• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Kącik przyrodniczy. Dodaj do ulubionych

  • 18.05.08, 13:11
    Coś jakby reanimacja "małego ogródeczka". Tematy ogrodnicze nam się w różnych wątkach przewijają, więc wątek potrzebny.
    Ktoś chce konwalie? Do posadzenia.
    img266.imageshack.us/img266/8058/080518niedzielnie058go5.jpg
    Nieopatrznie posadziłam dwie na skalniaku i skalniak zginął a powstał busz konwaliowy i trzeba było wykopać.
    A może ktoś chce Irgę Poziomą? Do ukorzenienia i posadzenia.
    img522.imageshack.us/img522/1868/080518niedzielnie060nd3.jpg
    Musiałam przyciąć.
    Teraz jadę po roślinki skalne ale za godzinę wracam. smile
    --
    Otwórz szafę i mów do rzeczy.
    Zaawansowany formularz
    • 18.05.08, 13:36
      Joj! Telo dobra, ino za daleko! Nawet kurcgalopkim ani świńskim
      truchtem nie podołam, coby się stawić po odbiór i na własne (hekt)
      ary dolecieć...
    • 18.05.08, 16:12
      Co to w ogóle jest??? Irga to dla mnie ziemniaczek konsumpcyjny, a tu jakaś surówka w najlepszym razie.
      --
      Lordowska Mość - to ja. Kto nie zna mnie - ten kiep. Ha ha ha ha ha ha! A teraz - macie w łeb!
      • 18.05.08, 18:27
        Cotoneaster horizontalis - irga pozioma

        Pochodzenie: Góry Azji, słoneczne, wapienne skały, suche krzewiaste zarośla.
        bbbzyta napisała:

        > Co to w ogóle jest??? Irga to dla mnie ziemniaczek konsumpcyjny, a tu jakaś sur
        > ówka w najlepszym razie.
        ...
        Irga Pozioma
        Dekoracyjność: Pokrój, drabiniaste pędy, błyszczące liście, przebarwiające się jesienią na czerwono, czerwone kuliste owoce.
        Opis: Wysokość do 40 cm. Pokrój płożący. Pędy obustronnie regularnie płasko ułożone (na kształt rybiego szkieletu). Liście drobne, okrągławe, błyszczące, jesienią ogniście czerwone. Kwiaty drobne białe lub różowawe, zebrane po 1-2 w kątach liści, nie są główną ozdobą tego krzewu. Kwitnienie w V-VI. Owoce czerwone, okrągłe, drobne, podobne do owoców jarzębiny, ale osadzone pojedynczo lub po kilka.
        Wymagania: Gleby lekkie, przepuszczalne, wapienne, nie znosi zlewnych ciężkich gleb. Dobrze reaguje na dodanie do podłoża kompostu. Stanowisko słoneczne (ewentualnie tylko lekko ocienione). Źle znosi przesadzanie. W czasie bezśnieżnych zim może przemarzać. Rośnie stosunkowo wolno, dlatego wymaga starannego odchwaszczania (łatwo zagłuszają go chwasty).
        Zastosowanie: Doskonały gatunek do obsadzania ogrodów skalnych, murków, skarp, na rabaty, może zastępować trawnik, może też być stosowany do umacniania skarp. Pięknie rozpościera swe pędy na ścianie, jeżeli posadzimy go przy budynku.
        Rozmnażanie: Wysiew nasion wiosną po 3-4 miesięcznej stratyfikacji (a nawet rocznej), można też sporządzać latem sadzonki zielne lub półzdrewniałe.
        Moja irga dzisiaj:
        img525.imageshack.us/img525/9312/080518niedzielnie031ie5.jpg
        A jesienią tak wygląda:
        img525.imageshack.us/img525/3414/irgawl5.jpg

        --
        Otwórz szafę i mów do rzeczy.
    • 18.05.08, 17:35
      lylika napisała:

      > Ktoś chce konwalie? Do posadzenia.
      >
      Wezmę kilka z ochotą,tylko powiedz mi kochana,czy one,te konwalie
      udadzą się w doniczce na balkonie? Jakiej ziemi potrzebują?
      Rozumiem,że sadzić trzeba je teraz,zaraz,a kwitnienia oczekiwać na
      przyszłą wiosnę? A co z nimi zrobić przez zimę? Jak przechować?
      Chwilowo więcej pytań nie mam.
      --
      Kurczę blade w odwłok szaleńczo kopane
      • 18.05.08, 18:09
        Wydaje mi się, ż konwalie lepiej jednak posadzić w ogrodzie. One zaraz przestaną kwitnąć, na jesieni brzydko więdną liście i chyba nie przezimują w donicy. Ale możesz zaeksperymentować. smile
        --
        Otwórz szafę i mów do rzeczy.
        • 18.05.08, 18:38
          lylika napisała:

          > Wydaje mi się, ż konwalie lepiej jednak posadzić w ogrodzie.

          Nie mam ogrodu sad

          >One zaraz przestan
          > ą kwitnąć, na jesieni brzydko więdną liście i chyba nie
          przezimują w donicy. Al
          > e możesz zaeksperymentować. smile

          Dobra,to poeksperymentuję.Na jesień obetnę i wstawię do
          piwnicy,albo dobrze zabezpieczę przed mrozem i przezimuję na
          balkonie.
          A,że przestaną kwitnąć,to znaczy,że tego lata już nic nie zakwieci?
          I tak na ryzyk-fizyk mam osadzić? No,dobra. Czy jutro około
          południa mogę się zjawić po sadzonki i na późne śniadanie? wink

          --
          Kurczę blade w odwłok szaleńczo kopane
          • 18.05.08, 18:44
            Możesz.
            Boże, co ja podam na to śniadanie? Nie mam nic wytwornego. smile)
            --
            Otwórz szafę i mów do rzeczy.
            • 18.05.08, 18:55
              Jajeczniczkę,kochana,jajeczniczkę i kawałek świeżego pieczywka z
              masełkiem! Plus jakieś nowalijki! I będę szczęśliwa!
              Tylko nie wyrzucaj skorupek od jajek,przydadzą mi się do doniczek z
              ziołami. smile))
              Jesteśmy umówione zatem?
              --
              Kurczę blade w odwłok szaleńczo kopane
              • 18.05.08, 20:07
                Jesteśmy umówione, ale bez jajeczniczki, bo mi się jajka z jedynką skończyły. Będzie co innego. smile)
                --
                Otwórz szafę i mów do rzeczy.
                • 18.05.08, 20:13
                  lylika napisała:

                  > Jesteśmy umówione, ale bez jajeczniczki, bo mi się jajka z
                  jedynką skończyły.

                  No jak to bez jajeczniczki? Jajka z dwójką też bym przyjęła z
                  wdzięcznością!

                  >Będzie co innego. smile)

                  Aaaa,to mam nie jeść wcześniej zwykłego śniadanka?!


                  --
                  Kurczę blade w odwłok szaleńczo kopane
                  • 18.05.08, 20:15
                    Zdecydowanie nie jeść. smile
                    --
                    Otwórz szafę i mów do rzeczy.
                    • 18.05.08, 20:25
                      Oki,kole południa się melduję!
                      Czy mogę z Kropkiem? Bella się nie obrazi?
                      --
                      Kurczę blade w odwłok szaleńczo kopane
                      • 18.05.08, 20:37
                        Po pierwsze MUSISZ być z Kropkiem. Bella serdecznie zaprasza. Po drugie "koło południa" to 12.00? Po trzecie może zechcesz też sobie balkon zabluszczyć? Swego czasu miałam zabluszczony:
                        img98.imageshack.us/img98/9860/2001707na3.jpg
                        Irgę też polecam. Zimozielona, wiosną ślicznie biało kwitnie a jesienią ma cudne czerwone owoce. Przy tym rośnie powoli i nisko a to na balkonie istotne. smile
                        --
                        Otwórz szafę i mów do rzeczy.
                        • 18.05.08, 20:49
                          lylika napisała:

                          > Po pierwsze MUSISZ być z Kropkiem. Bella serdecznie zaprasza.

                          Serdecznie dziękujemy za zaproszenie! A co z Tycjanem i Felliną?
                          Nie będą mieli nic przeciwko?

                          >Po drugie "koło p
                          > ołudnia" to 12.00?


                          Tym razem tak smile))

                          > Po trzecie może zechcesz też sobie balkon zabluszczyć?

                          Chętnie,chętnie! Posiadam ok.1,3m pustej ściany oraz wolną
                          barierkę od strony południowej.


                          > Irgę też polecam. Zimozielona, wiosną ślicznie biało kwitnie a
                          jesienią ma cudn
                          > e czerwone owoce. Przy tym rośnie powoli i nisko a to na balkonie
                          istotne. smile

                          O irdze jeszcze porozmawiamy,dobrze?

                          --
                          Kurczę blade w odwłok szaleńczo kopane
    • 20.05.08, 18:38
      A moje roślinki zdychają okropnie. Nie mam serca ani ręki do nich
      mimo iż wielbię je niezmiernie. Przyzwyczaiły się jednak do cuchości
      chyba smile
      A może zacznę hodować kaktusy?
      --
      Azali było ludzi mrowie a mrowie.....
      • 20.05.08, 21:22
        Ja też nie mam ręki i pewnie z tego powodu udało mi się sprawić, że mi geranium
        drugi raz już kwitnie. A ja je literalnie zasuszam.
        --
        Nie jest cudowna, ale jest nasza
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.