Dodaj do ulubionych

Na grzyby!

22.08.07, 19:31
Są? na targach jak na lekarstwo, a tu ciepło i mokro. Ponoć pod
Iławą, gdzie zawsze prawdziwków było zatrzęsienie, też kiepsko. A
mnie do lasu ciągnie. Tylko dokąd warto jechać?
Edytor zaawansowany
  • lylika 22.08.07, 19:42
    Dwa zagłębia grzybowe znam. Mielnik - jak wyjedziesz z Warszawy w prawo (patrząc na mapę) i dojedziesz prawie do granicy, tam będzie Mielnik. Drugie, to Roztocze. Okolice Tomaszowa Lubelskiego i Józefowa. Do Mariurzki w odwiedziny jedź. smile)
    --
    Otwórz szafę i mów do rzeczy.
  • ewa9717 22.08.07, 19:49
    My na prowincji całe lato obżeramy sie kurkami prosto od krowy, a
    teraz po wyjsciu z jeziora w ramach spaceru łowimy a to podgrzybków
    kilka, a to brzozaczków roztomaitych. Nie jest to klęska urodzaju
    jeszcze, ale danko po takiej rekreacji da się upichcic.
  • kocio_pierzaczek 23.08.07, 09:27
    Zatem byle do września. Wcześniej wolnego weekendu nie uświadczę. A
    czy brzozaczki to kozaczki?
  • ewa9717 23.08.07, 09:57
    Tak, kozaczki wszelkiej maści: i te brązowe, i te o czerwonych
    kapeluszach, zwane przez niektórych krawcami.
  • kocio_pierzaczek 23.08.07, 10:21
    Moja babcia mówiła na nie "stojaki".
  • dorka_31 24.08.07, 11:22
    Czy to nie ciekawe, że te same grzyby w różnych miejscach nazywane
    są inaczej? smile
    U mnie sie mówiło "koźlarki" - na wszystkie, a na czerwone "czerwone
    kożlarki" lub "czerwoniaki" smile
  • lezbobimbo 25.09.07, 12:02

    W wielkopolskiem i lódzkiem te brazowe to kozlaki, czerwone krawce -
    wiadomo, Lódz stolica tkaninwink
  • lezbobimbo 25.09.07, 12:03
    przepraszam, nie kozlaki, tylko KOZAKI wink W wielkim i lódzkim
    przynajmniej.
  • groha 23.08.07, 22:13
    A mnie się chyba grzyby boją, czy coś, bo strasznie się przede mną chowają.
    Dlatego najbardziej lubię pieczarki big_grin
    A zbierać - opieńki, bo te rosną całym stadem i nie mają gdzie uciec, zmurszały
    pień je trzyma, czasem dość wysoko nawet, schylać się nie trzeba. Zresztą, nie
    wiem dlaczego, ale z lasu i z każdego grzybobrania, to ja zawsze przynoszę
    najwięcej różnych badylków smile
    --
    Forum z kurcgalopkiem
  • g0p0s 24.08.07, 10:59
    Mnie się najlepiej zbiera marynowanesmile)
    --
    Wszystko Chmielewskie
  • groha 24.08.07, 11:46
    To jest najwyższa szkoła jazdy grzybobrannej, Goposie, bo złapać takie śliskie,
    twarde i skaczące po talerzu, to dopiero prawdziwa sztuka smile
    --
    Forum z kurcgalopkiem
  • g0p0s 24.08.07, 15:34
    A, i jeszcze metę na pierogi z kurkami odkryłemsmile
    --
    Wszystko Chmielewskie
  • ratonsitoblanco 24.08.07, 21:23
    A ja najbardziej lubię z sosu zbierać, najlepiej z gołąbków smile
    A na kozaki zawsze się u nas kozaki mówiło. Tylko ciągle nie wiem, czym się
    różni kozak od borowika?
    --
    Literacka melina
    Wydawnictwa i ich obyczaje
  • lezbobimbo 25.09.07, 12:08

    Kozaki rosna razem ze swoimi kuzynami, czerwonymi krawcami tylko przy
    brzozach i nie staja sie zbyt wielkie.
    Prawdziwki rosna przy debach i dabrowach, czasem przy sosnach i
    swierkach. Na poczatku sa szlachetnie jasnosmietankowe, z bezowym
    kapeluszem (klasa I) a potem jesli nieruszane, moga urósc nawet do
    rozmiarów wiadra. Zmieniaja wtedy tez kolor na ciemniejszy braz,
    poczwarzeja nieco i sa srogo nadzarte przez slimaki (klasy III, IV)
  • kasiakaz1 25.08.07, 15:22
    Jak nie wiecie gdzie na grzyby to polecam tą stronkę
    www.grzyby.pl/wystepowanie.htm
    Zazwyczaj mówi prawdę.
    Kocham grzyby, zbierać i jeść, przy czym moja ulubiona wersja to jajecznica z
    wiejskich jaj na kurkach. Mniam.
    --
    podaj.net/
    darmowa wymiana książek
  • ewa9717 25.08.07, 15:58
    Mój kawałek świata wyglada na tej mapie na nietknięty stopą
    grzybiarza, a ekipa mi własnie znowu kobiałeczke dostarczyła...
  • 36krzysiek 27.08.07, 13:35
    Byłem w sobotę w okolicach Kampinosu, sucho i za ciepło na grzyby,
    stwierdzili znawcy. Mnie tylko martwili strażnicy leśni - zgarną nas
    czy nie zgarną bo nie wiem czy tam wolno cokolwiek zbierać. Nie
    zgarnęli bo i nie było za co. Ani jednego grzybka. A w duszy mnie
    sssssie do grzybów że ach !
    --
    Baron Von Dupersztangiel
  • eulalija 27.08.07, 14:00
    O ile mnie pamięć nie myli, to na terenach parków narodowych owoce
    runa leśnego mogą zbierać tylko mieszkańcy danego terenu. Nie
    dotyczy to rezerwatów i rezerwatów ścisłych, tam nikomu niczego
    zbierać nie wolno.

    Ale ten przepis to ja pamiętam od ładnych paru lat, mogło się coś
    pozmieniać.

    --
    Szajka bez końca - Forum Fanów Chmielewskiej
  • g0p0s 28.08.07, 10:50
    Nie wiem jak teraz, ale dawno temu ścigali za jeżdżenie konno po
    drogach gruntowych. Nie w jakiś ścisłych rezerwatach, tylko na
    obrzeżach. Koń z furmanką, nawet upoważniony samochód - proszę
    bardzo. Ale na koniu wierzchem - nie. Każda jazda w teren była
    hazardem - złapią, czy nie złapią?
    --
    Wszystko Chmielewskie
  • 36krzysiek 27.08.07, 18:11
    Ja chcę na grzyby! Kto mnie zabierze na grzyby? No ktoooo????
    Buuuu!!! Suszone, kradzione po ludziach, już mi wychodzą! Ja chce na
    grzybyyyy!!! Do lasu!!!! Buuuuu!!!!
    --
    Baron Von Dupersztangiel
  • kocio_pierzaczek 27.08.07, 20:23
    No i rozumiesz teraz moje uczucia grzybowe. Ja też chcę do lasu, w
    gąszcze i krzaczki. I nawet bym nakichała na pogodę, ino krucho z
    czasem i transportem.
  • lylika 30.08.07, 11:38
    Miałam informację z Mielnika. Grzybów jak na lekarstwo. W Mielniku!!
    Świat się kończy. sad
    --
    Otwórz szafę i mów do rzeczy.
  • ewa9717 07.09.07, 23:18
    Znajomi donoszą, ze na Mazowszu już mnóstwo, a ja jutro zbadam
    sytuację u nas, podobno jest kolejny rzut.
  • lylika 07.09.07, 23:33
    Na Mazowszu tak sobie. Mnóstwo to nie jest, ale nie łazi się cały dzień z jednym grzybkiem. Podobno jest wysyp na Roztoczu.
    --
    Otwórz szafę i mów do rzeczy.
  • ewa9717 08.09.07, 17:13
    No więc i na zachodnich rubieżach tak sobie: dużo kurek, właśnie
    pachną piękniej niz sułarydeparis, srednio kozaczków i podgrzybków -
    chyba dopiero wysyłają czujki przed jaką masówką.
  • eulalija 08.09.07, 20:47
    11 maślaczków pod moją sosną rozdartą na włościach. Pewnie byłoby
    więcej, gdyby tych sosen było więcej, ale ona jedna sierotka taka.
    Mamunia ugotuje sobie zupkę grzybową. Maślaczki bez wsadu mięsnego.

    --
    Szajka bez końca - Forum Fanów Chmielewskiej
  • groha 19.09.07, 23:05
    Wiecie, jak się u nas zbiera kanie czubajki? Nie schodząc z roweru. Groh
    pojechał sobie na poobiedni spacerek i na pierwszej łączce za miastem naciął ze
    40 sztuk kapeluszy wielkości kół młyńskich niemalże. Z takim nabojem trochę
    trudno mu było jechać, bo kania grzyb delikatny i wstrząsów nie lubi, więc
    ryzykownie zamelinował cały tobół w trawie i pojechał w las, gdzie lekką rączką
    naciachał cała kupę prawdziwków. Kanie grzecznie poczekały, a nawet, w tzw.
    międzyczasie urosły ponoć następne, ale już nie miał na nie miejsca, nad czym
    mocno ubolewał. Wychodzi na to, że grzyby trzeba brać z zaskoczenia. Najlepiej
    wcale się na nie nie wybierać, tylko jechać sobie na spacerek i w ogóle o nich
    nie myśleć. Wtedy nie mają czasu się schować i są smile
    --
    Forum z kurcgalopkiem
  • g0p0s 20.09.07, 12:37
    To może trzeba zbierać w nocy? Zakraść się po cichu i z nienacka
    latarką po kapeluszachsmile))
    --
    Wszystko Chmielewskie
  • kocio_pierzaczek 25.09.07, 13:37
    Grzyby były. Tzn. są nadal, pewnie coś tam w lesie zostało. Spora
    ilość natomiast czeka w kuchni na obróbkę - prawdziwe, podgrzybki,
    opieńki, lejkowce. Huk roboty, ale takiej miłej.
  • kocio_pierzaczek 25.09.07, 20:25
    Dęte, Eulalio droga. Ususzone i sproszkowane są świetną przyprawą.
    Zupa ponoć fajna z nich wychodzi, jeszcze nie robiłam. No i do
    duszenia itp. Teraz marynuję opieńki. Ukisiłabym też, ale mam kilka
    różnych przepisów, a żadnego sprawdzonego.
  • dorka_31 27.09.07, 15:02
    Teraz jest czas na maślaki i podgrzybki!
    Mój małżonek był wczoraj. Jak przyniósł to siedzielismy do wpół do
    pierwszej w nocy i jeszcze na dziś zostało. W weekend też chce
    jechać. Jeszcze trochę i będzie mnie mdlić na sam widok grzyba...
  • 36krzysiek 27.09.07, 15:11
    Dorka! A sprzedasz miejsce, gdzie jeździcie? Zyrardów niedaleko od
    Pruszkowa smile A ja wiem tylko gdzie jest Puszcza Kampinowska sad
    --
    Baron Von Dupersztangiel
  • dorka_31 27.09.07, 15:36
    Wczoraj to byli w okolicach Grodziska Mazowieckiego (najbliższa wieś
    tam to chyba Mościska). Teściowa ma tam działkę i zna te okolice,
    więc się jeździ...
  • 36krzysiek 27.09.07, 15:37
    Dzieki! Może się wybiorę w weekend
    --
    Baron Von Dupersztangiel
  • dorka_31 27.09.07, 15:51
    Tyle, ze tam jest dosyć sporo tych lasów. A tak bardziej szczegółowo
    co do miejsca, to już się nie wyznaję. Teściowa zna, bo tam się
    wychowała smile
  • 36krzysiek 27.09.07, 15:56
    Jakiś las sobie znajdę i zaanektuję. Najważniejsze, że wiem jaki
    kierunek obrać.
    --
    Baron Von Dupersztangiel
  • g0p0s 27.09.07, 16:00
    Tak sobie myślę, że najlepszy las na grzyby, to zaminowany. Pod
    warunkiem, że wiemy gdzie te miny sąsmile)
    --
    Wszystko Chmielewskie
  • edeka5 27.09.07, 20:50
    To chyba taki odpowiedni las jest koło mojej pracy. Niedaleko jest jednostka wojskowa, to może sobie zaminowali lasek na grzyby. A że grzyby są, to widzę po ilości stojących tam samochodów smile
    --
    świńskim truchtem
  • 36krzysiek 30.09.07, 12:22
    Z grzybów właśnie wróciłem. Dwa wiadra maślaków! smile)) Ale żebyście
    widzieli JAK ja tych grzybów szukałem! Znajomi się śmiali, że jak
    jamnik, z obłędem w oczach, na kolanach, nurkując pod choinki i
    wyrywając zębami trawę. Dopiero po pierwszym wiadrze się troche
    uspokoiłem smile)
    --
    Baron Von Dupersztangiel
  • dorka_31 30.09.07, 15:30
    No to miłego obierania teraz życzę! smile
    My byliśmy dziś na podgrzybkach. Jedno wiaderko. Też wystarczy smile
  • 36krzysiek 30.09.07, 17:00
    Do obierania to by sie przydało sześć dziewek kuchennych smile Na
    podgrzybki za tydzień. Ze szlachetnych jeden kozak i jeden borowik
    się trafił. Jakiś za młody lasek mi się nawinął. Ale dzięki Dorka za
    namiar na tereny. Wszystko dzięki Tobie smile
    --
    Baron Von Dupersztangiel
  • dorka_31 01.10.07, 08:20
    Eee, tam... wielki mi namiar... tylko tak ogólnie podałam...
    Ale skoro sie upierasz, to wyrazy wdzięcznosci przyjmę na
    spotkaniu wink)

    36krzysiek napisał:

    > Do obierania to by sie przydało sześć dziewek kuchennych smile Na
    > podgrzybki za tydzień. Ze szlachetnych jeden kozak i jeden borowik
    > się trafił. Jakiś za młody lasek mi się nawinął. Ale dzięki Dorka
    za namiar na tereny. Wszystko dzięki Tobie smile
  • 36krzysiek 02.10.07, 09:58
    Jak zapewne wiadomo warszawiakom i nie tylko, na placu Zawiszy jest
    chodnikowy rynek, zaraz przy Jerozolimskich. Goście z okolicznych
    hoteli oraz biur mogą zaopatrzyć się w majtki, staniki ( i niech mi
    ktos powie, że tego się nie da kupić na oko), góralskie kapcie,
    wiejskie jajka, produkty mleczne prosto z pudeł. Ostatnio jest wysyp
    skórzanych kurtek i galanterii. Miejsce fascynujące i nadziwić się
    nie mogę lokalizacją oraz poziomem tego handlu. Ale ja nie o tym.
    Leśne baby sprzedają grzyby. jakie borowiki miały dziś rano ! Aż mi
    oko zbielało! 25 zł za kilo.
    --
    Baron Von Dupersztangiel
  • g0p0s 02.10.07, 10:38
    A ja mam na podstawie kilku miejsc, gdzie dzikie grzyby sprzedają,
    spostrzeżenie że dłuższy kontakt z ich większą ilością powoduje
    zmniejszenie stężenia krwi w alkoholu. Po prostu miejscy sprzedawcy
    runa leśnego prawie zawsze są na banismile
    --
    Wszystko Chmielewskie
  • 36krzysiek 02.10.07, 10:45
    A jak nie być na bani w tym pięknym kraju? Na trzeżwo to tylko do
    Wisły skakać. Jak się człowiek nie utopi to zatruje na śmierć.
    --
    Baron Von Dupersztangiel
  • 36krzysiek 02.10.07, 13:25
    Iiiiii! Obrane! Co to za przyjemność! Przyjemnośc to obrać 2 wiadra
    śliskich maslaków oblepionych igliwiem i liścmi.
    --
    Baron Von Dupersztangiel
  • ewa9717 05.10.07, 07:03
    Padało całą noc, jeszcze trochę przecieka, może na ostatnie grzyby?
    Ludzie mówią, że opieńki stadami...
  • 36krzysiek 05.10.07, 09:25
    Ja już się trzęsę na sobotni świt. Na podgrzybki mam chętkę, ususzyć
    i napawać się potem aromatem. Nie będzie podgrzybków to chuby będę
    zbierał !
    --
    Baron Von Dupersztangiel
  • g0p0s 05.10.07, 12:11
    Wyczytałem kiedyś, że grzybów jadalnych (i nawet smacznych) jest u
    nas bardzo dużo, tylko nie są zbierane i konsumowane. Jakieś chuby
    też są smakowite. Może akurat trafiszsmile
    --
    Wszystko Chmielewskie
  • asia.sthm 05.10.07, 13:02
    Nie martw sie, mnie sie kiedys buchalter z buhajem pomylil.
    Niedawno immunologie przez u kreskowane napisalam, inne grzechy tez
    sie zdarzaja. To klawiatura taka wredna, reka bledow nie robi. Reka
    madra jest.
    --
    po prostu, prosto z mostu....
    ♥♥
  • 36krzysiek 05.10.07, 13:06
    To huby są przez "h" ??? Matko jedyna! Mówiłem przecież, że mam
    dziury w mózgu !!!
    --
    Baron Von Dupersztangiel
  • ewa9717 05.10.07, 20:12
    E tam huby! Dziś pierwszy raz własnoocznie i własnoręcznie kosiłam
    opieńki!!!!! Matko, ile tego! Do rana przerobię. Z grzybnym
    ahojem....
  • 36krzysiek 05.10.07, 20:14
    To ja poproszę natychmiast informację jakie okolice przyrody lubią
    opieńki. Lasy? Łąki? Ruczaje?
    --
    Baron Von Dupersztangiel
  • ewa9717 05.10.07, 20:29
    To był przypadkowy (panowie na prawo, panie na lewo) lasek,
    strasznie byle jaki, nawet nie chcieliśmy stawać, chaszczasty dosyć,
    młodawy, wycinali w nim cosik chyba z rok temu, więc pełno małych
    pieńków ze stadami opieńków (no, -ek, -ek). Stanowiska miały te
    nasze zaraz z kraja smile))
  • mysza63 05.10.07, 22:29
    właśnie zjadłam uduszone, własnoręcznie uzbierane grzybki ... jednak jest ich już jak na lekarstwo ... boziu ile ja się nazbierałam w lipcu a teraz choć pora ponoć na grzybowa tyle co nic
    --
    kobiety są mistrzyniami adaptacji

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka