zawsze mnie zadziwial ten zarzut, ze po przyjsciu z dyskoteki, pubu
czy baru sie podobno tak smierdzi i ze trzeba sie myc oraz prac
ubrania. No to ja sie pytam: ludzie, czy wy po pare dni w tych
samych ciuchach chodzicie? czy po wizycie w dyskotece, gdzie sie
czlek upoci przy tanczeniu itd nie bierzecie prysznica?? co tu do
rzeczy ma zapach dymu papierosowego? i tak czlowiek idzie do mycia,
a ciuchy do prania i tak,,,chyba ze to ja juz jestem nienormalny i
tylko mnie sie wydaje, ze nalezaloby sie wykapac i wyprac raz juz
zalozone ciuchy... co za idotyczny argument...A po kolejne: ja nie
wiem po jakich ludzie kanjpach chhodza, ale tam gdzie ja bywam (a
nei sa to tylko jakies mega ekskluzywne miejsca, tylko zwyczajne,
jak sadze, zwykle jest na tyle dobra klima ze prawie o ogole sie
dymu nie odczuwa, a w kazdym razie to nei przeszkadza, nawet jesli
naprawde prawie wszyscy pala.
--
Nawet na pólnocy Grenlandii slońce kiedys wschodzi
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.