Zjesc najlepsza w Argentynie, lokalnie produkowana, czekolade... I
popic dobrym winem. I wydac sporo forsy.
Powaznie. Balriloche to jedno z najbardziej snobistycznych i
najdrozszych miejsc w Argentynie. I nie nastawiaj sie zbytnio na
narty, bo akurat tam trasy sa bardzo kiepskie (no chyba, ze jestes
poczatkujacym narciarzem, wtedy wystarczy). Lepiej pozwiedzac
okolice, ktore maja sporo uroku.
--
Tierralatina