Dodaj do ulubionych

Zamieszanie z komputerami

28.11.03, 19:48
Co myślicie o pani wywołanej przez rzekome sprawdzanie przypadkowych
mieszkań przez policję w ramach kampani antypirackiej? Kto wogóle wprowadził
takie plotki powodując psychozę w Żarach jak i całym wojewódzki,
umożliwiając jednocześnie oszustom (podszywaczom) okradanie mieszkań
nieświadomych ludzi.
Edytor zaawansowany
  • croolick 29.11.03, 02:57
    zaranin napisał:

    > Co myślicie o pani wywołanej przez rzekome sprawdzanie przypadkowych
    > mieszkań przez policję w ramach kampani antypirackiej? Kto wogóle wprowadził
    > takie plotki powodując psychozę w Żarach jak i całym wojewódzki,
    > umożliwiając jednocześnie oszustom (podszywaczom) okradanie mieszkań
    > nieświadomych ludzi.

    Kto? DZIENNIKARZE GAZETY LUBUSKIEJ I ZACHODNIEJ
    Dlaczego? W POGONI ZA SENSACJA
    A tak naprwde? Z POWODU NIEZNAJOMOSCI PRAWA /NIEUCTWA/
    A moze cos jeszcze? LOBBING FIRM/SKLEPOW Z SOFTWARE`M?

    Wiem, wiem - uzywanie nielegalnych kopii programow to taka sama kradziez jak
    inne pospolite - twierdza producenci oprogramowania. No coz, niech wiec obniza
    ceny programow do realnego poziomu (a pogramy w Polsce sa nawet drozsze niz na
    Zachodzie - widac, ze z gory rekompensuja sobie straty z piractwa) Windows za
    80 - 150 zł, Office za 100 - 180 zl i wtedy ludzie przestana "krasc". Sam mam
    wiele programow orginalnych ale od mniejszych producentow (a nie od
    monopolistow), ktorzy oferuja oryginaly w rozsadnych cenach - czesto mozna
    trafic na promocje w niemieckich sklepach.
    Poki co jesli nie kupowaliscie pirackich programow ani ich nie
    sprzedawaliscie, nie byliscie zwiazani z osobami podejrzanymi o piractwo
    (sprzedaz) to nie ma sie czym przejmowac, oczywiscie jesli sumienie Was nie
    gryzie, ze nie dolozyliscie sie do miliarodwego majatku Billa Gates`a. Jesli
    chodzi o MP3 to zawsze macie prawo posiadac dowolna ilosc kopii kupionych
    przez siebie plyt a nawet udoststepniac je znajomym. Mnie MP3 zachecaja do
    kupna oryginalnych CD - ktorych zakup, ze wzgledu na paskarskie ceny, staram
    sie planowac do bolu racjonalnie.

    Fragmenty artykulu Andrzeja Adamskiego:

    Podstawy prawne zatrzymania sprzętu komputerowego
    przez Policję w sprawach o piractwo komputerowe

    Czy używanie nielegalnych kopii prawnie chronionych programów
    komputerowych jest w Polsce przestępstwem?

    Nie. Polski ustawodawca nie przyjął takiego rozwiązania (zalecanego przez
    rekomendację Rady Europy nt. Przestępstw Komputerowych z 1989 r.).
    Zdecydował się natomiast na objęcie zakazem karnym szeregu innych form
    naruszeń autorskich praw majątkowych w odniesieniu do programów
    komputerowych, takich jak ich nieuprawnione: zwielokrotnianie [art. 117
    ustPrAut], kopiowanie [art. 278 § 2 k.k.], rozpowszechnianie [art. 116
    ustPrAut]
    oraz paserstwo [art. 118 ustPrAut , art. 293 k.k.].

    Czy polskie prawo zna "zasadę proporcjonalności" ?
    Tak. W celu wzmocnienia konstytucyjnych gwarancji praw i wolności osobistych
    i gospodarczych do kodeksu postępowania karnego z 1997 r. wprowadzono
    przepis (art. 227), który nakazuje władzom publicznym zachowanie umiaru i
    poszanowanie godności osób oraz nie wyrządzanie niepotrzebnych szkód i
    dolegliwości przy stosowaniu takich środków przymusu procesowego jak
    przeszukanie i zatrzymanie.

    Jakie konsekwencje prawne może powodować naruszenie nakazu
    "zachowania umiaru"?
    Nie wywołuje bezpośrednich skutków w sferze skuteczności przeszukania i
    zatrzymania rzeczy. Zgodnie z art. 236 k.p.k., jest podstawą do złożenia
    zażalenia na sposób przeprowadzenia tych czynności. Może też uzasadniać
    wystąpienie z roszczeniem o odszkodowanie od Skarbu Państwa za szkody
    wyrządzone przez funkcjonariuszy, jeżeli zatrzymanie sprzętu komputerowego
    było niewspółmierne do wagi przestępstwa lub długotrwałe i wyrządziło
    przedsiębiorstwu lub instytucji niepotrzebne szkody majątkowe. Wg orzeczenia
    Trybunału Konstytucyjnego z 5 grudnia 2001 r., każdy ma prawo do wynagrodzenia
    szkody, jaka została
    mu wyrządzona przez niezgodne z prawem działanie organu władzy publicznej.
    Wina funkcjonariusza nie ma znaczenia dla
    zasądzenia odszkodowania. Wystarczy niezgodność decyzji z przepisami
    prawa. (J. Kroner, Kodeks cywilny bez art. 418
    k.c., Rzeczpospolita z 2001.12.05; I. Lewandowska, Wystarczy
    bezprawność decyzji, aby żądać odszkodowania od
    władzy, Rzeczpospolita z 2002.01.09.).

    Czy bez przeszukania pamięci komputera jego zatrzymanie przez
    Policję jest dopuszczalne ?

    W ramach przeszukania ?pomieszczeń i innych miejsc? Policja ma prawo
    zatrzymania każdej rzeczy, w tym komputerów, urządzeń peryferyjnych i
    nośników informacji, jeżeli z okoliczności sprawy wynika, że mogą one stanowić
    dowód w sprawie lub podlegają zajęciu w postępowaniu karnym.5 Zatrzymanie
    komputera podczas przeszukania pomieszczenia może zatem nastąpić nie
    tylko w sprawie o jego kradzież, lecz także w celu odczytania i utrwalenia
    do
    potrzeb dowodowych znajdujących się w pamięci dyskowej komputera danych,
    w tym programów komputerowych.
  • croolick 29.11.03, 03:31
    Ach, jeszcze cos. Niech PG KWP w Gorzowie sciga piratow, czyli tych co
    nielegalne programy rozpowszechniaja i sprzedaja - wyschnie zrodelko to rzeka
    zwolni bieg. Nie tedy droga - straszenie uzytkownikow, ktorych najzwyczajniej
    na oryginalne programy Microsoftu czy Adobe`a nie stac a bez nich trudno sie
    obejsc, bo w pracy tylko oryginalne Windy i Photoshopy...
  • ma.la.wi 29.11.03, 21:50
    moze nie bede wyrazac swojego zdania nt. piractwa, ale bylam dzisiaj w
    zielonej i tam to dopiero jest psychoza :))) na drzwiach sklepu z butami
    (sic!) przyklejona informacja w stylu "office dla studentow i uczniow 650 zl"
    i kartka ze slynna juz parafraza wiersza broniewskiego, w empiku pewien pan
    usilowal kupic koniecznie windowsa, ale mial jakies problemy i byl bardzo zly,
    moja kolezanka rozebrala swoj komputer i schowala dysk... aaaa!
    a swoja droga to artykul we wczorajszej regionalnej byl chyba nastawiony na
    reklame sklepu leder (ale ktory to, to nie wiem niestety), podobniez zreszta
    artykuly w lubuskiej promujace firme gamp... w ogole bardzo mnie zdenerwowala
    gazeta lubuska, a raczej pan redaktor, bo az wstyd zeby w takiej gazecie
    publikowac tak idiotyczne artykuly, majace tylko na celu zagonienie
    czytelnikow do tego calego gampa. i jeszcze te teksty o studentach
    wyrzucajacych swoj komputer przez okno - tragedia...

    a tak w ogole to pytanie mam, czy w tej kafejce internetowej naprzeciwko
    ratusza zeskanuja mi zdjecia, moze sie ktos orientuje? ;)

    pozdrawiam
    malawi
    --
    every sperm is sacred
    every sperm is great
    if a sperm is wasted
    God gets quite irate!
  • croolick 30.11.03, 01:33
    ma.la.wi napisała:

    > moze nie bede wyrazac swojego zdania nt. piractwa, ale bylam dzisiaj w
    > zielonej i tam to dopiero jest psychoza :))) na drzwiach sklepu z butami
    > (sic!) przyklejona informacja w stylu "office dla studentow i uczniow 650
    zl"

    haahaa ale sie niektorzy oblowia, bo wersja "edukacyjna" (dla uczniow i
    nauczycieli) Office XP kosztuje 450 zl ! (podobnie WinXP HE)

    > i kartka ze slynna juz parafraza wiersza broniewskiego, w empiku pewien pan
    > usilowal kupic koniecznie windowsa, ale mial jakies problemy i byl bardzo
    zly,
    > moja kolezanka rozebrala swoj komputer i schowala dysk... aaaa!

    Hehe, moi uczniowie tylko o tym na WOSie chcieli gadac (w "prasowkowej" czesci
    lekcji)- musialem kazdej klasie tlumaczyc czym jest piractwo, paserstwo, jakie
    sa warunki przeszukania mieszkania, zabezpieczenia dowodow etc. Wszystko po to
    by nie dali sie nabarac cwaniaczkom co chodzili po domach jako rzekoma komisja
    antypiracka, co wrecza od razu mandaty karne. Przy okazji moglismy sobie
    porozwazac, jak powstaja plotki i roznego rodzaju urban legends.

    > a swoja droga to artykul we wczorajszej regionalnej byl chyba nastawiony na
    > reklame sklepu leder (ale ktory to, to nie wiem niestety),

    w sumie to dosc rzetelny artykul, Regionalna pozytywnie odciela sie tym samym
    od GL i GZ.
    Co do Ledera. W sumie to z reklamy oni (gazeta) zyja - zreszta dobrze sie
    stanie, jak ktos kogo stac, kupi sobie oryginalne programy jak nie w Lederze
    to w innym sklepie.

    > podobniez zreszta
    > artykuly w lubuskiej promujace firme gamp...

    Tez odnioslem takie wrazenie

    > w ogole bardzo mnie zdenerwowala
    > gazeta lubuska, a raczej pan redaktor, bo az wstyd zeby w takiej gazecie
    > publikowac tak idiotyczne artykuly, majace tylko na celu zagonienie
    > czytelnikow do tego calego gampa.

    mysle, ze nie bylo az takiego planowania, po prostu: szkajacy sensacji pismak,
    ktory znalazl oparcie w pisaniu swych bzdur w firmie gamp, ktorej zalezalo na
    nakrecaniu paniki...

    > i jeszcze te teksty o studentach
    > wyrzucajacych swoj komputer przez okno - tragedia...

    a ile ja juz slyszalem opowiesci o ludziach z Zar wyrzucajacych swoj komputer
    przez okno - wszyscy zapieraja sie, ze to prawda i tylko prawda ;-)

    > a tak w ogole to pytanie mam, czy w tej kafejce internetowej naprzeciwko
    > ratusza zeskanuja mi zdjecia, moze sie ktos orientuje? ;)

    Nigdy nie bylem w zadnej kawiarence inetowej (no nie, raz bylem - w Legnicy -
    ale z komputera nie korzystalem), wiec Ci nie pomoge. Warto sprawdzc w
    studiach fotograficznych: u Przedwojskiego na Buczka pewnie uda Ci sie to
    zrobic a mozna tez sie o to zapytac u Krywinskiego przy deptaku. Moje
    rozeznanie w tej kwestii nie jest najlepsze, bo uzywam skanera, ewent.
    cyfrowki.

    pzdr
  • zaranin 30.11.03, 18:54
    > Hehe, moi uczniowie tylko o tym na WOSie chcieli gadac (w "prasowkowej"
    czesci
    > lekcji)- musialem kazdej klasie tlumaczyc czym jest piractwo, paserstwo,
    jakie
    > sa warunki przeszukania mieszkania, zabezpieczenia dowodow etc. Wszystko po
    to
    > by nie dali sie nabarac cwaniaczkom co chodzili po domach jako rzekoma
    komisja
    > antypiracka, co wrecza od razu mandaty karne. Przy okazji moglismy sobie
    > porozwazac, jak powstaja plotki i roznego rodzaju urban legends.


    A w jakiej szkole pracujesz jeśli wolno wiedzieć?
  • croolick 30.11.03, 22:31
    zaranin napisał:

    > A w jakiej szkole pracujesz jeśli wolno wiedzieć?

    w niezarskiej a reszta jest kwestia dedukcji z lektury poprzednich watkow ;-)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka