Dodaj do ulubionych

Mlodzi cialem lub duchem, chetni na wspolne wypady

01.07.09, 17:08
Witam,
Juz mialam swoje 5 minut w Paryzu rok temu, ale los nieco
pokrzyzowal mi plany i wrocilam do Polski;Teraz znowu jestem w
Paryzu i znowu czuje sie zagubiona...Od jutra szukam jakiejs
sezonowej pracy,te w zawodzie bede miala od listopada (jestem mloda
lekarka)<; I aby nie popasc w depresje-z checia znalazlabym jakies
bratnie dusze na pozalenie sie na PAryz:)...A jak ktos ma jakis
namiar na prace typu :kelnerka/sprzedawczyni/osoba opiekujaca sie
starszymi osobami, fille au pair/ .... to z checia:)
Pozdrawiam
piszcie pod gopowicz@yahoo.fr
jak cos :)
Edytor zaawansowany
  • jacek197512 01.07.09, 21:13
    witam i pozdrawiam nie jestem lekarzem ale pracuje w szpitalach we
    francji tylko ze nie ma tam jeszcze chorych .mam 35 lat moje gg
    15845314
  • grejzz 02.07.09, 08:58
    To co Ty robisz w tych szpitalach bez ludzi?:)
    nie mam na razie dstepu do swojego gg :(
    Pozdrawiam
  • jacek197512 03.07.09, 16:30
    pozdro!!! to sa nowe jeszcze nie oddane do uzytku szpitale
  • dame_de_lotus 02.07.09, 19:36
    Jak w googlu wpiszesz job d'été to stron jest sporo, poza tym strony z darmowymi
    anonsami, wystarczy pochodzic tez po agencjach dla filles au pair - choc tam
    moga szukac osob do opieki, ale tez na wyjazdy w sierpniu. Poza tym pooglaszaj
    sie w piekarniach, aptekach, pralniach - czesto tam maja rozne tablice ogloszen.
    Nic nie zaszkodzi poogladac oferty na ANPE.

    Jesli masz ochote to daj znac na maila gazetowego. A gdzie w Paryzu mieszkasz?
  • grejzz 06.07.09, 17:49
    Dzieki za informacje;
    juz zaczelam poszukiwania.Mam nadzeiej , ze cos z tego bedzie:)
    Mieszkam w 2 dzielnicy.
    Pozdrawiam
  • 26aga74 06.07.09, 19:27
    Witam,
    chcialabym przyjechac do Paryza w sierpniu na tydzien. Czy zna ktos
    z Was jakies tanie lokum? Pozatym chetnie bym sie tam z kims z
    Polski spotkala;)
    Pozdrawiam
  • dame_de_lotus 07.07.09, 19:30
    Na pewno sie uda! W razie poczatkowych niepowodzen, nie przejmuj sie, w koncu
    nabierzesz wprawy w rozmowach kwalifikacyjnych i na pewno cos znajdziesz. Zalezy
    to oczywiscie od Twojej znajomosci francuskiego, ale skoro bedziesz pracowac w
    sluzbie zdrowia, to przypuszczam, ze znasz ten jezyk dosc dobrze. W takim
    przypadku nie powinnas sie przejmowac, najwazniejsze to wychwalac sie na
    rozmowie jak najbardziej: o jakakolwiek prace bys sie nie starala :)
    A gdzie dokladnie mieszkasz w 2giej dzielnicy? Ja od kilku lat w 14-tce i powoli
    staje sie lokalna patriotka ;)
  • grejzz 15.07.09, 02:32
    DZiekuje bardzo za odpowiedz i slowa otuchy:)
    Na szczescie udalo mi sie znalezc prace w sluzbie zdrowia- daleka od
    idealu , ale zawsze....Poki co wiaze koniec z koncem:)
    Mieszkam w 2gim Paryzu ( to moja zmora- bo zawsze jak odpowiadam
    Francuzom na to pytanie , rozumieja 12...)
    Sciskam,
    G.
  • embeel 15.07.09, 10:09
    hi, hi...skąd ja to znam. Na początku miałam nawet odruch pokazywania na palcach
    "dwójki".
    Powodzenia. Ja już miałam swój paryski epizod, teraz asymiluję się na Południu.
  • dame_de_lotus 17.07.09, 20:02
    Gratuluje :)

    Bardzo sie ciesze, ze udalo Ci sie znalezc cos zwiazanego z zawodem. A to, ze
    daleko od idealu - zawsze to jakies doswiadczenie, a i tak najwazniejsza jest
    potem atmosfera w pracy, wiec zycze Ci sympatycznych wspolpracownikow.

    Oj, Ty w samym centrum :) Jak Ci sie mieszka tutaj? Dlugo juz tutaj jestes?
    (wspominalas, ze mieszkalas wczesniej i teraz wrocilas?)
  • grejzz 18.07.09, 15:39
    Dziekuje bardzo:)
    Moja przygoda z Francja zaczela sie 4 lata temu-2 pierwsze lata
    spedzilam w Lyonie studiujac , potem wrocilam do Polski dokonczyc
    studia...w miedzyczasie ,w czasie Lyonskiego pobytu poznalam
    Zabe.Wiec podrozowalam medzy Polska, a Paryzem, konczac studia i
    zglebiajac skomlikowany zwiazek..W zeszlym roku mialam zostac na
    dluzej....ale ze docieranie sie z Zaba bylo na tyle silne, ze jak
    juz zaczelo sie naprawde zaogniac- wrocilam do Polski.Teraz , po tym
    jak burze sie nieco uspokoily wrocilam.Z dyplomem i totalym
    metlikiem w glowie dziele 25 m2 z Zaba , w CENTRALNYM CENTRUM i z
    rosnaca antypatia do Francji i Francuzow.Ale staram sie , poki co ,
    trzymac moje frustracje na wodzy...czekajac co przyniesie los.Chyba
    -bedac racjonalna dziewczynka, powinnam wrocic do Polski...ale
    poczekam jeszcze chwilke...
    Dzis jestem po pierwszym dyzurze na geriatrii.Bylo milo:)Zwlaszcza
    staruszkowie byli kochani...Moze Francuzi na starosc zatem staja sie
    ludzcy...?
    A TY co porabiasz i jak Tobie to wszystko sie podoba/niepodoba?
    Sciskam mocno i zycze milego weekendu,
    G.
  • dame_de_lotus 20.07.09, 12:24
    Gratuluje pierwszych dni pracy - tak jakos zauwazylam, ze sposrod Paryzan, to chyba najsympatyczniejsi sa tutaj wlasnie starsi Panowie i Panie :)

    Choc poczatkowo ciezko bylo mi sie przyzwyczaic do paryskiego zycia, to teraz czlowiek juz zna sztuczki, jak sie mniej stresowac i przejmowac, a korzystac z tego co stolica ma do zaoferowania. Wiele pomoglo mi tez odroznienie Paryzan od Francuzow ;) oraz zestresowanych, snobujacych Paryzan od fajnych i normalnych Paryzan. Jak czlowiek oleje ludzi (bez wzgledu na ich pochodzenie czy miejsce zamieszkania), ktorzy nas irytuja i skupi sie na tych fajnych, to od razu lepiej sie zyje. Ale wbrew pozorom - chwile to zajmuje.

    Moja przygoda z Francja i Paryzem to tez tak troche podobna do Twojej, wyslalalam Ci wlasnie maila na poczte gazetowa. Milego dnia!
  • dame_de_lotus 20.07.09, 13:19
    Chyba nie masz poczty gazetowej, bo przyszla mi wiadomosc o bledzie podczas
    wysylki, wiec pozwolilam sobie wyslac maila na Twoj prywatny adres, ktory
    podawalas w pierwszym swoim poscie! Pa, milego dnia!
  • koni42 12.07.09, 08:38
    Droga G. odzywam się, ale i tak do 5.09 jestem w dalekomorskich
    rozjazdach :-)
    A u mnie też "zmiany, zmiany, zmiany" ;-)
    --
    Niejeden bumerang nie wraca. Wybiera wolność.
  • grejzz 15.07.09, 02:35
    ...no cos czuje , ze moj bumerang, coraz bardziej nabiera wiatru ....i
    Bog jeden wie, gdzie go poniesie..
    Pozdrawiam
    nie mogac zasnac i myslac o tych wszystkich decyzjach,
    nie-do-ogarniecia...
    G.
  • onlyone91 02.02.10, 19:07
    hi,

    moj mail: onlyone91@gazeta.pl

    kami(;
  • ailiu92 08.02.10, 10:43
    Mam 18 lat i mieszkam na południe od Paryża, ale bywam w stolicy bardzo często.
    Czuję się tu czasem trochę samotnie, więc chętnie poznam kogoś nowego. Planuję w
    przyszłym roku pojść na medycynę, może mi poopowiadasz coś na ten temat ;) W
    każdym razie, jeśli tylko masz ochotę na jakąś kawkę, daj znać! Ola
    allie92@gmail.com
    gg 6992808

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka