co jedliscie takiego, ze wspominacie ze wstretem i wiecej nie
powtorzycie?
ja osobiscie chyba owoce morza do tej grupy zalicze, krewetki
najbardziej. Zywe musiay byc, bo moge sie zaprzysiac, ze chcialy
wyskakiwac z mych ust
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.