Naprawde odnosisz takie wrazenie? Moje kontakty z chilijskimi wladzami
pozostawily mi dotad jak najlepsze wrazenie, a znajomosci nie mialem zadnych
(tzn. mialem, ale nie musialem ich uruchamiac). Nikt nigdy nawet nie
zasugerowal, ze chcialby jakas lapowke, czy cos takiego... Mam tez znajomych,
ktorzy osiedlili sie w Argentynie, Brazylii i Ekwadorze i wszyscy maja podobne
zdanie. Nalwyzej narzekaja na rozbudowana do granic mozliwosci biurokracje.
Zwlaszcza w Brazylii. Ale bez zadnych ekscesow...
--
Tierralatina