Jakiś czas temu ekotroll, którego znamy także pod innymi nickami pisał w obronie decyzji o zerwaniu umowy z EkoAsem:
"Podobnie jak Eko AS też nie jest właścicielem działki,a umowa była podpisana na czas określony i każda ze stron powinna się liczyć z tym,że nie zostanie przedłużona na tych samych warunkach.
Pekom,czyli my mieszkańcy Żar i tak płaciliśmy 107 zł. za tonę śmieci,tylko z tym,że 87 pobierał od "nas" Eko AS.
Nawet dla ucznia szkoły podstawowej rachunek jest prosty:
Przychód: 22 000 ton x 87 zł. = 1 914 000 zł rocznie
Koszty: 10 ludzi x 3000 zł x 12 m-cy = 360 000 zł.
Paliwo,energia,kredyt inwestycyjny ok 500 000 zł.
Zysk ponad 1 mln zł. rocznie jest o co walczyć ?"
No to jak to jest z tymi uczniami z podstawówki? Jak na razie:
Jednak za niesortowanie śmieci Pekom musiał zapłacić wyższą opłatę marszałkowską. - Przelaliśmy dopiero pierwszą transzę, tj. 400 tysięcy - zaznacza Budynek - drugą musimy wnieść najpóźniej do połowy lutego. Na ten rok stawka sięgnie 1 mln 545 tys. zł.
Po niewczasie przychodzi także płacz nad rozlanym mlekiem:
- A może zamiast rezygnować ze współpracy z sortownią, należało zmienić umowę - zastanawia się Aleksander Czerwonajcio. - Szef ZZO zapewniał nas, że taniej będzie kupić specjalne sito i samemu sortować. Nie zrobił tego do dziś. A my płacimy kary.
link
No gdzie ten zysk? Gdzie ta bańka dla miasta? Może to jak z tym rozdawaniem rowerów na Placu Czerwonym?
--
Niezależny Portal Żar
ZlikwidujMY lubuskie!
Największe żarskie forum dyskusyjne