Cześć, jako, że jak juz ktoś tu stwierdził to forum jest umarłe to
wybaczcie mi, że postanowiłem przedstawić trochę prywaty...
Zacząłem pisać bloga z moich krótkich wypadów po Peru i byłoby
fantastycznie gdyby ktoś był chętny na przetłumaczenie go na
castellano. Dużo tego nie ma, wpisy są krótkie, moja znajomość
hiszpańskiego jeszcze mi nie pozwala na dwujęzyczność, a moi
peruwiańscy przyjaciele bardzo chcą czytać, a nie mogą.
Jeśli ktoś byłby chętny poświęcić trochę prywatnych chwil to
wspaniale. W zamian mogę udostępnić własnego bloga na opisanie
jakiejś relacji z Peru lub cos innego, jak to w Peru, wszystko jest
do negocjacji...

Serdecznie pozdrawiam.
southamerica.blog.onet.pl/