marrtawu napisała:
> No właśnie ja się głęboko zastanawiam, czy to już kwalifikuje się pod
terapię,
> czy wystarczy, że przyjdzie wiosna i przestanę wzorem joginów oddzielać umysł
> od ciała, żeby nie czuć wszędobylskiej zimnej wilgoci?
> Co do wysiadania to kiedyś też się zdziwiłam, że mi stację metra
> przemalowali... i cukiernia zamurowana... a tutaj to były schody??? Dobrze,
że
> mapa mnie poinformowała, że znajduję się na Stokłosach, a nie w Argentynie,
to
> nie panikowałam

)
--
Japonia
Kabaty