Dodaj do ulubionych

Jakie macie cechy bohaterow Chmielewskiej?

26.03.05, 16:32
mOJE TO:
eLZBIETA: przystosowuje sie idealnie do kazdego stanu i rzadko otworze okno z
wlasnej inicjatywy
Alicja - bije rekordy w roztargnieniu
Bobus - jestem wzrostu siedzacego psa =)
maly lysy w kapeluszu - bez komentarza...
--
<><> eurOkicioR <><>
Zajrzyj do notesu lub podyskutuj o języku
Obserwuj wątek
    • kmsanczia Re: Jakie macie cechy bohaterow Chmielewskiej? 26.03.05, 21:46
      O dżi, ale konglomerat! wink A lubisz ciumcianie po brzuszku?

      Ja to chyba jestem czasem tak wredna i małpio złośliwa jak ciotka Lucyna. Z
      bogatego charakteru samej Joanny też bym mogła kilka cech wymienić. A co do
      pozostałych bohaterek (zwłaszcza nowszych), to jak dla mnie niedoścignione
      ideały urody, wdzięku i talentów językowych. Niestety. crying
    • slotna Re: Jakie macie cechy bohaterow Chmielewskiej? 26.03.05, 22:14
      Joanna - jestem fladrabig_grin i tez sobie wyobrazam rozne rzeczy, przez co znika mi
      z oczu rzeczywistosc (ostatnio w ten sposob wyszlam przez okno i nie miala jak w
      Lucyna - te jej zabawy, inicjatywa i zlosliwosci, to dokuczanie biednej malej
      Dziuni (oj, dobrze to o mnie nie swiadczysmile)
      Alicja - roztargnienie, balaganiarstwo, oraz - uwaga - NIENAWIDZE JAK MI SIE
      GRZEBIE W PAPIERACHsmile))
      Diabel - notorycznie klamie, wymyslam itp
      Kasia z "Drugiego watku" - nie wiem, czy to cecha charkateru, ale zdarza mi sie
      wstawac o szostej rano, zeby pojedzdzic konnosmile)
      Lesio - big_grinDD uwielbiam malowac melancholijne mordy i zdarza mi sie walic takie
      teksty znienackasmile)

      --
      Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak
      rzeczy, niż same rzeczy.
        • roxana_br Okno 27.03.05, 07:06
          "ostatnio w ten sposob wyszlam przez okno i nie mialam jak wrocic"
          Ja za to, całkiem realnie i namacalnie, świadków na to mam pod bokiem,
          wchodziłam kiedyś oknem. Do własnej szkoły. Ech, nie ma to jak zapomnieć butów
          na zmianę, gdy na straży stoją czujne woźne i delegacja dyrekcji...
          Dodam, że okno, przez które wlazłam, należało do męskiej toalety... big_grin
          --
          ¿¡Ááéíú - gama znaków podręcznych
          • slotna Re: Okno 27.03.05, 12:23
            No ja nim weszlam w koncu. Ale najlepsze bylo to, ze po tym, jak wyszlam,
            ocknelam sie i stwierdzilam - pal szesc, pobudze wszystkich, ale przeciez
            wejde - bo ZAWSZE mam klucze w kieszeni.
            Zawsze? Oj. Oj. A.... Tak - tym razem nie mialam. Ale udalo mi sie wdrapac
            jakos. Ciekawe przezycie, wam powiem.

            --
            Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak
            rzeczy, niż same rzeczy.
      • roxana_br Alicja 27.03.05, 06:50
        "Alicja - roztargnienie, balaganiarstwo, oraz - uwaga - NIENAWIDZE JAK MI SIE
        GRZEBIE W PAPIERACHsmile))"
        Mam to samo. Niebezpiecznie spotęgowane. :o)
        --
        "Myślenie ci szkodzi"
        • roxana_br Tereska 27.03.05, 07:03
          A, jeszcze. Z Joanny - zamiłowanie do wszelkich zagadek, tajemnic, afer.
          Z Tereski też coś mam. Niektóre moje pomysły były bardzo podobne do jej pomysłów...
          --
          ¿¡Ááéíú - gama znaków podręcznych
          • slotna Re: Tereska 27.03.05, 12:25
            Taaak wlasnie;D A moja przyjaciolka (Janka w wersji z Joanna, a Okretka z
            Tereska) tez sie tak wycofuje, jeczy itpsmile))

            --
            Rzeczy, które próbują wyglądać jak rzeczy, częściej wyglądają bardziej jak
            rzeczy, niż same rzeczy.
    • roxana_br Przypomniałam sobie po dłuższym zastanowieniu 27.03.05, 19:35
      (Z "Allerød") Kangurzyca - mam taką znajomą, co prawda nie z Australii, ale z
      drugiego końca osiedla, ale śmiało można ją nazwać "idiotką objawiającą się
      wyłącznie telefonicznie w nieodpowiednich momentach" (cytat może być nieco
      zniekształcony).

      Z Alicji mam jeszcze zamiłowanie do kapeluszy.
      A z Joanny do peruk. ;o)
      Jak Janeczkę ciągnie mnie do geografii. I mam, to znaczy miałam, w pierwszej
      młodości, podobne pomysły (ale nie, nie usmarowałam się na czarno jak w "Skarbach").
      A znajomą jęczącą jak Okrętka także posiadam.

      No i oczywiście także byłam "podrapano na głowa". Aż dwa razy! Co prawda nie
      była to bomba ukryta w barku, ale szpital okazał się natychmiastowo niezbędny. big_grin
      --
      ¿¡Ááéíú - gama znaków podręcznych
    • eulalija Re: Jakie macie cechy bohaterow Chmielewskiej? 28.03.05, 20:03
      Z Alicji nienawiść do grzebania w moich papierach (reszta się nie zgdza, wiem
      gdzie co mam i ogólnie flądra nie jestem), ale z Alicji jeszcze miłość do
      trzech czarnych kotów. Za bohaterką CZN stoję jak cień, te wszystkie rzeczy też
      bym zrobiła, jeszcze za bohaterką DGiJN też bym tak samo postąpiła. I jestem
      blondynką po Mamusi i Tatusiu a nie po fryzjerze. I chyba, wbrew temu co czasem
      napiszę, mam poczucie humoru.
    • g0p0s A czego nie ma? 30.03.05, 11:06
      Repertuar cech postaci jest tak bogaty, że każdy moźe sobie coś wybrać smile
      Trochę skręcę w inną stronę: czego z życia codzienego w książkach (wyłączając
      Autobiografię) nie ma? Nie ma np. śruby M12 z lewym gwintem, ale tak bardziej
      ogólnie?
      Na świeżo to przychodzi mi do głowy sport i seks (no to się wpasowałem w
      stereotyp smile
      • groha Re: A czego nie ma? 30.03.05, 13:21
        g0p0s napisał:

        > Repertuar cech postaci jest tak bogaty, że każdy moźe sobie coś wybrać smile
        > Trochę skręcę w inną stronę: czego z życia codzienego w książkach (wyłączając
        > Autobiografię) nie ma? Nie ma np. śruby M12 z lewym gwintem, ale tak bardziej
        > ogólnie?
        > Na świeżo to przychodzi mi do głowy sport i seks (no to się wpasowałem w
        > stereotyp smile

        Chyba nie ma muzyki. A jeśli jest, to w postaci jakiegoś kawałka poleczki
        płynącej z radia. Magnetofon występuje i owszem, ale jako przedmiot służący
        do innych celów niż słuchanie muzyki. Ale może po prostu bohaterowie nie mają
        na to czasu? smile
        --
        A niebo zostawmy im - aniołom oraz wróblom (Heine)
    • groha Re: Ranki oglądam od... tyłu:) 01.04.05, 00:58
      Pod jednym względem jestem podobna do Guruy (jak to brzmi!) -
      nie dla mnie wstawanie razem ze słonkiem. Rano jestem wręcz
      niebezpieczna dla otoczenia i lepiej się do mnie nie odzywaćsmile
      --
      A niebo zostawmy im - aniołom oraz wróblom (Heine)
    • abere8 Re: Jakie macie cechy bohaterow Chmielewskiej? 09.04.05, 01:03
      Ja tez do Guruy podobna pod paroma wzgledami - kocham Danie i dunska
      praworzadnosc, a do tego mam fiola na punkcie poprawnosci jezykowej (nie
      twierdze, ze nigdy nie robie bledow, ale staram sie nie). Mysle, ze bylabym
      wstanie puscic w trabe faceta, ktory powiedzialby wiater zamiast wiatr, a juz
      na pewno takiego, ktory mowi "wziąść". Brrr! Az gesiej skorki dostaje!
      --
      Jak się piszesz, tak cię widzą.
    • pieranka Re: Jakie macie cechy bohaterow Chmielewskiej? 14.04.05, 12:17
      Ja mam to do JChm - tak sobie czasem coś powiem, a okazuje się że proroczo.
      tak jak ona np do męża że ma dlań niespodziankę (pieknie umyte okno z nową
      firanką), po czym się okazało, że owszem, niespodzianka była, ale miska z
      mydlinami się wywróciła, czy okno stłukło - nie pamiętam.
      Mam to od zawsze, powiem - a tu okazuje się, ze idealnie kulą w sedno.

      --
      Pieranka = Pierans
    • nie.lubie.wampirow Re: Jakie macie cechy bohaterow Chmielewskiej? 04.05.05, 21:19
      mam te same wady co baba z listu w BUŁGARSKIM BLOCZKU...
      a najbardziej pasuje: "soki lenistwa i energii, na zmianę, nie do przewidzenia,
      raz ci wetknie do gęby pieczonego kurczaka, a drugi raz musisz sama gmerać u
      niej w lodówce, robić herbatę i zmywać."
      koleżanka odetchnęła z ulgą, że nie tylko ja taka jestem ;>

      --
      nie lubię sygnaturek
      • grazyna10 Re: Jakie macie cechy bohaterow Chmielewskiej? 07.05.05, 21:00
        Od paru dni spedzam czas z moja 5 letnia wnuczka. Niestety zauwazylam u niej
        jedna z cech Mizi (Wielkie zaslugi). Boi sie wszystkiego co zywe i sie rusza.
        pies biega, kot ma pazury i drapie itp. Mam nadzieje, ze z wiekiem jej to
        przejdzie a na szczescie innych Mizinych cech nie wykazuje.
      • to.ja.kas Re: Jakie macie cechy bohaterow Chmielewskiej? 25.04.06, 09:46
        Witajcie, ja też mieszanka bohaterów Chmielewskiej.
        Z samej JOanny to mam palenie, uwielbienie do mundurów i blondynów i ciągłe
        poszukiwania blondyna swojego życia
        Z Alicji - totalne roztargnienie i bałaganiarstwo i nienawiść do grzebania w
        moich rzeczach
        z Bobusia to ja mam wzrost
        Z Lesia - głupie pomysły i co jakiś czas chęć ukatrupienia kogoś w pracy, ale
        tak by śladów i podejrzeń nie zostawić smile

        Pozdrawiam
    • krowa_w_kropki Re: Jakie macie cechy bohaterow Chmielewskiej? 25.04.06, 11:46
      Najwięcej chyba zbieżnych cech mam z samą Joanną, począwszy od imienia: palenie,
      poczucie humoru, zamiłowanie do hazardu, podejście do mężczyzn, ogromny dystans
      do samej siebie, zainteresowania historią i historią sztuki-architektury
      zwłaszcza, zamiłowanie do kryminałów (z Agatą Ch. na czele), nawet mój ostatni
      partner (hmm, nie wiem czy to dobre określenie) traktował mnie wypisz wymaluj
      jak Marek Joannę, co opisała w "Dwie głowy i jedna noga", zamyślanie sie w
      nieodpowiednich momentach, pisanie, trudny charakter, nienawidzę jak mi sie
      sprząta w domu albo mnie do tego zmusza, rano jestem nie do życia, czytać
      uwielbiam w samotności i zabije jak mi się przeszkadza, stosunek do matki.
      No tak wymieniam i wymieniam, ja chyba wredna baba jestem. I potwornie upieram
      sie być samodzielna ku rozpaczy mojej mamy, która chętnie widziałby mnie opartą
      na męskim ramieniu i otoczoną gromadką dzieci smile
    • minerwamcg Re: Jakie macie cechy bohaterow Chmielewskiej? 26.04.06, 12:13
      O moim Jedynym kiedyś powiedziano, że jest roztargniony jak Alicja, wredny jak
      Tadeusz Stolarek i bezczelny jak zwierzę z pralni smile))) Potwierdzam to
      pierwsze - gdyby zgubił Pałac Kultury pewnie by tego nawet nie zauważył. Jest
      też trochę podobny do Roberta, syna Joanny - do samochodów ma pamięć absolutną.
      Ja z Alicji mam głównie imię smile I chwilami wstrząsającą gościnność, którą w
      obecnym mieszkaniu musiałam trochę pohamować. Oboje razem mamy w sobie trochę z
      Gucia - z upodobaniem czynimy różne sztuki z naszą mową ojczystą i gucizmy
      zdarzają nam się często.
    • maalza Re: Jakie macie cechy bohaterow Chmielewskiej? 25.05.06, 16:08
      Właśnie coś mi się przypomniało, więc się do wątku podepnę.
      Musiałabym zrobić gruntowny przegląd wszystkich bohaterów, a sporo ich było,
      ale pierwsze moje skojarzenie dotyczy samej Joanny Chmielewskiej, łączy nas
      jedno, a mianowicie WŁOSYwink
      Pamiętam, że chyba w "Całym zdaniu nieboszczyka" Gurua narzeka na swoje włosy,
      których nijak nie da sie ułożyć, i fakt ten spędzał jej sen z powiek;wątek ten
      pewnie został powtórzony w autobiografii, ale ręki nie dam sobie uciąć. Mam
      niestety ten sam problem, od urodzenia włosy moje nie przypominają niczego
      konkretnego, a im bardziej je układam tym gorzej wyglądają, koszmar i tyle ;-
      (( Musze sie pogodzić z faktem, że nigdy nie będę miała bujnej i pięknej
      czupryny, szkoda, kurczę...
      Mam tez cechę Lesia - nagminnie kombinuje jak ukatrupić niektórych
      współpracowników, żeby było szybko i bezboleśnie ;o)
      Pozdrawiam ciepło forumowiczki i forumowiczów!
    • dorka_31 Re: Jakie macie cechy bohaterow Chmielewskiej? 20.06.06, 14:25
      Sporo by sie znalazło, ale najpierw musiałabym ponownie przeczytać wszystkie
      książki smile) Ale na pewno:
      - Joanna - uwielbiam bób, nie cierpię przymierzania ciuchów, nie znoszę czegoś
      musieć, kocham zwierzaki i uważam, iż często są dużo porządniejsze, niż ludzie.
      - Alicja - bałaganiarstwo i niechęć do sprzątania, nie cierpię też jak mi się
      grzebie w papierach i jak ktoś chce mi sprzątać (bo ja w swoim bałaganie zawsze
      wiem co mam), no i roztargnienie, które przejawiać się może rozmaicie (pewien
      kolega z pracy nazywa mnie "kosmitką", a kidy spytałam dlaczego
      odpowiedział: "bo ty to jesteś jak nie z tej planety, wszystko musisz inaczej".
      Oczywiście uznałam to za duży komplement wink)
      No i tyle, choć pewnie gdybym pomyślała, to jeszcze niejedno by wyszło...
      • siwapp Re: Jakie macie cechy bohaterow Chmielewskiej? 20.06.06, 16:17
        Ja, tak jak Alicja, nie cierpię gdy ktoś grzebie w moich papierach i mój pokój
        (jak go jeszcze miałam, bo teraz mam wspólny z mężem) był świętością - osobom
        postronnym wstęp wzbroniony.
        Z kolei z Joanną dzielę następujące cechy - nie mierzę ciuchów prosto od krowy,
        mogę zabić, jak ktoś przeszkadza mi czytać (w szczególności książki Guruy),
        jestem niezależna, ponoć "mam charakterek" i nienawidzę być zmuszana do
        czegokolwiek, podzielam miłość do toyot, potrafię stracić z oczu świat i
        dojechać w jakieś dziwne miejsce samochodem, do celu jadę w jakiś pokrętny i
        wcale nie oczywisty sposób(mimo że wiem że logiczniej byłoby inaczej), lubię
        mocną i gorzką herbatę (bez celulozy), no i potrafię być małpio złośliwa (ale
        to już chyba cecha którejś z ciotek Joanny).
        --
        "Myślenie to dziwny nałóg: nieprzyzwyczajonych boli, a przyzwyczajonych też
        boli, bo nie można przestać".

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka