Coraz mniej sprzedawców na comiesięcznych żarskich targach staroci... Szkoda, bo teraz ich prawie nie widać, kilku zaledwie. Nie ma czego oglądać. A kiedyś była to fajna imprezka.
No i pytanie za 100 punktów - co do cholery na targach staroci robiło wielkie stoisko ze skarpetami, wcale nie starymi??? Ciekawe, czyj to pomysł? Jak tak dalej pójdzie, to cały ryneczek z Kąpielowej przeniesie się pod ratusz:) Jeśli tak ma być, to nie nazywajmy tego już targami staroci, tylko zwykłym, ryneczkiem na Rynku.
--
ŻARY FOTO - facebook.com/zary.foto