Dodaj do ulubionych

Pecherzyk dominujacy w 14dc, a niska temperatura

17.07.18, 09:38
Witam,

Mam 34 lata. Jest to moj 6 cykl mierzony wg. NPR (ciagle sie ucze). Moje cykle trwaja ok. 32-34 dni (mam stwierdzone PCOS, od roku przyjmuje Glocophage XR 750 oraz Miovarian). Planujemy powiekszenie rodziny. Co miesiac chodze rowniez na monitoring cyklu i przewaznie owulacje wystepuja ok. 19-20 dc. (na USG widoczny jest plyn w zatoce Douglasa).

W tym cyklu pierwszy raz zauwarzylam, ze moje tempratury w fazie lutealnej (o ile mozna tak nazwac te faze) sa na niskim poziomie. W 14 dc bylam u ginekologa, ktory zobaczyl na USG dominujacy pecherzyk Graffa 15mm w lewym jajniku. Endometrium 0,77cm 3 liniijne. Stwierdzil, ze owulacja nastapi za ok. 5 dni (ok. 19dc). W 17dc wyszedl bardzo wyrazny pozytywny test owulacyjny LH. Przytulanko bylo w 17 i 18dc. Ponizej podaje moje temperatury mierzone dziennie przed wstaniem w lozka o stalej porze:

14 36.46 - wizyta u ginekologa, pecherzyk dominujacy 15mm w lewym jajniku
15 36.22
16 36.42
17 36.37 - pozytywny test owulacyjny, sluz plodny, wspolzycie
18 36.3 - wspolzycie
19 36.39 - ginekolog tutaj obstawial owulacje
20 36.54
21 36.53
22 36.52
23 36.35
24 36.25
25 36.71 - zaburzenie, wieczorem dzien wczesniej wypilam 2 lampki wina
26 36.23 - bialo-kremowy troche grudkowaty sluz
27 36.22 - bialo-lekko zolto/kremowy sluz, szybko sie rwie

Stad moje pytanie. Dlaczego mam tak niska temperature? Czy wogole doszlo do owulacji mimo ze w 20-22 dc nastapil lekki 3 dniowy skok temperatury? Czy jest mozliwosc, ze perzyk przymierzal sie do owulacji, ale nie peknal? Czy moze owulacja sie przesunela i moze jeszcze nadejsc? Moze jest to cykl bezowulacyjny? a moze pecherzyk peknal, ale jest zbyt niski poziom progesteronu i stad niska tempeartura? Ciaze raczej wykluczam przy tak niskich temperaturach? Naprawde nie wiem co o tym myslec. Moj ginekolog jest na urlopie i bardzo sie niepokoje taka niska temperatura. Dzis jest juz 27dc, za ok. tydzien powinnam dostac miesiaczke, a temperatura wciaz niska..36.22. Przewaznie w fazie lutealnej moje temperatury wachaja sie miedzy 36.75 - 36.90 stopnia Celcjusza.

Bardzo prosze o pomoc.

Z gory dziekuje.
Basia
Edytor zaawansowany
  • horpyna4 21.07.18, 15:36
    Przede wszystkim skończ z myśleniem, że skoro dotychczas miałaś owulacje ok. 19-20 dc, to musi być tak zawsze. Otóż nie musi, może trafić się owulacja w 30 dc, czy w 50 dniu bardzo długiego cyklu.

    Masz stwierdzone PCOS, więc normalną rzeczą jest, że w jednym cyklu dochodzi do kilku prób owulacji, ale udana (pęknięcie pęcherzyka) jest tylko ta ostatnia i po niej zaczyna się faza lutealna ze wzrostem temperatury. Prawdopodobnie do tej pory miewałaś po jednej nieudanej, a potem była już normalna; w tym cyklu takich prób może być więcej i faza lutealna ma prawo dowolnie się opóźnić.

    Chcesz zajść w ciążę, to przede wszystkim wyluzuj. Spróbuj na razie odpuścić sobie monitoringi i po prostu staraj się wtedy, kiedy pojawia się śluz. W sam moment owulacji nie musisz celować, plemniki w śluzie płodnym żyją kilka dni i w razie czego poczekają trochę na jajeczko.

    Jeżeli temperatura nie wzrośnie w najbliższych dniach, to się nie przejmuj, tylko bądź gotowa na następną przymiarkę do owulacji; kieruj się śluzem, bo jak temperatura wzrośnie, to może być za późno. Przy staraniach pomiar temperatury pełni tylko funkcję kontrolną po fakcie. Temperatura nie wzrośnie, no to może za kilka dni znów jakiś pęcherzyk będzie chciał pęknąć - ponawiaj starania i miej dużo cierpliwości. Najważniejsze, żeby się nie spinać za bardzo, bo stres prawdopodobnie ma negatywny wpływ, zwłaszcza przy PCOS.
  • baska18 23.07.18, 09:37
    Bardzo dziękuję Pani za odpowiedź.

    Ma Pani rację- odpuszczę monitoring i będziemy się starać wtedy, kiedy pojawi sie śluz płodny.

    Temperatura w dalszym ciągu jest niska, jedynie co zauwarzyłam dzisiaj i się zdziwiłam.. to lekkie i delikatne kłócie prawego jajnika (nigdy wcześniej tak nie miałam). W 14 dniu cyklu ginekolog stwierdził, że owulacja nastąpi w lewego janika (pęcherzyk 15 mm, wtedy prawy jajnik byl "bezowulacyjny" jak to stwierdzil ginekolog i nie widzial w nim zadnego pęcherzyka)..a dziś jest moj 33 dzień cyklu i praktycznie od rana czuje pracę prawego janika. Jest więc zatem możliwe Pani horpyno, że owulacja może nastąpić z prawego janika? Co się stanie z niepęknietym pęcherzykiem w lewego jajnika? Wchłonie się?

    Dziękuję.

  • horpyna4 23.07.18, 10:08
    Z niepękniętych pęcherzyków tworzą się torbielki, czyli cysty, na jajnikach. Stąd nazwa "PCOS"; wystarczy sprawdzić, co ten skrót oznacza.

    Oczywiście jest możliwa owulacja z prawego jajnika, od 14 dc pęcherzyk zapewne zdążył urosnąć. Tylko jak już temperatura wzrośnie, to nie podniecaj się za wcześnie, żeby się nie rozczarować - pamiętaj, że nawet w najbardziej sprzyjających warunkach tylko ok. 1/3 prób kończy się ciążą. Jak nie zajdziesz, to jeszcze nic nie znaczy; możesz zajść w którymś kolejnym cyklu.

    Dodatni wynik testu ciążowego jest możliwy dopiero po implantacji zarodka w macicy. A czas, po jakim to następuje, ma dość duży rozrzut - prawdopodobne od 4 do 12 dni, chociaż najbardziej prawdopodobna jest wartość średnia. Nie warto więc robić za wcześnie testu, chociaż istnieją kobiety, którym wykazał ciążę bardzo wcześnie: po prostu u nich była wczesna implantacja. Po dwóch tygodniach podwyższonej temperatury test będzie na pewno wiarygodny, wcześniej nie warto zawracać sobie głowy.

    I jeszcze jedno - jeżeli nie nastąpiło zapłodnienie, to pod koniec fazy lutealnej temperatura nieco spada. W ciąży wzrasta, więc przebieg wykresu temperatur może nam dużo powiedzieć.
  • baska18 23.07.18, 10:46
    Bardzo dziękuję Pani horpyno za odpowiedź. Bardzo mi Pani pomogła.

    Wrzucam na luz i będziemy się starać, kiedy pojawi się śluz płodny, a test ciążowy tak jak Pani pisze - po dwóch tygodniach wyższych temperatur.

    Dziękuję.



Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka