Dodaj do ulubionych

Przed menopauzą, wszystko się wali, co robić?

27.04.16, 15:01
Hej, mam 37 lat i od kilku miesięcy skąpy okres, który trwa dwa dni. Wszystko było stabilne, a tu masz... Wg kalendarzyka powinnam właśnie jajeczkować, ale ani śluz nie taki, bóle jakieś słabe, a mikroskop pokazuje pustkę. Lekarz dopiero przede mną. Jak sobie radzić w tym czasie? Polecicie jakieś publikacje? Są tu jakieś dziewczyny, które są w trakcie lub mają to za sobą. Strasznie się martwię czy dam radę. Nie chcę zaliczyć wpadki po 40tce ;/
Edytor zaawansowany
  • 28.04.16, 19:15
    Skąd wiesz, że czeka Cię zaraz menopauza? Zamiast czytać publikacje idź do lekarza i porób badania, może to zwykłe zaburzenia hormonalne, czasem się zdarzają.

    --
    Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/
    Aniołek VIII 1996 Aniołek XI 1997 Aniołek IX 2005
    zapraszam na forum Dla starających się
  • 04.05.16, 10:24
    Przede wszystkim zapomnij o kalendarzyku. W ogóle nie powinno się tej metody stosować, bo nawet przy najbardziej regularnych cyklach może zdarzyć się opóźnienie owulacji z rozmaitych powodów. Było o tym wielokrotnie tu pisane.

    Absolutnie niezbędnym narzędziem do rzetelnej obserwacji cykli jest termometr z dokładnością do II miejsca po przecinku (a przynajmniej do 0,05 stopnia, czyli pół działki klasycznego rtęciowego termometru). Bo tylko mierzeniem temperatury potwierdzisz, że zaczęła się faza lutealna. Obserwacja śluzu (w tym mikroskop) potwierdzają jedynie, że w najbliższym czasie może nastąpić owulacja. Jednak nie każde szykowanie się organizmu do owulacji jest udane, pęcherzyk wtedy nie pęka i po kilku - kilkunastu dniach zaczyna rosnąć następny. Może pęknąć, a może dopiero trzeci, albo czwarty z kolei... i jest to właśnie częsta przyczyna długich cykli. Czasem właśnie przy takich nieudanych przymiarkach do owulacji śluz bywa nie taki, jak zwykle. I wcale nie musi oznaczać to zbliżającej się menopauzy, ja raczej obstawiałabym PCOS.

    Niestety, przy długich cyklach (a ostatnie przed menopauzą mogą mieć i po kilka miesięcy) dni najpewniejszej, poowulacyjnej niepłodności stanowią niewielki procent całego cyklu. Bo co innego np. 12 dni z 28 - 30, a co innego ze 150. Dlatego bez wspomagania prezerwatywą jest to bardzo ryzykowny czas i wymaga długich przerw we współżyciu.

    Sama obserwacja śluzu i wszelkie mikroskopy mogą ułatwić zajście w ciążę, ale nie ułatwią niezajścia. Zapoznaj się z linkami u góry strony, tam znajdziesz naprawdę sporo przydatnych informacji.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.