Dodaj do ulubionych

odpowiedz na list Adama Łossana

24.04.13, 20:18
Czy potrzebny jest alarm dla Zielonki?

Z dużym zainteresowaniem przeczytałem list otwarty Adama Łossana.
Biorąc pod uwagę jego subiektywny charakter oraz postawione tezy, czuję potrzebę publicznej odpowiedzi.
Mam obawy, że deklaracje troski o stan spraw publicznych oraz braku osobistych intencji związanych z listem, nie mają pokrycia ze stanem faktycznym. Po jego lekturze można dojść do wniosku, że każda zmiana którą radni próbują wprowadzić jest zagrożeniem dla poprzedniego burmistrza oraz radnych Go reprezentujących. Pomimo poparcia kandydatury burmistrza Grzegorza Dudzika w drugiej turze wyborów 2010 roku, pod romantycznym hasłem jako „gwaranta dynamicznego rozwoju Zielonki”, ocenę jego zarządzania miastem należy pozostawić wyborcom. Z przykrością można stwierdzić, że daleko idąca krytyka wszystkich radnych głosujących za rozwiązaniem Straży Miejskiej, ma na celu przykrycie braku aktywności radnych kandydujących z komitetu Adama Łossana. Każda zmiana, która narusza ich status oraz zmienia decyzje podjęte za kadencji Adama Łossana, traktowana jest jako „zamach na demokrację”. Radni, osoby, środowiska mające inne zdanie niż środowisko, które reprezentuje Adam Łossan, jest narażone na niewybredne ataki, które mają mało wspólnego z rzetelną polemiką i wymianą poglądów. Można odnieść wrażenie, że racja jest tylko po jednej stronie, z reguły po stronie „specjalisty od rzucania błotem i oblewania pomyjami”.
Ponieważ kilka akapitów listu dotyczy środowiska „Dla Zielonki”, z którym jestem związany od 2010 roku, czuję się w obowiązku ustosunkować osobiście.
Ocenę radnych Anny Szczerby, Bogdana Krysińskiego oraz wypełnianie przez nich swoich obowiązków w stosunku do wyborców, pragnę pozostawić obywatelom. Wiem na pewno, że Ci radni są aktywni, spotykają się regularnie ze swoimi wyborcami, działa nasz fundusz stypendialny, na który przeznaczają swoje środki, mamy comiesięczne spotkania, na których dyskutujemy, spieramy się, kłócimy, otwieramy na współpracę z różnymi środowiskami. Może byliśmy i jesteśmy naiwni, że należy próbować zmieniać rzeczywistość, mieć na uwadze zdanie odmienne od naszego, prowadzić dialog.
cz.1
całość listu: www.dlazielonki.pl/aktualnoci
Edytor zaawansowany
  • dlazielonki 24.04.13, 20:20
    cz. 2
    Ponieważ już tradycyjnie żadne publiczne wydarzenie nie może się obyć bez osoby „mitycznego prezesa, wszystkich prezesów” i tym razem, dzięki listowi Adama Łossana, byłem w stanie dowiedzieć się że jest on figurantem w Krajowym Rejestrze Skazanych. Sprawa dotyczy okresu wyborów 2010 roku, zachęcam do zapoznania się z genezą całej sprawy:
    www.netkonkret.pl/netkonkret_drukowany/netKonkret_nr14.pdf ,
    strona nr 9, ocenę sprawy pozostawiam Państwu, kara za popełniony czyn, to grzywna w kwocie dwóch tysięcy złotych.
    Pozwolę sobie powrócić do oceny apelu autora listu: „... bić na alarm!”. Może warto delikatnie zadzwonić, że troska nie jest nacechowana tylko bezinteresownością, a na przykład wspieraniem Piotra Wyszyńskiego w budowaniu środowiska związanego z przyszłorocznymi wyborami i jego kandydowaniu na burmistrza?
    Tak jak po przegranych wyborach podziękowałem Adamowi Łossanowi za pracę dla Zielonki, tak teraz pragnę zachęcić Jego oraz osoby, które wspiera do szlachetnej rywalizacji i pięknego różnienia się w poglądach.

    22 kwietnia 2013r. Lech Zielenkiewicz

    całość listu: www.dlazielonki.pl/aktualnoci
  • piorek 26.04.13, 14:53
    Zacznijmy więc różnić się w poglądach pięknie.

    Uważam rozwiązanie Straży za błąd. Radni Dla Zielonki mogli i mieli prawo uważać inaczej i tak zagłosowali. Mogę się z tym mocno nie zgadzać, ale decyzję uszanować muszę. Brutalne prawo demokracji.

    Radni dla Zielonki głosując podczas marcowej sesji za rozwiązaniem Straży mocno mnie jednak zaskoczyli. Dlaczego? Gdyż baaardzo mocno tym samym odeszli od swojego programu. I żeby nie być gołosłownym. Co prawda obiecywali weryfikację pracy Straży, ale jednocześnie obiecywali:

    - "Konsultowanie z mieszkańcami na etapie tworzenia, założeń do uchwał i programów rozwoju."
    Popieranie uchwały, która nie była poprzedzona żadnymi konsultacjami społecznymi i pojawiła się w przestrzeni internetowej na dwa dni przed sesją chyba kryterium tego nie spełnia. Konsultacje społeczne z 2011 roku wskazywały jednoznacznie na poparcie społeczne dla Straży. W 2013 roku żadnych konsultacji nie było :( . Radni mogli przyjąć uchwałę zobowiązującą burmistrza do przeprowadzenia konsultacji i oceny pracy Straży. Woleli jednak, wbrew swojemu programowi "załapać się" na uchwałę wrzuconą na sesję "rzutem na taśmę".

    - "Publikowanie projektów uchwał, w terminach umożliwiających mieszkańcom na zapoznanie się z nimi."
    Czy poparcie uchwały upublicznionej 2 dni przed sesją to termin umożliwiający mieszkańcom na zapoznanie się?? Czy to są należyte standardy? Radni nie powinni dopuścić do głosowania projektu uchwał "ad hoc"!

    i na koniec. Działacze Dla Zielonki bardzo często podkreślali znaczenie wieloletniego planowania strategicznego. To mi się u nich podobało, pomimo że reprezentowałem inny komitet, który ze do działań strategicznych zapał miał nie najlepszy. I co teraz? Czy przed rozwiązaniem Straży radni zobowiązali burmistrza do przygotowania wieloletniego planu zarządzania bezpieczeństwem? Czy w Wieloletnim Planie Inwestycji zapewniono środki na rozwój monitoringu? Czy podpisano wcześniej wieloletnią umowę o współpracy z policją na rzecz dodatkowych patroli? Wydaje mi się że zadecydowano o rozwiązaniu Straży bez uprzedniego zaplanowania działąń gminy co w miejsce straży ma być. Bo uzasadnienie pisemne do uchwały, to deklaracja, a nie planowanie strategiczne. A przecież w programie obiecano
    - "Efektywne zarządzanie gminą z uwzględnieniem wieloletniej perspektywy działań."

    Proszę uprzejmie Dla Zielonki o autorefleksję w tej sprawie.
    kn

  • zawsze_zielony 26.04.13, 16:33
    Czyli co, Łosan be, Wyszyński jeszcze większe i nie ma już BRAWO Grzegorz Dudzik???
    Czyli punkt widzenia zależny od punktu siedzenia?
    A w całej odpowiedzi na list Pana Łosana zuca się mocno w oczy jedną rzecz. Mianowicie mityczny prezes skazany przez sąd na karę 2tys zł. Czyli co winny czy nie bo z tego paszkwila wynika że winny ale tylko na 2 tysie. Więc podzielam waszą troskę o wymiar sprawiedliwości, powinni że dwa zera wiecej stuknac.
    Co do postu piórka to skoro nie ma brawo Grzegorz Dudzik, to teraz dla mnie będzie brawo piorek:)
  • malon1916 26.04.13, 19:17
    Co tu komentować ,,wypociny" pseudo fachowca samorządowca , który zarządzając Zielonką przez dwie kadencje doprowadził jej finanse prawie do bankructwa ....i to jest fakt nie zaprzeczalny
  • lech_zielenkiewicz 26.04.13, 19:12
    Zachęcam do zapoznania się z dwoma artykułami zamieszczonymi na stronie:
    www.dlazielonki.pl/aktualnoci
    "Bezpieczeństwo – rozwinięcie propozycji DZ"
    "Oświadczenie DZ w sprawie likwidacji SM",
    oczywiście zapraszam do bezpośredniej wymiany poglądów,miejsce i czas do uzgodnienia.
    Lech Zielenkiewicz
  • dlazielonki 26.04.13, 21:29
    do Piorka
    W naszym programie wyborczym było także, w punkcie dotyczącym bezpieczeństwa zapisane, było m.in: Weryfikacja funkcjonowania Straży Miejskiej w Zielonce, dopasowanie jej roli do potrzeb i oczekiwań mieszkańców. Na pytanie jednego z czytelników : - co oznacza słowo "weryfikacja"? Z opinii panującej w naszym mieście wiem, że Straż Miejska dobrze spełnia swoją role. Jest tam gdzie być powinna i robi, co do niej należy. Jedynymi osoba, którym się to nie podoba są chyba tylko i wyłącznie osoby, które miały złe doświadczenia z nimi, ale tylko ze swojego powodu, padła odpowiedź: Nie zgadzam się z panem, straż żeby mogła normalnie funkcjonować a ja prze to rozumiem, że powinna służyć pomocą mieszkańcom przez całą dobę powinna liczyć, co najmniej 13-15 funkcjonariuszy. To ze powołano straż w składzie osobowym pozwalającym na prace w godzinach 8-16 a teraz do 20.00, to w rzeczywistości była instytucja niespełniająca w pełni swojej roli.
    Przypominam to było w roku 2010. W wyborach uzyskaliśmy dwa mandaty w 15 osobowej radzie. Po wyborach pomimo tego, że udzieliliśmy wsparcia obecnemu burmistrzowi, nie mieliśmy większego wpływu na rządzenie. Burmistrz podjął współpracę z radnymi z Listy Obywatelskiej A. Łossana. Proszę prześledzić imienne głosowania nad poszczególnymi uchwałami podczas posiedzeń Rady Miasta Nie mieliśmy najmniejszej możliwości realizacji naszego programu. Pomimo tego, radni Dla Zielonki Ania Szczerba i Bogdan Krysiński starali się rzetelnie wywiązywać z obietnic wyborczych a w szczególności tych, które zależały jedynie od nich. 10 % swojej diety przekazują na fundusz stypendialny, organizują cykliczne spotkania z mieszkańcami. Biorą czynny udział w niestandardowych tj., bezpłatnych działaniach rady, w komisji stypendialnej, zespołach ds. zagospodarowania glinianek, modernizacji linii kolejowej, zmian planu zagospodarowanie przestrzennego. W komisji statutowej przeforsowali imienne głosowanie nad uchwałami. Angażują się w wiele działań n rzecz rozwiązywania konkretnych problemów. Nie maja jednak wpływu na większość decyzji podejmowanych przez radę.
    Wracając do rozwiązania SM i refleksja na cytowane fragmenty naszego programu: "Konsultowanie z mieszkańcami na etapie tworzenia, założeń do uchwał i programów rozwoju." - "Publikowanie projektów uchwał, w terminach umożliwiających mieszkańcom na zapoznanie się z nimi."
    Rzeczywistość, czyli sposób funkcjonowania rady, procedury podejmowania decyzji w zielonkowskiej Radzie Miasta, niewiele mają wspólnego z postulowanym przez nas sposobem. Wiele uchwał jest wprowadzonych w dniu obrad a autopoprawki w dniu obrad do tekstów uchwal publikowanych wcześniej to norma. Tak się podejmuje decyzje w radzie miasta Zielonka. I nie mamy na to najmniejszego wpływu. Wspomnianą prze Piórka weryfikację zasadności funkcjonowania SM przeprowadziliśmy we własnym gronie w 2011 roku po opublikowaniu wyników ankiet dotyczących SM. Przy czym działanie podjęte przez władze nie uważaliśmy za rzetelne konsultacje społeczne. (Przy okazji ciekawe może być przypomnienie tej ankiety – tylko 3 % respondentów wskazało, że SM jest potrzebna w nocy. Inaczej mówiąc czuli się nocą bezpieczni. Jak to się ma do zaangażowania w nocne partole z policją.) Nasza opinia dotycząca sensowności funkcjonowania SM wynikała z oceny całego systemu bezpieczeństwa w Zielonce a sprawy związane z kosztami funkcjonowania Sm miały dla nas drugorzędne znaczenie. I jeszcze raz powtórzę wypracowaliśmy ją w 2011 roku.
    W marcu br. grupa radnych (bez radnych DZ), przygotowała projekt uchwały w sprawie likwidacji SM. Skierowała go do procedowania w sposób zwyczajowo przyjęty w radzie miasta i często wykorzystywany przez władze wykonawczą przy całkowitej aprobacie głownie radnych LOAŁ. DZ miało od dawna zweryfikowane swoje stanowisko (w skrócie zaprezentowane na naszej stronie). Z projektem uchwały przygotowany prze grupę radnych radni DZ mogli się zapoznać w takim samym czasie jak pozostali radni, w tym zwolennicy pozostawienia SM.
    Krótka refleksja na temat sugestii zobowiązania uchwałą burmistrza do przeprowadzanie konsultacji i analizy pracy SM. Burmistrz przeprowadza konsultacje wtedy, gdy są mu potrzebne oraz w sposób „ułatwiający” uzyskanie oczekiwanej odpowiedzi. Konsultacje „rowerowe” czy też w sprawie zmiany organizacji ruchu drogowego na Bankówce skończyły się niczym. Konsultacje na temat przejść przez modernizowane tory kolejowe rozpoczęły się, gdy mieszkańcy zaczęli protestować, choć Burmistrz miał możliwość zapytania mieszkańców o zdanie przed podpisaniem uzgodnień środowiskowych. Czy burmistrz pytał się o zdanie radnych zabierając ze szkoły podstawowej nr 2 kilkanaście tysięcy złotych, które dyrekcja zaoszczędziła i chciała przeznaczyć na zakup sprzętu komputerowego albo przeznaczając kilkanaście tysięcy na wdrożenie w urzędzie ISO. Itd., itd. Nawet jakby się udało proponowana prze piórka uchwałę przyjąć to na jej efekty zapewne trzeba byłoby czekać tak długo jak na opinie na temat prawno-ekonomicznych możliwości połączenia dwóch spółek komunalnych. Nie widzieliśmy szans na zrobienie analizy przez urząd miasta. Zrobiliśmy swoją i na jej podstawie radni DZ głosowali z pełna odpowiedzialnością wobec wyborców. Sugestia, że najpierw powinien być przygotowany plan działań po rozwiązaniu SM z przyczyn opisanych powyżej byłaby trudna do zrealizowania. Od podjęci uchwały o rozwiązaniu SM do jej rozwiązania mija okres trzech miesięcy. W naszym przekonaniu wystraczający na opracowanie działań uwzględniających brak w obszarze bezpieczeństwa w mieście Straży Miejskiej. Kierunki tych działań przedstawiliśmy oczekiwalibyśmy od władz podjęcia starań ich rzetelnego oszacowania i wdrożenia. I to jest planowanie operacyjne. I warto się tym zająć i pogodzić z brutalnym prawem demokracji a nie tracić czas na podważanie decyzji większości radnych.
    W dalszym ciągu jesteśmy za efektywnym zarządzaniem gminą z uwzględnieniem wieloletniej perspektywy działań. Swój program realizujemy na tyle na ile mamy możliwość. A radni DZ funkcjonują w rzeczywistości, w której radna z komitetu Piorka pomimo tego, że obecna na dwóch komisjach rady miasta, na których omawiano projekt uchwały o rozwiązaniu SM przed kamerami telewizji twierdzi, że pierwszy raz widziała je na sesji.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.