Gazeta.pl   Forum   Prywatne   Kultura   Książki   Chmielewska - forum fanów   W Chmielews...

W Chmielewszczanach - odcinek 18.

Autor: lylika 14.05.07, 21:50
Odcinek 18.
Występują:
Grohalowa
Wójt Goposiński
Edkowa
Jotkowa
Bebezycka
Cytryńska
Papuzińska

- No i Edyciakowa jednak nie wyjechała do Bydgoszczy. Nawet na spotkaniu podobno była i chociaż nie w gospodzie było, to trafiła.
- Nie wyjechała, powiedziała, że jedzie za tydzień. Kto tam za nią trafi, z szeptuchami tak zawsze. A spotkanie, to w remizie było, bo gospoda w remoncie.
- Co pan powie, panie Wójcie, a ja myślałam, że ich znowu wyrzucili.
- Nie wyrzucili, pani Grohalowa, ale przez te zmiany, to już myśleliśmy, że nikt nie trafi.
- No jak tam te nowe - chociaż po prawdzie, to jedna stara, jedna już nie całkiem nowa i trzy nowicjuszki.
- Stara, znaczy Kancellarska dawno się nie pokazywała i nazwisko zmieniła, to nie wszyscy poznali. Eulalijską już znali, choćby ze słyszenia, bo im Rankingiem dopiekła. Ale Papuzińska, Cytryńska i Bebezycka też nas znalazły.
- Chyba się nie ukrywaliście? Co prawda już mi donieśli, że pan, panie Wójcie z Dorocińską jakoś się chyłkiem spod gospody przekradaliście się do remizy.
- Ludzie, to plotą co im ślina na język przyniesie. Przecież nawet kartkę zostawiliśmy na drzwiach gospody.
- Ale to, że za kawalera pan występował bo Wójtowej znowu nie było, to chyba pan nie zaprzeczy? Gdzie to Wójtowa się zapodziała?
- Aaa, tak, tego ten… zajęta bardzo. Z resztą co to kogo obchodzi gdzie Wójtowa?
- Już dobrze, niech pan opowiada jak było?
- Tłoczno było. Bo to i jedna Bliźniacka, i Jotkowa, i Manicka i Mężydłowa i Dorocińska i Edkowa.
- Co mi tu pan listę obecności przedstawia. Niech pan lepiej powie jak było?
- Miło było.
- Ale co się działo, o czym byla mowa?
- O wszystkim się mówiło po trochu.
- Ale o czym konkretnie?
- Trochę o tym, trochę o tamtym.
- O matko cudowna. Wójt złotousty nam się trafił. Z pana to trzeba słowa wołami wyciągać.
- Nie wszystko słyszałem.
- Ale chyba coś pan słyszał?!
- Słyszałem, że w czerwcu ma się odbyć następne spotkanie.
- To mi odkrycie. Co miesiąc jest. Ooo, ktoś puka. Może ktoś nareszcie mi coś powie, bo pana to dzisiaj chyba zaklajstrowało. Aaa witam panie, jak to miło, że panie zaszły.
- Dzień dobry, przyszłyśmy się przedstawić, bo my nowe jesteśmy.
- Wiem, wiem. O pani Bebezyckiej to już słyszałam, że razem z Knacellarską zakładają Klub Grulkowy. No tak, jest Robaczywe Towarzystwo Asiansonowej, to i może być klub. Okazuje się, że każde paskudztwo znajdzie amatora.
- Pani Kancellarska kazała się kłaniać ale dziś nie może przyjść. Coś kombinuje od soboty z jakimś wieszakiem czy wisielcem.
- O matko i córko, jak mówi Edyciakowa, same okropieństwa. Jak nie grulki to wisielce.
- To nie o zwyczajnego wisielca chodzi, tylko takiego do zdjęć.
- Pani Cytryńska, zdjęcia, to się aparatem robi a nie wisielcem. A pani niewiele wie co jest z Kancellarską, bo się pani uparła na bagażnik w samochodzie Edkowej. Podobno ciągle pani tą zwrotnicę przekłada i chce wyrzucać.
- Jaką zwrotnicę? Przykładnicę chciałam wyrzucić, żeby Mężydłowej oręż odebrać. Rozszalała się tak z pasowaniem aż się cała pokrwawiła. Eulalijska przy tym też krwią ociekała.
- A właśnie, pani Papuzińska, gdzie to Eulalijska, dalej lata z Rankingiem, że nie przyszła?
- Trochę poluzowała z Rankingiem i pognała do domu czerwony barszczyk staremu gotować. Pewnie kolor jej się skojarzył. Podwiozłam ją nawet, tak jej do tego barszczu było spieszno.
- A zadowolone panie ze spotkania?
- Oj bardzo. Chyba tylko Kancellarska nieszczególnie, bo się od dopasowywania
przy pomocy Edyciakowej wykręciła.
- Jakiego dopasowywania?
- Takiego jak wszyscy. Z malowaniem i przykładaniem zwrotnicą.
- Pani Papuzińska, co pani opowiada, ja nic nie rozumiem?
- Pani Grohalowa nie wie? Toż to odwieczny obyczaj w Towarzystwie. Bebezycka świadkiem, że było malowanie i przykładanie.
- Tak jest, ja też byłam dopasowywana.
- Jak rany, o czym wy mówicie? Malowanie, dopasowywanie, wykręcająca się Kancelalarska. Od czegóż to się wykręcała?
- Jak to od czego? Od dopasowywania.
- Wszyscy słyszeli jak Edyciakowa wyraźnie powiedziała: nie można dopasować członka na członka.

--
Otwórz szafę i mów do rzeczy.
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie (1-100)
przejdź do: 1-100 101-139
(101-139)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.