WItam, ponad miesiac temu bylam na urlopie we Francji. Bylam wtedy w ciazy, pojawily sie komplikacje i zostalam przewieziona do szpitala w Fontainebleu. Lezalam tam 3tyg.Niestety mojego synka nie udalo sie uratowac,stracilam go w 21tyg ciazy. Oczekuje wciaz ze szpitala bardzo waznych wynikow badan, mialy byc przeslane do mnie po 2 tyg, ale minelo juz ponad 6 i ciagle ich nie ma. Probowalam sie dodzwonic,pisalam maile niestety bez skutku. Nie mowie po francusku,a w szpitalu bardzo malo osob mowilo po angielsku. Jestescie moja ostatnia deska ratunku, poszukuje osoby ktora moglaby zadzwonic do szpitala i dowiedziec sie czy wyniki badan zostana wyslane na moj adres domowy. Bardzo dzikeuje z gory, p;ozdrawiam
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.