Dodaj do ulubionych

Czy to już JUTRO?

20.11.07, 12:59
Ten kurcgalopek do Empiku? Bo na stronie nic o żadnej rzezi nie
widzę. Mam kurcgalopić?

--
Dzidka

~~ Outernet. To ten dziwny i niezrozumiały świat, który znajduje się
poza Internetem. ~~
Edytor zaawansowany
  • anmanika 20.11.07, 13:30
    W Merlinie 22. Wiec już też nie wiem, kto ma jakies przecieki to
    niech je przeleje dalejsmile)
    --
    www.lokalbezpapierosa.pl/
    „Dym tytoniowy zabija też niepalących"
  • anorektyk2006 20.11.07, 15:51
    OBY,

    anor

    ps. szkoda ze wydawnictwo nie robi z "premiery" wydażenia podając dokladna date na oficjalnej stronie smile
  • april02 20.11.07, 17:39
    O cholera, dzięki za przypomnienie. Ostatnio mam tyle na głowie, że
    kompletnie zapomniałam, że w ogóle ma być nowa książka sad Niedobra
    pamięć.
    W czwartek akurat zamierzam być w Starym Browarze więc zahaczę o
    EMPIK. No i weekend z głowy. A jeszcze czeka świeżutko nabyty
    Mikołajek smile Chyba dam ogłoszenie, że kupię kilka godzin do każdej
    doby smile

    --
    Pan podrapano głowa ja takoż proszę won
  • lylika 21.11.07, 08:28
    W EMPiKu jak w czeskim filmie. Przedwczoraj:
    - Czy jest Rzeź Bezkręgowców?
    - Sprawdzę. /niebotyczne zdumienie/ Cooo...?
    - Rzeź Bezkręgowców.
    /sprawdza/
    - Nie, i do końca roku na pewno nie będzie.
    - Dlaczego? Miała się ukazać 16-go.
    /wzruszenie ramionami/
    - Aaa... to Chmielewska...
    - Tak. Kiedy będzie?
    /Pufnięcie pod nosem/
    - Nie wiadomo, mam tu indeks, ale w zamówieniach nie ma.
    - Ale dlaczego?
    /święte oburzenie/
    - A skąd JA mam to wiedzieć???

    P.S. Dzisiaj w dalszym ciągu nic. EMPiK śpi.

    --
    Otwórz szafę i mów do rzeczy.
  • anmanika 21.11.07, 08:56
    Z poziomem wiedzy osob tam pracujących to ja się dziwie, ze wogole
    wiedzieli kim jest Chmielewska.
    --
    www.lokalbezpapierosa.pl/
    „Dym tytoniowy zabija też niepalących"
  • eulalija 21.11.07, 09:22
    anmanika napisała:

    > Z poziomem wiedzy osob tam pracujących to ja się dziwie, ze wogole
    > wiedzieli kim jest Chmielewska.

    Właściwie bardziej to pasuje do absurdów, ale obrazuje poziom wiedzy
    pracowników wymienionej instytucji. Dawno temu szukałam książki
    Dean'a R.Koontz'a "Nieśmiertelny". Od pracownika w/w firmy
    dowiedziałam się, że i owszem, jest, niech sobie poszukam w dziale
    religijnym. Dla nie czytających tego rodzaju książek wyjaśniam, że
    jest to autor trillero-horroro-sensacji. Układacz na półkach był
    chyba bardziej wykształcony, znalazłam w sensacjach.


    --
    Szajka bez końca - Forum Fanów Chmielewskiej
  • dorka_31 21.11.07, 09:24
    W księgarniach internetowych wciąż figuruje jako zapowiedź. Zaś
    w "Merlinie" znalazłam informację, że dostępna od 22 listopada.
  • dorka_31 21.11.07, 09:40
    Hmmm... W innym sklepie internetowym znalazłam: "Dostępne od
    24.11.2007r" (?)
  • the_dzidka 21.11.07, 10:09
    Do Pana T znaczy się. On powinien chyba wiedzieć?!

    --
    Dzidka

    ~~ Outernet. To ten dziwny i niezrozumiały świat, który znajduje się
    poza Internetem. ~~
  • g0p0s 21.11.07, 11:10
    Poprzednie pozycje z tego co pamiętam najszybciej były w
    księgarniach Matras. Ma ktoś takową pod nosem?
    --
    Wszystko Chmielewskie
  • eulalija 21.11.07, 13:40
    Księgarnie Matras mają swoją stronę, znalazłam takie adresy w
    Warszawie:
    ul. Nowy Świat 41
    tel. 0 (prefix) 22 826 45 33

    Aleja Jana Pawła II 82 (Rondo Babka) Arkadia
    tel. 0 (prefix) 22 331 21 53

    ul. Targowa 72 Carrefour
    tel. 0 (prefix) 22 331 64 35

    Aleja Solidarności 119/125
    tel. 0 (prefix) 22 620 46 28

    al. Niepodległości 121/123
    tel. 0 (prefix) 22 845 42 45

    ul. Mazowiecka 2/4
    tel. 0 (prefix) 22 826 89 37

    Może ktoś podzwoni i popyta? Odcięta jestem od usług
    telekomunikacyjnych sad

    --
    Szajka bez końca - Forum Fanów Chmielewskiej
  • groha 21.11.07, 13:48
    Ludzieńkowie, nie nerwujta się tak. Oczekiwanie też może być przyjemnością. Nie
    o to chodzi, by złapać króliczka, ale by gonić go, go go... wink
    --
    Forum z kurcgalopkiem
  • the_dzidka 21.11.07, 13:53
    Kto się nerwuje? ja po prostu lubię być dopieszczona informacyjnie smile
    A niezależnie od tego - żeby w Empiku nie mieli żadnych
    informacji... Ale jak książka sie pojawi, to zaraz ustawią na wprost
    wejścia, żeby sie w oczy rzucała, nie? uncertain


    --
    Dzidka

    ~~ Outernet. To ten dziwny i niezrozumiały świat, który znajduje się
    poza Internetem. ~~
  • jolunia01 21.11.07, 20:12
    groha napisała:

    > Ludzieńkowie, nie nerwujta się tak....

    Ja się nie nerwuję. Mnie tylko szlaczek lekko trafia w oko. Dziś
    obleciałam WSZYSTKIE księgarnie w swojej metropolii i zobaczyłam....
    no, kto zgadnie? Otóż zobaczyłam WIELKIE OCZY personelu - nikt nie
    słyszał o DZIELE.
    --
    O, to ja - taka mądra jestem?!
  • stara.gropa 22.11.07, 07:20
    Poleciałam wczoraj do polecanej tu ksiegarni Matras. Dopadłam
    czajacej się pod ścianą ekspedientki i zapytałam ją: - Czy jest nowa
    Chmielewska? Miała być dziś lub jutro.
    Pani rozejrzała się wokół spłoszonym wzrokiem, jakby w nadziei na
    materializację owej Chmielewskiej i pomilczała chwilę. Wyraźnie
    widać było, że kombinuje jak pozbyć się mnie z księgarni. Ale ja
    twardo stałam obok, wpatrując się w nią.
    - Czy zna pani tytuł? - zapytała, kapitulując.
    - Rzeź bezkręgowców. - odpowiedziałam triumfująco.
    - Rzeź? Rzeź? - cierpliwość tej pani była na wyczerpaniu - Nie,
    żadnej rzezi jeszcze nie mamy.
    - To szkoda - powiedziałam i wyszłam.
    I tak skończyła się moja próba nabycia książki.
    Nie wiem, czy Kobra zdaje sobie sprawę, że jak dziś nie będzie
    książki w księgarniach, to czytelnicy urządzą wydawnictwu rzeź
    niewiniąteksmile
  • edeka5 22.11.07, 08:27
    Merlin ma i nie ma, bo obiecuje wysyłkę w ciągu 3-5 dni.
    Zapłaciłam i czekam.
    --
    świńskim truchtem
  • lylika 22.11.07, 08:53
    > Zapłaciłam i czekam.
    ...
    Ja też zapłaciłam i czekam. Na jesienną kurtkę z Quelle`a. Co prawda żeby nie marznąć musiałam już kupić zimową ale podobno ma się ocieplić. W ostateczności, jeśli przyślą w styczniu, zostanie na wiosnę, tylko nie wiem czy wiosna się nie obrazi. smile)

    --
    Otwórz szafę i mów do rzeczy.
  • the_dzidka 22.11.07, 09:54
    > Nie wiem, czy Kobra zdaje sobie sprawę, że jak dziś nie będzie
    > książki w księgarniach, to czytelnicy urządzą wydawnictwu rzeź
    > niewiniąteksmile

    WINIĄTEK, moim zdaniem!

    --
    Dzidka

    ~~ Outernet. To ten dziwny i niezrozumiały świat, który znajduje się
    poza Internetem. ~~
  • the_dzidka 22.11.07, 10:40
    Na stronie Empiku Rzezi nie ma ANi w "nowosciach", ANI
    w "zapowiedziach". To co?

    --
    Dzidka

    ~~ Outernet. To ten dziwny i niezrozumiały świat, który znajduje się
    poza Internetem. ~~
  • april02 21.11.07, 22:00
    A ja w oczekiwaniu na wielką chwilę przeczytałam sobie "Zwyczajne
    życie". Rozbawiło mnie jak zwykle i jutro rzucam się na "Większy
    kawałek" smile
    Niestety do Robina nie potrafię się zrazić, poza tym on jest czarny
    a nie blondynsmile i ma najpiękniejsze na świecie szafirowe oczy. Jak
    go tu nie lubić smile To już prędzej ten bobek Bobuś pasuje mi do
    Wymarzeńca, przynajmniej z wyglądu.
    --
    Pan podrapano głowa ja takoż proszę won
  • edyta95 22.11.07, 09:17
    Księgarnia Matras jakieś ze dwa lata temu. Usiłuję kupić prezent
    dla jednej wspólnej koleżanki.
    -Dzień dobry. Czy jest autobiografia Agaty Christie?
    Łagodne, krowie spojrzenie uroczego dziewczęcia. Kilka powolnych
    kroków do komputera. Dłonie zawisają nad klawiaturą. Dziewczę pyta:
    - Autor, wydawnictwo, albo inne dane?

    Rok temu księgarnia Matras
    - Dzień dobry. Czy jest mapa Puszczy Kampinoskiej?
    Wyraźny popłoch i nerwowe ruchy. Sprawdza w komputerze. Odpowiedź.
    - Nie nie mamy. Jest tylko Kampinoski Park Narodowy.

    Oba przypadki Matras w Arkadii. I tym bardziej mnie to denerwuje,
    bo sama jestem księgarzem (z wykształcenia i zamiłowania).
    Pracowałam w księgarni dość krótko, ale prawie wszystkie książki
    (poza ściśle technicznymi może) znałam na pamięć, wiedziałam gdzie
    stoją i o czym są, nawet jeśli nie czytałam. Ot nowoczesność
    --
    zwariować można ze szczęścia
  • 36krzysiek 22.11.07, 12:19
    edyta95 napisała:

    > Księgarnia Matras jakieś ze dwa lata temu. Usiłuję kupić prezent
    > dla jednej wspólnej koleżanki.

    To pikuś. W tym wypadku wytłumaczeniem może być konieczność
    posiadania krzty inteligencji. A co powiecie na sprzedawcę
    ("customer assistant" widniało dumnie na biuście), który jest
    daltonistą i nie odróznia czarnego od niebieskiego? I dlaczego
    dzisiejsza młodzież ma taki bezmyslny wzrok? To od dragów czy jak?
    --
    Krzysztof Przemysław Kamil Baron Von Dupersztangiel
  • asia.sthm 22.11.07, 12:30
    > I dlaczego
    > dzisiejsza młodzież ma taki bezmyslny wzrok? To od dragów czy jak?

    Niech Baron sie nie czepia mlodziezy. Nie widzial nigdy zgreda z
    oczkami?
    --
    po prostu, prosto z mostu....
    ♥♥
  • anula_a 22.11.07, 11:03
    www.gandalf.com.pl/b/rzez-bezkregowcow/
    dzwoniłam, pani powiedziała, że jest u nich ta książka,
    i wścekłam się na merlin, bo zakupiłam i zapłaciłam, żeby mi już dziś wysłali i co? a no gucio! czekam ... wkurzona
  • dziewczynka_pawelka 22.11.07, 11:49
    O, a na tej stronie nawet fragment jest... I to nawet inny niż na
    www.chmielewska.pl. Widzieliście?
  • dziewczynka_pawelka 22.11.07, 11:50
    Na stronie, którą podała moja przedmówczyni, żeby nie było
    niejasności smile

    Pozdrawiam!
  • asia.sthm 22.11.07, 12:09
    >>>>człowiek obulem w łeb dostaje i przestaje pisać>>>>

    Czy obul to obuch z drugiej strony ?
    rany boskie, na siekiery ta wojna
    --
    po prostu, prosto z mostu....
    ♥♥
  • asia.sthm 22.11.07, 12:24
    Rzeź bezkręgowców
    Joanna Chmielewska, wyd. Kobra Media
    (fragment)


    Zawahał się nagle i zaczął. patrzeć na mnie jakby z nowym
    zainteresowaniem. Ze nie moja uroda nagle mu się w oczy rzuciła, to
    pewne, pomijając już wiek, wyleciałam z domu nie spojrzawszy w
    lustro, w tym co miałam na sobie, w domowej flanelowej kiecce,
    zadrukowanej wzorami reklamowymi rozmaitych alkoholi, z lśniącym
    nosem bez pudru, z mizernym kołtunkiem na głowie i właśnie w tej
    chwili stwierdziłam, że w rannych kapciach. Istne arcydzieło na
    konkurs piękności i pokaz mody. Świetnie, ale nie leciałam przecież
    podrywać Ewie Marsz jej wielbiciela!
    Na myśl, że zainteresowanie wobec tego musiał wzbudzić mój intelekt,
    doznałam ' silnego drgnięcia pociechy.
    - No! - zachęciłam. - Niech pan sobie pozwoli.
    - Ten rodzaj motywu brałem pod uwagę powiedział powoli i z
    namysłem. - W nikłym zakresie, bo w zasadzie dotyczyłby wyłącznie
    Ewy, a co do jej niewinności, mam pewność absolutną. Musiałby zatem
    być to ktoś inny, podobnie dotknięty. Istnieją takie osoby?
    Aż mną rzuciło.
    - Prawo to zawód w zasadzie humanistyczny - wysyczałam głosem
    rozwścieczonej żmii. - I docenia pan Ewę Marsz. Nawet jeśli
    przysięgnie pan mi tu na kolanach, że jest pan ćwokiem, cepem,
    żłobem i niedoukiem, nie uwierzę panu! Niemożliwe, żeby pan od
    dzieciństwa niczego nie czytał, niczego nie oglądał, nawet
    przyssanie się wyłącznie do Hemingwaya też by nie wystarczyło, jego
    również spieprzyli, jak nie na ekranie, to na scenie, nawet ja, nie
    lubiąc, wyłapałam niuanse! Homer nad panem lata i zaraz pana kropnie
    w ciemię! Czy pan nie widzi, kogo się tu załatwia? Pijawki lecą pod
    nóż, płazińce, bezkręgowce, pasożyty, wielcy twórcy, żerujący na
    cudzym natchnieniu, cudzym talencie, cudzej myśli, cudzych
    osiągnięciach, dziełach, nieboszczyk Dickens już im nic nie zrobi,
    ale każdy żywy jeszcze może! Nie liczyłam autorów, którym całą
    karierę i opinię spaskudzili, ale zrobię to, policzę, pan wie, że
    Ewie po tych gównach telewizyjnych spadła poczytność? I nie tylko
    jej, więcej jest takich podciętych, człowiek obulem w łeb dostaje i
    przestaje pisać! Wie pan o tym nie?!!!
    - Więc Jednak...
    - A jednak, jednak! I co...?!!!
    Wierzbicki milczał długą chwilę.
    - Mimo wszystko, tak silna reakcja chyba rzadko zdarza...
    - A zabijanie się wzajemnie dla pieniędzy jakoś nikogo nie dziwi -
    zauważyłam zimno. - I dla kariery też.
    - Istotnie. I mniejsze zaskoczenie wzbudziłaby sytuacja odwrotna,
    zabicie autora, który nie chce oddać praw do utworu. A, powiedzmy,
    realizator przewiduje wielkie zyski, spadkobierców ma już ugadaych i
    wyłącznie ta jedna osoba stoi mu na przeskodzie. Tu zaś w dodatku
    nie zamiar wchodzi w grę, tylko coś w rodzaju kary za nieudolność.
    Względnie niedbalstwo.
    - Możliwe. Także wykluczenie nieudolnych poczynań na przyszłość,
    sama taka myśl człowiekowi przyjemność sprawia... - nagle
    przypomniałam sobie, o co mi właściwie chodziło. - A, właśnie! Pan
    przecież coś podejrzewał? Bo zrozumiałam, że to pan wypchnął Ewę
    Marsz z kraju i wychodzi mi, że dla zabezpieczenia jej przed
    posądzeniami? Co to było, tak naprawdę?
    --
    po prostu, prosto z mostu....
    ♥♥
  • asia.sthm 22.11.07, 12:26
    Dzieki Anulo za zyczliwe uratowanie mi czwartku.
    Fragment byl mi do szczescia potrzebny smile)) wiec go tu wkleilam zeby
    sie naszukac czlek nie musial.
    --
    po prostu, prosto z mostu....
    ♥♥
  • 36krzysiek 22.11.07, 12:34
    A ja sobie w spokoju poczekam na wpisy forumowe: Mam! Kupiłam! Juz
    jest! - po czem, spokojnym krokiem, podążę do najbliższej placówki
    księgarskiej, gdzie z ahystokratyczną flegmą i ściszonym głosem
    wydam polecenie personelowi zapakowania rzeczonej pozycji
    czytelniczej.
    --
    Krzysztof Przemysław Kamil Baron Von Dupersztangiel
  • 36krzysiek 22.11.07, 12:36
    Kolejnym krokiem będzie udanie się do domu, gdzie wieczorową porą,
    odziany jedwabną bonżurką i z filiżanką herbaty BEZ CUKRU! zasiądę
    do lektury.
    --
    Krzysztof Przemysław Kamil Baron Von Dupersztangiel
  • the_dzidka 22.11.07, 12:47
    "Homer nad panem lata i zaraz pana kropnie w ciemię!", Panie Baronie!
    A bonżurki wieczorową porą to się zdaje się nie nosi? smile

    --
    Dzidka

    ~~ Outernet. To ten dziwny i niezrozumiały świat, który znajduje się
    poza Internetem. ~~
  • 36krzysiek 22.11.07, 13:21
    the_dzidka napisała:

    > "Homer nad panem lata i zaraz pana kropnie w ciemię!", Panie
    Baronie!
    > A bonżurki wieczorową porą to się zdaje się nie nosi? smile

    Grrrrr! Przewlekę na lewą stronę i będzie bonsłarka!
    Usatysfakcjonowana? wink
    --
    Krzysztof Przemysław Kamil Baron Von Dupersztangiel
  • the_dzidka 22.11.07, 13:32
    > Grrrrr! Przewlekę na lewą stronę i będzie bonsłarka!
    > Usatysfakcjonowana? wink

    Łihihi! Pewnie! smile))

    --
    Dzidka

    ~~ Outernet. To ten dziwny i niezrozumiały świat, który znajduje się
    poza Internetem. ~~
  • lylika 22.11.07, 15:56
    36krzysiek napisał:
    > Grrrrr! Przewlekę na lewą stronę i będzie bonsłarka!
    ...
    Bonsłarka...
    Baronie, oniemiałam z zachwytu. Tego mi brakowało do bonżurki i tużurka. Cudo! smile
    --
    Otwórz szafę i mów do rzeczy.
  • eulalija 22.11.07, 13:36
    Tylko mnie nie bijcie, ale teraz to ja bym wolała, żeby ukazała się
    dopiero w niedzielę, tak koło południa, jak już odpocznę, odeśpię i
    się odstresuję (wątek o urlopach).

    --
    Szajka bez końca - Forum Fanów Chmielewskiej
  • anmanika 22.11.07, 13:39
    Mam!!! Wyszłam z biura w sprawie nie cierpiacej zwłoki i nabyłam
    drogą kupna w księgarni znajdujacej się w tzw: "kretowisku" czyli
    podziemiach Dworca Centralnego. Bardzo porządna księgarnia, zawsze
    maja Chmielewska w 1szym szeregu i zawsze tam kupię jej ksiązki.
    --
    www.lokalbezpapierosa.pl/
    „Dym tytoniowy zabija też niepalących"
  • asia.sthm 22.11.07, 13:43
    Acha, to u mojego kolegi, znaczy smile)))
    Wychowywalam go przy pomocy mojej siostry tak dlugo az sie wychowal.
    Zawsze ma pierwszy.
    Pozdrow wlasciciela nastepnym razem - swoj chlop i jego zona tez.
    --
    po prostu, prosto z mostu....
    ♥♥
  • g0p0s 22.11.07, 13:47
    Ale w której pod Centralnym? Księgarń tam dostatek. Mam się pytać:
    Przepraszam, czy pana wychowała Asia?
    --
    Wszystko Chmielewskie
  • the_dzidka 22.11.07, 13:46
    W którym miejscu ta księgarnia?! Ja żądam, ja wymagam!

    --
    Dzidka

    ~~ Outernet. To ten dziwny i niezrozumiały świat, który znajduje się
    poza Internetem. ~~
  • anmanika 22.11.07, 13:52
    Księgarnia MID Al. Jerozolimskie/Al. Jana Pawła. Jak sie wchodzi w
    kretowsko od Al. Jerozolimskich majac w plecach Chałubińskiego to
    skręca sie w lewo a ksiegarnia jest visavi marketu chyba Central sie
    nazywa ex Rema.
    --
    www.lokalbezpapierosa.pl/
    „Dym tytoniowy zabija też niepalących"
  • asia.sthm 22.11.07, 14:00
    Acha , moze to ta .
    Moja ma w nazwie nie wiem co, ale na kwicie jest pelna nazwa : imie
    pana, pani i ich nazwisko + slowo ksiegarnia.
    Anmaniko zobacz kwit.
    --
    po prostu, prosto z mostu....
    ♥♥
  • anmanika 22.11.07, 14:05
    Popatrzyłam na kwit: napisane jest: Ksiegarnia MID dużymi tłustymi
    literami na samej górze

    www.mid.com.pl

    --
    www.lokalbezpapierosa.pl/
    „Dym tytoniowy zabija też niepalących"
  • 36krzysiek 22.11.07, 14:08
    A nie mówiłem? I teraz sobie spokojnie, bez pospiechu, spacerkiem do
    księgarni...
    --
    Krzysztof Przemysław Kamil Baron Von Dupersztangiel
  • g0p0s 22.11.07, 14:06
    Wg opisu trafia się w ścianęsmile)
    To ta pod przystankiem tramwajowym na JP?
    --
    Wszystko Chmielewskie
  • the_dzidka 22.11.07, 14:24
    O do diabła, to już chyba bliżej do tej księgarni z roboty niż ja
    nikt nie ma. A jednak bede mogła tam kurcgalopnąć dopiero jutro...

    --
    Dzidka

    ~~ Outernet. To ten dziwny i niezrozumiały świat, który znajduje się
    poza Internetem. ~~
  • anmanika 22.11.07, 14:19
    Już widzę te tłumy z rozwianym włosem galopujące na dworzec.....
    --
    www.lokalbezpapierosa.pl/
    „Dym tytoniowy zabija też niepalących"
  • asia.sthm 22.11.07, 14:30
    Uwazam ze nalezy domagac sie zbiorowego rabatu.
    Prosze Marka pozdrowic ode mnie kumoterskim tonem, najpierw jednak,
    przy pomocy personelu nalezy wywolac go z kantora.
    --
    po prostu, prosto z mostu....
    ♥♥
  • g0p0s 22.11.07, 14:43
    Dobra. Patrząc z byka wywlokę go za krawat z kańciapy i grożnie
    spytam: Marek? Jak odpowie prawidłowo, to go kumoterskim tonem
    pozdrowiesmile))
    --
    Wszystko Chmielewskie
  • asia.sthm 22.11.07, 15:10
    Marek to moj kumpel z pieknych mlodych czasow. Po latach wygnania
    trafilam na jego ksiegarnie, oczywiscie psim swedem, dal sie
    wysciskac, jego zona tez. Zawsze kupuje tam ksiazki, albo czesciej
    siostra dla mnie kupuje.

    Jak go bedziesz wlokt to haslem moze byc: dwie pomidorowe z
    podwojnym ryzem poprosze.
    --
    po prostu, prosto z mostu....
    ♥♥
  • g0p0s 22.11.07, 15:17
    > Jak go bedziesz wlokt
    Jejku, czego ty ode mnie chcesz? Chyba poprzestanę na pomidorówie z
    dubeltowym ryżemsmile))
    --
    Wszystko Chmielewskie
  • groha 22.11.07, 15:48
    Spoko, Goposie, moim zdaniem do żadnego wloktania nie musi dojść, bo ta
    pomidorowa z dubeltowym ryżem może okazać się lepsza, niż mięsko na gorąco. Zupy
    są zdrowe. I ryż tyż smile)
    --
    Forum z kurcgalopkiem
  • lylika 22.11.07, 16:14
    groha napisała:

    > Spoko, Goposie, moim zdaniem do żadnego wloktania nie musi dojść,
    ...
    O matko "wlokatanie" mnie powaliło. Macie z Asią i Baronem nieocenione zasługi na polu słowotwórstwa. smile
    --
    Otwórz szafę i mów do rzeczy.
  • lylika 22.11.07, 15:59
    anmanika napisała:
    Bardzo porządna księgarnia, zawsze
    > maja Chmielewska w 1szym szeregu i zawsze tam kupię jej ksiązki.
    ...
    Jutro zawinę kiecę i polecę. Tym chętniej, że kocham księgarnie a nie znoszę EMPiKów.
    --
    Otwórz szafę i mów do rzeczy.
  • groha 22.11.07, 14:41
    Aż się boję powiedzieć, że nigdzie nie mam zamiaru lecieć i całkiem spokojnie
    czekam, aż sama przyjdzie, bo... się boję wink
    --
    Forum z kurcgalopkiem
  • 36krzysiek 22.11.07, 14:59
    Do Damkobiet same przychodzą, Barony idą godnym spacerem, dziołchy i
    chopoki leco pendem smile)))
    --
    Krzysztof Przemysław Kamil Baron Von Dupersztangiel
  • dorka_31 22.11.07, 15:05
    U mnie oczywiście nie ma...uncertain
    Trafił mi się niespodziewany wypad na miasto, więc zawitałam w
    pobliże księgarni, ale niestety...

    Co zaś do "kretowiska" (swoją drogą - świetna nazwa!), to ja zawsze
    się tam gubię. Jak jżz raz przypadkiem coś tam znajdę, to potem
    nijak nie mogę w to samo miejsce trafić. Kiedyś, razem z koleżanką,
    w desperacji przeszłyśmy przez ulicę górą (lawirując pomiędzy
    samochodami), bo nie mogłyśmy na właściwe wyjście trafić. Czułysmy
    się jak te pieski preriowe, które co jakiś czas wychylaja się z
    norki, rozglądają i chowają z powrotem wink)
  • 36krzysiek 22.11.07, 15:09
    Nie przejmuj się Dorka. Ja się kiedyś poruszałem jedynie w promieniu
    kontaktu wzrokowego z PKiN. We gmłę nie wychodziłem z domu.
    --
    Krzysztof Przemysław Kamil Baron Von Dupersztangiel
  • dorka_31 22.11.07, 15:58
    Oooo, Pałac Kultury to jest jak drogowskaz! Nie raz uratował mnie
    przed zbłądzeniem. Jak nie bardzo wiedziałam gdzie jestem to
    rozgladałam się dookoła, szukałam iglicy i szłam na azymut wink
  • goonia 22.11.07, 18:16
    a mnie jakos ten fragment srednio zachecilsad chyba poczekam na opinie szanownego
    panstwa jak juz z galopady po ksiegarniech wroci.
    Zreszta,jak wiadomo, wyboru wielkiego nie mam. trza czekac.
  • bumbecki 23.11.07, 08:46
    mam , a co!!! smile))
    przeczytałam troszkę i nawet mi się podoba...na pewno jest to
    powieść z kluczem, a więc żałuję, że nie znam środowiska filmowców sad




    --
    kundel bury fajny pies !
    Forum fanów Chmielewskiej
  • the_dzidka 23.11.07, 09:53
    Będę miała za 4 godziny, chyba że wszyscy wykupią z wiadomej
    księgarni.

    --
    Dzidka

    ~~ Outernet. To ten dziwny i niezrozumiały świat, który znajduje się
    poza Internetem. ~~
  • g0p0s 23.11.07, 11:15
    Użyj Asinej pomidorowej z postów wyżej. Ja nie miłem okazji, bo
    Marka nie było, za to Rzeź jak najbardziejsmile
    --
    Wszystko Chmielewskie
  • the_dzidka 23.11.07, 13:14
    smile

    --
    Dzidka

    ~~ Outernet. To ten dziwny i niezrozumiały świat, który znajduje się
    poza Internetem. ~~
  • papuga_ara 23.11.07, 13:43
    Też już podobno mam! MLP kupił i doniósłsmile)) Doniósł, że kupił. W
    trafficu!
  • lylika 23.11.07, 13:51
    Co??? Taki "trafik" już jest, że wysiadł z auta, udał się do księgarni, kupił książkę, wrócił do samochodu i dalej stał w korku?
    --
    Otwórz szafę i mów do rzeczy.
  • edeka5 23.11.07, 14:42
    Merlin mnie zawiadomił, że dzisiaj wysłał smile
    --
    świńskim truchtem
  • the_dzidka 23.11.07, 15:20
    Co to za skrót, MLP? smile
    Ja kupiwszy umieściłam w bagazniku samochodu, bo popracować trochę
    trzeba... Gorzej, że dzisiaj wybieram się na spotkanie, jutro
    Poznań.. chyba dopiero jutro wieczorem będę mogła usiąść i poczytać..
    Ale mam smile

    --
    Dzidka

    ~~ Outernet. To ten dziwny i niezrozumiały świat, który znajduje się
    poza Internetem. ~~
  • eulalija 23.11.07, 16:42
    Papuga na spotkaniu listopadowym bardzo grzecznie poprosiła o
    możliwość użytkowania tego skrótu, który ja zaczęłam stosować już
    dość dawno. MLP = Mój Lepsza Połowa.

    Strasznie się u Ciebie książki marnują. Mieć i nie czytać? Rany
    boskie, w jednej ręce rura od odkurzacza albo szmata do wycierania
    kurzy a w drugiej nowa książka.
    Ale nie mam sad I wygląda, że przed późnym popołudniem
    poniedziałkowym mieć nie będę, buuuuuuuu



    --
    Szajka bez końca - Forum Fanów Chmielewskiej
  • the_dzidka 26.11.07, 15:18
    > Strasznie się u Ciebie książki marnują. Mieć i nie czytać? Rany
    > boskie, w jednej ręce rura od odkurzacza albo szmata do wycierania
    > kurzy a w drugiej nowa książka.

    Kochana, ja czytam nawet przy myciu zębów. Ja czytam nawet za
    kierownicą (stojąc w korku rzecz jasna). O drobiazgach jak
    odkurzanie czy gotowanie nawet nie mówie, bo to oczywiste. Ale
    czasami - no naprawdę się nie da smile
    Nie da się np. na nartach.
    Na autostradzie przy prędkości 160 km/h.
    Nie da się podczas imprezy, na której jest tylko 6 osób (jakby było
    16, to by sie dało gdzieś ugrząść w kątku).
    Ale juz czytam, od wczoraj smile Szkoda, że na razie opcja komentowania
    jest wyłączona wink

    --
    Dzidka

    ~~ Outernet. To ten dziwny i niezrozumiały świat, który znajduje się
    poza Internetem. ~~
  • asia.sthm 26.11.07, 15:26
    > Ale juz czytam, od wczoraj smile Szkoda, że na razie opcja
    komentowania jest wyłączona wink

    Dzidko, skomentuj polgebkiem , nie mow tylko kto mordowal te
    bezkregowce.
    --
    po prostu, prosto z mostu....
    ♥♥
  • tgosia44 23.11.07, 12:34
    ... a na pewno w Galerii Mokotów big_grin
  • edyta95 26.11.07, 15:31
    kupiłam wczoraj w empiku w Arkadii. Dziewczę po długich
    poszukiwaniach w komputerze znalazło (wcześniej zapytano się mnie o
    imię Tej Chmielewskiej). Stało na półce mocno schowane innymi
    książkami, nie w nowościach oczywiście. Powiedziałam dziewoi, żeby
    wyjęła gdzieś i na oczach postawiła, bo to nowość a na dodatek
    Chmielewska im się świetnie sprzedaje, nawet nagrodę jej dali.

    Dzisiaj wieczorkiem zacznę sobie czytać
    --
    zwariować można ze szczęścia
  • groha 26.11.07, 16:13
    Pokomentujcie trochę, co? Bo aż głupio tak nic nie mówić. Przecież to nie będzie
    miało wpływu na nic, bo tutaj i tak nikt się niczym nie przejmie, a wcześniej
    czy później, każdy przeczyta, choćby z ustawowego obowiązku. Nie chodzi więc o
    to kto zabił i dlaczego, ale ogólnie, o takie różne odczucia, którymi da się
    podzielić, a nawet wypada. Taki całkowity brak reakcji trochę niepokojąco
    wygląda, czy coś...
    --
    Forum z kurcgalopkiem
  • papuga_ara 26.11.07, 17:56
    Ja jeszcze nie mam czego komentować. Chociaż mam - maw pierwsze
    wrażenia!! Podczytywałam trochę czekając w kolejce na gastronomię -
    czyli znów Gurua dodawała otuchy w tzw. życiowych zawiłościachsmile) I
    to co podczytałam (raz z początku, potem ze środka, a potem z końca)
    podobała mi się i chiochotałam sobiesmile)) Ale na poważnie jeszcze się
    nie wgryzłam, z uwagi na kocioł z balią, który potrwa do środy. O!
  • the_dzidka 26.11.07, 20:27
    Dobrze. Szczerze? Nudne. Może przy drugim czytaniu będzie lepiej.

    --
    Dzidka

    ~~ Outernet. To ten dziwny i niezrozumiały świat, który znajduje się
    poza Internetem. ~~
  • lylika 26.11.07, 20:46
    Ja Was całą zgraję pozabijam i pokraję. Jeszcze nie zaczęłam czytać a już mnie nudą straszą. A tak się cieszyłam na jutrzejszą lekturę. sad
    --
    Otwórz szafę i mów do rzeczy.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.