Dodaj do ulubionych

To gdzie te paździerze?

01.10.19, 13:14
No właśnie, paździerze to wczoraj leciały z drzew w Ogrodzie Krasińskich, i kasztany jak meteory, a my ze Spaniellą leciałysmy nieco niżej, niesione szkwałem.
Dziś jakby spokojniej w aurze, choć nie w pracy...
Cześć.


--
Pan przecież wie, panie psychiatro, kobieta to człowiek odporny...
Edytor zaawansowany
  • m.y.q.2 01.10.19, 13:37
    Cześć. Kasztanów jeszcze nie widziałam, jacyś szaleńcy (samiwieciejacy), powycinali piękne, zdrowe, prawie stuletnie drzewa niedaleko bloku, a pięknie wyglądały wiosną białe od kwiatów i w nocy, podświetlone latarniami, pełne magii.
    Ciepło i słonice w woalkach, jak mawia Eulalija. smile

    --
    — Wiem tylko, że musi być jakiś policjant dla każdego, nawet dla królów.
    TerryPratchett
  • minerwamcg 01.10.19, 14:30
    Cześć! U nas też musiało wczoraj porządnie napaździerzyć. Mój park - jak większość warszawskich - sadzony jest na powojennych gruzach, więc drzewa mają płytkie korzenie. I dużo wśród nich topoli i innego ba-drzewia, więc się lubią łamać.

    --
    Nawet na północy Grenlandii słońce kiedyś wschodzi. I należy to koniecznie wziąć pod uwagę.
  • balamuk 01.10.19, 17:17
    Za Karpatami paździerzy nie odnotowano. Od wczoraj 30+ i tak ma być w najbliższej przyszłości. I nie mówcie, że mam świetnie, bo na początku października nie jest to normalne, organizm zaczyna wariować. Choć Ewie pewnie pasowałoby nad Morzem Czarnym. wink
    Cześć.
  • m.y.q.2 01.10.19, 17:31
    Współczuję, Bałamuku, 30 stopni w październiku, przekręcić się można!

    --
    — Wiem tylko, że musi być jakiś policjant dla każdego, nawet dla królów.
    TerryPratchett
  • felis2 01.10.19, 17:56
    Mnie by też pasowało.
    Miałam dziś urlop, w związku z czym jestem potwornie zmęczona. Tylko z odpoczynki trzeba jeszcze trochę zaczekać, bo coś ostatnio dzieciątko wraca ze szkoły ze standardowym pytaniem 'Kiedy będzie obiad'. Trudno, w końcu urlop miałam, obiad się dopiero robi.
  • balamuk 01.10.19, 22:03
    Urlopy są męczące. smile
    Tymczasem jedenasta w nocy, 20' C. Jest nieco dziwnie.
  • asia.sthm 02.10.19, 09:16
    Uciekaj na polnoc big_grin


    Felis, jeden dzien urlopu to nie urlop, to tak jakbys kruszynke ciastem nazwala. Jeden dzien to czas na male westchnienie.
    Pazdziernikowo sie witam


    --
    Casanova: Jak pani na imię?
    Nieznajoma: Nabuchodonozor.
  • eulalija 02.10.19, 09:46
    Zaciągnęło się burym badziewiem.
    Witam.

    --
    Szajka bez końca
  • m.y.q.2 02.10.19, 12:05
    Cześć. Chmurzyska, deszcz, lecące liście, ale dość ciepło.
    Czekolado, gdzieżeś?

    --
    — Wiem tylko, że musi być jakiś policjant dla każdego, nawet dla królów.
    TerryPratchett
  • ewa9717 02.10.19, 17:48
    Och, nie miałabym nic naprzeciwko balamuczemu październikowi! Jak na razie nie było mnie 2 dostawczo-walutowe dni (no i niech pada na zdrowie, kiedym ja poza zasięgiem leśnym), wróciłam, rozpogodziło się, więc mam nadzieję, że jutro!
    Byłam na występach gruzińskowo ansambla dansoro-piejców, ach, co te dżigity z nogami wyprawiają!
    Dzię!

    --
    Burdel nasz powszedni...
    www.nienawisc.pl/burdelik-na-godziny-czyli-nasz-wspolny-dom/
  • se_nka0 02.10.19, 19:21
    Piękne występy ogladałaś, Ewo.

    Już się na jesień przestawiłam, az się sobie dziwię wink
    Jakby tak jeszcze więcej werwy wykrzesać, to byłoby całkiem, całkiem smile

    Czekolado, gdzież Ty ?
    Cześć.


    --
    ,,Dobrze jest mieć w życiu coś stabilnego... choćby kamionkę.,,by Horpyna
  • balamuk 02.10.19, 19:53
    Nieustająco zapraszam. wink
    Prawdę mówiąc, rzeczywiście jest ładnie, ale - jak już pisałam - organizmy zaczynają wariować i to nie jest takie fajne.
  • minerwamcg 02.10.19, 21:23
    Co mówi dziecko po dwóch tygodniach szkoły? "Baza wirusów została zaktualizowana!".

    --
    Nawet na północy Grenlandii słońce kiedyś wschodzi. I należy to koniecznie wziąć pod uwagę.
  • se_nka0 03.10.19, 07:49
    Krótko i na temat smile

    Padało?
    Padało.
    Jesienne sprzątanie działki trzeba kończyć, bo przymrozki zapowiadają.
    Hej ho, hej ho.... auć,... a poza tym, jestem całkiem zdrów wink
    Dobrego dnia.

    --
    ,,Dobrze jest mieć w życiu coś stabilnego... choćby kamionkę.,,by Horpyna
  • berrin 03.10.19, 09:39
    Padało.
    A Spaniella rozpaczała w nocy, ale jak strasznie... wstałam. Wygłaskałam. Utuliłam. Na spacer o pierwszej w nocy wyszlysmy, bo może psa brzuch boli. Wtacamy, włażę pod kołdrę, a Spaniella w płacz...
    Wstałam. Pomyślałam. Odsunełam barek kuchenny. Wyjełam tego cholernego chrupka. Pies się rzucił na niego, jakby od trzech dni nie jadł i ukojony zasnął.
    Ja też.
    Zimno i letko reumatycznie, ale poza tym....
    Cześć

    --
    Pan przecież wie, panie psychiatro, kobieta to człowiek odporny...
  • m.y.q.2 03.10.19, 11:31
    Cześć. Reumatyzm może nieźle dać w kość, coś o tym wiem. Sence i Berrin pufam współczująco i dobre myśli ślę.
    A Spaniella najwyraźniej sama nie wiedziała, czego chce. Przecież chyba umie pańci ukochanej okazać, że głodna?
    Słonice w leciutkiej woalce.
    W piątek w Mediatece naszej noc bibliotek, czy jakoś tak. Kiermasz taniej książki najbardziej mnie interesuje z całego programu. Czy ktoś mi wytłumaczy, że naprawdę nie mam już miejsca na więcej książek?

    --
    — Wiem tylko, że musi być jakiś policjant dla każdego, nawet dla królów.
    TerryPratchett
  • berrin 03.10.19, 15:18
    Spaniella urodziła się głodna i żyje żeby się najeść. I żeby nie było, w misce miala swoją karmę, więc to nie do końca tak, że pies porzucon na śmierć głodową. Tylko TEN chrupek to był LEPSZY CHRUPEK. Taki specjalny, do czyszczenia psich zębów...
    I nie ma tak,żeby nie było miejsca na książki. Zawsze jest, choćby na podłodze...

    --
    Pan przecież wie, panie psychiatro, kobieta to człowiek odporny...
  • m.y.q.2 03.10.19, 17:41
    Trzeba będzie na podłodze trzymać, jak mus, to mus.
    Rozważam zakup czytnika, tylko nie bardzo wiem, jaki. Niby mogę czytać w tablecie, ale trochę za ciężki on jest.
    Spaniellę rozumiem, akurat miała chcicę na konkretne chrupki, dostała i spoko.

    --
    Ci, co mają ideę wciąż w gębie, mają ją zazwyczaj i w pobliskim nosie,
    St. Jerzy Lec
  • balamuk 03.10.19, 18:10
    Chcica ludzka rzecz, pies też człowiek. wink
    Wygląda na to, że z okazji wyborów w przyszłym tygodniu będę miała w państwowej pracy wyłącznie godziny nadliczbowe. No cóż, jak mawia mój kierownik - ojczyzna będzie mi wdzięczna.
    Od jutra zapowiadają jesień.
    Cześć. wink
  • ewa9717 03.10.19, 18:52
    Oby twoje nadgodziny dały pożądany efekt! Haruj, Balamuku ku chwale! wink
    A ja się tarzam w grzybnej rozpuście! Grzyby nie swinie, poczekały na mnie! 50 minut i dwa 5-litrowe wiaderka (jestem ograniczona pojemnością suszary) samiuśkich łebków, takich nie za dużuczkich wsamraśnych!
    Spaniella ma wiele moich cech wink
    Dzię!

    --
    Burdel nasz powszedni...
    www.nienawisc.pl/burdelik-na-godziny-czyli-nasz-wspolny-dom/
  • asia.sthm 03.10.19, 18:56
    Ta wasza jesien to pewne 25 stopni?

    Tak, ksiazki i tak sie rozlaza nawet jesli regalow z pieciu big_grin

    Glucha suczka Donna sprawuje sie pieknie, szczeknela pare razy, czyli umie, ale jest cicha i tez kocha jesc. Po odstawieniu szczeniakow (w piatek) nadal produkuje mleko i je z przyzwyczajenia za czworo. Chrupki cichcem kotom wyjada.

    --
    Z pana Otello jak z gazety firanki!.. Można, ale biedą jedzie!
  • stara.gropa 03.10.19, 20:28
    Asia proszona jest o powrót do domu.
    Dziękuję za uwagę.


    --
    Fafik: Ludzie są smutni, bo nie mają czym merdać.
  • ewa9717 03.10.19, 23:59
    Prawie się wzruszyłam, widząc żywą Gropę S., nawet pomyślałam, żeby ją postraszyć o północku, ale w końcu mój kryształowy charakter i serce szczerozłote zwycięzyły, więc tylko zanucę: aaa aaa aaa, śpij, Gropko, śpij wink

    --
    Burdel nasz powszedni...
    www.nienawisc.pl/burdelik-na-godziny-czyli-nasz-wspolny-dom/
  • asia.sthm 04.10.19, 10:16
    He he he, Gropa S. mnie pilnuje tak jakby sama dalawala sie upilnowac big_grin

    Gropciu kochana, pod twoja piecza kazdy sie odnajdzie i na noc do domu bezpiecznie powroci.
    Wakacje juz sie chyba wszystkim pokonczyly, nie?

    --
    https://forumdlazycia.files.wordpress.com/2014/06/linia-ozdobna_www-margonem-pl.gif
  • balamuk 03.10.19, 20:41
    A nie, tak koło piętnastu. smile
    Donna dzielna dziewczynka. Swoją drogą, jak sie dogadać z głuchym psem, skoro my nie możemy sie dogadać z przygłuchymi członkami rodziny... Standard taki, jak im nie pasuje, nie słyszą nic, a jak nie trzeba, każde słóweczko. big_grin
  • asia.sthm 04.10.19, 10:23
    Donna pilnuje swojej pani bez przerwy, tak jakby bala sie ze ta znow ja odda w nastepne dobre rece. Pokochaly sie miloscia wielka od pierwszego wejrzenia - to jest wzruszajace jak cholera - obie zadowolone z zycia - nawet oba koty juz przestaly sie dasac, nadymac, burczec i patrzec wilkiem. Zastanowily sie powaznie i poddaly okolicznosciom.

    --
    po prostu, prosto z mostu...
  • m.y.q.2 04.10.19, 11:16
    Cześć. Czekolada chyba jeszcze na wakacjach.
    Opowiadałam wczoraj koleżance o Spanielli, co przypomniało jej, że jakiś czas temu sunia znajomej również płakała i skarżyła się przez całą noc.
    Też była wyprowadzana, przytulana, częstowana smakołyczkami, ale nic to nie pomagało. Kiedy jej pańcia zdenerwowana po nieprzespanej nocy i pełna obaw o psie zdrowie, podeszła do telefonu, chcąc umówić wizytę u weterynarza, zauważyła torbę z jakimiś zakupami, o których zapomniała. Kiedy zaniosła ją do kuchni i wróciła do pokoju, okazało się, że sunia, nagle ozdrowiała i w doskonałym humorze, sadowi się właśnie do snu na swoim ulubionym miejscu, które przez tyle czasu zajmowała ta wstrętna torba.
    To był powód psiej całonocnej rozpaczy!

    --
    Niektórzy są przekonani, że ich kaganiec to przyłbica.
    St.Jerzy Lec
  • berrin 05.10.19, 11:31
    Zimno.
    Stosy, stada, ławice grzybów.
    Cześć

    --
    Pan przecież wie, panie psychiatro, kobieta to człowiek odporny...
  • balamuk 05.10.19, 16:08
    Chyba zrobię zupę grzybową, mam jeszcze suszone z PL. smile
  • asia.sthm 05.10.19, 16:16
    Jak czyli na czym robisz zupe grzybowa i co oprocz grzybow? U mnie zupy nie maja nazwy, wyjdzie mi taka jaka wyjdzie i przewaznie wszystkie dobre. Roznia sie tylko gestoscia - lyzka stoi albo nie stoi big_grin

    --
    (…) zdziczałe amory nadal niebezpieczne.
  • m.y.q.2 05.10.19, 17:17
    Cześć. Do zupy grzybowej dodaję wyłącznie cebulę, sól i sporo pieprzu, śmietanę też. Inne warzywa zmieniają jej smak, tylko cebula ten smak podkręca.
    Sino i wieje, za to drzewa kolorowe.

    --
    — Wiem tylko, że musi być jakiś policjant dla każdego, nawet dla królów.
    TerryPratchett
  • balamuk 05.10.19, 18:37
    Wywar. Mięso i minimalna ilość warzywek, a jak mi się nie chce (częściej) - wywar z podwędzanej kiełbasy, wtedy specjalnie nie trzeba soli, za to pieprz obowiązkowo. Odrobinę zagęszczona mąką, ale tylko odrobinę. Śmietanę dodaje, kto chce, ja nie. wink
  • asia.sthm 05.10.19, 18:48
    O to mi chodzilo, o ten wywar najlepiej podwedzany big_grin
    Ja sie lubie upewnic.

    --
    - Halo, pralnia?
    - Sralnia, k... Ministerstwo Kultury, słucham.(podobno autentyczne)
  • m.y.q.2 06.10.19, 14:39
    Ani paździerzy, ani Foremek, hihi! wink
    Słonice na zimno w śmietanowym sosie.
    Cześć.

    --
    Niektórzy są przekonani, że ich kaganiec to przyłbica.
    St.Jerzy Lec
  • asia.sthm 06.10.19, 18:11
    Rozpierzchniete w pazdzierzach, czy cus.
    Ja akurat obserwuje co slonce robi z horyzontem . zlotoczerwona linia prosta jak od linijki.
    Niedziela sie konczy za szybko.

    --
    http://1.bp.blogspot.com/-P2HXVmRDoW4/VYrC3IqVzPI/AAAAAAAAB6o/0VKo6vEbt6I/s1600/linia_ozdobna.gif
  • balamuk 06.10.19, 23:25
    Święte słowa. sad
    Od jutra maraton przedwyborczy. No i jesień, na mokrym asfalcie złote liście.
    Dobranoc. smile
  • m.y.q.2 07.10.19, 00:39
    Na dobranoc i dzień dobry coś sympatycznego do obejrzenia. smile
    youtu.be/IWH3Hmsr5fM
    --
    Niektórzy są przekonani, że ich kaganiec to przyłbica.
    St.Jerzy Lec
  • minerwamcg 06.10.19, 18:09
    Khym, khym. Chomicze wirusy znowu nadgryzają. Chomika wyciągnęły z Dnia Polskiej Harcerki, mnie udupiły w domu. A miałam ochotę iść dzisiaj wieczór na pokaz "Trollowego mostu" do PKiN.

    --
    Nawet na północy Grenlandii słońce kiedyś wschodzi. I należy to koniecznie wziąć pod uwagę.
  • ewa9717 06.10.19, 19:12
    Wirusami jesień się zaczyna...
    Mnie na razie nie chytają, no bo kto by na grzyby pojechał? A grzybów choć kosiaro koś!
    Zdrowia życzę!
    Czór!


    --
    Burdel nasz powszedni...
    www.nienawisc.pl/burdelik-na-godziny-czyli-nasz-wspolny-dom/
  • czekolada72 07.10.19, 08:05
    I wakacje się skończyły, nawet z duzym imprezowym przytupem, juz w Kraku.
    Ryby, grzyby w obfitosci wielkiej!
    Morza, piasku, słońca i dozynek - nigdy dość!
    Szara brutalnosc sprowadzila mnie dzis z bolesnym hukiem na ziemie - minus 2 stopnie switem i .... biało....
    Miłego!

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Hxx z mykozą, jak nie rozróżniasz woła od świni - by Ma.
  • m.y.q.2 07.10.19, 13:22
    Cześć. O, Czekolada wróciła.smile
    W nocy wstałam, żeby okno zamknąć, było tylko rozszczelnione, ale przez tę szparę zimno ciągnęło nieźle. Patrzcie państwo, co to się porobiło! Zima za pasem.

    --
    Niektórzy są przekonani, że ich kaganiec to przyłbica.
    St.Jerzy Lec
  • felis2 07.10.19, 17:14
    Przeżarłam się obiadem, zalegam jak ten boa i trawię. Tymczasem piesełek siedzi na tarasie i puka w szybę, żeby go wpuścić. Sęk w tym, że jesień oznacza obornik na polach i piesełek przeraźliwie wonieje eau de piesuar. Plany są takie, że pójdę ze śmierdzącym piesełkiem na spacer, a później go wykąpię i czyścutkiego i pachnącego wpuszczę na salony, ale najpierw jednak to trawienie...
  • m.y.q.2 07.10.19, 17:47
    Jakąś śluzę oczyszczająco - dezodoryzującą powinnaś mieć przed wejściem do domu. Po szybkim natrysku śluza wpuszczałaby pieska na pokoje specjalnie skonstruowaną klapą. wink

    --
    Ci, co mają ideę wciąż w gębie, mają ją zazwyczaj i w pobliskim nosie,
    St. Jerzy Lec
  • balamuk 07.10.19, 19:20
    Jesieni cd.
    Ło matulu, dopiero poniedziałek...
    Ratunku.
  • ewa9717 07.10.19, 20:17
    Dziś doznałam, a właściwie czas przeszły jest nieadekwatny, bo wciąż doznaję, orgazmu wielokrotnego, seryjnego - i jeszcze jakiegoś większego! Znajomi wybrali się na spacer po lesie i wrócili chyba z tirem rydzów, bo dostałam wiadrzysko 15-litrowe kopiate! Takiego czegoś oczy moje jeszcze nie widziały jak żyję, a żyję długo!
    To tyle komunikatu, wracam do roboty! wink

    --
    Burdel nasz powszedni...
    www.nienawisc.pl/burdelik-na-godziny-czyli-nasz-wspolny-dom/
  • berrin 08.10.19, 07:37
    Komentarz Mamy po krótkim wypadzie na grzyby: "no 23 kilo, ale prawdziwkow to tylko 7". No foch prawie, prawda?
    Rydze też były.
    Spaniella nie może pojąć, czego my właściwie szukamy, ale też szuka, a potem ledwo żywa i bardzo szczęśliwa zasypia wśród koszy w bagażniku kombi.
    Wiecie, jak głośno chrapia rydze? 😀😀😀
    A teraz zimno, jeden stopień o 5.00 odnotowano.
    Cześć

    --
    Pan przecież wie, panie psychiatro, kobieta to człowiek odporny...
  • czekolada72 08.10.19, 09:01
    Wczoraj ok 6.20 minus trzy, dzis cieplej - minus 2 i pół.
    Przygladałam się dziś ludziom. Praktycznie 3/4 facetów , w roznych sytuacjach, w czapach. Kobity - ani jednej. Ciekawe...
    Miłego!

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Hxx z mykozą, jak nie rozróżniasz woła od świni - by Ma.
  • m.y.q.2 08.10.19, 13:18
    Cześć. Pierwszy raz od maja zdarzyło się, że nastawione na zsiadłe mleko, nie zsiadło się na drugi dzień. Musieliśmy ruskie pierogi wsuwać bez mleka.
    Ot, przykrość!
    Zastanawiam się, czy kisić kapustę. Nie bardzo mi się chce szatkować.
    Kiszę zwykle tylko jedną główkę, bo po przełożeniu już ukiszonej do słoików, mam problem z przechowywaniem ich w chłodnym miejscu. Dopóki nie ma mrozu, można na balkonie, zimą najczęściej stoją w lodówce, dlatego tylko jedną główkę kiszę. Piwnica ciepła, dwie rury ciepłociągu przez nią przechodzą, nie nadaje się.
    Buro i zimno.

    --
    Ślepej wierze źle z oczu patrzy.
    St. Jerzy Lec
  • minerwamcg 08.10.19, 16:23
    A wczoraj była rocznica śmierci Gurui.

    --
    Nawet na północy Grenlandii słońce kiedyś wschodzi. I należy to koniecznie wziąć pod uwagę.
  • m.y.q.2 08.10.19, 16:39
    O matko, rzeczywiście! Na pamięć mą zaległo. sad

    --
    — Wiem tylko, że musi być jakiś policjant dla każdego, nawet dla królów.
    TerryPratchett
  • ewa9717 08.10.19, 16:50
    Pamiętałam, bo to i data z mojego zyciorysu...
    Bry.

    --
    Burdel nasz powszedni...
    www.nienawisc.pl/burdelik-na-godziny-czyli-nasz-wspolny-dom/
  • czekolada72 08.10.19, 18:33
    Zapisuje w kajecie, chociaż i to nie daje 100% pewności, ech

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Hxx z mykozą, jak nie rozróżniasz woła od świni - by Ma.
  • berrin 09.10.19, 06:41
    Dziś odwiedziła mnie nostalgia...
    Wiecie, że Lis Okazały w październiku rekreacyjnie się po Bałtyku szastał?
    Reumatycznie, mokro, ale dzięki kołderce z chmur zdecydowanie cieplej.
    Cześć

    --
    Pan przecież wie, panie psychiatro, kobieta to człowiek odporny...
  • czekolada72 09.10.19, 07:18
    Jak nie mróz to ulewa, ech... A ogródek czeka, ciągle czeka...
    Miłego!

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Hxx z mykozą, jak nie rozróżniasz woła od świni - by Ma.
  • eulalija 09.10.19, 08:58
    Ponuro za oknem.
    Coś siąpi.
    Idę rozgrzewać się żelazkiem.
    Witam.

    --
    Szajka bez końca
  • m.y.q.2 09.10.19, 12:39
    Cześć. Eulalija żelazkiem przegoniła chmury, tylko słonice w woalkach zostały.


    --
    Ślepej wierze źle z oczu patrzy.
    St. Jerzy Lec
  • ewa9717 09.10.19, 16:48
    Eulalija jest bardzo przywiązana do żelazka, co dzień mogłaby rozganiać wink

    --
    Burdel nasz powszedni...
    www.nienawisc.pl/burdelik-na-godziny-czyli-nasz-wspolny-dom/
  • balamuk 09.10.19, 18:11
    Mam wrażenie, że ten tydzień trwa już od pół miesiąca. A do końca daleko...
    Chwilowo wróciło może nie lato, ale ciepła wiosna, coś w rodzaju maja. Może być.
    Czy macie jakąś skuteczną metodę, żeby budzić się w godzinach wczesnorannych? Takich, o których normalna sowa ewentualnie może się kłaść spać? Będę wdzięczna za sugestie.
    Ogólnie buzi.
  • czekolada72 09.10.19, 18:13
    Nastawić budzik, wybrać najbardziej upierdliwy melidyjke, położyć na drugim końcu sypialni

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Hxx z mykozą, jak nie rozróżniasz woła od świni - by Ma.
  • m.y.q.2 09.10.19, 18:31
    Bałamuku, nie da się z tym nic zrobić, sowa o poranku będzie zawsze niewyspana i wściekła. Żadne budziki, łyżeczki na talerzykach, żadne telefony, zimna woda i inne takie. Wstajesz, twoje ciało wykonuje wyuczone ruchy, owszem, ale umysł śpi. Całe życie się z tym zmagałam, teraz już nie muszę, na szczęście!

    --
    Niektórzy są przekonani, że ich kaganiec to przyłbica.
    St.Jerzy Lec
  • felis2 09.10.19, 18:49
    Mnie dobrze robi lampa z budzikiem. Co prawda nie jestem sową, ale nie cierpię wstawać po ciemku. Lampa zaczyna się rozjaśniać stopniowo pół godziny przed ustawionym budzeniem, stopień jasności można sobie ustawić, a o zadanej godzinie włącza się jeszcze dźwięk. Stopniowe budzenie jest mniej drastyczne, a wstawanie przy świetle znacznie łatwiejsze.
  • balamuk 09.10.19, 19:49
    Lampa na nic, mogę spać przy blasku reflektorów i huku armat. Może spróbuję z budzikiem poza zasięgiem, ale też się boję, że po prostu go zignoruję. Koszmar.
  • m.y.q.2 09.10.19, 20:01
    Moja koleżanka sowa była wielokrotnie budzona telefonicznie przez rodzinę. Odbierała telefon, rozmawiała, dziękowała za obudzenie i...spała dalej.
    W pracy koleżanki wiedzą, że ona tak ma, ale przed pacjentami wstyd.

    --
    — Wiem tylko, że musi być jakiś policjant dla każdego, nawet dla królów.
    TerryPratchett
  • balamuk 09.10.19, 20:09
    Przekaż pozdrowienia koleżance... sad
  • m.y.q.2 09.10.19, 20:11
    Mnie bardzo skutecznie budziło psie wycie. Piętro wyżej sąsiedzi mieli sympatycznego kundelka, który zaczynał wyć, kiedy zostawał sam. Siedział w pokoju nade mną i potrafił tak godzinami koncertować. Spać i w ogóle żyć się z tym nie dawało. Zaczynał o 5.30, bo sąsiedzi na szóstą do pracy wychodzili.
    Ogólnie go bardzo lubiłam, miłe psiątko było, niestety, to wycie doprowadziło do tego, że pewnego dnia zniknął. Nie wiem, co się z nim stało i nie chcę wiedzieć.

    --
    — Wiem tylko, że musi być jakiś policjant dla każdego, nawet dla królów.
    TerryPratchett
  • asia.sthm 10.10.19, 13:56
    Cieszymy sie z nagrody Nobla dla Olgi Tokarczuk.
    To jest to!

    --
    po prostu, prosto z mostu...
  • m.y.q.2 10.10.19, 14:31
    Cześć. Serce rośnie, doskonała wiadomość dla udręczonych i zniechęconych Polaków. Cieszę się! smile

    --
    — Wiem tylko, że musi być jakiś policjant dla każdego, nawet dla królów.
    TerryPratchett
  • ewa9717 10.10.19, 14:33
    Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa, właśniem wróciła z basenu, odpalam kompa i pierwsze, co widzę, NOBEL DLA OLGI TOKARCZUK! Mamuniu, jak się cieszę!!!!!!!!!!!!!!!!!!! I jak z całego serca Oldze Tokarczuk gratuluję!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    I fajnie widać, jak mministrant gliński, o którym rodzony brat słusznie mówi per idiota, miota się od ściany do sciany po wypowiedzi sprzed góra dwóch dni, że ksiązki Tokarczuk sa tak słabe, że nie dobrnął do końca żadnej!
    Bry! Bry! Bardzo bry!

    --
    Burdel nasz powszedni...
    www.nienawisc.pl/burdelik-na-godziny-czyli-nasz-wspolny-dom/
  • se_nka0 10.10.19, 16:39
    Super wiadomość !
    Choćby za ,,Księgi Jakubowe,, należał się.
    Gratulacje dla Olgi Tokarczuk.

    Dobrego dnia.

    --
    ,,Dobrze jest mieć w życiu coś stabilnego... choćby kamionkę.,,by Horpyna
  • asia.sthm 10.10.19, 17:42
    Musial sie przeciwbolowych najesc, bo jednak gratulacje wyksztusil, ale poodychac spokojnie juz nie bedzie potrafil big_grin twitter.com/PiotrGlinski/status/1182253915246600194

    --
    Casanova: Jak pani na imię?
    Nieznajoma: Nabuchodonozor.
  • m.y.q.2 10.10.19, 18:27
    Dla różnych takich to straszny cios! Zobaczymy, co zrobi minister finansów, zwolni noblistkę od podatku, czy na jakieś pis+ ten podatek przeznaczy.

    --
    Ślepej wierze źle z oczu patrzy.
    St. Jerzy Lec
  • balamuk 10.10.19, 18:29
    Ale fajnie! big_grin
    Dodatkowo się cieszę, że osobiście znam noblistkę. wink
  • m.y.q.2 10.10.19, 18:42
    Fiu, fiu, pozazdrościć! wink

    --
    Niektórzy są przekonani, że ich kaganiec to przyłbica.
    St.Jerzy Lec
  • czekolada72 10.10.19, 18:57
    Oczywiście to wspaniała wiadomość, sama chodziłam o firmie i glisilam, ale...
    Ale osobiście mam większy powód do radości smile
    Wróciła ze SPA moja piękna szafa, jeszcze we fragmentach, jeszcze w bandazach, ale już ją zarząd mam smile)

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Hxx z mykozą, jak nie rozróżniasz woła od świni - by Ma.
  • czekolada72 10.10.19, 18:58
    Już ją nazad mam.
    Miało być

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Hxx z mykozą, jak nie rozróżniasz woła od świni - by Ma.
  • balamuk 10.10.19, 19:59
    Gratulacje. smile
    Przy okazji - chodziłam o firmie i glisilam to żywcem jak z Lema. big_grin
  • jottka 10.10.19, 21:43
    wyraźnie gliszenie/ glisienie skutkuje Noblem, trzeba by jeszcze się dowiedzieć dokładniej, na czym polegasmile
  • czekolada72 10.10.19, 22:34
    Niestety, moja komórka ma niezwykle bogate życie tak wewnetrzne jak i zewnętrzne, a dodatkowo od jakiegoś czasu bierze wzór z kudlatych i wykazuje się samodzielnościa. Generalnie wie lepiej co i jak pisać, gdzie dzwonić etc etc etc

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Hxx z mykozą, jak nie rozróżniasz woła od świni - by Ma.
  • ewa9717 10.10.19, 22:42
    balamuk napisała:

    > Ale fajnie! big_grin
    > Dodatkowo się cieszę, że osobiście znam noblistkę. wink
    Ajajaj, zazdroszczę! Ale znam osobiście jednego... nikanta? wink
    A w ogóle, jakie cudne Noble i Niki wink w tym roku!




    --
    Burdel nasz powszedni...
    www.nienawisc.pl/burdelik-na-godziny-czyli-nasz-wspolny-dom/
  • eulalija 11.10.19, 11:39
    Słonecznie.
    Wietrznie.
    Witam.
    A z Nobla się cieszę, że och!

    --
    Szajka bez końca
  • czekolada72 11.10.19, 18:53
    Szafa zmontowana smile))


    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Hxx z mykozą, jak nie rozróżniasz woła od świni - by Ma.
  • se_nka0 11.10.19, 19:53
    Stary - nowy mebel smile
    Na pewno więcej cieszy niż całkiem nowy.
    Długo w tym SPA przebywała ?

    --
    ,,Dobrze jest mieć w życiu coś stabilnego... choćby kamionkę.,,by Horpyna
  • czekolada72 11.10.19, 20:47
    Prawie dwa miesiące

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Hxx z mykozą, jak nie rozróżniasz woła od świni - by Ma.
  • m.y.q.2 11.10.19, 23:31
    Dobry wieczór. Późno piszę, bo fatalnie się czuję, taka rozdygotana przez cały dzień. Nawet Andre Rieu z Marininą do spółki nie są w stanie mnie wyciszyć.
    Wszystkim życzę spokojnej nocy.

    --
    Ci, co mają ideę wciąż w gębie, mają ją zazwyczaj i w pobliskim nosie,
    St. Jerzy Lec
  • balamuk 12.10.19, 04:36
    Trzymaj się, dziewczyno. smile
  • m.y.q.2 12.10.19, 11:23
    Dzięki, Bałamuku. Trzymam się, bo się puścić nie mogę, jak mawiała Magdalena Samozwaniec. wink
    Piękny dzień, okna by warto umyć, ale mam niechcieja. Najgorsze żaluzje, koronkowa robota.
    Życzę pogodnego i udanego pod każdym względem weekendu. smile

    --
    Niektórzy są przekonani, że ich kaganiec to przyłbica.
    St.Jerzy Lec
  • eulalija 12.10.19, 12:16
    Ślicznie jest.
    Może ten dworzec za duży.
    Bluzeczko hoduj niechcieja, przyda się na pojutrze.
    Witam.

    --
    Szajka bez końca
  • m.y.q.2 12.10.19, 12:30
    Nie wyhodowałam, jedno okno umyłam, może jeszcze dam radę! A pojutrze, cóż, będzie pojutrze. Jakoś trzeba będzie żyć w tej czarnej d*pie, bez zapału, ale może książki jakie chcę, będę mogła jeszcze czytać? I pisać do Was, też chyba można będzie?

    --
    Niektórzy są przekonani, że ich kaganiec to przyłbica.
    St.Jerzy Lec
  • czekolada72 12.10.19, 16:58
    Aż tak pesymistyczniie??
    Wróciłam z Ikei, obladowana wyposażeniem doszafy oraz zewnetrznosciami łóżka. Łóżko ma dotrzeć w poniedziałkowy wieczór.
    Wcześniej towarzyszyła dzieciom w salonie z garniturami. Przypomniało mi się jak wielka różnice robi obsługa! Więc do tego salonu planuje wrócić z M po jego garnitur smile)
    Wracam do szafy smile
    Miłego

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Hxx z mykozą, jak nie rozróżniasz woła od świni - by Ma.
  • balamuk 12.10.19, 17:55
    Odjechany początek weekendu. Wczoraj ostatni przedwyborczy dzień pracy na najwyższych obrotach, spotkanie z cudnymi ludźmi, którzy z różnych końców RO przyjechali głosować, knajpka, niesamowity spektakl - culture.pl/pl/artykul/jakie-jest-cialo-tanca-modern-artystki-o-spektaklu-inspirowanym-biografia-poli-nirenskiej - kolejna knajpka i podmiejska imprezka typu długie nocne Polaków rozmowy, chyba koło szóstej rano poszliśmy spać... Czuję się bardziej żywa.
    A jutro wszyscy na wybory.


  • m.y.q.2 12.10.19, 18:12
    Wszyscy mieszkańcy Wrocławia podróżujący komunikacją miejską z książką Olgi Tokarczuk, jeżdżą gratis!

    --
    Niektórzy są przekonani, że ich kaganiec to przyłbica.
    St.Jerzy Lec
  • balamuk 12.10.19, 20:07
    Takie się wyświetla:
    Przypominamy, że od północy (11/12.10.2019) na forum obowiązuje cisza wyborcza.
    W pierwszej chwili pomyślałam, że w ogóle nie wolno pisać, ale przecież już 12.
  • m.y.q.2 12.10.19, 20:17
    No właśnie, takie było i moje pierwsze wrażenie. wink
    Czy Ty, Bałamuku, będziesz w komisji wyborczej?

    --
    Niektórzy są przekonani, że ich kaganiec to przyłbica.
    St.Jerzy Lec
  • balamuk 12.10.19, 21:16
    Nie. Ja jestem od czarnej roboty.
  • m.y.q.2 12.10.19, 21:41
    O matko, jak to zabrzmiało!
    Ale rozumiem, że jutro masz wolne?

    --
    Ci, co mają ideę wciąż w gębie, mają ją zazwyczaj i w pobliskim nosie,
    St. Jerzy Lec
  • jottka 12.10.19, 22:43
    jak jest od czarnej roboty, to będzie pucować urny i nosić kanapki, uprzednio je zrobiwszysmile
  • m.y.q.2 12.10.19, 22:51
    Bałamuk? Robić kanapki? Pucować urny?
    Nigdy w życiu! wink smile

    --
    Niektórzy są przekonani, że ich kaganiec to przyłbica.
    St.Jerzy Lec
  • balamuk 13.10.19, 10:00
    Co ty mówisz... Człowiek, który w studenckich czasach mył wagony pociągów dalekobieżnych, żadnej pracy się nie boi. big_grin
    Ale nie, zero kanapek i urn, dzisiaj idę głosować jak normalny obywatel, a potem zebranie powyborcze w zaprzyjaźnionym ogródku, bo pogoda jak drut. wink
  • asia.sthm 13.10.19, 10:35
    U nas tez pogoda jak drut - cale 9 stopni.

    Nie wiem czy to pucowanie urn nie lamie nakazu ciszy przedwyborczej big_grin
    Zamazac mazakiem te urny czy cenzuranci nie zauwaza? Kanapki przejda big_grin
    Sama siebie rozsmieszylam tymi rozwazaniami.
    Fajnej niedzieli wszystkim.
    Na Wegrzech tez wybory i cala masa skandali. Wegry ida leb w leb z Polska na tym odcinku - wczoraj konsyltowalam z nasza synowa i obiesmy rece zalamywaly jednakowym tanecznym gestem big_grin
    Ratunku, jak nam sie rzuca na glowe!

    --
    http://1.bp.blogspot.com/-P2HXVmRDoW4/VYrC3IqVzPI/AAAAAAAAB6o/0VKo6vEbt6I/s1600/linia_ozdobna.gif
  • eulalija 13.10.19, 11:15
    Moim zdaniem niczego nie łamiemy.
    Czynne prawo wyborcze mam według prawa.
    Za nikim nie agitujemy.
    Ot, Polek rozmowy w ładne dni.
    A dzień pięknościowy.
    Dworzec odjechał.
    Słonica pierwszej jakości.
    Witam.

    --
    Szajka bez końca
  • ewa9717 13.10.19, 11:18
    O tak, piękny dzień, i oby tak się zapisał w naszej pamięci! Jak tylko skończę walkę z rydzami (komu gul skoczył), oporządzę się i z własnym długopisem pójdę samiwiciedokąd! wink
    Dzię!


    --
    Burdel nasz powszedni...
    www.nienawisc.pl/burdelik-na-godziny-czyli-nasz-wspolny-dom/
  • m.y.q.2 13.10.19, 12:35
    Cześć. Własny długopis niezbędny, to się wie. wink Też się wybieram. Może to coś da, kto wie? Słonice szaleją, oby w dobrej sprawie!

    --
    do niedokończonych lektur
    do niedokończonych pytań
    wracać zawsze jest warto
    i czytać
  • balamuk 13.10.19, 21:33
    No. Zagłosowałam, spotkanie powyborcze odpracowałam, pogoda rewelacyjna. wink
    A dalej to...
  • m.y.q.2 13.10.19, 23:02
    Ropuch+ sad

    --
    — Wiem tylko, że musi być jakiś policjant dla każdego, nawet dla królów.
    TerryPratchett
  • eulalija 14.10.19, 08:39
    Foch.
    Pięknej pogody ciąg dalszy.
    Witam.

    --
    Szajka bez końca
  • se_nka0 14.10.19, 09:35
    ... a wyszło jak zwykle.

    Dobrego dnia.

    --
    ,,Dobrze jest mieć w życiu coś stabilnego... choćby kamionkę.,,by Horpyna
  • m.y.q.2 14.10.19, 11:54
    Cześć. Piękny dzień, choć niewesoły.

    --
    do niedokończonych lektur
    do niedokończonych pytań
    wracać zawsze jest warto
    i czytać
  • myszwkropki 14.10.19, 13:26
    To chyba ku pokrzepieniu ta pogoda.
    Dźbry
  • balamuk 14.10.19, 13:47
    Ano, jest jak jest.
    Cześć.
  • minerwamcg 14.10.19, 13:55
    Cześć.
    Jak dla mnie nieźle, choć mogłoby być lepiej. Ale nie narzekam. Szkoła Chomika mądrze zrobiła, bo z okazji Dnia Nauczyciela zamiast lekcji mają cały dzień zabawy na boisku.

    --
    Nawet na północy Grenlandii słońce kiedyś wschodzi. I należy to koniecznie wziąć pod uwagę.
  • ewa9717 14.10.19, 14:08
    Nawet mi się gadać nie chce.
    Czy Nobel dla Olgi Tokarczuk też jest be, Minerwo, bo el kaczafiemu i innym glińskim nie po myśli?
    Bry.

    --
    Burdel nasz powszedni...
    www.nienawisc.pl/burdelik-na-godziny-czyli-nasz-wspolny-dom/
  • minerwamcg 14.10.19, 14:48
    Przepraszam, ale w taki sposób nie będziemy rozmawiać. Łudziłam się, idiotka, że Gurua jest ponad podziałami i można na tym forum egzystować bez politycznego magla, ale widzę, że niekoniecznie. Nie bywam tu ani dla spowiadania się z własnych poglądów politycznych ani dla obrony działań partii, na którą głosowałam, wyraziłam jedynie - bardzo oględnie- swoją radość z obrotu spraw. I to by było na tyle.

    --
    Nawet na północy Grenlandii słońce kiedyś wschodzi. I należy to koniecznie wziąć pod uwagę.
  • ewa9717 14.10.19, 15:19
    Nie pytałam o poglądy, te znam. Pewnie że spytałam nieco prowokacyjnie, ale wiem, ze ksiązki Tokarczuk czytałaś i byłaś raczej dobrego o nich zdania. Stąd pytanie. I jeszcze stąd, że NIE ROZUMIEM! Nie rozumiem...

    --
    Burdel nasz powszedni...
    www.nienawisc.pl/burdelik-na-godziny-czyli-nasz-wspolny-dom/
  • m.y.q.2 14.10.19, 14:50
    Rozdzióbią nas kruki, wrony.
    Olga Tokarczuk się niektórym nie podoba? To niech "ich" ĘtelEgĘcja też zdobędzie Nobla, proszę bardzo, co "im" będziemy żałować!


    --
    Ślepej wierze źle z oczu patrzy.
    St. Jerzy Lec
  • m.y.q.2 14.10.19, 14:55
    Minerwo, gdyby Gurua żyła, to by Ci wytłumaczyła, że ponad "takimi" podziałami nie ma zamiaru być, jestem o tym przekonana.

    --
    do niedokończonych lektur
    do niedokończonych pytań
    wracać zawsze jest warto
    i czytać
  • groha 14.10.19, 17:11
    Oto jest koncept, proszę publiki,
    Godzien szczególnych braw,
    Jeszcze na szczęście, prócz polityki,
    Jest kilka innych spraw:
    Jest jeszcze panna Hela,
    Co ślicznym oczkiem strzela,
    Saksofon na dansingu
    I z kumplem śpiew przy winku,
    Wiosenne gwiazd obroty,
    Księżyc bezczelnie złoty,
    Poety swit mazurski
    I koncert brandenburski.
    Więc ty się nie strosz jak niedźwiedź dziki,
    Że Sejm głosował źle.
    Odpoczywając od polityki
    Przypomnij sobie że:
    Jest jeszcze śledź w śmietanie -
    Metafizyczne danie,
    I jabłoń w twym ogródku
    Sadzona w chwili smutku,
    Są spacery nad rzeką,
    Wiosenny chór słowików,
    A jabłoń w twym ogrodzie,
    Lekko przetrzyma polityków...
    (Wojciech Młynarski)
  • se_nka0 14.10.19, 17:15
    Dzięki Groho smile

    --
    ,,Dobrze jest mieć w życiu coś stabilnego... choćby kamionkę.,,by Horpyna
  • m.y.q.2 14.10.19, 17:35
    Kiedy mnie but uwiera, na piękno świata nie zwracam uwagi. Buty można zmienić, ale co począć, jak tego drugiego nie można?

    --
    Ci, co mają ideę wciąż w gębie, mają ją zazwyczaj i w pobliskim nosie,
    St. Jerzy Lec
  • felis2 14.10.19, 21:06
    To był piękny, słoneczny dzień. A na głównym placu pewnego miasta (bo rynku to ono nie ma) prawie dwie setki nastolatków odzianych w mundury wojskowe, policyjne, strażackie i ratownicze składało ślubowanie. I wiecie, to jest wzruszające, że im się chce. I że im się coś tam marzy.
  • groha 14.10.19, 22:15
    m.y.q. napisała:
    > Kiedy mnie but uwiera, na piękno świata nie zwracam uwagi. Buty można zmienić, ale co począć, jak tego drugiego nie można?

    Rozumiem Cię, Bluzeczko. Jednak niezależnie od tego, co nas uwiera, zawsze warto szukać jakiegokolwiek pocieszenia, żeby łatwiej było żyć, prawda? Przecież jak się człowiek uprze, to nawet z gwoździem w bucie zatańczy walca...
  • groha 14.10.19, 22:15
    m.y.q. napisała:
    > Kiedy mnie but uwiera, na piękno świata nie zwracam uwagi. Buty można zmienić, ale co począć, jak tego drugiego nie można?

    Rozumiem Cię, Bluzeczko. Jednak niezależnie od tego, co nas uwiera, zawsze warto szukać jakiegokolwiek pocieszenia, żeby łatwiej było żyć, prawda? Przecież jak się człowiek uprze, to nawet z gwoździem w bucie zatańczy walca...
  • groha 14.10.19, 22:20
    ... albo raz kliknie, a tu nagle post wkleja się dubeltowo i całkiem po głupiemu. I już jest odrobinę śmieszniej smile
  • m.y.q.2 14.10.19, 22:53
    O butach mowa, to proszę, w trepach też tańczy się fajnie. smile
    youtu.be/rVkrGJxdhuI
    A Ty, Groho masz rację, twardym trzeba być, nie miętkim. Z uśmiechem lżej, bla bla bla...smile Dzięki, Grosiku!

    --
    Ci, co mają ideę wciąż w gębie, mają ją zazwyczaj i w pobliskim nosie,
    St. Jerzy Lec
  • m.y.q.2 14.10.19, 23:28
    Jeszcze to:
    youtu.be/yhjy3ePlMYk
    Całkiem mi wściek przeszedł! smile smile
    Groho, to Twoja zasługa. kiss

    --
    Niektórzy są przekonani, że ich kaganiec to przyłbica.
    St.Jerzy Lec
  • berrin 15.10.19, 06:27
    O, już można...
    Przede mną zjawiskowy Ogród Krasińskich, za mną zmasowany wroni chór, na lewo chmury powoli rozswietlajace się słońcem znad Wisły. Na prawo czeka praca zawodowa... ufff
    Cześć
    Cześć.

    --
    Pan przecież wie, panie psychiatro, kobieta to człowiek odporny...
  • balamuk 15.10.19, 08:30
    To trzy strony świata masz ładne. wink
    Na dzisiaj zapowiadają 24', reszta tygodnia też jakoś tak. I drzewa powolutku zaczynają się jesienić.
    Cześć.
  • m.y.q.2 15.10.19, 12:46
    Cześć. Drzewa powolutku zaczynają się jesienić u Ciebie, Bałamuku? Kurczę, u nas niebawem już opadną, żółte i czerwone w zasięgu mojego wzroku są wszystkie, nawet brzoza już prawie cała w złocie. Dzisiaj Jadwigi i Teresy - wstęp do zimy.
    A w Ogrodzie Krasińskich byłam wczoraj, co prawda wirtualnie, ale byłam.


    --
    — Wiem tylko, że musi być jakiś policjant dla każdego, nawet dla królów.
    TerryPratchett
  • eulalija 15.10.19, 15:03
    Nadal ślicznie.
    Tylko dworzec trochę podrósł.
    Witam.

    --
    Szajka bez końca
  • czekolada72 15.10.19, 15:08
    Wczoraj pierwsze urodziny Fastki. Dwa kosze rydzow, do smażenia, kieszenią i marynowania. Łóżko w kawałkach przywiezione o 23. M składający je od świtu. Pogrzeb kuzyna. Trupy w szafie u rodziny czy znajomych zawsze wywołują u mnie gigantyczny szok.
    Miłego
    Ps. Jeszcze zielone pomidory w charakterze sałatki do słoików i Corey pod naszą opieką.

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Hxx z mykozą, jak nie rozróżniasz woła od świni - by Ma.
  • balamuk 16.10.19, 06:00
    Siódma rano i zupełnie ciemno.
    Raczej bry.
  • berrin 16.10.19, 06:16
    U nas godzina wcześniej, i też ciemno zupełnie, tylko znad Wisły różowości powoli widać, no i Łysy w całej okazałości.
    Na pełnię to więcej grzybów, prawda?
    Cześć

    --
    Pan przecież wie, panie psychiatro, kobieta to człowiek odporny...
  • balamuk 16.10.19, 06:17
    Księżyc je przyciąga? wink
  • czekolada72 16.10.19, 07:19
    Ciekawe, Łysemu już sporo u było. Przynajmniej u nas.
    Miłego

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Hxx z mykozą, jak nie rozróżniasz woła od świni - by Ma.
  • ewa9717 16.10.19, 10:41
    Na razie nie powiem, bo mnie chyba przeziąbało i na grzyby poka się nie wybieram. wink
    Wią, im człowiek starszy, tym mniej rozumie. Oprócz tego. że NIE ROZUMIEM, do szału mnie ostatnio doprowadzają krzyżówki z mreszczatym okiem. Nie wiem czemu autorzy tam upierają się, że deszcz to kapuśniak, a nie kapusniaczek, ryba ma dzwona, a nie dzwonka i takie tam. Irytują mnie debilne określenia bez dowcipu i sensu, ale za to z durnym rymem, dżumy i tych innych dostaję na zabawy z narzędnikiem, np. nie moze być kuzyn kretyna, tylko kuzynem z kretynem... Czasem bywa i tak, że odgadnę rozwiązanie, ale sensu ani dowcipu za chińskiego boga nie widzę. Np. ostatnio piany na ustach dostałam przy: "Utknął w korku". Wią, patyczek, czyli wykałaczka, ale ja nigdy w życiu nie serwowałam korków, tylko koreczki, tak jak nigdy nie doswiadczyłam opadu kapuśniaku.
    No, to sobie popisałam, żeby politycznie nie było. wink
    Stanowczo bry.

    --
    No, no, no wink
    www.youtube.com/watch?v=dGU9xMg33TU&feature=youtu.be&fbclid=IwAR3thYSMgPY3dBq2qfnY9uPn07GGt1H6kl8J9F3hWPsA_K8SWjtmE1yHEWk
  • m.y.q.2 16.10.19, 11:41
    Cześć. Nawet nie zwróciłam uwagi na pełnię, a Łysy politycznie mi się skojarzył.wink
    Czasami zastanawiam się, dlaczego tu trzeba udawać, że mieszkamy w kraju, którym rządzą anioły i w związku z tym coś takiego, jak polityka, nie istnieje?
    Z drugiej strony, jak poczytam gazety i takie forum Kraj, na przykład, to trochę zaczynam rozumieć, choć nie do końca.
    Zasnułło się, a dopiero słonice oczka puszczały. Na tle szarego nieba, żółte i czerwone korony drzew wyglądają jak świecące latarnie i lampiony.


    --
    Ślepej wierze źle z oczu patrzy.
    St. Jerzy Lec
  • berrin 16.10.19, 15:12
    Pewnie że Łysemu ubylo, ale nadal rozświetla. Pełnię przeoczylam.
    Ewo, bo jak tfurcy krzyżówki nie pasują koreczki z dzwonków w kapusniaczku, to sięga po formy grubsze, co mu tam, sztuka jest sztuka...
    A na dzwona to się rozpadł w Bajkach robotów ktoryś z lodu uczyniony obrońca lodowego świata, kiedy napastnik z wysiłku zastanawiania się pocieplał i zero absolutne stało się letnie.
    Aż wtedym, dziecieciem będąc, pobiegla do dziadka, zapytać go NA CO on sie rozpadl???

    --
    Pan przecież wie, panie psychiatro, kobieta to człowiek odporny...
  • se_nka0 16.10.19, 15:39
    Nie pada gdzies tam ?
    Bo mi się bardzo ziewające popołudnie zrobiło big_grin
    Te bywsze wiatry bardzo nabroiły i do dzisiaj się wykurowac nie mogę, nie znaczy to, że w plenery nie latam.
    Pięknej pogody szkoda.
    Na wyjazdy pielęgnacyjno/nagrobkowe także. Pora już.
    Bywam regularnie, ale kto ma starszawe nagrobki do pielęgnacji to wie, że tak ze dwa razy w roku trzeba się solidnie napracować przy pastowaniu.
    Dobrego dnia.

    Ewo, naleweczkę jaką od przeziębienia polecam wink
    Miejmy jakąś korzyść z działki smile

    --
    ,,Dobrze jest mieć w życiu coś stabilnego... choćby kamionkę.,,by Horpyna
  • ewa9717 16.10.19, 16:30
    Pada, nawet wiem gdzie wink
    Nalewka aloesowa (łycha na czczo) robi swoje, i to szybko.
    No właśnie, czas nagrobkowy... Właśniem wczoraj nacięła świerczyny, bo uznaję tylko taki wianek.
    To dla zmiany nastroju. Wytłumaczcie mi sens i dowcip, wiem, tłumaczyć dowcip (!), bo jakoś nie doceniam.
    Kura domowa zniesie je łatwiej. Co? Mniejsze zło. Rozumiem, że czasownik "znosić" ma wiele znaczeń, wiem, co robi kura i kto to jest kura domowa, ale jakoś sensu ni dowcipu nie ogarniam. Pomozecie?
    Edziagierek

    --
    No, no, no wink
    www.youtube.com/watch?v=dGU9xMg33TU&feature=youtu.be&fbclid=IwAR3thYSMgPY3dBq2qfnY9uPn07GGt1H6kl8J9F3hWPsA_K8SWjtmE1yHEWk
  • m.y.q.2 16.10.19, 16:47
    U nas od godziny mokro, może od półtorej godziny. Od chwili, kiedy słabo mi się zrobiło na cmentarzu z pięć lat temu i ledwo się przez dwie piotrkowskie nekropolie przeczołgałam na przystanek autobusowy, staram się rzadko tam chodzić, mam uraz, a nie ma kto ze mną iść. Teraz trzeba będzie, nie ma zmiłuj!


    --
    Niektórzy są przekonani, że ich kaganiec to przyłbica.
    St.Jerzy Lec
  • balamuk 16.10.19, 18:15
    Nie kumam.
    Żaba.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka