ulew.
    Na 6.

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Hxx z mykozą, jak nie rozróżniasz woła od świni - by Ma.
  • ewa9717 06.08.19, 11:17
    U nas lało przedwczoraj, jeszcze dziś nie musiałam lać areału. Pięknie świeci, zjem śnadanko i wiooooooooooo, panno Hanko! wink
    Dzię!

    --
    Spełniony sen wariata:
    www.nienawisc.pl/histeria-radnej-pis-czyli-tecza-i-incydent-kalowy/
  • m.y.q.2 06.08.19, 12:26
    Cześć. Czekolado, przyślij i mnie trochę opadów z tej swojej Krainy Deszczowców!


    --
    Ci, którzy mają ideę wciąż w gębie, mają ją zazwyczaj i w pobliskim nosie.
    St.J.Lec
  • czekolada72 06.08.19, 13:01
    jw

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Hxx z mykozą, jak nie rozróżniasz woła od świni - by Ma.
  • felis2 06.08.19, 13:42
    Czekolada zgarnia cały przydział wody. Do Krakowa mam jakieś 80km, ale tu susza całą gębą. Od początku sierpnia popadało raz. Tak z 10 minut. W lipcu było niewiele lepiej, znaczy jakieś trzy-cztery razy, w tym raz porządnie. Trawa jest zielona tam, gdzie jest podlewana, a że jakoś stale nam się spryskiwacze źle ustawiają, to mamy migrujące plamy siana. Nawet macierzankę muszę podlewać.
  • czekolada72 06.08.19, 13:48
    Ja zas wylewam wode z podstawek pod doniczki na balkonie smile
    Az zaluje, ze nie prowadzilam statystyki w maju i lipcu ilez to dni bezopadowych w Kraku było smile)

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Hxx z mykozą, jak nie rozróżniasz woła od świni - by Ma.
  • balamuk 06.08.19, 17:45
    Brybry.
  • m.y.q.2 06.08.19, 18:07
    Bałamuku, zmarzłaś? smile

    --
    Ci, którzy mają ideę wciąż w gębie, mają ją zazwyczaj i w pobliskim nosie.
    St.J.Lec
  • balamuk 06.08.19, 19:54
    Pardon, że co?! big_grinbig_grinbig_grin
  • m.y.q.2 06.08.19, 20:29
    Wiesz, to brybry odczytałam jako brrrr, czy jak tam się wyraża uczucie zimna. smile
    Chciałam Cię zmobilizować do szerszej wypowiedzi, po prostu. kiss

    --
    Ślepej wierze źle z oczu patrzy.
    St. Jerzy Lec
  • balamuk 06.08.19, 21:12
    W moim przypadku brrr bardzo rzadko występuje, Balamuki nie marzną. wink
    Brybry, bo dzień był taki podwójnie do niczego. Zdarza się.
  • jottka 06.08.19, 21:42
    a zupełnie odczapnie - czytałaś którąś z "Arystokratek" Eugena Bocka? bo to bardzo dobrze robi na wredny dzieńsmile
  • balamuk 06.08.19, 21:53
    Czytałam. smile I tak sobie teraz myślę - może bym "Arystokratkę" podrzuciła mojemu kierownikowi, może by nam mniej wrednych dni fundował. wink
  • m.y.q.2 06.08.19, 21:56
    balamuk napisała:

    > W moim przypadku brrr bardzo rzadko występuje, Balamuki nie marzną. wink
    To ja chyba też Bałamukiem jestem, zwykle mi jest za ciepło. smile




    --
    Ślepej wierze źle z oczu patrzy.
    St. Jerzy Lec
  • jottka 06.08.19, 23:04
    "Arystokratki" są dobre na wszystko, ale nie na każdego tak samo działają - na kierownika może lepiej zastosować orzechówkę?smile za to wywlokłam "Dziennik kasztelana", którego nie znam, ale to ponoć nie co inne w duchu.
  • myszwkropki 07.08.19, 11:37
    Cześć. Witam pourlopowo. Szaro jakoś, po drodze do pracy pokropiło symbolicznie, rano nawet koty nie chciały wstać, a co dopiero ja. Miłego wszystkim!
  • m.y.q.2 07.08.19, 13:19
    Nocna burza z deszczem lejącym parę godzin odświeżyła powietrze. Całe szczęście jest dzisiaj czym oddychać.
    Powrót do pracy po urlopie to koszmar, jedyna pociecha, że już na drugi dzień wszystko wraca do normy.
    Szaro za oknem i dobrze, może ta wilgoć podeszczowa tak szybko nie wyparuje.
    Cześć i czołem.


    --
    Ślepej wierze źle z oczu patrzy.
    St. Jerzy Lec
  • czekolada72 07.08.19, 15:47
    Taaak, 6:1 na korzyść ulew smile)
    Miłego

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Hxx z mykozą, jak nie rozróżniasz woła od świni - by Ma.
  • balamuk 08.08.19, 00:20
    Mam pomysł, wyślijmy Czekoladę do Egiptu. Tam jest fajnie, ciepło i NAPRAWDĘ nie pada. smile
  • m.y.q.2 08.08.19, 00:39
    A nie roztopi się ta nasza Czekoladka z gorąca?

    --
    Ci, którzy mają ideę wciąż w gębie, mają ją zazwyczaj i w pobliskim nosie.
    St.J.Lec
  • balamuk 08.08.19, 00:47
    Nie, bo lubi. wink
  • czekolada72 08.08.19, 06:00
    Nawet sobie nie wyobrażacie, z jaką wielką radością i ulgą porozsylalabym Wam te nasze wodne nawałnice!!
    Ale zawsze w tzw tyle głowy mam nie rób drugiemu co tobie nie miłe.

    Nie, czekolada się nie roztapia. Rozplywa się.
    A o wietrze nie jest rzeskie tylko saunowate.

    Miłego

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Hxx z mykozą, jak nie rozróżniasz woła od świni - by Ma.
  • eulalija 08.08.19, 09:18
    Do mnie coś przysłałaśsmile
    Huknęło ze trzy razy, błysło też.
    I dooolaaaałoooo...
    Nie wiem jak dużo bo uśpił mnie szum deszczu.
    Witam.

    --
    Szajka bez końca
  • felis2 08.08.19, 11:58
    Do mnie wczoraj wieczorem też mokre dotarłosmile
    Tak się zastanawiam, czy Czekolada mieszka w niestosownym miejscu, czy po prostu ściąga deszcz. W tym drugim przypadku mogłabyś zarobić krocie odwiedzając miejsca dotknięte suszą. 'Kwalifikowany płanetnik, sprowadza deszcze, ulewy, nawałnice. Ceny przystępne, skuteczność stuprocentowa.'
  • m.y.q.2 08.08.19, 12:24
    Cześć. W roli płanetnika Czekolada mogłaby zrobić światową karierę. Wykorzystaj tę szansę, Czekolado!

    --
    Ślepej wierze źle z oczu patrzy.
    St. Jerzy Lec
  • czekolada72 08.08.19, 13:32
    Na szczescie nie mam takich zdolnosci, dzieki temu moge spedzac wakacje pod upalnym, polskim. sloncem.
    A mieszkam tu gdzie mieszkam, czyli w Malopolsce.
    A w Malopolsce jest na przyklad tak:
    www.onet.pl/?utm_source=krakow.onet.pl_viasg_krakow&utm_medium=referal&utm_campaign=leo_automatic&srcc=ucs&pid=79c12a7d-b2fa-4d78-8327-8be41ecd824f&sid=86865514-1fce-4d2e-ad1b-b1daf3c5f461&utm_v=2
    gazetakrakowska.pl/imgw-ostrzega-w-malopolsce-burze-i-ulewy-wydano-ostrzezenia-drugiego-stopnia/ar/c1-14333359
    Szkoda, że nie umiem osuszac i sciagac slonca. Niekoniecznie swiatowo, wysatrczyloby... dzielnicowo, jak nie miejsko. Np nad budowe, na ktorej zalalo rowy, i budowlancy grzazna po kolana w bajorze.
    albo do sasiadow, ktorym przed nosem wylala studzienka i woda zalala caly parter
    albo tam gdzie wylal lokalny potok i trzeba sciagac strazakow by wypompowywali
    albo i do wlasnego ogrodka, bym mogla sucha reka nazbierac suchych sliw, bo aktualnie moge wyjsc ze sloikami, i mam wrecz gotowy kompot, tylko zapasteryzowac.


    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Hxx z mykozą, jak nie rozróżniasz woła od świni - by Ma.
  • ewa9717 08.08.19, 19:25
    No faktycznie jakoś w tej Mało(!)polsce za mokro! Ja od wtorku mam co dzień, ale od czego mapy satelitarne - pływamy tak, żeby wrócić przed deszczem. A areał się cieszy wink
    Dzię.
    CZY GAT NIE MÓGŁBY???????????????????????????????????????????????

    --
    Spełniony sen wariata:
    www.nienawisc.pl/histeria-radnej-pis-czyli-tecza-i-incydent-kalowy/
  • balamuk 08.08.19, 22:54
    No właśnie, może Gat mógłby...
  • m.y.q.2 08.08.19, 23:58
    Gatu, nie daj się prosić! smile

    --
    Ci, którzy mają ideę wciąż w gębie, mają ją zazwyczaj i w pobliskim nosie.
    St.J.Lec
  • czekolada72 09.08.19, 07:21
    Ufffffff wczoraj moja starutka szafa zostala odtransportowana do "SPA", wraca w polowie pazdziernika smile

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Hxx z mykozą, jak nie rozróżniasz woła od świni - by Ma.
  • m.y.q.2 09.08.19, 17:32
    Cześć. Będziesz mogła, Czekoladko, przedostawać się do Narni.smile

    --
    Niektórzy są przekonani, że ich kaganiec to przyłbica.
    St.Jerzy Lec
  • m.y.q.2 09.08.19, 18:37
    Narnii.

    --
    Ślepej wierze źle z oczu patrzy.
    St. Jerzy Lec
  • czekolada72 09.08.19, 19:37
    Pewnie smile)

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Hxx z mykozą, jak nie rozróżniasz woła od świni - by Ma.
  • balamuk 09.08.19, 19:44
    A w Narnii zamiast śniegu wieczne bezchmurne lato. smile
    Ufff, ufff, ufff.
    Czuję się mocno durnowata, ale to nie boli, nieprawdaż.
    Wszyscy zdrowi? Jak tam Berrin na wywczasach?
  • m.y.q.2 09.08.19, 19:54
    Widzę Bałamuku, że nastrój Ci się poprawił. Cieszy mnie to. Tak trzymaj!


    --
    Ci, którzy mają ideę wciąż w gębie, mają ją zazwyczaj i w pobliskim nosie.
    St.J.Lec
  • balamuk 09.08.19, 20:20
    Jakby tu... Właśnie skończyłam z dwiema koszmarnymi fuchami, zostały mi jeszcze dwie, ale nieduże. Klasyczne wyprowadzanie kozy. wink
  • jottka 09.08.19, 20:24
    cię rozumiem. dziś wyszłam do śmietnika i czułam się omal jak na urlopie - słońce, powietrze, drzewa szumią! (śmietnik korzystnie położony). ale potem wróciłam ryć w tekstach, średniowieczny skryba to cienki bolek w porównaniu ze mną, niestety.
  • balamuk 09.08.19, 20:35
    big_grin
    To właśnie tak jest, ja co prawda nie mam korzystnego śmietnika, ale po odwaleniu pierwszej korekty i w oczekiwaniu na drugą poczułam się wolna - nagle mogę film jakiś obejrzeć, coś ugotować (gdyby mi się chciało), no wszystko mogę!
    Z grubsza do jutra. wink
    Jottko, zadaj zagadkę!
  • minerwamcg 09.08.19, 20:51
    Są dwie szkoły, jedni piszą przez dwa i, drudzy przez jedno. Obie szkoły mają swoje racje, ale nie chce mi się teraz ich wyszczególniać, w ogóle, mało co mi się chce. Wróciwszy z pracy rzuciłam domownikom na stół gotowe żarcie z komendą "se podgrzejcie" i poszłam spać. Nie był to zły pomysł smile

    --
    Nawet na północy Grenlandii słońce kiedyś wschodzi. I należy to koniecznie wziąć pod uwagę.
  • m.y.q.2 09.08.19, 21:16
    Jeżeli odmienia się jak np. piekarnia, to jedno i, ale kto jego wie?

    --
    Niektórzy są przekonani, że ich kaganiec to przyłbica.
    St.Jerzy Lec
  • balamuk 09.08.19, 21:19
    Ja lubię M. Malinowskiego: obcyjezykpolski.pl/z-narnii-a-nie-z-narni/
    smile
  • m.y.q.2 09.08.19, 22:09
    Tu wszystko jasno wytłumaczone, nie ma wątpliwości. Dzięki, Bałamuku. smile

    --
    Ci, którzy mają ideę wciąż w gębie, mają ją zazwyczaj i w pobliskim nosie.
    St.J.Lec
  • balamuk 10.08.19, 12:53
    Obudziłam się o jedenaaastej... smile
    Wyluzowanej soboty!
  • eulalija 10.08.19, 13:03
    Jest film dla dorosłych.
    Witam.

    --
    Szajka bez końca
  • minerwamcg 10.08.19, 13:36
    Mać. Charlie gania małą. Mieliśmy w nocy regularną kocią bitwę.

    --
    Nawet na północy Grenlandii słońce kiedyś wschodzi. I należy to koniecznie wziąć pod uwagę.
  • jottka 10.08.19, 14:12
    a możesz ich chwilowo odizolować? chociaż na noc? ja rok temu pchałam przez parę tygodni pastę uspokajającą (nabytą u weta) w obie kocice (tj. nowo przybyłą i rezydentkę, z czego to ta druga była furiatka, choć dużo mniejsza) i chyba pomagało. nie były rozdzielane zamkniętymi drzwiami, ale samorzutnie ustalił się obyczaj, że Wredna Mała Zdzira śpi ze mną w sypialni, a Duże Biedactwo na kanapie w pokoju. kocur spał gdzie chciał, mając pod ogonem całą resztę. może Charlie ustala sobie terytorium w ten bandycki sposób i należałoby wskazać mu, gdzie jego miejsce?
  • myszwkropki 10.08.19, 14:13
    Ale siły w miarę wyrównane? U mnie kocie ganianki i naparzanki są na porządku dziennym. A raczej nocnym. Dopóki nikt nie jest przegrany za każdym razem to interweniuję delikatnie albo wcale. I zawsze przypomina mi się moja ciotka, matka czwórki chłopaków w zbliżonym wieku, reagująca na częste i głośne przepychanki - ręce załamane, głos omdlewający: dzieeecii, nie bijcieee sięęę. Ja do kotów mówię podobnie.
    Bry.
    Buro, ciepło i śpiąco. Pozdrowienia z pracy.
  • m.y.q.2 10.08.19, 14:26
    Minerwo, teraz macie tak:
    Świt. Sekwana ziewa. Trzy
    koty miauczą. Deszczyk mży
    i w śmiesznych rynnach woda płacze"...
    Tylko Wisła zamiast Sekwany.
    Ano, jak mawiała Gurua, dobre uczynki muszą zostać przykładnie ukarane. Współczuję.
    Może koty się zaprzyjaźnią, czas potrzebny.



    --
    Niektórzy są przekonani, że ich kaganiec to przyłbica.
    St.Jerzy Lec
  • myszwkropki 10.08.19, 14:51
    Ale one tak na poważnie? A to przepraszam, myślałam, że kto się czubi... Żeby nie było, że lekce sobie ważę, bo tak mogło zabrzmieć. Przy kolejnych dokoceniach tłumaczyłam, głaskałam na zmianę na oczach oponenta, przekupywałam smakołykami ( No, niech będzie, że nagradzałam i wzmacniałam właściwe zachowania). Jakoś szło i konflikt się wyciszał najdalej po 10 dniach.
  • m.y.q.2 10.08.19, 15:07
    Charlie ma 15 lat, znalazł się w nowym domu, dwa koty oprócz niego, a właściwie dwie kotki, pańcia ukochana gdzieś się podziała... Stres, panie dziejku. Usiłuje sobie wychować przynajmniej Ginny, bo Hermiauna pewnie respekt w kocurze budzi. Szkoda koteczki, ale może znajdzie jakiś sposób na staruszka. Wiadomo, że starsi panowie często ulegają wdziękowi smarkul dwuletnich. Cierpliwości!

    --
    Niektórzy są przekonani, że ich kaganiec to przyłbica.
    St.Jerzy Lec
  • czekolada72 10.08.19, 21:21
    Cokolwiek to znaczy wszystko - trzymam kciuki by się ułożyło smile

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Hxx z mykozą, jak nie rozróżniasz woła od świni - by Ma.
  • berrin 10.08.19, 22:33
    Przyjechał kolega u przywiózł net. To się melduję. Bo poza tym momentem łączności ze światem, to tak jak rok temu, stoit statuja, ruka padniata, tylko zasięgu nie łapie ani ani a net mial być ale ni mo...
    Pienknie tu, papirowki już zjedzone, ogórki na grządce jak byki ( zwazylam rekirdzistę, 80 dkg mial jaśnie pan), a że co noc leje, to nawet ze szlauchem się nie nabiegam. Tylko malin w tym roku brak, krzaki owszem, ale jakoś nie zakwitly...
    Oczki nadal każde w swoją stronę...

    Koty... nie lać się... prooosze...
    Cześć na razie, nie wiem, kiedy znowy net dowiozą.

    --
    Pan przecież wie, panie psychiatro, kobieta to człowiek odporny...
  • czekolada72 10.08.19, 22:39
    8 i 9 nie padało, czili na dzisiejszy wieczór, w trakcie ulewy która zaczęła się przed chwilą 7:3 na stronę deszczowa. Czy jest szansa, że szalał się przechyli??

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Hxx z mykozą, jak nie rozróżniasz woła od świni - by Ma.
  • ewa9717 10.08.19, 23:10
    Minerwo, a feliway albo obróżka z feromonami?
    Bry.

    --
    Spełniony sen wariata:
    www.nienawisc.pl/histeria-radnej-pis-czyli-tecza-i-incydent-kalowy/
  • m.y.q.2 10.08.19, 23:13
    U nas deszczyk pada już ponad 3 godziny.
    Baardzo on potrzebny!


    --
    Ślepej wierze źle z oczu patrzy.
    St. Jerzy Lec
  • minerwamcg 10.08.19, 23:39
    Spróbuję chemikaliów. Izolacja drzwiami pomaga, ale u nas z kolei ludzie nie lubią zamkniętych drzwi 🙂

    --
    Nawet na północy Grenlandii słońce kiedyś wschodzi. I należy to koniecznie wziąć pod uwagę.
  • jottka 11.08.19, 10:20
    spróbuj też zwykłego KalmVeta - pasta uspokajająca do rozsmarowania na dziób, wyciskana z małej kapsułki, można też wcisnąć do jedzenia. w sieci widzę duże opakowania, ale u mnie weci to sprzedają na sztuki, w razie potrzeby nabywam na 10 dni dla delikwenta, u ciebie to by się dla wszystkich trzech kotów przydało (ten nieniepokojony też może bicia serca dostawać...).
  • balamuk 11.08.19, 20:50
    Na temat pogody nie będę sie wypowiadać.
    Wszystko w porządku?
  • balamuk 11.08.19, 21:19
    I gdzie się podziewa Asia?
  • asia.sthm 12.08.19, 14:23
    >I gdzie się podziewa Asia?

    Asia pod grusza urzeduje z Agnieszka Osiecka.

    "Mój kolega miał taką historię, że mu owad wyszedł z bursztynu, rozprostował skrzydełka i wychłeptał całą wódkę ze szklanki. Następnie usiadł wygodnie w fotelu, zapalił i opowiedział historie swojego życia, trzy tysiące dwieście lat... "
    Pili cala noc big_grin

    Dzien dobry.
    Wlasnie przeszla taka ulewa ze w bytach chlupie.

    --
    http://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpg
  • balamuk 12.08.19, 14:30
    W bytach chlupie... Czysta filozofia. smile))
    Reszta też cudna. wink
  • asia.sthm 12.08.19, 14:35
    Paluchy mi zgrubieli, alboco.
    Ale faktycznie przy Bialej Bluzce cos sie czlowiekowi w srodku robi. big_grin

    --
    https://forumdlazycia.files.wordpress.com/2014/06/linia-ozdobna_www-margonem-pl.gif
  • asia.sthm 12.08.19, 14:37
    I jeszcze jedno, czerwona cebula w potrawie jednogarnkowej, po odgrzaniu robi sie sino niebieska - brzydka jak cholera, ale i tak zjem bo umieram z glodu big_grin

    --
    Z pana Otello jak z gazety firanki!.. Można, ale biedą jedzie!
  • balamuk 12.08.19, 14:50
    A tak, ona paskudna, ale całkiem dobra. wink
  • asia.sthm 12.08.19, 15:02
    Smak ma jak zwykle tyle ze ja sie ciezko zdenerwowalam, ze mi jedzenie zaczelo miejscami plesniec. Na serce mozna umrzec zanim czlowiek pomaca co to jest. Nigdy czerwonej go gotowania nie uzywalam, zawsze na surowo. Dlatego chcialam was uprzedzic, te wrazliwsze.

    --
    http://1.bp.blogspot.com/-P2HXVmRDoW4/VYrC3IqVzPI/AAAAAAAAB6o/0VKo6vEbt6I/s1600/linia_ozdobna.gif
  • balamuk 12.08.19, 15:10
    Ja używam, to wiem, że wygląda ohyzdnie. wink Na przykład kiedy piekę ziemniaki z czymśtam w worku, też dodaję czerwona cebulę i the day after robi się trupia. Takie życie. wink
  • eulalija 12.08.19, 15:25
    Znowu na gazecie cóś wymyślili.
    Nie idzie do foruma dostać się z explorela.
    Mało tego, nawet mnie, właścicielkę "małego" wywaliło za drzwi.
    Teraz wlazłam przez operę ale jej nie lubię.
    Wielki FOCH!
    Witam.

    --
    Szajka bez końca
  • se_nka0 12.08.19, 15:57
    Co Ci Eulalijo opera zawiniła ?

    32 na zaokiennym i trzy sms-y ostrzegające ( ALERT RCB ) w ciągu 5 minut.
    Strach się bać, a póki co pranie pięknie i szybciorem schnie wink
    Dobrego dnia.

    --
    ,,Dobrze jest mieć w życiu coś stabilnego... choćby kamionkę.,,by Horpyna
  • eulalija 12.08.19, 16:21
    Słoń mię ucho podeptał.
    smile

    --
    Szajka bez końca
  • se_nka0 12.08.19, 16:31
    Się nie martw, nie jesteś sama wink

    --
    ,,Dobrze jest mieć w życiu coś stabilnego... choćby kamionkę.,,by Horpyna
  • m.y.q.2 12.08.19, 16:45
    Słoń? Jaki słoń? Ten różowy, co tańczył?
    To jak on tańczył, mogłaś ucho do kieszeni schować, Eulalijo. smile
    Gorąco, same się głupstwa wymyślają. wink
    Cześć.

    --
    Ci, którzy mają ideę wciąż w gębie, mają ją zazwyczaj i w pobliskim nosie.
    St.J.Lec
  • felis2 12.08.19, 17:43
    Ależ Eulalijo, od wieków wiadomo przeca, że IE służy li i jedynie do pobrania normalnej przeglądarkismile
  • eulalija 13.08.19, 09:15
    Ale przyzwyczajenie to druga natura człeka.
    Zgnębiona jestem koniecznością zmiany.
    Ja lubię jak w moim legowisku poduszeczka i kocyk leż na swoim miejscu.
    Ot, taka konserwa ze mnie.
    Słonica w woalce, może nie będzie za gorąco.
    Witam.

    --
    Szajka bez końca
  • m.y.q.2 13.08.19, 18:34
    Cześć. Facet z trzeciego piętra dalej wierci dziury, ósmy miesiąc z kolei!
    Ręce opadają. sad
    Jadłam przed chwilą maliny. Wyglądają i pachną pięknie, są takie aksamitne w dotyku i nieznośnie kwaśne w smaku. Bardzo zwodnicze owoce!
    Choć bardzo ciepło, słońce już kwietniowe, jesień za pasem.

    --
    Ślepej wierze źle z oczu patrzy.
    St. Jerzy Lec
  • m.y.q.2 11.08.19, 21:22
    Cześć. To chyba tylko niedzielne rozleniwienie. Pogoda pewnie (poza Krakowem) wszędzie taka sama.
    Berrin narobiła mi ochoty na papierówki, wielkie jak bomby, z jasnokremową od dojrzałości skórką i takie pyyyszne!

    --
    Ci, którzy mają ideę wciąż w gębie, mają ją zazwyczaj i w pobliskim nosie.
    St.J.Lec
  • m.y.q.2 11.08.19, 21:39
    Znalazłam coś takiego i skwapliwie skorzystałam.
    czytac.com/java-book/genre/fantazy/page/3

    --
    Niektórzy są przekonani, że ich kaganiec to przyłbica.
    St.Jerzy Lec
  • ewa9717 11.08.19, 22:22
    O, fajne wink
    Pogoda też fajna!
    Czór!

    --
    Spełniony sen wariata:
    www.nienawisc.pl/histeria-radnej-pis-czyli-tecza-i-incydent-kalowy/
  • balamuk 11.08.19, 22:32
    No fajne, muszę to przemyśleć. wink))
  • jottka 11.08.19, 23:11
    jakoś nie widzę na tej stronie opisu, że to książki z wolnej domeny... a na dzień dobry Pratchett wyskoczył - u nas wydaje go Prószyński, naprawdę za darmo udostępnił?...
  • m.y.q.2 11.08.19, 23:25
    A jak nie za darmo, to jak poznać?

    --
    Ci, którzy mają ideę wciąż w gębie, mają ją zazwyczaj i w pobliskim nosie.
    St.J.Lec
  • jottka 12.08.19, 10:39
    jak nie za darmo, to widać cenę, za jaką można skorzystaćsmile a jak legalnie za darmo, to na stronie głównej albo w jakimś widocznym miejscu jest informacja, że oferowane dzieła są z wolnej domeny albo udostępnione przez właściciela praw do publicznego korzystania.

    część z tekstów na tej stronie jest chyba zresztą z wolnej domeny, ale akurat Pratchett budzi podejrzenia.
  • czekolada72 12.08.19, 07:12
    A nie, po sobotnio-niedzielnej nocnej ulewie, ktora podlala mi parkiet - niedzielna pogoda calkiem sierpniowa.
    Co prawda popoludniem uprawialam ogrodnictwo blotne, a nigdy taplanie sie w blocie nie nalezalo do moich ulubień, no ale coz, glupio chyba siedziec z suszarka w ogrodzie i suszyc ziemie...
    Milego

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Hxx z mykozą, jak nie rozróżniasz woła od świni - by Ma.
  • myszwkropki 12.08.19, 10:37
    Wyobraziłam sobie to suszenie... a tu sucho jak pieprz. Trawa w kolorze pustynnym.
    W pracy pewne rozleniwienie.
    Miłego dnia!
  • balamuk 12.08.19, 17:33
    Na temat pogody nie życzę sobie rozmawiać.
    Poza tym milego poniedziałku...
  • czekolada72 12.08.19, 20:49
    8:4

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Hxx z mykozą, jak nie rozróżniasz woła od świni - by Ma.
  • balamuk 13.08.19, 18:33
    Temperatury Czekoladowe.
    Bry.
  • ewa9717 13.08.19, 19:56
    Nieeee, całkiem znośnie dziś było! Teraz popadywa, z jednej strony granat, z drugiej żółte, jak nic będzie LGBT! wink
    Dzię!

    --
    Spełniony sen wariata:
    www.nienawisc.pl/histeria-radnej-pis-czyli-tecza-i-incydent-kalowy/
  • balamuk 13.08.19, 20:37
    A to ładnie. Już dawno nie widziałam tego podejrzanego zjawiska atmosferycznego. smile
  • m.y.q.2 13.08.19, 21:02
    U nas ostatnio kilka razy tęcza na niebie była widoczna. Nawet podwójna!
    Kiedyś mnie uczono, że to znak przymierza Boga z ludźmi, teraz ci sami nauczyciele boskie decyzje podważają.
    Znaczy, co to znaczy?


    --
    Ślepej wierze źle z oczu patrzy.
    St. Jerzy Lec
  • czekolada72 13.08.19, 22:05
    balamuk napisała:

    > Temperatury Czekoladowe.
    > Bry.


    Znaczy grad, burza, ulewa i temu podobne. Współczuję.

    4:9

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Hxx z mykozą, jak nie rozróżniasz woła od świni - by Ma.
  • balamuk 13.08.19, 22:10
    A nie, to są wymarzone temperatury Czekoladowe! I tak, możesz mi powspółczuć. wink
    A co znaczy 4:8 i 4:9, bo nie łapię?
  • m.y.q.2 13.08.19, 22:17
    To stosunek dni z deszczem do tych pogodnych 12 i 13 sierpnia, jak mniemam. Tylko nie wiem które są bezdeszczowe.

    --
    Ci, którzy mają ideę wciąż w gębie, mają ją zazwyczaj i w pobliskim nosie.
    St.J.Lec
  • czekolada72 14.08.19, 07:00
    A dzis 4 (bezdeszczowe) : 10 (ulewnych.
    Taaak, wymarzona czekoladowa pogoda to temperatura w okolicy 25-33 stopnie, pelne slonce, lekki wiaterek i jak najblizsza zeru wilgotnosc - zyc nie umierac.
    W realu - Kraina Deszczowcow.
    Wlasciwie wole wspolczuc sobie uncertain
    Milego!

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Hxx z mykozą, jak nie rozróżniasz woła od świni - by Ma.
  • balamuk 14.08.19, 10:57
    Cudny filmik dla przegrzanych: www.rmf24.pl/ciekawostki/news-stado-kangurow-skacze-na-sniegu-sroga-zima-w-australii,nId,3146850
    Cześć. smile
  • eulalija 14.08.19, 11:47
    Optymistycznie skaczą te kangury.
    U mnie szaro-buro.
    Z rana kapało.
    Witam.

    --
    Szajka bez końca
  • m.y.q.2 14.08.19, 13:07
    Cześć. Dzisiaj chłodniej, może nie aż tak jak w Australii, ale chociaż bez słońca.
    Aby równowaga nie była zwichnięta, jakąś gnojowicą śmierdzi na dworze.
    Chyba oczyszczalnia te wonie produkuje.
    Kangury cudne!

    --
    Niektórzy są przekonani, że ich kaganiec to przyłbica.
    St.Jerzy Lec
  • asia.sthm 14.08.19, 13:45
    Czesc,

    kangurom to sie najwyrazniej podoba - przeciez maja dobre futro, w nogi im tez nie zimno. Zachowuja sie sie jak psy w pierwsza w zyciu zime ze sniegiem. Ciekawe czy jak psy po kangurzemu ten snieg juz obszczekaly.

    Mnie sie jeszcze do sniegu nie spieszy, pragne pieknej zlotej jesieni do samego grudnia big_grin

    --
    http://s4.tinypic.com/2z40pdi_th.jpg
  • minerwamcg 14.08.19, 14:44
    O to to. Kochamy złote jesienie. Długie, pogodne, z porannym chłodem i plus piętnastoma w dzień, z babim latem i w ogóle z "obfitością mgieł i ziemiopłodów" 😀

    --
    Nawet na północy Grenlandii słońce kiedyś wschodzi. I należy to koniecznie wziąć pod uwagę.
  • felis2 14.08.19, 15:02
    Wolę wiosnę, jest jakoś bardziej optymistyczna.
    Minerwo, jak tam sierście?
    Raz mi się zdarzyło do dwóch młodych rezydentek dodać starą nową. Cholera to była jakich mało. Smarkule na miesiąc zamieszkały pod łóżkiem, później się jakoś dotarło, aczkolwiek miłością do siebie nigdy nie zapałały. Stara była z nami dwa lata, a jak odeszła, to młode jednak czuły się nieco zagubione bez despotycznej szefowej
  • balamuk 14.08.19, 16:29
    Byliśmy z Młodszym u dentysty, wróciliśmy z tarczą. No to sie cieszę.
  • m.y.q.2 15.08.19, 11:51
    Cześć. Najczęściej wracam od dentysty z plombą. I z lżejszą kieszenią. Ale to też jest z tarczą. wink
    A była szansa na wręcz odwrotnie, Bałamuku?

    --
    Akceptują zło nie dlatego, że mówią mu "tak",ale dlatego, że nie mówią "nie".
    Terry Pratchett
  • balamuk 15.08.19, 12:12
    U nas lżejsza tylko o przegląd techniczny i usuwanie kamienia. wink Gdyby były plomby, byłoby na tarczy, bo nasz dentysta świetny i wreęcz go kocham, ale kasuje jak za zboże, aj.
    Chyba zrobię sobie dzisiaj Dzień Dziecka.
    Cześć.

  • m.y.q.2 15.08.19, 12:30
    Dzień Dziecka kilka razy w roku, jest wręcz niezbędny dla higieny psychicznej. smile

    --
    Ślepej wierze źle z oczu patrzy.
    St. Jerzy Lec
  • balamuk 15.08.19, 15:06
    Chyba wszyscy sobie zrobili. wink
  • asia.sthm 15.08.19, 15:35
    U nas jest dzien roboczy i zadnego dnia dziecka nie przewidujemy. Jutro piatunieczek bedzie dzieckowy.

    Miesnie mi sie zakwasily, piorun wie kiedy i gdzie tak sie nakucalam. Nie pamietam big_grin (w plenerze nie sikalam)
    Ide sie rozchodzic, pogoda jest cudna akurat.

    --
    https://forumdlazycia.files.wordpress.com/2014/06/linia-ozdobna_www-margonem-pl.gif
  • balamuk 15.08.19, 20:50
    Kucanie ponoć dobrze robi. wink))
    Jakiś czas temu przyjęłam do wiadomości, że lepiej przykucać, niż się schylać na prostych nogach, choć odruch miałam przez całe życie taki bardziej baletniczy. Teraz świadomie robię przysiady. big_grin
  • m.y.q.2 15.08.19, 21:32
    Z powodu konieczności kucania przed lodówką, coraz częściej myślę o zakupie takiej, która ma zamrażalnik na dole. Do zamrażalnika sięga się rzadziej. smile

    --
    Akceptują zło nie dlatego, że mówią mu "tak",ale dlatego, że nie mówią "nie".
    Terry Pratchett
  • asia.sthm 16.08.19, 00:55
    A wiecie ze festiwal Woodstock obchodzi wlasnie wlasne 50-lecie.
    Obejrzalam dokument o calym wariackim organizowaniu tego ewenementu, o dzikim szczesciu, farcie, opiece boskiej i wszystkich swietych. Plus dobra dusza farmera na ktorego wlosciach zatrzymalo sie pol miliona dzieci kwiatow na tydzien.
    Wyjedli wszystko z calej okolicy, woloduchy jedne - zyli faktycznie o jednym jajku. Jimi Henrix na pobudke koczujacych zagral hymn im do sniadania. No i mlodziutkiego Joe Cockera pokazali. O matko, nie da sie opisac jak to wygladalo od kulis big_grin

    --
    po prostu, prosto z mostu...
  • minerwamcg 16.08.19, 07:18
    U nas był Dzień Chomika. Inaczej Chomieniny smile

    --
    Nawet na północy Grenlandii słońce kiedyś wschodzi. I należy to koniecznie wziąć pod uwagę.
  • asia.sthm 16.08.19, 10:11

    Cudne! A jak sie prawidlowo swietuje Chomeniny zeby Chomik mial buzie od ucha do ucha?

    Czesc piatkowo (ladnie sie zachmurzylo)

    --
    - Halo, pralnia?
    - Sralnia, k... Ministerstwo Kultury, słucham.(podobno autentyczne)
  • minerwamcg 16.08.19, 10:45
    Ostatnio istotną rolę w świętowaniu Chomienin odgrywają ciuchy wink Ano, co robić, w końcu od przyszłego roku mamy w chacie nastolatkę.

    --
    Nawet na północy Grenlandii słońce kiedyś wschodzi. I należy to koniecznie wziąć pod uwagę.
  • felis2 16.08.19, 11:46
    Właściwie to wygodne. Drobne rozpoznanie w aktualnej modzie i zawsze ma się prezent-pewniak.

    A co u kotecków?
  • minerwamcg 16.08.19, 11:57
    Na razie wystarcza nam aktualna kolekcja Smyka smile

    --
    Nawet na północy Grenlandii słońce kiedyś wschodzi. I należy to koniecznie wziąć pod uwagę.
  • m.y.q.2 16.08.19, 12:00
    Cześć. Wszystkiego najlepszego Chomikowi życzę, dzień po, ale szczerze. I żadnej książki w prezencie? Nie wierzę!
    O, jak mi się rymnęło częstochowsko, hihi. smile

    --
    Ci, którzy mają ideę wciąż w gębie, mają ją zazwyczaj i w pobliskim nosie.
    St.J.Lec
  • felis2 16.08.19, 12:21
    A co u kotecków?

    Czy Charlie nadal gania Ginny? I co na to Hermiauna?
  • minerwamcg 16.08.19, 14:25
    Na chwilę obecną jest tak: Hermiauna zaczęła wychodzić spod szafy, gdzie się schroniła przed "obcym". Ginny kilka razy nawarczała na Charliego okropnie i zmusiła do rejterady z salonu. Charlie za swój teren uznał pokój Chomika, i tylko czasem robi wypady na tereny nieprzyjaciela, z których bywa wypraszany a raczej wywarkiwany. Miłość Charliego i Chomika kwitnie, kicio lubi mieć małą panią i dobrze.

    --
    Nawet na północy Grenlandii słońce kiedyś wschodzi. I należy to koniecznie wziąć pod uwagę.
  • balamuk 16.08.19, 15:44
    Mocno stresujący piątek.
    Cześć.
    Chomiku samego dobrego. smile
  • balamuk 16.08.19, 17:10
    Młodsze jutro odlatuje na studia в дальнюю сторону. Nie powiem, żebym była całkiem wyluzowana. sad
    Jakieś małe kciuki, please? wink
  • m.y.q.2 16.08.19, 17:33
    Trzymam, Bałamuku. Za Młodego i za Ciebie. Długie te studia?
    Uszy do góry! Będzie dobrze. smile

    --
    Niektórzy są przekonani, że ich kaganiec to przyłbica.
    St.Jerzy Lec
  • balamuk 16.08.19, 18:21
    Dzięki. smile
    Cca trzy i pół roku, o ile wytrzyma.
    I tak, ma być dobrze, no...
  • m.y.q.2 16.08.19, 19:21
    Bałamuki dzielne są, ale na wszelki wypadek, przytulam. smile

    --
    Ślepej wierze źle z oczu patrzy.
    St. Jerzy Lec
  • balamuk 16.08.19, 19:41
    Nawet dzielnemu nie zaszkodzi. smile
  • m.y.q.2 16.08.19, 20:12
    Zwłaszcza w takiej sytuacji.
    A czy dziecię będzie mogło częściej niż na święta przyjeżdżac? Czy to tak daleko, że nie bardzo?

    --
    Akceptują zło nie dlatego, że mówią mu "tak",ale dlatego, że nie mówią "nie".
    Terry Pratchett
  • se_nka0 16.08.19, 20:40
    Dziecię da radę, a Balamuki swoją porcję stressu muszą odpracować wink Takie życie.
    Chomikowi najlepszego.
    Wią - odpoczynek potrafi strasznie zmęczyć ( muszę pobiegać ? ).

    --
    ,,Dobrze jest mieć w życiu coś stabilnego... choćby kamionkę.,,by Horpyna
  • minerwamcg 16.08.19, 21:10
    Trzymamy, Bałamuku! Młodsze na pewno da sobie radę śpiewająco, student to bardzo odporny gatunek. A kciuki przydadzą się Tobie, na tęsknotę i pewność, że wszystkobędziedobrze.

    --
    Nawet na północy Grenlandii słońce kiedyś wschodzi. I należy to koniecznie wziąć pod uwagę.
  • asia.sthm 16.08.19, 23:50
    Trzymam trzymam, ale mlody sobie tak pieknie studia wybral (wszystko wiem), ze ja sie nic nie martwie. To Balamuku trzeba glaski i wszystkobędziedobrze slac, bo matki ciezko maja jak im dzieci w swiat pryskaja.
    Nie ma na to rady, ale dobrze jest big_grin

    --
    - Halo, pralnia?
    - Sralnia, k... Ministerstwo Kultury, słucham.(podobno autentyczne)
  • minerwamcg 17.08.19, 10:07
    Cześć! Chyba będzie dzisiaj ładnie...

    --
    Nawet na północy Grenlandii słońce kiedyś wschodzi. I należy to koniecznie wziąć pod uwagę.
  • myszwkropki 17.08.19, 10:19
    Już jest ładnie. Nawet przez pracowe okno. Chomikowi spóźnione najlepsze. Bałamuku, będzie dobrze, przytulam mocno. Świat jest przyjazny tym naszym młodziakom, a oni mają w sobie takie cudne chęci, nadzieje i siły, że po prostu wszystko musi iść jak należy.
    Dziędobry wszystkim!
  • minerwamcg 17.08.19, 14:19
    Chomik dziękuje za życzenia! A Bałamukowi polecam serdecznie nieocenioną Szwaję i jej powieść "Romans na receptę". Tam podobna sytuacja. A poza tym Szwaję poczytać nie jest źle, czy młodzież wyjeżdża na studia, czy nie 😄

    --
    Nawet na północy Grenlandii słońce kiedyś wschodzi. I należy to koniecznie wziąć pod uwagę.
  • m.y.q.2 17.08.19, 15:13
    Cześć. Popieram. Szwaja i Romans akurat pasuje. Trzym się, Bałamuku! smile

    --
    Ci, którzy mają ideę wciąż w gębie, mają ją zazwyczaj i w pobliskim nosie.
    St.J.Lec
  • balamuk 17.08.19, 20:58
    Jesteście absolutnie kochane. Ab-so-lut-nie. smile))
    Dzieciątko dojechało i oby mu się wszystko udało.
    A teraz zagadka - w jakim miłym kraju wylądowało na własne życzenie? Dla ułatwienia: chodzi o dobrą starą Europę. Dla utrudnienia: Asia nie odpowiada, bo i tak wie wszystko. wink
  • m.y.q.2 17.08.19, 21:21
    Czyżby właśnie u Asi? A może w Danii?

    --
    Ci, którzy mają ideę wciąż w gębie, mają ją zazwyczaj i w pobliskim nosie.
    St.J.Lec
  • balamuk 17.08.19, 22:23
    Ech, myślałam, że będzie trudniejsze. Druga odpowiedź trafiona, Bluzeczko! smile
  • asia.sthm 17.08.19, 23:02
    No, Bluzeczka jest dobra w zagadki big_grin

    Teraz to juz wszystko bedzie dobrze!


    --
    Gdyby nos Kleopatry był trochę krótszy, cały świat wyglądałby inaczej.
  • balamuk 17.08.19, 23:24
    Rzekłaś. big_grin
  • m.y.q.2 17.08.19, 23:30
    Dania jest miła sercom fanów Guruy i Alicji. Dziecko kontynuuje tradycję.
    Ciekawa jestem, czy będzie chadzał na wyścigi? Może spotka Małego Łysego w Kapeluszu? Albo będzie się mijał na ulicy z królem albo premierem?
    Ale mu dobrze! smile

    --
    Ci, którzy mają ideę wciąż w gębie, mają ją zazwyczaj i w pobliskim nosie.
    St.J.Lec

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka