A dzie tam, pani Mężydłowo. Jakby tak chcieć każdego, co czasem po wsi z jęzorem
przeleci za kablarza uważać, to by się już całkiem nie do życia zrobiło. Gorzej,
niż w tem ipeenie, czy jak mu tam, co to teraz lustrami handluje, czy coś. U
nas, chwalić Boga, na nich nie zarobi, bo nikt głowy do takich głupot nie ma. A
babom, to czasem wystarczy spojrzeć we własne lustro w chałupie, żeby żyć się
odechciało... Jezusienazaretański, jakby tak jeszcze latania po chałupach i
ploteczek całkiem zakazali, to wtedy nic, tylko od razu kłaść się do mogiły
ciemnej...
--
Forum z kurcgalopkiem