Dodaj do ulubionych

Smog nad Zielonką ... czym oddychamy?

21.11.09, 22:12

Nad Zielonką rozpostarła się właśnie mgła, a właściwie smog. Po powrocie ze spaceru moje włosy, odzież i sierść psa pachną jak po wyjściu z wędzarni. Z wielu kominów wydobywa się dym nie pachnący wcale brzozowym drewnem, lecz paloną gumą i plastikiem. Tam lądują śmieci - w piecach. Połowa mieszkańców Zielonki i ja oddychamy właśnie pyłami, tlenkami siarki, tlenkami azotu, chlorowodorem, cyjanowodorem, a przede wszystkim dioksynami. Mieszkańcy osiedli gdzie ogrzewanie idzie centralnie i mieszkańcy Bankówki gdzie społeczeństwo jest ciut bogatsze i nie pali wszystkim co się da (a i las jest bliżej) - mają lepsze powietrze. Reszcie i sobie współczuję.



--
"Niewielki będzie pożytek z mówienia i pisania, jeśli słowo będzie używane nie po to, aby szukać prawdy, wyrażać prawdę i dzielić się nią, ale tylko po to, by zwyciężać w dyskusji i obronić swoje – może nawet błędne – stanowisko".
Edytor zaawansowany
  • mika_007 21.11.09, 23:54
    miałam dziś to samo wrażenie
    chciałam sobie "mgłą pooddychać" ale niestety ta mgła z normalną nie
    miała wiele wspólnego
    niestety ten aromat to nie tylko wina palenia w piecach bógwieczym
    Żoliborz ma w tej chwili taki sam zapach
  • jak-39 22.11.09, 13:01
    Odpowiedź na post: - piorek 21.11.09r. godz.22:12

    Dziękuję Ci za wrzucenie tego tematu. Masz absolutną rację.Za sprawą
    własnej głupoty i chamstwa co poniektórzy właściciele budynków
    usiłują zutylizować kaloryczne plastikowe pozostałości we własnych
    piecach CO. Wymienione przez Ciebie składniki dymu, którym trują
    siebie i okolicznych mieszkańców to znani zabójcy – wielorakie formy
    nowotworów. Badem - Zielonka nigdy nie była i długo jeszcze nie
    będzie, a to dzięki tego typu trucicielom. Obserwuję kwartał ulic
    Kościuszki – Długa – Dąbrowskiego – Partyzantów. W sezonie grzewczym
    wystarczy wyjść po zmroku na spacer by zaserwować sobie
    dogłębną „zabójczą inhalację”. Trudno jest ustalić sprawcę, choć
    jest to możliwe. Podniosą się głosy negacji, braku właściwych aktów
    prawnych, ale sprawdzenie kto czym i co spala jest możliwe. Forma
    napiętnowania, oczywiście po udowodnieniu jest wyjątkowo bolesna, z
    reguły wystarcza urzędowe upomnienie. Uświadomienie trucicieli, to
    pole działania dla miasta, szkoły i kościoła.
  • piorek 22.11.09, 15:00

    Uważam, że obecnie najlepszą metodą jest piętnowanie społeczne przez sąsiadów, Kościół, lokalne stowarzyszenia. Dopóki palenie śmieci nie będzie wywoływać poczucia wstydu, dopóty go nie zwalczymy. Jak to jest, że ludzie wstydzą się wywiesić pranie w niedzielę, a palić odpadki się nie wstydzą? Nie rozumiem.

    Metodami "siłowymi" możemy jedynie egzekwować posiadanie umów na wywóz odpadów i regularne opróżnianie pojemnika. Żeby ukarać za spalanie odpadków trzeba by złapać delikwenta w jego własnym domu na gorącym uczynku - zwykle w późnych godzinach wieczornych. Teoretycznie możliwe, w praktyce trudne.

    Rozwiązaniem problemu byłoby wprowadzenie w całej gminie podatku "śmieciowego". Od każdego gospodarstwa byłaby pobierana rocznie opłata (pewnie ok. 150 zł), a w zamian za to wszystkie odpady odbierają służby miejskie lub wybrana w przetargu firma. Wówczas nie opłacałoby się niszczyć piecy i przewodów plastikiem, bo za zabranie swoich śmieci i tak się zapłaciło. Od razu zniknęły by też śmieci z lasu, krzaków itp. Jest jednak jeden szkopuł. Obecnie taki podatek można wprowadzić tylko w drodze referendum, co oznacza konieczność zaciągnięcia do urn min. 25% mieszkańców - udało się to chyba tylko w jednym przypadku w Polsce. Zmiany w ustawie, które by pozwoliły wprowadzić podatek śmieciowy zwykłą uchwałą rady miasta są skutecznie zwalczane w Sejmie przez lobby firm odpadowych.


    --
    "Niewielki będzie pożytek z mówienia i pisania, jeśli słowo będzie używane nie po to, aby szukać prawdy, wyrażać prawdę i dzielić się nią, ale tylko po to, by zwyciężać w dyskusji i obronić swoje – może nawet błędne – stanowisko".
  • stgrabos 22.11.09, 18:02
    1. Mojego gospodarstwa jeszcze nigdy nie sprawdzano w zakresie
    posiadania jakiegos dokumentu poświadczającego że firma odbiera moje
    śmieci. Ciekawe ile jest w Zielonce gospodarstw nie posiadających
    stosownych umów? Ktoś to sprawdzał?
    2. Piszesz o edukacji ekologicznej? Wiesz ile miasta przeznaczyło na
    program edukacji ekologicznej dzieci i młodzieży na przyszły rok?
    Całe 4 tys zł. Nie bedę tego komentował:)
  • piorek 22.11.09, 18:15

    Wiem jednak, że takie kontrole są prowadzone i mają swój efekt. Skąd wiem? Do mojego znajomego mającego firmę wywozu nieczystości dzwonią coraz częściej ludzie i proszą o podpisanie umów. Proszą nawet o wystawienie im rachunków za ostatnie 6 miesięcy :) Mimo, że wcześniej nigdy wywozu szamba nie zamawiali. Co ciekawe, jak dziennie jest do niego kilka telefonów, to zawsze w danym dniu są telefony z tej samej ulicy :) Widziałem też jak w asyście straży ukarano człowieka za przekopanie sobie rury z szamba do rzeki Długiej.

    Co do 4 tys na edukację ekologiczną. Jest to kwota zapisana w projekcie budżetu, który nie był jeszcze dyskutowany przez Radę. Nie są to też wszystkie pieniądze na edukację ekologiczną, referat ochrony środowiska ma też zawsze zaskórniaki ze swojej skarbonki.

    Ale i tak uważam, że jest to kwota co najmniej 5 x za niska. Będę wnioskował o jej zwiększenie, może zyskam poparcie :)

    --
    "Niewielki będzie pożytek z mówienia i pisania, jeśli słowo będzie używane nie po to, aby szukać prawdy, wyrażać prawdę i dzielić się nią, ale tylko po to, by zwyciężać w dyskusji i obronić swoje – może nawet błędne – stanowisko".
  • stgrabos 22.11.09, 20:47
    Z ciekawości otworzyłem Biuletyn Informacji Publicznej Gminy
    Zielonka, chcąc przeczytać program Ochrony Środowiska. Dokument
    który każda gmina powinna mieć przyjęty. No i niespodzianka na
    stronie BIP-u dokumentu nie ma. Pod linkiem Program Ochrony
    Środowiska jest umieszczone sprawozdanie z realizacji Programu
    Ochrony Środowiska Gminy Zielonka na lata 2004 - 2007 z perspektywa
    do 2011 roku - stan na dzień 31.12.2007 roku. I tam można sobie
    poczyta o dokonaniach w zakresie edukacji ekologicznej prowadzonej w
    gminie (
    www.bip.zielonka.pl/upload/doc/385_20090127_140439.pdf)
    A czego się spodziewałem. Otóż program edukacji ekologicznej
    powinien przedstawiać konkretne działania, adresatów działań,
    efektów jakie się chce osiągną i sposobie ich mierzenia, podaniem
    realizatorów i wysokości pieniążków przeznaczonych na ich realizację.
    Mógłby też podział na zadania realizowane przez Urząd Miasta oraz te
    organizowane przez organizacje pozarządowe.
    A co mamy 4 tys na konkurs dla organizacji pozarządowych
    i „zaskórniaki ze swojej skarbonki referatu ochrony środowiska”. A
    ile tych zaskórniaków ma i na co ma przeznaczyć to już nie wiadomo.
    Aż strach się pytac o budżet zadaniowy? Myślałem, że budżet gminy
    uchwalają radni ale zdaje się że do podejmowania decyzji o
    wydatkowaniu naszych pieniędzy wystarczy „projekt budżetu, który nie
    był jeszcze dyskutowany przez Radę”.
  • jak-39 22.11.09, 18:54
    Wcale się nie dziwię SM dysponuje ledwie drużyną(są przeciążeni, a
    po za tym czekają na zakup fotoradaru). Żeby sprawdzić umowy na
    wywóz śmieci, UM musi pewno mieć kilka plutonów SM. Niewiarygodnie
    brzmią fundusze UM, przeznaczone na edukację ekologiczną dzieci i
    młodzieży. To totalna plama i wpadka (jeśli nikt z UM tego nie
    zdementuje) UM i obdarzonych mandatem zaufania naszych
    przedstawicieli RM.
    (Teoretycznie możliwe, w praktyce trudne. – piorek) przy
    okazji
    Wystarczy sprawdzić tzw. czopuch – wyczystkę za piecem CO. Straż
    pożarna jest w stanie wzrokowo ocenić co spalono i czym palono w
    przeciągu dwóch ostatnich dni. Próbkę do zbadania może pobrać
    strażak i strażnik SM.
  • piorek 22.11.09, 22:03

    Jak-u! Z tymi funduszami i z krytyką proponuję ciut przystopować! Pierwszy przedstawiony radnym projekt budżetu rzeczywiście zakłada 4 tys na edukację ekologiczną, ale tylko jeśli chodzi o pieniądze przekazywane stowarzyszeniom i fundacjom. Urząd miasta ma jeszcze w innych rubryczkach kasę do wykorzystania na edukację. Poza tym to jest projekt, który nie był jeszcze przez radę miasta oceniany. Zobaczymy, jaka kwota będzie w ostatecznej wersji budżetu. Daj się nam najpierw wykazać, a potem skrytykuj :) Poza tym powtórzę co napisałem: uważam, że ta kwota jest za niska i będę namawiał do jej zwiększenia.


    --
    "Niewielki będzie pożytek z mówienia i pisania, jeśli słowo będzie używane nie po to, aby szukać prawdy, wyrażać prawdę i dzielić się nią, ale tylko po to, by zwyciężać w dyskusji i obronić swoje – może nawet błędne – stanowisko".
  • mika_007 22.11.09, 20:21
    Piorek,ale często ludzi palą w piecu śmieciami nie dlatego,że nie
    chcą płacić za wywóz śmieci,a dlatego "że się pali",da się spalić i
    da ciepło
    a co za tym idzie -oszczędzą na opale
    zysk podwójny -w/g nich
    malo kto patrzy na to,że sobie niszczy piec czy instalację
    a już większości lotto,że trują i zatruwają powietrze
    podatek śmieciowy w tym wypadku nic by nie zmienił -ci ludzie chcą
    mieć CZYM palić,a nie palą po to żeby śmieci się pozbyć

  • jak-39 22.11.09, 21:48
    Mika_007 > odpowiedź
    A ty czym palisz? Czy jesteś tylko członkiem wspólnoty i płacisz za
    dostawę ciepła? Czy ogrzewasz sam(a) swój dom? Z toku rozumowania,
    bliższy byłbym stwierdzenia, iż reprezentujesz tych drugich, którzy
    jak piszesz chcą mieć czym palić, więc palą wszystko co da się
    spalić by mieć ciepło.
    Żeby zapewnić sobie obie przyjemności –
    palenie i zabezpieczenie ciepełka , trzeba w tą przyjemność
    zainwestować kasę. Postawę tych palaczy i ich mentalność trzeba
    przypisać Kalemu. Takich cwaniaków, sąsiedzi bez żenady powinni
    zgłosić do WIOŚ (przymknął bym oko nawet na formę anonimową) bo to
    jest ich obowiązkiem nie mającym żadnego związku z kablującym
    donosem.

  • beataki 23.11.09, 09:22
    Popieram mojego przedmówcę. Palenie odpadami to zatruwanie
    wszystkich.
    Ale zasadniczą sprawą jest edukacja. Kiedy w urzędowym piśmie o tym
    pisano, kiedy było zebranie z mieszkańcami aby porozmawiać o kwestii
    czystego powietrza? Czy urząd wie ile domów nie ma jeszcze gazu,
    jakie to obszary Zielonki?
    Kto z urzędu ma wyniki badań czystości powietrza, kto je wykonywał,
    kiedy?
    Dlaczego drzewa wzdłuż ulic są niepielęgnowane. Smog z samochodów to
    tez problem Zielonki. O zieleń nie dbamy.
    Wystarczy.....

  • rafia42 23.11.09, 10:31
    Wystarczy poszukać i można znaleźć, że program ochrony powietrza
    opracowuje Urząd Marszałkowski.
  • mika_007 23.11.09, 21:35
    > Mika_007 > odpowiedź
    > A ty czym palisz? Czy jesteś tylko członkiem wspólnoty i płacisz
    >za dostawę ciepła? Czy ogrzewasz sam(a) swój dom? Z toku
    >rozumowania, bliższy byłbym stwierdzenia, iż reprezentujesz tych
    >drugich

    ha-widzisz jak łatwo wydać osąd absolutnie nie zgodny z prawdą
    mam swój dom,swój piec CO i palę gazem płacąc jak za zboże
    ba-mam głupie przyzwyczajenie segregowania śmieci i zasuwałam
    samochodem z plastikami pod Podstołeczną (dla tych co nie wiedzą-na
    jej podwalinach stoi teraz Api ;) )
    nawet sprzątam miejskie liście i odgarniam chodnik ze śniegu

    nie wiem jak gdzie indziej,ale ja mieszkam w starej części Zielonki
    i tu problemów ze spalaniem bógwieczego nie czuję -może dlatego,że
    ludzie starsi i wstyd by im było przed sąsiadami,których znają od
    ćwierćwiecza z okladem? Nie wiem i oceniać nie będę.Może akurat
    trafiłam na przyzwoite sąsiedztwo? :)


  • jak-39 23.11.09, 22:44
    Mika_007 > odpowiedź
    Dzięki wymianie zdań poznaliśmy nasze „gospodarstwa”. Ja należę do
    wspólnoty i beceluję ciężkie pieniądze przez cały rok za CO „na
    gazie”. Śmieci segreguję na cztery działki – gospodarcze,
    makulatura, szkło, plastik, szmaty PCK. Cieszę się, możemy
    powiedzieć, my jesteśmy poza kręgiem podejrzanych. Należymy więc do
    grupy trutych przez nieuczciwych sąsiadów. Bo to, że śmierdzi wokół
    nie ulega wątpliwości. Po prostu trzeba zlokalizować tego(tych)
    palaczy. Na forum kiedyś był wątek pod wspaniałym tytułem Kochasz
    dzieci – nie pal śmieci
    . Może UM rozprowadziło by w
    przedszkolach, szkołach, przychodniach, przez harcerzy i kościół
    niewielkie ulotki(karteluszki), adresowane do mieszkańców –
    rodziców – dziadków z tym wspaniałym hasłem. Zacznijmy od siebie,
    rozejrzyjmy się wokół, popatrzmy na sąsiadów.
  • blawatek33 24.11.09, 09:22
    Eh, restauracja "Podstołeczna" - to były czasy - dobre flaki tam
    dawali:)

    Ja też mieszkam w starej części Zielonki (ale po drugiej stronie
    torów w stosunku do Podstołecznej/API) i też nigdy nie
    zauważyłem/nie poczułem, żeby ktoś palił jakieś świństwa. U mnie
    zresztą chyba wszycy mają piece gazowe (poza jednym sąsiadem który
    pali drzewem)a zatem wydaje mi sie że to troszkę wyolbrzymiony
    problem:)
    Ja sie przyznaję, że parę razy zdarzyło mi sie uzyć karton po soku
    jako podpałkę do kominka - no to trochę nieładnie bo tam jest folia
    aluminiowa, dlatego już tego nie robię:) Surowce wtórne też wrzucam
    do odpowiednich pojemników a resztę śmieci zabiera "Jurant".
    Porządny ze mnie obywatel!;)))


    Pozdr.
    Blawatek
  • jak-39 24.11.09, 10:04
    I Ty jesteś - niewinny!
    Ale, ale - nie masz kataru? Chronicznego!
  • kubasz133 24.11.09, 12:26
    Największy problem to udowodnić komuś, że pali nie tym czym wolno.
    Znam na Długiej podejrzany komin...i co z tego - nie udowodnie winy
    bo na 100% nie jestem pewien. Po za tym przejdźcie się Chopina
    wieczorkiem w zimie - tak samo "wspaniałe" zapachy...
    Znacie jakiś pomysł zeby sprawdzić podejrzane domki? W takich
    przypadkach wydaje mi się że bez donosów sąsiedzki i inspekcji SM
    się nie obejdzie. Osobiście nie lubię donosić ale nie lubię również
    lenistwa i głupoty.
    Palący czym popadnie to nie jedyny problem. Do listy dorzuciłbym
    także opierających się przed podłączeniem do kanalizacji czy
    wywożących śmiecie do lasu.


  • jak-39 24.11.09, 15:06
    Chyba czas już na włączenie się obserwatora UM śledzącego
    niewątpliwie naszą dyskusję. A może uruchamia właśnie „zlecenie” dla
    komendanta SM na spacerek Długą i Szopena?
    Niech to nie będzie „osławiona robotnicza trójka Wielkiego Brata”,
    ale zwykły patrol SM. Po mroku dysponujący(mam nadzieję) latarką
    szperaczem, pozwalającą wyłowić podejrzanie kopcący komin. Znając
    cwaniactwo naszej społeczności, „namiary delikwenta” nie będą
    proste. Zapomnieliśmy, iż jesteśmy nareszcie u siebie i
    oszukujemy sami siebie i swoich
    . Oczywiście inspekcja SM w tym
    kierunku winna być w okresie grzewczym pierwszoplanowym zadaniem.
  • barbarach_pl 28.02.18, 03:51
    Wątek powstał prawie 10 lat temu. Teraz jest jeszcze gorzej.
    Trujący smog jest coraz częstszy. Władze udają, że coś robią, bo darmowa czujka na osiedlu wojskowym i 40 pieców kopiuchów do wymiany to humorystyczne. Policja nie reaguje na zgłoszenia. Organizacje obywatelskie też biją pianę, bo wybory niedaleko. Zobaczyłam zdjęcie na fanpage Parafii Matki Boskiej Częstochowskiej. Widać co się dzieje nad centrum Zielonki.
    Sugerowałam, żeby z ambony pouczyć parafian o niedopuszczalności palenia byle czym. Obrażony admin coś tam opowiadał o złej jakości zdjęcia, że to piece gazowe kopcą i inne takie banialuki.
    Nie lepiej jest na Bankówce, a nawet gorzej.
    www.facebook.com/parafiazielonka/photos/a.1518116608480621.1073741827.1518114481814167/1694327710859509/?type=3&theater

  • sebenston 09.04.18, 14:45
    wymieniajcie te stare piece - przecież gminy dopłacają
    podsyłam katalog pieców (bez reklam!): swiatoze.pl/katalogkotlow/

    DARMOWA infolinia - jak wymienić piec, co zrobić, żeby dostać kasę na wymianę:
    swiatoze.pl/wymienpiec/
  • mieszkaniec_zielonki 09.04.18, 15:51
    Czy gminy dopłacają do gazu ? Czy gminy dopłacają za przyłącze , doprowadzenie , projekt i instalację gazową ?
  • awawawaw 04.06.18, 20:54
    No i jak tam smog tej porze roku? W Warszawie normy są zdrowo przekroczone, czyżby wszyscy wciąż ogrzewali domy piecami na węgiel?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.