Dodaj do ulubionych

Plany zabudowy placu Jana Pawla II

07.05.09, 23:01
Co sadzicie o planie zabudowy placu Jana Pawla II (plac przed
kosciolem)?
Edytor zaawansowany
  • kanal2 08.05.09, 10:29
    Przeczytałęm uważnie list/artykuł Pana Burmistrza załączony do
    jednej z lokalnych gazet. Bardzo dobrze mieć wizje, ale ... Czy w
    dzisiejszych czasach miasto Zielonka potrzebuje ratusza i takie
    odniosłem wrażenie ekskluzywnego centrum miasta. Obecne czasy
    recesji finansowej nie są czasem na spełnianie marzeń o własnym
    ratuszu.
    Moim zdaniem nasze miasto/gmina potrzebuje działań w innych
    aspektach. Uważam, że w tej chwili priorytetem powinna być
    infrastruktura drogowa (mieszkam od kilku lat i nie pamiętam
    większego remontu drogowego w Zielonce) a także w ogólną
    infrastrukturę miasta (np. przedszkole).
  • nierymek 08.05.09, 10:59
    w Polsce nie ma czegoś takiego jak "dobry czas na spełnianie marzeń o..." A to
    recesja, a to wybory, a to coś jeszcze. Akurat recesja jest tu żadnym
    argumentem, bo ktoś ten ratusz będzie budował i domyślam się, że będzie to jakaś
    firma, a nie burmistrz i radni własnymi rękami - to powoduje, że przynajmniej
    jedna firma utrzyma zatrudnienie i będzie miała zapewnioną pracę w czasie
    recesji. Co do infrastruktury - zgoda.
  • baseciq 08.05.09, 12:23
    Wybacz, ale budowanie czegokolwiek co nam jest zupełnie niepotrzebne podczas gdy
    większość ulic jest w stanie agonalnym i nie remontuje się ich "bo nie ma kasy,
    bo się robi kanalizację" jest pluciem w twarz mieszkańcom przez obecne władze.
    Na szczęście wybory już za rok, nie ma problemu, wybierzemy kolejnych, jeszcze
    gorszych ;)
    --
    www.zsnw.waw.pl
    gg:45908
  • nierymek 08.05.09, 12:33
    ale ja nie napisałem, że budowanie ratusza jest super - napisałem, że recesja
    nie jest argumentem ;)
  • zosinek2 08.05.09, 17:27
    Pomylenie pojęć. Stworzenie możliwości w planie zagospodarowania
    przestrzennego nie jest absolutnie tożsame z realną budową w
    najbliższym czasie czyli tu i teraz. Daje tylko możliwość w bliżej
    nieokreślonej przyszłości, w korzystniejszych warunkach
    ekonomicznych i po zrealizowaniu innych ważniejszych zadań,
    ewentalnej realizacji takich planów lub ich kolejną modyfikację.
    Planowania nigdy nie należy barać dosłownie - jest to tylko katalog
    oczekiwań.
  • baseciq 08.05.09, 22:39
    I co z tego? Ja się nawet na furtkę czy planowanie nie zgodzę. Po prostu - dokąd
    będę sobie zęby na Zielonkowskich ulicach wybijał o kierownicę (roweru bądź
    samochodu), absolutnie się nie zgadzam by robić w tym mieście cokolwiek innego
    niż inwestycje poprawiające standard życia mieszkańców. Zaoranie nawet 1mkw
    (słownie: jednego metra kwadratowego) nawet najbardziej zadeptanej trawy z
    mojego punktu widzenia nie wchodzi w grę. Same konsultacje i ogólny szum wokoło
    tej inwestycji i tak kosztuje miasto pieniądze które można by było wydać w
    lepszy moim zdaniem sposób.

    A jak nie postawią ratusza to sprzedadzą teren kolejnym brudasom.
    --
    www.zsnw.waw.pl
    gg:45908
  • trosia10 08.05.09, 22:45
    Ratusz planował budować burmistrz Stępkowski. Teraz to już
    nieaktualne. Urząd Miasta pozostaje tam, gdzie jest przy ul. Lipowej.
  • trosia10 08.05.09, 22:46
    Albo raczej burmistrz Stępniewski. Przepraszam.
  • kama2201 09.05.09, 17:43
    Baseciq napisz które ulice według Ciebie powinien naprawić Zielonkowski
    burmistrz.Z twoich wcześniejszych wypowiedzi wynika że są to albo drogi
    Warszawskie (Pastuszków)albo powiatowe czy
    wojewódzkie(Wyszyńskiego,Piłsudskiego).Niech ktoś Mu napisze dlaczego Zielonka
    nie może budować cudzych dróg.PozdKM.
  • baseciq 10.05.09, 11:08
    Rozumiem że Kolejową uważasz za autostradę? A Armii Krajowej od Paderewskiego do
    Wojska Polskiego dla Ciebie leży poza Zielonką?
    Do tego sama Wojska Polskiego jest w świetnym stanie, podobnie jak i calutka
    Paderewskiego. Mamy świetne drogi... Na os. wojskowym pobudowano progi, niestety
    w wielu miejscach zapomniano o asfalcie, chociaż progi są na wysokości takiej
    jakby asfalt był. Nawet samochody z dobrze zamontowanym tłumikiem mają problemy.

    Proszę Cię, nie kpij ze mnie...
    --
    www.zsnw.waw.pl
    gg:45908
  • piorek 10.05.09, 12:22
    Baseciq,

    Zielonka posiada taki dokument, który nazywa się Wieloletni Plan Inwestycji (WPI)- do odnalezienia w dokumentach z każdej sesji. Z grubsza, wylicza on wszystkie wydatki, na jakie stać Zielonkę do 2014 roku. Wybrane są one wg. pewnych priorytetów (np. najpierw robimy kanalizację i szkoły) - na zwiększenie kwot na WPI, aktualnie nas nie będzie stać. I tak wydajemy jako miasto na inwestycje procentowo dużo.

    Zakładając, że ograniczeń budżetowych nie przeskoczysz, napisz proszę, które inwestycje byś wykreślił, a które dodał. Wówczas będziemy rozmawiać o konkretach - bo samo wypisywanie kiepskich ulic w niczym nie pomoże, ani środków na to nie przybędzie. Coś trzeba wykreślić, a coś dopisać - jak w budżecie domowym.

    Pozdrawiam!

    --
    www.napiorkowski.blox.pl - blog radnego Zielonki.
  • baseciq 10.05.09, 12:44
    Jest jakiś link?

    Czy w WPI są zawarte pozycje związane z placem JP2?
    --
    www.zsnw.waw.pl
    gg:45908
  • piorek 10.05.09, 13:58
    www.bip.zielonka.pl/upload/doc/424_20090226_104546.pdf
    W WPI nie ma pozycji dot. placu JPII. Ew. inwestycje w tym zakresie wykraczają
    poza 2015 r.

    --
    www.napiorkowski.blox.pl - blog radnego Zielonki.
  • baseciq 10.05.09, 14:23
    Z tego planu nic nie będzie. Po wyborach za rok nowe władze i tak go wyrzucą do
    śmieci.

    A wywaliłbym modernizacje Glinianek i okolic. Parking byle jaki ale już jest. Te
    pieniądze można by było lepiej spożytkować.

    Jakkolwiek, konsultacje społeczne, zamawianie artykułów w gazetach, sama
    procedura zmiany planu zagospodarowania dla JPII jest wyrzucaniem pieniądzy w
    błoto. Nawet niech to całe zamieszanie kosztuje miasto 100zł, jest to na chwilę
    obecną gdy są ważniejsze sprawy za dużo by ot tak marnować.
    --
    www.zsnw.waw.pl
    gg:45908
  • piorek 10.05.09, 22:00

    Baseciq,

    Zauważ, że nie zmienia się planu dla Placu JPII, tylko dla całego centrum
    Zielonki. Takie przedsięwzięcie wykonuje się co jakiś czas, gdy uzbiera się od
    mieszkanców dużo wniosków o zmianę ustaleń planu dla ich działek. Jest to tańsze
    niż zmiany ustaleń planu każdorazowo dla poszczególnych działek i wychodzi na
    przeciw oczekiwaniom mieszkańców. Konsultacje społeczne przy okazji każdej
    zmiany planu są obowiązkowe na mocy ustawy i ich nie unikniesz. Zauważ przede
    wszystkim, że zapisy planu dla Placu nie odbiegają wiele od ustaleń przyjętych w
    1994 roku! Tak naprawdę największe zmiany zachodzą w innych rejonach. Co
    ciekawe, najgłośniej o "zabudowywaniu" Placu krzyczą Ci, za których rządów
    ustalenia dotyczące zabudowy placu zostały przyjęte :))

    Mówisz, że po wyborach następne władze wyrzucą WPI do kosza? Więc nie głosuj na
    takich, co chcą to zrobić. Wiesz przecież, że sukcesy odnosi się tam, gdzie
    inwestowanie odbywa się systematycznie wg przyjętych, trwałych planów. Gdy
    zmienia się je z każdą władzą, to buduje się tak jak autostrady w Polsce.

    --
    www.napiorkowski.blox.pl - blog radnego Zielonki.
  • baseciq 11.05.09, 00:02
    Wiesz, nie przeczę Twojej opinii. Bardziej obawiam się jak napisałem, furtki do
    zaorania placu. Nie zaprzeczysz, że to atrakcyjny teren - blisko komenda,
    stacja, przystanek autobusowy.

    A co do głosowania - cóż, niestety, jaka władza by nie została wybrana i tak
    sprawę spapra. Zresztą, swoje zdanie na temat partii i ich win oraz zasług
    powinieneś znać jeżeli uważnie czytasz forum.
    --
    www.zsnw.waw.pl
    gg:45908
  • zosinek2 10.05.09, 16:53
    Pan Łukasz zawsze preferuje oglądanie świata przez pryzmat
    komunikacji, samochodu czy nawet tłumika. Inne sprawy nieważne.
    niektóre typy tak mają...
  • atwar1 10.05.09, 22:09
    Rozmawiałam dziś z moją siostrą ,która kończy 5 rok architektury na PW i
    własnie ostatnio zapoznała się z planem dotyczacym zabudowy placu Jana Pawła II.
    Wizja, jaka prezntuje pan burmistrz, dotyczaca budowy rynku otoczonego
    kamieniczkami ma się nijak do tego co przedstawia załączony do planu rysunek.
    Podobno wynika z niego, że plac MUSI być całkowicie zabudowany. Siostra
    konsultowała to nawet z jakąś panią profesor od urbanistyki z wydziału i ta
    potwierdziła jej obawy. No i teraz nasuwa mi się pytanie- Czy władze miasta są
    nieświadome tego co chca uchwalić? Czy ładne słowne wizje mają zamydlić oczy
    mieszkańców, z których większość i tak nie rozróżni znaczenia poszczególnych
    linii na projekcie zagospodarowania terenu?

    A wiecie może jaka jest druga propozycja zagospodarowania tego placu? Ta
    przedstawiona prze Kulczyckich? CZy są do tego jakieś plany i czy można je
    gdzieś zobaczyć?

    Wydaje mi się że na tak ważne dla miasta pomysły powinny być organizowane
    konkursy, a potem mieszkańcy mogliby ocenić, który projekt jest najlepszy-
    zarówno z punktu widzenia użyteczności jak i kosztów wykonania inwestycji. Ale u
    nas to wszystko jakoś po cichu się odbywa i dopiero po fakcie się okazuje :(
    --
    Córcia tac.families.com/ezb/1125125.png
    Synek tac.families.com/ezb/1125124.png
  • sosenki1 10.05.09, 22:36
    Slyszalam ze plac ma byc calkowicie zabudowany, a na dzialke (nalezaca do
    miasta) ma juz ochote jakis deweloper. Maja tam powstac 3 pietrowe budynki a na
    srodku ma byc fontanna. Czyzby jakis developer lobbowal projekt? Mi sie wydaje
    ze w tym miejscu powinien powstac park z jakas fajna fontanna. Co o tym sadzicie?
  • baseciq 11.05.09, 00:20
    Niekoniecznie. Na obecnym etapie sprawa jest na tyle gorąca że wariantów będzie
    setki. Włącznie z hotelem pięciogwiazdkowym i lotniskiem - wszystko zależy od
    wyobraźni plotkujących mieszkańców. Moim zdaniem plac powinno się zostawić tak
    jak jest a skupić się na innych problemach, którymi są drogi, komunikacja oraz
    dokończenie kanalizacji i wodociągów.
    --
    www.zsnw.waw.pl
    gg:45908
  • zielonkowianin 11.05.09, 11:17

    Jedyne plany jakie mają Kulczyccy, to Kulczycki na stołku burmistrza. Kampania wyborcza się już zaczęła. Na jej potrzeby Kulczyccy będą krzyczeć "Łossan Plac nam chce zabudować! Pomnik zasłoni!", chociaż nie zaproponują nic wartościowego w zamian. Sam Kulczycki przecież jako członek zarządu chciał ten plac zabudować, makietę w liceum nawet pokazywał, tylko mu wyborcy podziękowali i nie zdążył. A teraz najgłośniej krzyczy "Łapać złodzieja!". Ale mało kto da się zwieść farbowanym lisom. Przy okazji Kulczycki-senior się uaktywnił. Przez 3 lata prawie nic dla Zielonki w starostwie jako radny nie zrobił, z żadną ważną inicjatywą nie wyszedł.

    Kulczycki, Kulczycki-senior, Skowronek, Kuc, ekipa Zielonych-Zielonka, proboszcz ... idzie Nowa Grupa Trzymająca Władze!
  • baseciq 11.05.09, 00:13
    Jak masz zamiar jakiekolwiek opinie na mój temat wygłaszać, to albo je poprzyj
    czymś konkretnym, albo milcz. Bo komentowanie pojedynczych wypowiedzi wyrwanych
    z kontekstu jest zawsze bardzo proste i efektowne. Zresztą, jak Ci się nie
    podoba mój światopogląd to jest wyłącznie Twój problem, osobiste wycieczki to
    nie do mnie.

    Mieszkańcom tego miasta są tak bliskie problemy jakiekolwiek, że gadać potrafi
    każdy. Niestety, większość z was nawet palcem nie tknie żeby cokolwiek zrobić.
    --
    www.zsnw.waw.pl
    gg:45908
  • blawatek33 11.05.09, 11:10
    Zgadzam się z kol. Baseciqiem - najpierw budowa i solidny remont
    dróg i chodników, których stan jest katastrofalny, a później możemy
    mysleć o stawianiu zielonkowskiego "manhattanu" na placu JPII! :)

    Pozdr. Bławatek
  • mika_007 11.05.09, 14:21
    sosenki1 napisała:

    > Co sadzicie o planie zabudowy placu Jana Pawla II (plac przed
    > kosciolem)?

    wcale mi się nie podoba
    po co robić coś na siłę?
    jest bazarek,jest prezydium -nie ma na co pieniędzy wydawać?
    to może ktoś by pomyślał o inwestycji w przedszkole,rozbudowę
    podstawówek i pewnie gimnazjum?
    napływ nowych mieszkańców jest spory a problemy dotyczące "upchania"
    dzieci w placówkach coraz większy
    dostanie się do przedszkola graniczy z cudem,podstawówki zaczynają
    robić na 2 zmiany,bo dzieci jest za dużo,a później większość dzieci
    z 3 podstawówej zląduje w JEDNYM gimnazjum
    a lada moment do szkoły pojda szesciolatki i dzieciakow bedzie
    jeszcze wiecej...

    miasto ma za dużo kasy?
    może by zainwestować w jakąś LOGICZNĄ sieć ściezek rowerowych?
    o remoncie ulic nie piszę,bo to każdy wie -zimą zakładam się z mężem
    które z wytypowanych przez nas "nalewek" wybuchna na wiosnę
    "miejscowych" poznaję po tym,że jeździmy slalomem

    idąc dalej tokiem inwestycji "w dzieci" -może PRAWDZIWY plac zabaw?
    z trampem i piachem,dla młodszych i starszych dzieci -akurat
    typowany plac byłby idealną lokalizacją - może monitorowanego i
    blisko policji nikt by nie zdewastował?
    i niech nikt nie pisze,ze Zielonka place zabaw juz ma... to sa
    namiastki...dla porownania... prawdziwe place zabaw mozna zobaczyc
    na Zoliborzu np. ,nad kanalkiem,przy pl.Wilsona
    to zenada,ze mieszkancy Zielonki musza jechac do Warszawy zebz
    dzieciaki mialy gdzie sie wyszalec ...

    p.s
    sorki,klawiatura mi zwariowala :)
  • piorek 11.05.09, 15:20

    Mika, za nim znów napiszesz tak emocjonalny komentarz, zasięgnij proszę trochę
    informacji!

    Na razie miast nic nie będzie na palcu budować! Zmienia tylko plany
    zagospodarowania pod kątem ew. inwestycji zrealizowanej nie wcześniej niż w 2020
    roku! A planowanie konieczne jest z dużym wyprzedzeniem, dzięki niemu np. ciągle
    są rezerwy pod drogi ustalone 20 lat temu i mamy gdzie budować obwodnice
    Warszawy. Co by było, gdyby Zielonka zabudowała rezerwę pod trasę do
    Białegostoku, tylko dlatego, że przez 20 lat nie było wiadomo kiedy ruszy budowa?

    Rozbudowa szkół właśnie się toczy: w rozbudowę szkoły nr 2 podatnik wyłoży ok.
    14 mln zł!!, być może uda się rozbudować szkołę nr 3 lub zbudować nr 4. Budowę
    gimnazjum ciągle spłacamy, zostało 4 mln zł, więc szybko kolejnego nie będzie.
    Rozbudowa "dwójki" zmniejszy obciążenie dwóch zmian.

    Za nim wybudujemy nowe przedszkola, musimy wyremontować nowe: Przedszkole nr 4 -
    będzie budowane praktycznie od początku, przeznaczone będzie na to 5 mln zł!! Na
    remont "5" - prawie 700 tys zł. W sumie w oświatę w najbliższych kilka lat
    Zielonka zainwestuje ponad 25 mln zł!

    Drogi wiadomo są w jakim stanie i będą robione od nowa, systematycznie. I ulice
    z dziurami będą przez kolejnych ładnych parę lat, nie przeskoczymy tego. Powoli
    kończy się wieloletni program kanalizacji i będzie można zacząć inwestować w
    drogi. Zaplanowanych jest na to do 2015 roku prawie 30 mln zł! Taka jest skala
    niedoinwestowania dróg, a budżet nie jest z gumy.

    --
    www.napiorkowski.blox.pl - blog radnego Zielonki.
  • mika_007 11.05.09, 16:31
    Piorek,nie pisałam emocjonalnie ani ze zlością,tylko brałam pod
    uwagę plusy praktyczne ;)
    dwa-piszesz,że NA RAZIE nic tam nie będzie budowane
    a może tak zmienić plany zagospodarowania żeby zagwarantować,że
    NIGDY plac nie zostanie zniszczony i zabudowany budynkami mieszkalno-
    usługowymi?
    Fakt,że G ;) się znam i na polityce i na zielonkowskich "uchwałach"
    patrzę na problem z punktu widzenia logiki i jako matka dzieci
    szkolno-przedszkolnych i jako zwykły mieszkaniec
    wszelkie przebudowy pociągają za sobą i konsekwencje
    jak będzie wyglądala modernizacja przedszkoli? jedno zamknie się
    całkowicie,a gdzie upcha się dzieci z niego "wydalone"?

    ze szkołami problem podobny -jako mama dzieci chodzących
    do "jedynki" wcale nie jestem zachwycona pomyslem dosztukowania
    dzieci z dwójki i trójki -wybierałam SP1 świadomie z myślą o tym,że
    szkoła jest mała,kameralna i z nie licznymi klasami-sama jestem
    pokoleniem ursynowskim gdzie szkół było jak na
    lekarstwo,dwuzmianowość,10 klas w jednym roczniku po ponad 30 dzieci
    w każdej,- nie wspoinam tego mile
    ale widocznie sytuacja nie jest dobra jeśli tym sposobem szkoły chcą
    wyrównać liczebność dzieci

    fakt,grzechem by było powiedzieć,że nie ma w mieście inwestycji,bo
    cały czas coś się dzieje,tyle że wszystko inaczej wygląda z punktu
    widzenia zwykłego mieszkańca niż w punktu widzenia UM i osób władnych
    jestem mieszkanką Zielonki od 30 lat -zmieniło się,zmieniło :)
    ale serce będzie mi krwawić za każdą zabudową skweru czy parku
    bo nie chcę żeby zielone miasteczko stało się murowanymi
    przedmieściami ;)
    sentyment? może i tak :)
    wiem,wiem -nijak się to ma do kasy jaką miasto może zarobić na
    inwestycjachm,że w biznesach twardym trzeba być nie mientkim ;)


    Warszawa ścieżki rowerowe ma dotowane,dostaje więcej jak wydaje-
    Zielonka nie mogłaby się starać o takie finansowanie?
    nie ma jakiś "programów unijnych" które pomagałyby w
    rozbudowach/budowach terenów dla dzieci?

    p.s
    a dzisiaj patrząc na boisko jedynki i przewracające się po nim
    dzieciaki z lekkim rozżaleniem myślałam,że mogłoby być wyłożone
    trampem ;) ostatnio byłam w zmodernizowanej białolęckiej podstawówce
    i się człowiekowi luksusu zachciało ;) sztuczna nawierzchnia na
    boisku,tramp na bieżniach i boiskach do kosza/siatkówki,kort do
    tenisa,ścianki wspinaczkowe
    wiem,wiem-na to potrzeba miejsca
    ale każdemu wolno marzyć ;)
    dlatego między innymi mam nadzieję,że jednak mimo wszystko nikt
    nigdy nic na placu przed kościołem nie wybuduje



    i jeszcze a propo braku informacji
    może warto byłoby stworzyć osobny wątek w ktorym miasto
    informowaloby (normalnym językiem,bez kopiowania porządku obrad)
    mieszkańców o planach i chwaliło się nowymi inwestycjami -nie każdy
    ma czas i umiejętności wygrzebania tych informacji z zielonkowskiej
    strony,a jeśli Zielonka ma się czym chwalić -niech się chwali na
    forum :)
  • baseciq 12.05.09, 09:36
    mika_007 napisała:

    > Piorek,nie pisałam emocjonalnie ani ze zlością,tylko brałam pod
    > uwagę plusy praktyczne ;)
    > dwa-piszesz,że NA RAZIE nic tam nie będzie budowane
    > a może tak zmienić plany zagospodarowania żeby zagwarantować,że
    > NIGDY plac nie zostanie zniszczony i zabudowany budynkami mieszkalno-
    > usługowymi?

    Ja to rozumiem, Ty to rozumiesz, ze 2-3 osoby tutaj może też. Ciekawi mnie
    tylko, skąd taki wielki szum o to? W sensie agitacja o to by jednak zmienić ten
    plan. Co to komu da? I nagle całe władze piszą o tym, że przecież to tylko plan.

    A może tak referendum wśród mieszkańców?
    --
    www.zsnw.waw.pl
    gg:45908
  • piorek 12.05.09, 09:59
    Baseciq,

    Plan jest zmieniany dla dużego obszaru centrum miasta. Dla terenu placu w obecnych propozycjach zmienia się bardzo niewiele. Powiedz mi raczej, skąd raptem ten szum, żeby właśnie ZMIENIĆ plan, ZMIENIĆ na taki, w którym nic nie będzie można zbudować. OBECNY PLAN DOPUSZCZA ZABUDOWĘ! I powiedz mi, dlaczego krzyczą za tym osoby, które plan umożliwiający zabudowę uchwalały w 1994 roku. I powiedz mi, dlaczego ten plan (zapisy dot. placu) im nie przeszkadzał przez 15 lat, a raptem zaczął. Zmiana poglądów na plac? szukanie bazy elektoratu na 2010?

    --
    www.napiorkowski.blox.pl - blog radnego Zielonki.
  • gosiam63 11.05.09, 16:14
    FALSTART
    Chyba niektórzy z internautów nie mają pojęcia czym jest plan
    zagospodarowania - ,że jest to wyłącznie danie ewentualnej
    podkreślam ewentualnej możliwości zabudowy.

    Nigdzie w planie nie jest napisane ,że musi być zabudowa JPII
    lecz może !!!!!!!!!!

    1) A kiedy ?.. za 10 lub 20 lat ( podejrzewam, że bedą to robić
    nasze dzieci).
    2)Czy wogóle będzie zabudowa? ... nikt tego nie wie bo może np za te
    10 -20 lat będą nowe władze i wspólnie z mieszkańcymi będą mieli
    inne plany inną koncepcję.
    Pomysł stworzenia takiej możliwości uważam za słuszny, ale powtarzam
    danie możliwości, a nie już zabudowywania teraz za rok, dwa takich
    czy innych kamieniczek lub jak powiada wieść gminna z okolic
    kościoła "niemieckiego hipermarketu" ... haha czarny PR.
    Z artykułu burmistrza Łosana zrozumiałam, że jest to pomysł i
    koncepcja na daleką przyszłość dla naszych dzieci, a może i wnuków,
    ale koncepcja , a nie zatwierdzony projekt do realizacji.
    Akcja pt "Ratujmy Plac JPII" jest chybiona bo nie bardzo rozumiem co
    ja miałabym ratować - plan zagospodarowania...!!!!! to jakies
    kuriozum !!!!
    Nie dobrze też dla "ratownikow JPII",że są politycznymi
    przeciwnikami burmistrza i kiedyś byli we władzach Zielonki,podobno
    z Łosanem dwa razy przegrali wybory(jak zdarzyłam sie zorientować z
    rozmów z sąsiadkami). To budzi złe skojarzenia i podważa
    wiarygodność prawdziwych intencji.To chyba przedwyborczy falstart.
    Reansumując wydaje się ,że rozumowanie przyszłosciowe władz Zielonki
    jest rozsądne. Bez planowania w przyszłość nie osiąga się
    zamierzonych celów,nie można zrealizowac żadnej inwestycji np:
    drogowej czy oświatowej. Z tego co tu przeczytamłam to większość
    chce by Zielonka sie rozwijała by żyło się nam wygodniej, a jedyną
    drogą jest skuteczne planowanie co nie oznacza, w przypadku JPII ,ze
    tam np bedzie zabudowa taka czy inna.
    Dlatego też uważam,że ten protest do końca nie jest przemyślany i
    pachnie tak wszechobecną polityką, a postawa księży z mojej parafii
    jest godna ubolewania. Nawet podczas 3 maja ksiądz proboszcz i
    "ratownicy" nie byli w stanie uszanować uroczystości narodowych, tak
    waznej dla nas Polaków, zbierali i zaczepiali ludźi na terenie
    kościoła zbierając podpisy.
  • baseciq 12.05.09, 09:29
    Sama nie masz pojęcia o czym gadasz. Po prostu niektórzy internauci nie zgadzają
    się nawet na częściową zabudowę pl. JP2. Czy tak to ciężko zrozumieć?
    --
    www.zsnw.waw.pl
    gg:45908
  • gosiam63 12.05.09, 12:28
    po pierwsze to trochę kultury
    baseciq trochę pokory....wszędzie ciebie pełno na tym forum to chyba
    najwyższy czas zacząć posługiwać się szarymi komórkami, poczytać i
    zrozumieć tekst, dokształcić się.Jak narazie jesteś starsznie oporny
    na wiedzę i dyskusja cię przerasta. No cóż, ąle nie wszyscy wiedzą do
    czego służy rozum i tłuką dyrdymały w klawiaturę, bo internet tak jak
    papier wszystko przyjmie.
  • baseciq 12.05.09, 13:57
    Tak jak powiedziałem ja i paru internautów - my się nie zgadzamy na żadną
    zabudowę na pl. JPII, a co za tym idzie na zmianę planu zagospodarowania na taki
    jaki proponują aktualnie władze. I nie wiem, jak ograniczonym trzeba być żeby
    nadal próbować komuś wyprać mózg i wmówić.

    Właśnie. Kultury. Jedyne argumenty na jakie Cię stać to obrażanie kogoś. 46 lat
    kobieta a kultury właśnie za grosz.
    --
    www.zsnw.waw.pl
    gg:45908
  • syllvia_z 12.05.09, 18:44
    Basecig w czy odpowiada Panu akutalny plan przyjęty w 1994 r.? I
    niech mi ktoś wyjaśni co ma za sens ta cała agitacja i co da
    zapisanie w planie że plac nie może zostać zabudowany, skoro za
    kilka lat inna władza taki plan będzie mogła zmienić. A tak w ogóle
    to nie wiem czy skwer przecięty 2 ścieżkami nie pełniący żadnej
    funkcji to najlepszy pomysł.
  • mika_007 12.05.09, 20:14
    syllvia_z napisała:

    > A tak w ogóle
    > to nie wiem czy skwer przecięty 2 ścieżkami nie pełniący żadnej
    > funkcji to najlepszy pomysł.

    to w sumie z tych samych powodów można zlikwidować skwer na
    przeciwko Api i drugi przy przychodni -też "nie spełniają żadnej
    funkcji"
    a w ogole to po co jakakolwiek zieleń i narnotraswo pustych placów -
    wykarczować,zabudować,będzie sens i funkcja ......

    żenuła...... takie argumenty powalają mnie na łopatki

    to może zmusić i rodziców pracujących poza Zielonką do wożenia
    dzieci do placówek w miejscu pracy? ... byłoby więcej miejsc w
    przedszkolach

    ;)
  • baseciq 12.05.09, 22:01
    A jaki sens ma agitacja za planem który ma zostać wprowadzony?

    Widzisz, w sprawie są trzy fronty.

    I polityczny - za zmianą, forsują go obecne władze
    II polityczny - przeciw zmianie, forsują go byłe władze
    III społeczno-internetowy - za zmianą żeby nic nie można było tam wybudować.

    Tak, wolę kawałek gołego placu zamiast kolejnych punktów usługowych, pod które
    tereny za odpowiednią łapówką mogły, mogą lub będą móc sprzedać za łapówką lub
    bez przeszłe/obecne/przyszłe władze.

    Jestem przeciwny wciskaniu na siłę budynków gdzie się da. Inwestycja taka jak
    przy Wyszyńskiego 7 (ta najnowsza) to plucie w twarz temu kto tą działkę
    sprzedał i zgodził się wybudować w takim miejscu budynek.

    Podobnie sprawa ma się z terenem kotłowni. Należy ona do wojska, miało ją miasto
    przejąć, zaczęło straszyć wspólnoty które się na miasto wypięły. Tak więc miasto
    przestało przejawiać większe zainteresowanie terenem kotłowni. A tak - byłby
    kawałek ładnego terenu który można by było sprzedać deweloperowi.

    Nie wiem jak inni na tym forum, ale uprzejmie proszę władze tego miasta żeby nam
    nie robiły Ząbek z Zielonki do jasnej cholery.
    --
    www.zsnw.waw.pl
    gg:45908
  • kubasz133 13.05.09, 09:37
    Co tak emocjonalnie podchodzicie do tematu? Przecież nikt tam
    jeszcze nie rozpoczyna budowy. Spokojnie. Mamy jeszcze czas :-)

    Myślę, że podstawowe pytanie jakie należałoby zadać to:

    Po co miasto chce zmienić plan zagospodarowania przestrzennego?

    Tego ludzie nie wiedzą i snują domysły jak pisze baseciq o
    deweloperze, lotnisku, niemieckim markecie :) haha itp. Myślę, że
    podstawowym zadaniem zarzadzających w tym mieście jest dokładne
    wyjaśnienie mieszkańcom po co i z czym się to wiąże?

    Moje przypuszczenia nie będą dalece odkrywcze :-) - miasto ma być
    ładniejsze i ciekawsze niż dotychczas. Od lat słysze, że Zielonka
    nie ma centrum z prawdziwego zdarzenia (pamiętacie te głosy na
    forum) i mysle, ze w końcu ktoś postanowił się za to zabrać.
    Okoliczne miejscowości Marki, Ząbki, Kobyłka też nie mają się czym
    popisać. Nie mają rynku z prawdziwego zdarzenia. Widziałem za to
    wiele mniejszych miasteczek w innych części Polski - są to
    fantastyczne urokliwe ryneczki i wcale nie muszą być stare
    kilkusetletnie...często to były całkiem młode miasta. W europie
    zachodniej takich miejsc jeszcze więcej. Rynek pełni tam później
    rolę miejsca organizacji różnego rodzaju atrakcji dla mieszkańców,
    turystów itp.

    Z planu iwestycji, który przypomniał piorek wynika jasno, że na
    okres do 2015:

    - Mamy 82 miliony
    - 52 (około 60%!) wydamy na inwestycje w szkoły, przedszkola itp.
    Zatem tutaj uwaga: mika_007 argumenty ze miasto w to nie inwestuje
    są nietrafione. 60% budżetu inwestycji to chyba sporo ?
    - 29 (około 33%) wydamy na ulice. Zatem uwaga: baseciq - jednak
    jakieś ulice są planowane. Rozumiem ze nie skoro nie Wojska
    polskiego i nie Kolejowa to wielki błąd :)
    - reszta jakies inne sprawy.

    Czy zmiana planu zagospodarowania placu zmieni plan inwestysji -
    tego nie wiem ...ale jak słysze burmistrz mówił o budowie rynku w
    perspektywie nie 5 a 10-15 lat. Podejrzliwi spytają - to po co teraz
    zmianiać..? No właście - moze brakuje mieszkańcom tej informacji.

    Jak słyszę że znowu mamy paskudną agitację kościelną to ręce
    opadają - oj brzydko nasi prawdziwi o czystych sercach katolicy.
    Argumenty, że zabudowa placu zniszczy jakiś park (to słyszałem w
    sklepie Sukurs) kiedy parków i terenów zielonych mamy od cholery -
    kolejna bzdura. Jedyne co może do mnie przemówić to sprzeciw
    mieszkańców placu. Inny widok z okna:)

    Ostatnio jak wracałem z pracy próbowałem spojrzeć na to miasto
    jakbym pierwszy raz tu wjeżdzał. Próbowaliście tak kiedyś? Niestety
    miasto wygląda na brzydkie. Jedynie Pietrzak się jakoś wyróżnia.
    Podoba mi się, że trzyma jakiś styl i chwała mu za to...bo reszta
    buduje jak chce. Szkoda, że nie mamy więcej takich inwestorów w
    Zielonce.

    Pozdrowienia
    Kuba
  • mika_007 13.05.09, 16:54
    kubasz133 napisał:

    > Zatem tutaj uwaga: mika_007 argumenty ze miasto w to nie inwestuje
    > są nietrafione

    ależ ja nigdzie nie pisalam,że miasto nic nie robi :)
    ZAPYTALAM o placówki i dostała wyczerpującą odpowiedź
    ba-wręcz sama napisałam,że NIE można Zielonce
    zarzucic "nicnierobienia"

  • gosiam63 13.05.09, 13:04
    Oczywiście tego mogłam sie spodziewać po intrenautce/cie basec.. co
    potwierdza moją wcześniejszą diagnozę o ograniczonych możliwościach
    intelektu autorki/a, ale wypominanie wieku kobiecie to chyba lekka
    przesada. No cóż jaki poziom intelektu taka kultura. Jak ktoś nie ma
    argumentów to albo krzyczy, albo obraża.I to by było na tyle z mojej
    strony bo jeżeli wśród wielu dobrych dyskutantów, pojawia się
    "zagotowany jeździec bez głowy" to ja odpadam
  • baseciq 13.05.09, 15:49
    O sobie piszesz? Racz prywatne wycieczki pod innym adresem kierować. Bo ja na
    publicznym forum nie twierdzę że jesteś ograniczona umysłowo. A! I zwracanie
    uwagi na Twój wiek, tak długo jak się nim publicznie afiszujesz (przecież nie ja
    Ci kazałem wstawić "63" do nicka jakiego używasz na forum) nie jest niczym złym.

    Skoro odpadasz, żegnam. Do niezobaczenia. Bo ja mimo ostrego temperamentu nikogo
    personalnie nie wyzywam od osób "o ograniczonych możliwościach intelektu".
    --
    www.zsnw.waw.pl
    gg:45908
  • green_kitty 13.05.09, 15:12
    to i ja dorzuce swoje 0,03.
    jesli mam wybierac pomiedzy tym pozal sie boze placykiem a estetyczna zabudowa,
    ktora okreslilaby w koncu centrum Zielonki to jestem za.
    Wiele malych miast ma sliczne centra ze scisla zabudowa. (tyle, ze to wymaga
    naprawde bardzo konkretnego planu zagospodarowania). Jesli ta zabudowa mialaby
    wygladac tak jak dotychczasowa zabudowa Zielonki, to ja wymiekam. Wszystko stoi
    sobie at muzom bez ladu i skladu architektonicznego. Dobrze tylko, ze jeszcze
    nie potykam sie w Zielonce o pekiny bodowane przez JWC.

    pzdr
    D.
  • baseciq 13.05.09, 16:00
    Jesteś w stanie wskazać miasto które taki rynek ma zbudowany z nowych budynków?

    Ryneczki w małych miasteczkach są naprawdę fajne. W Wołominie do tego dobudowano
    rewelacyjny deptak. Wszystko jest okej. W przypadku Zielonki taki ryneczek wg.
    mnie nie powstał z prozaicznej przyczyny - Zielonka jest miastem złożonym
    głównie z domów jednorodzinnych. Niedużych kamieniczek które by tworzyły
    namiastkę "starówki" i ryneczku u nas po prostu nie ma. Zbudowanie takiego rynku
    na siłę poprzez zbudowanie nowych domów nie będzie pasowało do tego miasta.
    Będzie sztuczne. Nie mamy centrum ze ścisłą zabudową, ale nie uważam żebyśmy na
    siłę potrzebowali takiego. Tak samo ryneczku nie dorobiły się Ząbki czy Marki bo
    są to miasta będące peryferiami Warszawy i w pewnym sensie zintegrowane z nią. W
    Zielonce budownictwa wielorodzinnego jak na lekarstwo. Moim zdaniem lepiej by
    było skupić takie centralne miejsce w mieście w około dobrze zadbanego i
    reprezentacyjnego parku połączonego wizualnie z górującym nad placem kościołem.
    Można przebudować bazarek z okolicami i przerobić betonowy plac na uporządkowany
    i estetyczny targ, z kawiarniami, itp. itd. A jeżeli chcemy upiększać nasze
    miasto to może najpierw je porządnie posprzątajmy i uporządkujmy w całości tak
    żeby było ładne w całości a nie tylko w centrum.
    --
    www.zsnw.waw.pl
    gg:45908
  • sosenki1 14.05.09, 22:14
    Zgadzam sie z przedmowca. To powinien pozostac teren zielony. Zapis w planie
    zagospodarowania przestrzennego umozliwiajacy zabudowe spowoduje ze predzej czy
    pozniej (za tej czy innej wladzy) teren zostanie kupiony przez dewelopera i
    zabudowany. Ciekawa jestem ktorzy radni lobbuja za takim rozwiazaniem i czy maja
    w tym jakis interes?
  • marek_k84 15.05.09, 09:17
    a co fajnego jest w "ryneczku"? Co oryginalnego? Co drugie miasto
    ma. Jedne zabytkowe inne nowoczesne, a jeszcze inne dwa. Taki i taki
    (choćby Elbląg). Zielonka nie potrzebuje ani rynku, ani specjalnie
    rozbudowanej infrastruktury tzw. usługowo-handlowej. To co jest w
    zupełności wystarcza. Po większe zakupy i tak lata się do 100lycy
    lub do Wołomina. Może ewentualnie jakiś dyskoncik po północnej
    stronie torów. Byle nie w okolicach centrum miasteczka. Skwer JPII,
    Dębinki, Glinianki, Czarniak, lasy na Poligonie, między Zielonką, a
    Rembertowem i Ząbkami, w stronę Zegrza - to wszystko stanowi właśnie
    o unikalności i atrakcyjności Zielonki.
    Więcej dobrego dla miasta przyniosłoby - MOIM ZDANIEM -
    uporządkowanie "urbanistyczne" terenu pomiędzy Kolejową, Prezydium i
    Bankiem PKO BP, a torami. Czyli bazarku i "przyległości". Ochrona
    porządku i środowiska w rejonie Glinianek, Czarniaka i lasów.
    Ściganie "obszczymurów" i gó...ażerii (często nieletniej) okupującej
    ławki w Dębinkach i na osiedlach wspomagającej sie gorzałą, piwkiem
    lub alpagami, którzy do późnych godzin nocnych balują, hałasują
    (łacina!) i dewastują otoczenie...
    Uporządkujmy to co jest. Zachowajmy unikalny charakter Zielonki dla
    naszych dzieci i wnuków. Wszystkie okoliczne
    miasteczka "zazdroszczą" nam tego co mamy. Właśnie takiego jakie
    jest.

    Od razu wyjaśnię jedną rzecz: mam nadzieję, że poprzedni Zarząd i
    jego epigoni przeszli już na zawsze do historii politycznej
    Zielonki... Choć do obecnego, często mam zastrzeżenia (i to w ogóle
    nie moja bajka) to i tak w porównaniu z poprzednim to nieba, a
    ziemia...
  • trosia10 15.05.09, 00:16
    Ze stanowiskiem frakcji "kościelnej" można się już zapoznać na
    stronie telewizji Zielonka. Nie jest jednolite.
  • klocek45 15.05.09, 11:04
    ja to bym postawił zwieżowiec a ze 13 piętrów z lądowiskiem dla
    helikopterów gdyz takiego nie ma w Zielonce i Pietrzak byłby
    zadowolony i cos może by sie działo w tym uspionym miasteczku.
    najmadrzejszym rozwiązaniem byłoby zrobić ogród z ławeczkami.
    Trzeba by było pomysleć o odciązeniu ruchu kołowego w scisłym
    centrum Zielonki może jakis przejazd podziemny pod torami kolejowymi
    ale wszystko poza centrum gdyz za parę lat będzie jeszcze więcej
    samochodów zapraszam do obejrzenia Baden Baden w Niemczech może o
    czyms takim pomyśleć gdy mamy takie mega pomysły.
  • jonn1 26.05.09, 00:16
    Jednak będzie zmiana w planie zabudowy Pl. J.P. II - petycja
    zadziałała tylko czy będzie z tego jakis skutek i spojrzenie na
    przyszłość Zielonki, a moze zabudowa sie poprostu powiększy i będzie
    to plac przyszłościowy?
    --
    jonn1

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka