Dodaj do ulubionych

EU 4800; 2 dorosłych i 1,5 roczne dziecko

13.09.07, 12:21
Moi drodzy, dostalem oferte pracy we Francji w 100 tys miescie z
pesnja miesieczna jak wyzej - powiedzcie czay da sie i jak sie da z
tym przezyc?
Edytor zaawansowany
  • 13.09.07, 13:15
    na luzie
    a gdzie? moze gdzies kolo mnie?
    pozdrawiam
    Marta
  • 13.09.07, 17:56
    mysle, ze i w ,wiekszym by sie dalo :)
  • 14.09.07, 10:38
    czesc, pewnie kolo Ciebie bo to Besancon
    to moj drugi wpis na tym forum, bo bylem ciekaw jeszcze kilku
    komentarzy
    swoja droga bedziemy tam w ostatni weekend wrzesnia to moze sie
    spotkamy niezobowiazujaco?
    pozdrawiamy
    B&J
  • 14.09.07, 14:51
    do nas kawalek, ale zapaszamy
    litva1@o2.pl

    pozdrawiamy
    MiR
  • 13.09.07, 18:14
    Juz sie ktos pytal niedawno, taka sama pensja, podobne miasto (Besançon), wiec moze wiecej osob zostalo zaangazowanych do tej samej firmy.

    To pierwsze to 4800 euro to brutto czy netto? Bo jesli to kwota brutto, to trzeba pamietac, ze netto, to juz sporo mniej.

    A po drugie, nawet jesli to brutto, to zwlaszcza poza IDF to calkiem niezla kwota, spokojnie w trojke mozna sobie niezle zyc. Zwlaszcza, tak jak ktos wczesniej pisal, srednie pensje we Francji netto z tego co pamietam, to sa rzedu 1700 euro-1900, ale i tak gro spoleczenstwa zarabia ponizej 1500 euro, wiec jesli im sie udaje, to z Twoim zarobkiem bedzie wam wygodnie.

    Inna sprawa, to czy wyjazd zagranice jest naprawde konieczny, bo to akurat wielkie kokosy nie sa, jesli oboje znacie francuski i bedzie wam lepiej we Francji, to akurat kwestia finansowa nie powinniscie sie przejmowac, az tak bardzo. Niemniej jednak wyjazd zagranice to pewien stres i czasem lepiej dluzej nad tym pomyslec, czy bedzie lepiej niz w kraju.

    A w ktorym regionie ta praca, jesli mozna sie zapytac.
  • 14.09.07, 10:42
    czesc odpowiadam z innego loginu
    to jest Besancon, a kwestia jezykowa jest taka, ze ja mowie plynnie
    a moja zona sie wlasnie zaczela uczyc
    sprawa glownie polega na tym, ze obydwoje pracowalismy za granica i
    ciezko sie nam odnalezc w Polskiej rzeczywistosci wiec szukamy
    cieplego i przytulnego ale jednoczesnie stymulujacego miejsca do
    zycia i pracy
    ja pracowalem prawie przez 3 lata w Lozannie i Genewie wiec calkiem
    niedaleko od BSCN
    chcemy zeby nasze dzieci poznaly inny swiat, nauczyly sie jezykow no
    i poza tym chyba nie chcemy jak to sie mowi usiasc na laurach i
    czekac na pensje jak to ma miejsce teraz w Polsce
    swoja droga moje perspektywy zawodowe sa bardzo obiecujace we Francji
    B&J
  • 14.09.07, 12:25
    Wiesz, wystarczylo podniesc poprzedni watek, zeby byl aktualny.

    A poza tym, to najlepiej, zeby zona sie zapisala na intensywny kurs jezyka, bo moze sie zdarzyc tak, ze ciezko bedzie jej mieszkac w kraju, gdzie nie moze sie dogadac - mam nadzieje, ze uda sie wam znalezc osoby, ktore mowia w innym jezyku niz francuski, ale czesto wiele osob we FR zna jez. obce w dosc ograniczonym stopniu, wiec nieumiejetnosc porozumienia sie to bardzo powazny problem.

    Nie wiem, czy Twoja zona planuje pracowac, ale warto sie zorientowac jak sprawa wyglada, gdyby chciala podjac prace, bo obecnie pozwolenie na prace we Francji, na wlasna reke (jesli nie jest sie zaangazowanym przez jakas inna firme, jak Ty) jest dosc trudne, ale moze jest latwiej, gdy sie jest malzonkiem osoby, ktora takie pozwolenie posiada.
  • 19.09.07, 00:29
    Twoj "optymizm" jest porazajacy. Bravo !!

    Sadze, ze to kwestia checi. Gdy przyjechalam do Francji znalam dwa
    slowa. W kilka lat pozniej - juz po ukonczeniu nowych, innych
    studiow, mialam doskonala prace, ktora sama mnie znalazla.

    Dodam tylko, ze doskonale rozumiem autora wpisu, a zwlaszcza to, ze
    troche trudno mu sie w dzisiejszej Polsce polapac.
    Po 24 latach zamieszkalam w Polsce na "jakis czas", ktory okazal sie
    dosc krotki. Tez nie moge sie polapac w tym co sie tu teraz dzieje.
    Za kilka miesiecy wyjezdzamy.

    --
    Sur le plus beau trône du monde, on n’est jamais assis que sur son
    cul ! (Na najpiekniejszym tronie swiata i tak zawsze siedzimy
    tylko na wlasnej dupie.) [Montaigne]

    Dwa lata na koncu swiata: www.uyu.bloog.pl/
  • 19.09.07, 12:17
    dziękuje Ci, że zareagowałaś na te wpisy, bo mówiąc szczerze one
    lekko mnie przeraziły, jednak po tym co Ty napisalaś wróciła mi
    wiara w ten wyjazd :)
  • 20.09.07, 11:12
    4800 brutto wiec dostaniesz na reke na koniec miesiaca jakies
    3800 a oprocz tego bedziesz musial zaplacic roczny podatek
    dochodowy w wysokosci okolo 2800 euro (2 osoby dorosle + dziecko).
    Bedziesz tez mial jakies 6 tygodni wakacji :-),podatek mozna
    placic w 3 lub 10 ratach.

  • 20.09.07, 11:18
    Co do tego podatku - jak zaczniesz pracowac
    pod koniec roku to za ta koncowke pewnie nic nie zaplacisz
    gdyz podatki we Francji nalicza sie w skali rocznej.
    W sytuacji rodzinnej 2+1 trzeba zarobic okolo 25-26tys euro
    brutto w roku kalendarzowym zeby byc opodatkowanym.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.