Gazeta.pl   Forum   Prywatne   Kultura   Książki   Chmielewska - forum fanów   W Chmielews...

W Chmielewszczanach - odcinek 9.

Autor: lylika 11.03.07, 11:29
Odcinek 9
Występują:
Mężydłowa
Jotkowa
Bliźniackie

- Wie pani co, pani Mężydłowa, to zebranie u Kropczyńskiej było całkiem udane, ja tylko nie rozumiem dlaczego mnie pani chciała plastrem oklejać? Jak panią na prezesa wybrały, to się pani na wstępie za oklejanie zabiera, chce pani nam wszystkim usta zamknąć?
- Ja? To Kropczyńska plaster przyniosła. A pani, pani Jotkowa, to tygodniami nie widać, ledwie raz w miesiącu na zebraniu i chce pani wszystkie zaległości w rajcowaniu nadrobić, o różnych duperelach pogadać, a tu o ważne sprawy szło. Trzeba było wreszcie prezent wybrać. Pani kasę trzyma, to musi pani wiedzieć jakie wydatki będą.
- Niby tak, a jakie dobre te paszteciki Kropczyńska zrobiła. Próbowała pani?
- Próbowałam, bardzo dobre. Nareszcie mamy ustalone jakie kwiaty i co będzie na tym bonie dla Jubilatki.
- No pewnie, że dobrze, że ustalone. A bliny pani jadła? Pyszne były, muszę przepis wziąć.
- Jadłam, owszem, pyszne. Co pani myśli, to wino w amforze co je ta nowa, ta Kostkowa proponuje, dodajemy do prezentu?
- Możemy dodać. A nalewek wszystkich pani próbowała? Pigwówka najlepsza ale i kaimakowa delicje.
- Może i delicje. Musimy się zastanowić jak prezent i kwiaty przekazać. Pani ma kwiaty zamówić.
- Zamówię. Kropczyńska to dała popis z deserem. Ta Pawłowska, czy jak tam się ten tort nazywa, może do konkursu przystąpić.
- Nie o torcie mówmy, tylko o prezencie. Dałby Bóg żeby te śmierdziele zagraniczne na czas nie przyszły. Cała nadzieja w poczcie, że znowu jakiś strajk zrobi.
- O strajku nic nie słychać a listonosz za namową Wójtowej do AA przystąpił i regularnie listy nosi. A ten Żonek Kropczyńskiej, to cały czas biegał i wszystko podawał a ona siedziała jak królowa. To dopiero mąż.
- Łomatko, zupełnie jak na zebraniu, mamy sprawę omówić a nie rajcować.
- To ja omawiam przecież. Dobrze, że Wójt był i Wójtowa. I ładnie ta dekoracja wypadła. Wójtowa w medalu wygląda wprost do fotografii.
- Patrzcie no. Bliźniackie do nas walą.
- Dzień dobry paniom. Przyszłyśmy się dowiedzieć, czy to prawda, co ustalono na zebraniu. Jakieś śmiałe pomysły, nareszcie coś się będzie działo.
- A dzień dobry. Szkoda, że nie byłyście na zebraniu, było takie piękne uhonorowanie Wójtowej - medalem - a nie wiem o jakie śmiałe pomysły chodzi.
- Nie mogłyśmy być, ale słyszałyśmy coś o wydaniu kalendarza, takiego z gołymi zdjęciami. Wszystkie będą pozować nago? No, chyba nie wy Mężydłowa, tylko te młodsze?
- Jak to gołymi? Przecież na styczeń wybrano zdjęcie Wójta, a Wójt ubrany był.
- Wójtowa medal dostała i zgodziła się pozować?
- Coś podobnego, Wójtowa w samym medalu będzie? Ale kino.
- To z wami istne kino. Pokręciłyście wszystko chociaż nalewek nie próbowałyście. Kalendarz, to jeszcze nie wiadomo czy będzie. Festiwal będzie.
- Festiwal golizny? Nie ma szans, zaaresztują nas jeszcze przed występem.
Za obrazę moralności.



--
Otwórz szafę i mów do rzeczy.
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie (1-100)
przejdź do: 1-100 101-139
(101-139)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.