Dodaj do ulubionych

Prywata: glownie do Warszawianek ;)

20.04.07, 23:52
Kochane!

Zwracam sie glownie do Warszawianek (choc nie tylko), a dlaczego, to za
chwilke... Otoz, potrzebuje Waszej pomocy w trzech sprawach zwiazanych z
zamazpojsciem. wink

Jade tym razem (do PL) na krotko: dolecimy (jak Bog da) w czwartek noca,
piatek bedzie na odpoczynek... zas w sobote jedziemy na slub i wesele moich
polsko-angielskich przyjaciol (tj. oboje sa z Polski, ale teraz mieszkamy w
tym samym miescie w UK). Nie bylam na slubie w Polsce od bodajze prawie
dwudziestu lat i calkiem sie nie orientuje jakie prezenty sa teraz w modzie:
co sie daje, do jakiej ceny mniej wiecej, etc. - To problem pierwszy...

Druga sprawa (i tutaj wlasnie wyjdzie, dlaczego pytam Warszawianki); otoz,
Moja Siostra tydzien pozniej rowniez ma slub i wesele (swoje - glownie z tego
powodu jade do PL w ciagu roku szkolnego)... i powiedziala mi, ze chcialaby
miec cos w rodzaju "hen night" (wieczor panienski - tak to bedzie po
polsku???), ale tylko dla nas dwoch (rzadko mamy mozliwosc sie soba
nacieszyc, a tym razem to juz calkiem bedzie trudno, bo i nerwy zwiazane z
przygotowaniami do slubu i wesela, a potem to juz Jej maz mi Ja porwie i nie
bedzie na nic czasu). Tak wiec chcialabym, bysmy ten dzien/wieczor spedzily
jakos milo i przyjemnie, i by go zapamietala. Z racji bliskosci Warszawy
oczywiscie ona wlasnie przychodzi mi na mysl (choc niekoniecznie). I tutaj
pytanie drugie: macie jakies pomysly na ciekawe jego spedzenie? Zapytalabym
na forum o W-wie, ale tutaj znamy sie osobiscie (przynajmniej z coniektorymi,
wiec bardziej zaufam poradom...) Mam nadzieje, ze nie macie mi za zle tego
watku-prywaty.

I jeszcze trzecie pytanie - podobne do pierwszego. Zupelnie nie mam pojecia
co mojej Siostrze i Jej Mezowi dac na prezent slubny. Jesli ma to byc z
Anglii, to nie moze byc ciezkie/wielkie, etc. , i musi byc dozwolone (do
przewozu samolotem). wink Ale nie musi byc z Anglii. Calkiem nie mam pojecia co
Im kupic, a brak pojecia wynika z problemu opisanego przy pytaniu pierwszym...

Pomocy! Licze na Was!



--
"Jeszcze tak nie bylo zeby jakos nie bylo - jak mawial sp. Najukochanszy
Pawlak" (asia.sthm)
================================================
Praca w Anglii
Obserwuj wątek
    • lylika Re: Prywata: glownie do Warszawianek ;) 21.04.07, 00:10
      Odpowiem tylko w sprawie prezentu a i to połowicznie. smile) Moim zdaniem ślubny prezent powinien: sprawić przyjemność, być niepraktyczny i nieprzechodni. Pierwsze, wiadomo. Drugie, nie może być to piąte żelazko, siódmy robot kuchenny czy jedenasty komplet bielizny pościelowej. Po trzecie, nie chciałabym spowodować konieczności czy ochoty natychmiastowego oddania mojego prezentu w inne ręce.
      Po wielu przemyśleniach doszłam do wniosku, że prezentem optymalnym bedzie obraz. Ponieważ pozostaje sprawa gustu nowożeńców, który nie zawsze jest znany (pejzaż, martwa natura a może jakaś abstrakcja?) daję Monidło, czyli portret "prawie ślubny" nowożeńców. Przeważnie mam, lub robię przy okazji narzeczonym zdjęcia, oddaję je do portrecisty i określam jaki ten portret ma być. Czasami jest klasyczny, czasami z dodatkowymi, typowo monidłowymi ozdobnikami, róznie.
      Mam wtedy pewność, że sprawię im przyjemność, smile) prezent jest niepraktyczny i z całą pewnością nieprzechodni. smile))
      --
      Otwórz szafę i mów do rzeczy.
    • goonia Re: Prywata: glownie do Warszawianek ;) 21.04.07, 04:33
      1. Jesli para mieszka w Anglii, to z wielkimi prezentami z Polski nie beda
      mogli/chcieli wracac. Moze zapytaj czy nie zapisali sie w jakims sklepie w
      Anglii - zapomnialam jak to sie nazywa - wedding registry? Wtedy bedziesz mogla
      im kupic cos co sami wybrali i odpadnie transport. Rowniez jesli chodzi o
      wartosc kierowalabym sie raczej angielskimi zwyczjami niz polskimi. Albo daj im
      w prezencie bon prezentowy do zrealizowania w Anglii.
      2. Jesli chodzi o sistre - to moze ona rowniez gdzies jest zarejestrowana.
      Wiem, ze wiele osob tak teraz w Polsce robi. Jesli mozesz zapytac rodzicow lub
      kogos blieskiego co siostra by chciala to tez jakas pomoc. Ja osobiscie lubie
      platery ( komplety sztuccow). Zreszta wiesz jaka jest sieostry sytuacja - czy
      ma dom i potrzebuje na meble, czy jakies drobniejsze rzeczy - np. srebrny
      swiecznik czy komplet lamp.
      • lol21ndm Re: Prywata: glownie do Warszawianek ;) 21.04.07, 23:19
        Dzieki Goonia - masz racje co do przewozenia prezentow do UK (choc Mlodzi
        pojechali do PL samochodem)... Zadna z tych dwoch par nie ma wedding list.
        Niestety. sad Sama Siostre do tego namawialam, ale sie nie skusila.

        Raz jeszcze dzieki za pomoc. smile

        --
        "Jeszcze tak nie bylo zeby jakos nie bylo - jak mawial sp. Najukochanszy
        Pawlak" (asia.sthm)
        ================================================
        Praca w Anglii
    • mzrr21 Re: Prywata: glownie do Warszawianek ;) 21.04.07, 07:31
      Waeszawianką nie jstem, ale sie wtrącę. Czy Ty po prostu nie możesz zapytać
      siostry co chce od Ciebie w prezencie ślubnym? Przeciezżto najprostsze i
      najlepsze wyjście z sytuacji, możecie iść nawet razem uczynic zakup. Wybierze
      co chce, co jej sie podoba i czego nikomu nie odda.
      • lol21ndm Re: Prywata: glownie do Warszawianek ;) 21.04.07, 23:11
        Kochana Mzrr21, to nie taka prosta sprawa. Siostry pytalam juz tysieczne razy,
        ale za kazdym razem jest mowa, ze prezentem dla Niej bedzie moj przyjazd.
        Myslalam o czyms praktycznym do domu (ma wlasny), ale powiedziala, ze stanowczo
        sobie nie zyczy. Wspominala kiedys, ze jesli juz, to moze cos z antykow - ja
        chetnie, ale pojecia nie mam co by Jej do gustu przypadlo (jestesmy sobie dosc
        bliskie, ale jednak Ona jest 10 lat ode mnie mlodsza, a w dodatku od szesnastu
        lat mieszkamy oddzielnie i daleko od siebie).
        Ostatnio wpadlam na pomysl, ze oplace Mlodym (badz sie doloze) - w zaleznosci
        od kosztu - do Ich honeymoon. Wszystko juz bylo prawie uzgodnione (czekalam na
        ostateczne daty od nich), a tu Oni nagle zmienili plany, i gucio... uncertain

        Dzisiaj wzielam sporo broszur z okolicy, gdzie Siostra chciala jechac. Moze
        sobie cos wybierze.

        Pojscie gdzies z Nia po zakupy w PL byloby dobrym wyjsciem, ale tutaj znow
        problem jest tego typu, ze ja bede bardzo krotko podczas tego pobytu z nimi -
        nie bedzie czasu na spokojne zakupy... (no, chyba, ze zrobimy sobie terapie w
        ramach hen-night...) wink

        Dzieki za pomysly. Prosze o jeszcze! smile Pozdrawiam.

        --
        "Jeszcze tak nie bylo zeby jakos nie bylo - jak mawial sp. Najukochanszy
        Pawlak" (asia.sthm)
        ================================================
        Praca w Anglii
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka