Dodaj do ulubionych

Kiedy bierze się LUTEINĘ?

22.10.09, 18:08
Jw. w jakich sytuacjach lekarz przepisuje Luteinę?
Edytor zaawansowany
  • kotkowa 23.10.09, 09:01
    Gdy starasz sie o dziecko i masz za malo progesteronu w 2 fazie
    cyklu, wtedy uzupelnia sie go Luteina (od 3 dnia po owulacji przez
    10 dni, potem test ciazowy i jesli negatywny to odstawiasz i jest
    okres, albo nawet przyjdzie bez odstawiania, a jesli jest pozytywny,
    to bierzesz dalej jeszcze dosc dlugo w ciazy.) Luteina (naturalny
    progesteron) pomaga zagniezdzic sie zarodkowi i utrzymac ciaze. Inna
    mozliwosc, to jesli nie starasz sie o dziecko, Luteine sie
    przepisuje na wywolanie okresu, gdy sie nie pojawia. Podnosi poziom
    progesteronu, a nagle odstawienie powoduje jego spadek i okres, tak,
    jak to jest w cyklu naturalnym.
    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]
    http://www.suwaczki.com/tickers/eiktdqk3yckh6cd1.png[/img][/url]
  • horpyna4 23.10.09, 10:38
    Pozwolę sobie na małe sprostowanie.

    Bierze się od 3 dnia wyższych temperatur, żeby mieć pewność, że jest
    już po owulacji. Bo owulacja nie musi (chociaż może) dokładnie co do
    dnia zbiegać się ze skokiem temperatury.

    To tak, jak z wyznaczaniem niepłodności poowulacyjnej.
  • em.haa 24.10.09, 09:06
    Zadałam to pytanie bo na ostatniej wizycie u gina, nie wiedząc jeszcze że mam
    mały progesteron zapytałam czy nie mogłabym brać Luteiny, żeby pomogła mi zajść
    w ciąże a lekarz powiedział że Luteina zatrzymuje owulację i w jakim celu chcę
    ją brać... zbaraniałam po tym tekście, teraz już wiem po badaniach że mam niski
    progesteron i najprawdopodobniej nie mam owulacji. Badanie robiłam w 23 dniu
    cyklu a wynik wskazywał na faze folikularną. Tak czy siak zastanawiam sie czy
    zrobie sobie krzywdę albo ew. dziecku gdy na wlasna reke ją będę brała.
    Poradźcie proszę co zrobic.
  • bystra_26 24.10.09, 11:59
    > Badanie robiłam w 23 dniu
    > cyklu a wynik wskazywał na faze folikularną.

    To możliwe, że wciąż byłaś w folikularnej. Dzień cyklu nie ma znaczenia. Faza
    folikularna może mieć dowolną długość i zarówno w przypadku zaburzeiń
    hormonalnych, jak i niekorzystnych czynników typu odchudzanie, za mało snu,
    wyjazdy, stresy, choroby itp. się zazwyczaj wydłuża. Wtedy cały cykl ma więcej
    niż zazwyczaj dni - ale tego nie jesteś w stanie z góry przewidzieć nigdy bez
    pomiaru porannej temperatury (PTC).

    Progesteron bada się 7 dni po owulacji, a ta nie jest na sztywno przypisana do
    jakiegoś dnia cyklu (mityczna wyliczanka 12-14dc!!!!). Można mieć owulację i 60
    dc też!
    Więc dobrze badany progesteron to 7 dni po owulacji stwierdzonej monitoringiem i
    nie rzadzszym USG niż co 2 dni albo 6-8 dnia wyższych temperatur po dniu szczytu
    śluzu.
    --
    RK
    <specjalista ds. naturalnych metod rozpoznawania płodności>
  • em.haa 24.10.09, 12:48
    Ale to wszystko jest skomplikowane :( zaczne mierzyc temp od nowego cyklu. Biorę
    kwas foliowy od 2 tyg zle robie?
  • bystra_26 24.10.09, 13:37
    Spokojnie.
    Po jakimś czasie to się robi proste.

    Cykl = x + y

    x - długość fazy folikularnej, czyli przedowulacyjnej; może bardzo zmieniać
    długość w odpowiedzi na zaburzenia homornalne, a także choroby, niedostatek snu,
    braki witamin i minerałów, stresy, wyjazdy itd.

    y - długość fazy lutealnej (poowulacyjnej); u jednej kobiety jest w miarę stała,
    mieści się między 11 a 17 dni, przy 18 podejrzewamy ciąże, przy 21 na 99,9% w
    niej jesteśmy; STAŁA to nie znaczy, że ma zawsze tyle samo dni, można mieć np.
    11-15 dni i to jest stałość.

    Jak coś zaburzy fazę folikularną, to owulacja może być i 2 tygodnie później niż
    zazwyczaj, i 2 miesiące później też. Z góry tego opóźnienia nie przewidzisz.

    W domowych warunkach można przy samoobserwacji wyznaczyć początek fazy
    lutealnej, bo wtedy temperatury robią się wyższe od poprzedzających pod wpływem
    progesteronu. Wtedy przyjmujemy, że owulacja była między 4 dni przed pierwszą
    wyższą temp. do 2,3 dnia wyższych.

    Kwas foliowy w wieku reprodukcyjnym można brać stale, bo i tak go za mało
    dostarczamy organizmowi z pożywieniem.
    --
    RK
    <specjalista ds. naturalnych metod rozpoznawania płodności>
  • em.haa 24.10.09, 14:50
    Kurcze czy ja w takim razie sie mylilam...
    Mnie sie wydawalo ze kazdy okres to nowy cykl.
    Jak nie mialam teraz owulacji albo spoznia sie to znaczy ze okres tez mi sie
    spozni? I nastepna szansa na owulacje po nastepnym okresie czy to nie wspolgra?
    Lekarz mi wyliczyl okres na 22 pazdziernika, dzis juz 24 i nic. W poprzednim
    miesiacu mialam 24.

    Czyli jak dostane okres to od ktorego dnia mam mierzyc temperatue?
    Czy owulacja moze wystapic np. pod koniec cyklu tuz przed okresem?
    Czy te trzy fazy sa zawsze stale, tzn musza wystapic?
    Kurcze ilu rzeczy ja nie wiem.
    A wydawaloby sie ze zajscie w ciaze to po prostu sex bez zabezpieczenia :(((



    PS. Nie mam doswiadczenia, przez 6 lat bralam pigulki, a mam 25 lat.
    Wiem ze mma czas dziecko... ale maz go nie ma.
    Spieszy nam sie.
  • bystra_26 24.10.09, 15:59
    Sa dwie szkoły:

    jak przychodzi okres, ale w cyklu nie było owulacji i fazy wyższych temperatur,
    to mieliśmy do czynienia z cyklem bezowulacyjnym

    lub

    za okres bierzemy tylko takie krwawienia, które są poprzedzone owulacją i fazą
    wyższych temperatur, nawet jeśli była ona skrócona.

    Ja przyjmuję to drugie założenie (metod Roetzera).

    Jeśli owulacja w cyklu się przesunie, to faza lutealna zacznie się później i
    cykl się wydłuży. Owulacja nie jest zależna od wyliczonego terminu okresu. To
    kolejna miesiączka jest następstwem tego, że kilkanaście dni wczesniej w
    poprzednim cyklu była owulacja.

    Czyli nie ma takiej opcji, że owulacja jest 5 dni przed wyliczonym terminem
    okresu. Jak się tak przesunie, że zamiast około 14 dc będzie 23 dc, to i okres o
    tyle dni później przyjdzie i cykl będzie dłuższy. Nie da się zŋóry przewidzieć
    długości cyklu bez pomiaru temp.

    Objawem tego, że organizm szykuje się do owulacji jest śluz płodny, ale to nie
    znaczy, że jak sluz zaniknie, to owulacja na 100% była. Dlatego warto też
    mierzyć temperaturę.

    Możesz zacząc pomiar temperatury dzisiaj, tylko że na karcie cyklu naniesiesz go
    w dniu x cyklu, a te od 1dc do dzisiaj pozostaną puste.
    Na początek warto mierzyć na okrągło, żeby wyrobić sobie nawyk.


    --
    RK
    <specjalista ds. naturalnych metod rozpoznawania płodności>
  • em.haa 24.10.09, 16:23
    Czyli możliwe jest, że nie mam owulacji w ogóle? Że dostaje okres ale nie mam
    czasu płodnego?
    Czyli mierzę temperaturę i jeśli mam przez 4 dni podwyższoną temp to znaczy że
    zaraz przyjdzie owulacja? Kiedyś czułam kłucie w jajniku i wyliczałam że teraz
    mam owulacje, w ostatnich cyklach rzeczywiście nie czuje nic.
    A jeśli nie mam owulacji to skąd okres, jak to nie okres to co takiego?
    W zeszłym miesiącu poddałam się i wróciłam do pigułek, oczywiście wzięłam 1 jak
    dostałam okres. Trwał on jakieś 6 dni, później po 3 dniach dostałam jakiegoś
    plamienia. Niby to normalne, ale przeraziłam się i odstawiłam pigułki. Nie
    pamiętam ile ich w rezultacie wzięłam.
    Ale czy możliwe że mogłam zajść w ciąże? Czy z biologicznego punktu widzenia to
    niemożliwe? Powinnam zrobić test, czy mogę sobie darować i czekać na okres?
  • em.haa 24.10.09, 16:24
    To plamienie trwało prawie 10 dni.
    Wylatywały przeważnie skrzepy.
  • bystra_26 25.10.09, 13:15
    1. Przestaję tłumaczyć.

    2. Chcesz zrozumieć, to sama podejmujesz trud i uważnie czytasz to, jak trzeba
    kilka razy:
    iner.pl/?x=1&s=2
    3. Jak chcesz sobie rozwalać gospodarkę hormonalną, to dalej bierz tabsy
    niesystematycznie i odstawiaj, kiedy Ci przyjdzie ochota - wolna wola, ale
    konsekwencje poniesiesz sama!
    --
    RK
    <specjalista ds. naturalnych metod rozpoznawania płodności>
  • em.haa 25.10.09, 14:11
    Nie no jasne mogłam brać po dwie żeby się może wykrwawić.
  • em.haa 24.10.09, 17:12
    Czy ja mierzę temperaturę po skonczonym okresie ale nie pózniej niz 6go dnia cyklu??
    Kiedy jest koniec okresu, mnie ostatniego dnia albo i tez przed ostatniego leci
    brązowa, brudna krew. Mam czekac az bede zupelnie czysta? To samo mam z
    poczatkiem okresu, najpierw plamię. Co wtedy?
    Czytam te poradniki, ale trudno mi to pojac bo pierwszy raz sie z tym stykam.
  • em.haa 24.10.09, 17:14
    O ile ta temperatura będzie podwyższona, zauważę to?
    Kiedy wg. temperatury mam dni płodne i muszę działać??
  • djpa 24.10.09, 19:40
    Przepraszam, troszkę z boku tematu, ale czy LUTEINA o której piszecie to jest ta
    sama, którą się bierze na poprawę wzroku i jest dodatkiem do niektórych witamin??
  • em.haa 24.10.09, 19:53
    Ja pojęcia nie mam, ale faktycznie ostatnio widziałam Luteinę na oczy.
  • horpyna4 24.10.09, 20:07
    Dni płodne są zwykle (a przynajmniej ich większość) PRZED wzrostem
    temperatury. Nawet czasem temperatura lekko się podczas nich obniża,
    a dopiero potem wzrasta.

    Dni płodne są wtedy, kiedy pojawia się ŚLUZ PŁODNY. Plemniki mogą
    żyć w nim nawet kilka dni i czekać na owulację. Jajeczko natomiast
    żyje po uwolnieniu krótko, więc może być tak, że po wzroście
    temperatury nie da się już zajść w ciążę.

    Owulacja występuje w okolicach wzrostu temperatury, ale nie musi być
    dokładnie tego samego dnia.

    W każdym razie przy staraniach należy kierować się ŚLUZEM, a pomiar
    temperatury pełni dodatkowo funkcję kontrolną: czy faza śluzowa
    zakończyła się owulacją. Bo jeżeli nie, to można oczekiwać w tym
    cyklu następnej fazy śluzowej. Jeżeli mierzysz temperaturę, to wiesz,
    kiedy zaszłaś.

    Śluz najlepiej widać rano, zaraz po wstaniu, podczas wizyty w
    ubikacji. Jest wtedy najbardziej obfity, bo wypływa to, co się
    uzbierało w nocy. Wystarczy na ogół użyć papieru toaletowego, żeby
    się upewnic.
  • em.haa 24.10.09, 20:10
    W takim razie już kompletnie nie rozumiem mierzenia temp.
  • horpyna4 24.10.09, 20:49
    Przeczytaj powoli, ze zrozumieniem, zawartość linków u góry strony.
    Zapoznasz się ze wszystkim, co trzeba. Teraz chcesz korzystać z
    wyrywkowych informacji i chcesz ich mieć jak najmniej.

    Tak się nie da. Powinnaś dążyć do zrozumienia, o co w tym wszystkim
    chodzi. Przemierzyć własny cykl, chociażby jeden na początek.
    Z pomiaru temperatury dowiesz się nie tylko, czy masz owulacje, ale
    też czy masz dostatecznie długą fazę lutealną (zbyt krótka
    uniemożliwia zaciążenie). A jeżeli masz za krótką, to właśnie w takim
    przypadku BIERZE SIĘ LUTEINĘ, ale dopiero KILKA DNI PO WZROŚCIE
    TEMPERATURY. Chociażby z tego powodu należy ją mierzyć.

    Luteina wzięta przed owulacją może zablokować owulację. O ile
    pamiętam, tak też właśnie powiedział Twój lekarz.
  • em.haa 24.10.09, 22:20
    No tak powiedział. Zobaczymy co on powie na wizycie ale ta dopiero 12 listopada.
    Dziś pobolewa mnie brzuch prawie tak jak przy okresie ale krwi brak...
    Człowiek sobie nie zdaje sprawy z tego ile procesów zachodzi w jego organizmie.
  • kotkowa 02.11.09, 15:21
    to nie jest ta sama luteina co na oczy, to inny lek, wylacznie na
    recepte. trzeba go brac po owulacji (od 3 dnia wyzszych tempek,
    brany wczesniej moze zablokowac owulacje). brany tak jak trzeba nie
    moze zaszkodzic, a moze pomoc utrzymac ciaze przy niedomodze
    lutealnej. jednak jesli ktos nie ma owulacji, to on jej nie
    przywroci. Na to sa inne leki.
    --
    [url=http://www.suwaczki.com/][img]
    http://www.suwaczki.com/tickers/eiktdqk3yckh6cd1.png[/img][/url]

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka