Do Montanity jedzie sie aby poimprezowac. To taki ekwadorskie Debki,
z ta roznica, ze sezon trwa tam praktycznie przez caly rok.
Alkohol, jointy, surferzy, imprezy cala noc na plazy. Zwlaszcza w
weekendy i podczas ekwadorskich wakacji. Generalnie atmosfera sex,
drugs, booze and rock-and-roll. No moze reagetton czesciej zamiast
tego rockandrolla...
Zas co do Amazonii to jesli chodzi o Parki Narodowe to wielkiego
wyboru nie ma: tam jest tylko PN Yasuni. Generalnie w miare
przystepne dla turysty jest wszystko co znajduje sie wzdluz rzeki
Napo. Tena i El Coca sa najlepszymi punktami wypadowymi. Do Teny
dostaniesz sie z quito autobusem, do El Coca tylko samolotem (lub
lodzia).
--
Tierralatina