Dodaj do ulubionych

kŁ..oda am

23.06.04, 01:55
the BieBia biE biA door kał.asznik "zabije zastrzele "
ub 'sun'..pol.N.sat ostro.black.bramski
z.astrzE.Eleni astra niemiecka de.presja sat.elita z tv "phoenix"
strzelin.....strzeli..n....niebo..szczy..k...n..iebieski...
w..hit..e....DDR sam..jec..(ub text 'dowcip')..UryNIA mleko drogiE...z
A..lp..numerek twój 'szczęśliwy' ? jad t.rwAnie..
trójkątny u.bek 345 / 222 ...'adolf szklany'..do 'kurew' ... "kłody mu pod
nogi rzucają" ..prenty przed...twoi koledzy nr 4 z teczką od przedszkola...
jak 4yś pod płotem bis.kupa...podkowiński jak gwałciciel ewki PiWniczNej..
tereska na trzepaku.."włóż palca do buzi i powiedz kolejarz stój"
ubek w różowym budynku na ul.t.kości..uszki...worek 1 groszówek..'szczęście'
szukajcie w kieszeni szczęścia ludu stanisławów stasziców toporowskich
różowy pilot pkp cieśli heble bal.konie wożnicy 'forysia'....
na olimp jaD.De olimp.jada błyskawice p.I.eron pkp 'ko..lej.arskie
tra.dyc.je"
zEusa pzusa .....
u.Bek "sie smiejom ze ja robie wam dzJurka" wisior mUUrzyna..san dom bek jeż
dorotka w chorzowie "a wy stare kurwy?".....kiosk na 'tylnej'słupskiej'..ub
stare kurwy "xuj"..? rondel czerwony czy ub...PAP?
PAP jer.ek PAP..Jerz..y....ze sz.kół.ki krenca i ul gał.ązeczki ..
gałki patrzałki 21... ZiMak wi..elki..porCCela.nowy...pot.Ł.ucz.ony...
video k.fiatki..z rwt i myśli..wieckiej szklanego adolfa...
Edytor zaawansowany
  • mo.ul.der3 23.06.04, 02:32
    ub t.rup na.PRawie stara.chowic
    na k.rede tab.lica z odciskami oczodołów rasztaBBigoida białe gówno
    ub s.tar..nów z k.fiatem tar5122 i zEpsutym mini radiem ..udzerz w stół
    a usłyszysz z GA .'salwowali sie u..cieczkom'..
    radmor tuner am 5122 z gdańska....
    ub z biE biA opętani tel..'morem'...
    morska plaża ..ch..mielno
    do psyhiatry słuch z 5 metrów może żle słyszałem szept 1984...
    jak sie zabawiają 'pedofile' w ub mo...
    może 1997 po kopniakach ub..? sprawdzić słuch...
    2002 może "juz można" wypedzić "wroga ludu" jest okazja...'betoniarka'
    kongresowa z pzpr gnoi 24 godziny na dobe...

    ...band.E prywatyzująca ABWere zkumaną z niemcem ... kto wrzuci do betoniarki
  • mo.ul.der3 24.06.04, 07:02
    sprzedawca kuchenek gazowych biało niebieskich przy drzwiach w 'szuMMenie'
    siedział kiedy wszedłem 'przypadkiem' beknął "ubek - ja cie zabiję "..?..
    szuM.Menen ? czy kaszanką ? ...ubek ? taki U..bek ? k.k ubek ? jak wyzwanie
    dy.Ca przeciw wrogom z kk ... z GA ? wrogów może penta.cont nr E7 ?piraamidek
    trójkątnego szklanego adolFFa sztORc prentów "uważaj' synek na dróg.i raz.." !1!
    w zielonym unifofmie !? posłuszne 'patronom' 'społeczeństwo' mówi nie tak
    często jak robotnik wysunięty przez stalina na inteligenta włazi w drogę
    "doktor pedał" ..kto ? D.DR sam.jec ? ..zjec sam czym cie ub pedał karmi
    osiedlowy szpiclu ...kto napisał na liście lokatorów 'ubek' czerwonym kolorem
    by społecZenstwo nie żyło w nieświadomości ..bo nawet Pan Pipka z PR boi się im
    to powiedzieć... a nawet 'marty.rologiczny' ZiMak w dresie biało czerwonym
    piłkarskiej kadry narodowej jako kopacz ale z PR tylko w tajemnicy rozpowiadał
    młodym nieświadomym żeby wiedzieli z kim mają t.rzym.ać ..z pzpr 2002 !(etc
    trzy.manie ..trzy.mańki..."puść go puść go" srało po ścianach "amerykan
    amerykan" jak w ZiMakcy Wlk kupiłem w kiosku "Ameryka"..a jak zrobiłem w pks
    zdjęcia hałaśliwym klerykałom 'ktoś' wykradł film z 12XP a do pks ub wstawił
    małpe 'kurew' z czarną deską klozetowa na plecach....'ktoś' wykradł film
    ze zdjeciem z pkp klerykał z dziecmi przed szlabanem...'ktoś' w A 9 z struga rwt
    jak jarząBBek wystawiał małpe 'kurew' 80% ..aż do koń.co.wego A ..ul
    wyścigowa ..!.. pedał z 'toru'....małpa 'zniknęła' tylko w 'skodzie' pudło na
    całe tylne siedzenie nakryte kocem i bochenkiem chleba...i obok menelik...ub
    ub...
    a takim śmierdzielom co pijakom robia robotę krzywda..
    specjalista od gnojenia tego co za podstawionym 'gwiazdą' jak murzynkowi na
    wycinance pod planetarium z nieproporcjonalnie nożyczkami 'wyciętą' głową w
    czarnym kartonie na białym tle (kiurew podstawia z biletem ElkA...WtC mówi
    "koń ma duży łep to niech myśli"...1/2czarny koń gdzie ZiMak do teatrzyku
    w.alfonsie i kurew 9miesiądz ..szare drzwi nr 9...jak też ub malarz adm
    ..
    nie był czołgiem 87 w jastrzębi zdroju
    w drugiej kopalni wujek ...
    ..specjalista nie umie narysować mostka greca.. to jak na wielickiej taki
    soli.darny...tam takich pełno...kowali swojego losu...niby 'zadania' ...
    to tylko matactwa mkultra ambitne plany 'ub' g.iegania do kasy po konsekwencje)
    człowiek cały dzień i po godzinach pracuje a taki 'projektor'ub pomyślości
    i tak 'robote' pijakom robi...
  • pwn2 24.06.04, 23:49
    a ubek gdzie dr trzasKKał 'ruch's'pod sTTrzechom' .."stoje"...mkultra....t5rup..
    ..kariera mkultra 'okrutny' 'gruba' .. ZiMak pije krak.usa czarnego konia...
    pasja piłata... 'woda piła'... szUm zdz ...'zad z woń brzeziny'..."szumi do
    koła las czy to jawa czy sen co ci przypomina widok znajomy 'ten'"...co ci ubek
    przypomina ..ognisko 1989 ?... leśna
    "ma pan zapałki"....kasa adm "ma pan zapałki"... pedał zielony z 'porc'ela'ny...
    specjalista....'kgp'..wizualizator szczekaczki mkultra...
    destruktora prywatnego życia... dom... mieszkanie.. rodzina...
    "kontroler filar pz'pr"
    manipulacja dla fałszywek mkultra ... czołg i 'komandosi' już byli? teraz ja ?
    dr.u.ciki co kopalni nie widział idzie górnika udawać ?
    i to wszysto ? i już ?..nie..?.zostawić blache ? ...bo ci stołek może w zad
    wejść ?....'kurew' adolFFa z raiHu niecie.szy by.ć na szpica ?

    a jak nie ..'niemca' mkultra nie znalazła 'winy' ..fałszywka manipulacje
    gwiazdami...narzędzie mkultra 'bydle' ub przez 15 szkalował az do wykopków
    2002..a szczekaczka 2004 06 24 nadal 'szczeka' 'kodami' mkultra....

    Pluton specjalnej troski Tygodnik "Wprost", Nr 1098 (14 grudnia 2003)

    Zabójcy górników z kopalni Wujek są chronieni i nagradzani przez wywodzący się
    z PRL układ

    W czternastym roku istnienia III RP ponad prawem i zwyczajnym poczuciem
    sprawiedliwości trwa układ odpowiedzialny za zabicie dziewięciu górników w
    kopalni Wujek. Ci, którzy strzelali do górników, wręcz urośli w pysze. O ile
    bezpośrednio po tragedii sprawę próbowano tuszować, o tyle obecnie, po 22
    latach, nie ma szans na ukaranie winnych i oni o tym dobrze wiedzą. Od 22 lat
    sprawcy zbrodni są chronieni, a nawet nagradzani. Ci, którzy pozostali w
    policji, awansowali na wyższe stanowiska i dotrwali na nich do emerytury.
    Pozostali pozakładali firmy, otworzyli kantory, restauracje, agencje
    towarzyskie i wymagające specjalnych licencji MSWiA agencje ochrony. Mając
    zlecenia od publicznych instytucji, radzą sobie lepiej niż konkurenci. Czyżby
    doceniono ich za to, że nie zadenuncjowali nikogo z przełożonych, że byli wobec
    nich lojalni i pokorni, że nie ujawnili tajemnic działania grup specjalnych?

    Idź i zabij!
    Gdy Maciej Szulc, dziś 50-letni policyjny emeryt, brał udział w pacyfikacji
    kopalni Wujek, był jednym z bardziej doświadczonych funkcjonariuszy plutonu
    specjalnego. Miał wtedy 28 lat, był komandosem, który zaliczył kilkanaście
    akcji. To o nim zeznający w procesie Wujka tzw. taternicy (szkolący pluton
    specjalny) mówili, że do górników strzelał jak do kaczek. O osobowości Szulca
    wiele mówi jego zachowanie w sądzie: odnosił się bezczelnie do rodzin ofiar,
    zadawał pytania dyskredytujące zabitych.
    Przełożeni docenili lojalność i po stanie wojennym załatwili Szulcowi
    zezwolenie na prowadzenie agencji ochroniarskiej Argus w Mysłowicach. Do końca
    lat 90. była ona jedną z większych agencji ochrony na Śląsku, zatrudniając
    wielu byłych funkcjonariuszy ZOMO. Szulc dostał koncesję, chociaż był oskarżany
    o spowodowanie śmierci górników w Wujku, zaś jego adwokat zapewniał przed
    sądem, że "klient jest poddawany leczeniu psychiatrycznemu". Koncesję przyznał
    generał Czesław Kiszczak, szef MSW w latach 1981-1990. Zezwolenie na broń ostrą
    wydał Szulcowi komendant wojewódzki policji w Katowicach (w pierwszej połowie
    lat 90.) Ryszard Mastalerz. Dariusz Ślusarek, jeden z oskarżonych członków
    specplutonu, mówił w sądzie, że Mastalerz brał udział w pacyfikacji kopalni w
    ramach tajnej grupy Pyrka. Udowodniono, że ta quasi-terrorystyczna grupa
    istniała, ale nie znaleziono dowodów, że należał do niej Ryszard Mastalerz.
    Agencję ochroniarską Maciej Szulc prowadził do 2000 r., kiedy decyzją ministra
    Marka Biernackiego stracił koncesję. W rzeczywistości taką działalność
    kontynuuje do dziś. Wiosną 2001 r. w Katowicach powstała firma ochroniarska
    Vadatus. W ubiegłym roku uzyskała listy rekomendacyjne Komendy Miejskiej
    Policji w Katowicach. Choć oficjalnie Szulc z agencją tą nie ma nic wspólnego,
    faktycznie w niej pracuje. Dowody na to zbierała m.in. Maria Szcześniak,
    katowicka dziennikarka, autorka książki o milicjantach z Wujka "Idź i zabij".
    Najbliższym kolegą Szulca w plutonie specjalnym był Leszek Grygorowicz. W 1981
    r. był strzelcem wyborowym, szefem Drużyny Szkoleniowej Plutonu Specjalnego
    ZOMO. W grudniu 1981 r. pacyfikował nie tylko kopalnię Wujek, ale i Manifest
    Lipcowy. Jeden z górników rozpoznał go jako osobę strzelającą podczas akcji. Po
    pacyfikacji kopalni Wujek przez kilka lat pracował jako młodszy asystent w
    oddziałach prewencji. Później prowadził na Dworcu Głównym w Katowicach kantor i
    restaurację Marina. Po jej sprzedaży były komandos otworzył agencję towarzyską
    Voyage w Jastrzębiu (przemianowaną następnie na agencję Leśna, a potem Stork
    Bar). Formalnie Grygorowicz nie jest właścicielem Stork Baru, lecz gdy tam
    zadzwoniliśmy i poprosiliśmy go do telefonu, usłyszeliśmy: "Szefa nie ma".

    Zbrodnia bez kary
    Mieszkańcy Śląska od lat pytają, jak to możliwe, że są sprawcy, jest wina, a
    nie ma kary? Broń, z której strzelano w Wujku, nie została zabezpieczona, lecz
    skierowano ją na strzelnicę - by była w ciągłym użyciu i zmieniły się ślady
    zostawiane na nabojach. Nie pozbierano łusek, nie zabezpieczono śladów, nie
    przeprowadzono ekspertyz. Bezpośrednio po tragedii nie zrobiono nic, by
    wyjaśnić, kto strzelał do górników, zrobiono natomiast wiele, by ta sprawa
    nigdy nie została rozwiązana. Otwarcie mówi o tym "Wprost" Krzysztof Jasiński,
    członek plutonu specjalnego pacyfikującego kopalnię Wujek. Tylko on zgodził się
    na rozmowę z dziennikarzem "Wprost". Jasiński nie pacyfikował kopalni Wujek, bo
    16 grudnia 1981 r. został skierowany do tzw. grupy śmigłowcowej stacjonującej
    na lotnisku w Pyrzowicach. Grupa miała zaatakować górników z powietrza, ale te
    plany popsuła pogoda - śmigłowce nie wystartowały.
    - Prawda jest taka, że koledzy z plutonu strzelali do górników, ale nie tylko
    oni to robili. Strzelali także żołnierze i milicjanci z innych jednostek, to
    jednak nikogo z przełożonych nie interesowało. Ważne było tylko zatarcie
    śladów - opowiada Krzysztof Jasiński. Jego zdaniem, odpowiedzialni za zbrodnię
    w Wujku są głównie przełożeni milicjantów z plutonu specjalnego, odpowiedzialny
    jest też generał Czesław Kiszczak. - Podobnie jak zabici byliśmy w jakimś
    sensie ofiarami tej wojny. Przygotowywano nas do walki z terrorystami,
    szkoliliśmy się m.in. z Delta Force w Stanach Zjednoczonych i Specnazem w
    Rosji. A wysłano nas do walki z cywilami. Przełożeni, którzy o tym zdecydowali,
    musieli wiedzieć, czym to się skończy - mówi Jasiński. Ma rację: jednostki
    specjalne są szkolone do błyskawicznego wyeliminowania przeciwnika i znają
    tylko jeden sposób: zabić go.

    Kariera za lojalność
    Uczestnicy masakry, którzy pozostali w milicji, niedługo po tragedii
    awansowali - do szczebla wicekomendanta wojewódzkiego policji w Katowicach
    włącznie. Pluton specjalny, który 15 grudnia strzelał do górników w kopalni
    Manifest Lipcowy, a dzień później dokonał masakry w Wujku, liczył dwudziestu
    pięciu funkcjonariuszy. Na ławie oskarżonych zasiadło dwudziestu dwóch. Czesław
    Bagdzion zmarł pod koniec lat 80., Jan Prosowski i Roman Ratajczyk vel Schmidt
    wyjechali na stałe do Niemiec. Prokuratura Wojewódzka w Katowicach wyodrębniła
    ich sprawę do oddzielnego postępowania. Spośród 22 komandosów, którzy
    pacyfikowali Manifest Lipcowy i Wujka, do początku lat 90. ponad połowa
    pracowała w Komendzie Wojewódzkiej Milicji w Katowicach.
    Dowódca plutonu Romuald Cieślak służył w milicji do 1989 r., a potem znalazł
    pracę w oddziale Narodowego Banku Polskiego w Katowicach. Marian Okrutny z
    plutonu został zastępcą komendanta wojewódzkiego milicji w Katowicach. Lech
    Nowak awansował na szefa katowickiej kompanii antyterrorystycznej. Tadeusz
    Tinel na początku lat 90. został przeniesiony do komendy rejonowej w
  • pwn2 24.06.04, 23:56
    Kariera za lojalność
    Uczestnicy masakry, którzy pozostali w milicji, niedługo po tragedii
    awansowali - do szczebla wicekomendanta wojewódzkiego policji w Katowicach
    włącznie. Pluton specjalny, który 15 grudnia strzelał do górników w kopalni
    Manifest Lipcowy, a dzień później dokonał masakry w Wujku, liczył dwudziestu
    pięciu funkcjonariuszy. Na ławie oskarżonych zasiadło dwudziestu dwóch. Czesław
    Bagdzion zmarł pod koniec lat 80., Jan Prosowski i Roman Ratajczyk vel Schmidt
    wyjechali na stałe do Niemiec. Prokuratura Wojewódzka w Katowicach wyodrębniła
    ich sprawę do oddzielnego postępowania. Spośród 22 komandosów, którzy
    pacyfikowali Manifest Lipcowy i Wujka, do początku lat 90. ponad połowa
    pracowała w Komendzie Wojewódzkiej Milicji w Katowicach.
    Dowódca plutonu Romuald Cieślak służył w milicji do 1989 r., a potem znalazł
    pracę w oddziale Narodowego Banku Polskiego w Katowicach. Marian Okrutny z
    plutonu został zastępcą komendanta wojewódzkiego milicji w Katowicach. Lech
    Nowak awansował na szefa katowickiej kompanii antyterrorystycznej. Tadeusz
    Tinel na początku lat 90. został przeniesiony do komendy rejonowej w
    Świętochłowicach na stanowisko technika kryminalistyki. Leopold Wojtysiak
    trafił do komisariatu w Murowanej Goślinie. Grzegorz Włodarczyk aż do
    policyjnej emerytury pracował w wydziale techniki operacyjnej Komendy
    Wojewódzkiej Policji w Katowicach. Józef Rak do początku lat 90. był
    nagradzanym funkcjonariuszem komendy rejonowej w Katowicach. W 1983 r. część
    milicjantów pacyfikujących kopalnię Wujek stanowiła najbliższą (po ochronie
    osobistej) osłonę Jana Pawła II podczas jego wizyty w Polsce. Wyposażeni w broń
    maszynową funkcjonariusze stali tuż przy papieżu.
    W latach 90. sześciu milicjantów z plutonu specjalnego przeszło na emeryturę.
    Do 2000 r. w policji służyło trzech - Andrzej Bilewicz, Bonifacy Warecki i
    Zbigniew Wróbel. Andrzej Bilewicz, do niedawna magazynier w policji, brał
    udział w pacyfikacji zarówno kopalni Wujek, jak i kopalni Manifest Lipcowy.
    Bonifacy Warecki był dowódcą drużyny oddziałów prewencji - pacyfikował tylko
    Manifest Lipcowy. Zbigniew Wróbel był pirotechnikiem. Przełożeni często go
    nagradzali, kierowali do najważniejszych zadań. Jako pirotechnik zajmował się
    zabezpieczaniem papieskich wizyt w Polsce. Od strony pirotechnicznej sprawdzał
    także w 1995 r. salę w Hucie Katowice, w której na przedwyborczym wiecu miał
    się spotkać z górnikami Lech Wałęsa, starający się o powtórną elekcję
    prezydencką. W sądzie Wróbel ostentacyjnie czytał gazety, zwłaszcza
    pornograficzny "Twój Weekend".

    Solidarność zabójców
    Przez całe lata 80. i 90. funkcjonariusze ze specplutonu byli wyjątkowo
    solidarni. Nawet zwolnienia lekarskie brali jak na komendę - aby podczas
    rozpraw brakowało jednego, najwyżej dwóch. To wystarczyło, by odraczać
    posiedzenia sądu. Razem chodzili na piwo po kolejnych rozprawach, razem opijali
    korzystny dla siebie wyrok (z restauracji Pod Strzechą nie wychodzili przez dwa
    dni). Były toasty "za solidaruchów". Rej wodził w tym towarzystwie Dariusz
    Ślusarek. Po masakrze w Wujku Ślusarek przeszedł do wydziału kryminalnego
    Komendy Wojewódzkiej Milicji w Katowicach. Podczas procesu dwa razy nie dotarł
    do sali rozpraw, bo został zatrzymany w izbie wytrzeźwień. W końcu zapił się na
    śmierć.
    Zakończenia procesu nie doczekał także Andrzej Rau - podczas rozprawy
    rozpoznany przez Jacka Jaworskiego, jednego z taterników, jako ten, który
    opowiadał o strzelaniu do górników ("waliliśmy w komorę i łeb, Cieślak strzelał
    jak na strzelnicy, a górnik fik i znikał") - zmarł wiosną 2003 r. Do początku
    lat 90. był dowódcą plutonu prewencji Komendy Wojewódzkiej Milicji w
    Katowicach. Z kolei Czesław Bagdziun w połowie lat 90. popełnił samobójstwo.
    Ci, którzy żyją i mieszkają w Polsce, nie mają wyrzutów sumienia, nadal się też
    wspierają. Dorabiają, ochraniając konwoje ciężarówek, pracując jako szefowie
    ochrony banków i biznesmenów z pierwszych stron gazet.
    Od 22 lat milicjantów odpowiedzialnych za zbrodnię w kopalni Wujek chroni
    niewidzialna, lecz potężna siła. Nie tylko załatwia im pracę i pomaga w
    biznesie, ale także wyszukuje dobrych adwokatów. Ci milicjanci są żywym dowodem
    na to, że wywodzący się z PRL układ ceni i nagradza lojalność. Dzięki tej
    lojalności prawdziwi sprawcy zbrodni w kopalniach Wujek i Manifest Lipcowy mogą
    się stroić w szaty twórców "okrągłego stołu" i obrońców demokracji w Polsce.

    Wojciech Sumliński
  • mo.ul.der3 25.06.04, 01:55
    teatrzyk ub w pocie'szki alfons z 'kurew' ...'okrutny' z 'grubą' chcieli z
    drucika zrobić ubecki czołg ..a ub.rani w gwiazdki ? ich szkoda ?....
    parodie pz'pr w sld ....nie udało sie wmanipulować w czołg87 ..udało sie
    żelazogdrodnemu jenerałowi.wmanipulować w 'fikcje i fakty' reDeDukcji 2002
    wyp.jer.'daleka' sie człowieka ..a pijaków i ub nie..ładne chłopaki już
    zapomnieli skąd przyszli ...ważne żeby się wybielić przed unią ..jakby ZiMaki..
  • mo.ul.der3 25.06.04, 02:58
    ub 'odszczekał'w miejscu tekst ..coś zostawiło różowa pręge na nadgarstku
    kiedy mijałem czerwony...12.6 p..g.ier.ek pedofil..każdemu jak LW 100mill.jon.er
    ub sposób na przeniesienie psycho produkty destrukcji nie wiem kiedy ZiMak w
    tajemnicy mnie szkaluje kłamstwem "karnie przeniesiony"
    'praca' emocji czerwonej do sfery emocjonalnej mieszkania
    ..nie wiem kiedy śpię szczególnie w nocy przez 90 lata
    bezczelnie jak Szdz "podnosimy mu ciśnienie"
    ub hałupniczego nad sufitowego technika blokowania
    fizjologicznych funkcji mózgu ...wyprzątania modelowego
    postrzeganych zachowań własną hierarhią emocji....
    kodowanie czaszko elektryka czerwonego p.i.erona od drzwi 7a do porcelanki
    kostki sufit..lompki na ub cho.ince KaWuiE...
    ub ZiMak papieski obstawia tab.lice ...ub 'papiescy' wystawieni przed wirtualną
    'kłodą pod nogi'... pad dłonią nadgarskiem na metal w kant nosem do
    wycieraczki ...buty pedałkom wąchać..k.fiatkowi i kręc koł.k.owi ....
    ub 'pany'..swołocz mkultra po konsekwencje do kasy...
    pzu nie wypłaca odszkodowań bo pan prezes 'wieczerza'.k nie kazał dr "prosze
    zgiąć" ..po kilku latach i bark boli...funkconalność w dyc.funkcji..
    wykop ? sam sie wyniesie ..kasety zachciało się mu nagrywać a ubekom tak
    dobrze 'żarło' na ukf..."w indiach umierają inaczej"...ub pieniądze
    jak 'ludziki' kwaśnie.wski...t5rupNie...kar.cia.ne cyganki też.....'maKKler'..
  • pwnpolski 25.06.04, 04:05
    Wprost Online > Polska > Wiadomości

    Centralne Biuro Śnięte
    Niedziela, 15 lutego 2004 - 13:00 CET (12:00 GMT)


    Kto chce zniszczyć najlepszą formację polskiej policji?

    Centralne Biuro Śledcze, powołane w kwietniu 2000 r. jako polski odpowiednik
    amerykańskiego FBI, rozbiło mafię pruszkowską, ujawniając jej powiązania z
    politykami różnych opcji, rozbiło lokalne sitwy, przerwało zmowę milczenia
    wokół nietykalnych lokalnych baronów, i to nie tylko z SLD. I za to jest teraz
    karane. Krótko po ujawnieniu afery starachowickiej, kiedy ze stanowiskiem
    komendanta głównego musiał się pożegnać zamieszany w nią Antoni Kowalczyk,
    odwołano gen. Adama Rapackiego, twórcę CBŚ. Wkrótce też, w listopadzie,
    odwołano Kazimierza Szwajcowskiego, szefa Centralnego Biura Śledczego. Na jego
    miejsce nie powołano następcy. Politycy SLD chcą podporządkować wydziały CBŚ
    komendantom wojewódzkim policji. Tymczasem CBŚ powołano właśnie po to, by jej
    centralnie podporządkowane agendy były wolne od nacisków lokalnych polityków i
    sitw.
    Defraudacja bez defraudacji

    W ubiegłym tygodniu media poinformowały o defraudacji w CBŚ "od miliona do
    czterech milionów złotych" przeznaczonych na program ochrony świadka koronnego.
    Połączono to z postępowaniem dyscyplinarnym, jakie toczy się wobec Wojciecha
    Walendziaka, który nadzorował instytucję świadka koronnego. Postępowanie było
    jednak związane z nieprawidłowościami w wewnętrznym obiegu dokumentów, a nie z
    jakąkolwiek defraudacją. - Nie znam żadnych dokumentów, które by potwierdzały
    informacje o zdefraudowaniu funduszy. A przecież gdyby takie istniały, powinny
    być w prokuraturze, bo taka jest procedura. Rozpowszechnianie tego rodzaju
    nieprawdziwych informacji zmierza do podważenia wiarygodności Centralnego Biura
    Śledczego. To nieuczciwe i krzywdzące - mówi Kazimierz Olejnik, zastępca
    prokuratora generalnego, nadzorujący śledztwa dotyczące przestępczości
    zorganizowanej.

    Gdyby rzeczywiście z budżetu na ochronę świadków koronnych zdefraudowano 4 mln
    zł (czyli ponad połowę rocznych środków na ten cel), odczuliby to sami
    świadkowie. - Jedyne oszczędności na nas to zlikwidowanie dopłat do mieszkań,
    ale wprowadzono je już półtora roku temu - mówi Remigiusz P., świadek koronny w
    procesie gangu Marka Czarneckiego, pseudonim Rympałek.

    Policyjna zamrażarka

    Dowiedzieliśmy się, że atakowani przez polityków policjanci z CBŚ pochowali
    akta spraw mafijnych dotyczących polityków i zajmują się wyłącznie
    bezpiecznymi, typowymi sprawami kryminalnymi. Prowadzi to czasem do absurdów,
    jak w wypadku propozycji nadania statusu świadka koronnego osobie, która miała
    pomóc w rozwikłaniu sprawy kradzieży rowerów. Absurdem jest też sztuczne
    mnożenie zorganizowanych grup przestępczych, co wynika z tego, że tymi
    prawdziwymi, powiązanymi z politykami, nie jest bezpiecznie się zajmować. W tak
    pojmowanych zorganizowanych grupach działają na przykład sprawcy odwiertów w
    rurociągach, złodzieje kieszonkowi czy organizatorzy walk psów.

    Policjanci z CBŚ boją się też zajmować wielkimi sprawami gospodarczymi, w
    których również pojawiają się nazwiska polityków. - Tymczasem ciągle na finał
    czekają sprawy dotyczące nieprawidłowości w branży paliwowej, przez które skarb
    państwa traci rocznie 2 mld zł. Podobnie jest ze sprawami dotyczącymi nadużyć
    przy prywatyzacji spółek skarbu państwa, wyłudzeń VAT czy przemytu elektroniki
    i papierosów na gigantyczną skalę. Te śledztwa mogą dotykać polityki i
    polityków - mówi gen. Adam Rapacki, odwołany trzy miesiące temu twórca CBŚ.
    (...)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka