Zdarzało mi się w życiu wiele głupot, absurdów, konsekwencji tych gorszych
cech mojego charakteru, głównie braku rozwagi, bałaganiarstwa i
roztargnienia. Dzisiejsza sytuacja przerasta jednak każde moje wyobrażenie.
Pocieszcie mnie, że też mieliście takie wypadki, o którym Alicji z książek
Guruy nawet nie mogło się śnić. Wpisuję się jako pierwsza: w mieszkaniu
dwupokojowym, niewielkim, zgubiłam swoje sandały. Ostatni raz na nogach
miałam je półtora tygodnia temu, potem ślad po nich zaginął...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.