Wpadłam do was Mężydlowa na chwilę, zobaczyć czy pączki dla Dziecica
szykujecie. Bo jeśli tak, to zanieście mu razem i te ziółka, bo pewnie z
łakomstwa zje za dużo, a potem jaka niestrawność go dopadnie. A jęczeć będzie
on potem okrutnie. Dopust boży z takim łakomym chłopem.
--
zwariować można ze szczęścia