Nie wiem, kiedy dokładnie dotre do BA (ale gdzieś w styczniu), więc nie za
bardzo mogę kupić bilet na samolot do Patagonii. A z tego co czytam to
kupienie biletu dopiero styczniu, czyli w szczycie sezonu, będzie albo bardzo
drogie, albo po prostu niemożliwe z powodu braku miejsc.
Więc podróż lądem jest chyba jedyną alternatywą. Ile to trwa tak mniej więcej
i ile kosztuje? Bo jeśli się okaże, że tyle co samolot, to może kupie teraz
bilet na jakąś przypadkową datę w styczniu, a potem ewentualnie przebukuje na
inną datę (tylko znów problem, że może nie być miejsc...)
Bilet z BA do Ushuaia na styczeń kupowany dziś kosztowałby mnie $106 za osobę,
w jedną stronę. Zmiana daty (jeśli oczywiście byłyby miejsca) za darmo.
Dzięki za pomoc
Magda
_________________
careerbreak.wordpress.com - z Australii przez NZ, Azję i Amerykę Południową