Dodaj do ulubionych

Wynajecie mieszkania

24.08.06, 22:27
Witam
Za jakis czas bede chcial wynajac mieszkanie we Francji i chcialbym sie
dowiedziec jak wygladaja sprawy z tym zwiazane. Jakie sa umowy, jak sie placi
za energie, gaz, wode itp. Czy nalezy sie legalnie zameldowac w urzedzie
miasta, czy nalezy dokonac ubezpieczenia wynajmowanego mieszkania (tak
slyszalem). Jak to sie we Francji odbywa? Prosze o wszelkie informacje. Bede
wdzieczny.
Artur
Edytor zaawansowany
  • kociaszek 26.08.06, 10:06
    mozesz poszukac mieszkania na www.paruvendu.fr
    duzo ofert, zorientujesz sie w cenie.
    czasem do ceny wynajmu dorzucone sa tzw charges czyli oplaty eksploatacyjne.
    Zawsze trzeba placic gaz ( ale pamietaj, ze Francja energetyka stoi i dwa
    miejsca w ktorych mieszkalam poprzednio wszystko mialy na prad), elektrycznosc.
    czasem w koszty wynajmu wliczona jest zimna woda, jesli nie musisz zaplacic i
    to.
    koszty? nie pamietam ile kosztuje m3 gazu, 1kWh czy m3 wody, wszystko zalezy od
    zuzycia...nas jest dwojka i miesieczne oplaty to ok 60-70 euro (mieszkanie
    50m2), zima ok 90euro (ogrzewanie).
    Co do ubezpieczenia: nikt nie da Ci kluczy, jesli go nie wykupisz - moze byc
    podstawowe, albo rozszerzone...ja place w swoim banku, sa tez specjalne firmy
    (maf na przyklad), ktore proponuja rozne ubezpieczenia...poza tym: trzeba
    wniesc dwumiesieczna kaucje.
    Jezeli wynajmujesz przez agencje (ja mialam ogromne problemy z wynajeciem od
    osob prywatnych) dolicz oplate za posrednictwo (jeden czynsz), ale moim zdaniem
    lepiej pojsc do agencji - tu, w Lyonie, ceny mieszkan w agencji sa nizsze od
    tych na wolnym rynku (ok 50-100euro), wiec koszty posrednictwa szybko sie
    zwracaja. Bez roznicy, czy wynajmujesz od osoby prywatnej czy od agencji,
    musisz mies: udowodnione wplywy (biulrtyn plac) z ostatnich trzech miesiecy i
    koniecznie zyranta, ktory zobowiaze sie do splacania niepokrytych rachunkow,
    gdybys Ty zawalil (moze to byc np Twoj szef/pracodawca). Straszna biurokracja i
    mnostwo papierow. Tak to wyglada oficjalnie. Dossier trzeba skompletowac i
    przedlozyc.

  • por_favor 27.08.06, 12:37
    Wielkie dzieki za info. Tak, faktycznie biurokracja we Francji jest straszna.
    Wynajecie mieszkania w Polsce to drobnostka w porownaniu z tym co jest we
    Francji. A jak jest z tzw minimum czasowym na jaki wynajmuja mieszkania (6 m-
    cy , 12 m-cy?)i jak u ciebie jest z okresem rozwiazania umowy najmu?

    pozdrawiam
  • prevostiere 28.08.06, 23:16
    Dobrym adresem do poszukiwania mieszkania jest tez www.pap.fr.
    Zawiera on tylko i wylacznie ogloszenia osob prywatnych.

    Biurokracja i owszem jest.
    Ale chyba nie to jest najwiekszym problemem: wg mnie zdecydowanie trudniejsze
    do przejscia sa tzw. gwarancje i zabezpieczenia albo zyranci...
    Wobec tego ze mieszkan nie ma (a przynajmniej tych przyzwoitych za rozsadne
    ceny) to wlasciciele przebieraja w kandydatach jak im sie podoba i zadaja Bog
    wie jakich zaswiadczen o zarobkach, kontach bankowych, miejscu pracy itp, itd...
    Jesli sie nie ma ogromnego szczescia, to jest nie jest to latwe i przyjemne.

    Za mnie gdy przyjezdzalam z Polski musial poreczyc moj pracodawca.... A i to
    sie panu niezbyt podobalo chociaz to jedna z najwiekszych firm francuskich.

    Przy odbiorze kluczy placi sie kaucje (najczesciej 3 miesiace czynszu). Po
    wyprowadzce, kaucja zwracana jest po dwoch (albo 3) miesiacach.

    I rzeczywiscie nalezy przedstawic zaswiadczenie o ubezpieczenou mieszkania. ja
    zalatwilam to jeszcze w Polsce przez telefon. Najmniejszy problem z calej
    biurokracji ...

    Poza tym b. wazne jest tzw etat des lieux czyli ogledziny w momencie
    przejmowania mieszkania. Nalezy BARDZO dokladnie sie wszystkimu przyjrzec i
    zanotowac na druczkach wszystkie zauwazone problemy, szpary, dziury, plamy etc
    tudziez stan calego wyposazenia. Trzeba pamietac o tym bo przy oddawaniu
    mieszkania mozna byc pewnym, ze wszystkie ewentualne problemy zostana
    skrupulatnie spisane a potem potracone z kaucji !!!

    Najlepiej przy przejeciu mieszkania od razu razem z wlascicielem zadzwonic do
    EDF (francuskich elektrowni) i przepisac licznik na siecie. To samo z GDF
    (gazownia) - oba sa pod tym samym numerem telefonu.
    Uniknie sie wtedy odciecia pradu/gazu i kosztow podlaczania od nowa.

    Faktura z EDF / GDF jest we Francji niezbedna do zycia bo zastepuje
    zameldowanie (nie istniejace we Francji). Zanim dostanie sie pierwsza fakture
    (normalnie sa wysylane co 3 miesiace) nalezy od nich wziac zaswiadczenie czyli
    attestation (wysylane jest ono poczta na adres mieszkania).
    Takie zaswiadczenie / faktura jest min potrzebne do podlaczenia telefonu i
    wszystkich innych czynnosci, dla ktorych nalezy udowodnic gdzie sie mieszka.

    Powodzenia ! (pytaj dalej jakby co).
    Prevo
    --
    La vita è bella!
  • kociaszek 29.08.06, 12:17
    jezeli bedziesz chciala wynajac cos na mniej niz rok, moze byc ciezko, chyba, ze trafisz na prywatna
    osobe ktora np gdzies wyjezdza i tak akurat sie sklada...generalnie milalam takie wrazenie, ze szukanie
    mieszkania to troche taki konkurs pieknosci - najpiekniejsze dossier wygrywa...
    sa tez temporal residences, mozna sie tam zaczepic na krocej mub dluzej, rezydencje dla studentow,
    stazystow itp, takie troche parahotelarskie, nie kosztuja duzo...
    Aj i pamietaj, zeby zawsze sprawdzic jakie sa warunki wypowiedzenia: tzn sie czy mozesz
    wypowiedziec mieszkanie w dowolnym momencie zachowujac odpowiedni okres wypowiedzenia
    (czasem miesiac czasem trzy) czy tylko np raz do roku...moze sie bowiem okazac, ze jesli
    wyprowadzisz sie przed uplywem roku, to jesli nie znajdziesz osoby na swoje miejsce, bedziesz
    musial/a placic tak czy inaczej. Warto o takie rzeczy zapytac...zazwyczaj nalezy poprosic rowniez
    wlasciciela lub przedstawiciela agencji o pokazaznie swistka z ostatniej kontroli instalacji elektrycznej a
    w szczegolnosci gazu i dowiedziec sie, kto w razie usterek ponosi koszty.
    Powodzenia
  • por_favor 16.09.06, 12:24
    Dzieki za wszelkie info jakie przekazaliscie. Niestety okazalo sie ze w moim
    przypadku wynajecie mieszkania przeze mnie graniczy z cudem poniewaz mam troche
    bardziej skomplikowana sprawe z pracodawca - pracuje w firmie francuskiej ale
    zatrudnia mnie firma jeszcze z innego kraju i to azjatyckiego. Wiec nie ma
    szans bo typowych zaswiadczen nie dostane. Na szczescie firma francuska
    zdecydowala sie wynajac mieszkanie na siebie. Przez to nie mialem wplywu na to
    jakie to mieszkanie jest i w dodatku przy rozmowie o tym ze moglbym nawet
    pokrywac czesc kosztow ale zeby wynajac cos lepszego to taki uklad nie da rady
    ze wzgledow rozliczeniowych (jestem osoba fizyczna i nie wystawie im faktury).
    Tak wiec ciagle klody pod nogi w tej "pieknej" Francji. Coz-jest to co jest.
    Mam nadzieje ze z czasem po namowach zmienie lokum na lepsze. To i tak jest
    lepsze niz mieszkanie w hotelu i uzaleznienie od wszystkiego.
    Jeszcze raz bardzo dziekuje za porady.
  • nimeska 29.09.06, 00:40
    my wynajmowalismy po przez paruvendu.fr
    wrzeba bylo spelnic kila wymagan ( zarzadca nieruchomosci byl dosc surowy ale
    warto bylo)
    - przedstawic zasiadczenie o zarobkach
    - deklaracja podatkowa z ubieglego roku
    - wplacic kaucje 2 krotnosci czynszu
    - poreczyciela( zarobki, podpisanie poreczenia, i deklaracja podatkowa
    - posiadac konto w banku i podan swoj RIB

    to chyba to wsio
    juz nie po raz pierwszy wynajmuje cos we Fr i uwazam ze nie jest to takie proste
    jak w PL



    --
    jestem z kropce
  • nimeska 29.09.06, 00:42
    aaaa koszty
    za tak zway dossier policzyli sobie 300e ;( coz czynsz 600 wiec po roku juz sie
    prawie zwraca, choc niby mieszkanie bylo wynajmowane "od wlasciciela" a kokazalo
    sie ze ma jakiegos zarzadce co sobie bierze 300 e za sporzadzenie teczki ;D

    --
    jestem z kropce
  • margo.pf 06.10.06, 01:20

    --
    "Wyscie sa ludzie tyle naiwne co cud." W.Mlynarski - Ksiezyc nad Koscieliskiem
  • margo.pf 06.10.06, 01:34
    aga? jakie poreczenia? Pamietasz moje mieszkania w La Madeleine? Zadnych
    poreczeni nikt nie chcial a wynajmowalismy przez agencje. Zazadali tylko trzech
    biuletynow placowych i deklaracji podatkowej. Za to Tu w pl przeszlismy droge
    przez meke. Gdy Stef chcial (znasz go ze fromalista straszny) karte pobytu
    wyrabiac to urzedniczki z odpowiedniego urzedu powiedzialy nam, ze zaledwie
    nauczyly sie starych przepisow a juz weszly nowe. A ja to wogole nie istnieje
    bo pesela nie mam. Polski paszport i obywatelstwo moge sobie w buty wsadzic.
    Funkcjonuje wiec na francuskim i tyle.
    Przy okazji powiem tobie, ze osiedlilismy sie w Polsce tuz obok Nowego Sacza.
    Co do Ameryki Poludniowej i Urugwaju to jest przeslicznie tyle, ze wsio po
    hiszpansku, ktory w naszym wykonaniu jest slabiuchny a na ambasade francuska w
    Montevideo nie mozna liczyc. No po zmianie klimatu padlismy oboje.
    buzka dla twojej polowki :))
    jedziecie w ta niedziele do Paryza?
    Pogadalam sobie z Hanusia wiec jestem na biezaco.
    pa :))

    --
    "Wyscie sa ludzie tyle naiwne co cud." W.Mlynarski - Ksiezyc nad Koscieliskiem

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka